kompulsywne objadanie się - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » kompulsywne objadanie się

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez 89karoline (2016-12-06 12:53:13)

Temat: kompulsywne objadanie się

Nie wiem, czy umieszczam temat w dobrym dziale. Jeśli nie to proszę o przeniesienie.

Szukam dobrych książek/poradników odnośnie zaburzeń odżywiania tj. jak w temacie - kompulsywne objadanie się, bulimia.
Nie interesują mnie poradniki typu "pokochaj siebie, nie tłum emocji i bądź szczęśliwa". Szukam czegoś co sensownie (ale nie stricte medycznie) objaśnia mechanizmy rządzące tego typu zachowaniami i proponuje jakąś drogę do wyjścia na prostą.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-12-06 20:04:20)

Odp: kompulsywne objadanie się

Ta jest nienajgorsza:
[nieregulaminowy link]

pomaga jakoś ogarnąć sobie ramy funkcjonowania bez bulimii, ale równolegle z tym polecam Ci jeszcze przerobić terapię schematów Younga, tzn coś takiego:

[nieregulaminowy link]
powyzsze to bardziej teoria, od strony praktycznej polecam to (strasznie się nazywa, ale to bardzo dobra ksiązka, wiele terapeutycznych szych poleca:)

[nieregulaminowy link]

ps. nie reklamuję zadnej księgarni, tylko wklejam pierwsze lepsze linki, mam nadzieję, że mnie moderacja nie zbanuje


i wiem, ze zaraz pojawią się głosy "nie czytaj ksiązek tylko marsz do terapeuty", ale osobiście uwazam, ze jeśli ktoś najpierw chce spróbować pomóc sobie sam, to chwała mu za to.
Jasne, ze dobry terapeuta wiele ułatwia, ale więcej jednak na świecie jest tych złych, którzy mogą zaszkodzić jeszcze bardziej (takie moje zdanie po kilkunastu latach w terapiach przeróznych;)

Karoline, powodzenia!

3

Odp: kompulsywne objadanie się

Husky, dziękuję. Na pewno zapoznam się z pierwszą i trzecią pozycją.

Głosów o konieczności terapii się spodziewam i od razu napiszę, że byłam. Co prawda to była terapia DDA, ale w znacznej mierze skupiała się na moim patologicznym sposobie jedzenia. Niby wydawało się, że pomogła, ale jednak nie, bo to silniejsze. Na kolejną nie mam teraz siły i ochoty, ale bez walki się nie poddam dlatego szukam dodatkowej wiedzy i narzędzi do tej walki.

4 Ostatnio edytowany przez Olinka (2016-12-06 20:02:34)

Odp: kompulsywne objadanie się

Bardzo dobrze, walcz i się nie poddawaj. Z tego szitu da się wyjść, nawet po wielu latach.
Obczaj jeszcze blog [spam]

5

Odp: kompulsywne objadanie się

Ja się "wyleczyłam" z problemów z odżywianiem dietą. Poł życia  myslalam, ze ma to podloze psychologiczne a nagle okazalo sie, ze rygorystyczne wyeliminowanie pewnych produktow wyleczylo mnie z  problemow z kontrolowaniem odzywiania.

Nie mialam co prawda bulimii ale zdarzalo mi sie objadac kompulsywnie az do bólu zolądka no a po wyeliminowaniu weglowodanow moje problemy "psychiczne" ustąpiły jak ręką odjąl i tak sobie zyję wolna od dwoch lat prawie smile

6

Odp: kompulsywne objadanie się
Iceni napisał/a:

po wyeliminowaniu weglowodanow moje problemy "psychiczne" ustąpiły jak ręką odjąl i tak sobie zyję wolna od dwoch lat prawie smile

Iceni, czy dobrze rozumiem, że od dwóch lat nie jesz żadnych węglowodanów? Tak zupełnie żadnych, zero, nic? Tak dopytuję, bo wydaje mi się to baaardzo trudne do wprowadzenia w życie.

7

Odp: kompulsywne objadanie się

też mnie zaciekawiło, bo w koncu warzywa i owoce to tez węglowodany. Co Iceni jesz na codzien?
Ja na dietach ograniczających węglowodany chodziłam zmęczona, bez energii i kompulsy były coraz gorsze... cóz, na kadego działa to inaczej, ale eksperymentować mozna.
Obecnie najbardziej podoba mi się podejście wilczogłodnej - racjonalnie, bez przeginania w zadną stronę, systematycznie i najwazniejsza sprawa: unikanie zapalników.

8 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-12-06 17:27:44)

Odp: kompulsywne objadanie się

Nie, że w ogóle, ale bardzo malo. Staram sie nie przekraczac 70g na dobę. (Ewentualnie kiedy mam ochote sie poodchudzac odraniczam nawet do 40g  /w ciagu tych dwoch lat schudlam z 105 do jakichs 73 obecnie/)

Wyeliminowalam wszystko co mączne, slodkie owoce ograniczam (jem w ramach limitu wegli) to samo z wysokoweglowodanowymi warzywami.

