Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 7,785 ]

131

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Eeee no to super, że od soboty będziecie się już mogli częściej słyszeć! Te 4 dni szybko Ci zlecą. Ja z moim Słonkiem jestem umówiona na 20 na skypie i będę mogła go zobaczyć!!! Chyba zjem monitor normalnie wink hehehe. Zobaczysz będziesz się tak samo cieszyć jak ja jak go usłyszysz. Póki co odwiedzaj nas często. Mi to forum bardzo pomaga. Nawet moim przyjaciołom nie mówie tyle co Wam. Dziękuję, że jesteście :*

niby juz od jutra bedziemy mogli rozmawiac!:):) ale sie ciesze:) caly czas ogladam nasze fotki... jejku jaka ja jestem z nim szczesliwa..

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

caly czas ogladam nasze fotki... jejku jaka ja jestem z nim szczesliwa..

Hehe skądś to znam smile. Chociaż jeżeli chodzi o to szczęście to z moim to różnie bywa. Mamy swoje lepsze i gorsze dni. On jest strasznie uparty i zawsze musi być tak jak on chce a ja też nie za każdym razem mam ochotę odpuścić. I tak nauczyłam się przy nim cierpliwości. Do tego straszny z niego nerwus. Ale mimo tych wszystkich jego wad kocham go z całego serca i nie wyobrażam sobie życia bez niego.

133

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej kobiety:)ja nie mam takiego problemu jak Wy ale zainteresowalam sie osoba Nitki 24.chcialabym sie dowiedziec gdzie Twoj chlopak jest w tej Grecji??

134

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niunka19 napisał/a:

hej kobiety:)ja nie mam takiego problemu jak Wy ale zainteresowalam sie osoba Nitki 24.chcialabym sie dowiedziec gdzie Twoj chlopak jest w tej Grecji??

a dlaczego pytasz?

135

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej nitka 24.zainteresowalam sie Twoja sytuacja poniewaz ja od roku mieszkam w Grecji,moj narzeczony pracuje ze studentami z Polski e hotelu.Tylko powiedz mi czy to bedzie na tej samej wyspie?mieszkamy na wyspie Kos.pozdrawiam

136

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:
aneczka18 napisał/a:

caly czas ogladam nasze fotki... jejku jaka ja jestem z nim szczesliwa..

Hehe skądś to znam smile. Chociaż jeżeli chodzi o to szczęście to z moim to różnie bywa. Mamy swoje lepsze i gorsze dni. On jest strasznie uparty i zawsze musi być tak jak on chce a ja też nie za każdym razem mam ochotę odpuścić. I tak nauczyłam się przy nim cierpliwości. Do tego straszny z niego nerwus. Ale mimo tych wszystkich jego wad kocham go z całego serca i nie wyobrażam sobie życia bez niego.

lepotica czekam na telefon od mojego! ma juz dzis dzwonić o 13:) takze mam dużo pytań do niego.. jak był w Polsce to codziennie rozmawiałam z nim a teraz to tak mi źle ze go nie mogę usłyszeć co dzień..
a ty jak ze swoim?? kiedy wraca?

137

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej Aneczko! Mój ukochany wraca najprawdopodobniej pod koniec września, także jeszcze ok 11 tyg przed nami hmm. Ale wczoraj w końcu mogłam go usłyszeć i zobaczyć big_smile. Kocham współczesną technologię wink))). Głaskałam bez przerwy monitor big_smile hehehe aż się sama z siebie śmiałam. Na całe szczęście najprawdopodobniej przez najbliższy tydzień będziemy mogli gadać codziennie na skypie. Nie rozklej się za bardzo jak go usłyszysz! Buziaki :*

138

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Hej Aneczko! Mój ukochany wraca najprawdopodobniej pod koniec września, także jeszcze ok 11 tyg przed nami hmm. Ale wczoraj w końcu mogłam go usłyszeć i zobaczyć big_smile. Kocham współczesną technologię wink))). Głaskałam bez przerwy monitor big_smile hehehe aż się sama z siebie śmiałam. Na całe szczęście najprawdopodobniej przez najbliższy tydzień będziemy mogli gadać codziennie na skypie. Nie rozklej się za bardzo jak go usłyszysz! Buziaki :*

nie no placz mi przeszedł juz po dwoch dniach jak pojechał.. ale smutek wciąz gości..
szkoda ze on tam nie ma internetu:(
czekam na telefon teraz właśnie;d;d
ma dzwonic na domowy także telefon mam juz u siebie w pokoju:D

139

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Daj znać jak po rozmowie. Ja też płakałam 2 dni. Jak powiedziałam o tym wczoraj mojemu chłopakowi to myślałam, że pęknie ze śmiechu jak można 2 dni płakać przez czyjś wyjazd. Ech...Faceci wink! Ale wiem, że on tez bardzo za mną tęskni i że bardzo mu mnie brakuje także nie jest tak źle.

140

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niunka19 napisał/a:

hej nitka 24.zainteresowalam sie Twoja sytuacja poniewaz ja od roku mieszkam w Grecji,moj narzeczony pracuje ze studentami z Polski e hotelu.Tylko powiedz mi czy to bedzie na tej samej wyspie?mieszkamy na wyspie Kos.pozdrawiam

tak, na tej samej... nazwy hotelu nie pamietam. polecial tam 30 czerwca...   
i to jest juz moj byly chlopak...

141

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Daj znać jak po rozmowie. Ja też płakałam 2 dni. Jak powiedziałam o tym wczoraj mojemu chłopakowi to myślałam, że pęknie ze śmiechu jak można 2 dni płakać przez czyjś wyjazd. Ech...Faceci wink! Ale wiem, że on tez bardzo za mną tęskni i że bardzo mu mnie brakuje także nie jest tak źle.

nie dzwonił teraz bo musieli isc z powrotem do pracy i nie miał czasu tylko smsa trzasnął.. mam czekac o 19 na tel.

jak moj chłopak odjeżdżał to dzień wcześniej był u mnie i juz jak mial jechac do domu to go odprowadzilam do auta i sie przytulilam i rozpłakałam i widzialam ze on tez sie popłakał o nic nie pytałam (ale na drugi dzien mi sie przyznał..)
pisze mi w każdym smsie ze ciężko mu beze mnie i że tęskni ale mnie kocha, mysli o mnie i wroci do mnie smile

142 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-07-14 19:33:55)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

niunka19,
a dlaczego sie mna zainteresowalas? zwykla ciekawosc czy cos wiecej?
czekam na odpowiedz

143

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny!

