Witam wszystkich ![]()
Wiem, że podobne tematy przewijały się już przez ten portal, jednak mam nadzieję, że ten nie zostanie zamknięty.
Mam pewien problem, który niszczy mój związek. Jestem z dziewczyną w zawiązku od 3 miesięcy, ja mam 24 lata, ona 23.
Teraz pozwolę sobie napisać kilka słów czego konkretnie dotyczy ten problem. Moja dziewczyna zanim mnie poznała miała trzech facetów, nie chce jej o to pytać, ale najprawdopodobniej z każdym uprawiała sex. Nie mogę powiedzieć czy ją kocham, bo jesteśmy za krotko ze sobą. Z mojej winy nie uprawialiśmy jeszcze sexu, za każdym razem jak zaczyna robić się "gorąco" tj. całowanie, jakieś pieszczoty etc. ja przypominam sobie o jej przeszłości, o tym, że już ktoś ją miał, wtedy całkowicie przechodzi mi podniecenie, gdyż najnormalniej w świecie zaczynam się jej brzydzić. Brzydzę się tego, że już ktoś wcześniej ją dotykał, że uprawiała z nim sex, że spuszczali się na nią itp.
Poważnie zaczynam się zastanawiać nad zakończeniem tego związku. Moja dziewczyna jest coraz bardziej przybita z tego względu, że unikam z nią zbliżeń, unikam też rozmów na ten temat, ponieważ nie chcę znać prawdy odnośnie jej przeszłości.
No to zerwij i po sprawie. Nie niszcz jej życia swoją paranoją. Niszcz tylko swoje.
No to zerwij i po sprawie. Nie niszcz jej życia swoją paranoją. Niszcz tylko swoje.
Chociaż tego nie chcę, to pewnie będę musiał ![]()
A Ty ile miałeś partnerek przed Nią, bo nie napisałeś?
A Ty ile miałeś partnerek przed Nią, bo nie napisałeś?
Byłem w kilku związkach, ale sexu jeszcze nie uprawiałem. Pewnie myślicie sobie, że gdybym miał okazję to już nie byłbym prawiczkiem. Możecie mi nie wierzyć, ale czekam na kobietę, którą będę kochał.
6 2016-08-09 16:41:49 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-09 16:42:18)
Aha, rozumiem. W takim razie faktycznie lepiej dla Was będzie się rozstać, bo zatrujesz Jej życie swoim obrzydzeniem, to bez sensu. Tej najwyraźniej nie kochasz.
Aczkolwiek nie bardzo kumam takie podejście, bo zawsze takie teksty sprawiają na mnie wrażenie, że facet myśli, że dziewczyna się od czasu tamtych facetów nie myła...
Aha, rozumiem. W takim razie faktycznie lepiej dla Was będzie się rozstać, bo zatrujesz Jej życie swoim obrzydzeniem, to bez sensu. Tej najwyraźniej nie kochasz.
Aczkolwiek nie bardzo kumam takie podejście, bo zawsze takie teksty sprawiają na mnie wrażenie, że facet myśli, że dziewczyna się od czasu tamtych facetów nie myła...
Myła się
wiem, że to głupie, ale sama świadomość, że ktoś wcześniej ją dotykał, albo że miała w sobie i na sobie płyny ustrojowe innego faceta mnie obrzydza. I nie zmienia to faktu, że jest zawsze czysta i pachnąca.
nie wierzę.
najczęściej takie myślenie wynika z kompleksów, a nie z chęci trzymania cnoty dla ukochanej
nie wierzę.
najczęściej takie myślenie wynika z kompleksów, a nie z chęci trzymania cnoty dla ukochanej
I tu nie jest inaczej, ale względów piarowych oraz dla lepszego samopoczucia lepiej brzmi: czekam na kobietę, którą będę kochał (czyt. czekam na kobietę, która nie będzie mogła mnie porównać).
_v_ napisał/a:nie wierzę.
najczęściej takie myślenie wynika z kompleksów, a nie z chęci trzymania cnoty dla ukochanejI tu nie jest inaczej, ale względów piarowych oraz dla lepszego samopoczucia lepiej brzmi: czekam na kobietę, którą będę kochał (czyt. czekam na kobietę, która nie będzie mogła mnie porównać).
Przecież napisałam: "aha, rozumiem"... ![]()
Klio napisał/a:_v_ napisał/a:nie wierzę.
najczęściej takie myślenie wynika z kompleksów, a nie z chęci trzymania cnoty dla ukochanejI tu nie jest inaczej, ale względów piarowych oraz dla lepszego samopoczucia lepiej brzmi: czekam na kobietę, którą będę kochał (czyt. czekam na kobietę, która nie będzie mogła mnie porównać).