Za to jem duzo miesa i tluszczu i zdrowie mi dopisuje big_smile i to fizyczne, i psychiczne tongue

Jezeli chcecie sie dowiedziec wiecej polecam zapoznac sie z LCHF

Generalnie ten system odzywiania redukuje wyrzuty insuliny do krwi wiec tym samym nie nakreca spirali kompulsow. Bardzo trudno jest sie obzerac tlustym miesem na dluzsza mete big_smile po prostu mozg inaczej reaguje (poprzez brak hustawki insulinowej) i latwiej kontrolowac to co sie je.

(P.s. dieta niskoweglowodanowa to szerokie pojecie. Dieta Dukana czy typowa Atkinsa tez sa niskoweglowodanowe, ale na dluzsza mete mozna sie nimi wykonczyc.
Lchf to nie dieta, ale system odzywiania  - zwykle, bez szczegolnych przeciwwskazan zdrowotnych, mozna byc na niej cale zycie. (Podobnie jak przy zywieniu optymalnym dr Kwasniewskiego, ale lchf opiera sie na jedzeniu intuicyjnym a nie trzymaniu proporcji)

9

Odp: kompulsywne objadanie się

Z ciekawości poczytałam o LCHF i niestety, ale opinie (lekarzy i dietetyków )w dużej większości są negatywne Nawet bez potwierdzenia naukowców- gdy czytam "jem dużo  tłuszczu i mięsa" budzi to we mnie niesmak..Nie wierzę też, że nie będzie to miało konsekwencji zdrowotnych w przyszłości.

Przepraszam autorkę wątku za wtrącenie nie na główny temat:)

10 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-12-06 18:16:43)

Odp: kompulsywne objadanie się
Kaja74 napisał/a:

Z ciekawości poczytałam o LCHF i niestety, ale opinie (lekarzy i dietetyków )w dużej większości są negatywne Nawet bez potwierdzenia naukowców- gdy czytam "jem dużo  tłuszczu i mięsa" budzi to we mnie niesmak..Nie wierzę też, że nie będzie to miało konsekwencji zdrowotnych w przyszłości.

Przepraszam autorkę wątku za wtrącenie nie na główny temat:)

W 30 minut to rzeczywiscie mozna wiele sie dowiedziec tongue

Coz, radze poczytac opinie lekarzy i naukowcow zajmujacych sie ta dieta (szczegolnie na stronach angielskojezycznych) a nie naukowcow, ktorzy uslyszeli o niej w internecie i na tej podstawie wydali swoja opinie.

Ja napisalam co na mnie poskutkowalo i w jaki sposob smile

Dwa lata temu dalabym sobie glowe uciac, ze problem mojego odzywiania tkwi w glowie - zaczelam sie odchudzac i do tej pory nie dosc, ze jestem zdrowsza niz poprzednio to na dodatek moje problemy z odzywianiem zniknely smile

Nikogo namawiac na sile nie zamierzam - jedynie wskazuję, ze brak kontroli nad apetytem to nie zawsze problem psychiczny (albo nie jedynie spsychiczny) ale rowniez czysto fizyczny z powodu rozhuśtanej insuliny.

P.S. nie wiem dlaczego "jem duzo tluszczu i miesa" budzi w tobie niesmak? Jestes z tych , ktorzy nadal wierza w mit o cholesterolu i miazdzycy z powodu nadmiaru tluszczow? big_smile

11

Odp: kompulsywne objadanie się

Nie jadam mięsa, więc chyba nic dziwnego, że budzi mój niesmak smile   
Poza tym wierzę w to co mówi WHO o spożywaniu mięsa.
Najważniejsze, że jesteś zdrowa.

12

Odp: kompulsywne objadanie się

WHO jeszcze 10 lat temu twierdzilo, ze nie wskazane jest zjadanie powyzej 3 (!) jajek tygodniowo. Pare lat temu podnioslo ten limit do 10. Z tego wynika, ze przy pierwszym wskazaniu pomylilo sie jedynie o... 300% big_smile

I tyle na temat wiarygodnosci WHO smile

(Sorry za kolejny off top)

13

Odp: kompulsywne objadanie się
Iceni napisał/a:

WHO jeszcze 10 lat temu twierdzilo, ze nie wskazane jest zjadanie powyzej 3 (!) jajek tygodniowo. Pare lat temu podnioslo ten limit do 10. Z tego wynika, ze przy pierwszym wskazaniu pomylilo sie jedynie o... 300% big_smile

I tyle na temat wiarygodnosci WHO smile

(Sorry za kolejny off top)

a 30 lat temu, że homoseksualizm jest chorobą...

