Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 7,785 ]

261

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no gratuluje :*)

Zobacz podobne tematy :

262

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

oooooooo swietnie gratuluje naprawde swietnie^^a moj chłopak jutro przyjezdza tak sie ciesze ze juz nie moge wysiedziec^^

263

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Maggie19 napisał/a:

Frytka, a kiedy jest planowany powrót Twojego chłopaka? I ile jesteście ze sobą? :)

jestesmy juz rok:) prawie... bez kilku tyg. a wraca pod koniec pazdziernika chyba....:/ w sumie to nie wiem kiedy bo on lubi robic niespodzianki:) juz zrobil mi kiedys 2 takie ze mial wrocic pozniej a przyjechal wczesniej. pamietam w zime wyjechal niby na pol roku i bylo mi przykro bo mialam w lutym studniowke...a  poza tym chodzilismy ze soba kilka mies wtedy ale ani razu nie uslyszalam od niego slowa kocham...a tu przed studniowka napisal mi ze zrozumial ze mnie kocha:) i ze w dowod na to przyjezdza i idzie ze mna! ale bylam wtedy szczesliwa! na biega musialam zmieniac dane partnera, balam sie ze juz nie uda sie ale z fartem udalo:)ale oczywiscie nie przyznal sie w jaki dzien dokladnie przyjezdza. i zadzwonil do mnie akurat jak wracalam od fryzjera (farbowalam wlosy) ze jest juz w austrii...i tak rozmawialismy  20 min i zauwazylam ze ktos samochodem kolo mnie jezdzi jak glupi i mu mowie ze jakis zbok jezdzi za mna:) okazalo sie potem ze on byl tym zbokiem:))) a za kilka dni  przezylismy zajebista studniowke;)

264

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Claudymek napisał/a:

hej dziewczyny, teraz coś optymistycznego! mam już datę ślubu na 30stego lipca 2011:D tylko Pan Mlody musi dotrzeć:D ale jestem szczęsliwa! nawet na odleglość:)

wow.. szybko.. jak po roku bycia razem slub odrazu..

265

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA KOCHAM MOJEGO CHŁOPAKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hehehe smile. Wiecie co się stało?! Postanowił mi zrobić niespodziankę i przyjedzie specjalnie dla mnie na wesele big_smile! Serce aż chce mi wyskoczyć  ze szczęścia! Już się pogodziłam z tym, że pójdę sama a tu taka radość!!! Jest wspaniały! Uwielbiam go! Przebyć 2 tysiące kilometrów tylko po to, żeby pobawić się ze mną tą jedną noc potrafi chyba tylko taki wariat jak On! Jestem właśnie najszczęśliwsza na świecie smile))))!!!

266

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA KOCHAM MOJEGO CHŁOPAKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hehehe smile. Wiecie co się stało?! Postanowił mi zrobić niespodziankę i przyjedzie specjalnie dla mnie na wesele big_smile! Serce aż chce mi wyskoczyć  ze szczęścia! Już się pogodziłam z tym, że pójdę sama a tu taka radość!!! Jest wspaniały! Uwielbiam go! Przebyć 2 tysiące kilometrów tylko po to, żeby pobawić się ze mną tą jedną noc potrafi chyba tylko taki wariat jak On! Jestem właśnie najszczęśliwsza na świecie smile))))!!!

ale ci fajnie smile:)
a na ile przyjedzie??:)

267

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tylko na 2,5 dnia ale zawsze lepsze to niż nic. No i najważniejsze będzie ze mną na weselichu! Tak strasznie się bałam, że przez to rozstanie nasz związek się rozsypie, że skończy się jak u nitki ale jak widać mój chłopak udowodnił mi jak bardzo mnie kocha i tylko nas to umocniło. A ja teraz tylko marzę żeby ten tydzień minął jak najszybciej i żebyśmy chociaż na tą chwilę znowu byli razem smile. Moja radość nie ma końca!

268 Ostatnio edytowany przez lileczka007 (2010-08-07 14:57:39)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mój facet dzisiaj mi zrobił niespodziankę wrócił dzisiaj , jechałam po niego tak sie tuliliśmy cudowne uczucie po tak długim czasie .. smile i najważniejsze ze już nie wyjedzie bo od października zaczyna studia smile

269

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ale wam dziewczyny zazdroszcze :) a ja taka samotna bez tego mojego R:* wydaje mi sie ze do przyjazdu wiecznosc

270

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a kiedy wraca Twoj facet smile?

271

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja jeszcze tylko miesiąc:)
pierścionek wybrany:) calkiem inny niz dałam linki smile bedzie taki http://www.wenc.pl/p350--0,12ct,1453,23.html
::)

272

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

za mies chyba w sumie jak pytalam to nic nie wie bo puki co robota jest

273

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jejku dziewczyny jestem załamana! Miało być wszystko tak pięknie sad... Piszę miało, bo "nasze" wesele miało się odbyć w Bogatyni a jeżeli oglądacie telewizję to pewnie wiecie co tam się teraz dzieje... Wszystko stanęło pod znakiem zapytania. Tak strasznie mi szkoda mojej przyjaciółki. Jej miasteczko jest całkowicie zdewastowane. Nie wiadomo jak będzie wyglądać możliwość dojazdu o ile w ogóle takowa będzie. Na szczęście dom przyszłej panny młodej oraz pana młodego są położone na górce i im nic się nie stało, do kościoła ani sali weselnej woda też nie dotarła ale z drugiej strony wesele w atmosferze klęski żywiołowej to też niezbyt ciekawa perspektywa. Czekam na wieści od nich. Tak strasznie mi przykro, że akurat im się to musiało przydarzyć. No i nie wiadomo co z przyjazdem mojego D. Podobno Niemcy też są podtopione. Aż mi się płakać chce... ;(

PS. Aneczko! Piękny pierścionek! Mimo, iż nie lubię łączenia białego i żółtego złota ten wyjątkowo mi się podoba smile.

274

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Jejku dziewczyny jestem załamana! Miało być wszystko tak pięknie sad... Piszę miało, bo "nasze" wesele miało się odbyć w Bogatyni a jeżeli oglądacie telewizję to pewnie wiecie co tam się teraz dzieje... Wszystko stanęło pod znakiem zapytania. Tak strasznie mi szkoda mojej przyjaciółki. Jej miasteczko jest całkowicie zdewastowane. Nie wiadomo jak będzie wyglądać możliwość dojazdu o ile w ogóle takowa będzie. Na szczęście dom przyszłej panny młodej oraz pana młodego są położone na górce i im nic się nie stało, do kościoła ani sali weselnej woda też nie dotarła ale z drugiej strony wesele w atmosferze klęski żywiołowej to też niezbyt ciekawa perspektywa. Czekam na wieści od nich. Tak strasznie mi przykro, że akurat im się to musiało przydarzyć. No i nie wiadomo co z przyjazdem mojego D. Podobno Niemcy też są podtopione. Aż mi się płakać chce... ;(

PS. Aneczko! Piękny pierścionek! Mimo, iż nie lubię łączenia białego i żółtego złota ten wyjątkowo mi się podoba smile.

mam nadzieje ze przyjaciółka wymysli jakies rozwiazanie tego problemu;/ bo miłe to jest://

mi sie strasznie podoba ten pierscionek:) kosztuje bo kosztuje ale mialam do dyspozycji 2000zł smile taki pierscionek ma sie tylko jeden smile

275

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Byłam wczoraj u mojego P. całe 5h! Miałam nadzieje, ze to mi doda sił, ale wczorajszy dzień po kolejnym roztsaniu to masakra. Przez te 5h zdażyłam się po prostu przyzwyczaić sad. Teraz zobaczymy się dopiero za dwa tygodnie, ale... nieważne, ważne że w ogóle! Wytrzymam dla tego chłopaka wszystko smile. Wymieniliśmy się listami, które napisalismy przez ten tydzien. I dowiedzialam się, że 25. wrzesnia wcale nie wraca do domu tylko do szkoły w Warszawie uczyc sie kroku defiladowego na przysięgę 2 października <bezradny>. Czyli normalnie będziemy się widzieć dopiero wtedy, gdy i ja przeprowadzę się do W-wy. To super, że będziemy mieszkać tak blisko siebie. To mnie wszystko trzyma przy normalnym funkcjonowaniu smile
Pozdrawiam :*:*

