Jak w temacie ![]()
Czy jogą da się fajnie wyrzeźbić sylwetkę? Jeśli któraś z Was ma w tym aspekcie pozytywne doświadczenia to jak często/długo ćwiczycie?
Jak zacząć samemu w domu?
Wiem też, że są różne rodzaje jogi ale kompletnie się na tym nie znam, może polecicie coś w temacie?
I ostatnie, bardzo ważne, czy którejś z Was joga rzeczywiście pomogła zredukować ogólne napięcie psychiczne, pomogła być bardziej odprężonym?
Chodzilam ma jogę w ciąży i nie podobało mi się. Bylam przez miesiąc dwa razy w tygodniu i drugiego miesiąca nawet za darmo bym nie chciala. Taki typ zajęć nie jest dla mnie. Jestem osoba energiczna, a sposob prowadzenia jogi mnie nudzil i nie relaksowal na pewno. Co do rzezbienia ciala to nie wiem, bo chodzilam za krotka zreszta w ciazy to ciezko byloby wyrzezbic
Idz i spróbuj sama to sie przekonasz.
3 2017-06-07 10:24:28 Ostatnio edytowany przez Iceni (2017-06-07 10:30:45)
Probowalas kiedykolwiek cwiczyc Calanetics albo Pilates?
One wszystkie maja podobną technike wykonywania i dzialanie.
przede wszystkim jogi są różne
jest joga dynamiczna, jest joga spokojna itp. - nie znam wszystkich nazw, ale wystarczy wrzucić w google.
w dynamicznej robi się asany jedna po drugiej dość szybko, co wcale nie jest takie łatwe i lekkie - człowiek wychodzi zlany potem
w wersjach spokojniejszych przykłada się do wykonywania asan większą wagę i np. trwa się w każdej kilka minut - przy tej jodze wydaje się, że jest spokojniej, ale wytrwaj kilka minut w dziwnej pozycji
to też wymaga mega siły
ja chodzę też od czasu do czasu na jogę kręgosłupa, gdzie asany są spokojniejsze i mniej wymagające, bo jest sporo starszych osób.
jogę uwielbiam i chodzę już od dwóch lat - na pewno działa fizycznie - wyprostowała mnie (byłam zgarbiona), bardziej świadomie ustawiam miednicę (choć nigdy nie będę miała płaskiego brzucha, bo mam spore wygięcie w odcinku lędźwiowym), moje ciało jest bardziej zbite no i wzmacnia się siła rąk.
Co do efektów psychicznych - owszem, jest odprężenie i podczas zajęć, bo nie ma pośpiechu, nie myśli się o niczym innym, bo trzeba się skupić na asanach, a na koniec jest rozluźnienie, gdzie przez ok. 10 minut człowiek się odprężą i rozluźnia prowadzony głosem trenerki. Czasem rozluźnienie jest tak duże, ze niektórzy zasypiają
Bardziej zaawansowani łączą z asanami oddech - to też wtedy działa odprężająco.
Jeśli chcesz poprawić sylwetkę to polecam Ashtanga Yoga - to jest tzw. joga dynamiczna, wyrabia siłę, albo Vinyasa to jest taki dość szybki flow.
Mnie osobiście joga bardzo pomogła. W domu ćwiczę Hatha yogę, czasem Ashtangę, a raz w tygodniu chodzę na Kundalini.
Zaczęłam praktykować, bo miałam stojącą pracę i bardzo bolały mnie plecy. Po każdym dniu zaczęłam ćwiczyć i ból przechodził, a po jakimś czasie zaczął być coraz rzadszy. Praca była też mocno stresująca - i tak samo - pół godziny jogi po pracy i czułam się jak nowo narodzona. Z czasem efekt zaczął się utrzymywać dłużej.
Na dzień dzisiejszy praktykuję już ponad dwa lata i nie wyobrażam sobie życia bez jogi. Cierpiałam na stany lękowe, miałam skłonność do depresji, wcześniej nawet myśli samobójcze - nic po tym nie zostało! Śladu! Jestem ogólnie spokojniejsza. Kiedyś wystarczył jeden problem by doprowadzić mnie do stanu paniki, "nie dam rady, nie mogę już" itd. Dziś nawet jeśli mam gorszy dzień, umiem sobie z tym radzić, wiem, że to minie, nie wpadam w czarną rozpacz. Uwierzyłam, ze mam moc sprawczą, że mam kontrolę nad swoim życiem - uczucie, którego wcześniej nie znałam.
Nauczyłam się lubić siebie i szanować. Czuję się inną osobą, o wiele lepszą.
Osobiście raczej nie schudłam, ale nabrałam sił, poprawiła mi się postawa, sylwetka, ale jak pisałam, praktykuje spokojniejsze odmiany jogi.
Bardzo, ale to bardzo polecam!!!
CatLady, tylko ćwiczysz czy "wdrażasz" w życie także w filozofię jogi? Pytam, bo zastanawiam się czy same ćwiczenia, w tym relaksacja, tak bardzo wpłynęły na Twoją psychikę, czy to jednak coś więcej?
Wiesz co, głównie ćwiczę, zdarza mi się medytować, ale nie często.
Taką największą psychiczną różnicę poczułam jednak po Kundalini jodze - łączy ona w sobie ćwiczenia,zaczyna się od zaintonowania mantry, najpierw rozgrzewka, potem tzw. Kriya, czyli zestaw ćwiczeń, które mają różne działania, np rozładowanie złości, nabranie energii, albo specjalny zestaw dla kobiet, są ćwiczenia dla serca albo nawet na zdrowe nerki. Potem jest faza relaksacji, a na koniec medytacja, często połączona z intonowaniem mantr. Kończymy zawsze śpiewając piosenkę May the long time sun.
Kundalini to można powiedzieć taka kompleksowa joga. Wychodzę zawsze szczęśliwa i zrelaksowana.
Poza tym nawet ćwicząc w domu, ma się świadomość, że robimy coś dla siebie dobrego, to nigdy nie jest zmarnowany czas.
Jestem w 16. tygodniu ciąży i zastanawiam się, czy mogę kontynuować praktykę jogi. Czy to bezpieczne?
Nie warto
Joga w ciąży może być bardzo korzystna, pod warunkiem że dostosujesz praktykę do swojego stanu. Wiele kobiet kontynuuje jogę w ciąży, skupiając się na łagodnych asanach, które wspierają ciało i umysł. Ważne jest, aby unikać pozycji wymagających leżenia na brzuchu czy głębokich skrętów. Zawsze warto skonsultować się z lekarzem prowadzącym ciążę oraz poinformować instruktora jogi o swoim stanie. Regularna, dostosowana praktyka może pomóc w redukcji stresu i przygotowaniu ciała do porodu. Więcej porad znajdziesz na https://zdrowa-ona.pl/.