Mikolajki i co? Gdzie prezent dla mnie? Heh, Mikołaj się nie popisał
Pisz reklamację na Biegun Północny ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Czy myślicie już o prezentach mikołajkowych?
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mikolajki i co? Gdzie prezent dla mnie? Heh, Mikołaj się nie popisał
Pisz reklamację na Biegun Północny ![]()
Solaris napisał/a:Mikolajki i co? Gdzie prezent dla mnie? Heh, Mikołaj się nie popisał
Pisz reklamację na Biegun Północny
Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
Solaris napisał/a:Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
A jakies święto jest we wtorek?
Tamiraa napisał/a:Solaris napisał/a:Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
A jakies święto jest we wtorek?
Ja przygotowuję na urodziny.
Julia life in UK napisał/a:Tamiraa napisał/a:O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
A jakies święto jest we wtorek?
Ja przygotowuję na urodziny.
To fajnie ![]()
Tamiraa napisał/a:O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
A jakies święto jest we wtorek?
U mnie Mikołajki ![]()
Solaris napisał/a:Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
Bez przesady, tylko jeden, ale konkretny:)) Blender se od Mikołajka sprezenciłam ![]()
Taki lepsiejszy, dla moich koktajlusi:))
Tamiraa napisał/a:Solaris napisał/a:Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
Bez przesady, tylko jeden, ale konkretny:)) Blender se od Mikołajka sprezenciłam
Taki lepsiejszy, dla moich koktajlusi:))
O blender taki super fajny to ja na gwiazdke dostane ![]()
Tamiraa napisał/a:Solaris napisał/a:Znam skuteczniejszy sposób - samej sobie kupić
co tez uczyniłam i oczekuję z niecierpliwością na wtorek:))
O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
Bez przesady, tylko jeden, ale konkretny:)) Blender se od Mikołajka sprezenciłam
Taki lepsiejszy, dla moich koktajlusi:))
Bardzo fajny prezent, a jaki jest "lepsiejszy"?
Solaris napisał/a:Tamiraa napisał/a:O, na pewno dostaniesz sporo prezentów
Ja też przygotowuję komuś prezent na wtorek.
Bez przesady, tylko jeden, ale konkretny:)) Blender se od Mikołajka sprezenciłam
Taki lepsiejszy, dla moich koktajlusi:))Bardzo fajny prezent, a jaki jest "lepsiejszy"?
Lepsiejszy od moich poprzednich:)
Blender ten to Ninja CB350EU. Ma mocny silnik i blenduje prawie kamienie;) Liczę, że popracuje długo i będzie blendował jak marzenie:)
Blender ten to Ninja CB350EU. Ma mocny silnik i blenduje prawie kamienie;) Liczę, że popracuje długo i będzie blendował jak marzenie:)
Zerknęłam, extra.
Blender ten to Ninja CB350EU. Ma mocny silnik i blenduje prawie kamienie;) Liczę, że popracuje długo i będzie blendował jak marzenie:)
Zerknęłam, extra. Blenduje mrożonki, latem idealne.
Ninja, sama nazwa na to wskazuje ![]()
Ninja, sama nazwa na to wskazuje
Ninja dla mnie że szybki i cichy, ale co do tego drugiego mam wątpliwosci, bo zanim kupilam, czytałam, że slychać go kilometr dalej ![]()
Wkrótce sama przekonasz się o tym.
Wkrótce sama przekonasz się o tym.
Najgorzej, gdy człowiek ma swoje wyobrażenia, które nie mają pokrycia w rzeczywistości, ale nie nastawiam się na ciszę, przeciwnie, więc nie będę rozczarowana:)
Głównie zależy mi na dokładnym blendowaniu i długiej esploatacji.
Alessandro napisał/a:Wkrótce sama przekonasz się o tym.
Najgorzej, gdy człowiek ma swoje wyobrażenia, które nie mają pokrycia w rzeczywistości, ale nie nastawiam się na ciszę, przeciwnie, więc nie będę rozczarowana:)
Głównie zależy mi na dokładnym blendowaniu i długiej esploatacji.
