Dziewczyny powiedzcie mi czy ze mna jest cos nie tak... Otoz bardzo nie lubie w facetach tego, ze potrafia oddzielic seks od milosci. Nie nawidze kolesi, ktorzy moga kochac sie z dziewczyna, do ktorej nic nie czuja, tak bezobowiazkowo. Wedlug mnie taki facet jest bezwartosciowy. Nie spotkalam sie jeszcze z zadnym, ktory nie szuka kobiety na jedna noc, tylko pragnie wspolzyc z dziewczyna, ktora kocha, z ktora jest, do ktorej cos czuje. Ja nie wiem czy potrafiabym byc z kims, kto wczesniej mial dziewczyny na jedna noc. Co innego seks z milosci, bo dla mnie seks bez milosci nie wchodzi w gre. Co myslicie o tym co napisalam?
Podobne tematy
Myślę, że obracasz się wśród niewłaściwych ludzi. Ja spotykam różnych ludzi - i takich facetów, dla których seks, to tylko fizyczna przyjemność i takich, którzy nie potrafiliby zrobić tego z kobietą, którą nie darzą jakimś głębszym uczuciem. Z drugiej strony też są słyszę wypowiedzi kobiet, które do łóżka bez problemów mogą iść z facetem tylko dlatego, że mają potrzebę rozładowania napięcia, a facet jest tylko narzędziem.
Ile ludzi, tyle poglądów i opinii. Jeżeli szukasz faceta, który zrobi to z miłości, to zmień towarzystwo.
a_normalna ma rację że tyle ile ludzi tyle jest opinii na ten temat, A również jestem zdania o swej osobie że bez miłości do łóżka nie pójdę, ponieważ uważam to za sferę intymną dwojga ludzi którzy się kochają a nie żeby tylko się rozładować, chodź w dzisiejszych czasach jest to bardzo popularne, żeby przeżyć przygodę na jedną noc i ciał, nara, pa, nie znamy się, ale ja bym tak nie potrafiła... ![]()
Otoz bardzo nie lubie w facetach tego, ze potrafia oddzielic seks od milosci. Nie nawidze kolesi, ktorzy moga kochac sie z dziewczyna, do ktorej nic nie czuja, tak bezobowiazkowo. Wedlug mnie taki facet jest bezwartosciowy. Nie spotkalam sie jeszcze z zadnym, ktory nie szuka kobiety na jedna noc, tylko pragnie wspolzyc z dziewczyna, ktora kocha, z ktora jest, do ktorej cos czuje. Ja nie wiem czy potrafiabym byc z kims, kto wczesniej mial dziewczyny na jedna noc. Co innego seks z milosci, bo dla mnie seks bez milosci nie wchodzi w gre.
Pociesz się, że większość tych, którym zdarzały się jednonocne przygody bez problemu jest zdolna do związku opartego na wierności i przerzucają się na seks z miłości, kiedy trafiają na kobietę, na której im zależy ![]()
Nie nawidze kolesi, ktorzy moga kochac sie z dziewczyna, do ktorej nic nie czuja, tak bezobowiazkowo.
Na początku czepnę się ponownie jak to język polski jest ubogi w słowa w pewnych obszarach. To o czym napisałaś nie ma nic wspólnego z "kochaniem". Mówmy wprost dla takich facetów to zwykłe bzykanie (nietykieta nie pozwala napisać inaczej). Cóż, takie przedmiotowe podejście do seksu na dłuższą metę tak naprawdę czyni z takich facetów nie samców ale nieszczęśliwych osobników. Chyba każdy potrzebuje kochać i być kochanym a na pewno akceptowanym. Seks odarty z uczuć jest ubogi, zwierzęcy i o ile na początku takowy może kręcić to po pewnym czasie podchodzi się do niego jak do palenia fajki - szybko, często i bez refleksji...
Gdy ktoś tylko w takim seksie widzi zaspokojenie to ma problem bo nawet zaspokojenie trwa kilka chwil i wtedy pozostaje pustka... emocjonalna. Tak więc tacy ludzie wbrew pozorom też nie są szczęśliwi.
Co do tego, że tylko na takich gości trafiasz to trochę mi się zmierzwiły włosy na głowie bo nie wierzę, że ten świat tak nisko upadł. Może faktycznie trafiasz na napalonych samców ale śmiem twierdzić, że to tylko stereotyp i wcale tak źle z nami nie jest. Jest pełno samotnych, wartościowych facetów, którzy kobiety traktują z szacunkiem i czułością. Rozejrzyj się i poczekaj a zapewne zmienisz zdanie. Tu na forum są też szczęśliwe osoby, które Cię o tym zapewnią ![]()
ja rowniez osobiscie znam uzo takich facetow ktorzy lubia seks bez zobowiazan. ale naprawde wokol jest tylu wartosciowych mezczyzn.. takich tez znam wielu. i gdybym nie byla w stalym zwiazku napewno ktos taki by sie znalazl... moze naprawde powinnas zmienic towarzystwo. zrreszta na pierwszy rzut oka ciezko jest stwierdzic jakie facet ma intencje chyba ze od razu sklada jednoznaczne propozycje... trzeba uwarzac na takich, ktorzy nam slodza, prawia komplementy, bo moze sie okazac po kilku spotkaniach, ze tak naprawde zalezalo im tylko na jednym...
