netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

169 odpowiedzi20 644 wyświetleniazałożony przez Zdradzona mezatka, 29.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 170 z 170 ]

131

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Jeśli fejk, to komu i w jakim celu chciałoby się bawić w takie opowiastki? Bez sensu

132

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Ludziom się nudzi. Pełno to faków, zmyślonych historii. Czasem prowadzonych wiele miesięcy.

133

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
M?rtainn napisał/a:

Ludziom się nudzi. Pełno to faków, zmyślonych historii. Czasem prowadzonych wiele miesięcy.

Też nieraz odnoszę takie wrażenie smile

134

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
zbytdelikatna napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Ludziom się nudzi. Pełno to faków, zmyślonych historii. Czasem prowadzonych wiele miesięcy.

Też nieraz odnoszę takie wrażenie smile

Wiem że takie tematy się zdarzają ale wytłumaczcie mi dlaczego i po co to ludzie robią smile Co to jakieś studium psychologiczne - ktoś wałkuje temat na kolejne zajęcia ? wink

135

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Bart.k, dla beki. ale i z takiego powodu, że może pofantazjować i poprowadzić sobie historię jak mu się spodoba. o ile robi to dobrze, a to rzadkość.

136

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Dla mnie to ten cały temat to wielka prowokacja, a sporo osób dało się wkręcić.

137

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
artagnan napisał/a:

Dla mnie to ten cały temat to wielka prowokacja, a sporo osób dało się wkręcić.

Specjalista:)

138

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Wiem że to nie na miejscu.
Wiem że to może dolać oliwy do ognia...
Ale jak zobaczyłem ten skecz od razu skojarzył mi się z tym tematem... big_smile
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=slTu_AG0m00

139 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-07-02 22:52:58)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
Pirx napisał/a:

Wiem że to nie na miejscu.
Wiem że to może dolać oliwy do ognia...
Ale jak zobaczyłem ten skecz od razu skojarzył mi się z tym tematem... big_smile
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=slTu_AG0m00

wątek umarł... ale skecz - mistrzostwo wink
w ogóle nie znałam tego kabaretu
dzięki smile
choć  niby czarny humor ale... czasem warto siebie zobaczyć w krzywym zwierciadle wink

140

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Tak do skeczu, tylko z życia wzięte. Mój teść do mnie: przy tobie się skurwił!!!   smile

141

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
bet napisał/a:

Tak do skeczu, tylko z życia wzięte. Mój teść do mnie: przy tobie się skurwił!!!   smile

"Jak mu nie dawałaś, to czego się spodziewałaś?" - dawno temu zasłyszane słowa od jego mamy smile

A ponieważ pomyślałam sobie, że nasza Autorka  mogłaby mieć coś z osobowością borderline....

https://www.youtube.com/watch?v=eXKbm2mlMT0

OD czwartej minuty zapraszam do oglądania smile

142

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Hehehe,
Dobrze że nie do tego poziomu... ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=G7pOJNcY87Q

143

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
Pirx napisał/a:

Hehehe,
Dobrze że nie do tego poziomu... ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=G7pOJNcY87Q

masz więcej takich "perełek"?
ten jak ten le poprzedni totalnie mnie rozwalił wink

144

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Fake czy nie fake, ale jakby miał uczciwe zamiary czy też był zupełnie niewinny, ten mąż znaczy się, to by przedstawił żonę, lub przedtem ją poinformował, a nawet jeśli nie, to by na spokojnie powiedział - co to, kto to, no i ucieszył się z faktu, że akurat przypadkiem spotkał żonę, to po pierwsze.

