Czy w internecie można poznać kogoś normalnego? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 101 z 101 ]

66 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-09-01 08:58:15)

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
obcasik napisał/a:

to szukanie igly w stogu siana tam sa
-zonaci
-klamcy
-naciagacze
-seksoholicy
-psychole
-z zaburzeniami osobowosci
-z wymaganiami odwrotnie proporcjonalnymi do siebie et cetera

ROTFL!!!!! Gdybys jeszcze dolozyla do tego
- desperaci
- stalkerzy
- zboczency
to bylby to pelen zestaw "komplementow" jakie otrzymywalem na portalach randkowych :-D Co prawda w NL ale z tego co widze w PL jest to samo. Jestem normalnym facetem ale jak zauwazylem wiekszosc kobiet na portalach probuje usilnie zaszufladkowac plec przeciwna (w tym mnie) do jednej z tych kategorii.

Pamietam, ze spotkalem taka jedna ktora napisala na swoim profilu ze lubi rozmawiac o sexie. Zagadalem ja wiec co takiego pociaga ja w rozmowach o sexie. No i nazwala mnie zboczencem :-) Mocne!

Desperatem i stalkerem zostawalem natomiast kiedy nieopatrznie okazalem, ze zalezy mi na jakiejs kobiecie. Zakladam, ze gdybym te kobiety spotkal w jakichs normalnych okolicznosciach a nie przez internet to nawet mialoby to rece i nogi ale nie wiedziec czemu internet dzialal na nie oglupiajaco.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

@Tomek - polecam pewien post z pewnego forum (linku nie daję żeby nie spamować, jak ktoś będzie chciał to znajdzie) rozjaśniający kwestię i męską i damską na tego typu portalach:

Po co kobiety zakładają konta na portalach randkowych?

"(...) Po pierwsze konta zakładają po to bo chcą się ubarwić, wybielić i stworzyć od nowa. Często oglądasz fotki sprzed paru lat.

Bijący licznik wyświetleń i nie raz setki wiadomości potwierdzają właścicelce że jest "boska" i może rozpływać się nad sobą jeszcze bardziej. Lub gdy ma jakieś kompleksy doznaje pocieszenia że przynajmniej przez net tak źle z nią nie jest.

Ponieważ jest bezpieczna i w każdym momencie może się ewakuować naciskając guzik komputera to wybiera nad wybór bawi się, ogląda przegląda i wybrzydza. Najczęściej wymagają wielokrotnie więcej niż same oferują pod każdym względem.

(...)

Co do pozostałych charatkerów to podobnie jak na dziecinnej fotka peel czy serwisach z innymi odgięciami znajdziesz nieprzebrane fale potrzeby akceptacji, chorobilwej sławy, poczucia władzy, dowartościowania się. Im większą krajność kobieta deklaruje tym bardziej możesz się spodziewać czegoś odwrotnego podczas spotkania. Często wychodzi to juz podczas rozmowy. Możesz od ręki wywnioskować jak długo siliła się i szlifowała swój opis oraz zdjęcia. Zawodowe biznesmenki tego typu inwestują w sesję od fotografa. Wiele z nich nie ukrywa celu znajomości. Generalnie nie odnalazłem wśród przestawicielek tego typu niczego fascynującego. Deklaracje są daleko na wyrost.

(...)

I to jest też dowód koronny. Niestety ale rodzaj męski zaniedbuje swoje możliwości intelektualne oraz prace nad sobą idąc na łatwizne. Często podaż facetów wynosi prawie 3 na jedną kobietę. Stąd ich zachowania..."...

68

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ale wy wszyscy macie jakieś skrzywienie odnośnie portali wink
Jestem kobietą, założyłam profil, z ciekawości i pewnych życiowych względów.
Napisałam, że nie szukam prymitywnych zaczepek, tanich romansów, ani seksualnych przygód. Bardzo lubię rozmawiać, jestem szczera, prawdziwa i nie udaję.
Dostałam mnóstwo odpowiedzi.