Wiem co to znaczy wyjazd najblizszej osoby. Pozwólcie , że opisze swoją sytuacje. Bylam z chlopakiem 6 miesiecy . Ojciec załatwił mu prace w Danii na truskawkach , bylo mi strasznie trudno .. przez pierwszy tydzien nic nie robilam tylko plakalam pisalam do niego co chwile tylko ja nie moglam doczekac sie odpowiedzi od niego... jak juz napisal to sie cieszylam ale przez 3 tygodnie napisal z jakies 25 esow i raz rozmawialismy przez 4 minuty. 26 czerwca ja wyjechalam nad morze do pracy ale na 2 tygodnie . I nawet w pracy do niego pislam wszystko co robie itd. w drugim tygodniu mojej pracy Fabian sie wogole do mnie nie odzywał tlumaczylam sobie to tak ze pewnie znowu nie ma nic na kacie i nie pisze... Gdy weszlam do domu po powrocie odczytalam sms-a od niego ze to koniec, stwierdzil ze juz do mnie nic nie czuje ze nie widzi dalszego sensu naszego bycia razem . Nie wiedzialam co mam robic. Cala rodzina mnie wspierala . Napisalam do jego dwoch najblizszych kumpli czy wiedza co sie z nim dzieje i kiedy wraca (on sam nie wiedzialm od poczatku kiedy wraca) no i pisalam z konradem i nie mogl w to uwierzyc bo przeciez Fabian poza mna swiata nie widzial itd..potem odezwal sie szymon drugi jego kolega i tez pisal ze nie wie o co chodzi Fabianowi ale postara sie dowiedzic . Dowiedzialm sie od Konrada ze napewno nie chodzi tu o inna laske i ze wraca w ta sobote ale co z tego skoro Fabian nawet nie raczy mi napisac czy zechce sie ze mna spotkac czy nie... mieszka on odemnie jakies 30 km i moge do niego dojechac tylko busem z czym tez mam trudnosc ... Nie wiem jak mam go przekonac do tego aby do mnie wrocil... bardzo go kocham i wierzylam w to ze on mnie tez .... Wybacze mu wszystko byleby tylko byl ze mna. nie potrafie zyc bez niego.;(

144 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-07-14 22:17:58)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

paulinka, znam ten bol bardzo dobrze... bylam z chlopakiem 13 miesiecy, 2 tygodnie temu wyjechal do Grecji do pracy, przez pierwsze dni bylo ok, odzywal sie rzadko, bo nie mial mozliwosci, ale mielismy kontakt. potem zaczelo byc cos nie tak, jakos inaczej, czulam, ze cos sie dzieje. na poczatku zganial to na zmeczenie praca i upalami, po moich naciskach napisal jednak, co sie dzieje: ze nie wie, co do mnie czuje... pare dni pozniej napisal, ze zakochal sie w innej na miejscu (to byl dokladnie 11. dzien jego pobytu w Grecji). ja wiem, ze ich zwiazek nie ma duzych szans na przetrwanie, bo ona jest z Petersburga, a on mial miec kontrakt do konca wrzesnia...

nie wiem, kiedy moj byly wraca, plan byl taki, ze we wrzesniu. nie bede do niego pisac, kontaktowac sie. usunelam jego nr tel i gg, zeby nie kusic losu (chociaz i tak znam je na pamiec ;/). poczekam... moze jak wroci do Polski, sam sie bedzie chcial skontaktowac. najgorsze jest to, ze ja go nadal kocham i nie wykluczam mozliwosci powrotu (chociaz probuje sobie wmowic, ze nie jest mnie wart, ale glupie serce nie chce sluchac sad)


niunka19,
odpisz prosze na mojego poprzedniego posta. pozdrawiam

145

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Paulinka aż mnie dreszcze przeszły jak przeczytałam Twoją historię. Mój ukochany też jest w Danii od kilku dni. Wczoraj jak rozmawialiśmy na skypie było cudownie, powtarzał w kółko, że mnie kocha i tęskni. Dzisiaj znalazł tam pracę i zauważyłam zmianę w jego nastawieniu. Tak jak bym ja zeszła na drugi plan. Rozumiem, że się cieszy i ja też cieszę się jego szczęściem ale rozmawialiśmy dzisiaj tylko 5 min i to w strasznym zamieszaniu i myślałam, że skontaktuje się ze mną jeszcze wieczorem a tu nic. Nawet jednego smsa. Wcześniej pisał często i czule. Wiem, że ma stały dostęp do neta na campingu i wiem, że nic by go nie kosztowała 10 minutowa rozmowa ze mną... Jest mi strasznie przykro, że się tak zachowuje i mam nadzieję, że w moim przypadku nie powtórzy się to co Tobie się stało... sad

146

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

nitka 24.znam chlopaka ktory przyjechal w tym sezonie i spotyka sie z rosjanka.czysta ciekawosc poprostu...pilismy z moim narzeczonym kolega x i dziewucha piwko.ale stwierdzil ze to kolezanka.dlatego zastanawiam sie czy to nie poznalam Twojego bylego.skad jest mozesz napisac?moj narzeczony pracuje w hotelu kipriotis.trzymaj sie i nie poddawaj,mozliwe ze to tylko zauroczenie nowym miejscem!!!nowa praca i dziewczynami z ktorymi pracuje,ale moze sie to okazac jego wielkim bledem zyciowym.

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Wyjazd ukochanej osoby wiąże się z ogromną tęsknotą oraz z wielkim uzasadnionym strachem. W moim przypadku wyjazd ukochanej osoby (prawie 2lata w związku) zakończył się traumatycznym rozstaniem.