Przecież napisałam: "aha, rozumiem"...
![]()
nie wierzę.
najczęściej takie myślenie wynika z kompleksów, a nie z chęci trzymania cnoty dla ukochanej
Tym razem jest inaczej
nigdy nie miałem ambicji, żeby zaliczyć dużej ilości panienek. Zawsze chciałem uprawiać sex tylko z jedną kobietą, i zrobię to dopiero wtedy gdy będę jakiejś w 100% pewny. Nie spieszy mi się, żeby przestać być prawiczkiem. Mam zasady, które są mocniejsze od popędu, zresztą wychodzę z założenia, że człowiek tym różni się od zwierząt, że potrafi kontrolować swoje żądze. Natomiast jeśli chodzi o kompleksy to raczej ich nie mam. Jestem wysportowany, podobno przystojny. Mam dobrą pracę. Możliwe, że mam pewne obawy odnośnie sexu, ale to chyba normalne, każdy jest niepewny w sytuacji, której nie zna.
Nie o kompleksy na tle wyglądu tu chodzi. I nie, nie każdy kto jeszcze nie uprawiał seksu brzydzi się tymi, którzy to już robili. Ale to już Twój własny, osobisty problem i paranoja. Znaczy się zasady...
![]()
Chłopie, daj dziewczynie spokój. Robi Ci się słabo na myśl, że kiedyś z innymi było jej dobrze i boisz się, że temu nie sprostasz, że będziesz porównywany. Niestety jesteś słabym mężczyzną. Rozumiałabym Twoje obrzydzenie, gdyby panna traktowala seks jak sport i puszczała się na prawo i lewo, ale w tym wypadku mocno ją swoją postawą krzywdzisz. Poszukaj dziewicy, a jej daj szansę spotkania silnego i pewnego siebie mężczyzny.
Nie o kompleksy na tle wyglądu tu chodzi. I nie, nie każdy kto jeszcze nie uprawiał seksu brzydzi się tymi, którzy to już robili. Ale to już Twój własny, osobisty problem i paranoja. Znaczy się zasady...
![]()
Czyli chodzi o kompleksy dotyczące seksu? Żeby się dowiedzieć czy mam takie kompleksy musiałbym najpierw uprawiać sex. Nie brzydzę się ludźmi, którzy uprawiali czy uprawiają sex.
Chłopie, daj dziewczynie spokój. Robi Ci się słabo na myśl, że kiedyś z innymi było jej dobrze i boisz się, że temu nie sprostasz, że będziesz porównywany. Niestety jesteś słabym mężczyzną. Rozumiałabym Twoje obrzydzenie, gdyby panna traktowala seks jak sport i puszczała się na prawo i lewo, ale w tym wypadku mocno ją swoją postawą krzywdzisz. Poszukaj dziewicy, a jej daj szansę spotkania silnego i pewnego siebie mężczyzny.
Wiem, że ją krzywdzę, ale nie chcę tego robić, dlatego tutaj napisałem, żeby jakoś rozwiązać ten problem.
całkowicie przechodzi mi podniecenie, gdyż najnormalniej w świecie zaczynam się jej brzydzić. Brzydzę się tego, że już ktoś wcześniej ją dotykał, że uprawiała z nim sex, że spuszczali się na nią itp.
Nie brzydzę się ludźmi, którzy uprawiali czy uprawiają sex.
To się wzajemnie wyklucza ![]()
To szukasz po prostu dziewicy. Ale nie masz nawet tej pewności że Ona moze też nią jest. To tylko Twoje chore przypuszczenia. Rada jest jedna. Musisz się tego dowiedzieć i wtedy sprawa jasna. Bo jak się kochała to koniec związku a jak nie to moze jest jakąś szansa w co i tak wątpię.
Perun88 napisał/a:całkowicie przechodzi mi podniecenie, gdyż najnormalniej w świecie zaczynam się jej brzydzić. Brzydzę się tego, że już ktoś wcześniej ją dotykał, że uprawiała z nim sex, że spuszczali się na nią itp.
Perun88 napisał/a:Nie brzydzę się ludźmi, którzy uprawiali czy uprawiają sex.
To się wzajemnie wyklucza
Gdybym się brzydził ludzi, którzy uprawiali sex, to musiałoby mnie zbierać na wymioty, gdy spotykam większość ludzi, ale nie jest tak.