Wnioski:
- 3/4 facetów nie rozumie słowa pisanego i nie potrafi rozmawiać
- dostałam ofertę sponsoringu, ale gość miał klasę i bardzo kulturalnie potrafił się zachować wobec mojej stanowczej odmowy, choć po paru miesiącach ją ponowił, ale i tym razem zachował się podobnie, bez nachalności
- z paroma osobami popisałam sympatycznie po koleżeńsku
- jeden facet nawiązał ze mną fajną czysto-koleżeńską znajomość
- a z jednych z nich mam od 7 miesięcy bardzo sympatyczną relację wink

I jak mam to uogólnić? Chyba nijak, po prostu nie traktować ogólnikowo, zawsze podkreślam, że takie wrzucanie do jednego wora i ocenianie setki przypadków jako jedna całość jest bez sensu, tak jak w statystyce, że ty i twój pies macie średnio po 3 nogi wink
Nie ma żadnej reguły. Wszystko jest indywidualne tak jak życie abstrakcyjne i nikt nie dostanie w nim dokładnie tego samego.
A od siebie uważam, że co szukamy to znajdujemy. Co siejemy to zbieramy, choć czasem nieświadomie i mimowolnie.
Nie szukałam "syfu" i go odrzucałam tak samo jak się przesiewa ziarno od plew

69

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
ZwykłyFacet napisał/a:

@Tomek - polecam pewien post z pewnego forum (linku nie daję żeby nie spamować, jak ktoś będzie chciał to znajdzie) rozjaśniający kwestię i męską i damską na tego typu portalach:

Po co kobiety zakładają konta na portalach randkowych?

"(...) Po pierwsze konta zakładają po to bo chcą się ubarwić, wybielić i stworzyć od nowa. Często oglądasz fotki sprzed paru lat.

Bijący licznik wyświetleń i nie raz setki wiadomości potwierdzają właścicelce że jest "boska" i może rozpływać się nad sobą jeszcze bardziej. Lub gdy ma jakieś kompleksy doznaje pocieszenia że przynajmniej przez net tak źle z nią nie jest.

Ponieważ jest bezpieczna i w każdym momencie może się ewakuować naciskając guzik komputera to wybiera nad wybór bawi się, ogląda przegląda i wybrzydza. Najczęściej wymagają wielokrotnie więcej niż same oferują pod każdym względem.

(...)

Co do pozostałych charatkerów to podobnie jak na dziecinnej fotka peel czy serwisach z innymi odgięciami znajdziesz nieprzebrane fale potrzeby akceptacji, chorobilwej sławy, poczucia władzy, dowartościowania się. Im większą krajność kobieta deklaruje tym bardziej możesz się spodziewać czegoś odwrotnego podczas spotkania. Często wychodzi to juz podczas rozmowy. Możesz od ręki wywnioskować jak długo siliła się i szlifowała swój opis oraz zdjęcia. Zawodowe biznesmenki tego typu inwestują w sesję od fotografa. Wiele z nich nie ukrywa celu znajomości. Generalnie nie odnalazłem wśród przestawicielek tego typu niczego fascynującego. Deklaracje są daleko na wyrost.

(...)

I to jest też dowód koronny. Niestety ale rodzaj męski zaniedbuje swoje możliwości intelektualne oraz prace nad sobą idąc na łatwizne. Często podaż facetów wynosi prawie 3 na jedną kobietę. Stąd ich zachowania..."...

Dzienx! Czesto zastanawiam sie czy to swiat zwariowal czy tez ja oszalalem. Z tego co piszesz wynika, ze wszystko ze mna w porzadku :-)

70

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Szukajcie wiec poza portalami typowo randkowymi a najlepiej wnswiecie realnym. Na uczelni, moze pracy, wsrodnznajomych waszych znajomych. Czasem w pubach, na zakupach, na przystankach,  może na kursach.
Gdzieś się w końcu te pary poznają

71

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
rossanka napisał/a:

Szukajcie wiec poza portalami typowo randkowymi a najlepiej wnswiecie realnym. Na uczelni, moze pracy, wsrodnznajomych waszych znajomych. Czasem w pubach, na zakupach, na przystankach,  może na kursach.
Gdzieś się w końcu te pary poznają

