Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez jasmine20 (2017-02-14 23:17:12)

Temat: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?

Witam.
Jakiś czas temu poznałam chłopaka, który wydawał mi się idealny dla mnie, ubrany tak jak lubię, o takich samych poglądach, podobnych upodobaniach, podobnym charakterze. Dodam, że to mój pierwszy związek.

Ja chcę rozwijać się, podnieść swoją pozycję w społeczeństwie, polepszyć swoją sytuację materialną dlatego też wybrałam odpowiedni kierunek studiów, który mi to umożliwi.

Chłopak o którym pisałam wybrał beznadziejny kierunek, po którym na pewno nie znajdzie pracy (nie chcę pisać  konkretnie jaki, ale coś na poziomie filozofii, socjologii). Próbowałam namówić go do zmiany, w końcu nawet jak nie bylibyśmy kiedyś razem to wyszłoby mu na dobre bo miałby pewną pracę, ale on nie widzi problemu. Na dodatek mówi, że nie przeszkadzałoby mu pracować w zawodzie całkiem niezwiązanym z jego kierunkiem studiów. W takim razie zapytałam dlaczego on w ogóle wybrał ten kierunek, a on powiedział, że po prostu to lubi. Wprost powiedział, że nie zmieni kierunku, ani nie wybierze kolejnego tak, aby studiować na 2 kierunkach jednocześnie bo pasuje mu tylko ten kierunek, który sam wybrał. Mówiłam mu, że jest zbyt inteligentny na to, co wybrał, że marnuje się, że trzeba myśleć przyszłościowo i wybrać coś takiego co pozwoliłoby mu rozwijać się, podnosić kwalifikacje, zrobić karierę, ale nic go nie przekonuje.

Nie chciałbym żeby było kiedyś tak, że to ja będę na niego zarabiać i go utrzymywać. Sama chciałabym w przyszłości nie mieć problemów finansowych, mieć możliwość wyjazdów na wakacje, kupić mieszkanie i udekorować je tak jakbym chciała, mieć dzieci, którym nic by nie zabrakło. Obawiam się, że z nim nie miałabym takiego życia.

I teraz moje pytanie jest takie: co z nim zrobić? Co zrobić z tą relacją?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?

Daj temu biednemu chłopakowi spokój, najlepiej znajdź sobie inną ofiarę.

3

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
jasmine20 napisał/a:

Witam.
Jakiś czas temu poznałam chłopaka, który wydawał mi się idealny dla mnie, ubrany tak jak lubię, o takich samych poglądach, podobnych upodobaniach, podobnym charakterze. Dodam, że to mój pierwszy związek.

Ja chcę rozwijać się, podnieść swoją pozycję w społeczeństwie, polepszyć swoją sytuację materialną dlatego też wybrałam odpowiedni kierunek studiów, który mi to umożliwi.

Chłopak o którym pisałam wybrał beznadziejny kierunek, po którym na pewno nie znajdzie pracy (nie chcę pisać  konkretnie jaki, ale coś na poziomie filozofii, socjologii). Próbowałam namówić go do zmiany, w końcu nawet jak nie bylibyśmy kiedyś razem to wyszłoby mu na dobre bo miałby pewną pracę, ale on nie widzi problemu. Na dodatek mówi, że nie przeszkadzałoby mu pracować w zawodzie całkiem niezwiązanym z jego kierunkiem studiów. W takim razie zapytałam dlaczego on w ogóle wybrał ten kierunek, a on powiedział, że po prostu to lubi. Wprost powiedział, że nie zmieni kierunku, ani nie wybierze kolejnego tak, aby studiować na 2 kierunkach jednocześnie bo pasuje mu tylko ten kierunek, który sam wybrał. Mówiłam mu, że jest zbyt inteligentny na to, co wybrał, że marnuje się, że trzeba myśleć przyszłościowo i wybrać coś takiego co pozwoliłoby mu rozwijać się, podnosić kwalifikacje, zrobić karierę, ale nic go nie przekonuje.

