Właśnie patrzyłam na te rożne tematy, i przez chwile myślałam ze forum nazywał się "KONIEC ŚWIATA" zamiast "Kuchnie Świata". Cóż, dało mi inspiracje do tego tematu. Czasem wypadki w kuchni czuja się jakie jakieś koniec świata, szczególnie jak będą gości czy rodzina...
Pierwszy raz kiedy spróbowałam zrobić kopytki w kuchni, tak mi się rozpadły ze chciałam się popłakać
Ale muszę powiedzieć że ten przypadek nigdy się nie powtórzył! Bon apetit!
A co w waszych kuchniach? Jestem bardzo ciekawa!