Tez doszlem do takiego samego wniosku. Poza portalami jest duzo latwiej znalezc facetowi polowke niz na internecie. Ironiczne w tym jest to, ze z online dating do dobry biznes dla wszystkich za wyjatkiem tych ktorzy za to placa tzn. tzw. zwyklych facetow. Firmy zarabiaja calkiem niezla kase na portalach. Kobiety rowniez korzystaja. Na wszystkich portalach na jakich bylem kobiety nie musza nic placic i na dodatek moga przebierac w facetach jak w ulegalkach a tzw. zwykli faceci ktorzy tak na prawde ten caly biznes sponsoruja tylko obrywaja. Nie widzialem jeszcze portalu na ktorym byloby na prawde 1:3 (kobiety:mezczyzni) Najlepsze jakie widzialem to 1:6. Widzialem rowniez portale na ktorych stosunek kobiet do mezczyzn bylo gorszy niz 1:100 tzn na 1 kobiet przypadalo 100 facetow. Totalny odjazd! Na kazdym portalu zakladalem zawsze meski i damski profil zeby wiedziec jak sie sytuacja ma. Faceci ktorzy decyduja sie na online dating musza zdawac sobie sprawe z tego, ze biorac tam udzial stawiaja sie w znacznie gorszej sytuacji niz w rzeczywistosci.

Ja z ciekawosci niedawno wrocilem na chwile na portal na jakim bylem aktywny i niemal mdlosci dostalem jak zobaczylem te same profile kobiet ktore wisza tam juz prawie rok. Na prawde nie moge uwierzyc ze nie moga znalezc zadnego fajnego faceta przy takich dysproporcjach.

Ja na kilkadziesiat rozmow (duza wiekszosc z nich odbylem online) znalazlem 1 (JEDNA) normalna kobiete. Byla normalna bo byla tylko krotko aktywna. Pozniej jak zorientowala sie na czym zabawa polega skoncetrowala sie na tym samym co reszta tzn. przebieraniu zamiast na budowaniu relacji.

72 Ostatnio edytowany przez bragom28 (2015-09-02 16:51:44)

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Raczej trudno znaleźć kogoś normalnego bo przytłaczająco więcej jest tych nienormalnych oraz jest pełno nienawiści - różnej maści patologii typu: trolle, hejterzy, egoiści, frustraci, hipokryci, kłamczuchy, bajkopisarze, arogancja, gimbaza, osoby z różnymi schorzeniami i zaburzeniami psychicznymi, osobowości itp, a np. na forach/czatach/komentarzach często osoby te posiadają kilka kont (nicków), z których sobie przytakują, a jdnocześnie zaprzeczają wszystkiemu co pisze ofiara i próbują ją ośmieszyć, dodatkowo łączą się w grupy tzw. sitwy (kółka wzajemnej adoracji dla kalekich i chorych) w których łatwiej jest im wspólnie się bronić i atakować, ponieważ taki żałosny napastnik sam często nie da rady, i w takiej chmarze próbują zakrzyczeć ofiarę, zdławić liczebnością niczym szarańcze, bo nie mają realnych argumentów i żeby udowodnić swoją rację albo obalić czyjąś ich jedynym "argumentem" jest "bo tak" albo "jesteś głupi" itp. generalnie poziom rynsztoku, są to tzw. stali bywalcy, swojaki, znajomi, którzy atakują kogoś, zwłaszcza jeśli jest on nowy, często są to inwalidzi np bez nóg, albo osoby, którym życie się nie ułożyło, więc zamieszkali w internecie i dożywają tu swojej starości, próbują poprawić swój byt wyładowując się na innych, często swoje złośliwośći dobrze kamuflują - wylewają pod przykrywką uśmieszków (tzw. emotikionów), dobrych rad, zwykłych opinii, niby chcąc pomóc itp. w taki sposób kamuflują swój jad i toksyny wstrzykiwane innym, mówiąc, że to nie toksyna tylko lekarstwo i że chcą pomóc, często oskarżają innych o coś i przypisują im swoje własne wady, gdy tak naprawdę oni sami to robią (hipokryzja, bezczelność, tupet), nie mówiąć już o pustych pomówieniach, oszczerstwach, w tym co piszą jest dużo bełkotu, a mało rzeczowej dyskusji, często stosują podwójne standardy, wytkną coś ofierze, ale swoim znajomkom, tego samego już nie wytkną, a na pytanie dlaczego - nie odpowiadają, milczą, końcem końców kiedy już nic im nie pomaga to uciekają się do argumentu "siły" (zomo) i za pomocą zaprzyjaźnionych moderatorów/administratorów, którym w chodzą w dupę bez żelu, zaczyna się - kasowanie postów, wlepianie ostrzeżeń za nic lub za byle co, w końcu ban /usunięcie konta, a jako powód bana wpisują, że ofiara zawiniła i ją ośmieszają na odchodne, żeby zrobić z niej idiotę, (tak jak komuchy zamykają niewygodnych politycznie ludzi w psychiatrykch robiąc z nich siłą psychicznie chorych), generalnie żenada i kamieni kupa, a szczególną awersję i wstręt mam do wszelkich osób posiadających jakąkolwiek władzę choćby mod/admin w internecie. Internet to generalnie szambo, no ale jeśli ma się odpowiedni zapał, to czasem można jakąś perełkę złowić. smile

