2013 rok już niemal dobiegł końca. Wiele się wydarzyło, o niektórych wiele pozmieniało...
Macie jakieś szczególne przemyślenia po tym roku?
(nie muszą być jakoś ekstremalnie głębokie
)
1 2013-12-30 20:31:33 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2013-12-30 20:32:03)
2 2013-12-31 19:45:02 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-31 19:45:18)
Dotarło do mnie "odgórnie"
, że próba nagięcia zasad, którymi się w życiu kieruję, która ma miejsce w chwili uniesienia, może przynieść nieprzyjemne konsekwencje w przyszłym czasie. I to długofalowo. ![]()
Owszem mam. Zdecydowałam, po rozmowie z córką, że pójdzie do komunii.
Pozna także religię swoich dziadków, w wakacje wybierzemy się do mojej rodziny w Stanach, zobaczy jak świętowany jest szabat i co robi się w synagodze.
Dotarło do mnie jakim człowiek jest niewolnikiem samego siebie, swoich myśli z którymi się utożsamia w 100% i zgadzam się z wieloma ze prawdziwa wolność to umiejętność nabrania dystansu do własnych myśli...