A co sadzicie o facetach, ktorym zdazylo sie uprawiac seks z kobieta, do ktorej nic nie czuje powiedzmy raz, albo dwa razy? Ja przekreslam takich facetow. Czy wedlug Was przesadzam?!
A co sadzicie o facetach, ktorym zdazylo sie uprawiac seks z kobieta, do ktorej nic nie czuje powiedzmy raz, albo dwa razy? Ja przekreslam takich facetow. Czy wedlug Was przesadzam?!
Gdybym przekreslala takich facetow,to nie bylabym z moim obecnym.
Przesadzasz. Podejrzewam, że większość mężczyzn ma coś takiego na koncie. Może niekoniecznie chodzi mi o wyciągnięcie dziewczyny z dyskoteki i bzyknięcie w samochodzie bez pytania o imię, ale jakiś seks z osobą, którą się darzy pewną sympatią nie związaną z miłością. Aczkolwiek jeśli dla Ciebie takie epizody w męskiej przeszłości przekreślają danego osobnika to też nie widzę w tym nic złego - to Twoje odczucie i Ty wybierasz tych, z którymi chcesz się zbliżyć...
Wiele kobiet też może się "pochwalić" seksem bez miłości i niekoniecznie są to puste lafiryndy (można tu wstawić dowolne określenie). Nie należy generalizować...
A co sadzicie o facetach, ktorym zdazylo sie uprawiac seks z kobieta, do ktorej nic nie czuje powiedzmy raz, albo dwa razy? Ja przekreslam takich facetow. Czy wedlug Was przesadzam?!
Tak, jak dla mnie przesadzasz. I w ogóle widzę sporo generalizacji w tym, co piszesz. Też mam wielu męskich znajomych i choć zdarzają się wśród nich poszukiwacze przygód nie powiedziałabym, że to zdecydowana większość. Być może obracasz się w towarzystwie około 20 r.ż., a niektórzy ludzie pewne wartości odkrywają dopiero w późniejszym wieku.
Przekreśliłabym faceta za teraźniejszość. Jeśli jakiś przeszkadzający sposób bycia by się ciągnął, pewnie. Ale nie za przeszłość, za coś, czego nie da się zmienić. Ludzie są tylko ludźmi i popełniają błędy, jedni mniejsze, inni większe, ale to jest zasadniczo nasz sposób uczenia się. I tak samo jak nie nazwałabym panią lekkich obyczajów kobietę, która któregoś razu poszła do łóżka z pożądania, a nie miłości, tak samo nie skreślałabym mężczyzny, który był ciekaw, czym taki seks się różni.
Nie znajdziesz człowieka bez skazy - zapewniam Cię, że każdy facet, którego spotkasz będzie miał coś, za co można by go było skreślić...
Teraz jestem z takim facetem, który nie ukrywa tego , ze miał takie przygody. Ma wiele wad... Nie ukrywa tego , że seks po prostu bardzo lubi... Spotykamy sie 3 miesiąc i ze mna jest inaczej. A powiedział mi to dlatego , że jestesmy ze soba bardzo szczerzy.
Zgadzam się z dziewczynami , że nie mozna nikogo przekreslać. Mój P jaki jest taki jest , nie wiem czy uda nam sie to bycie razem ale staram sie patrzeć na niego całościowo. Okazuje mi szacunek i jest ze mna szczery a tego jak do tej pory od faceta nie dostałam.
Po za tym faceci juz chyba maja to w sobie , taki instynkt zdobywcy... Ale to też jest indywidualna sprawa.
a ja wam powiem, że gdybym była sama i zdarzyłoby się tak, że czułabym silne przyciąganie seksualne między mną a facetem, z którym albo bym się przyjaźniła, albo w ogóle poznała przed chwilą i "zaczynałoby do czegoś dochodzić", to naprawdę nie ręczę, że bym się opierała... myślę, że poszłabym na całość, bo już taka jestem, że łatwo ulegam chwili
i w takim przygodnym seksie nie chodzi przecież tylko o zaspokojenie potrzeb seksualnych, bo to to mogę równie dobrze zrobić sama. tylko po prostu jak kogoś widzi się po raz pierwszy często jest tak, że pożądanie jest silniejsze niż kiedykolwiek później by było... a seks to nie tylko zaspokajanie potrzeb, to są ogólne wrażenia, nie wiem jak to określić. ja nie potrzebuję uczuć, by się z kimś kochać, a mimo to bardzo to przeżywam i traktuję paradoksalnie uczuciowo. w końcu z moim aktualnym partnerem kochałam się dużo wcześniej, zanim cokolwiek do niego poczułam. nie wiem, jak mam to opisać wszystko...
Jak widzę masz 19 lat i pewnie faceci z którymi się spotykasz są w podobnym wieku jak wiemy kobiety szybciej dojrzewają i traktują sex bardziej emocjonalnie a faceci w tym wieku tak mają nie wiem może się sprawdzają ile który miał ''zaliczeń''