To najważniejsze. Mam zwykły blender, na razie nie narzekam, ale już wiem, że niedługo go wymienię na nowy.
Solaris napisał/a:Alessandro napisał/a:Wkrótce sama przekonasz się o tym.
Najgorzej, gdy człowiek ma swoje wyobrażenia, które nie mają pokrycia w rzeczywistości, ale nie nastawiam się na ciszę, przeciwnie, więc nie będę rozczarowana:)
Głównie zależy mi na dokładnym blendowaniu i długiej esploatacji.To najważniejsze. Mam zwykły blender, na razie nie narzekam, ale już wiem, że niedługo go wymienię na nowy.
Ja też będę mieć blender nowy na gwiazdkę
Szanowna Pani Solaris, czy byłaby Pani tak uprzejma i podzieli się swoją opinią o Ninja blender warrior? ![]()
Lepsiejszy od moich poprzednich:)
Blender ten to Ninja CB350EU. Ma mocny silnik i blenduje prawie kamienie;) Liczę, że popracuje długo i będzie blendował jak marzenie:)
Miałam niemal bliźniaczy, ale z Zelmera. Dawał radę naprawdę ze wszystkim, niestety był głośny i miał ciężki dzbanek, bo z prawdziwego, grubego szkła. Mimo wszystko używałam go relatywnie rzadko, więc ostatecznie zrobiłam prezent przyjaciółce, która podobno korzysta z niego często i sobie chwali.
Niech się sprawuje! ![]()
Szanowna Pani Solaris, czy byłaby Pani tak uprzejma i podzieli się swoją opinią o Ninja blender warrior?
A co tak oficjalnie? Coś przeskrobałam?;)
Nie mogę podzielić się opinią w temacie Ninji, bo mam w koncu Nutribulleta NB907CP 900W ![]()
Jak do tego doszło?:) Otóż sprzedawca ociągał się z wysyłką, co ja odebrałam jako znak od losu, ze w sumie...po co mi taki wielki blender?
Jako, że przesyłka miala status ciagle " w przygotowaniu" to zrezygnowałam i kupiłam Nutribulleta:))) bo moc ma prawie podobną a jest mniejszy i połowe tańszy. Jakoś wolę mniejsze sprzęty niż czołgi:) Nutribullet myje się w sekundę, latwo go wszędzie upchnać w szafce...
A jak się sprawuje, dam znac jutro, bo jeszcze koktajlu nie robiłam. Ale już widzę, że jest mega prosty w obsludze, wrzucasz, zakręcasz, dociskasz i się robi. Żadnych zbędnych przycisków:))
Solaris napisał/a:Lepsiejszy od moich poprzednich:)
Blender ten to Ninja CB350EU. Ma mocny silnik i blenduje prawie kamienie;) Liczę, że popracuje długo i będzie blendował jak marzenie:)Miałam niemal bliźniaczy, ale z Zelmera. Dawał radę naprawdę ze wszystkim, niestety był głośny i miał ciężki dzbanek, bo z prawdziwego, grubego szkła. Mimo wszystko używałam go relatywnie rzadko, więc ostatecznie zrobiłam prezent przyjaciółce, która podobno korzysta z niego często i sobie chwali.
Niech się sprawuje!
Właśnie zrezygnowalam z tego powodu, ze wielki i ciężki grzmot:))
Masz rację, to był znak. Przynamniej nie będzie huku artylerii na całą okolicę podczas robienia koktajli ![]()
Zrobilam jednak dzisiaj koktajl:)) Co prawda nie mialam z czego za bardzo, bo tylko pęczek natki, trochę brokuła, cytryna, sok jablkowy i 2 liście sałaty rzymskiej, bieda
Ani selera naciowego, ani jarmużu, rukoli...itp Ale dla wyprobowania wystarczyło i blenduje dobrze, głośność nie poraża, można przeżyć. Codziennie będę piła koktajle z pęczkiem natki, bo chcę sobie ferrytynę podnieść.