276

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Bedzie dobrze:)

277

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Maggie19 napisał/a:

Byłam wczoraj u mojego P. całe 5h! Miałam nadzieje, ze to mi doda sił, ale wczorajszy dzień po kolejnym roztsaniu to masakra. Przez te 5h zdażyłam się po prostu przyzwyczaić sad. Teraz zobaczymy się dopiero za dwa tygodnie, ale... nieważne, ważne że w ogóle! Wytrzymam dla tego chłopaka wszystko smile. Wymieniliśmy się listami, które napisalismy przez ten tydzien. I dowiedzialam się, że 25. wrzesnia wcale nie wraca do domu tylko do szkoły w Warszawie uczyc sie kroku defiladowego na przysięgę 2 października <bezradny>. Czyli normalnie będziemy się widzieć dopiero wtedy, gdy i ja przeprowadzę się do W-wy. To super, że będziemy mieszkać tak blisko siebie. To mnie wszystko trzyma przy normalnym funkcjonowaniu smile
Pozdrawiam :*:*

ty mozesz sie ze swoim zobaczyc... tylko pozazdrościc.. ja mojego moge usłyszec tylko przez telefon sad

278

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej, dziewczynki.

nie odzywałam się, bo byłam na urlopie nad morzem, odpoczęłam przez 2 tygodnie i chciałam się odciąć od wszystkiego, także od Internetu, dlatego nie zaglądałam na forum.

u mnie bez zmian. odpoczęłam, zdystansowałam się, przez te 2 tygodnie starałam się nie myśleć o nim. z jego strony cisza, nie odzywa się i raczej się nie odezwie przed powrotem. a ja muszę żyć dalej, jakoś dać radę. robić wszystko, byle tylko nie myśleć.

pozdrawiam

279

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no i tak najlepiej zajac sie swoimi sprawami i mniej myslec... chociaz to sie nie da tak .moj chlopak to sni mi sie codziennie.ale przynajmniej jak wstane to mam lepszy humor bo przez chwile moglam go dotknac,porozmawiac. wiem ze to tylko sny ale puki co taki kontakt musi mi pozostac...no rozmowy tel tez sa. ale juz nie dlugo :) jeszcze mies i kawalek i bedzie. ale im dluzej go nie ma to przychodza mi mysli dziwne ze moze nigdy nie wroci albo ze nie bedzie mnie juz chcial po powrocie.

280

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej, dziewczynki:*
Minął tydzień (a mi wydaje się, że wieczność) od kiedy mój M:* poleciał do Anglii...a ja...żyję! I mam się w miarę dobrze. Oczywiście, tęsknię strasznie, ale staram się wypełnić sobie czas (praca, pomoc w domu, czytanie książek Stephena Kinga). Na razie tylko raz nie rozmawialiśmy na skype, bo chciał sobie poczytać. Wrr, jak wróci będzie miał za to karę! ^^

281

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

to fajnie ze sobie radzisz:) ale nie zapominaj ze to dopiero poczatek. ja po 1 tyg wyjazdu mojego R mialam sie bardzo dobrze i az dziwilam sie ze tak daje sobie rade ale po pewnym czasie skorupa pekla i nastaly 2 tyg depresji, smutku... nie chcialo mi sie zyc wtedy, tylko placz byl i smutek, bardzo schudlam z tego wszystkiego i kiedys spojrzalam w lustro i doszlam do wniosku ze tak nie moze byc !trzeba zyc dalej i nie plakac. teraz juz przyzwyczailam sie do jego nieobecnosci ... jak wczesniej napisalam pocieszaja mnie sny o nim

282

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny co tam u was?
lepotica jak u ciebie ?? co z koleżanki weselem??

283

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wlasnie dostalam wiadomosc od mojego kochanego ze za niedługo sie zobaczymy smile chyba  wprzyszły weekend! jeszcze nie iwem nic na 100 % ale bede sie probowała dowiedziec smile

284

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No ja do swojego znów jadę w niedziele wink teraz trochę łapię się na tym, że moje życie polega na odliczaniu dni do kolejnych niedziel. Nie mogę się doczekać smile!

285

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam smile

Jestem tutaj nowa dopiero co się zarejestrowałam?. Bardzo mi się podoba jak się wspieracie?. Aż miło się czyta dlatego stwierdziłam że również do was dołączę?.. Mam podobną sytuacje do waszych ?.. tyle ze je już wytrwałam ten najgorszy okres?.. teraz już tylko tydzień i moje Kochanie wraca ?? Jesteśmy ze sobą 2 lata?.. on wyjechał na początku lipca?? tak jak wy nie wiedziałam jak mam sobie poradzić ale najgorsze za mną  jeżeli chodzi o kontakt to mamy go codziennie na gg, co jakiś czas telefony i smsy?. Również miałam pewne wątpliwości co do tego czy to przetrwa ponieważ po 3 tygodniach R?. przestał pisać do mnie kochanie itd?.. że mnie kocha?.. sad:(:(:(ale to wina jego tatusia (bo do niego pojechał) on mu mąci w głowie?. Chce żebyśmy się rozstali?. Nie wiem czemu ?? no ale minęło?? teraz tylko zastanawiam się jak go przywitać  może macie jakieś pomysły?..

Jesteście naprawdę bardzo silne i na pewno każda z was da rade wytrzymać a potem tylko ta radość że za parę chwil się wtulicie w ramiona które tak bardzo was kochają?? ja cały czas tymi myślami się karmie?.. co wieczór gdy kładę i wyobrażam sobie ten piękny dzień?.. smile

Pozdrawiam smile

286

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

zazdroszczę...

ja teraz czekam tylko na potwierdzenie tego, ze nic dla niego nie znacze sad

287

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hiherka super, że do nas dołączyłaś, witam gorąco ;*
Bardzo zazdroszczę Ci tego, że twoja miłość już niedługo wraca smile Ja na ten dzień będę czekać w zasadzie aż do października, kiedy będziemy mieszkać w Warszawie i tam studiować. Całe wakacje spędzi 45km za Warszawą na obozie przygotowującym. Na całe szczęście jutro do Niego jadę, ale wiadomo, że to nie to samo, choć lepsze niż nic!
Chciałabyś go jakoś specjalnie przywitać? To zalezy od Ciebie, od tego co lubi, jak spędzacie wolny czas, jak z warunkami itp. smile
Pozdrawiam baaaardzo serdecznie! I dzięki za słowa otuchy :*

288

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitka24

Proszę nie mów tak?? on na pewno się pogubił?? pewnie przerosła go tęsknota za Tobą?.. perspektywa tego że tak długo nie będziecie się widzieć?? Fakt że to co zrobił jest głupie??.. podoba mi się twoja postawa?.. masz racje nie dawaj sobą pomiatać?? jesteś naprawdę wyjątkową dziewczyną?.. Lecz on naprawdę będzie tego żałował?? Gdy przyjedzie i będzie chciał z tobą porozmawiać to proszę daj mu szanse chociaż wytłumaczenia się?? wysłuchaj go i zadecydujesz czy może warto jednak dać mu jeszcze jedną szanse?? nie rezygnuj tak szybko ze swojego szczęścia?? pamiętaj że tu chodzi o Ciebie?.. a czasami warto schować swoją dumę w buty?. Myślę że dałaś mu do zrozumienia że nie dasz tak siebie traktować więc gdy dałabyś mu drugą szanse to już będzie wiedział że nie dostanie już następnej?.. Pomyśl o tym proszę :*

Maggie19

Dziękuje za przywitanie, jest mi naprawdę bardzo miło?? Jeżeli chodzi o warunki na przywitanie mojego misia to mamy wolna chatę?. Myślałam o kolacji?. Napis ?witaj w domku kochanie?? ?kocham Cie misiu??. Sexowny ubiór?. No i?. (wiadomo) może jeszcze ktoś ma co do tego można dołożyć ??