73

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
bragom28 napisał/a:

(...)jest pełno nienawiści (...) próbują poprawić swój byt wyładowując się na innych (...) w taki sposób kamuflują swój jad i toksyny wstrzykiwane innym, mówiąc, że to nie toksyna tylko lekarstwo i że chcą pomóc.

No proszę! Dyskusja się rozkręca! Z tymi toksynami to święte słowa. Musze przyznać, że tą moją ostatnią i jedyną normalną kobietę straciłem również przez to, że po kilkudziesięciu zatoksynionych dyskusjach sam stałem się toksyczny. To właśnie jest ten moment kiedy nawet normalni ludzie zaczynają reagować nieliniowo. Po dwóch miesiącach na odwyku od online dating wracam do normy ale miłe to nie było. Podejrzewam, że w tym całym kotle upodobniłem się do otoczenia. Żeby mnie nie trole nie zjadły stałem się równie niemiły i opryskliwy jak ta cała reszta.

74 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-09-02 19:24:58)

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

@Tomek - wszystko z Tobą ok wink

Paradoksalnie, moim zdaniem, na portalach randkowych, a szczególnie tym z "oczkami" znajdziesz łatwiej seks niż sensowną kobietę. Tam jest naprawdę dużo przedstawicielek płci pięknej mających mężów i rodziny. Opiszę Ci historię, jaką przeżyłem dwa razy -  mieszkam w dużym mieście, więc powinno być o to trudno. Kontakt - kilka wiadomości (3- maks 4) i spotkanie. Wszystko spoko, dziewczyna pisze że super hiper i nagle następnego dnia telefon milczy a profil skasowany. Myślę - ok - miała mnie za świra, nie wiem, może kogo jeszcze, zapominam. Nie mija tydzień - widzę ją na mieście jak prowadzi wózek i idzie z facetem za rękę.
Analogiczna sytuacja powtórzyła się jeszcze raz w przeciągu 2 miesięcy u mnie.

Dodatkowo jest tam cała masa kobiet, które randkami zabijają pustkę swojego życia i zwykłą nudę. Więcej - niektóre mają w ten sposób darmowe imprezy w weekend - piąteczek z jednym jeleniem co płaci, a sobota z drugim.

Kolejna grupa - dziewczyny w wieku 18-21 (22) i powyżej 35 roku życia które szukają przygody i seksu - też dość sporo.

I tak jest jak mówisz - normalne kobiety, niewyrachowane, po miesiącu kiedy dostają po 5-10 wiadomości dziennie na skrzynkę dostają fisia.
Na koniec ciekawostka - ja swoją eks, z którą byłem ponad 5 lat, poznałem na tym portalu ale wteedy (jakieś 7 lat temu) było zupełnie inaczej.