148 Ostatnio edytowany przez lepotica (2010-07-14 23:27:25)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny chyba zaczynam panikować...! Rozmawiałam właśnie przez całe 5 min hmm z moim chłopakiem. Czekałam cały wieczór nie ruszając się nigdzie z domu żeby usłyszeć tylko cholerne dobranoc. Co się okazało, On przez cały ten czas wolał sobie z kolegami siedzieć sobie w basenie. Wczoraj obiecywał mi, że dzisiaj porozmawiamy dłużej, dzisiaj znowu to usłyszałam... Daję głowę, że jutro będzie zmęczony po pracy i historia się powtórzy. Znowu łzy napływają mi do oczu. Nie minął jeszcze tydzień a ja już mam serdecznie dosyć tego wyjazdu. Czuję, że pewnego dnia przyjdzie moment kiedy generalnie przestanie chcieć mu się odzywać bo to co będzie go tam otaczać będzie ciekawsze niż gapienie się w durny monitor komputera. I ie będzie ważne, że na tym ekranie jestem ja. No i stało się, łzy znowu płyną mi po policzkach.

W tym momencie dostałam od niego smsa, napisał, że ślicznie wyglądałam i że jestem jego kwiatuszkiem któego bardzo kocha i za którm strasznie tęskni... Już sama nie wiem... Może przesadzam... Może to tylko moja wyobraźnia... Co o tym sądzicie?

EDIT: Piękniejsi na ile się rozstaliście i po jakim czasie rozpał się wasz związek? I jakie były przyczyny rozstania? Jeżeli wolno spytać.

149 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-07-15 00:06:48)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niunka19 napisał/a:

nitka 24.znam chlopaka ktory przyjechal w tym sezonie i spotyka sie z rosjanka.czysta ciekawosc poprostu...pilismy z moim narzeczonym kolega x i dziewucha piwko.ale stwierdzil ze to kolezanka.dlatego zastanawiam sie czy to nie poznalam Twojego bylego.skad jest mozesz napisac?moj narzeczony pracuje w hotelu kipriotis.trzymaj sie i nie poddawaj,mozliwe ze to tylko zauroczenie nowym miejscem!!!nowa praca i dziewczynami z ktorymi pracuje,ale moze sie to okazac jego wielkim bledem zyciowym.

niunka, napisz mi prosze wiadomosc na priv- maila. bardzo cie prosze.
na 99% to on... ale wole na priv pogadac.
wyslalam ci maila. bede wdzieczna za odpowiedz smile

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W Niemczech bo tam pojechał do pracy miał zostać 6 miesięcy. Po tym ciężkim okresie 6 miesięcy wysłał mi sms, że to koniec. Choć już po 4 miesiącach docierały do mnie sygnały, od jego kolegi, że mój ukochany mnie zdradził. Jednak w to nie nie wierzyłam, zwłaszcza że dzwoniąc do mnie zapewniał o swojej miłości. Tak w życiu niestety bywa dziewczyny.

151

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja nie werzę i nie chce wierzyć w to, że mój chłopk mógłby mnie zdradzić. Przed nami zaledwie niespena 3 miesiące. Mam nadzieję,że do tego czasu będzie trzymał swojego "wacka" wink w majkach. W przeciwnym razie nie byłoby powrotu. On z resztą doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Ja najbardziej się boję, że nasz kontakt z bliżej nieokreślonego powodu się po prostu urwie. Choć gdzieś głęboko w sercu mam mimo wszystko nadzieję, że tak się nie stanie... Czy Twój mężczyzna po tych 6 mesiącach wrócił do Polski? Czy został tam na stałe? I kiedy to wszystko miało miejsce? Przepraszam, że tak wypytuję ale jestem po prostu ciekawa. Pozdrawiam!

152

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

niunka19, wyslalam ci maila. tu moge napisac tylko, ze to miasto na S.
orientujesz sie moze, czy jest mozliwosc, ze przedluza mu kontrakt? bo mial tam byc max do konca wrzesnia. ale teraz jak ma inna, na miejscu, to pewnie by zostal, gdyby mogl.

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nie utrzymuję z nim już żadnego kontaktu .Ponoć przyjeżdża czasami do Polski - tak wynika z relacji moich znajomych, którzy go widzieli w towarzystwie blondynki, którą poznał w Niemczech, ta dziewczyna jest polką.  Jednak ja go od tego czasu, gdy wyjechał (maj 2008) nie widziałam i nie mam zamiaru. Powiem ci jedno ja też w to nie mogłam uwierzyć i do tej pory to trochę boli, że tak zrobił. Nawet nie miał odwagi zadzwonić, tylko wysłał sms, że to koniec.

154

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

z tego co wiem niteczko hotel nie przedluza praktyk.zatrzymuja tylko stalych pracownikow.a ta inna ...tez wyjedzie bo tu rosjan nie lubia strasznie.i nie ma mozliwosci zostania chyba ze na czarno a wtedy troche lipa z praca i reszta otoczenia.tu gdzie mieszkam to mala wyspa wszyscy wszystko wiedza.mozan ja porownac do ???zgorzelca??kielc ??

155

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

odpisalam ci maila.. za duzo faktow sie zgadza, byc moze wojewodztwa sie pomylily, ale wszystko inne odpowiada opisowi.

czyli jednak mialam racje, ze to  zwykla dzi***... nagadala mu glupot o milosci, ech...

trudno, wybral ja, mnie odrzucil i stracil... nie wiem, czy po tym wszystkim pozwole na powrot. to jednak za duza rana w sercu, lepiej niech sie powolutku zabliznia, a w tym zwiazku by sie co chwile otwierala bolesnie...

moze zrozumie swoj blad... ale moze byc juz za pozno...

no to skoro nie przedluza umowy, to "milosc" skonczy sie wraz z wakacjami...

sam wybral, dalam mu szzanse na przemyslenie tego- nie skorzystal. wczoraj napisal, ze to koniec... moze jeszcze kiedys bedzie zalowal i uzna to za najwiekszy blad w swoim zyciu....