Buziaki i trzymajcie się dziewuszki?? :*

289

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

ja im blizej przyjazdu tym bardziej tesknie :( dzwonil do mnie ostatnio w czwartek a wydaje mi sie ze to wiecznosc :/ i w ogole boje sie jak to bedzie po jego powrocie czy bede nadal mu sie podobac... czesto mam takie mysli ze to zbyt piekne zeby bylo prawdziwe. kiedys jak byl tutaj w Polsce to bylam pewna siebie, jego uczuc a teraz jak tam jest to jakos mysle  sobie o tym co najgorsze. ciesze sie z naszego spotania ktore nastapi a zarazem  boje sie go...ze bedzie cos nie tak . czy to normalne???? ja 1oo % nastawiona jestem ze juz to ten mezczyzna na cale zycie a co bedzie jesli sie nie ulozy??? az strach pomyslec

290

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
hiherka napisał/a:

Nitka24

Proszę nie mów tak?? on na pewno się pogubił?? pewnie przerosła go tęsknota za Tobą?.. perspektywa tego że tak długo nie będziecie się widzieć?? Fakt że to co zrobił jest głupie??.. podoba mi się twoja postawa?.. masz racje nie dawaj sobą pomiatać?? jesteś naprawdę wyjątkową dziewczyną?.. Lecz on naprawdę będzie tego żałował?? Gdy przyjedzie i będzie chciał z tobą porozmawiać to proszę daj mu szanse chociaż wytłumaczenia się?? wysłuchaj go i zadecydujesz czy może warto jednak dać mu jeszcze jedną szanse?? nie rezygnuj tak szybko ze swojego szczęścia?? pamiętaj że tu chodzi o Ciebie?.. a czasami warto schować swoją dumę w buty?. Myślę że dałaś mu do zrozumienia że nie dasz tak siebie traktować więc gdy dałabyś mu drugą szanse to już będzie wiedział że nie dostanie już następnej?.. Pomyśl o tym proszę :*

droga hiherko,
przeczytaj uważnie moje posty, a zrozumiesz, dlaczego tak myślę. On już wybrał i to bardzo szybko. poza tym już ponad miesiąc nie jesteśmy razem, a on się nawet nie odezwał. wniosek: nie myśli o mnie, nie odczuwa mojego braku i jest mu po prostu cudownie ze swoją nową dziewczyną...

a że ja tu siedzę i płaczę, zastanawiając się co jakiś czas, czy u niego wszystko w porządku (jest chory- o tym w moim wątku), to nieistotne...

nie zawsze możemy decydować o swoim szczęściu. ja miałam jego namiastkę, widocznie mój limit już się wyczerpał.

Życzę Tobie oraz reszcie dziewczyn wytrwałości w czekaniu, cierpliwości i dozy wyrozumiałości, gdy On nie pisze/ dzwoni tak często. Doceniajcie to, co macie, bo nie wiadomo, kiedy można to stracić. obyście nie przeżywały tego, co ja...

ocierając łzy, pozdrawiam was :*

291

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitka24

Ja naprawdę Cię rozumiem??. Bardzo Ci współczuje?? i jestem pewna że nie zasługujesz na to co Cię spotkało?. Wierze że jesteś wyjątkowa kobietą?? Chodzi mi po prostu o to że został ?omotany? teraz na pewno nawet nie zdaje sobie z tego sprawy jaki błąd popełnił?.. nie myśli o tym jakie będzie życie bez Ciebie gdy wróci?.. Proszę Cię tylko o to abyś go wysłuchała jeżeli on Cię o to poprosi?.. nie proszę Cię abyś czekała?. Oczywiście układaj sobie życie na nowo i naprawdę życzę Ci aby się udało i trwało na wieki?.. Lecz jeżeli będziesz sama gdy on wróci to wysłuchaj go?? Mam naprawdę wielką nadzieję że już nie długo napiszesz wielkimi literami?. JESTEM SZCZĘŚLIWA BO?? i proszę napisz gdy wydarzy się coś w twoim życiu co sprawi że znów będziesz szczęśliwa?. Polecam Ci abyś obejrzała sobie film ?Sekret? lub abyś przeczytała książkę ?Sekret?? może Ci pomoże mi pomogło gdy rok temu byłam w dołku?. Uwierzyłam w to co tam mówią i moje życie odmieniło się?. Miałam nie udany związek?. Rozpadał się, problemy w szkole (zrezygnowałam z dziennej i poszłam do zaocznej), brak pracy i perspektyw? teraz moje życie odmieniło się właśnie dzięki temu ?sekretowi??.

Pozdrawiam Cie naprawdę bardzo cieplutko :*

Frytka292

Nie martw się tym że nie będziesz się mu podobała?. Jestem pewna że on marzy o tym aby Cie zobaczyć ponieważ Cie kocha?. Jesteś dla niego najpiękniejsza?? tęskni właśnie za Twoimi oczami?. Włosami?. Ciałem?. Ustami?.. naprawdę nie masz się o co martwić?. Choć rozumiem twoje obawy? Tak to jest piękne i prawdziwe i właśnie tak myśl ?jejku to się dzieje naprawdę on naprawdę kocha tylko mnie?. On jest tylko mój?? Nie zastanawiaj się nad tym co Cie przygnębia tylko nad tym co sprawia że czujesz się szczęśliwa i czujesz ta miłość?.. Życzę Ci aby ten czas Minoł jak najszybciej i aby był przy tobie twój ukochany i udowodnił Ci że twoje myśli były w błędzie ponieważ gwarantuję że na pewno tak właśnie będzie.

Pozdrawiam :*

292

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Pojechał ;(((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((( ...

Mój ukochany wyjechał na cały miesiąc odliczam dni w kalendarzu jak by coś się miało zmienić... nie zmienia ...czytam wasze wypowiedzi i Wy jesteście takie dzielne....ja tonę we łzach ...leżę na jego stronie łóżka patrze na jego ciuchy na suszarce,laptopa ...tylko jego nie ma ....na pożegnanie mi powiedział parę  dni wcześniej ...będziesz sama ,ale nie samotna ja będę tylko trochę dalej od Ciebie....smutno mi jak cholera.pierwsza niedziela samotności...

293

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Mój ukochany wyjechał na cały miesiąc odliczam dni w kalendarzu jak by coś się miało zmienić... nie zmienia ...czytam wasze wypowiedzi i Wy jesteście takie dzielne....ja tonę we łzach ...leżę na jego stronie łóżka patrze na jego ciuchy na suszarce,laptopa ...tylko jego nie ma ....na pożegnanie mi powiedział parę  dni wcześniej ...będziesz sama ,ale nie samotna ja będę tylko trochę dalej od Ciebie....smutno mi jak cholera.pierwsza niedziela samotności...

ty wiesz kiedy twoj przyjedzie a moj mi nie chce powiedziec dokładnie.. ale wiem napewno ze nie w wakacje sad:( czyli cos na początku września.. ale kiedy dokładnie to chcialabym wiedziec sad

294 Ostatnio edytowany przez frytka292 (2010-08-15 18:46:35)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

ty wiesz kiedy twoj przyjedzie a moj mi nie chce powiedziec dokładnie.. ale wiem napewno ze nie w wakacje :(:( czyli cos na początku września.. ale kiedy dokładnie to chcialabym wiedziec :(

mam identycznie jak Ty:p  moj facet nie chce mi powiedziec kiedy wraca. wiem ze we wrzesniu ale daty nie znam... on uwielbia robic niespodzianki a ja tez je lubie ale... jednak wole wiedziec kiedy bedzie a tu lipa. nastawilam sie na mes jeszcze ale ktoz to wie moze to byc mniej lub tydz wiecej


hiherko dziekuje za tak mile slowa...jak czytalam to, to az prawie lzy mi sie cisnely tak ladnie to napisalas. dalas mi wiare w to ze bedzie ok