Perun88 napisał/a:całkowicie przechodzi mi podniecenie, gdyż najnormalniej w świecie zaczynam się jej brzydzić. Brzydzę się tego, że już ktoś wcześniej ją dotykał, że uprawiała z nim sex, że spuszczali się na nią itp.
Perun88 napisał/a:Nie brzydzę się ludźmi, którzy uprawiali czy uprawiają sex.
To się wzajemnie wyklucza
Ano tak. Tylko żeby dostrzec oczywiste sprzeczności, trzeba byłoby nie mieć paranoi, a tak nic nie poradzisz...
Chociaż chyba wiem co autor ma na myśli. Nie brzydzi się mężczyzn, którzy uprawiali seks. Brzydzi się tylko kobiet, a to przecież nie tak do końca ludzie... Co nie? Trochę ludzie, a trochę rzeczy: nówki nieśmigane, z odzysku, przechodzone, dotykane itd. Towaru tykanego przecież nie chce...
Moja rada: to weź se nowy towar i ani dziewczynie, ani tu pupki nie zawracaj.
To szukasz po prostu dziewicy. Ale nie masz nawet tej pewności że Ona moze też nią jest. To tylko Twoje chore przypuszczenia. Rada jest jedna. Musisz się tego dowiedzieć i wtedy sprawa jasna. Bo jak się kochała to koniec związku a jak nie to moze jest jakąś szansa w co i tak wątpię.
No chyba tak, szukam dziewicy. Nie chce z nią o tym rozmawiać, po pierwsze nie chcę tego wiedzieć, po drugie, skoro Ona mi o tym nie powiedziała, to pewnie nie chce, żebym to wiedział
santapietruszka napisał/a:Perun88 napisał/a:całkowicie przechodzi mi podniecenie, gdyż najnormalniej w świecie zaczynam się jej brzydzić. Brzydzę się tego, że już ktoś wcześniej ją dotykał, że uprawiała z nim sex, że spuszczali się na nią itp.
Perun88 napisał/a:Nie brzydzę się ludźmi, którzy uprawiali czy uprawiają sex.
To się wzajemnie wyklucza
Ano tak. Tylko żeby dostrzec oczywiste sprzeczności, trzeba byłoby nie mieć paranoi, a tak nic nie poradzisz...
Chociaż chyba wiem co autor ma na myśli. Nie brzydzi się mężczyzn, którzy uprawiali seks. Brzydzi się tylko kobiet, a to przecież nie tak do końca ludzie... Co nie? Trochę ludzie, a trochę rzeczy: nówki nieśmigane, z odzysku, przechodzone, dotykane itd. Towaru tykanego przecież nie chce...
Moja rada: to weź se nowy towar i ani dziewczynie, ani tu pupki nie zawracaj.
Kobiety to ludzie ![]()
Dorzucę kolejny kamyczek do paranoi ![]()
Skąd kiedykolwiek będziesz miał pewność, że Twoja przyszła dziewica nie miała na sobie czyichś płynów ustrojowych? ![]()
Kaboom ![]()

24 2016-08-09 17:54:51 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2016-08-09 17:56:00)
skoro Ona mi o tym nie powiedziała, to pewnie nie chce, żebym to wiedział
Nie bardzo rozumiem, co miałaby Ci powiedzieć? Zeznać, ile razy, z kim i w jakich pozycjach ten seks uprawiała? Czy przykleić sobie na czole naklejkę "byłam w 3 związkach, ale jeszcze jestem dziewicą"?
Daj dziewczynie spokój. Szukaj takiej, co nigdy nie była w związku. Mam nadzieję, że nie znajdziesz, bo z takim podejściem to tylko krzywdę jakiejś zrobisz...
No i właśnie - skąd pewność, że ewentualna dziewica nie miała płynów ustrojowych np. w buzi?
![]()
To dowiaduj się na 1-2 randce czy dziewczyna jest dziewicą , jak nie to szukaj kolejnej, będzie mniej cierpienia.
Albo dorośnij i zobacz, że na prawdę w związku są ważniejsze sprawy niż przeszłość seksualna.
Autor ma problem sam ze sobą. Niech da spokój dziewczynie i poszuka sobie takiej, co nigdy nie miała kontaktu z żadnym facetem.
Perun88 napisał/a:skoro Ona mi o tym nie powiedziała, to pewnie nie chce, żebym to wiedział
Nie bardzo rozumiem, co miałaby Ci powiedzieć? Zeznać, ile razy, z kim i w jakich pozycjach ten seks uprawiała? Czy przykleić sobie na czole naklejkę "byłam w 3 związkach, ale jeszcze jestem dziewicą"?