14

Odp: kompulsywne objadanie się

Co do LCHF nie będę się przesadnie wypowiadać, bo za mało na ten temat wiem. Jednak myślę, że pogląd o szkodliwości tłuszczy przechodzi powoli do lamusa. Aktualnie diabłem wcielonym jest cukier. Do mnie osobiście przemawia teoria o szkodliwości cukru, który rozregulowuje poziom insuliny, ale czy za x lat nie pojawi się kolejna prawda objawiona tego nie wiem. Jedno co wiem to, że tłuszcze to przecież nie tylko tłuste mięsiska, ale również wszelkie oleje, oliwa, orzechy, ryby itp wiec diety wysokotłuszczowej chyba nie należy utożsamiać z golonką;-) Jednocześnie na dłuższą metę nie wyobrażam sobie całkowitego (lub prawie całkowitego) wyeliminowania węglowodanów, bo kocham ziemniaki, kasze, makaron i moje życie bez nich będzie smutne;-P

Myślę, że to co jem może mieć wpływ na kompulsywne zachowania w tej materii, ale upieram się przy tym, że jest to głębszy problem. Jeśli człowiek w swoim życiu każdą emocję kojarzy z jedzeniem, bez względu na to czy jest pozytywna, czy nie; jedzeniem się nagradza i jedzeniem się karze; je żeby się poczuć dobrze i żeby poczuć się źle, je z nudów, ze stresu, z radości, złości, smutku, żalu to nie jest wyłącznie kwestia tego, czy je sałatę, czy pączka.

15 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-12-06 20:40:58)

Odp: kompulsywne objadanie się

Nie jest i jest. Jezeli wiesz, ze cukier (a w zasadzie wszystkie weglowodany proste) nakreca te spirale, to w momencie napadu wilczego apetytu miej swiadomosc, ze weglowodany to nakrecaja - sprobuj zaczac od bialka  tluszczu i zielonych warzyw.

Jezeli sie najesz do syta (napchasz niemalze) ale nie podniesie ci sie poziom insuliny to jest szansa, ze sie opanujesz. Jezeli zaczniesz od paczkow to uczucie sytosci nie wystapi NIGDY. To jest ta zasadnicza roznica.

I to jest kluczowa informacja. Dla kogos z kompulsywnym objadaniem sie weglowodany sa jak alkohol dla alkoholika - zazwyczaj ludzie potrafia to kontrolowac, "wegloholik" - nie jest w stanie.

Nie chodzi mi o to, zeby cie namawiac do rezygnacji z weglowodanow. Chodzi mi i to, żebys miala swiadomosc jak ogromny wplyw one maja na intensywnosc kompulsow.

Speobuj kilka razy i przekonaj sie sama - zacznij kiedys od kurczaka pieczonego z brokulem. Jedz ile bedziesz chciala. Ale nie dotykaj weglowodanow (przez jeden dzien nic ci sie nie stanie tongue) i sprawdz na sobie o ile latwiej jest zapanowac nad  napadem glodu smile


Edit:

bo kocham ziemniaki, kasze, makaron i moje życie bez nich będzie smutne;-P

A kiedy dopada cię kompuls i jesz do porzygania to jest ci wesoło? Naprawdę rezygnacja z makaronu, chleba czy ograniczenie ziemniakow jest tak wysoką ceną?

Jaką cenę jesteś w takim razie w stanie zapłacić za swoj komfort psychiczny?

16

Odp: kompulsywne objadanie się
Iceni napisał/a:

A kiedy dopada cię kompuls i jesz do porzygania to jest ci wesoło? Naprawdę rezygnacja z makaronu, chleba czy ograniczenie ziemniakow jest tak wysoką ceną?
Jaką cenę jesteś w takim razie w stanie zapłacić za swoj komfort psychiczny?

Iceni, to nie jest kwestia tego jaką cenę jestem w stanie zapłacić. To w ogóle nie chodzi o cenę, bo wyrzeczenie się przykładowo ziemniaków nie jest właściwie żadną ceną. Tylko, że ja szukam narzędzia, żeby w takim (czy innym) wyrzeczeniu wytrwać dłużej niż kilka dni. Nie muszę chyba tłumaczyć jakim schematom podlegają różne uzależnienia i pisać dyrdymałów jakie to trudne bla bla bla.
Sposób, który proponujesz jest warte uwagi i na 100% go wykorzystam.

17

Odp: kompulsywne objadanie się

A myślałaś o terapii? Nie mówię, że się nie da bez (nie wiem, czy się da czy nie). Wiem, że wielu ludzi właśnie terapia  wyprowadza na prostą, bo daje wiedzę, metody, narzędzia, regularne konsultacje, pomysły, porady, wsparcie. Często też motywuje się nawzajem grupa (jeśli terapia jest grupowa), ludzie się nawzajem podbudowują, mając wspólne doświadczenia mogą się nimi otwarcie i bezpiecznie wymieniać.

If you can be anything, be kind.

18

Odp: kompulsywne objadanie się
Monoceros napisał/a:

A myślałaś o terapii?

Tak, chodziłam prawie rok na indywidualną, skończyłam w maju. Niby było lepiej, a teraz jest gorzej niż kiedykolwiek. Nie mam ochoty wracać na terapię. Przynajmniej na razie.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » kompulsywne objadanie się

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018