295

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:
anna27 napisał/a:

Mój ukochany wyjechał na cały miesiąc odliczam dni w kalendarzu jak by coś się miało zmienić... nie zmienia ...czytam wasze wypowiedzi i Wy jesteście takie dzielne....ja tonę we łzach ...leżę na jego stronie łóżka patrze na jego ciuchy na suszarce,laptopa ...tylko jego nie ma ....na pożegnanie mi powiedział parę  dni wcześniej ...będziesz sama ,ale nie samotna ja będę tylko trochę dalej od Ciebie....smutno mi jak cholera.pierwsza niedziela samotności...

ty wiesz kiedy twoj przyjedzie a moj mi nie chce powiedziec dokładnie.. ale wiem napewno ze nie w wakacje sad:( czyli cos na początku września.. ale kiedy dokładnie to chcialabym wiedziec sad

To faktycznie przykre...ja lubię wiedzieć  mam niby pewność ,że miesiąc i wróci ...ale zawsze wszystko czas pokażę ...właśnie uspałam z siostrą psa....zawsze wszystko złe sie dzieje jak wyjedzie ...będę czekać nic innego mi nie pozostało..pozdrawaim

296

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

pociesz sie tym ze i ja musze czekac mies jeszcze :)  wiec glowa do gory anno27 ! pozdrawiam. a poza tym mies to nie jest duzo. moj chlopak w sumie bedzie tam 3 mies siedzial... powiem szczerze ze straszne to jest bo czlowiek zyje tylko wspomnieniami a wszystko zaczyna po pewnym czasie zanikac... ciezko przypomniec sobie pocalunek, rozne sytuacje... ja czesto o nim mysle ale naprawde czasem wspomnienia sa jak za mgla...mam nadzieje ze TY tak nie bedziesz miala.zleci szybko to tylko 4 tyg:) ja zyje tylko tym kiedy nastepnym razem zadzwoni bo wiem ze wtedy bedzie juz mniej do przyjazdu... bedzie poczatek wrzesnia to chyba tam zglupieje. wole zeby na poczatku wrocil niz na koncu

297

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
hiherka napisał/a:

Nitka24

Ja naprawdę Cię rozumiem??. Bardzo Ci współczuje?? i jestem pewna że nie zasługujesz na to co Cię spotkało?. Wierze że jesteś wyjątkowa kobietą?? Chodzi mi po prostu o to że został ?omotany? teraz na pewno nawet nie zdaje sobie z tego sprawy jaki błąd popełnił?.. nie myśli o tym jakie będzie życie bez Ciebie gdy wróci?.. Proszę Cię tylko o to abyś go wysłuchała jeżeli on Cię o to poprosi?.. nie proszę Cię abyś czekała?. Oczywiście układaj sobie życie na nowo i naprawdę życzę Ci aby się udało i trwało na wieki?.. Lecz jeżeli będziesz sama gdy on wróci to wysłuchaj go?? Mam naprawdę wielką nadzieję że już nie długo napiszesz wielkimi literami?. JESTEM SZCZĘŚLIWA BO?? i proszę napisz gdy wydarzy się coś w twoim życiu co sprawi że znów będziesz szczęśliwa?. Polecam Ci abyś obejrzała sobie film ?Sekret? lub abyś przeczytała książkę ?Sekret?? może Ci pomoże mi pomogło gdy rok temu byłam w dołku?. Uwierzyłam w to co tam mówią i moje życie odmieniło się?. Miałam nie udany związek?. Rozpadał się, problemy w szkole (zrezygnowałam z dziennej i poszłam do zaocznej), brak pracy i perspektyw? teraz moje życie odmieniło się właśnie dzięki temu ?sekretowi??.

Pozdrawiam Cie naprawdę bardzo cieplutko :*

kochana hiherko,
ale on ma przecież swój rozum, nie jest biednym, niczego nieświadomym człowiekiem, który wbrew własnej woli został uwiedziony. wybrał tamtą, wystarczyło mu zaledwie kilka dni w tej cholernej Grecji, żeby stracił głowę dla innej...
może i będzie chciał do mnie wrócić, jak przyjedzie do Polski (wrzesień/ październik), ale nie wiem, czy będę w stanie z nim być. co, przypomni sobie o mnie, bo z tamtą nie wyszło? mam być "poczekalnią", dopóki nie pojawi się inna, lepsza??? poza tym on już dostał ode mnie drugą szansę, nie docenił jej, więc tym bardziej nie doceniłby trzeciej...

nie wyobrażam sobie powrotu, wcześniej nie wyobrażałam sobie życia bez niego, a jednak minął miesiąc, a ja jakoś egzystuję.




"Nie widziałam Cię już od miesiąca.

I nic. Jestem może bledsza,

Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,

Lecz widać można żyć bez powietrza. "

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska doskonale to ujęła...

298

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitko ja Ciebie popieram... skoro facet tak zrobil to niech spada na drzewo:)) jakby naprawde kochal to by czegos takiego nie zrobil:( a widocznie za malo mu zalezalo skoro popelnil taki blad. ja bym na Twoim miejscu do niego nie wrocila bo bym nie potrafila przy nim nie myslec o tym ze inna calowal, dotykal... poza tym balabym sie ze znow by to zrobil i napewno byloby zero zaufania. a zwiazek po pewnym czasie i tak by sie rozpadl i tak... skoro facet przed slubem takie rzeczy robi to ciekawe co byloby po ???!!! wlasnie dobrze ze przed slubem ludzie moga chodzic kilka lat bo przynajmniej tyle czasu pozwoli na poznanie dobrze chlopaka... zeby potem nie zalowac... niestety niektorzy mezczyzni po slubie dopiero pokazuja swoja " prawdziwa twarz"

299

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hiherka  - o swiecach zapomniałas i o  butelce dobrego wina .
Powodzenia -

300

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:

pociesz sie tym ze i ja musze czekac mies jeszcze smile  wiec glowa do gory anno27 ! pozdrawiam. a poza tym mies to nie jest duzo. moj chlopak w sumie bedzie tam 3 mies siedzial... powiem szczerze ze straszne to jest bo czlowiek zyje tylko wspomnieniami a wszystko zaczyna po pewnym czasie zanikac... ciezko przypomniec sobie pocalunek, rozne sytuacje... ja czesto o nim mysle ale naprawde czasem wspomnienia sa jak za mgla...mam nadzieje ze TY tak nie bedziesz miala.zleci szybko to tylko 4 tyg:) ja zyje tylko tym kiedy nastepnym razem zadzwoni bo wiem ze wtedy bedzie juz mniej do przyjazdu... bedzie poczatek wrzesnia to chyba tam zglupieje. wole zeby na poczatku wrocil niz na koncu

dziękuje fakt,ze bynajmniej wiem...Przykre,że  nie wiesz ...na pewno pamiętasz tylko strach przed zapomnieniem daje takie uczucia zastanowienia .jak tylko sie pojawi wszytkie Twoje wspomnienia będą realne...Tęsknie jak cholera,ale tłumacze sobie ,żę pozostało nam tylko czekać .Trzymaj się ciepło na pewno szybko zadzwoni i te dziadoskie miesiące minom szybko...tylko te straszne wolne dni...które można cudownie razem spędzić trzeba osobno ..i ciąle pada deszcz..

