Pierwsza Miłość zakończona po 4 i pół roku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Pierwsza Miłość zakończona po 4 i pół roku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

Temat: Pierwsza Miłość zakończona po 4 i pół roku

Witam. Chciałbym opisać tutaj swoją pierwsza miłość i uzyskać pomoc bo nie potrafię się po tym pozbierać . Mam 20 lat , poznałem swoją dziewczynę w 2 gimnazjum. Byliśmy dobra para każdy tak mówił my sami tez tak myśleliśmy . Mieliśmy różne upadki i wzloty ale zawsze sobie z tym jakoś radziliśmy . Chodziliśmy do różnych gimnazjii , stwierdziliśmy ze pójdziemy do tego samego liceum . Specjalnie dla niej przepisałem się do tej samej klasy co ona bo bardzo tego chciała w sumie ja tak samo . Spędziliśmy 3 lata w tym liceum i było wszystko pięknie . Planowaliśmy wspólna przyszłość , chcieliśmy razem zamieszkać i nie mogliśmy się tego doczekać . Kiedy wszystko się już udało znaleźliśmy mieszkanie dostaliśmy się na dobre studia było wszystko pięknie przynajmniej mi się to podobało i byłem szczęśliwy . Mieszkaliśmy razem 3 miesiące , wspólnie sprostaliśmy oglądaliśmy filmy odpoczywaliśmy bo studia były do wieczora nie raz i do 20 . Jeśli chodzi o kłótnie to były o same pierdoly . Kto ma wynieść śmieci , kiedy ma je wynieść , ze mam pomyć naczynia w tym momencie kiedy ona tego chciała a nie na przykład wieczorem czy włożyć do zmywarki itd same pierdoly . W końcu przychodzi 6 grudnia , najgorszy dzień w moim życiu , najgorszy prezent na Mikołaja jaki mogłem otrzymać . Wróciliśmy z wykładów o godzinie 13 po czym powiedziała mi ze musimy porozmawiać . Zaczęła mi mówić ze nie wychodzi nam wspólne mieszkanie ze się kłócimy o byle co i ze nie chce ze mną mieszkać ale możemy być dalej razem . Ja nie chciałem żeby odchodziła chciałem z nią mieszkać , wiec myślałem ze jak ja przeproszę i zaszantażuje ze w takim razie to nie ma sensu to zostanie i da wszystko naprawić . Wyszła z mieszkania o 14 a wykłady mieliśmy na 17 ja siedziałem na mieszkaniu sam . Pojechałem na studia i skończyliśmy o 20 widziałem ze idzie z koleżankami do szatni to ja zapytałem czy wraca do domu , odpowiedziała mi ze teraz idzie z koleżankami kupić prezent na Mikołaja . Ja sobie całkowicie o tym zapomniałem wiec szybko skoczyłem do galerii handlowej i kupiłem jej prezent . Wróciłem do domu o 21 jej nie było do po 23 . Wróciła uśmiechnąłem się do niej przytuliłem dałem prezent na co ona powiedziała ze nie jesteśmy już razem i nie może ode mnie tego przyjąć . Ja cały zaryczany prosiłem i przepraszałem ja za wszystko prosiłem o to żeby została wszystko jej wyjaśniłem dlaczego powiedziałem ze to jest bez sensu bo chciałem żeby została ale ona już była zawzięta i nie dała się przegadać . Pytałem co zrobiłem nie tak a ona odpowiedziała mi ze nic jej nie zrobiłem ze jestem dobrym człowiekiem tylko nie pasujemy do siebie i nam nie wyszło i po prostu tak będzie lepiej . Na co odpowiedziałem jej ze lepiej ? Na pewno nie dla mnie . O 01:00 w nocy spakowałem się z mieszkania nie mając żadnych torb i chciałem opuścić to mieszkanie i wrócić do domu bo nie dałem rady już psychicznie . A ona prosiła mnie żebym został bo bd się o mnie martwić . Więc pomyślałem ze jej zależy i może akurat się uda naprawić wszystko i zostałem . Przez cała noc nie spałem przytulając ja i prężąc na nią . Obudziła się pocałowałem ja i powiedziałem ze wszystko będzie dobrze żeby dała nam szanse . A ona stanowczo powiedziała nie . Próbowałem jeszcze wielokrotnie przepraszać prosić . Cały czas mówiła ze nie mam za co ja przepraszać tak bd lepiej. W fatalnym stanie psychicznym wrocilem do domu a środku studiów . Wróciłem po 22 i dzwoni do mnie właściciel mieszkania które wspólnie wynajmowaliśmy . Powiedziała mu ze się wyprowadziłem uciekłem z mieszkania ze nie wie gdzie jestem a mówiłem ze wracam do siebie do domu bo nie daje rady i ze ona rezygnuje z mieszkania bo nie bd w stanie tyle płacić sama . Bardzo ja kochałem i kocham do dziś cały czas to przeżywam . Wylądowałem na psychotropach i chodzę do psychologa i nic mi to nie pomaga . Cały czas za nią tęsknie i nie mogę o niej zapomnieć . Nie wiem do dnia dzisiejszego co zrobiłem złe . Proszę o pomoc

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pierwsza Miłość zakończona po 4 i pół roku

A i pragnę jeszcze dodać ze wszyscy nasi byli wspólni znajomi się ode mnie odwrócili . Nie mówią mi do dziś nawet cześć. Nie potrafię z tym żyć bo zostałem sam nie mam nawet zwykłych kumpli bo wszystko zostawiłem dla niej

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » Pierwsza Miłość zakończona po 4 i pół roku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018