Daj dziewczynie spokój. Szukaj takiej, co nigdy nie była w związku. Mam nadzieję, że nie znajdziesz, bo z takim podejściem to tylko krzywdę jakiejś zrobisz...
Masz rację, jeszcze to przemyślę, ale najprawdopodobniej z nią zerwę. Muszę podjąć męską decyzję. Jest zbyt wspaniała, żeby się ze mną męczyć
i przy okazji ja nie będę musiał już więcej mieć przed oczami jak robiła to z innymi ![]()
Skoro chcesz dziewicy to na ciul z nia jesteś skoro wiesz że ona nią niw jest?! Nie krzywdz jej i siebie przy okazji.
Co do tej dziewicy to czy to czasem nie chodzi o to że okazesz się gorszy od partnerów swojej kobiety? Wiadomo, jesteś nie doświadczony, może o to w tym chodzi? Sam pisales że to dla Ciebie nowość i masz obawy.
Jesli chcesz stworzyć zdrowy związek to podpowiem Ci coś. Szczera rozmowa w związkach leży na pierwszym miejscu, nawet jeśli chodzi o seksualną przeszłość. Czasami pojawiają się takie sytuacje i nie wolno o nich nie porozmawiać. Chyba że chce się doprowadzić do zerwania takiego bez wyjaśnień. Tylko pomysl jak Twoj dziewczyna poczuje się gdy nie będzie znała prawdziwego powodu rozstania...
Autor ma problem sam ze sobą. Niech da spokój dziewczynie i poszuka sobie takiej, co nigdy nie miała kontaktu z żadnym facetem.
Ale jego problem ze sobą nie zniknie i kobieta, która nie miała kontaktu z innymi mężczyznami być może wystarczająco szybko nie zorientuje się, że właśnie wdeptuje w...
Autor widać wyszedł z założenia, że kobieta, która uprawiała już seks jest nieczysta. Co za świat, że kawałek mięsa między nogami jest wytyczną czegokolwiek...
santapietruszka napisał/a:Perun88 napisał/a:skoro Ona mi o tym nie powiedziała, to pewnie nie chce, żebym to wiedział
Nie bardzo rozumiem, co miałaby Ci powiedzieć? Zeznać, ile razy, z kim i w jakich pozycjach ten seks uprawiała? Czy przykleić sobie na czole naklejkę "byłam w 3 związkach, ale jeszcze jestem dziewicą"?
Daj dziewczynie spokój. Szukaj takiej, co nigdy nie była w związku. Mam nadzieję, że nie znajdziesz, bo z takim podejściem to tylko krzywdę jakiejś zrobisz...
Masz rację, jeszcze to przemyślę, ale najprawdopodobniej z nią zerwę. Muszę podjąć męską decyzję. Jest zbyt wspaniała, żeby się ze mną męczyć
i przy okazji ja nie będę musiał już więcej mieć przed oczami jak robiła to z innymi
Jestes ogarniety jakąś paranoją! Jeśli wyobrazasz sobie jak ona robiła to z kimś innym to skąd wiesz ze o innwj nie bedziesz mial takich wyobrazen?! Na pierwszym spotkaniu z inną zapytasz: "jesteś dziewica? Bo jak nie to wpadne w paranoje". Chlopie dorosnij proszę Cie. Tym bardziej że Twoja obecna dziewczyna to nie jest panna lekkich obyczajów która robi to z każdym i wszędzie
Rzuć ją i szukaj dziewicy bo potem będziesz miał paranoje i myślał ,że Cie porównuje sexualnie do swoich byłych.
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Do nie dawna nie myślałem w ogóle o tym czy moja dziewczyna jest dziewicą czy nie. Możliwe, że jak poznam odpowiednią to nie będę zwracał uwagi na to czy już ktoś ją miał
Jeszcze z nią porozmawiam, ale raczej nic z tego nie będzie ![]()
34 2016-08-09 18:29:48 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-08-09 18:32:39)
A czy to obrzydzenie wiąże się tym, że byłeś świadkiem pewnego typu zachować kobiet rozwiązłych seksualnie i teraz każda nie dziewica kojarzy Ci się z tym obrazem kobiety frywolnej, której gmera w majtach na imprezie kilku kolesi?
Akurat Panie, tutaj nie macie racji, tutaj nie chodzi o strach przed porównywaniem z innymi.
Tutaj chodzi właśnie o tego typu spaczenia, autor chyba chce mieć pewność że kobieta nie robi ze swojego ciała targowiska, a że przesadza to inna sprawa...