301

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Tęsknie jak cholera,ale tłumacze sobie ,żę pozostało nam tylko czekać .Trzymaj się ciepło na pewno szybko zadzwoni i te dziadoskie miesiące minom szybko...tylko te straszne wolne dni...które można cudownie razem spędzić trzeba osobno ..i ciąle pada deszcz..

ja sobie znalazlam sposoby zeby nie myslec  o tym... hmmm tak naprawde to szczerze mowiac jakbym  mogla to moglabym myslec 24 na dobe ale coz to da:( wiecej tylko smutku, lez, zlego humoru, depresji czasem... dlatego wynajduje sobie zajecia tj. praca, w domu jakies sprzatanie, ogladanie tv czy sluchanie muzyki, spotkania z kolezankami i siedzenie na tym forum:) takie zwykle czynnosci ktore mi glowe zawracaja i daja na chwile nie myslec albo mniej myslec... i te dni naprawde szybko leca.wiadomo ze chcialabym spedzic te wakacje z R a nie samej tak . w kolo tyle par widze jak spaceruja ,wrzucaja zdjecia na nk  a mnie szlak bierze ze siezde tutaj jak ta sierota bez rozrywki...a mowi sie ze wiosna i lato to mies dla zakochanych. w moim przypadku chyba dla samotnych...teraz mam taki okres w zyciu ze jest mi zle i zale sie innym czasem. ale jak nikt mnie sluchac nie chce to siegam po laptopa i pisze tu do was... przynajmniej wiem ze ktos moze odpisze i zawsze milego napisze co doda sily :) dobrze wiedzialam jak to bedzie... chlopak mnie uswiadomil ze wszystkim  przed wyjazdem... ale to robi sie takie meczace ze szok... ja potrzebuje go tutaj, jego milosci, chce z nim pogadac, przytulic sie, czasem posmiac ...ja nie chce zeby on cale zycie tak wyjezdzal

302

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:

Nitko ja Ciebie popieram... skoro facet tak zrobil to niech spada na drzewo:)) jakby naprawde kochal to by czegos takiego nie zrobil:( a widocznie za malo mu zalezalo skoro popelnil taki blad. ja bym na Twoim miejscu do niego nie wrocila bo bym nie potrafila przy nim nie myslec o tym ze inna calowal, dotykal... poza tym balabym sie ze znow by to zrobil i napewno byloby zero zaufania. a zwiazek po pewnym czasie i tak by sie rozpadl i tak... skoro facet przed slubem takie rzeczy robi to ciekawe co byloby po ???!!! wlasnie dobrze ze przed slubem ludzie moga chodzic kilka lat bo przynajmniej tyle czasu pozwoli na poznanie dobrze chlopaka... zeby potem nie zalowac... niestety niektorzy mezczyzni po slubie dopiero pokazuja swoja " prawdziwa twarz"

wiesz, wydaje mi się, że on się nie zdążył wyszaleć... przede mną miał tylko jedną, wieloletnią partnerkę (byli ze sobą 5,5 roku) i może zapragnął zobaczyć, jak to jest z inną...

oczywiście nikt mu tego nie kazał i postąpił okropnie, ale przynajmniej powiedział mi prawdę: zerwał, a nie zdradził. mimo wszystko doceniam jego szczerość.

zastanawiam się tylko, czy będzie miał odwagę odezwać się do mnie po przyjeździe do Polski...

życzę cierpliwości dla wszystkich czekających smile

303

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:
anna27 napisał/a:

Tęsknie jak cholera,ale tłumacze sobie ,żę pozostało nam tylko czekać .Trzymaj się ciepło na pewno szybko zadzwoni i te dziadoskie miesiące minom szybko...tylko te straszne wolne dni...które można cudownie razem spędzić trzeba osobno ..i ciąle pada deszcz..

ja sobie znalazlam sposoby zeby nie myslec  o tym... hmmm tak naprawde to szczerze mowiac jakbym  mogla to moglabym myslec 24 na dobe ale coz to da:( wiecej tylko smutku, lez, zlego humoru, depresji czasem... dlatego wynajduje sobie zajecia tj. praca, w domu jakies sprzatanie, ogladanie tv czy sluchanie muzyki, spotkania z kolezankami i siedzenie na tym forum:) takie zwykle czynnosci ktore mi glowe zawracaja i daja na chwile nie myslec albo mniej myslec... i te dni naprawde szybko leca.wiadomo ze chcialabym spedzic te wakacje z R a nie samej tak . w kolo tyle par widze jak spaceruja ,wrzucaja zdjecia na nk  a mnie szlak bierze ze siezde tutaj jak ta sierota bez rozrywki...a mowi sie ze wiosna i lato to mies dla zakochanych. w moim przypadku chyba dla samotnych...teraz mam taki okres w zyciu ze jest mi zle i zale sie innym czasem. ale jak nikt mnie sluchac nie chce to siegam po laptopa i pisze tu do was... przynajmniej wiem ze ktos moze odpisze i zawsze milego napisze co doda sily smile dobrze wiedzialam jak to bedzie... chlopak mnie uswiadomil ze wszystkim  przed wyjazdem... ale to robi sie takie meczace ze szok... ja potrzebuje go tutaj, jego milosci, chce z nim pogadac, przytulic sie, czasem posmiac ...ja nie chce zeby on cale zycie tak wyjezdzal

Mój partner ma taką prace,ze wyjazdy juz będa przez jakiś czas też mnie uświadamiałą a ja mówiłam,ze rozumiem ....nie rozumiałam chyba...odliczam dni ...pamiętaj,ze lepiej tęsknić za kimś ...niż nie mieć nikogo do tęsknienia ...jest trudno wiem...ale jak pięknie bedzie jak wróci ...na pewno przytula Cie w myślach ..jest tylko daleko...wróci czas uczy nas życia i cierpliwośći...może to doda mocy uczuca:)trzymaj sie ciepło i piszzzzzzzzzzz....

304

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

dziewczyny dramat :( dzwonil do mnie chlopak teraz i oznajmil mi ze w marcu wyjezdza ma 9 mies znow do tych Wloch :((((( szlak mnie bierze. jeszcze nie zdazyl przyjechac a juz planuje nastepny wyjazd. ://// co ja moge o tym myslec??? otoz mam mln mysli negatywnych...i dziwne uczucie ze to moze kiedys rozpasc sie. nie no mowilam mu prosilam a on ze chce zarobic puki w 2012 euro nie wprowadza w Polsce i wartosc zmaleje. nie no czemu ja akurat musze miec takie problemy :((((( chyba bede do konca zycia sama. tyle przeszkod non stop zeby byc szczesliwym :( ja duzo od zycia nie wymagam a same takie bariery :( tyle par jest i tak jak ja nie maja ...juz od dawna chyba zycie mi sugeruje ze pod zla gwiazda sie urodzilam. mam cicha nadzieje ze zmieni zdanie:(

305

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:

on ze chce zarobic puki w 2012 euro nie wprowadza w Polsce i wartosc zmaleje.

po pierwsze: pÓki
po drugie: jeżeli euro u nas wprowadzą, to NAJWCZEŚNIEJ dopiero w 2014.
po trzecie: to Twoje życie i Twoje wybory. Nie chcę być niemiła, ale jeżeli tak Ci jest źle, to zmień faceta. Chodzi mi o to, że nie musisz przecież być bierna. Skoro tak bardzo cierpisz, to powiedz mu o tym. Dziewczyna mojego brata przez jakiś czas wciąż jeździła za granicę do pracy. On jej strasznie nie chciał puszczać, ale wiedział, ze to jedyny sposób żeby zarobiła pieniądze. Z ciężkim sercem się zgadzał, ale gdy wróciła z ostatniego wyjazdu, to kategorycznie zabronił jej więcej tego. O dziwo ona posłuchała (w ich związku on jest strasznym pantoflarzem, że wszyscy byli w szoku, że pierwszy raz od wielu lat postawił na swoim i ona go posłuchała) i w końcu znalazła sobie pracę na miejscu.

306

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

.pamiętaj,ze lepiej tęsknić za kimś ...niż nie mieć nikogo do tęsknienia ...