Podsumowując - online dating - ok ale z przymrużeniem oka i jako dodatek do zwykłego życia. Bo obecnie znaleźć tam fajną kobietę to jak wygrać los na loterii smile

PS Było gdzieś takie badanie, że na w/w portalu faceci po 3 miesiącach zazwyczaj nie przedłużają ważności konta, zupełnie inaczej niż kobiety. Powiem Ci taką anegdotę, że ja poznaję kilka bardzo charakterystycznych twarzy, które pamiętam że były tam.... ponad 7 lat temu! big_smile

75

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
ZwykłyFacet napisał/a:

@Tomek - wszystko z Tobą ok wink

Dzieki!

ZwykłyFacet napisał/a:

Podsumowując - online dating - ok ale z przymrużeniem oka i jako dodatek do zwykłego życia. Bo obecnie znaleźć tam fajną kobietę to jak wygrać los na loterii smile

To potwierdza moje obserwacje. Ja działam binarnie. Mam dwa mody ALL albo NOTHING. Do online dating zabrałem się w modzie ALL. Założyłem sobie kilka różnych profili. Mniej i bardziej atrakcyjnych ode mnie. Męskie i żeńskie. System mam rozpracowany w 100%. Dzięki temu odkryłem np. fenomen samców alfa którzy na brak powodzenia nie narzekają. Porozmawiałem online z kilkudziesięcioma kobietami i miałem jeszcze całkiem sporo randek w realu (nie tylko w Europie). Kilku ja musiałem dać kosza a kilka randek skończyło się po 15 - 30 minutach bo oboje od razu widzieliśmy że do siebie nie pasujemy. Z tego wszystkiego udało mi się znaleźć JEDNĄ normalną kobietę która koniec końców nie chce się ze mną już spotykać i widzę że dalej przebiera w facetach :-(

Czyli reasumując można spotkać kogoś normalnego na portalu ale pytanie jest czy gra jest warta świeczki?

Jeszcze raz dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami. To było bardzo pouczające!

76

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Uważam, że można ale to jest szukanie igły w stogu siana. Sam byłem zdziwiony jak bardzo się to zmieniło no ale cóż...

Podsumowując - randkowanie online tak ale z pewnym dystansem.

