Maz wmawia mi zdrade. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Maz wmawia mi zdrade.

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 211 z 211 ]

196

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Raz lepiej,raz gorzej..przychodza dni, godziny, ze mysle sobie..nie mam sily, nie dam rady, bo jak? Sama, z dwojka maluchow? No jak?
I dzis byl taki dzien...
Pojechalam na szkolenie i uswiadomilam sobie, ze przez dlugi okres przerwy w pracy, tyle sie zmienilo ze jestem w czarnej d...
Kurcze, niech sie wreszcie wszystko pouklada. 1,5 roku wycieta z zycia i jeszcze ok.pol...
Tatus usmiechniety wpada, jak znajdze chwilke, zeby na dzieci popatrzec. Starszy nawet nie bardzo chce do niego chodzic, ale to oczywiscie moja wina...bo widzi "moje zachowanie" i sie uczy, ze napewno slucha jak ja na tatusia gadam i wogole daze do tego zeby sie odsunal...bla bla bla...obled...
Wiecie co?...
To zamykam chyba oczy..a jutro bedzie lepiej, co?
Dajcie prosze kilka slow, ze bedzie dobrze...
Teufel....prosze...

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Ninka, ja kiedyś czytałam Twój wątek, pamiętam Twoją historię.
Dziś masz gorszy dzień, wiadomo, że "nowe" czasem przeraża, a i teraźniejszość bywa mało satysfakcjonująca.

Dokładanie: blablabla. wink Nie przejmuj się tym gadaniem. Tak jest przy rozwodach.
Dasz radę.

198

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Czasem sobie mysle, ze wolalabym nie wiedziec tego do czego dokopalam sie przez ostatnie mce. Po pewnym zdarzeniu, zaczelam "grzebac" i czego nie ruszylam to cos znalazlam. Tyle zdrad,klamstw..naprawde ciezko mi uwierzyc ze czlowiek, z ktorym spedzilam prawie polowe zycia okazal sie bezwzglednym "potworem". Bez sumienia, bez skrupulow...klamiacym w zywe oczy...ciaza, porod, czas po porodzie, jego pseudo chec powrotu..itd. Nie znam go, to jakas obca osoba.. Przeciez jak chcial odejsc to poprostu mogl to zrobic, a nie meczyc mnie i dzieci..

199

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Nie mógł odejść z klasą, bo ... to nie ten TYP. Inaczej NIE POTRAFIŁ, dlatego zrobił to, co zrobił.

Ja uważam, że lepiej jest wiedzieć.
Wszystko.

Wtedy odpowiedzialnie kończysz związek i WIESZ i ROZUMIESZ, że nie ma do czego wracać.

200

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Nie ma, to prawda...zbyt wiele sie wydarzylo. Tak szczerze, to jak go widze to mnie mdli,serio.. Chyba jeszcze zbyt wiele zlosci i zalu jest we mnie..

201

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

To minie.

202

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Mam nadzieje;)
Dziekuje i dobrej nocy;)

203

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Nie ma sprawy, Ninka. Pisz, jak Cię najdzie ochota czy gorszy dzień. Forum pomaga uporać się z trudnymi emocjami w takich sytuacjach jak Twoja. smile

Dobranoc.

204

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Ninka, żyjesz? Dajesz radę?

205

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Przeczytałam cały wątek. Facet to kompletny palant! Cieszę się, ze podjęłaś słuszną decyzję. Z uczuć nie wolno szydzic. Ale nie miałaś w trakcie trwania małżeństwa absolutnie żadnych oznak zdrady? Z tego co piszesz, on się specjalnie nie krył.. znajomi, przedszkolanka. Trzymaj się ciepło

206

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Hej Teufel..zyje,zyje..ale co to za zycie...haha...hustawka nastrojow...
Raspberry 1988 podobno wczesniej mnie nie zdradzal, tylko od zeszlego roku..dal popis za cale 14 lat. Nie ma co, podziekowal mi za wspolne zycie ze hej..az mi w piety poszlo..a w czasie ciazy owszem, normalnie bym sie pewnie domyslila, ale chyba hormony mi do glowy uderzyly. Wogole nie chcialam wierzyc ze moglby cos takiego zrobic, bo jak? nie on...a tu prosze..nawet z tego co wiem, to zawiozl mnie na porodowke i fru...( jak to wczesniej ktos ladnie napisal) lawirowal miedzy udami innej. Okropne...

207

Odp: Maz wmawia mi zdrade.
Ninka0 napisał/a:

Hej Teufel..zyje,zyje..ale co to za zycie...haha...hustawka nastrojow...
Raspberry 1988 podobno wczesniej mnie nie zdradzal, tylko od zeszlego roku..dal popis za cale 14 lat. Nie ma co, podziekowal mi za wspolne zycie ze hej..az mi w piety poszlo..a w czasie ciazy owszem, normalnie bym sie pewnie domyslila, ale chyba hormony mi do glowy uderzyly. Wogole nie chcialam wierzyc ze moglby cos takiego zrobic, bo jak? nie on...a tu prosze..nawet z tego co wiem, to zawiozl mnie na porodowke i fru...( jak to wczesniej ktos ladnie napisal) lawirowal miedzy udami innej. Okropne...

Zajrzyj czasem na pocztę.

208

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

Hmm...ale ja nic nie mam???

209

Odp: Maz wmawia mi zdrade.
Ninka0 napisał/a:

Hmm...ale ja nic nie mam???

Wysłałem jeszcze raz.

210

Odp: Maz wmawia mi zdrade.

wink

211

Odp: Maz wmawia mi zdrade.
Ninka0 napisał/a:

wink

lol

Posty [ 196 do 211 z 211 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Maz wmawia mi zdrade.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024