145 Ostatnio edytowany przez Pirx (2015-07-03 01:27:56)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Pinki: Podręczniki sobie, a życie sobie... :-)

@Anastacjaa
Do usług szanownej ;-)

https://www.youtube.com/watch?v=z11E0mDMTeI

Nieśmiertelny : http://www.wgrane.pl/c8a81092e6f43921088524fd83037991

Oraz nowy schemat stosunków rodzinnych... :-)

https://www.youtube.com/watch?v=acrR5BNFq2I

Krzywe zwierciadło, i dystans pozwalają patrzeć na niektóre rzeczy z innej perspektywy.
A czarny humor jest moim ulubionym big_smile

i na koniec coś o nerwach :... https://www.youtube.com/watch?v=ALfKttLxmFc

146

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
Pirx napisał/a:

@Anastacjaa
Do usług szanownej ;-)

smile

Zasłyszane wczoraj - podobno wielki hit wink
https://www.youtube.com/watch?v=kZT-pFb4Fa8

147 Ostatnio edytowany przez kałasznikow (2015-07-03 12:31:06)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

https://www.youtube.com/watch?v=GJSJx1dT32Y

to tu macie wypisz wymaluj mojego byłego (nawet z wyglądu)

148

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

w podobnym klimacie...

https://www.youtube.com/watch?v=LmXc23gxuyg

149

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Wandzia da sobie radę zawsze Obrazek dodany przez użytkowniczkę i nikt chyba do niej żalu o nic miał nie będzie...

https://www.youtube.com/watch?v=gyV-HmKAz5c

150

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Kolego usprawiedliwiasz zdrady ciekawe jakbyś się czuł gdybyś to ty takie coś zastała bądź do nas gdybyście zastali swoją żonę spijającą z dzióbka jakiegoś gacha.

151

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

No, i autorka nas opuscila. ....:-(  :-(  :-(

152

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
oldorando napisał/a:

No, i autorka nas opuscila. ....:-(  :-(  :-(

Wcale Autorce się nie dziwię... .

153 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-07-03 23:50:52)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
M?rtainn napisał/a:
Clint Jones napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Znajoma z internetu. Spotkałem się ze znajomą z interetu. Z tego forum! Zdradziłem żonę?

gotuj się na lincz.
zwłaszcza jeśli nie zapytałeś grzecznie żony o zgodę ;]

Hehe. Sponiewierana już docina:) Nie nie była architektem. Powiem więcej. Jest plan spotkania się nawet z większą ilością znajomych z internetu. To straszne. Bo to same kobiety.

pytanie po cholerę

Czasami fajnie jest pogadać na żywo z kimś kogo się polubiło w internecie.

zwłaszcza jeśli nie zapytałeś grzecznie żony o zgodę ;]

Nie pytałem. Jej też nie pytam z kim się spotyka. Nie mamy wszystkich wspólnych znajomych. Mamy dużo własnych, której druga strona nie zna i co ciekawe nawet nie ma zbytniego ciśnienia by poznać:D

No jak tak u Was jest i żadna strona nie ma nic przeciw, to jest ok. Problem się robi, gdy ktoś ukrywa specjalnie, raczej wiedząc, że jego kobieta wolałaby wiedzieć. No bo wystarczająco pewnie zna swoją żonę, by wiedzieć, że ona woli, by on szczerze powiedział. Ja też poczułabym się źle, gdyby facet spotkał się z inną kobieta za plecami, z Internetu np. Co innego jakaś znajoma, co już wiem o niej, a co dopiero jakaś co poznaje i nie mówi - to by było dla mnie nie fair. No, ale oczywiście to zależy od związku, u Was w związku jest inaczej, więc między Wami to fair. Zależy od ludzi.No chociaż oczywiście najlepiej porozmawiać, bo nie ma co też od razu wyciągać wniosków bez rozmowy praktycznie. Niemniej rozumiem, że to dla autorki niepokojące. W sprawach mieszkania z nią, panią architekt jeżeli jest jak mówi mógłby spotkać się w lokalu, ale czy piliby wtedy alkohol jak pisała autorka? Nie wydaje mi się, żeby to była okazja na picie alkoholu wtedy. Taki przykład.

