jestem w zwiazku a podoba mi sie inny... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Witam.
Mam 20 lat i jestem na studiach medycznych za granica, mam chlopaka prawie trzy lata, znamy sie w 100%, i z tego wynikla rutyna w naszym zwiazku, nic nowego, rozmawialam z nim o tym juz wiele razy i zawsze mowi ze to sie zmieni a nic sie nie zmienia. Kocham go bardzo mocno i bardzo mi na nim zalezy, ale czuje sie z nim juz nie jak w powaznych cudownym zwiazku tylko czuje do niego przywiazanie, czuje ciagla potrzebe dostawania od niego wiadomosci...co jest dziwne...najgorsze jest to ze klocimy sie prawie caly czas, przewaznie co 3 -5 dni o wszystko. Kiedys, uwazam ze on byl inny jestesmy w tym samym wieku ale czulam sie ze on byl badziej dojrzaly ode mnie, dbal o mnie, czulam sie przy nim bezpieczna a teraz? teraz czuje sie jak matka ktora opiekuje sie 5 letnim dzieckiem. W tym roku wyjechalam na studia i gdy sie klocimy to oczywiscie przez telefon i zawsze wina lezy po jego stronie i jak mu tlumacze co zrobil zle to ON NICZEGO NIE ROZUMIE! co mnie straszniie denerwuje, nie wiem co sie stalo ale coraz bardziej mam go dosyc. Rownie najwazniejsza rzecza jest to ze moi rodzice go nie akceptuja....cala moja rodzina to lekarze i ja rowniez jestem na medycynie (dlatego ze chce a nie spod presji rodzicow) a on....on jest w ostatniej klasie technikum na lesnictwie.....co tez mnie czasami odrzuca ale wybral to co chcial..i jeszcze jedno moj obecny jest3 czy 5 cm nizszy...przyzwyczailam sie do tego ale no wiadomo ze to jest przeszkoda w niektorych sytuacjach. Beznadziejnie sie czuje jak klocimy sie non stop jak jestesmy daleko ale jak wrce do polski i sie spotkamy, jak patrze mu w oczy to zapominam o tym wszystkim, jak mnie krzydzil, o klotniach i jak zawsze przytulamy sie, smiejemy, calujemy no i zawsze jest seks...pozniej jak wracam na studia to zaluje ze sie spotkalismy (za kazdym razem tak jest) bo nic nie wyjasnilismy tylko bylimy ze soba "blisko".
Przejde teraz do tematu gdy wiecie mniej wiecej moja sytuacje....w moej grupie jest jeden chlopak...bardzo sie lubimy bo trzymamy sie wszyscy razem ale na poczatku nie zwracalam na niego wiekszej uwagi. Zaczelam z nim jezdzic Studia-dom dom-studia bo zawsze podrzuca mnie pod sam dom w polsce...i od tych jazd ktore trwaja 5h, jestesmy sami i wyczuwam cos ze mamy sie ku sobie, boje sie czy na pewno z jego strony bo z mojej raczej tak. Duzo rozmawiamy, smiejemy sie, czasami czuje ze "przypadkowo" dotkanie mnie w noge czy w reke, jest super, uwielbiam z nim jezdzic bo jestesmy sami. Na uczelni tez jest cudownie, jak czasami na dluzej zapatrzymy sie na siebie, usmiechamy sie do siebie tyle ze on nie rozmawia ze mna na ten temat bo wie ze mam chlopaka....Ten chlopak o ktorym mowie rowniez jest nizszy ode mnie ale zupelne przeciwienstwo mojego obecnego, jego styl ubierania sie, usmiech, styl wypowiadania sie no i jest oczywiscie na medycynie jak ja i ma rowniez rodzicow lekarzy i co najgorsze moi rodzice non stop powtarzaja jaki fajny chlopak. Nie mam pojecia co robic, moj obecy caly czas mi powtarza ze nie pozwoli mi odejsc bo bylo tyle klotni ze nie raz chcialam to zakonczyc ale nie potrafie, chce ale nie nie moge co jest straszne. Nie wiem czy dalej sprawdzac uczucia tego chlopaka ze studiow? Posunac sie dalej? Zaczac flirtowac i zobaczyc jak zareaguje? POMOZCIE prosze...co zrobilybyscie na moim miejscu...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Daruj sobie związki, emocjonalna huśtawko.

3

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Wydaje mi się, że po prostu za bardzo porównujesz swojego faceta z innymi, do tego też dochodzą rodzice, którzy twierdzą, że ten jest fajny, a tamten be. Wiadome, że bardziej zbliżyłaś się do kolegi ze studiów bo więcej czasu spędzacie razem, a obecny chłopak jednak jest dość daleko i w grę wchodzi jedynie rozmowa przez telefon. Tylko, że nie rozumiem tego, że skoro jesteś już 3 lata z chłopakiem to nie widziałaś tego jaki on był? Piszesz, że wynikła rutyna...no ok, ale sama coś w tym kierunku próbowałaś robić żeby było inaczej? Za bardzo obwiniasz o wszystko swojego chłopaka, a wątpię żeby to wszystko to była tylko jego wina. Mam wrażenie, że Ty już przekreśliłaś ten związek żeby móc zbliżyć się do kolegi, że Ty po prostu już nie chcesz ciągnąć tego dalej, dziwi mnie tylko, że obudziłaś się dopiero po prawie 3 latach.
Piszesz, że Twój obecny chłopak niczego nie rozumie, a może po prostu Ty chcesz go ustawić całkowicie pod siebie?
Wydaje mi się, że mimo 20 lat troszkę nie dorosłaś do poważnych związków.

