Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 92 z 92 ]

66

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Najdziwniejsze jest to że promowane są zazwyczaj same skrajności, albo patologicznie duża tusza (otyłość, wmawianie że to w porządku), albo chudość. Przyznam się szczerze że mi chude ciało (kojarzy mi się z delikatnością, kruchością porcelany, niewinnością) się bardzo podoba, otyłe już nie, ale uważam że najlepiej byłoby zachęcać ludzi aby nauczyli się 'rozumieć, znać' co dla nich dobre. Niektórym pasuje troszkę więcej ciała do urody (mówię o dobrym bmi), innym wystające biodra dodają cudownego uroku. Każdy oczywiście powinien decydować sam co mu pasuje.
Wielu ludzi chyba nie potrafi się obiektywnie ocenić, jak wchodzi taka zakompleksiona istota i widzi że pod fotkami najpiękniejszych modelek komentarze: 'Ale ryj', 'Ale ona wstrętna', to pomyśli sobie że musi być ohydna, skoro one są uznawane za ideały. Mnie by do głowy nie przyszło np. napisać o jakiejś modelce że straszydło, one są w 99% piękniutkie. Nie wiem co kieruje ludźmi którzy wypisują takie bzdury, bo nie wierze że szczerość.

Jeszcze jedna sprawa: denerwują mnie te wszystkie wujki, ojce, matki, ciotki wpychające szczuplutkim nastolatkom dodatkowe porcje jedzenia gdy widzą że one po prostu tak szybko spalają, a jedzą normalnie. Są tu takie osoby? Co wami/nimi kieruje?

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Wielu ludzi chyba nie potrafi się obiektywnie ocenić, jak wchodzi taka zakompleksiona istota i widzi że pod fotkami najpiękniejszych modelek komentarze: 'Ale ryj', 'Ale ona wstrętna', to pomyśli sobie że musi być ohydna, skoro one są uznawane za ideały.

Sprawa nr 1. Jak ktoś ocenia to z samej definicji jest to subiektywne. Nie ma ocen obiektywnych.
Sprawa nr 2. Wg. kogo te modelki są ideałami? Bo raczej wśród facetów słyszy się odwrotne komentarze (no poza aniołkami Victoria's Secret). Większość modelek jest po prostu brzydka, one muszą mieć tylko określoną figurę, żeby pasować do roli wieszaka. Co kieruje? Chyba poczucie estetyczności. Jak mawiał klasyk "na kości to psy lecą". Większość tzw. "modelek" nie wygląda zdrowo ani atrakcyjne dla faceta.

68

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

W kontekście całej dyskusji jeszcze jedna uwaga - nie każda nawet niezdrowo chuda dziewczyna jest anorektyczką. Czasem ta chudość ma zupełnie inne podłoże, a u nas tego terminu zwykło się dosyć mocno nadużywać.

69 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-04-22 13:18:36)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
M?rtainn napisał/a:

Sprawa nr 1. Jak ktoś ocenia to z samej definicji jest to subiektywne. Nie ma ocen obiektywnych.
Sprawa nr 2. Wg. kogo te modelki są ideałami? Bo raczej wśród facetów słyszy się odwrotne komentarze (no poza aniołkami Victoria's Secret). Większość modelek jest po prostu brzydka, one muszą mieć tylko określoną figurę, żeby pasować do roli wieszaka. Co kieruje? Chyba poczucie estetyczności. Jak mawiał klasyk "na kości to psy lecą". Większość tzw. "modelek" nie wygląda zdrowo ani atrakcyjne dla faceta.

1. Tak, ocena to coś z założenia subiektywnego, ale da się z dużą pewnością przewidzieć jak wyglądający człowiek biorąc pod uwagę miejsce i czas w którym żyje będzie przez większość oceniany (o to mi chodziło).
2. "Wg. kogo te modelki są ideałami?"   Wg prawie każdego człowieka ze zdrowym okiem, i nie skrzywionym gustem, każdego kim nie kieruje zazdrość o ich pieniądze, sławę, komu nie kojarzą się z jakąś znienawidzoną ciotką np.  Czego twoim zdaniem im brakuje?
Przeglądam wiele zdjęć modelek, i w 99% są śliczne.