Nie chciałbym żeby było kiedyś tak, że to ja będę na niego zarabiać i go utrzymywać. Sama chciałabym w przyszłości nie mieć problemów finansowych, mieć możliwość wyjazdów na wakacje, kupić mieszkanie i udekorować je tak jakbym chciała, mieć dzieci, którym nic by nie zabrakło. Obawiam się, że z nim nie miałabym takiego życia.

I teraz moje pytanie jest takie: co z nim zrobić? Co zrobić z tą relacją?

Chłopak robi to co lubi, spełnia się, a ty masz do niego wąty? Na podstawie tego co napisałaś masz bardzo egoistyczne i materialne podejście do jego osoby/związku sad

4

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
TenSamProblem napisał/a:
jasmine20 napisał/a:

Witam.
Jakiś czas temu poznałam chłopaka, który wydawał mi się idealny dla mnie, ubrany tak jak lubię, o takich samych poglądach, podobnych upodobaniach, podobnym charakterze. Dodam, że to mój pierwszy związek.

Ja chcę rozwijać się, podnieść swoją pozycję w społeczeństwie, polepszyć swoją sytuację materialną dlatego też wybrałam odpowiedni kierunek studiów, który mi to umożliwi.

Chłopak o którym pisałam wybrał beznadziejny kierunek, po którym na pewno nie znajdzie pracy (nie chcę pisać  konkretnie jaki, ale coś na poziomie filozofii, socjologii). Próbowałam namówić go do zmiany, w końcu nawet jak nie bylibyśmy kiedyś razem to wyszłoby mu na dobre bo miałby pewną pracę, ale on nie widzi problemu. Na dodatek mówi, że nie przeszkadzałoby mu pracować w zawodzie całkiem niezwiązanym z jego kierunkiem studiów. W takim razie zapytałam dlaczego on w ogóle wybrał ten kierunek, a on powiedział, że po prostu to lubi. Wprost powiedział, że nie zmieni kierunku, ani nie wybierze kolejnego tak, aby studiować na 2 kierunkach jednocześnie bo pasuje mu tylko ten kierunek, który sam wybrał. Mówiłam mu, że jest zbyt inteligentny na to, co wybrał, że marnuje się, że trzeba myśleć przyszłościowo i wybrać coś takiego co pozwoliłoby mu rozwijać się, podnosić kwalifikacje, zrobić karierę, ale nic go nie przekonuje.

Nie chciałbym żeby było kiedyś tak, że to ja będę na niego zarabiać i go utrzymywać. Sama chciałabym w przyszłości nie mieć problemów finansowych, mieć możliwość wyjazdów na wakacje, kupić mieszkanie i udekorować je tak jakbym chciała, mieć dzieci, którym nic by nie zabrakło. Obawiam się, że z nim nie miałabym takiego życia.

I teraz moje pytanie jest takie: co z nim zrobić? Co zrobić z tą relacją?

Chłopak robi to co lubi, spełnia się, a ty masz do niego wąty? Na podstawie tego co napisałaś masz bardzo egoistyczne i materialne podejście do jego osoby/związku sad


Zgadzam się..

5

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
Jacenty89 napisał/a:

Daj temu biednemu chłopakowi spokój, najlepiej znajdź sobie inną ofiarę.

Ofiarę? Czy to źle, że chcę żeby on miał dobrą przyszłość i pracę? Nie wydaje mi się. Ja chcę żeby miał lepiej, żeby mógł się rozwijać i polepszać swoje życie.

6

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
jasmine20 napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:

Daj temu biednemu chłopakowi spokój, najlepiej znajdź sobie inną ofiarę.

Ofiarę? Czy to źle, że chcę żeby on miał dobrą przyszłość i pracę? Nie wydaje mi się. Ja chcę żeby miał lepiej, żeby mógł się rozwijać i polepszać swoje życie.

Ofiarę, bo chcesz mu ustawiać życie po swojemu.

7 Ostatnio edytowany przez jasmine20 (2017-02-15 17:47:58)

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
Jacenty89 napisał/a:
jasmine20 napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:

Daj temu biednemu chłopakowi spokój, najlepiej znajdź sobie inną ofiarę.