156

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja juz nic nie rozumiem z Fabiana sms-ów . Twierdził ze to ogarniemy , to ja bylam nastawiona ze ja to zje*** , ze nie wytrzymam i z nim zerwe.. nawet mi przez mysl nie przeszlo ze on mogl tak zrobic ;// Ale kazdy mnie zapewnia , że bedzie chciał wrócic tylko skad oni moga o tym wiedziec... fakt faktem schodzilismy sie juz 2 razy no ale nie wiem ...


Twojemu chłopakowi pewnie bardziej zależy niz mojemu byłemu.
Trzymaj sie!

157 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-07-15 11:44:09)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
paulinka11 napisał/a:

Twojemu chłopakowi pewnie bardziej zależy niz mojemu byłemu.
Trzymaj sie!

kochana, on mnie zostawil dla jakiejs Rosjanki poznanej kilka dni po jego przyjezdzie do pracy. "zakochali sie" w sobie po 11 dniach jego pobytu w Grecji!!!
nie mamy ze soba kontaktu, ja nie chce sie odzywac. to jeszcze za bardzo boli.

zreszta nie wiem, czy umialabym wybaczyc, zapomniec i moc stworzyc z nim jeszcze normalny trwaly zwiazek. chyba nie, zadra w sercu pozostanie na zawsze...

ps. pewnie za 5 min zmienie zdanie, napisze tu, ze go kocham i dam mu szanse.
ech, glupie serce, nie slucha mnie wcale. a tlumacze mu to juz od prawie tygodnia.. dluga droga przede mna,

3maj sie i nie mysl o tym non stop, zameczysz sie smile



Edit:
teraz zauwazylam, ze ten watek mogl byc skierowany nie do mnie. jesli tak to przepraszam za pomylke...

158

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niunka19 napisał/a:

z tego co wiem niteczko hotel nie przedluza praktyk.zatrzymuja tylko stalych pracownikow.a ta inna ...tez wyjedzie bo tu rosjan nie lubia strasznie.i nie ma mozliwosci zostania chyba ze na czarno a wtedy troche lipa z praca i reszta otoczenia.tu gdzie mieszkam to mala wyspa wszyscy wszystko wiedza.mozan ja porownac do ???zgorzelca??kielc ??

niunka19

dostalas mojego maila? masz moze jakies nowe informacje? jak ja sie ciesze, ze Cie spotkalam na tym forum smile

159

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:
niunka19 napisał/a:

z tego co wiem niteczko hotel nie przedluza praktyk.zatrzymuja tylko stalych pracownikow.a ta inna ...tez wyjedzie bo tu rosjan nie lubia strasznie.i nie ma mozliwosci zostania chyba ze na czarno a wtedy troche lipa z praca i reszta otoczenia.tu gdzie mieszkam to mala wyspa wszyscy wszystko wiedza.mozan ja porownac do ???zgorzelca??kielc ??

niunka19

dostalas mojego maila? masz moze jakies nowe informacje? jak ja sie ciesze, ze Cie spotkalam na tym forum smile

nie jest ciebie wart jak tak zrobił...

160

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

aneczko, nie bardzo rozumiem twój post.

nie jest mnie wart, bo...?

(o tym, ze nie jest mnie wart, bo wybral inna, ja doskonale wiem... ale serce trudno oszukac. chociaz codziennie probuje smile)

rozwin swoja mysl

pozdrawiam smile

161

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hehehe Niteczko, zdaje się, że Paulinka napisała do mnie smile. Ja wiem, że mojemu chłopakowi na mnie zależy. Boję się tylko żeby w tej cholernej Danii to się nie zmieniło. Dzisiaj nie odezwał się jeszcze do mnie wcale. Wiem, że pracuje i nie chce się narazić bo to na razie dzień próbny ale mógłby chociaż jednego smsa z rana na dzień dobry napisać. Ech...
Aneczko! Porozmawialiście w końcu? Co tam u Twojego lubego? Powiem Ci, że kątem oka też widziałam, że przy pożegnaniu mojemu chłopakowi się łza zakręciła w oku a on prawie nigdy nie płacze. Nie przyznał mi się do tego oczywiście ale ja wiem, że tak było. I cały czas szeptał mi do ucha, że bardzo mnie kocha i że co by się nie działo to żebym o tym zawsze pamiętała.

162

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

niteczko napisalm Ci maila

163

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

aneczko, nie bardzo rozumiem twój post.

nie jest mnie wart, bo...?

(o tym, ze nie jest mnie wart, bo wybral inna, ja doskonale wiem... ale serce trudno oszukac. chociaz codziennie probuje smile)

rozwin swoja mysl

pozdrawiam smile

o to samo mi chodziło co napisalas w swoim poście:)

164 Ostatnio edytowany przez aneczka18 (2010-07-15 19:27:06)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Hehehe Niteczko, zdaje się, że Paulinka napisała do mnie smile. Ja wiem, że mojemu chłopakowi na mnie zależy. Boję się tylko żeby w tej cholernej Danii to się nie zmieniło. Dzisiaj nie odezwał się jeszcze do mnie wcale. Wiem, że pracuje i nie chce się narazić bo to na razie dzień próbny ale mógłby chociaż jednego smsa z rana na dzień dobry napisać. Ech...
Aneczko! Porozmawialiście w końcu? Co tam u Twojego lubego? Powiem Ci, że kątem oka też widziałam, że przy pożegnaniu mojemu chłopakowi się łza zakręciła w oku a on prawie nigdy nie płacze. Nie przyznał mi się do tego oczywiście ale ja wiem, że tak było. I cały czas szeptał mi do ucha, że bardzo mnie kocha i że co by się nie działo to żebym o tym zawsze pamiętała.

rozmawialiśmy tylko 5 min bo dzwonił z kolegi telefonu..:(
jak narazie to chyba wroci jakos we wrzesniu na początku.. pracują po 14 godzin:// juz 20 osób odpadło bo ich słabiło..
smutno mi sad jak juz konczylismy rozmawiac to dalej sie popłakałam sad jak zaczął mówić ze mnie kocha i nie zostawi nigdy dla innej bo ze mna widzi tylko swoją przyszłość.

a twój odezwie sie napewno jakos wieczorkiem. moze nie ma mozliwosci napisania smsa w pracy.
ja tez czekam na smsa od mojego kochanego.. do 19 pracują także wiesz smile cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość:):)

leoptica sprawdz sobie poczte smile:)

165

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niunka19 napisał/a:

niteczko napisalm Ci maila

dziekuje, niunko. odczytalam juz. ale dziwne, ze nie mozesz otworzyc zdjecia...