70 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-22 13:25:19)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Czego im brakuje? Kobiecości. Przede wszystkim. Nie oglądaj zdjęć, bo zdjęcia to efekt pracy fotografa i photoshopa. Zobacz takie na żywo. Przykład. Taka np. Anja Rubik. Wywołuje totalnie aseksualne skojarzenia. Wygląda jak chodzący szkielet ze skórą naciągnięta na kości. Twarz też wychudzona jak szkielet. Gdzie w tym wszystkim jest kobiecość? Widocznie prawie wszyscy moi znajomi mają skrzywiony gust. Po prostu jak sobie włączę na takie fashion TV to jakieś pojedyncze modelki są dla mnie ładne, kobiece. Większość nie jest.
Całkiem inna kategoria to modelki od sesji z bielizną. Tak one są seksowne, bo muszą być. Ale te z wybiegów. Bleee. Zresztą łatwiej by było gadać na konkretnych przykładach. Może podaj kilka, a ja Ci napiszę co o tym myślę. Nie musi być dużo. 2-3 wystarczą.

71

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Ja też nie zauważyłam, żeby mężczyznom podobały się figury a la wychudzona modelka. Też uważam, że to nie jest atrakcyjne, a jedynie aseksualne. Nie kojarzy mi się z delikatnością i kruchością, tylko z głodowaniem, więc mnie automatycznie odpycha. A nie mam żadnych powodów do zazdrości. Aniołki Victoria's Secret mają natomiast ładne, kobiece figury, a przecież też są szczupłe. Niezdrowa jest moda na to, żeby ważyć poniżej 50 kg (niezależnie od wzrostu), mieć tzw. przerwę między udami itp. Sądzę, że same kobiety to sobie wymyślają i robią sobie krzywdę, bo od mężczyzn nigdy nie słyszę, że takie warunki muszą być spełnione, by uznali kobietę za atrakcyjną. Wprost przeciwnie.

72

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
lilly25 napisał/a:

2. "Wg. kogo te modelki są ideałami?"   Wg prawie każdego człowieka ze zdrowym okiem, i nie skrzywionym gustem, każdego kim nie kieruje zazdrość o ich pieniądze, sławę, komu nie kojarzą się z jakąś znienawidzoną ciotką np.  Czego twoim zdaniem im brakuje?
Przeglądam wiele zdjęć modelek, i w 99% są śliczne.

Ale dlaczego od razu zazdrość? Ja się z Martinem w 100% zgadzam, zresztą o gustach się nie dyskutuje, a gust nie ma nic wspólnego z tym, co napisałaś. Tak się składa, że modelka nie musi grzeszyć ani urodą, ani kobiecością i wiele z nich nie grzeszy, modelka ma być po prostu plastyczna i umieć pokazać to, czego projektant albo fotograf od niej oczekuje. I ile z nich tak naprawdę jest sławnych? Sam fakt, że ktoś pokaże się na wybiegu, to jeszcze nie jest sława, a specyfika pracy.

cslady napisał/a:

Sądzę, że same kobiety to sobie wymyślają i robią sobie krzywdę, bo od mężczyzn nigdy nie słyszę, że takie warunki muszą być spełnione, by uznali kobietę za atrakcyjną. Wprost przeciwnie.

Rzeczywiście zdecydowanej większości mężczyzn to się nie podoba, ale znam takich ("aż" dwóch wink), dla których właśnie ta chudość jest atrakcyjna. Być może jednak znaczenie ma fakt, że jeden z nich jest właśnie fotografem.

73 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-04-22 14:06:13)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Olinko, zgadzam się, że istnieją amatorzy wychudzonych ciał, ale istnieją też amatorzy otyłych ciał. Sądzę, że spora część mężczyzn woli coś pośrodku. Ani wychudzenie nie jest zdrowie, ani nadmierna waga. Mnie ciekawi jedna rzecz. Zbadano już jak w długiej perspektywie wpływa na organizm otyłość, a czy są takie badania odnośnie wychudzenia? Teraz chodzi mi o takie przeciętne wychudzone kobiety, które widuję na ulicach, a nie konkretnie o anorektyczki. Bo jeżeli ktoś je aż tak mało, to naprawdę ciężko mi uwierzyć, by dostarczał organizmowi odpowiednich wartości odżywczych. Moje koleżanki odżywiają się na zasadzie: śniadanie- jogurt z płatkami, obiad: kurczak z ryżem i surówka, kolacja: sałata z jogurtem. I chociaż jakościowo nie ma tutaj czego zarzucić, to nie wyobrażam sobie, żeby takie jedzenie było ideałem ze względu na np. znikomą ilość warzyw, owoców itp. W parze z tym "super zdrowym" sposobem odżywiania idzie też monotonia. Rzadko spotykam się z tym, by kobiety dbające restrykcyjnie o figurę gotowały sobie jakieś zdrowe, smaczne i urozmaicone posiłki. Mam wrażenie, że jedzenie traktują jak lekarstwo i ono właśnie ma nie smakować, by nie chciało się brać dokładki. Do mnie takie pseudozbilansowanie posiłków nie przemawia, ale dietetyczką nie jestem, więc może się mylę.