A czy to obrzydzenie wiąże się tym, że byłeś świadkiem pewnego typu zachować kobiet rozwiązłych seksualnie i teraz każda nie dziewica kojarzy Ci się z tym obrazem kobiety frywolnej, której gmera w majtach na imprezie kilku kolesi?
Nie bardzo rozumiem. Raczej unikam miejsc, w których mógłbym spotkać tego typu kobiety. Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
36 2016-08-09 18:37:32 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-08-09 18:39:21)
Akurat Panie, tutaj nie macie racji,
Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
Upsss... Oświeć mnie RavenKnight. W czym jeszcze się mylę... ![]()
Bo to, że autor ma swój świat i swoje klocki zostało już naukowo potwierdzone ![]()
O kuwa, to przeoczyłem.
Koleś ma nasrane ![]()
38 2016-08-09 19:11:32 Ostatnio edytowany przez Perun88 (2016-08-09 19:13:10)
O kuwa, to przeoczyłem.
Koleś ma nasrane
ale czemu nasrane?, bo chce, żeby moja przyszła żona, matka moich dzieci była osobą godną do naśladowania dla naszych potomków? Czy nie prościej by było gdyby kobiety mogły mieć tylko jednego partnera???
RavenKnight napisał/a:A czy to obrzydzenie wiąże się tym, że byłeś świadkiem pewnego typu zachować kobiet rozwiązłych seksualnie i teraz każda nie dziewica kojarzy Ci się z tym obrazem kobiety frywolnej, której gmera w majtach na imprezie kilku kolesi?
Nie bardzo rozumiem. Raczej unikam miejsc, w których mógłbym spotkać tego typu kobiety. Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
Perun88 teraz to poleciałeś
wiesz trudno będzie znaleźć Ci dziewicę, w wieku 24 i więcej lat. Musisz bardzo obniżyć poprzeczkę wiekową
a Twoje stwierdzenie rozumiem, że donosi się również do mężczyzn? A tak z czystej ciekawości.. załóżmy że spotkasz miłość swojego życia - dziewicę, pójdziecie razem do łóżka, po kilku latach związek się rozpadnie a Ty będziesz miał powyżej 30ki na karku.. co wtedy? jak Ty znajdziesz dziewicę? zrezygnujesz już z seksu?
Troll ![]()
RavenKnight napisał/a:A czy to obrzydzenie wiąże się tym, że byłeś świadkiem pewnego typu zachować kobiet rozwiązłych seksualnie i teraz każda nie dziewica kojarzy Ci się z tym obrazem kobiety frywolnej, której gmera w majtach na imprezie kilku kolesi?
Nie bardzo rozumiem. Raczej unikam miejsc, w których mógłbym spotkać tego typu kobiety. Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
Czyli nie daj Boże poznasz dziewice coś Ci się w niej nie spodoba rzucisz ją to rozumiem ,że zrobisz z Tej dziewczyny koleją prostytutkę w Twoim mniemaniu- Chory ten Twój punkt widzenia!
Perun88 napisał/a:RavenKnight napisał/a:A czy to obrzydzenie wiąże się tym, że byłeś świadkiem pewnego typu zachować kobiet rozwiązłych seksualnie i teraz każda nie dziewica kojarzy Ci się z tym obrazem kobiety frywolnej, której gmera w majtach na imprezie kilku kolesi?
Nie bardzo rozumiem. Raczej unikam miejsc, w których mógłbym spotkać tego typu kobiety. Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
Czyli nie daj Boże poznasz dziewice coś Ci się w niej nie spodoba rzucisz ją to rozumiem ,że zrobisz z Tej dziewczyny koleją prostytutkę w Twoim mniemaniu- Chory ten Twój punkt widzenia!
juz chyba pisałem, że mi się nie spieszy z sexem, zrobię to dopiero z dziewczyną, której będę w 100 % pewien
43 2016-08-09 19:17:20 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-08-09 19:18:22)
ale czemu nasrane?, bo chce, żeby moja przyszła żona, matka moich dzieci była osobą godną do naśladowania dla naszych potomków?
Tyle tylko, że ta Twoja dziewica przestanie nią być z Tobą, a wtedy z fizycznego punktu widzenia (i tak właściwie z każdego punktu widzenia), nie będzie się różnić niczym od prostytutki. Jaki Ty chcesz dać wzór dla swoich dzieci?! Z prostytutką w związku!?