Odnośnie jeszcze miłości na studiach...z obserwacji wielu moich znajomych takie związki nie kończą się dobrze.

4

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Nawet nie mieszkacie razem a już się kłócicie. Chciałaś wiele razy zerwać... aż strach pomyśleć co by było gdybyście zostali małżeństwem.

Ja bym na twoim miejscu szedł za głosem serca... czyli zerwał starą znajomość, poszedł w nową. Bo stara i tak jest do bani, a nowa może będzie piękną miłością.

5

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Według mnie Ty już nie kochasz swojego chłopaka. Gdyby tak było to byś nie zwracała uwagi na innych. Zwłaszcza że ciągle Go porównujesz do innych a Jego wady zaczęły Ci przeszkadzać. Jak chcesz coś zaczynać z drugim to najpierw skończ z pierwszym. A Ty widzę chcesz najpierw tego drugiego sprawdzić a swojego chłopaka trzymać w rezerwie na wypadek gdyby Ci się coś zdawało. To nie jest żadna miłość z Twojej strony.

6

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Musisz się zdecydować albo w prawo albo w lewo. Co byś czuła na miejscu twojego chłopaka jeśli to on by cię tak kiwał? Oszczędz mu tego i podejmij decyzję.

7

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Po co ty właściwie jesteś z tym chłopakiem - żeby ktoś był, bo lepszy rydz niż nic? Przecież Ty na każdej płaszczyźnie dostrzegasz w nim jakieś wady i niedostatki. Wykształcenie nie te, wzrost nie ten, zachowuje się jak dziecko, porywów serca brak.

Wierzę, że kiedyś całkiem szczerze żywiłaś go jakimiś uczuciami (czy to była miłość czy zauroczenie to już mniejsza o to). Ale teraz masz do niego wyłącznie niechęć i pretensje - i może trchę sentymentu oraz mnóstwo złudnej nadziei, że da się wrócić do tego, co było. Tymczasem się nie da - bo wcześniej on nie był wyższy, nie planował studiów na medycynie, a ciekawy był o tyle, że go nie znałaś, więc samo poznawanie było interesujące. Podobnie z uczuciami - pierwszą odwzajemnioną miłością łatwo się zachłysnąć z samego faktu odwzajemnienia, bo świadomość, że ktoś poza Tobą świata nie widzi daje potężny emocjonalny haj.

Teraz haj opadł, jak to ma w zwyczaju, i przyszedł czas na realną ocenę sytuacji. On Cię nie zachwyca taki, jaki jest, nie spełnia Twoich oczekiwań. Więc zamiast być tchórzem, bojącym się rozstania i samotności, skończ ten związek, zanim nie pozostanie po nim nic prócz wzajemnych pretensji. Nie dobraliście się. Bywa. Pierwsza miłość nie zawsze jest jedyną.

8

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

jak mam zerwac? co mam mu powiedziec.

9

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Kochana, dwóch latek nie masz, sama się dorobiłaś faceta, to i sama wymyśl, jak się z nim w cywilizowany sposób rozstać - to nie jest tak trudne, jak zrozumienie oddychania wewnątrzkomórkowego. A to masz chyba opanowane wink

Dorobna sugestia - im prościej, szczerzej i taktowniej, tym lepiej.

10

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...
fifilandoma napisał/a:

jak mam zerwac? co mam mu powiedziec.

To ty cholernie wysoka musisz być... a w siatkówkę nie chciałabyś pograć? wink

Jak zerwać pytasz, więc odpowiadam. Mówisz tak: Mietku, to koniec. Nie jestem twoją jarzębiną, idź szukaj dalej w lesie swojej wiewiórki bo ja mam na oku już innego borsuka, który być może będzie tym jedynym. Tyś niski i on niski ale w tym samym lesie chowany co ja więc sam wiesz jak jest. Poza tym moja rodzicielka cie nie lubi bo gałęzią liście w lesie będziesz zamiatał a nie w sercu prawdziwym ręcyma gmerał. Adios! Buziaczki! Papatki!

I tak o, proste? Proste! tongue

11

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...
fifilandoma napisał/a:

jak mam zerwac? co mam mu powiedziec.

Powiedz mu, że jedyne co możecie na ten moment zbudować, to babki z piasku...

A tak poważnie, ręce opadają, że takie pytanie zadajesz.
Powiedz to co czujesz, szczerze. I tak - wiem, że to trudne.

12

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Ja nie wierzę w związki na odległość. To sięrozpadnie prędzej, czy później - tak bez huku, zwyczajnie rozejdzie się po łokciach, coraz mniej będzie Was łączyć, coraz rzadziej będziecie się widzieć i coraz mniej będzie wspólnych tematów. Za to więcej będzie różnic między Wami i więcej wspólnych spraw z ludźmi ze studiów. Tego nawet nie trzeba dramatycznie zrywać, to się już zaczęło rozpadać.

I dobrze. Po co Ci facet - na odległość! - z którym ciągle się kłócisz? Poziom waszego wykształcenia jest coraz bardziej rozbieżny, Twoi rodzice go nie lubią... Ty też jakby coraz mniej... Tu nie ma nic na "tak".

13

Odp: jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...
fifilandoma napisał/a:

jak mam zerwac? co mam mu powiedziec.

Wychłodzić i samo umrze. Lub powiedz wprost.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » jestem w zwiazku a podoba mi sie inny...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024