166

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tak tak ten ostatni post byl kierowany do lepotica ;p
Dzisiaj w nocy Fabian bedzie juz w domu takze jutro sie okaze czy cos z tego bedzie czy nie bardzoo, jak ja bym chciala zeby bylo jak dawanieeeej ;(

167

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Paulinka trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło! Daj znać co i jak! Pozdrawiam!

168

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ch.j mne strzeli z moim chlopakiem. Sorry za słownictwo ale nie mogłam inaczej. Chociaż ma stały dostęp do neta to ciągle nie ma czasu żeby ze mną pogadać. Dzień w dzień słyszę tę samą gadkę : "Kochanie jutro porozmawiamy dłużej" a ja już właśnie w dupie mam to jutro i wcale mu nie wierzę. Na wszystko inne ma czas tylko nie na rozmowę ze mną. Cudem będzie jak uda nam się te wakecje przetrwać... Co mi radzicie? I co u was dziewczyny? Nic się nie odzywacie...

169

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

lepotica uwarzam ze jest nie fair w stosunku do Ciebie to jest zwykla olewka nikt by nie uwierzyl ze jest tak zapracowany ,lub tak zmeczony by nie porozmawiac ze swoja dziewczyna.Mysle ze powinnas dac do zrozumienia ze Twoja cierpliwosc sie konczy ,albo w prawo albo w lewo-,,krótka pilka ,,:-)

170

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja uwazam, ze przesadzasz, to ze krocej rozmawia nie oznacza zaraz konca zwiazku i wielce ogromnego oddalenia. Nabierz dystansu troche.

A co ma byc, to i tak bedzie.

171

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jak już ochłonęłam i sobie to wszystko przemyślałam to doszłam do wniosku, że prawda leży gdzieś po środku. Maju i Paulino obie macie po trochę racji. Nie jest fair to, że codziennie obiecuje, że będzie miał dla mnie więcej czasu i nigdy słowa nie dotrzymuje ale z drugiej strony roczny związek to nie jest krótka piłka. Bardzo go kocham i chcę być z nim. Muszę mu po prostu wytłumaczyć, że chciałabym, żeby "spędzał ze mną" więcej czasu i poświęcił mi więcej uwagi i jest mi zwyczajnie przykro, że tego nie robi. Ja jestem w stanie zrezygnować ze spotkania z przyjaciółką żeby tylko go usłyszeć, on niestety ze swoich przyjemności nie. Nie chcę kończyć tego związku ale boję się, że moja zazdrość i jego "luźne" podejście go zniszczą. Mam tu na myśli zazdrość o jego wolny czas. Ale jak tu nie być zachłanną na każdą chwilę z nim skoro wiem, że tak naprawdę (nie przez kamerkę) zobaczę go za niecałe 3 miesiące.

172 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2010-07-17 14:42:25)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Jedyna odpowiedz, jaka mi sie nasuwa, to to, ze on nie zdazyl jeszcze porzadnie zatesknic. Faceci generalnie chyba potrzebuja mniej uczuc, czulosci itd. niz my wink
I masz racje, dokladnie -  prawda lezy posrodku. Nie wiem tylko, czy takie proszenie go o czas jest dobre - moze poczekaj az samemu mu go zabraknie. A w tym czasie oderwij mysli od niego. Polecam jakies fajne gry komputerowe w tym celu big_smile (np. taka mala gierka Plants vs Zombies.)

Za mna moj chlopak jeszcze po 6 dniach niewidzenia nie zatesknil, ale mysmy mieli duzy kryzys.. w kazdym razie zajmuje sie ciekawymi rzeczami i jest ok. Czasem tylko mi smutno, ze jest inaczej niz kiedys.

173

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Ch.j mne strzeli z moim chlopakiem. Sorry za słownictwo ale nie mogłam inaczej. Chociaż ma stały dostęp do neta to ciągle nie ma czasu żeby ze mną pogadać. Dzień w dzień słyszę tę samą gadkę : "Kochanie jutro porozmawiamy dłużej" a ja już właśnie w dupie mam to jutro i wcale mu nie wierzę. Na wszystko inne ma czas tylko nie na rozmowę ze mną. Cudem będzie jak uda nam się te wakecje przetrwać... Co mi radzicie? I co u was dziewczyny? Nic się nie odzywacie...

troche zle robi jak nie rozmawia z tobą dłuzej tym bardziej ze macie rozmowy za darmo..
moj dzwoni dosłownie na 5-10 min ale codziennie..
dzis ma kupic jakąś karte i bedzie częściej dzwonił:)
tyle ze oni pracują po 14 godzin dziennie...

174

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Skoro mój chłopak ma czas na basen, kolegów grilla i karty i potrzebuje 8h żeby mi odpisać na smsa to ja potrzebuję tyle samo. Idę się spotkać z koleżankami a napiszę do niego dopiero jak mi przyjdzie ochota. Paulina masz rację. Niech zatęskni a co!

A co do kryzysów to my miewamy je często wink. Ale przeważnie to takie jednodniowe smile. Co zrobić dwa ciężkie charakterki się dobrały i jakoś tak na przekór wszystkiemu w sobie zakochały.

A gdzie wyjechał Twój chłopak?

Aneczko Twój to chodzący ideał. Myślałam, że tacy wyginęli razem z dinozaurami wink a to masz Ci niespodzianka! Cieszę się, że przynajmniej Twojemu nie odbiło na obczyźnie. Chociaż mój w sumie jak był sam jak palec w Niemczech to też tęsknił niemiłosiernie. Teraz niestety są koledzy- jest zabawa a dziewczyna schodzi na dalszy plan... hmm

175

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Skoro mój chłopak ma czas na basen, kolegów grilla i karty i potrzebuje 8h żeby mi odpisać na smsa to ja potrzebuję tyle samo. Idę się spotkać z koleżankami a napiszę do niego dopiero jak mi przyjdzie ochota. Paulina masz rację. Niech zatęskni a co!