Chyba, że Twój penis nie brudzi. On uświęca... ![]()
Wracając do Twojego zapewnienia, że kobiety to dla Ciebie ludzie, ciekawie wygląda to pytanie:
Czy nie prościej by było gdyby kobiety mogły mieć tylko jednego partnera???
Czy nie prościej?... Czy nie lepiej gdyby ktoś mógł o tym zadecydować... najlepiej mężczyzna ![]()
Chyba, że Twój penis nie brudzi. On uświęca...
Zamiast płynów ustrojowych woda święcona ![]()
Perun88 napisał/a:RavenKnight napisał/a:A czy to obrzydzenie wiąże się tym, że byłeś świadkiem pewnego typu zachować kobiet rozwiązłych seksualnie i teraz każda nie dziewica kojarzy Ci się z tym obrazem kobiety frywolnej, której gmera w majtach na imprezie kilku kolesi?
Nie bardzo rozumiem. Raczej unikam miejsc, w których mógłbym spotkać tego typu kobiety. Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
Perun88 teraz to poleciałeś
wiesz trudno będzie znaleźć Ci dziewicę, w wieku 24 i więcej lat. Musisz bardzo obniżyć poprzeczkę wiekową
a Twoje stwierdzenie rozumiem, że donosi się również do mężczyzn? A tak z czystej ciekawości.. załóżmy że spotkasz miłość swojego życia - dziewicę, pójdziecie razem do łóżka, po kilku latach związek się rozpadnie a Ty będziesz miał powyżej 30ki na karku.. co wtedy? jak Ty znajdziesz dziewicę? zrezygnujesz już z seksu?
Mam nadzieje, ze są jeszcze porządne, poważnie pochodzące do życia dziewczyny powyżej 20 lat. Wiem, że w tych totalnie zepsutych i zliberalizowanych czasach będzie to trudne, ale mam jeszcze nadzieje
anicorek87 napisał/a:Perun88 napisał/a:Nie bardzo rozumiem. Raczej unikam miejsc, w których mógłbym spotkać tego typu kobiety. Uważam jednak, że z fizycznego punktu widzenia, kobieta, która miała nawet jednego faceta nie różni się niczym od prostytutki.
Czyli nie daj Boże poznasz dziewice coś Ci się w niej nie spodoba rzucisz ją to rozumiem ,że zrobisz z Tej dziewczyny koleją prostytutkę w Twoim mniemaniu- Chory ten Twój punkt widzenia!
juz chyba pisałem, że mi się nie spieszy z sexem, zrobię to dopiero z dziewczyną, której będę w 100 % pewien
I później jak ją może rzucisz bo coś Ci nie spasuje to zrobisz z niej prostytutkę dla innych facetów. Może poszukaj dziewicy ożeń się i dopiero wtedy ją zalicz to może jako mężatka czy rozwódka nie będzie prostytutką dla innych. Zmień tok myślenia bo nigdy nie będziesz szczęśliwy a swoim zachowaniem tylko będziesz zrażać dziewczyny
Może poszukaj dziewicy ożeń się
Nie życz źle innej kobiecie.
Ja tam żywię nadzieję, że w tych zepsutych i zliberalizowanych czasach Perun pozostanie niezepsuty i niezliberalizowany, ergo sam. Amen.
A tak z drugiej strony.
Jakby Ci kobita strzelała z ucha, bo byłeś w związku kilkuletnim i UWAGA uprawiałeś seks, no i ona się teraz ciebie brzydzi.
normalne?
Perun88, nie wyśmiewam tego, że jesteś prawiczkiem bo to tylko i wyłącznie Twoja sprawa, ale moim zdaniem przez to masz jeszcze inny punkt widzenia niż niektórzy ludzie. Mówisz jakby seks był praktycznie najważniejszym aspektem związku, a moim zdaniem jest tylko jego dopełnieniem. Z biologicznego punktu widzenia mężczyzna musi "wytrysnąć" żeby rozładować pewne namnażające się w nim emocje. Chyba każdy facet, z którym o tym rozmawiałam (nie spałam) powiedział, że to musi nastąpić prędzej czy później, czy to sam ze sobą, czy z kobietą, czy podczas snu.. nie wiem tylko jak sobie radzą z tym księża bo to przecież taki straszny grzech ![]()
Popęd seksualny jest rzeczą normalną. Co prawda po świecie chodzą zboczeńcy i puszczalskie laski, ale może chociaż zmień swoje kryteria. Może nie koniecznie każda dziewczyna która uprawiała seks z więcej niż jednym facetem jest dziwką, może jest nią dziewczyna, która robiła to nie kochając tego faceta?