Zrobilam jednak dzisiaj koktajl:)) Co prawda nie mialam z czego za bardzo, bo tylko pęczek natki, trochę brokuła, cytryna, sok jablkowy i 2 liście sałaty rzymskiej, bieda
Ani selera naciowego, ani jarmużu, rukoli...itp Ale dla wyprobowania wystarczyło i blenduje dobrze, głośność nie poraża, można przeżyć. Codziennie będę piła koktajle z pęczkiem natki, bo chcę sobie ferrytynę podnieść.
Też obejrzałam. Wygodny i można wkładać do zmywarki.
Nie blendowałam jeszcze sałaty, z ciekawości wypróbuję ![]()
Solaris napisał/a:Zrobilam jednak dzisiaj koktajl:)) Co prawda nie mialam z czego za bardzo, bo tylko pęczek natki, trochę brokuła, cytryna, sok jablkowy i 2 liście sałaty rzymskiej, bieda
Ani selera naciowego, ani jarmużu, rukoli...itp Ale dla wyprobowania wystarczyło i blenduje dobrze, głośność nie poraża, można przeżyć. Codziennie będę piła koktajle z pęczkiem natki, bo chcę sobie ferrytynę podnieść.
Też obejrzałam. Wygodny i można wkładać do zmywarki.
Nie blendowałam jeszcze sałaty, z ciekawości wypróbuję
Fajny, ja dostanę też blender na święta i też maszyne do robienia zup,bo na diecie jestem,a to super jest urządzenie
Tamiraa napisał/a:Solaris napisał/a:Zrobilam jednak dzisiaj koktajl:)) Co prawda nie mialam z czego za bardzo, bo tylko pęczek natki, trochę brokuła, cytryna, sok jablkowy i 2 liście sałaty rzymskiej, bieda
Ani selera naciowego, ani jarmużu, rukoli...itp Ale dla wyprobowania wystarczyło i blenduje dobrze, głośność nie poraża, można przeżyć. Codziennie będę piła koktajle z pęczkiem natki, bo chcę sobie ferrytynę podnieść.
Też obejrzałam. Wygodny i można wkładać do zmywarki.
Nie blendowałam jeszcze sałaty, z ciekawości wypróbuję
Fajny, ja dostanę też blender na święta i też maszyne do robienia zup,bo na diecie jestem,a to super jest urządzenie
Maszyna do zup? Nie wiedziałam, ze są ![]()
Też nie wiedziałam. A może lepszy multi cocker?
Też nie wiedziałam. A może lepszy multi cocker?
Mam, na początku coś tam w nim robilam, głównie potrawy jednogarnkowe na kociołek czyli z kapustą i mięskiem, i były pychota. Potem mi się znudziło i leży w szafce:)) To dla mnie zwykły garnek tyle, że na prąd;)
Za fajną rzecz uważam wolnowar - żeberka wychodzą pyszne.
Ja zupy robiłam właśnie w multicookerze i w sumie tylko do tego mi służył. Natomiast rosół jednak lepszy wychodzi taki długo duszony normalnie w garnku,jakoś w multicookerze gorszy mi się wydawał, słabszy wywar i nie było tak czuć wytrąconego kolagenu
Co do sprzętu kuchennego najbardziej chwałę sobie termimix. Wszystko w jednym.
A airfryer na drugim miejscu
I na chwilę obecną to jest wszystko czego w kuchni potrzebuje ![]()
Ja we frajerze;) głownie frytki robię i ziemniaczki pieczone:))
Ja we frajerze;) głownie frytki robię i ziemniaczki pieczone:))
Najlepsze ![]()
Solaris napisał/a:Ja we frajerze;) głownie frytki robię i ziemniaczki pieczone:))
Najlepsze
Ja nie jem frytek rzadko jak już
Dzisiaj będzie duże zielone blendowanie ![]()
Skladniki wyłażą z szuflady;)

Drugie tyle na balkonie, bo nie ma gdzie upchać w lodowce. 10 pęczków natki mam ![]()
Plus liście szpinaku, rukola, roszponka, seler naciowy, banany, jabca itp.
