Czy któraś z Was ma jakieś pozytywne doświadczenia w lokowaniu środków w funduszach inwestycyjnych ?
Jakie fundusze polecacie ? Na co szczególnie zwracać uwagę przy wyborze funduszu ?
Jaki okres inwestycyjny powinnam przyjąć ?
Podobne tematy
Inwestycja w akcje czy fundusze akcyjne - polecam raczej długoterminowo, na co najmniej 5 lat.
Co wziąć pod uwagę przy wyborze funduszu:
- już o tym pisałam - wyniki historyczne nie przesądzają o tym, jak fundusz będzie sobie radził w przyszłości; jak więc wybrać? można np. tak: przejrzeć wyniki funduszy z kilku ostatnich lat i wybrać jeden z tych, które zawsze były powiedzmy wśród jednej czwartej najlepszych funduszy,
- wybieramy fundusz o możliwie niskich opłatach; opłaty są dwie: dystrybucyjna i za zarządzanie (ta uwzględniona jest w cenie jednostki funduszu), można kupić jednostki bez opłaty dystrybucyjnej np. w Supermarkecie Funduszy Inwestycyjnych mBanku.
Jeśli chcemy inwestować trochę bardziej aktywnie warto się zastanowić nad którymś z tzw. funduszy parasolowych. 'Pod parasolem' znajduje się kilka-kilkanaście funduszy, pomiędzy którymi można przenosić środki bez konieczności płacenia podatku Belki.
A co z tzw. funduszami ochrony zysku? Mąż znajomej który jest doradcą w Avivie namawiał mnie właśnie na ten fundusz - http://tnij.org/fw3k i chciałabym zasięgnąć opinii kogoś neutralnego
Podoba mi się, że fundusz ten w zależności od sytuacji inwestuje albo w akcje albo na rynku pieniężnym i że chroni przed dużymi stratami, pytanie tylko czy gdzieś tkwi haczyk?
Z tego co się orientuję Aviva ma chyba dobre fundusze, ale czy to nie ryzykowne przystępować do zupełnie nowego funduszu?
Zastanawia mnie jeszcze dlaczego w funduszach zaleca się długi okres inwestycji - czy nie jest tak, że kiedy zaczną się spadki lepiej wycofać pieniądze zamiast liczyć że potem straty zostaną odrobione?
Wydaje mi się że z tym inwestowaniem przez długi okres chodzi o to, że giełdy na przestrzeni lat rosną, więc w ten sposób mamy zagwarantowany w pewnym sensie zysk, a wypłacając pieniądze po roku czy dwóch możemy trafić akurat na dołek i zarobić tyle co nic... Ale żadną specjalistką nie jestem - dopiero sama zaczynam się interesować funduszami i żadnego doświadczenia jeszcze nie mam ![]()
5 2010-02-20 22:45:06 Ostatnio edytowany przez dianawiech (2010-02-28 16:10:37)
lukacjanka - masz rację. Chodzi o to, że historycznie rzecz biorąc prawie wszystkie giełdy na przestrzeni 20 czy 30 lat przynosiły zyski, więc im dłuższy okres inwestowania, tym większe prawdopodobieństwo, że będziemy mieć przyzwoity zysk nic nie robiąc z naszymi pieniędzmi zainwestowanymi np. w funduszu akcyjnym. Nawet chwilowy dołek nam wtedy nie straszny.
Czy nie lepiej byłoby wypłacać pieniądze przed spadkami? No pewnie, że byłoby lepiej, tyle że przeciętny Kowalski nie wie, czy giełda za chwilę spadnie na łeb na szyję, czy też po paru dniach spadków pójdzie w górę jeszcze bardziej. Nawet doświadczeni inwestorzy nie zawsze dobrze sobie radzą z przewidywaniem ruchów na giełdzie. Dla osób, które nie bardzo mają ochotę trochę się dokształcić, a potem obserwować rynek, regularne wpłaty i nie wypłacanie pieniędzy przed upływem co najmniej 5 lat wydaje się więc sensowną strategią.
Po szybkim przejrzeniu oferty Funduszu Europejskiego Ochrony Zysku Avivy, mam następujące uwagi:
na plus - elastyczność inwestowania w różne instrumenty bardzo fajna i rzeczywiście powinna w założeniu ograniczać ryzyko straty, choć oferują taką elastyczność również inne fundusze aktywnej alokacji, nie widzę też nigdzie opłaty dystrybucyjnej, więc chyba - przynajmniej na razie - nie jest pobierana,
na minus - zwróćcie uwagę, że Aviva NIE GWARANTUJE, a tylko stara się żeby cena jednostki nie spadła poniżej poziomu zabezpieczonego - minus za to, że nie jest to moim zdaniem jasno zakomunikowane, poza tym budzi moje wątpliwości 1 rok jako okres rozliczeniowy, po którym proporcje inwestycji automatycznie wracają do z góry założonego poziomu 75% akcji i 25% rynku pieniężnego, co nie zawsze musi być w danym momencie korzystne, ale taka jest specyfika CPPI.
Dziękuję za odpowiedź
A czy ogólnie uważa pani, że warto inwestować w tego rodzaju fundusz? Bo spotkałam się też z opiniami że ta cała "ochrona kapitału" tak naprawdę bardzo ogranicza zyski z funduszy... Czy ten fundusz Avivy z mechanizmem CPPI to właśnie to samo, co stosuje się w innych funduszach ochrony kapitału czy jest to jakiś inny, nowy rodzaj funduszy? Dużo jest w ogóle funduszy działających na tej zasadzie?
Tzw. funduszy ochrony kapitału jest na polskim rynku trochę, otwartych i zamkniętych, jest więc w czym wybierać. Tylko niektóre opierają się na strategii CPPI. Strategia ta ma przede wszystkim chronić kapitał w określonym okresie czasu i działa tylko w pełnych okresach rozliczeniowych, wynoszących np. rok lub kilka lat.
Ogólna zasada w inwestycjach jest taka, że wzrost zysku pociąga za sobą wzrost ryzyka i na odwrót. Jeżeli ograniczamy ryzyko, zazwyczaj też ograniczamy wzrosty.