No, ale oczywiście warto porozmawiać, bo jednak jak są ze sobą sporo lat, to lepiej wyjaśnić, nie od razu wyciągać wnioski, że tak musi być, chociaż tak to wygląda. Może też niby być tak, że to pani architekt, a miała być niespodzianka i dlatego nie mówił, ale to trzeba porozmawiać. Wtedy jednak dla pewności prosiłabym o dowody tego, bo jednak lepiej mieć pewność. Wtedy byłoby jasne czy mówi prawdę. A skoro sprawa już, by była jej wiadoma, to mógłby i tak pokazać, że faktycznie to było spotkanie z panią architekt - jakieś dowody. No albo zobaczyłaby po czasie czy coś robi z jej mieszkaniem, co ustalił z tą panią. A lepiej mieć pewność, skoro sytuacja jest taka i inaczej będzie ją to zastanawiać, a jednak więcej ludzi woli mimo wszystko raczej jak partner mówi o takich sprawach, jak sytuacje są jasne. Nie chodzi o mówienie każdej błahej rzeczy, ale tutaj jednak może to być ważne, nie chce mu przecież ona zakazać kontaktów, chodzi o uczciwość, skoro nie ma nic na sumieniu. Nic więcej wink

154 Ostatnio edytowany przez Anastacjaa (2015-07-05 15:56:43)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
Sponiewierana napisał/a:

Wandzia da sobie radę zawsze http://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech2.gif i nikt chyba do niej żalu o nic miał nie będzie...

https://www.youtube.com/watch?v=gyV-HmKAz5c

Tak, genialna jest smile

To też fajnie:
https://www.youtube.com/watch?v=8ttG4sDMQfk

to może jeszcze dorzucę to:
https://www.youtube.com/watch?v=OFKaXBdsR_Y

155

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Hahaha... "Robię to tylko dla Ciebie..."

Żeby nie być monotematycznym .
Dla równowagi:
https://www.youtube.com/watch?v=tEc4HpRjgDQ

156

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
Sponiewierana napisał/a:
Zdradzona mezatka napisał/a:

Kobiety które kradną zajętych mężczyzn zwłaszcza kiedy same już mają jednego swojego to lafiryndy najgorszego typu delikatnie bardzo to ujmując!!!

No to pojechałaś moja Droga. Coś o mężu w tym tonie może?

Zdradzona mezatka napisał/a:

Jestem wściekła, jestem w rozpaczy. Jak mogłam być tak głupia!

Zwłaszcza to ostatnie zdanie wciąż nie daje mi spokoju. Co to oznacza? Co było wcześniej?

Krzycz, wylewaj frustracje, ale staraj się nikogo nie obrażać, może poza swoim mężem, dobrze?

Przestańcie w ciemno obstawać za tą  kobieta.. ok?? Bo jeśli już to oboje są winni a nie tylko mąż.

157

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Wy głupie BABY!!!

Naskakujecie na autorke, ze obraża ta kobiete!! A kto to niby jest?? LAFIRYNDA! I bez ą ę prosze tutaj, ciekawe co byście powiedziały, jakby to was zdradzono!!!

To my tym wszystkim sterujemy, MY mowimy NIE! MY mowimy TAK. O tej co mówi NIE mówimy SUPER BABKA (w kontekście ZONATEGO), o tej co mowi TAK mowimy LAFIRYNDA!!!

ON jest rowniez MESKA LAFIRYNDA, ale ostatecznie to MY dajemy PRZYZWOLENIE!!!!

Broncie jeszcze tej lafiryndy wy na sile tolerancyjne wtedy kiedy nie trzeba glupie baby.

Do autorki: nie wpuscilabym go, doprowadzila do speracji i pomyslala o SOBIE.
Jestem z Tobą. Dowiedziałaś się o tym wszstkim w zaskakujących wręcz warunkach.
Życzę Ci powodzenia.