Ale to tylko moje zdanie. Możesz być pewien tylko tego, że niczego nie możesz być pewny. Jak sam napisałeś zrobisz TO tylko z dziewczyną, której będziesz pewien. W takim razie i Ty możesz nieźle się przejechać i ona. Natura ludzka jest nieprzewidywalna. Kobiety kochają facetów którzy je biją, mężczyźni wzdychają za byłymi, które tylko leciały na ich kasę, w życiu znajdziesz wiele nieprawidłowości. Ja oczywiście życzę Ci abyś znalazł tę jedną jedyną i był z nią do końca życia ale co poczniesz jeżeli ta, której oddasz swojego nieskażonego penisa pewnego dnia Cię rzuci? Będziesz szukał innej nieskażonej? Nie noooo przecież Ty wtedy już będziesz męską prostytutką. Przemyśl to, bo Twoje podejście z pewnością nie jest zdrowe. Zawsze możesz porozmawiać ze specjalistą bo co my prości forumowicze możemy wiedzieć ![]()
Odejdź od tej biednej dziewczyny, może pozna kogoś normalnego...
51 2016-08-09 20:16:38 Ostatnio edytowany przez kareninka (2016-08-09 20:29:48)
Skoro brzydzą Cię płyny ustrojowe, to dziewczyna nie tylko musi być dziewicą, ale i nie mogła się wcześniej z nikim całować, nigdy nie mogła ubrudzić się niczyją śliną, krwią czy moczem, co jest nie do spełnienia, choćby dlatego, że wymieniała krew ze swoją matką przez pępowinę. Albo lepsze! Ona sama w sobie jest płynem ustrojowym mężczyzny!!!
Wszak powstała z komórki jajowej i plemnika. lol
Pójdź na terapię do psychiatry lub psychologa. Powinieneś najpierw wyleczyć swoje kompleksy, chore podejście i paranoję (jak to już pięknie ujęła jedna z Pań), a dopiero potem szukać dziewczyny, której chcesz skrzywić życie.
A obecną dziewczynę oczywiście rzuć natychmiast i bez zastanowienia, za powód podając: "Nie czuję, by z tego mogło narodzić się coś większego. Lubię Cię, jest fajnie, ale jak z kumpelą".
Dla dobra dwóch osób -- Ciebie i twojej dziewczyny zerwij ten związek. Nie dorosłeś do seksu jeszcze. Szkoda się tak męczyć. Męczyć ją, męczyć siebie, niszczyć życie dwoje ludzi.
Miałeś mało dziewczyn (ona pierwsza, prawda??) i dlatego tak się zachowujesz. Nie uleczysz się w tym związku.
Wiesz co bo mi już chce się śmiać. Wiec proszę o zamknięcie tematu.
Dziękuję wszystkim za zabranie głosu w dyskusji, każda rade wziąłem sobie do serca. Cały wczorajszy wieczór i noc myślałem nad sensem trwania w tym związku, przebiegiem nawet 10 km, żeby się zresetować i podejść do tego na spokojnie. Podjąłem decyzję, że skończę ten związek. Nie ma sensu, żeby dziewczyna zadreczala mnie swoją przeszłością. Oczywiście powiem jej, dlaczego z nią zrywam.
Dziękuję wszystkim za zabranie głosu w dyskusji, każda rade wziąłem sobie do serca. Cały wczorajszy wieczór i noc myślałem nad sensem trwania w tym związku, przebiegiem nawet 10 km, żeby się zresetować i podejść do tego na spokojnie. Podjąłem decyzję, że skończę ten związek. Nie ma sensu, żeby dziewczyna zadreczala mnie swoją przeszłością. Oczywiście powiem jej, dlaczego z nią zrywam.
Piszesz to jakby to była JEJ wina, miej tyle jaj i godności żeby jej nie obarczać, weź odpowiedzialność za tą decyzje na siebie.
Poza tym na prawdę dorośnij.. ja czekałam długo z seksem, byłam z kimś kogo byłam w 10000% pewna. Ale rozpadło sie w końcu. Mam do końca życia być sama, czy iść do zakonu?
Nawet jak zrobisz "to" z tą jedyną w wieku 30 lat to i tak nie masz gwarancji na trwałość związku..
Perun88, a może powinieneś powiedzieć swojej dziewczynie o tym, co napisałeś w innym wątku?
Normalnie jakbym czytał o sobie sprzed kilku lat. Tylko u mnie doszło jeszcze płacenie dziewczynom na kamerkach erotycznych za pokazywanie różnych, czasem mocno dziwnych rzeczy. (...)