święte słowa. chciałabym mieć na kogo czekać... sad

a_normalna napisał/a:

Nie chcę być niemiła, ale jeżeli tak Ci jest źle, to zmień faceta. Chodzi mi o to, że nie musisz przecież być bierna. Skoro tak bardzo cierpisz, to powiedz mu o tym

podpisuję się pod tym. nikt Ci nie każe tkwić w tym związku, jeśli Cię nie satysfakcjonuje, ani nie zabrania próbować szukać innych rozwiązań, jak chociażby praca w kraju lub wspólny wyjazd. Porozmawiajcie o tym, jak Twój chłopak wróci.

307

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kochane smile jeszcze 17 dni i moj ukochany bedzie u mnie smile
powiedział mi dokladną date smile
jestem taka szczęśliwa::)

308

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć laseczki! Baaaardzo dawno mnie tu nie było. Miałam tyle rzeczy na głowie, że nawet nie miałam kiedy usiąść do kompa.

Aneczko! Zobaczysz, te 17 dni miną Ci jak z bicza strzelił! Zazdroszczę Ci strasznie ale też cieszę się Twoim szczęściem!

Frytka! Nie martw się na zapas. Twój facet wróci to porozmawiacie sobie na spokojnie o jego kolejnym wyjeździe. Nie wierzę, że nie ma innej możliwości niż kolejny jego samotny wyjazd i to na 9 miesięcy! Dlaczego np nie mogłabyś pojechać z nim? Mój D. tez dostał kolejną propozycję wyjazdu za rok z kolegami ale odmówił, bo zdecydował, że jeżeli będzie miał jeszcze kiedykolwiek gdziekolwiek jechać to tylko ze mną.

Nitka! Nie słuchaj "dobrych rad" w stylu "Wysłuchaj go jak wróci. Będzie żałował. Nie wie co robi."! Widać koleżanka nie czytała innych Twoich wątków i nie wie, że Twój były zdradę ma we krwi. Znajdziesz sobie innego chłopaka zasługującego na Twoją miłość, czego Ci z całego serca życzę.

A teraz czas na to co u mnie smile. Tak więc weselicho udało się na całego! Balowaliśmy 3 dni z rzędu, aż się zapalenia krtani nabawiłam wink. Mój ukochany dojechał do Polski i był ze mną w tym wspaniałym dniu. Powiem wam szczerze, że myślałam, że tak się już przyzwyczaiłam do tego, że jest daleko, że kolejny wyjazd przyjmę ze spokojem ale jednak się pomyliłam... Kiedy w połowie poprawin nadszedł moment ponownego rozstania znowu gardło zacisnęło mi się samo a łzy zaczęły mimowolnie płynąć po policzkach. Ból jaki wtedy czułam jest nie do opisania. Z resztą już na niektórych "wolnych" podczas wesela kiedy tuliliśmy się do siebie tak mocno jak to tylko możliwe czułam jak łzy napływają mi do oczu i tylko ukradkiem, tak żeby nikt nie widział ocierałam je w jego marynarkę. Serce mi pęka jak pomyślę, że jeszcze ponad miesiąc przed nami... Wiem, że on czuje to samo, on też miał łzy w oczach jak mnie przytulał żegnając się ze mną. Jeżeli chcecie mogę wam opowiedzieć jakie to jest uczucie po powrocie: z jednej strony jest normalnie, bo w końcu wraca do nas człowiek, którego znamy jak własną kieszeń, nie ma motylków w żołądku ani gęsiej skórki, są zwyczajne sprzeczki, rozmowy, pocałunki. Można by powiedzieć wszystko po staremu i zero fajerwerków. Jednak z drugiej strony jest to czego nie widać na powierzchni. Człowiek docenia swoją drugą połowę. Każdą sekundę spędzoną razem. Uświadamiamy sobie jak bardzo nam na sobie nawzajem zależy. Miłość jest ta sama, tylko jakby odrobinę odświeżona...

309

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kochane!
zostalo 17 dni i wraca mój M! big_smile

310

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Nitka! Nie słuchaj "dobrych rad" w stylu "Wysłuchaj go jak wróci. Będzie żałował. Nie wie co robi."! Widać koleżanka nie czytała innych Twoich wątków i nie wie, że Twój były zdradę ma we krwi. Znajdziesz sobie innego chłopaka zasługującego na Twoją miłość, czego Ci z całego serca życzę.

kochana, mimo wszystko wysłucham go, jeśli będzie chciał. mam nadzieję, że do tego czasu zdążę się na niego uodpornić. jednak chętnie usłyszę, co ma mi do powiedzenia, choćby z czystej ciekawości. Na razie będzie w tej cholernej Grecji jeszcze z 6 tygodni (potem kończy się sezon i musi wracać do Polski). Zresztą nie wiadomo, czy starczy mu odwagi, żeby się odezwać. no i w końcu może jego wakacyjna "miłość" przetrwa i będą żyli długo i szczęśliwie . Ach, ten mój sarkazm (mechanizm obronny na łzy).

pozdrawiam

311

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Claudymek napisał/a:

kochane!
zostalo 17 dni i wraca mój M! big_smile

moj tez wraca za 17 dni:)
a dzie jest twój? bo nie chce mi sie szukac w postach big_smile

312

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Cześć laseczki! Baaaardzo dawno mnie tu nie było. Miałam tyle rzeczy na głowie, że nawet nie miałam kiedy usiąść do kompa.

Aneczko! Zobaczysz, te 17 dni miną Ci jak z bicza strzelił! Zazdroszczę Ci strasznie ale też cieszę się Twoim szczęściem!

Frytka! Nie martw się na zapas. Twój facet wróci to porozmawiacie sobie na spokojnie o jego kolejnym wyjeździe. Nie wierzę, że nie ma innej możliwości niż kolejny jego samotny wyjazd i to na 9 miesięcy! Dlaczego np nie mogłabyś pojechać z nim? Mój D. tez dostał kolejną propozycję wyjazdu za rok z kolegami ale odmówił, bo zdecydował, że jeżeli będzie miał jeszcze kiedykolwiek gdziekolwiek jechać to tylko ze mną.

Nitka! Nie słuchaj "dobrych rad" w stylu "Wysłuchaj go jak wróci. Będzie żałował. Nie wie co robi."! Widać koleżanka nie czytała innych Twoich wątków i nie wie, że Twój były zdradę ma we krwi. Znajdziesz sobie innego chłopaka zasługującego na Twoją miłość, czego Ci z całego serca życzę.

A teraz czas na to co u mnie smile. Tak więc weselicho udało się na całego! Balowaliśmy 3 dni z rzędu, aż się zapalenia krtani nabawiłam wink. Mój ukochany dojechał do Polski i był ze mną w tym wspaniałym dniu. Powiem wam szczerze, że myślałam, że tak się już przyzwyczaiłam do tego, że jest daleko, że kolejny wyjazd przyjmę ze spokojem ale jednak się pomyliłam... Kiedy w połowie poprawin nadszedł moment ponownego rozstania znowu gardło zacisnęło mi się samo a łzy zaczęły mimowolnie płynąć po policzkach. Ból jaki wtedy czułam jest nie do opisania. Z resztą już na niektórych "wolnych" podczas wesela kiedy tuliliśmy się do siebie tak mocno jak to tylko możliwe czułam jak łzy napływają mi do oczu i tylko ukradkiem, tak żeby nikt nie widział ocierałam je w jego marynarkę. Serce mi pęka jak pomyślę, że jeszcze ponad miesiąc przed nami... Wiem, że on czuje to samo, on też miał łzy w oczach jak mnie przytulał żegnając się ze mną. Jeżeli chcecie mogę wam opowiedzieć jakie to jest uczucie po powrocie: z jednej strony jest normalnie, bo w końcu wraca do nas człowiek, którego znamy jak własną kieszeń, nie ma motylków w żołądku ani gęsiej skórki, są zwyczajne sprzeczki, rozmowy, pocałunki. Można by powiedzieć wszystko po staremu i zero fajerwerków. Jednak z drugiej strony jest to czego nie widać na powierzchni. Człowiek docenia swoją drugą połowę. Każdą sekundę spędzoną razem. Uświadamiamy sobie jak bardzo nam na sobie nawzajem zależy. Miłość jest ta sama, tylko jakby odrobinę odświeżona...