Dzisiaj będzie duże zielone blendowanie
Skladniki wyłażą z szuflady;)
Drugie tyle na balkonie, bo nie ma gdzie upchać w lodowce. 10 pęczków natki mam
Plus liście szpinaku, rukola, roszponka, seler naciowy, banany, jabca itp.
Samo zdrowie, dobre źródło żelaza. Ja ja też często do zup daje tzn świeżo na ugotowana już zupe lub do surówej blenduje
Solaris napisał/a:Dzisiaj będzie duże zielone blendowanie
Skladniki wyłażą z szuflady;)https://zapodaj.net/images/720ac66a25e49.jpg
Drugie tyle na balkonie, bo nie ma gdzie upchać w lodowce. 10 pęczków natki mam
Plus liście szpinaku, rukola, roszponka, seler naciowy, banany, jabca itp.Samo zdrowie, dobre źródło żelaza. Ja ja też często do zup daje tzn świeżo na ugotowana już zupe lub do surówej blenduje
Obawiam się czy nie będę za zdrowa ![]()
Julia life in UK napisał/a:Solaris napisał/a:Dzisiaj będzie duże zielone blendowanie
Skladniki wyłażą z szuflady;)https://zapodaj.net/images/720ac66a25e49.jpg
Drugie tyle na balkonie, bo nie ma gdzie upchać w lodowce. 10 pęczków natki mam
Plus liście szpinaku, rukola, roszponka, seler naciowy, banany, jabca itp.Samo zdrowie, dobre źródło żelaza. Ja ja też często do zup daje tzn świeżo na ugotowana już zupe lub do surówej blenduje
Obawiam się czy nie będę za zdrowa
W tych czasach lepiej być za zdrowym niż za chorym ![]()
Julia life in UK napisał/a:Solaris napisał/a:Dzisiaj będzie duże zielone blendowanie
Skladniki wyłażą z szuflady;)https://zapodaj.net/images/720ac66a25e49.jpg
Drugie tyle na balkonie, bo nie ma gdzie upchać w lodowce. 10 pęczków natki mam
Plus liście szpinaku, rukola, roszponka, seler naciowy, banany, jabca itp.Samo zdrowie, dobre źródło żelaza. Ja ja też często do zup daje tzn świeżo na ugotowana już zupe lub do surówej blenduje
Obawiam się czy nie będę za zdrowa
Z Twoją wiedzą na temat diet, to na pewno nie ![]()
Przeczytałam, że jak się zjada 1 pęczek pietruszki dziennie to nie jest za dużo.
Nie dla każdego są surowizny, a kto może niech zajada
Solaris napisał/a:Julia life in UK napisał/a:Samo zdrowie, dobre źródło żelaza. Ja ja też często do zup daje tzn świeżo na ugotowana już zupe lub do surówej blenduje
Obawiam się czy nie będę za zdrowa
Z Twoją wiedzą na temat diet, to na pewno nie
Przeczytałam, że jak się zjada 1 pęczek pietruszki dziennie to nie jest za dużo.Nie dla każdego są surowizny, a kto może niech zajada
Na dietach może niekoniecznie się znam, ale na zdrowym odżywianiu tak. Staram się i jakoś dobrze mi idzie. Leków zadnych nie biore, dolegliwosci też żadnych nie mam, mogę jeść wszystko, lekarzy nie widuję praktycznie, tylko jakies badania kontrolne. Teraz jestem chora to wcinam miodek po lyzeczce co 2 godz - powoli liżę - na gardlo idealny. Mikstura z czosnku, miodu i cytryny - rewelacja. Śmierdzi okropnie, ale smakuje dobrze:) Świeży imbir do herbaty. Sok z malin. Syrop z cebuli. Itp. I żadnych tabsów z apteki nie trzeba, ktore na jedno pomagają a na drugie szkodzą;)
A natkę jem na ferrytynę, ostatnio mi spadła na 34. Trzeba podnieść, bo za niski poziom.