A co do kryzysów to my miewamy je często wink. Ale przeważnie to takie jednodniowe smile. Co zrobić dwa ciężkie charakterki się dobrały i jakoś tak na przekór wszystkiemu w sobie zakochały.

A gdzie wyjechał Twój chłopak?

Aneczko Twój to chodzący ideał. Myślałam, że tacy wyginęli razem z dinozaurami wink a to masz Ci niespodzianka! Cieszę się, że przynajmniej Twojemu nie odbiło na obczyźnie. Chociaż mój w sumie jak był sam jak palec w Niemczech to też tęsknił niemiłosiernie. Teraz niestety są koledzy- jest zabawa a dziewczyna schodzi na dalszy plan... hmm

jaki tam ideał tongue
ciesze sie ze tam dziewczyn nie ma u niego...

176

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam: Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Skoro mój chłopak ma czas na basen, kolegów grilla i karty i potrzebuje 8h żeby mi odpisać na smsa to ja potrzebuję tyle samo. Idę się spotkać z koleżankami a napiszę do niego dopiero jak mi przyjdzie ochota. Paulina masz rację. Niech zatęskni a co!

A co do kryzysów to my miewamy je często wink. Ale przeważnie to takie jednodniowe smile. Co zrobić dwa ciężkie charakterki się dobrały i jakoś tak na przekór wszystkiemu w sobie zakochały.

No u mnie jest powazny i nie wiem, jak to sie zakonczy, a moze inaczej - jest zmiana, nie jest tak jak dawniej. Bo on nie wie, co do mnie czuje ;] Chyba zabilam te milosc przez swoje zachowanie. Chociaz on sie ciagle waha, raz mu zalezy, a raz nie. Ale chociaz przyjaciolmi chcialabym zostac, god damn it ;/
A dzisiaj caly dzien nic mu nie pisalam ( i tak byl zajety, bo pomagal w czyms ojcu do wieczora). Wieczorem bylam odwiedzic moje ukochane sasiadki i spodziewalam sie, ze gdy w nocy wroce to chociaz jakis sms bedzie. A tu nic. Widocznie nie czuje potrzeby kontaktu ze mna. Poza tym tak sobie podsumowalam ostatnie dni i wychodzi na to,ze za kazdym razem, kiedy rozmawialismy przez telefon bylo to dlatego, ze ja dzwonilam. Ewentualnie z 1 wyjatkiem.

lepotica napisał/a:

A gdzie wyjechał Twój chłopak?

A on jest u rodziny, 200 km stad wink

177

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ja byłam w takiej sytuacji przez rok , a dokładniej przez półtora roku.
mój chłopakbył w Irlandii , było cieżko , wiedzieliśmy się dokładnie co 3 miesiące , 3 razy w roku,on był dwa razy w Polsce po czym ja poleciałam do niego. Nareszcie wrócił na stałe , zobaczymy jak wszystko się teraz potoczy . wink Będzie dobrze . A jak dawałam sobie radę, w sumie to nie wiem , było mi okropnie źle , najgorszy był pierwszy tydzień potem zajmowałam się wieloma sprawami wychodziłam z przyjaciółmi żeby tylko nie myśleć , potem już było normalnie . Najbardziej dobijałomnie to , że musiałam gadać z nim przez tego skypa , ciągle się kłuciliśmy  najgorzej dla mnie było jużpod koniec przed przyjazdem tak z tydzień dwa , bo to coraz bliżej to najwięcej się myśli , że a to już by sięprzytuliło , pocałowało smile I czułam , że to już zadługo jak się nie widzimy i bardzo tęskniłam. No , ale jakoś to wytrwaliśmy . Napewno dasz radę. (; Pozdrawiam .

178

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ha! Cel osiągnięty big_smile. Wystarczyły 2 dni kiedy to ja nie miałam czasu się do niego odezwać i nie odpisywałam na smsy. Wczoraj wieczorem przeszedł sam siebie. Ja nie miałam dostępu do skypa więc zaproponowałam mu rozmowę na gg (nie rozmawialiśmy od 2-ch dni, ja mało pisałam, on dla odmiany zaczął mnie zasypywać czułymi smsami i zaczął się o mnie martwić) na co mój mężczyzna mimo drogich rozmów w roamingu postanowił do mnie zadzwonić (zaznaczam, że nie robł tego nigdy wcześniej). Stwierdził, że pieniądze nie są najważniejsze, że on woli mnie usłyszeć bo pisanie to nie to samo. Czyli jednak da się!
Najgorsze jest to, że od jutra nie będzie miał dostępu do internetu co najmniej na tydzień więc trochę szkoda mi tych dwóch dni które straciliśmy mogąc ze sobą porozmawiać i się zobaczyć. Z drugiej strony jeżeli propozycja rozmowy miałaby wychodzić ode mnie i to ja miałabym się prosić o jego czas to dobrze się stało. W końcu sam zrozumiał, że on również musi o mnie zabiegać.
Pozdrawiam dziwczyny i dzięki za zainteresowanie moją sytuacją!

179

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej laski!
Byłam wczoraj z Fabianem na spotkaniu no i... Wszystkiego koniec ! koniec nas i juz nigdy nie bedzie jak dawniej ;/ ajj szkoda .. no ale trudno.

