Maruda był jednym z najbardziej charakterystycznych smerfów w całej wiosce. Już na pierwszy rzut oka można było poznać, że to właśnie on – zwykle miał niezadowoloną minę i bardzo często powtarzał swoje ulubione zdanie: „Nie lubię tego!”. Cokolwiek by się działo w wiosce, Maruda prawie zawsze znajdował powód do narzekania.
Kiedy inne smerfy cieszyły się z pięknej pogody, Maruda mówił, że jest za ciepło. Gdy padał deszcz, twierdził, że wszystko jest mokre i ponure. Jeśli ktoś wymyślił zabawę albo wspólną pracę, Maruda często kręcił nosem i mówił, że to zły pomysł. Mimo tego inne smerfy dobrze go znały i wiedziały, że jego narzekanie jest po prostu częścią jego charakteru.
Choć na co dzień wydawał się wiecznie niezadowolony, w głębi serca Maruda był dobrym i lojalnym smerfem. Kiedy wiosce groziło niebezpieczeństwo albo ktoś potrzebował pomocy, potrafił zapomnieć o swoim marudzeniu i stanąć razem z innymi do działania. W takich chwilach okazywało się, że Maruda jest odważny i można na nim polegać.
Czasami zdarzało się nawet, że Maruda się uśmiechał – choć bardzo rzadko. Najczęściej wtedy, gdy coś naprawdę go zaskoczyło albo gdy inni smerfowie zrobili coś wyjątkowo miłego. Wtedy jego mina na chwilę łagodniała, a on sam wyglądał zupełnie inaczej niż zwykle.
Maruda pokazuje, że każdy ma swoją osobowość i nie wszyscy muszą być zawsze radośni i pełni entuzjazmu. Nawet ktoś, kto często narzeka, może mieć dobre serce i być ważną częścią przyjaciół. Dzięki temu wioska smerfów była różnorodna i ciekawa – bo każdy smerf był inny i wyjątkowy.