Jutro na obiad wątrobka:))
Tamiraa napisał/a:Solaris napisał/a:Obawiam się czy nie będę za zdrowa
Z Twoją wiedzą na temat diet, to na pewno nie
Przeczytałam, że jak się zjada 1 pęczek pietruszki dziennie to nie jest za dużo.Nie dla każdego są surowizny, a kto może niech zajada
Na dietach może niekoniecznie się znam, ale na zdrowym odżywianiu tak. Staram się i jakoś dobrze mi idzie. Leków zadnych nie biore, dolegliwosci też żadnych nie mam, mogę jeść wszystko, lekarzy nie widuję praktycznie, tylko jakies badania kontrolne. Teraz jestem chora to wcinam miodek po lyzeczce co 2 godz - powoli liżę - na gardlo idealny. Mikstura z czosnku, miodu i cytryny - rewelacja. Śmierdzi okropnie, ale smakuje dobrze:) Świeży imbir do herbaty. Sok z malin. Syrop z cebuli. Itp. I żadnych tabsów z apteki nie trzeba, ktore na jedno pomagają a na drugie szkodzą;)
A natkę jem na ferrytynę, ostatnio mi spadła na 34. Trzeba podnieść, bo za niski poziom.
Jutro na obiad wątrobka:))
Czyli cel jest, wyższy poziom ferrytyny. Teraz lekarze tak chętnie nie przepisują leków na przeziębienie, a i tak niektórzy ratują się gripexem. Ja mam propolis na odporność, podobno też skuteczny.
Solaris napisał/a:Tamiraa napisał/a:Z Twoją wiedzą na temat diet, to na pewno nie
Przeczytałam, że jak się zjada 1 pęczek pietruszki dziennie to nie jest za dużo.Nie dla każdego są surowizny, a kto może niech zajada
Na dietach może niekoniecznie się znam, ale na zdrowym odżywianiu tak. Staram się i jakoś dobrze mi idzie. Leków zadnych nie biore, dolegliwosci też żadnych nie mam, mogę jeść wszystko, lekarzy nie widuję praktycznie, tylko jakies badania kontrolne. Teraz jestem chora to wcinam miodek po lyzeczce co 2 godz - powoli liżę - na gardlo idealny. Mikstura z czosnku, miodu i cytryny - rewelacja. Śmierdzi okropnie, ale smakuje dobrze:) Świeży imbir do herbaty. Sok z malin. Syrop z cebuli. Itp. I żadnych tabsów z apteki nie trzeba, ktore na jedno pomagają a na drugie szkodzą;)
A natkę jem na ferrytynę, ostatnio mi spadła na 34. Trzeba podnieść, bo za niski poziom.
Jutro na obiad wątrobka:))Czyli cel jest, wyższy poziom ferrytyny. Teraz lekarze tak chętnie nie przepisują leków na przeziębienie, a i tak niektórzy ratują się gripexem. Ja mam propolis na odporność, podobno też skuteczny.
Ja bardzo rzadko biore leki na przeziebienie praktycznie to wogóle
Solaris, to jak naturalnie podnieść ferrytyne to nie zapominaj o probiotykach , czyli kefir (tylko odstęp 2 h od produktów bogatych w żelazo) czy kiszonki,a wątróbkę (fujka) popijaj woda z cytryną
No i kakao ![]()
Solaris, to jak naturalnie podnieść ferrytyne to nie zapominaj o probiotykach , czyli kefir (tylko odstęp 2 h od produktów bogatych w żelazo) czy kiszonki,a wątróbkę (fujka) popijaj woda z cytryną
![]()
No i kakao
Trzeba z witamina C laczyc produkty bogate w żelazo wtedy sie latwiej przyswaja żelazo
Istotka6 napisał/a:Solaris, to jak naturalnie podnieść ferrytyne to nie zapominaj o probiotykach , czyli kefir (tylko odstęp 2 h od produktów bogatych w żelazo) czy kiszonki,a wątróbkę (fujka) popijaj woda z cytryną
![]()
No i kakaoTrzeba z witamina C laczyc produkty bogate w żelazo wtedy sie latwiej przyswaja żelazo
Tak,i nie łączyć produktów bogatych w żelazo z nabiałem bo ten z kolei zmniejsza wchłanianie
Julia life in UK napisał/a:Istotka6 napisał/a:Solaris, to jak naturalnie podnieść ferrytyne to nie zapominaj o probiotykach , czyli kefir (tylko odstęp 2 h od produktów bogatych w żelazo) czy kiszonki,a wątróbkę (fujka) popijaj woda z cytryną
![]()
No i kakaoTrzeba z witamina C laczyc produkty bogate w żelazo wtedy sie latwiej przyswaja żelazo
Tak,i nie łączyć produktów bogatych w żelazo z nabiałem bo ten z kolei zmniejsza wchłanianie
To prawda, tez unikać kawy i herbaty czarnej
Słuchając ciekawostek o Norwegii natrafiłam na tekst, że tam prezenty nie są najważniejsze tylko czas spędzony w świątecznej atmosferze, który może trwać nawet kilka dni.