74

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Nie wiem czy na temat wychudzonych aż takie są, ale wg. badań najzdrowszy jest lekki deficyt kaloryczny. Ale taki naprawdę lekki.

75 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-04-22 17:52:11)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Chciałam tylko zauważyć, że większość modelek plus size (lub tzw XL - czyli w granicach 80-90 kg to też efekt Photoshopa i na ulicy wyglądają jak kazda kobieta z nadwagą. Trzęsących się fałdów tłuszczu na zdjęciach nie widać.

Z egoistycznego punktu widzenia zastanawiam się też skąd to współczucie dla anorektyczek i niechęć do ludzi otyłych.  Jak anorektyczka to od razu jaka ona biedna, bo chora, a jak człowiek otyły, to tylko len i słabeusz.
Jeżeli osoba otyła tłumaczy otyłość choroba to bardzo często jej się wprost zarzuca, ze to tylko wymówka, ale u anorektyka to wina wszystkich dookoła, ale nie jego samego! Telewizja winna, modelki winne, blogerki winne, a jak jesteś gruby to wyłącznie twoja wina!

Znaczy anorektycy maja inny rozum niż grubi, czy choroba psychiczna występuje tylko wtedy, kiedy w grę wchodzi niedowaga?

Nie, ja im nie będę współczuła, bo mnie oni też nie współczują, i jak ja (albo mnie podobni) napisze ile ważę to jedyny komentarz będzie "ale się głupia spasła".

A mimo ze nie jestem anorektyczka to też mam prawo być wrażliwa na tym punkcie?

Dlaczego oczekuje się ze gruby ma swój rozum i zawsze może nie żreć albo "ruszyc dupe" a anorektyk to człowiek ze szkła i nie można na ten temat nic wspominać bo go to w jeszcze większa chorobę wpędzi?

Obzarstwo czy jak w moim przypadku uzaleznienie od sslodyczy też moze być forma choroby psychicznej.

Ludzie maja rozne szajby, ja też, ale to nie jest wwina swiata.

(Sorry za bleddy, ale mój telefon też ma dziś szajbe, poprawie to jak siade do kompa)

76

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
Iceni napisał/a:

Chciałam tylko zauważyć, że większość modelek plus size (lub tzw XL - czyli w granicach 80-90 kg to też efekt Photoshopa i na ulicy wyglądają jak kazda kobieta z nadwagą. Trzęsących się fałdów tłuszczu na zdjęciach nie widać.

Z egoistycznego punktu widzenia zastanawiam się też skąd to współczucie dla anorektyczek i niechęć do ludzi otyłych.  Jak anorektyczka to od razu jaka ona biedna, bo chora, a jak człowiek otyły, to tylko len i słabeusz.
Jeżeli osoba otyła tłumaczy otyłość choroba to bardzo często jej się wprost zarzuca, ze to tylko wymówka, ale u anorektyka to wina wszystkich dookoła, ale nie jego samego! Telewizja winna, modelki winne, blogerki winne, a jak jesteś gruby to wyłącznie twoja wina!

Znaczy anorektycy maja inny rozum niż grubi, czy choroba psychiczna występuje tylko wtedy, kiedy w grę wchodzi niedowaga?

Nie, ja im nie będę współczuła, bo mnie oni też nie współczują, i jak ja (albo mnie podobni) napisze ile ważę to jedyny komentarz będzie "ale się głupia spasła".

A mimo ze nie jestem anorektyczka to też mam prawo być wrażliwa na tym punkcie?

Dlaczego oczekuje się ze gruby ma swój rozum i zawsze może nie żreć albo "ruszyc dupe" a anorektyk to człowiek ze szkła i nie można na ten temat nic wspominać bo go to w jeszcze większa chorobę wpędzi?

Obzarstwo czy jak w moim przypadku uzaleznienie od sslodyczy też moze być forma choroby psychicznej.

Ludzie maja rozne szajby, ja też, ale to nie jest wwina swiata.

