Mam taki dylemat , nie wiem czy mogę stosować globulki dopochwowe na grzybicę i jednocześnie chciałam zrobić sobie morfologię , czy to ma jakiś wpływ na wyniki ???????? Ile musi upłynąć czasu po antybiotykach żeby morfologia była wiarygodna ??? Jeżeli ktoś wie coś na ten temat to bardzo proszę o odpowiedzi !!! Akurat teraz biorę globulki - Clotrimasolum .
Mam taki dylemat , nie wiem czy mogę stosować globulki dopochwowe na grzybicę i jednocześnie chciałam zrobić sobie morfologię , czy to ma jakiś wpływ na wyniki ???????? Ile musi upłynąć czasu po antybiotykach żeby morfologia była wiarygodna ??? Jeżeli ktoś wie coś na ten temat to bardzo proszę o odpowiedzi !!! Akurat teraz biorę globulki - Clotrimasolum .
Trzeba odczekać parę dni po zakończeniu przyjmowania antybiotyków doustnie, ile dokładnie ( ok5-7 ?) powie ci lekarz. Natomiast globulki działają miejscowo, nieznaczna ilość może dostać się do krwi więc nie sądzę żeby zmieniły obraz morfologii . Natomiast sama grzybica ma wpływ na wynik badania.
Dziękuję za szybka odpowiedz!!! Najgorsze w tym wszystkim jest to ze ja ciągle mam problem z sikaniem i dlatego nie daję rady bez antybiotyków funkcjonować , nie wiem co mam zrobić z tym ciągłym sikaniem bo mimo brania tak dużych ilości antybiotyków nadal często sikam ,to mnie przerasta . Obawiam się , że nie wytrzymam tyle dni bez leków bo tak mam że noce są nie przespane gdy nie biorę żadnych leków . Poradzcie mi jak przetrwać tyle dni bez leków żeby moja morfologia wyszła tak jak powinna ??? Będę wdzięczna za każdą radę!!!
4 2009-03-25 09:21:59 Ostatnio edytowany przez beatkam63 (2009-03-25 09:23:51)
Dziękuję za szybka odpowiedz!!! Najgorsze w tym wszystkim jest to ze ja ciągle mam problem z sikaniem i dlatego nie daję rady bez antybiotyków funkcjonować , nie wiem co mam zrobić z tym ciągłym sikaniem bo mimo brania tak dużych ilości antybiotyków nadal często sikam ,to mnie przerasta . Obawiam się , że nie wytrzymam tyle dni bez leków bo tak mam że noce są nie przespane gdy nie biorę żadnych leków . Poradzcie mi jak przetrwać tyle dni bez leków żeby moja morfologia wyszła tak jak powinna ??? Będę wdzięczna za każdą radę!!!
Domyślam się ,że problem z sikaniem jak piszesz dotyczy potrzeby częstego korzystania z toalety i jest bolesne ?
1) A czy miałaś robiony posiew moczu na obecność bakterii ? To ustawiłoby leczenie na podanie właściwego antybiotyku.
2)Często to antybiotyki przyjmowane często , powodują zniszczenie naturalnej flory bakteryjnej co skutkuje właśnie grzybicą pochwy ale może obejmować także inne narządy.
Doraźnie pomoże Nystatyna przyjmowana doustnie ( na receptę , niestety)i miejscowo maści łagodzące swędzenie narządów płciowych.
Powiedz swojemu lekarzowi o dolegliwościach ,niech skojarzy leczenie antybiotykami z właściwą osłoną.
Jak musisz to zrób morfologię , bo chyba nie masz na razie szansy na zakończenie leczenia.
Jeżeli chodzi o posiew moczu to miałam robiony ale z marnym skutkiem bo niczego nie wykazało i tylko raz miałam ten posiew więc mógł być fałszywy ze względu na branie ciągłych leków . Nystatynę brałam ale w globulkach i nic mi nie dało to leczenie , brałam przeróżne globulki i antybiotyki doustne i probiotyki biorę ciagle i nadal nic nie przechodzi , mam co prawda jakąś poprawę , ale tak naprawdę nie wiem ile to jeszcze potrwa . Maści stosuję tyle ze swędzenia nie mam już dawno . Pieczenie mam ale też nie za często i nie mam żadnych bóli (wreszcie) czasem mam kłucie po prawej stronie podbrzusza ale przechodzi po Nospie . Nie dawno miałam robione badanie moczu i wykazało że mam za duzo krwinek białych i czerwonych więc lekarz przepisał mi antybiotyki Cipronex i Tarivit , wzięłam już wszystkie i nadal często sikam co pół godziny a nawet częściej , w nocy nie wstaję na szczescie ,(bo kiedyś miałam z tym problem ) . Wiem że mam grzybice pochwy i dlatego mnie tak strasznie piecze ale leki które do tej pory brałam dają ulgę na krótko i tylko wtedy gdy je biorę mam spokój . Cały czas zażywam probiotyki przy antybiotykach i po zakończeniu . Najgorsze jest to że lekarz nie chce mi dać skierowania na kolejny posiew moczu tym razem z antybiogramem , nie wiem dlaczego lekarze nie chca dawać tak ważnych skierowań . Brałam kilka opakowań Flumyconu i była poprawa ale po zakończeniu znowu się pogorszyło i tak w kółko .