MÓJ miał przyjechac na jeden dzien ale nie przyjechał bo cos tam nie wyszlo ale  z drugiej strony sie ciesze sie ze to nie wypaliło bo nie chcialabym wlasnie przezywac drugi raz tego samego.. sad ciężko jest ale juz powoli mam go u siebie smile ciesze sie strasznie na jego przyjazd:)

313

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
a_normalna napisał/a:

to Twoje życie i Twoje wybory. Nie chcę być niemiła, ale jeżeli tak Ci jest źle, to zmień faceta. Chodzi mi o to, że nie musisz przecież być bierna. Skoro tak bardzo cierpisz, to powiedz mu o tym. Dziewczyna mojego brata przez jakiś czas wciąż jeździła za granicę do pracy. On jej strasznie nie chciał puszczać, ale wiedział, ze to jedyny sposób żeby zarobiła pieniądze. Z ciężkim sercem się zgadzał, ale gdy wróciła z ostatniego wyjazdu, to kategorycznie zabronił jej więcej tego. O dziwo ona posłuchała (w ich związku on jest strasznym pantoflarzem, że wszyscy byli w szoku, że pierwszy raz od wielu lat postawił na swoim i ona go posłuchała) i w końcu znalazła sobie pracę na miejscu.

aj to nie takie latwe jak sie wydaje. kocham go, uwielbiam go , gdy jest przy mnie...ale jak go nie ma to usycham bez niego... wiem 9 mies dlugo ale nie zerwe z nim...  ale nie wyobrazam sobie tego. teraz juz 2 mies go nie ma a juz na maksa glupieje z tesknoty...tyle. BEDZIE CO BEDZIE

314

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
frytka292 napisał/a:

dziewczyny dramat sad dzwonil do mnie chlopak teraz i oznajmil mi ze w marcu wyjezdza ma 9 mies znow do tych Wloch sad(((( szlak mnie bierze. jeszcze nie zdazyl przyjechac a juz planuje nastepny wyjazd. hmm/// co ja moge o tym myslec??? otoz mam mln mysli negatywnych...i dziwne uczucie ze to moze kiedys rozpasc sie. nie no mowilam mu prosilam a on ze chce zarobic puki w 2012 euro nie wprowadza w Polsce i wartosc zmaleje. nie no czemu ja akurat musze miec takie problemy sad(((( chyba bede do konca zycia sama. tyle przeszkod non stop zeby byc szczesliwym sad ja duzo od zycia nie wymagam a same takie bariery sad tyle par jest i tak jak ja nie maja ...juz od dawna chyba zycie mi sugeruje ze pod zla gwiazda sie urodzilam. mam cicha nadzieje ze zmieni zdanie:(

Spokojnie do marca jeszcze kupe czasu i wszystko może sie zmienić...Nie będziesz do końca życia sama bo masz jego...i tak trzymaj by było.jak macie być razem to będziecie.urodziłaś sie pod dobrą gwiazdą bo żyjesz i jesteś ...trzeba sie cieszyć tym co się ma bo można mieć mniej...głowa do góry!!! zobaczcie minął kolejny dzień i coraz bliżej do zobaczenia . pozdrawiam

315

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:
anna27 napisał/a:

.pamiętaj,ze lepiej tęsknić za kimś ...niż nie mieć nikogo do tęsknienia ...

święte słowa. chciałabym mieć na kogo czekać... sad

a_normalna napisał/a:

Nie chcę być niemiła, ale jeżeli tak Ci jest źle, to zmień faceta. Chodzi mi o to, że nie musisz przecież być bierna. Skoro tak bardzo cierpisz, to powiedz mu o tym

podpisuję się pod tym. nikt Ci nie każe tkwić w tym związku, jeśli Cię nie satysfakcjonuje, ani nie zabrania próbować szukać innych rozwiązań, jak chociażby praca w kraju lub wspólny wyjazd. Porozmawiajcie o tym, jak Twój chłopak wróci.

Nitka...
jestem pewna,ze znajdziesz kogoś za kim nie będziesz musiała tęsknić ,a jak będziesz tęsknić to ze smutkiem,ale i miłością ..
Ja jestem zdania ,ze czasem trzeba wybaczać bynajmniej nauczyć se  słuchać i rozmawiać . Nie popełniaj gwałtownych ruchów . Ja staram sie tak żyć by zrozumieć bez nerwów .i wszystko zrobić by być pewnym swojej decyzji zgodnie z moim sumieniemi sercem.powodzenia zycze czas leczy rany...

316

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

Nitka...
jestem pewna,ze znajdziesz kogoś za kim nie będziesz musiała tęsknić ,a jak będziesz tęsknić to ze smutkiem,ale i miłością ..
Ja jestem zdania ,ze czasem trzeba wybaczać bynajmniej nauczyć se  słuchać i rozmawiać . Nie popełniaj gwałtownych ruchów . Ja staram sie tak żyć by zrozumieć bez nerwów .i wszystko zrobić by być pewnym swojej decyzji zgodnie z moim sumieniemi sercem.powodzenia zycze czas leczy rany...

Co przez to rozumiesz? przecież nie ja podjęłam decyzję o rozstaniu... a w poprzednim poście napisałam, że dam mu możliwość wytłumaczenia się, wysłucham go, jeśli będzie chciał porozmawiać. ale czy będę umiała zapomnieć? wybaczyć- tak. zapomnieć? chyba nie...

317

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:
anna27 napisał/a:

Nitka...
jestem pewna,ze znajdziesz kogoś za kim nie będziesz musiała tęsknić ,a jak będziesz tęsknić to ze smutkiem,ale i miłością ..
Ja jestem zdania ,ze czasem trzeba wybaczać bynajmniej nauczyć se  słuchać i rozmawiać . Nie popełniaj gwałtownych ruchów . Ja staram sie tak żyć by zrozumieć bez nerwów .i wszystko zrobić by być pewnym swojej decyzji zgodnie z moim sumieniemi sercem.powodzenia zycze czas leczy rany...

Co przez to rozumiesz? przecież nie ja podjęłam decyzję o rozstaniu... a w poprzednim poście napisałam, że dam mu możliwość wytłumaczenia się, wysłucham go, jeśli będzie chciał porozmawiać. ale czy będę umiała zapomnieć? wybaczyć- tak. zapomnieć? chyba nie...

WSzystko zależy od jego postawy i Twojego nastawienia ...Zawsze trzeba dawać szanse każdy ma prwawo do popełniania błędów.Ze znanych mi przypadków wiem,żę przyjdzie ze spuszczoną głową i będzie żałował...wróci tak myślę ...tylko zależy od Ciebie jak bęziesz potrafiła mu zaufać ...czy bedziesz potrafiła a myśle,ze zawsze warto spróbować ...Ja się nie uda to powiesz sobie próbowałam ...i mam czysty start na nowe życie.pozdrawiam

318

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aniu, ale od już dostał ode mnie drugą szansę w listopadzie '09, gdy wyszła na jaw sprawa z jego byłą dziewczyną. A jednak nie docenił tego, że próbowałam mu na nowo zaufać. Więc na jakiej podstawie mam sądzić, że wykorzysta trzecią szansę??? ja już próbowałam...
a poza tym on się nie odzywa do mnie już 5. tydzień, a to też o czymś świadczy...

mimo wszystko nadal go kocham, niestety... ale (chyba) nie na tyle, żeby spróbować jeszcze raz. Może zmienię zdanie, jak wróci. Czas pokaże...

pozdrawiam smile

319

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cholera jasna! Udusiłabym wszystkie dziewczyny, które radzą Nitce wybaczyć! Drogie koleżanki z forum! Przeczytajcie najpierw dokładnie wszystkie inne jej wątki a dopiero później wypowiadajcie się. Nitka to młoda, fajna dziewczyna a jej były to zwykły drań i podrywacz. Pomijam już inne wady typu alkoholizm. Niteczko! Trzymaj się i nie wracaj do tego dupka. Nie warto! Pisałam Ci, żebyś się nie spotykała z nim po jego powrocie, nawet jeżeli będzie o to prosił, bo zwykła ludzka ciekawość tylko otworzy ranę, która jeszcze nie zdążyła się zagoić. Gra nie warta świeczki. Pocierpisz jeszcze trochę a później będzie już tylko lepiej. Znajdziesz innego, wartego Twoich uczuć.
Do reszty forumowiczek! Zastanówcie się czy same wybaczałybyście kolejne zdrady kolesia, który ma was głęboko gdzieś zanim zaczniecie wypisywać swoje złote rady. Ech... Zezłościłam się normalnie!