Ofiarę? Czy to źle, że chcę żeby on miał dobrą przyszłość i pracę? Nie wydaje mi się. Ja chcę żeby miał lepiej, żeby mógł się rozwijać i polepszać swoje życie.

Ofiarę, bo chcesz mu ustawiać życie po swojemu.

Myślisz, że znajdzie pracę związaną ze swoimi studiami jeśli jest na politologii?
Przeczytałam temat "Polecane i odradzane kierunki studiów" na tym forum. Politologia pojawiła się kilka razy i to tylko jako odradzany kierunek.

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
jasmine20 napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:
jasmine20 napisał/a:

Ofiarę? Czy to źle, że chcę żeby on miał dobrą przyszłość i pracę? Nie wydaje mi się. Ja chcę żeby miał lepiej, żeby mógł się rozwijać i polepszać swoje życie.

Ofiarę, bo chcesz mu ustawiać życie po swojemu.

Myślisz, że znajdzie pracę związaną ze swoimi studiami jeśli jest na politologii?
Przeczytałam temat "Polecane i odradzane kierunki studiów" na tym forum. Politologia pojawiła się kilka razy i to tylko jako odradzany kierunek.

Ale to są JEGO studia i JEGO przyszła praca. To on ma być zadowolony. A jak Tobie nie pasuje, to po prostu znajdź sobie kogoś, kto studiuje jakiś bardziej pożądany przez Ciebie kierunek, a tego chłopaka zostaw w spokoju.

Zresztą - prędzej czy później to on zostawi Ciebie, bo kto by wytrzymał długo takie trucie tyłka...

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

9

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?

A może go poznaj tak bardziej na początek.
A studia?
Wykształcenie,  pewnie że się przydaje,  ale co on zrobi w przyszłości tego nie wiesz. Może będzie pracował w zawodzie, a może nie.  Może zrobi drugi kierunek, albo całkiem zmieni kierunek. A może nie.
Nie ma co gdybac, ważne,  że ma pomysł na siebie, studiuję bo go to interesuje,  a nie studiuje, no bo wypada mieć studia, więc łapie byle co żeby mieć tytuł mgr, bo to się mija z celem.

10

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
jasmine20 napisał/a:

(...) I teraz moje pytanie jest takie: co z nim zrobić? Co zrobić z tą relacją?

Z nim nie masz nic do zrobienia, a relację zakończ. Dlaczego?
- Bo masz inne od niego priorytety, również dotyczące relacji w związku.
- Bo zastanawiasz się nad tym, czy "brnąć w to", a nie ma przyszłości relacja, w której choćby jedna z osób zastanawia się nad brnięciem.
- Bo usiłujesz wsadzić tego mężczyznę w wymyślone przez siebie ramki i złościsz się, gdy on takiemu działaniu jest przeciwny.
- Bo "lepiej" od niego wiesz, co on lubi, pragnie, jego zdanie mając za nic; w ten sposób nie objawia się szacunek do drugiego człowieka.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
Wielokropek napisał/a:
jasmine20 napisał/a:

(...) I teraz moje pytanie jest takie: co z nim zrobić? Co zrobić z tą relacją?

Z nim nie masz nic do zrobienia, a relację zakończ. Dlaczego?
- Bo masz inne od niego priorytety, również dotyczące relacji w związku.
- Bo zastanawiasz się nad tym, czy "brnąć w to", a nie ma przyszłości relacja, w której choćby jedna z osób zastanawia się nad brnięciem.
- Bo usiłujesz wsadzić tego mężczyznę w wymyślone przez siebie ramki i złościsz się, gdy on takiemu działaniu jest przeciwny.
- Bo "lepiej" od niego wiesz, co on lubi, pragnie, jego zdanie mając za nic; w ten sposób nie objawia się szacunek do drugiego człowieka.