(Sorry za bleddy, ale mój telefon też ma dziś szajbe, poprawie to jak siade do kompa)

Rozumiem Twoja frustracje, tak jest niestety jak mowisz. Tez to zauwazylam.

77

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Nawet dziś widziałem jakiś artykuł, że jakieś 3 babki niby "zakpiły" sobie z mody i zaprezentowały się w samej bieliźnie z zaznaczonymi miejscami do "przerobienia" tak jak to robią chirurdzy plastyczni. A pod artykułem wielki podpis brawo dla Pań, bądźmy za normalnością. O ile dwie miały sylwetki przeciętne, o tyle jedna była otyła, z wiszącymi nieestetycznymi fałdami. To NIE JEST normalność, to nie wygląda kobieco. To nie jest seksowne. Tak samo jak przesadna chudość.

78

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
Iceni napisał/a:

Z egoistycznego punktu widzenia zastanawiam się też skąd to współczucie dla anorektyczek i niechęć do ludzi otyłych.  Jak anorektyczka to od razu jaka ona biedna, bo chora, a jak człowiek otyły, to tylko len i słabeusz.
Jeżeli osoba otyła tłumaczy otyłość choroba to bardzo często jej się wprost zarzuca, ze to tylko wymówka, ale u anorektyka to wina wszystkich dookoła, ale nie jego samego! Telewizja winna, modelki winne, blogerki winne, a jak jesteś gruby to wyłącznie twoja wina!

Dlaczego oczekuje się ze gruby ma swój rozum i zawsze może nie żreć albo "ruszyc dupe" a anorektyk to człowiek ze szkła i nie można na ten temat nic wspominać bo go to w jeszcze większa chorobę wpędzi? )

Ot to! Mniej więcej to właśnie chciałam powiedzieć, ale coś mi chyba nie szło. wink

79 Ostatnio edytowany przez lilly25 (2015-04-23 06:47:39)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
M?rtainn napisał/a:

Sprawa nr 2. Wg. kogo te modelki są ideałami? Bo raczej wśród facetów słyszy się odwrotne komentarze (no poza aniołkami Victoria's Secret). Większość modelek jest po prostu brzydka, one muszą mieć tylko określoną figurę, żeby pasować do roli wieszaka. Co kieruje? Chyba poczucie estetyczności. Jak mawiał klasyk "na kości to psy lecą". Większość tzw. "modelek" nie wygląda zdrowo ani atrakcyjne dla faceta.

Większość modelek jest piękna.

Bo mężczyźni (ci których masz na myśli) nie oceniają czysto estetycznie, kierują nimi 'niskie' pobudki. Popatrzcie na taką Magdę Szejbal (to nie modelka ale przytoczę jej przykład w innym celu). Piękne, ogromne oczy, osobliwe, ostre rysy twarzy, długo-błyszczącowłosa, długonoga, prawie jak kubistyczne arcydzieło, ale co spojrzę na komentarze to: 'ale szkaradna', 'potwór' itd. Gdzie Ci ludzie mają oczy? Nawet nie potrafią rozróżnić oryginalnej urody od brzydoty.

Z tego co obserwuję to ludziom najbardziej podoba się przeciętność. Piękno (tak jak i brzydota) posiada zazwyczaj coś dziwacznego, i mało kto jest w stanie to zrozumieć, i się zachwycić.
mężczyznom podobają się bardziej aktorki niż modelki bo aktorki są uśrednione, dziewczyny w takim typie urody są w ich zasięgu.
Trochę odbiegam, może założę temat o pięknie/brzydocie.

Co do anoreksji, Vian, ja myślę że to bardzo możliwe że te dziewczyny/kobiety podświadomie boją się dorosłości, stąd wstręt do wszelkich śladów 'kobiecości'. Znam to z autopsji, ja obwiązywałam się bandażem, wcześnie zaczęłam dojrzewać, brzydziły mnie moje biodra, rozkwitające piersi. Dlaczego? Ano dlatego że już od najmłodszych lat żywiłam niechęć do ludzi dorosłych, obserwując ich budziła się we mnie nienawiść (mniejsza o powody, i słuszność, to nie ten temat) i swój okres dojrzewania odbierałam raczej jak starzenie się. Minęło wiele lat zanim zaakceptowałam swoją dorosłość. Ja nie jestem ekspertem, ale dużo widzę, dużo obserwuję, i trochę czytam.