320

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Na początek chciałabym się z Wami wszystkimi przywitać smile Jestem tu nowa, ale przeczytałam cały wątek i jestem w takiej sytuacji na jaką wskazuje jego tytuł sad Co do sprawy Niteczki absolutnie zgadzam sie z lepotica. Nad wybaczeniem pierwszej zdrady można się jeszcze zastanowić z kolejnymi nie ma co sobie nawet głowy zawracać. Koleś poczuje się bezkarny będzie Cie zdradzał na prawo i lewo zapewniając przy tym jak to On bardzo Cie kocha i jest Tobie wierny. Sama nie wierze w to co piszę ponieważ jeszcze niedawno wierzyłam mojemu Ukochanemu praktycznie bezgranicznie. Coś się zmieniło gdy wyjechał, gdy przeczytałam o problemie Niteczki... Strasznie boję się, że On też mi coś 'odwali', zdradzi, w najgorszym przypadku wróci z obrączką na palcu, ciężarną kobietą przy boku, albo stchórzy i ślad po Nim zaginie. Wpadł mi do głowy nawet pomysł dla którego mógłby mi to zrobić... Moi rodzice Go nie akceptują, nawet się nie znają, nigdy nie był u mnie w domu, a to wszystko przez brak wykształcenia sad (moim rodzicom marzy się zięć niczym książe z bajki). Ja bardzo Go kocham i niemiłosiernie za Nim tęsknię. Już nie wiem co mam robić, przez to wszystko zwariuję...;((

321

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

s0Lka napisz coś więcej o sobie, ile macie lat, jak długo ze sobą jesteście, co jego rodzice na ten związek, on pracuje, jest zaradny, troskliwy?

322

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:

Na początek chciałabym się z Wami wszystkimi przywitać smile Jestem tu nowa, ale przeczytałam cały wątek i jestem w takiej sytuacji na jaką wskazuje jego tytuł sad Co do sprawy Niteczki absolutnie zgadzam sie z lepotica. Nad wybaczeniem pierwszej zdrady można się jeszcze zastanowić z kolejnymi nie ma co sobie nawet głowy zawracać. Koleś poczuje się bezkarny będzie Cie zdradzał na prawo i lewo zapewniając przy tym jak to On bardzo Cie kocha i jest Tobie wierny. Sama nie wierze w to co piszę ponieważ jeszcze niedawno wierzyłam mojemu Ukochanemu praktycznie bezgranicznie. Coś się zmieniło gdy wyjechał, gdy przeczytałam o problemie Niteczki... Strasznie boję się, że On też mi coś 'odwali', zdradzi, w najgorszym przypadku wróci z obrączką na palcu, ciężarną kobietą przy boku, albo stchórzy i ślad po Nim zaginie. Wpadł mi do głowy nawet pomysł dla którego mógłby mi to zrobić... Moi rodzice Go nie akceptują, nawet się nie znają, nigdy nie był u mnie w domu, a to wszystko przez brak wykształcenia sad (moim rodzicom marzy się zięć niczym książe z bajki). Ja bardzo Go kocham i niemiłosiernie za Nim tęsknię. Już nie wiem co mam robić, przez to wszystko zwariuję...;((

no bez jaj.. to co rodzice maja ci faceta wybrac??..
to ty szukasz sobie meżczyzny z ktorym bedziesz szczesliwa i ktorego bedziesz kochac - znalazłaś go wszytsko na to wskazuje ale raczej oni nie mają tutaj nic do powiedzenia.. nie każdy musi byc wykształcony a jak jzu bedzie to bedzie wykształconym bezrobotnym pewnie..

dobrze ze ty jestes szczesliwa:)

323

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Mam 20 lat, on jest rok starszy, jesteśmy ze sobą 7 miesięcy, ale znamy się jakieś 3 lata. Jego rodzice nie mają nic przeciwko, nigdy nie dali mi odczuć, że coś im się we mnie nie podoba, wręcz przeciwnie twierdzą, że w końcu trafił na 'normalną dziewczynę'. Gdy był w Polsce pracował dorywczo, w przeszłości popełnił kilka błędów, których jak twierdzi żałuje. Chciał iść do szkoły i wtedy pojawiła się możliwość pracy w Belgii... Nie miałam zamiaru, ani prawa zabraniać mu wyjazdu. Właściwie to jemu nie do końca się to uśmiechało, bo odwlekał wyjazd. On bardzo liczy się z moim zdaniem, chce dla mnie jak najlepiej jest przy tym zazdrosny, choć kompletnie nie ma powodów. Wydaje mi się, że to trochę przez Jego byłe. Zrywały z Nim (często dla innego) w momencie, gdy były dla Niego naj, gdy już pokazał im do końca swoje uczucia, bo jednak jest to dość skryty człowiek. Ja zaakceptowałam jego wady, zapomniałam o jego przeszłości, wiele postawiłam na ten związek, dlatego boję się, że coś jednak będzie nie tak, że to wszystko (oprócz moich rodziców) jest zbyt kolorowe, że On poczuje sie tak jak dawniej, gdy nie było jeszcze mnie, po prostu się zapomni...

324

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

no bez jaj.. to co rodzice maja ci faceta wybrac??..
to ty szukasz sobie meżczyzny z ktorym bedziesz szczesliwa i ktorego bedziesz kochac - znalazłaś go wszytsko na to wskazuje ale raczej oni nie mają tutaj nic do powiedzenia.. nie każdy musi byc wykształcony a jak jzu bedzie to bedzie wykształconym bezrobotnym pewnie..

dobrze ze ty jestes szczesliwa:)

Wszyscy dookoła powtarzają mi to samo... Szkoda tylko, że moi rodzice tak nie twierdzą sad Tłumaczę sobie to tak, że jestem ich jedynym wymarzonym dzieckiem. Moja mama urodziła mnie na "ostatni dzwonek". Więc jak twierdzą chcą dla mnie jak najlepiej...

325

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:
aneczka18 napisał/a:

no bez jaj.. to co rodzice maja ci faceta wybrac??..
to ty szukasz sobie meżczyzny z ktorym bedziesz szczesliwa i ktorego bedziesz kochac - znalazłaś go wszytsko na to wskazuje ale raczej oni nie mają tutaj nic do powiedzenia.. nie każdy musi byc wykształcony a jak jzu bedzie to bedzie wykształconym bezrobotnym pewnie..

dobrze ze ty jestes szczesliwa:)

Wszyscy dookoła powtarzają mi to samo... Szkoda tylko, że moi rodzice tak nie twierdzą sad Tłumaczę sobie to tak, że jestem ich jedynym wymarzonym dzieckiem. Moja mama urodziła mnie na "ostatni dzwonek". Więc jak twierdzą chcą dla mnie jak najlepiej...

musisz z nimi porozmawiac wytlumaczyc ze to ten jedyny i nie chcesz zeby oni dyktowali ci jak masz cos robic tym bardziej ze jestes juz osobą dorosłą:)

Posty [ 261 do 325 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024