hej
mam taki problem jako facet z odzysku co przestał rozumieć zachowania kobiet
na żywo obserwuje mnie, okazuje zainteresowanie , stresuje sie poprawia włosy sprawdza w lusterku czy dobrze wygląda.
każe iść koleżance na przerwę jak przychodzę, innym razem koleżanka ją sarkastycznie zdradziła mówiąc " znowu mam isc na przerwę ?" i się uśmiechnęła złośliwie.
sama zaczyna rozmowę na żywo, uśmiechnięta zainteresowana , pytając co u mnie dziś słychać , opowiada też o swoim życiu i planach.
jesteśmy znajomymi na portalach, widzę ze intensywnie i pierwsza obserwuje moje działania to co wrzucam jak dodaje relacje. zawsze pierwsza reaguję.
na żywo zaproponowałem żebyśmy się złapali na kawę i przytaknęła ze tak . uśmiechnięta zawstydzona i lekko uciekający wzrok w dół .
no więc 2 razy zaproponowałem kawę ale była zajęta sprawami rodzinnymi , co wyjaśniła nie była to ściema. no miałem pecha najwyraźniej.
ale nie zaproponowała terminu ale była zajęta i każdemu zdarza się nie być idealnym.
rozumiem ze jestem obcym facetem i sama nie napiszę to normalne zachowanie u wielu kobiet ?
były takie sytuacje ze miałem coś napisać miałem otwarte okno rozmowy i widziałem komunikat ze użytkownik pisze cos do mnie ale ostatecznie nic nie dostałem.
rozumiem ze różnica wieku może ją fascynować i przerażać bo jest młodsza .
dziś mi pewna bystra Pani z forum uświadomiła ze może różnica poziomu społecznego przerażać bo trochę żyjemy w innych bajkach ale mnie to nie obchodzi co inni mówią
nie zakładam nic , chciałbym ja poznać bo okazała dużo inicjatywy i jest ciekawa. podchodzę spokojnie nie będę się na siłę prosił czy adorował na komunikatorach na siłę. zakładam ze jeśli nie uda sie jeszcze 2 razy spotkać to po prostu będę dalej zachowywać się normalnie. będzie co ma być .
ale zastanawiam sie czy to normalne ze ona pierwsza nie napiszę pomimo ze ma możliwość pomimo bacznego obserwowania. irytuje mnie ta sytuacja ale wolę zachować spokój.