Na tym forum dowiedziałam się (naprawdę o tym nie wiedziałam) że mężczyźni uważają swoją chudość za cechę negatywną, mi by to do głowy nie przyszło. Jeden użytkownik forum nazywał swoją chudość niepełnosprawnościom (no chyba że to był troll, taki z gatunku lepszych).
Ciekawi mnie w sumie jak to jest z mężczyznami anorektykami, chodzi mi głównie o powody.

80 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-23 07:04:12)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

A ja Ci zdradzę tajemnicę. To jest ładne co się ludziom podoba. Wyobraź sobie, że to nie Ty decydujesz o tym co jest ładne. To, że się Schejbal podoba Tobie i Ty uważasz ją za ładną nie oznacza, że cała reszta ludzi ma tak oceniać. Jest bardzo mała liczba tzw. klasycznych piękności które podobają się praktycznie wszystkim, a jeśli nawet nie do końca są w ich typie to powiedzą "no nie jest w moim typie, ale trzeba przyznać, że jest ładna". Ale tak jak piszę jest bardzo mała liczba takich osób. Podobnie jest z tymi naprawdę brzydkimi, którzy nie podobają się praktycznie nikomu. To tak jak z kobietami. Nie każdej podoba się Brad Pitt, albo nie wiem ten od piratów z Karaibów. Nie ma jednego kanonu piękna. Ani Ty tego kanonu nie ustalasz. Jeśli np Andrzejowi się Schejbal nie podoba, to nie ma znaczenia ile mu będziesz teorii na temat jej wyglądu wygłaszała to mu się i tak nie spodoba. Bo jest to subiektywne. Jednemu się podoba, innemu się nie podoba. Mi się nie podoba. Wcale. Pierwsze co mi się od razu rzuca w oczy to jej semicki nos. A ten typ urody nie odpowiada mi wcale.

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
M?rtainn napisał/a:

A ja Ci zdradzę tajemnicę. To jest ładne co się ludziom podoba. Wyobraź sobie, że to nie Ty decydujesz o tym co jest ładne. To, że się Schejbal podoba Tobie i Ty uważasz ją za ładną nie oznacza, że cała reszta ludzi ma tak oceniać. Jest bardzo mała liczba tzw. klasycznych piękności które podobają się praktycznie wszystkim, a jeśli nawet nie do końca są w ich typie to powiedzą "no nie jest w moim typie, ale trzeba przyznać, że jest ładna". Ale tak jak piszę jest bardzo mała liczba takich osób. Podobnie jest z tymi naprawdę brzydkimi, którzy nie podobają się praktycznie nikomu. To tak jak z kobietami. Nie każdej podoba się Brad Pitt, albo nie wiem ten od piratów z Karaibów. Nie ma jednego kanonu piękna. Ani Ty tego kanonu nie ustalasz. Jeśli np Andrzejowi się Schejbal nie podoba, to nie ma znaczenia ile mu będziesz teorii na temat jej wyglądu wygłaszała to mu się i tak nie spodoba. Bo jest to subiektywne. Jednemu się podoba, innemu się nie podoba. Mi się nie podoba. Wcale. Pierwsze co mi się od razu rzuca w oczy to jej semicki nos. A ten typ urody nie odpowiada mi wcale.

I zaraz będzie,że nie dość,że się nie znasz,to jeszcze antysemita tongue

82

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

A propos promowania otyłości to proponuję zapoznać się z artykułem na temat pani Tess Holliday na Pudelku - akurat pojawiła się o niej dyskusja na innym z forum i tak sobie zajrzałam - i powiedzcie mi dlaczego takiej pani wolno upubliczniać swoje zdeformowane ciało i to jest OK? Przecież to NIE JEST ani piękne, ani zdrowe? a jednak jej wolno, a projektanci mody "promują anoreksje"...

83 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-04-25 14:58:47)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
Iceni napisał/a:

A propos promowania otyłości to proponuję zapoznać się z artykułem na temat pani Tess Holliday na Pudelku - akurat pojawiła się o niej dyskusja na innym z forum i tak sobie zajrzałam - i powiedzcie mi dlaczego takiej pani wolno upubliczniać swoje zdeformowane ciało i to jest OK? Przecież to NIE JEST ani piękne, ani zdrowe? a jednak jej wolno, a projektanci mody "promują anoreksje"...