Myślę, że masz rację. Mam w swojej głowie ideał mężczyzny i chciałbym żeby on taki był, a przecież nie mogę go do niczego zmusić.
Chcę stabilizacji. Chcę mieć pewną pracę żebym nie musiała martwić się nigdy o pieniądze, które nie ukrywam są dla mnie ważne bo wiem, że nie da się żyć tylko miłością.
Różnimy się tym, że ja większość swojego czasu spędzam na uczelni a gdy wracam do domu uczę się do późna, a on ma mnóstwo czasu wolnego, w którym nie robi nic pożytecznego moim zdaniem. Będąc na takim kierunku mógłby pójść do pracy, żeby miał własne pieniądze.
Studiuję na uniwersytecie medycznym i teraz przekonałam się, że powinnam być z kimś z mojej uczelni. Często dowiaduję się ciekawych rzeczy związanych z medycyną i chciałabym mu o tym powiedzieć, ale wiem, że jego to nie interesuje, więc tego nie robię. Zresztą to tak samo jak mnie nie za bardzo interesuje polityka.
To po prostu nie ma sensu.

12

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?

Chęci chęciami, a rzeczywistość nie zawsze z nimi się zgadza. O czym myślę? O tym:

jasmine20 napisał/a:

(...) Chcę stabilizacji. Chcę mieć pewną pracę żebym nie musiała martwić się nigdy o pieniądze, które nie ukrywam są dla mnie ważne bo wiem, że nie da się żyć tylko miłością. (...)

Pewna praca? Hm... . Brak jakichkolwiek zmartwień o pieniądze? Hm... .

Życzę przytomności i znalezienie kogoś o identycznej z Twoją hierarchii wartości.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

13

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
Wielokropek napisał/a:

Chęci chęciami, a rzeczywistość nie zawsze z nimi się zgadza. O czym myślę? O tym:

jasmine20 napisał/a:

(...) Chcę stabilizacji. Chcę mieć pewną pracę żebym nie musiała martwić się nigdy o pieniądze, które nie ukrywam są dla mnie ważne bo wiem, że nie da się żyć tylko miłością. (...)

Pewna praca? Hm... . Brak jakichkolwiek zmartwień o pieniądze? Hm... .

Życzę przytomności i znalezienie kogoś o identycznej z Twoją hierarchii wartości.


Dziękuję za życzenia, ale ja akurat jestem aż za bardzo przytomna wink
Przez pewien czas moja rodzina miała takie kłopoty finansowe, że ledwo wiązaliśmy koniec z końcem. Brakowało pieniędzy na jedzenie i opłaty. Pewnie dlatego w tej chwili robię i będę robić wszystko aby taka sytuacja nie powtórzyła się. Nie zamierzam żyć chwilą. Trzeba myśleć o przyszłości i liczyć się z konsekwencjami swoich wyborów.
Chcę znaleźć osobę, która będzie mnie motywować do dalszej nauki, pracy nad sobą, rozwoju. Tak samo ja zamierzam tą osobę motywować.
Myślę, że nie jestem jedyną osobą na świecie, która ma takie podejście do życia.

14 Ostatnio edytowany przez Jacenty89 (2017-02-15 23:20:13)

Odp: Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?
jasmine20 napisał/a:
Jacenty89 napisał/a:
jasmine20 napisał/a:

Ofiarę? Czy to źle, że chcę żeby on miał dobrą przyszłość i pracę? Nie wydaje mi się. Ja chcę żeby miał lepiej, żeby mógł się rozwijać i polepszać swoje życie.

Ofiarę, bo chcesz mu ustawiać życie po swojemu.

Myślisz, że znajdzie pracę związaną ze swoimi studiami jeśli jest na politologii?
Przeczytałam temat "Polecane i odradzane kierunki studiów" na tym forum. Politologia pojawiła się kilka razy i to tylko jako odradzany kierunek.

No to trafiłaś idealnie. Ja jestem po politologii i tak mam pracę związaną ze swoimi studiami i co na to powiesz? Mało tego, moja dziewczyna jest po uniwersytecie medycznym i lubimy oboje sobie opowiadać o swoich zainteresowaniach okołozawodowych.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Czy warto w to brnąć czy jest to tylko strata czasu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018