BEE

158

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

hmmmm.....
gowniara bedac-mialam chlopaka.
chodzilismy ze soba przez rok.
on w tym czasie bzykal sie z inna.

moja reakcja?- zaprzyjaznilam sie z nia.

obie z nim zerwalysmy, i znalysmy sie jeszcze przez wiele lat....


nie- ona nie byla"zdzira", ani"lafirynda"
byla zwykla, rozczarowana nim dziewczyna- jak ja.

facet to nie parasol- ze go ktos moze ukrasc, zabrac, zawlaszczyc.
a jesli ma tyle wolnej woli co parasol, to ja nie chce takiego faceta.


pyskowanie na kochanki meza, z jednej strony swiadczy o totalnie przedmiotowym traktowaniu partnera(ciekawe, czy zostawiony pod sklepem wymaga przypiecia lancuchem- jak rower, zeby go nikt nie zabral), z drugiej strony jest przenoszeniem winy z bezwolnego misia , ta kogos innego- kobiete.
pewnie misiu bardzo by ja kochal, gdyby na swiecie nie bylo innych kobiet- ale poniewaz sa, to wszystkie kobiety jakie on spotka maja pilnowac jego cnoty.

poza tym, w tym watku, nie wiadomo, czy mis zdradzil- wiadomo tylko ze jakas malpa osmielila sie z nim rozmawiac, bez sprawdzenia, czy nie jest czyjas wlasnoscia....

159

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

OLDORANDO,

Czytaj ze zrozumieniem proszę.
Opowiadasz o historii: chłopak - dziewczyna. Ja mówię o ŻONATYM. To właśnie MY KOBIETY Z SZACUNKU DO SAMYCH SIEBIE powinniśmy wiedzieć, że jak FACET jest już mężem JAKIEJŚ KOBIETY to nie wchodzimy w to...I tylko tyle. Przekaz jest PROSTY.

Faceci lubią korzystac z okazji. Trzeba ich za to tępić. Ale deycyzje podejmujemy MY. KOBIETY.

160

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

I proszę przestańcie z tym tłumaczeniem, że robi sie z faceta biednego misia i sie go uprzedmiotawia, bo to nieprawda. Takie porównywanie nie ma z życiem NIC WSPÓLNEGO. Wiadomo, że jak sie jest razem to sie jest dla SIEBIE. Jestem Twoja, Jestes Moj, Jestes Moja, Jestem Twoj. Mam faceta i naokrągło to slysze wlasnie od niego. To jest milosc, pasja, emocje, poczucie połaczenia z ta druga osoba. Jesli nie jestem Twoja a Ty nie Moj to jaki to ma sens?

Odwracajac sytuacje: ile razy byłam w takiej sytuacji, ze spodobałam sie jakiemus kolesiowi, i to nawet nie zonatemu, nie moglam sie nadziwic, ze niejed facet decyydowal sie podbijac do mnie w obecnosci swojej dziewczyny. I co?? Nie, nie czułam sie winna, bo to koles jest skreslony z marszu. Ale czułam sie GLUPIO przed ta druga dziewczyna. I rozumiem, jesli ona myslalaby o mnie zle i nawet by mnie to nie zdziwilo. To normalne w takich sytuacjach, NATURALNE i taka dziewczyna ma do tego prawo.

161

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Sądząc po słownictwie masz raczej niewiele latek. Poczekaj jak trochę dorośniesz, a związek okrzepnie.