Bo świat mody nie patrzy na opinię społeczeństwa, tylko kreuje ich gusta. Takie jest założenie tongue. Nie podoba się komuś moda w sezonie letnim? Trudno... no niestety taka prawda. A moda na bycie otyłym z tego co się orientuję była w średniowieczu i wiązała się ze statusem społecznym oraz niskim dostępem do pożywienia? Dzisiaj w sumie jest podobnie, ale w drugą stronę. Czego to wina? Ludzie zamiast pomyśleć lubią oceniać książkę po okładce i po "sprawdzonych" opiniach - żadna nowość. Wynika to chyba z sytuacji, że ludzie z reguły zakładają, iż organizm ludzki już szybciej dąży (jest to naturalne) do otyłości, niż wychudzenia. Anorektyczki są w gorszej sytuacji, bo w celu osiągnięcia niskiej wagi trzeba się męczyć, wyrzekać wszystkiego. Osoby otyłe postrzegane są jako nieodpowiedzialne osoby, które tylko i wyłącznie żyją w celu zaspokajania własnej przyjemności - nawet kosztem zdrowie, trochę się odbierane jako próżne. Niestety społeczeństwo nadal jest bardzo mało uświadomione, że PODEJŚCIE zależy od PRZYCZYNY danego zachowania.
Ostatnio w telewizji leciał dokument "szybko utyć - szybko zrzucić" też ciekawy smile. Jak ktoś próbuje wmówić innym kiedy są szczęśliwi, gdy samemu ma się problemy natury emocjonalnej.

Rzeczywiście uroda aktorek/większości celebrytek jest taka średnia (a jak pokażą się bez makijażu i pomocy w salonach kosmetycznych to już w ogóle), a modelki mają twarze które promują (budzą ciekawość i przyciągają) np. Kate Moss, a o to właśnie chodzi na wybiegu lub w reklamach?
Jednych przyciąga przeciętność i nazywają to pięknem, innych oryginalność co według nich jest wspaniałe. Nie sądzę, aby komukolwiek udało się to standaryzować tongue.

84

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Ruch pro-anoreksja, z tego co mi wiadomo najbardziej jest rozpowszechniony u dziewczynek lat 10-14, nie ma tu mowy o jakiejkolwiek odpowiedzialości za swój wybór. Media oraz cała moda na zdrowe odżywianie sprawia, że dzieciaki chcą zabłysnąć wśród znajomych wychudzonym wyglądem. Vian dobrze zauważyła, że wiąże się to z samookaleczeniem, bo te dzieciaki się nienawidzą i nie wiedzą jak konstruktywnie sobie poradzić z tym uczuciem. Z tego co ostatnio czytałam to prawie każda nastolatka w Stanach się głodzi albo wymiotuję. Może to taki minus dostępu do nieograniczonej ilości jedzenia. Coś za coś. A że dziewczynki muszą głównie ładnie wyglądać, to taki szczegół. Żeby nie było, chłopcy też cierpią na zaburzenia odżywiania, ale w znacznie mniejszym stopniu.

85

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

To nie jest wina ruchu pro-anoreksja, tylko tego, że rodzice tych dzieci mają je w d*** i wolą zająć się karierą.

Ciekawym zjawiskiem jest to, że te dziewczynki-anorektyczki zwykle pochodzą z warstw średnich, z rodzin średniozamożnych albo zamożnych. Takich, gdzie dziecko ma wszystko podane na tacy, po czym ma zniknąć w swoim pokoju i rodzicom nie zawracać głowy, bo pracują, bo mają gości, bo sa zmęczeni...

Ktoś słyszał o anorektyczkach wśród biedoty, wśród dzieci, które na co dzień nie dojadają, bo nie mają co?

Przestańcie obwiniać internet, zastanówcie się co to za RODZIC, który nie zauważa, że jego 10-14 letnie dziecko zaczyna się głodzić? Jak bardzo trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że dzieje się coś złego od tygodni? Przecież anoreksja to nie katar, że łapie się je na ulicy - to trwa tygodnie i miesiące - a często bywa tak, że matka doznaje olśnienia, ze z jej dzieckiem jest coś nie tak, kiedy dostaje telefon ze szkoły, bo córka zemdlała.

Mam 11-letnią córkę. Codziennie przygotowuję jej posiłki, widzę na bieżąco co znika z lodówki i gdyby znikać przestało też bym zauważyła. Przynajmniej raz w miesiącu kupuję jej ubrania - musiałabym być ślepa, gdybym nie zauważyła, że nagle ubrania z niej spadają, a bardziej pasuje rozmiarówka dla dzieci, niż dla nastolatek. I co? Gdyby nagle zyskała figurę patyka, to wmawiałabym sobie, że z tego wyrośnie, czy zaprowadziła do lekarza i zrobiła chociaż badania w kierunku anemii?

