Witajcie od jakiegos czasu wszystko nabralo u mnie czarnych barw .Moje dziecko coraz czesciej choruje, z mezem nie moge sie dogadac, zycie staje sie dla mnie bez sensu caly czas chodze smutna prawie, mam dosc wszystkiego.Sama nie wiem czy przez częste choroby synka choc ma 9 lat jest bardzo często chory dodam ze moj synek jest po rozszczepie wargi i podniebienia. Maż też nie ma dobrego kontaktu z synkiem. Wszystko mnie przerasta, nie mam wsparcia w mężu a przyjaciól chyba nie mam .Odkąd urodzilam dziecko nie pracuje a dokladnie od 9 lat bo najpierw byl maly byly operacje wizyty u lekarzy teraz czesto choruje sama nie wiem co sie dzieje ze mna z mojm zyciem. Kiedys bylam wesołą dziewczyną. Teraz wszysko mnie przytlacza a moze ja mam depresie ?A Moze psychicznie wysiadam nie wiem już sama.Pisac moglabym dużo jeszcze ale nie będe przynudzac napisalam to aby sie wygadac aby troche ulżyc swojemu sercu .Pozdrawiam
1 2009-10-29 15:03:13 Ostatnio edytowany przez Bożena (2009-10-29 19:04:47)
Witam,
jak przeczytalam w Twoj post to tak jak i w moim zyciu, tylko że ty zmierzasz w złym kierunku. gdzie jest twoja wewnętrzna siła, twoja sila do walki? Ty nie możesz wpaść depresje, bo jak ty się załamiesz co stanie się z twoją rodzina? na meżczyzn nie ma co liczyc, oni są czasami gorsi niż dzieci, widzą swój tylko nos, albo wszystko zwalaja na nas, i my jesteśmy za to póżniej odpowiedzialne. Jeśli nie masz sparcia, szukaj nadziei w synie, ze kiedys bedzie zdrowy, przestaniesz jezdzic po lekarzach, pojdziesz do jakiejkolwiek pracy. Bedzie dobrze, tylko musisz miec cierpliwosc, moze nawet z mezem sie dogadasz, oni tez wszystko przezywaja, tylko tak tego nie okazuja, moze ta cala sytuacja z chorym dzieckiem przytlacza go,że odsuwa sie od was.
Być może musisz wybrać się do psychologa, bo masz depresję, poczucie niespełnienia, ciągłe problemy przytłaczają.
Ale z drugiej strony jest jesień dopadła Cię chandra, jak wiele z nas. Potęgują ją Twoje problemy.
Na pewno powinnaś szczerze porozmawiać z mężem, powiedzieć mu co Cię drażni, że chcesz abyście byli bliżej ze sobą i zajmowali się razem chorobą syna.
A po drugie musisz też pomyśleć o sobie , powinnaś zrobić sobie odprężającą kąpiel, wypożyczyć sobie ulubioną książkę poczytać trochę zanurzyć się w inny świat albo po prostu zacząć uprawiać jakiś sport, parę ćwiczeń 2-3 w tygodniu albo basen, dla rozluźnienia i rozładowania emocji.
A tu pisz śmialo od tego jest to forum takiego jest jego zadania ![]()
Dziękuje wam za slowa które napisaliscie to duzo daje .Wczoraj mój synek znow zachorowal ma zapalenie zatok .Ale dzieki waszym slowom czuje sie troche lepiej .Na to ze z meżem sie dogadam wątpie moze kiedys ciężko to wszystko idzie on woli chyba tylko zawiezc mnie z dzieckiem do lekarza i to wszystko kiedys bylo inaczej on chyba za bardzo odalil sie od synka a syn od niego a tego tak latwo sie nie naprawi niestety.Musze znalezc w sobie jakos sile aby z tym wszystkim walczyc.
5 2009-10-30 14:24:48 Ostatnio edytowany przez bianka25 (2010-02-19 06:12:32)
...
Zycie czasami faktycznie uklada sie nie tak,ale warto szukac w sobie sily,by walczyc z przeciwnosciami.Duzo sily Ci zycze. Piszesz,ze synek duzo choruje,moze ma slaba odpornosc?i warto by przeprowadzic pod okiem lekarza jakas kuracje wzmacniajaca?pozdrawiam
7 2009-11-07 14:16:26 Ostatnio edytowany przez Grazia40 (2009-11-07 14:21:07)
Witajcie od jakiegos czasu wszystko nabralo u mnie czarnych barw .Moje dziecko coraz czesciej choruje, z mezem nie moge sie dogadac, zycie staje sie dla mnie bez sensu caly czas chodze smutna prawie, mam dosc wszystkiego.Sama nie wiem czy przez częste choroby synka choc ma 9 lat jest bardzo często chory dodam ze moj synek jest po rozszczepie wargi i podniebienia. Maż też nie ma dobrego kontaktu z synkiem. Wszystko mnie przerasta, nie mam wsparcia w mężu a przyjaciól chyba nie mam .Odkąd urodzilam dziecko nie pracuje a dokladnie od 9 lat bo najpierw byl maly byly operacje wizyty u lekarzy teraz czesto choruje sama nie wiem co sie dzieje ze mna z mojm zyciem. Kiedys bylam wesołą dziewczyną. Teraz wszysko mnie przytlacza a moze ja mam depresie ?A Moze psychicznie wysiadam nie wiem już sama.Pisac moglabym dużo jeszcze ale nie będe przynudzac napisalam to aby sie wygadac aby troche ulżyc swojemu sercu .Pozdrawiam
Moniko witaj, miałam tak samo...teraz od 4 lat jestem sama z synkiem i jest pod niektórymi względami lepiej ale strasznie samotna jestem ...
WITAJCIE Mono Bianka25 Nikuś Kora40 i Inne Dziewczyny
polecam naszą netkafejkę 40+ sa tu Dziewczyny,które zarażą Cię swoim optymizmem i doradzą w każdej sprawie - THE BEST WOMENS OF ALL WORD
gorąco pozdrawiam Grazia