162

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Mam 28 lat. Nie latek wink

163 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-07-09 07:58:41)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Nie widać:) Po słownictwie dałbym z 16. Max.
Trochę podogryzałem to teraz w temacie:P Ja tam nigdy nie uważałem, że żona jest moja, ani ja jestem jej. Oboje jesteśmy wolnymi ludźmi, co nie zmienia faktu, że te dwoje wolnych ludzi postanowiło resztę życia spędzić razem. Co nie znacza wcale, że każą chwilę musimy spędzać razem, wszystko robić razem, mieć wspólnych znajomych i zainteresowania. Na dłuższą metę jest to męczące. Każdy potrzebuje od siebie czasami odpoczynku, żeby nie popaść w rutynę, żeby nie doszło do znudzenia. Wystarczy np. wyjazd na tydzień samemu, żeby bardzo tęsknić i cieszyć się na przyjazd. Dlatego raz do roku wyjeżdżamy osobno na kilka dni, ale jeździmy też razem. Mamy całkiem inne hobby (poza podróżami), które realizujemy osobno. Każdy ma swój czas. Mamy wspólnych, ale i własnych znajomych. Większość czasu spędzamy razem, ale jest też tak że chodzimy na imprezy osobno. Ja nie będę żony ciągał, na imprezy męskie, a ja jej na babkie. Ja nie dziergał na drutach, a ona podnosiła ciężary. Nie dajmy się zwariować i nie zamykajmy partnerów w klatce, bo to prawie zawsze kończy się zdradą.

164

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Niby w temacie, ale kolega odbił od tematu...
Weź tu bądź konkretny..

165

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
bee888 napisał/a:

Nie, nie czułam sie winna, bo to koles jest skreslony z marszu. Ale czułam sie GLUPIO przed ta druga dziewczyna. I rozumiem, jesli ona myslalaby o mnie zle i nawet by mnie to nie zdziwilo. To normalne w takich sytuacjach, NATURALNE i taka dziewczyna ma do tego prawo.

Przytoczona sytuacja nie ma nic wspólnego z problemem autorki tematu. Mnie też było by głupio, gdyby jakiś facet podbijał do mnie przy swojej dziewczynie, bo to świadczyłoby o jego chamstwie po prostu. Dziewczyna mogłaby myśleć o tobie źle, gdybyś flirtowała z tym facetem, zachęcała go do flirtu. A jeśli ty zachowujesz się normalnie, to dlaczego miałaby myśleć źle o tobie?

Zgadzam się z Martainnem. Nie da się wychodzić z założenia "mój ci on". Takie podejście do związku jest po prostu niedojrzałe. Trzeba być razem a nie MÓJ - MOJA itp. No właśnie taki to ma sens. Że ludzie żyją razem, a nie wypełniają sobie cały świat. Takie podejście, taka relacja jest właśnie piękna i dojrzała.

166

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
baziula napisał/a:

Zgadzam się z Martainnem. Nie da się wychodzić z założenia "mój ci on". Takie podejście do związku jest po prostu niedojrzałe. Trzeba być razem a nie MÓJ - MOJA itp. No właśnie taki to ma sens. Że ludzie żyją razem, a nie wypełniają sobie cały świat. Takie podejście, taka relacja jest właśnie piękna i dojrzała.

Właśnie. I dlatego moja odpowiedź była jakk najbardziej w temacie. Tak jak napisała Baziula. Jeśli jakiś facet próbuje z Tobą flirtować, podrywać Cię, a Ty go normalnie olewasz to w czym problem? Raczej w niczym. Zresztą granica flirtu jest bardzo płynna. To co niektórzy uważają za głupkowate żarty (i wcale nie mają żadnych zamiarów wobec drugiej osoby), inni mogą już uważać za zdradę. A niektórzy mają tak, że nawet odezwać się do osoby płci przeciwnej nie mogą bo wielkie aj waj jest. Kwestia wyznaczenia sobie granic, nie przekraczania ich.

Ale czułam sie GLUPIO przed ta druga dziewczyna. I rozumiem, jesli ona myslalaby o mnie zle i nawet by mnie to nie zdziwilo.

Jeśliby było tak, że on do Ciebie "podbija" (uwielbiam), a Ty najnormalniej w świecie go olewasz, to tak na logikę. Jakie ona ma powody żeby o Tobie myśleć źle? Bo tego toku rozumowania to ja już nie pojmuję.

167 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-10 09:03:34)

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

A ja sie najwidoczniej nie znam....
Przytoczylam swoj przyklad- bo tylko taki mam.