Nie, to nie pro-ana jest winna anoreksji wśród dzieci.

86 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-04-27 04:02:16)

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Moim zdaniem to czy ktoś jest chudy czy gruby, to nie oznacza promowania anoreksji czy otyłości. Ja mam nadwagę, a nie uważam, bym promowała nadwagę. Dlatego też nie twierdzę, że odwrotnie Anja Rubik promuje chudość, bo ok, taka jest, jej życie przecież i nie trzeba być taka jak ona. Zgadzam się, że to nie jest też sama wina mediów, bo wiadomo, że samemu można sobie zdanie wyrobić. No rozumiem, że anoreksja nie jest tak częsta i więcej może się o niej mówi niż jest dziewczyn z anoreksją. Niemniej, wiadomo tutaj rola bardziej rodziców, by ze swoimi córkami rozmawiali. No nie tylko z córkami, bo rzadko, bo rzadko, ale anoreksja zdarza się też u chłopaków. Takie blogi nie są dobre, owszem, ale wiadomo, nie możemy sprawić, że wszystkie znikną. Wiadomo, dlatego tutaj bardziej rola rodziców, no fakt, tak jak pisze Iceni warto poświęcać dziecku czas, w nastoletnim wieku może zwłaszcza, bo to trudny wiek.

87

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
Iceni napisał/a:

To nie jest wina ruchu pro-anoreksja, tylko tego, że rodzice tych dzieci mają je w d*** i wolą zająć się karierą.

Ciekawym zjawiskiem jest to, że te dziewczynki-anorektyczki zwykle pochodzą z warstw średnich, z rodzin średniozamożnych albo zamożnych. Takich, gdzie dziecko ma wszystko podane na tacy, po czym ma zniknąć w swoim pokoju i rodzicom nie zawracać głowy, bo pracują, bo mają gości, bo sa zmęczeni...

Ktoś słyszał o anorektyczkach wśród biedoty, wśród dzieci, które na co dzień nie dojadają, bo nie mają co?

Przestańcie obwiniać internet, zastanówcie się co to za RODZIC, który nie zauważa, że jego 10-14 letnie dziecko zaczyna się głodzić? Jak bardzo trzeba być ślepym, żeby nie widzieć, że dzieje się coś złego od tygodni? Przecież anoreksja to nie katar, że łapie się je na ulicy - to trwa tygodnie i miesiące - a często bywa tak, że matka doznaje olśnienia, ze z jej dzieckiem jest coś nie tak, kiedy dostaje telefon ze szkoły, bo córka zemdlała.

Mam 11-letnią córkę. Codziennie przygotowuję jej posiłki, widzę na bieżąco co znika z lodówki i gdyby znikać przestało też bym zauważyła. Przynajmniej raz w miesiącu kupuję jej ubrania - musiałabym być ślepa, gdybym nie zauważyła, że nagle ubrania z niej spadają, a bardziej pasuje rozmiarówka dla dzieci, niż dla nastolatek. I co? Gdyby nagle zyskała figurę patyka, to wmawiałabym sobie, że z tego wyrośnie, czy zaprowadziła do lekarza i zrobiła chociaż badania w kierunku anemii?

Nie, to nie pro-ana jest winna anoreksji wśród dzieci.

Dokładnie tak.

88

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Oczywiście, że nie ruch pro - ana jest winny anoreksji! Tak samo jak i nie te blogi wszystkie. Ale jakiś tam swój udział w tym mają. Wróciłam dzisiaj do wątku, bo usłyszałam od kuzyna z 1 gimnazjum, że ma w klasie dziewczynkę, która szczyci się, że po każdym jedzeniu wymiotuje. To nie jest bulimia. Bulimiczka ukrywa wymioty, a nie chwali się nimi. I ta dziewczynka albo zapomni, że "choruje" i stanie się normalna, albo zacznie się tym na prawdę przejmować i zacznie milczeć.

Iceni napisał/a:

Z egoistycznego punktu widzenia zastanawiam się też skąd to współczucie dla anorektyczek i niechęć do ludzi otyłych.  Jak anorektyczka to od razu jaka ona biedna, bo chora, a jak człowiek otyły, to tylko len i słabeusz.
Jeżeli osoba otyła tłumaczy otyłość choroba to bardzo często jej się wprost zarzuca, ze to tylko wymówka, ale u anorektyka to wina wszystkich dookoła, ale nie jego samego! Telewizja winna, modelki winne, blogerki winne, a jak jesteś gruby to wyłącznie twoja wina!