Myślisz, że jej by nie obrzydził taki szczegół z Twojej przeszłości? Może warto sprawdzić?
57 2016-08-10 10:14:48 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2016-08-10 10:37:54)
Perun88, a może powinieneś powiedzieć swojej dziewczynie o tym, co napisałeś w innym wątku?
Perun88 napisał/a:Normalnie jakbym czytał o sobie sprzed kilku lat. Tylko u mnie doszło jeszcze płacenie dziewczynom na kamerkach erotycznych za pokazywanie różnych, czasem mocno dziwnych rzeczy. (...)
Myślisz, że jej by nie obrzydził taki szczegół z Twojej przeszłości? Może warto sprawdzić?
Oooch. Czyli mamy do czynienia z hipokrytą... Jak miło!
hahaha,no to wszystko jasne
dlatego właśnie nie wierzę w deklaracje facetów, że trzymają cnotę dla tej jedynej ![]()
hipokryzja jak ta lala ![]()
chociaż to już mi zajeżdża trollem ![]()
Perun88, a może powinieneś powiedzieć swojej dziewczynie o tym, co napisałeś w innym wątku?
Perun88 napisał/a:Normalnie jakbym czytał o sobie sprzed kilku lat. Tylko u mnie doszło jeszcze płacenie dziewczynom na kamerkach erotycznych za pokazywanie różnych, czasem mocno dziwnych rzeczy. (...)
Myślisz, że jej by nie obrzydził taki szczegół z Twojej przeszłości? Może warto sprawdzić?
Przez jakiś czas byłem dość mocno uzależniony od hardporno, w pewnym momencie nawet najbardziej wyuzdane filmy porno przestały mi dawać satysfakcje, wtedy też zacząłem płacić dziewczynom na kamerkach, żeby robiły to co im każe. Teraz tego bardzo żałuje, ale już nie mam z tym problemu. Kilka miesięcy odwyku spowodowały, że nie mam już na to ochoty. Jak wspomniałem w tamtym temacie nie robię już tego kilka lat. Moja dziewczyna wie o tym, powiedziałem jej, gdyż to za bardzo odcisnęło piętno na mojej psychice. Ona mnie zrozumiała, ale nie miałbym Jej za złe gdyby po tym co usłyszała nie chciała mnie znać.
Nie uważam też, że jestem hipokrytą. Ja tylko się masturbowałem przy trochę ostrzejszych obrazach.
Ona akceptuje Twoją przeszłość i jest cacy. Ty nie akceptujesz jej... Można i tak. Widać, że dziewczyna ma poukładane w głowie i wie co się w życiu liczy. Ty nie, więc zgodnie z postanowieniem daj jej święty spokój.
Ja tylko się masturbowałem przy trochę ostrzejszych obrazach.
I tylko płaciłeś dziewczynom za robienie tego, co chciałeś ![]()
Takie nic, drobiazg.
Perun88 napisał/a:Ja tylko się masturbowałem przy trochę ostrzejszych obrazach.
I tylko płaciłeś dziewczynom za robienie tego, co chciałeś
Takie nic, drobiazg.
Przecież nie zmuszałem ich do tego, nie moja wina, że za odpowiednią sumę były zdolne do wszystkiego!!
Nie mów jej, że zrywasz z nią przez to że sypiała z kimś wcześniej kogo kochała, człowieku, nie bądź burakiem i nie zwalaj winy na kobitę.
Cyngli napisał/a:Perun88 napisał/a:Ja tylko się masturbowałem przy trochę ostrzejszych obrazach.
I tylko płaciłeś dziewczynom za robienie tego, co chciałeś
Takie nic, drobiazg.
Przecież nie zmuszałem ich do tego, nie moja wina, że za odpowiednią sumę były zdolne do wszystkiego!!
Czyli wszystkie kobiety traktujesz jak prostytutki.
Mam nadzieję, że żadna się z Tobą nie zwiąże i zostaniesz sobie tym prawiczkiem do końca życia ![]()
Perun88 napisał/a:Cyngli napisał/a:I tylko płaciłeś dziewczynom za robienie tego, co chciałeś
Takie nic, drobiazg.
Przecież nie zmuszałem ich do tego, nie moja wina, że za odpowiednią sumę były zdolne do wszystkiego!!
Czyli wszystkie kobiety traktujesz jak prostytutki.
Mam nadzieję, że żadna się z Tobą nie zwiąże i zostaniesz sobie tym prawiczkiem do końca życia
Kobiety same się nie szanują ![]()