To dziwię się dlaczego przy nawrotach dolegliwości nie skierował cię na USG jamy brzusznej pod kątem prawidłowej budowy układu moczowego. Lekarze oszczędzają na skierowaniach bo ma to coś wspólnego z refundacją przez NFZ.
Stosuj Nystatynę doustnie bo to jest lek przeciwgrzybiczy , a stosowałaś naprawdę silne leki. Ja po Cipronexie( miałam krwotoczne zapalenie pęchęrza) dostałam strasznego uczulenia.
A swoją drogą jaki jest pogląd twojego lekarza na stosowane leczenie skoro brak zadowalających efektów ?
Zasugeruj,że skoro nie jest w stanie ci pomóc to powinien skierować cię do urologa . I nie daj się zakrzyczeć bo masz prawo do skutecznego leczenia i o takie się dopominaj. A w ostateczności udaj się do innego lekarza bo czasem rutyna fachowca jest równie szkodliwa co nadmiar antybiotyków.
Tak więc dostałam skierowanie do urologa ale że już byłam nie raz u nie jednego i zawsze mnie zbywali i mówili ze to nie ich sprawa tylko rodzinnego to więcej nie poszłam. Chciałam iść do nefrologa więc doprosiłam się o skierowanie i już byłam kilka razy , miałam wielokrotnie robione USG i nawet skierowania do szpitala ale nic nie znalezli w wynikach więc nie przyjęli mnie do szpitala. Wiele lat upłynęło zanim coś wykazało USG mam torbiel na lewej nerce o wielkości 18 mm i nefrolog twierdzi że nie kwlifikuję się do operacji więc dostałam antybiotyki i tak to wszystko wygląda. lekarz rodzinny przepisuje mi leki takie które ja sama go poproszę ale i tak nie zawsze tak jest takie jest leczenie mojego rodzinnego lekarza . Mogę oczywiście iść do innego lekarza ale tamci to pediatrzy więc nie wiele wiedzą tak mi się wydaje .Nystatynę sobie załatwię od lekarza jak będę szła do lekarza . Dziękuję za te informację !!!
Tak więc dostałam skierowanie do urologa ale że już byłam nie raz u nie jednego i zawsze mnie zbywali i mówili ze to nie ich sprawa tylko rodzinnego to więcej nie poszłam. Chciałam iść do nefrologa więc doprosiłam się o skierowanie i już byłam kilka razy , miałam wielokrotnie robione USG i nawet skierowania do szpitala ale nic nie znalezli w wynikach więc nie przyjęli mnie do szpitala. Wiele lat upłynęło zanim coś wykazało USG mam torbiel na lewej nerce o wielkości 18 mm i nefrolog twierdzi że nie kwlifikuję się do operacji więc dostałam antybiotyki i tak to wszystko wygląda. lekarz rodzinny przepisuje mi leki takie które ja sama go poproszę ale i tak nie zawsze tak jest takie jest leczenie mojego rodzinnego lekarza . Mogę oczywiście iść do innego lekarza ale tamci to pediatrzy więc nie wiele wiedzą tak mi się wydaje .Nystatynę sobie załatwię od lekarza jak będę szła do lekarza . Dziękuję za te informację !!!
To tylko ci współczuję . Masz permanentnie stan zapalny a przy tym leczeniu organizm nie reaguje na antybiotyki. Nie znaleziono przyczyny a powód musi być. Jeśli choroba przeszła w stan przewlekły to z czasem nie będzie Cię już czym leczyć.
Pewnie masz rację , czasem myślę sobie ze to wina lekarzy bo pozwolili na to żebym cierpiała . Cągle wypisywali mi te same leki Nolicin który nic a nic nie działał, a ja ciągle powtarzałam że ten lek na mnie nie działa .