77

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Może ja jeszcze dorzuce parę zdań od siebie.
Otóż długie lata byłem czynnym userem wielu portali randkowych, ale ostatnio dużo mniej. Co zauważyłem?..obecnie czasy się zmieniły 12 latkowie mają  iphony konta na fb, a ja w tamtych czasach w ich wieku to ledwo komputer jakiś tam miałem i jedynie gry, nie było internetu a telefon jedynie stacjonarny.
Jak zaczynałem istniały randki o2.pl, kultowa już fotka i ewentualnie np czaty tak jak wp.pl..
Na fotce można było poznać wiele wartościowych ludzi, wiem że to dziwne ale to nie to co dziś, poznałem sporo interesujących kobiet, dzisiaj już prawniczek, lekarek, niestety nie ułozyło się i póki co jestem sam ale..znajomości pozostały.
Dzisiaj to tak trochę inaczej, tzn portale ok ale jako alternatywa a poznawać lepiej w realu.
Portale generalnie kierują się swoimi zasadami, oceniani jesteśmy stereotypowo, na podstawie zdjęć i opisów, dodatkowo portale darmowe przyciągają cały ten chłam społeczeństwa, bo nikt nie zapłaci 40 zł na miesiąc członkstwa żeby wstawić 1 zdjęcie i się "jarać" tym że tam jest..nie traktuje tego poważnie.
Stad jak dla mnie 80% tych portali to tak na prawdę portale społecznościowe z elementami randkowymi. Stąd ja polecam raczej te płatne poważne, coś jakby biuro matrymonialne ale w sieci + portale dla ludzi wierzących z wartościami, jak ktoś je też wyznaje.
Natomiast czy da radę poznać kogoś normalnego? Oczywiście że tak! Tylko dwie sprawy..1) stwórz profil tak by przyciągać odpowiednie osoby, czyli facet umięśniony z klatką na wierzchu z tatuażami nie przyciągnie ładne ale skromnej studentki wydz. lekarskiego, tak samo blondynka typowa klubowiczka spokojnego Jasia też nie przyciąngnie, nie będa się dogadywać.
2) to kwestia tego że wszędzie są idioci, zboczeńcy i ludzie którzy się bawią lub chcą sie dowartościować. Czy idąc na imprezę poznaje się samych wolnych kawalerów co szukają kobiet do ołtarza? albo samotne kobiety co czekają na tego jedynego? Oczywiście że nie!
Najlepiej traktować portale randkowe jak serwisy ogłoszeniowe z autami tj. Wyszukujesz, odpowiada, rozpoczyna się korespondencja krótka piłka a za "moment" propozycja spotkania, umówienia się. I tu jest kolejny problem...otóż kiedyś jakoś tego sobie nie przypominam źeby były z tym takie problemy...możesz super komunikować się z 5 kobietami (odnośnie facetów się nie wypowiem bo nie wiem..) i nie umówić się z żadną! Tak..miałem takie przypadki, rozmowy po 5-6 miesięcy i brak jakiekolwiek chęci na spotkanie, co chwilę coś wypadało. (choroba, uczelnia, przyjazd rodziny itd..)
I teraz są dwie opcje albo faktycznie kobiety się boją bo inni kretyni psują rynek i w zboczony sposób zniechęcają kobiety i potem to działa przy każdym facecie i strach itd..albo zabawa, pogadanka i tyle..a poznawanie facetów na żywo dużo lepsze..tylko wtedy szkoda czasu na korespondowanie miesiącami.
Także krótkie rozmowy, chwila moment i już spotkanie, nie czekać bo to działa na niekorzyśc
a do tego moja rada taka..porządne fajne zdjęcia, ciekawy opis czyli żadna wyliczanka, CV i inne tego typu raczej zachęcanie kobiety do zainteresowania swoją osobą, opisywanie co się lubi robić i jak kobieta mogła by również w tym uczestniczyć co ją może zainteresować itd..To są takie porady dla facetów bo kobieta nie jestem poza tym panie z tego co wiem mają po kilkanaście jak nie więcej wiadomości dziennie czyli nic nie muszą robić, a my musimy się przedostać przez ten wir głupich, natrętnych userów płci pobieżnie męskiej. Piszemy ciekawe wiadomości, pokazujące że nie tylko tyłek i piersi nas w kobietach pociągają ale też i pasje i zainteresowania bo może coś da się ze zdjęc wyczytać.
Tylko tak jak mówie jest ostatnio cholerny problem z umawianiem się, 5 kobiet się odezwie a spotkanie raptem z jedną i to z wielkim przymusem.

Także poznać kogoś normalnego można ale trochę to wymaga czasu, przeszukiwania profili, ale gdy już znajdziemy, warto fajnie poprowadzić rozmowę no i bardzo ważna rzecz...w miarę szybko się umówić, żeby zweryfikować to wszystko co widac na portalu, sprawdzić czy pasujemy, no dosłownie to samo co z autem..ze zdjęć ciężko ocenić stan itd..umawiamy się na oględziny, tu jest bardzo podobnie, także jeśli sprzedawca miga się i nie chce się umówić dziękujemy i szukamy następnego auta, jeśli na portalu facet czy kobieta nie chce się umówić, trzeba szukać dalej bo korespondencja seryjna miesiącami z doświadczenia powiem że jest bardzo kiepska im dłużej tym gorzej.
Tak jak pisałem polecam płatne serwisy i serwisy mniej społecznościowe a bardziej dla ludzi szukających swojej miłośći NA POWAŻNIE.
A czy same kobiety są na seks i faceci zboczeni albo idioci? Moim zdaniem na 15 osób ze 2-3 na pewno są normalne i tez tak jak my szukają kogos na poważnie, tylko często nie chcą spotkań, albo okazuje się że nie potrafią zdania po polsku napisać itd...i od nowa poszukiwania..
Stąd portal = dobra alternatywa ale dzisiaj w 2015 roku warto też w rzeczywistym świecie porozglądać się, zawsze kontakt bezpośredni daje większe pole manewru wink

78 Ostatnio edytowany przez Remi (2015-09-04 01:32:23)

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Z biegiem czasu na portalach internetowych - randkowych faceci przestali wybierać a stali się wybieranymi. To rzecz jasna frustrujące, bo w realu jednak wybierają. W realu nie trzeba zagadać do 500 kobiet, by odpowiedziała.... Po co być na portalu i rywalizować z gimnazjalistami, tymi co robią sobie żarty, dziadkami gdy nawet nie wie się, jak ta druga osoba wygląda naprawdę?