Niby u nas też od świąt do sylwestra lepiej niczego nie załatwiać, no, ale tak oficjalnie to nie ma.
Słuchając ciekawostek o Norwegii natrafiłam na tekst, że tam prezenty nie są najważniejsze tylko czas spędzony w świątecznej atmosferze, który może trwać nawet kilka dni.
Niby u nas też od świąt do sylwestra lepiej niczego nie załatwiać, no, ale tak oficjalnie to nie ma.
I tak powinno być. Wtedy to duzy % rodzicow na swiecie nie musieli by sie martwic o to skąd wziac kase na prezenty, bo dzieciaki musza miec wszystko drogie
Tamiraa napisał/a:Słuchając ciekawostek o Norwegii natrafiłam na tekst, że tam prezenty nie są najważniejsze tylko czas spędzony w świątecznej atmosferze, który może trwać nawet kilka dni.
Niby u nas też od świąt do sylwestra lepiej niczego nie załatwiać, no, ale tak oficjalnie to nie ma.I tak powinno być. Wtedy to duzy % rodzicow na swiecie nie musieli by sie martwic o to skąd wziac kase na prezenty, bo dzieciaki musza miec wszystko drogie
Też tak uważam. No, ale komercja, dziś kolejna niedziela handlowa. A po świętach luz.
Noo, to Mikołajki minęły..
Najlepszym prezentem, jaki mógł mi się trafić, było spotkanie w gronie starych znajomych połączone ze wspólną wycieczką w teren. Żadnych gadżetów czy zbędnych szpargałów, po prostu sami ludzie i ich towarzystwo.
Noo, to Mikołajki minęły..
Najlepszym prezentem, jaki mógł mi się trafić, było spotkanie w gronie starych znajomych połączone ze wspólną wycieczką w teren. Żadnych gadżetów czy zbędnych szpargałów, po prostu sami ludzie i ich towarzystwo.
No, to super, że jesteś zadowolony i masz najlepsze wrażenia. Czasem prezenty są niewymierne.
Prezenty mogą przyjmować różne formy. Najważniejsze, aby spełniły swoją rolę, do której zostały przeznaczone i przynosiły radość, żeby cieszyły.
Prezenty świąteczne są także częścią większej tradycji. Łączą pokolenia, budują poczucie wspólnoty i podkreślają znaczenie bycia razem. Niezależnie od formy — czy to drobny upominek, czy symboliczny gest — liczy się wspólne przeżywanie tego wyjątkowego czasu.
Szczególność wyboru prezentów świątecznych polega na emocjach, intencji i relacjach, które za nimi stoją. To nie rzeczy są najważniejsze, lecz uczucia, które im towarzyszą. Właśnie dlatego świąteczne prezenty mają w sobie magię — są małymi nośnikami miłości, pamięci i bliskości.
Na przykład dla mojej siostry wybrałam odżywka i szampon w zestawie https://azjasklep.com/collections/zestaw-do-wlosow . Dlaczego właściwie? Bo wiem, jak bardzo moja siostra kocha piękne fryzury i nieustannie troszczy się o blask i wygląd swoich włosów. W końcu piękno kobiety to piękno jej włosów.
Strony Poprzednia 1 2
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Czy myślicie już o prezentach mikołajkowych?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024