Dlaczego oczekuje się ze gruby ma swój rozum i zawsze może nie żreć albo "ruszyc dupe" a anorektyk to człowiek ze szkła i nie można na ten temat nic wspominać bo go to w jeszcze większa chorobę wpędzi? )

Zgadzam się w... 99%. Bo mowa tutaj o PROMOWANIU chudości i grubości. Ale anorektyczki nie promują. Modelka nie równa się anorektyczce. Wychudzona dziewczyna również nie równa się anorektyczce. Nie do końca zgadzam się z ostatnim zdaniem. Może tak być, że anorektyczka słuchając czegokolwiek na temat swojej choroby wpędza się w nią jeszcze bardziej. Typowe nakręcanie się. Ale jak gruby człowiek czuje się ze swoją wagą źle, to po tekstach "nie żryj, rusz dupę" on nie zawsze się ruszy, a często jest tak, że zamknie się w sobie bardziej i będzie jadł jeszcze więcej. Więc nie jest tak, że w anoreksję wpycha cię wszystko dookoła, a w grubość ty sam siebie.

89

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
Nemezys napisał/a:

Oczywiście, że nie ruch pro - ana jest winny anoreksji! Tak samo jak i nie te blogi wszystkie. Ale jakiś tam swój udział w tym mają. Wróciłam dzisiaj do wątku, bo usłyszałam od kuzyna z 1 gimnazjum, że ma w klasie dziewczynkę, która szczyci się, że po każdym jedzeniu wymiotuje. To nie jest bulimia. Bulimiczka ukrywa wymioty, a nie chwali się nimi. I ta dziewczynka albo zapomni, że "choruje" i stanie się normalna, albo zacznie się tym na prawdę przejmować i zacznie milczeć..

Jestes specjalistka?

90

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
NinaLafairy napisał/a:
Nemezys napisał/a:

Oczywiście, że nie ruch pro - ana jest winny anoreksji! Tak samo jak i nie te blogi wszystkie. Ale jakiś tam swój udział w tym mają. Wróciłam dzisiaj do wątku, bo usłyszałam od kuzyna z 1 gimnazjum, że ma w klasie dziewczynkę, która szczyci się, że po każdym jedzeniu wymiotuje. To nie jest bulimia. Bulimiczka ukrywa wymioty, a nie chwali się nimi. I ta dziewczynka albo zapomni, że "choruje" i stanie się normalna, albo zacznie się tym na prawdę przejmować i zacznie milczeć..

Jestes specjalistka?

Oczywiście, że nie smile To tylko moje zdanie, wyrobione przez parę lat obserwowania ruchu pro - ana, czytania blogów i znajomości z dziewczynami, które chorowały i chorują nadal.

91

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?
Nemezys napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:
Nemezys napisał/a:

Oczywiście, że nie ruch pro - ana jest winny anoreksji! Tak samo jak i nie te blogi wszystkie. Ale jakiś tam swój udział w tym mają. Wróciłam dzisiaj do wątku, bo usłyszałam od kuzyna z 1 gimnazjum, że ma w klasie dziewczynkę, która szczyci się, że po każdym jedzeniu wymiotuje. To nie jest bulimia. Bulimiczka ukrywa wymioty, a nie chwali się nimi. I ta dziewczynka albo zapomni, że "choruje" i stanie się normalna, albo zacznie się tym na prawdę przejmować i zacznie milczeć..

Jestes specjalistka?

Oczywiście, że nie smile To tylko moje zdanie, wyrobione przez parę lat obserwowania ruchu pro - ana, czytania blogów i znajomości z dziewczynami, które chorowały i chorują nadal.

Od poczatku kwietnia, dwa razy w tygodniu z powodu tematyki w pracy mielismy konsultacje z psychiatra, ktora pracowala przez wiele lat na skrzydle szpitalnym dla anorektyczek. I takie stereotypy jak "Bulimiczka ukrywa wymioty, a nie chwali się nimi." wlasnie nam obalala.
Niektore sie chwala i szczyca.

92

Odp: Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Ale wśród wszystkich, czy tylko wśród "zaangażowanych"?

Posty [ 66 do 92 z 92 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ruch "Pro-Anoreksja" plagą wśród nastolatek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024