Bardzo proszę osoby,które same lub ich bliscy cierpią na tę groźną chorobę o kontakt.Mój kuzyn walczy z tą chorobą.Nie wiem,jak mu pomóc?Czym można wzmocnić organizm?Ma bardzo słabe wyniki krwi.Jest po pierwszej chemii.Do drugiej-niestety się nie zakwalifikował.Nie ma apetytu,jest osłabiony,ma wieczne nudności.
To bardzo bliska dla mnie osoba,chciałabym mu pomóc.
Witaj Seleno.
Jak widać choroba dopada w nieoczekiwanym momencie. Mam obecnie chorego ojca po operacji jelita grubego, chemioterapii, a obecnie ma przerzuty do wątroby. Brał następną chemię ale z powodu biegunki która trwa 4 tyg. została przerwana. Jest w szpitalu, od 10 dni dostaje kroplówki. Mówi, że na dalszą chemię się nie zgodzi. Mój brat też rok temu miał usuwane płuco z powodu nowotworu złośliwego. Dzisiaj jest dobrze. Mojemu ojcu polecają Helixor . Ponoć bardzo dobry, ale można go dostać tylko w Niemczech. Jest to preparat z jemioły.
Dziękuję Lando.Zdrowie-najważniejsze.
Ale ten lek,sprawdziłam-jest tylko przy chorobach wątroby.
Ponawiam apel !!!!!!!!! i moją prośbę.
Seleno istnieją rózne serie Helixor, ktore różnią się dawką składników czynnych a dobiera się do stanu chorego, płci i rodzaju nowotworu.
Doczytałam,ale nic tam nie ma o czerniaku.Za to jest wiele skutków ubocznych.A kuzyn jest bardzo wyczerpany,nie je....
Przykro mi. Nadzieję trzeba mieć zawsze że będzie lepiej
Zostaje tylko wiara,nadzieja i ...modlitwa.
Znów się przypominam,bo temat dla mnie bolesny.
Życzę wszystkim dużo zdrowia.I czekam...wciąż.
...???
Najlepiej jest aby zglosil sie do szpitala,na dokarmianie kroplowka badz sonda.Moja babcia miala czerniaka,ale niestety bym umiejscowiony w glowe,lekarz po konsylium,wytlumaczyl nam na ,,chlopski,, rozum ze mial ksztalt gruszki i potrafil w noc(bo wtedy babcia miala silne bole) potrafil urosnac w wielkosci pileczki pin pongowej.nie pamietamy juz jakie leki otrzymywala opocz chemii...potem oczywiscie nie bylismy w stanie sie nia opiekowac w domu,wiec musielismy oddac babcie do hospicjum,tam otrzymywala bardzo silne znieczulajce bol leki bo pojawily sie przerzuty...Niestety my ( licze na to ze Twoj kuzyn zdobedzie sile z góry i wyjdzie z tego zwyciesko) modlilismy sie aby dla naszej babci,śmierć byla bramą życia-bez bólu..
Tak jak napisalam najlepiej aby udal sie do lekarza,moze na apetyt wiem,ze sie czesto tak robi aby zdobyl,śledzia z beczki,moze nabierze apetyty:)
Zycze Ci duzo sił a jeszcze wiecej dla niego...
Dziękuję.Kuzyn jest pod opieką lekarza. Brak apetytu-wstrzymał drugą serię chemii.Ma zbyt słabe wyniki krwi.
sa roznego typu koktajle nutridrinki w aptekach...popytaj sie takze o taki preparat chiński grzybek -to naturalny antybiotyk ,i jeszcze takie cos jak nutragenix
Znam te leki.Ale,to wszystko zbyt mało dla niego.
Najlepiej zasiegnac porady lekarza prowadzacego..Nic na wlasna reke.
Wiem,ale chciałam poznać osoby,które być może wygrały z tą straszną chorobą.Dziękuję za odzew.
Kuzyn czuje się lepiej,choć wciąż wyniki ma zbyt słabe.Wybiorę się do niego-podożywiam,zawsze lubił moją kuchnię.