180

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
paulinka11 napisał/a:

Hej laski!
Byłam wczoraj z Fabianem na spotkaniu no i... Wszystkiego koniec ! koniec nas i juz nigdy nie bedzie jak dawniej ;/ ajj szkoda .. no ale trudno.

wiem dobrze, jak ci ciężko, jak trudno wyobrazić sobie życie bez niego, bez osoby, którą tak strasznie kochasz... Rozumiem, co przeżywasz, nie będę się powtarzała, jak rozstanie przebiegło u mnie, jeśli masz ochotę, zajrzyj na mój wątek, tam jest wszystko dokładnie opisane. też mnie zostawił niemal z dnia na dzień, też się nie spodziewałam, też był (podobno) we mnie zapatrzony, ale... (cd. w moim wątku).
musimy trzymać się razem, wytrwamy to, choć łatwo nie będzie. ja znajduję odrobinę ukojenia w pisaniu na tym forum... znajomym nie chcę się zwierzać, unikam tego tematu, wolę wyrzucić z siebie wszystko tutaj , podzielić się swoimi myślami, rozterkami z kobietkami, które przeżyły podobną sytuację i są w stanie mnie zrozumieć tak naprawdę. bo oklepane teksty typu "olej go", "nie był Ciebie wart", "tego kwiatu jest pół światu", "znajdziesz innego", "zapomnij o nim" itp. tak naprawdę nie mają tutaj sensu. ty i tak kochasz, co z tego, że jest milion innych facetów, skoro ty chcesz tylko tego jednego, jedynego, nie potrafisz go olać i zapomnieć w sekundę o wszystkim, co was łączyło? kto zrozumie to lepiej niż druga porzucona kobieta???

zastanawia mnie w Twojej sprawie jedno:  czy ja dobrze wyczytałam z twoich postów, że w ciągu półrocznego związku mieliście 2 rozstania, a to ostatnie jest trzecim? czy się mylę?

ps. i tak już nigdy nic nie będzie jak dawniej, takie sytuacje bardzo nas zmieniają. ja się zastanawiam, czy jeszcze kiedykolwiek będę w stanie zaufać- jemu czy komukolwiek...

pozdrawiam

181

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Faceci wyjeżdżają, żeby kasę dla was zarabiać wiec nie płaczcie. :-)

182

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
Wyrocznia napisał/a:

Faceci wyjeżdżają, żeby kasę dla was zarabiać wiec nie płaczcie. :-)

niestety, jak widać, nie każdy umie nie ulec pokusie... więc obawy dziewczyn są JAK NAJBARDZIEJ uzasadnione. też kiedyś bezgranicznie ufałam- w poprzednim związku. też wyjechał na 2 miesiące do Holandii, żeby zarobić na samochód, który zapewniłby NAM lepszy standard... i zamiast z samochodem wrócił z nową dziewczyną.... wtedy usłyszałam od "kolegi", że to moja wina, bo który facet wytrzyma bez seksu 9-10 miesięcy (nie współżyliśmy ze sobą, ja nie byłam jego pewna i gotowa, on musiał jeszcze poczekać).

teraz w lipcu miałam analogiczną sytuację: po 13 miesiącach chłopak, który pojechał do Grecji zarobić m.in na wycieczkę DLA NAS, napisał mi dokładnie w 11. dzień (!!!) swojego pobytu, że się tam zakochał, 2 dni później napisał, że to koniec... A z nim spałam, świadoma decyzja obojga... więc jak to jest? przyzwyczaiłam go do seksu i już po tygodniu nie mógł wytrzymać?

to gdzie tu logika? nie puszczać ich za granicę- źle, bo nie ufasz, bo kontrolujesz, bo...
pozwolić jechać- źle- bo zdrady, pokusy, rozłąka, ograniczony kontakt...

zaufałam, pozwoliłam wyjechać. popełniłam błąd? a może błędem byłoby zabronienie mu wyjazdu?

nic nie jest w życiu czarne i białe... nie ma reguły, niestety...

183

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To nie jest kwestia wyjazdu. To tylko oznaka, ze to nie ten.
Facet który zdradza na wyjeździe zdradzi też w Polsce.
W przypadku kobiet tak samo.

184

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

na wyjeździe jednak dużo łatwiej o zdradę, zwłaszcza w kraju takim jak Grecja (słońce, piasek, plaża...). Ale to oczywiście tylko moje zdanie.

185

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

O zdradę łatwo wszędzie gdzie nie ma miłości... Takie jest moje zdanie... tongue

186

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

tak tak dobrze przeczutałas 2 razy . ale to było takie jednodniowe na drugi dzien juz tego zalowalismy... A teraz on nawet nie żałuje swojej decyzji.. ;/

187

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
paulinka11 napisał/a:

tak tak dobrze przeczutałas 2 razy . ale to było takie jednodniowe na drugi dzien juz tego zalowalismy... A teraz on nawet nie żałuje swojej decyzji.. ;/

może daj mu trochę czasu, trochę swobody, pozwól mu za sobą zatęsknić. Nie kontaktuj się z nim, nie odbieraj telefonów, nie odpisuj na smsy. może stwierdzi, że mu Ciebie brakuje i zechce wrócić...

ja też się nie odzywam do mojego byłego. usunęłam jego numer komórki, gg, żeby nie ulec pokusie. I nie będę nic robić. ale wiem, że się do mnie prędzej czy później odezwie. Ciekawe, czy jeszcze przed powrotem do Polski czy już w kraju (ale raczej to drugie). już mi przeszła złość, teraz staram się zrozumieć i zaakceptować jego decyzję, oswoić się z myślą, że już raczej się nie zejdziemy (nie wiem, czy on by chciał, ale nie wiem też, czy ja sama byłabym w stanie wybaczyć- w końcu to zdrada...). Jednak ciężko mi to idzie sad

188

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej! Mój znowu dzisiaj milczał cały dzień. Ale ja też nie piszę. Mam w nosie, będę robić dokładnie tak samo jak on. Napisałam mu wczoraj ślicznego smsa na dobranoc o tym jak bardzo tęsknię za nim, jego dotykiem pocałunkami... Nawet nie odpisał. Podobno dostał tylko połowę. Jutro się przeprowadza do innej miejscowości. Znaleźli tam pracę na stałe. Nie wiem czy będzie miał dostęp do neta ale raczej wątpię. Mam przeczucie, że spełnią się moje obawy, że nasz kontakt ograniczy się do minimum albo (o zgrozo!) utnie się zupełnie. Wiem, że mnie kocha ale jednocześnie czuję, że go tracę... Ratunkuuu!!!

