Witam, szukam jakiejś porady, po prostu nie wiem już co robić czy myśleć. Rozstałam sie niedawno z chłopakiem, po roku związku. Namieszałam, powiedział że już mi nie ufa, że chce przerwy. Nie potrafiłam tego zrozumieć, bo powiedział o tym z dnia na dzień. Chciał czasu na przemyślenie, zrobiłam źle, bo nie dałam mu czasu, zbyt bardzo naciskałam, pisałam, dzwoniłam. W trakcie ostatniej rozmowy pokłóciliśmy się na dobre, w nerwach zerwaliśmy ze sobą. Czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na zejście sie spowrotem? Naprawdę teraz nie wiem co robić.
Myślę że tylko Ty sama możesz sobie odpowiedzieć na to pytanie. Znasz swojego partnera i wiesz czy będzie w stanie wybaczyć i zapomnieć. Jeśli mocno namieszałaś to musisz wziąć pod uwagę że nic nie naprawi się od tak jak za dotknięciem magicznej różdżki. Potrzeba dużo czasu, cierpliwości i mnóstwa zapewnień a i tak nie ma gwarancji że będzie dobrze a co dopiero tak jak dawniej.