Nie bardzo rozumiem sens bycia z kims, kogo sie ma na wlasnosc, kogo trzeba pilnowac i kontrolowac, ( zeby nie uciekl??) sprawdzac, obwachiwac, podejrzewac? Przeciez to meczarnia, tak ciagle pilnowac " swojej wlasnosci meza"

Tym bardziej, nie rozumiem pretensji do " tej drugiej"
Miec pretensje do faceta, ze podoba mu sie inna? A coz pretensje pomoga, ze ona jest fajniejsza?
Bedzie tym fajniejsza, im wiecej zona bedzie miala pretensji( wszak kochanka nie jojczy, nie kontroluje i nie ma fochow)
A co ona winna, ze sie jemu podoba? Ma sobie twarz zyletka pociac?
Warczec na ludzi, tak na wszelki wypadek?



Zawsze mi sie wydawalo, ze satysfakcja z bycia z kims lezy w tym, ze ten ktos CHCE byc ze mna, ze ten ktos mnie kocha, i to ja jestem dla niego priorytetem....ze to jest jego wola, jego decyzja, i jego chcenie- nie przymus.

Po prostu nie ogarniam, ale meza nie " posiadam" faceta nie " zlowilam" - to sie nie znam , po prostu,.....

PS - moje ulubione " ukrasc komus meza"
A kto by chcial " krasc" chlopa, co wlasna kobiete zdradza???
( zyje  chyba w innym wymiarze... :-(  )

168

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
oldorando napisał/a:

Zawsze mi sie wydawalo, ze satysfakcja z bycia z kims lezy w tym, ze ten ktos CHCE byc ze mna, ze ten ktos mnie kocha, i to ja jestem dla niego priorytetem....ze to jest jego wola, jego decyzja, i jego chcenie- nie przymus.

Po prostu nie ogarniam, ale meza nie " posiadam" faceta nie " zlowilam" - to sie nie znam , po prostu,.(  )

Witaj w klubie :-)

169

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji
oldorando napisał/a:

Po prostu nie ogarniam, ale meza nie " posiadam" faceta nie " zlowilam" - to sie nie znam , po prostu,.....

PS - moje ulubione " ukrasc komus meza"
A kto by chcial " krasc" chlopa, co wlasna kobiete zdradza???
( zyje  chyba w innym wymiarze... :-(  )

Ale co lepiej brzmi "mąż zostawił mnie dla innej" czy "zdzira ukradła mi męża"?

W tym pierwszym należałoby się zastanowić, dlaczego zostawił, a w drugim automatycznie winę się zwala na ta trzecią - bo gdyby nie ona to wciąż byłby mężem...

Wiele się mówi, że jak kobieta kobiecie mogła coś takiego zrobić, ale ta kobieta jest obcą osobą! Pierwsze i podstawowe pytanie powinno brzmieć - dlaczego mąż, osoba najbliższa to zrobiła? Nikt nie jest bezwolny... Odszedł, zdradził bo chciał! Gdyby nie chciał to i super modelka by go nie uwiodła.

170

Odp: Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Rozwodzicie sie nad moim jednym zdaniem. Ale coz wyjasnie.
Bardzo mnie cieszy Wasza wyrozumialosc i doszukiwanie sie w swiecie uczuc logiki smile swoja droga, powodzenia w tym.
Taka kobieta moze mnie znielubic, bo czuje sie zwyczajnie zagrozona. Jesli nawet ja olalabym jej faceta, to niektorzy z nich sa na tyle bezczelni, ze probuja nawiazac kontakt az dojdzie to do skutku. Przerabialam takich sytuacji bardzo wiele i dziele sie jedynie z wami moim doswiadczeniem. Kiedy spojrze na takiego faceta z politowaniem to tak jakbym ponizyla i ja i jego. Logiczne to nie jest, ale tak jest. Budzi to zlosc partnerki, ze on zainteresowal mna a takze dlatego,ze mimo ze ja pokazuje mu ze jakim jest frajerem on  nadal UWAGA podbija do mnie wink

Posty [ 131 do 170 z 170 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Spotkalam męża z jakąś kobieta w reatauracji

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026