189

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
lepotica napisał/a:

Hej! Mój znowu dzisiaj milczał cały dzień. Ale ja też nie piszę. Mam w nosie, będę robić dokładnie tak samo jak on. Napisałam mu wczoraj ślicznego smsa na dobranoc o tym jak bardzo tęsknię za nim, jego dotykiem pocałunkami... Nawet nie odpisał. Podobno dostał tylko połowę. Jutro się przeprowadza do innej miejscowości. Znaleźli tam pracę na stałe. Nie wiem czy będzie miał dostęp do neta ale raczej wątpię. Mam przeczucie, że spełnią się moje obawy, że nasz kontakt ograniczy się do minimum albo (o zgrozo!) utnie się zupełnie. Wiem, że mnie kocha ale jednocześnie czuję, że go tracę... Ratunkuuu!!!

Nie wiem co mam napisać, w takiej sytuacji też bym się martwiła. Pamiętaj jednak, że nawet gdyby rozpadła się wasza znajomość to na tym świat się nie kończy:)

190

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no tak , ale on wogóle do mnie nie pisze, nie kontaktuje sie. Ja staram sie do niego wogóle nie pisac . nawet mi to wychodzi.. Ale nie wiem jak długo zdołam milczeć ..

191

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
paulinka11 napisał/a:

no tak , ale on wogóle do mnie nie pisze, nie kontaktuje sie. Ja staram sie do niego wogóle nie pisac . nawet mi to wychodzi.. Ale nie wiem jak długo zdołam milczeć ..

wytrzymasz, wiem, ze to trudne, ale nie ma innej opcji. nie narzucaj sie, bo bedzie jeszcze gorzej. ja tez sie nie odzywam, milcze juz 1,5 tygodnia, on napisal ostatnio 8 dni temu. usunelam jego tel i gg (a ze mam wlaczona opcje "pokazuj status tylko znajomym", nie wie, co sie ze mna dzieje) i jakos sie trzymam, chociaz jest ciezko i czasem mam ochote znowu mu  wszystko wykrzyczec... ale po co?

zachowajmy resztki dumy i nie odzywajmy sie pierwsze, chocby nie wiem co... razem damy rade!!! musimy!!!

192

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam dziewczyny
Czytam wątek od początku i bardzo mnie zainteresował, bo też borykam się z tym samym problemem tylko różni się tym że mamy 18 miesięcznego synka. W skrócie napisze Wam jak to u mnie było. Jesteśmy razem już 6 lat i w tym czasie mój chłopak był w Danii dwa razy.Pierwszy raz tuż po tym jak razem zamieszkaliśmy trwało to prawie pół roku i przez ten czas widzieliśmy się dwa razy.Później zaczeło się trochę między nami psuć mało ze sobą rozmawialiśmy i ja więcej czasu spędzałam w pracy i byli znajomi imprezy itd. I w końcu zdecydowaliśmy się ze wróci na jakiś czas do Polski. Wszystko się ułożyło, lecz znowu trafiła się  propozycja pracy i wspólnie zdecydowaliśmy że wyjedzie, było ciężko ale pracowałam i tam spędzałam dużo czasu a wieczorem jak wracałam to byłam zmęczona i dawałam radę.Po dwóch miesiącach okazało się że jestem w ciąży ,ale nie zdecydowaliśmy się tym razem na jego powrót i tak już mija 2,5 roku on przyjeżdża jak tylko może co miesiąc lub dwa


Chciałam tym Wam pokazać że czasem warto zawalczyć o Niego miłość prawdziwa przetrwa



Pozdrawiam

193

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Magdusiu podziwiam Cię naprawdę. Nie wiem jak sobie dajesz radę sama, tym bardziej z malutkim dzieckiem. Z drugiej strony ono też przecież potrzebuje taty. Wiem, że czasami życie stawia nas przed trudnymi wyborami, klepanie słodkiej biedy razem tu w Polsce albo życie na poziomie- niestety oddzielnie. Ja wiem jedno, ten wyjazd mojego chłopaka to na pewno jego ostatni wyjazd beze mnie. W tym roku znalazłam się w takie sytuacji, że nie mogliśmy jechać razem ale już wiem, że więcej tego błędu nie popełnimy. Wyjazd jednego z partnerów to jeden z najtrudniejszych sprawdzianów dla związku. Pomijam tęsknotę, która czasem nie daje żyć ale to także powód do wielu dodatkowych sprzeczek (pojawia się nieuzasadniona zazdrość, której do tej pory nie było, awantury o czas który jesteśmy sobie w stanie nawzajem poświęcić a z czasem i oddalenie- w końcu zaczynamy żyć w różnych światach).

Czy Twój chłopak dalej jest w Danii? Mój wyjechał tam niecałe 2 tyg temu.
Pozdrawiam Cię serdecznie!

194

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i jak sobie radzisz lepotica?

195

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej! Różnie to bywa. Mamy lepsze i gorsze dni. Ostatnio niestety przeważają te gorsze. Dzisiaj np. nie odezwał się jeszcze w ogóle. Wiem, że pracuje i że jest zajęty do tego przeprowadzka w nowe miejsce ale nie wierzę, że nie ma czasu na jednego smsa. To zajmuje 1 minutę! Nie wiem czy dobrze robię ale ja też się nie odzywam, ciekawe czy w ogóle to zauważy. Dzisiaj na szczęście wieczór mi szybko minie, są urodziny mojego brata i będzie mała impreza. Ale na codzień przecież nie może tak być, że będziemy się odzywac do siebie raz dziennie albo wcale. Kocham bardzo mojego chłopaka, jesteśmy już razem trochę czasu i nie chcę, żeby to się rozleciało ale przecież nie mogę być jedyną osobą która się stara o nasz związek. On chyba nie zdaje sobie sprawy z tego jak bardzo brakuje mi naszego kontaktu. Wydaje mu się, że jak raz dziennie napisze, że kocha to będzie wszystko ok. Nie wiem co mam robić, jak mu to uświadomić, żeby nie skwitował tego słowem "przesadzasz!". Nie chcę mu wypominać ani robić awantury bo to tylko pogorszy naszą sytuację. Co mi radzicie? Jak mam się zachować?

Posty [ 131 do 195 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024