Mam często bardzo bolesne miesiączki. Biorę różne tabletki przeciwbólowe typu nospa itd więc da się jakoś przeżyć ale ile można lecieć na chemii. Czy znacie jakiś bardziej naturalne metody, łagodzenia bólów miesięcznych ? Z góry dzięki ! Nie chcę już dłużej truć sie co miesiąc tą całą chemią, tyle się teraz o tym słyszy jakie to nie zdrowe i wolę przerzucić się na coś co będzie naturalnie wspomagać mój organizm w czasie comiesięcznych czystek miesięcznych ![]()
No cóż polecam ziółka
Na bolesne miesiączki najlepsze będą - liść maliny, korzeń kozłka lekarskiego, kwiat nagietka lub ziele dziurawca. Możesz np. zastosować taki wywar z liści maliny. Rozdrobnione liście i owoce (uprzednio wysuszone - najlepiej na słoneczku i ze swojskiego zbioru
należy zalać wodą o temperaturze pokojowej, bardzo dobrze wymieszać i przykryć a następnie naczynie z takim wywarkiem wstawić do większego naczynia z wodą i ogrzewać. Temperatura w większym naczyniu nie powinna przekroczyć 90?C przez około 30 min Następnie tę całą zawartość cedzi się i już masz gotowe ziółka. Na prawdę polecam ten przepis bo wiele osób go wypróbowało już i pomógł im.
A na obfite miesiączki ? Masz jakieś naturalne metody i radę Krysiu ? Bo przyznam, że u mnie morze obfitości co miesiąc i stanowi to także dla mnie pewien problem. Nie wspominając o tym ,że czuję się po tym osłabiona i w ogóle mam nawet słabość taką.
Oczywiście
Także zioła - tutaj doskonałe będą liść jeżyny lub kwiat jasnoty białej. Odwar przygotowujemy jak powyżej.
W moim przpadku ratunkiem na bolesne i obfite miesiaczki sa tabletki antykoncepcyjne ktore swoja droga sie przydaja bo mam partnera;]warto przejsc sie do lekarza i jego poradzic
mnie pomaga sok z żurawiny. na obfite miesiączki może nie, ale na pewno łagodzi ból... no i gorący prysznic... ale niestety nie da się przez tydzień siedzieć pod prysznicem ![]()