Dlaczego tak jest?
Swego czasu bywałem na 2 portalach praktycznie randkowych, gdzie zdecydowanie więcej było kobiet niż mężczyzn. I oba portale zbankrutowały. Dziś nie istnieją. Za to istnieją portale gdzie to faceci są zdecydowaną większością. Bo oni zapłacą. Faceci więc sami z siebie robią idiotów - bo płacą za portale, a potem narzekają, że kobiety są niefajne i portale do niczego. A kobietom to się podoba, bo rzesza jeleni płaci za to.
Jestem przekonany, że gdyby portale były równe dla facetów i kobiet, obie strony płacą, to byłoby można poznać wiele fajnych osób. Gdyby kobieta zapłaciła z 30 zł na mc za pobyt - to małolat, blachar,galerianek i tego typu szrotu by nie było.
Dopóki faceci nie zmądrzeją, to portale się nie zmienią.

79 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2015-09-04 13:38:52)

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

@Ural & @Remi

Dobrze gadacie. Tak jak mowilem wczesniej. Najbardziej ironiczne w tym jest, ze faceci zgadzajac sie na to ze sa jedynymi placacymi sami utrzymuja system ktory dziala na nasza niekorzysc. Gdyby kobiety rowniez musialy placic to zakladam ze duzo mniej byloby tych dla ktorych zabawa na portalach to tylko sposob na nude.

Ja sie w kazdym razie wyleczylem z portali raz na zawsze. Jutro ide na na "beach party" z kobieta poznana w realu :-) Czego i Wam rowniez serdecznie zycze :-)

PS: Zapomnialem dodac. Darmowa wersja Badoo dzialala mi dobrze w Azji. Jedyny problem to ze kobiety tam tak mocno fotoshopuja zdjecia, ze kazde spotkanie w realu bylo dla mnie ogromnym rozczarowaniem :-(

80

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ja popieram to co kolega powyżej napisał - 5-6 wiadomości maks (ja osobiści 2-3) i propozycja spotkania w realu, w necie każdy mądry, piękny i powabny....

81

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Internet jest miejscem dobrym jak każde inne. Według mnie jest szansą dla ludzi nieśmiałych, zakompleksionych, nietowarzyskich. Takich, którzy w codziennym życiu maja problemy z nawiązywaniem znajomości, albo takich którzy po prostu nie maja czasu.
Na portalu poznałam osobę, z którą jestem już ponad 4 lata, więc jak widać można wink

82

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ja sama portale randkowe traktowałam jako formę rozrywki, dobre rozwiązanie na wypełnienie samotnych wieczorów. Nie mogę powiedzieć że na pewno kogoś znajdziesz, ale nie powiem także, że nie znajdziesz nikogo. Obecnie na każdym portalu znajdziesz to samo, wybierz ten który ma najmniejsze opłaty, ostatnio znalazłam darmowy portal ezeo, ale polecić mogę Ci aplikacje takie jak badoo

83 Ostatnio edytowany przez Hh999 (2016-03-22 17:40:30)

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Mojego aktualnego partnera spotkałam na portalu randkowym i w pierwszej rozmowie ostro się ścięliśmy. Nazwał mnie wyemancypowaną karierowiczką, bo jestem dość silną osobowością. Tak mnie wkurzył, że napisałam mu ostrego maila w odpowiedzi, co zamiast go zniechęcić zaimponowało mu smile znam co najmniej 5 par "zeswatanych" przez portale randkowe, bo niestety okazuje się, że nie jest łatwo spotkać "stosowną" osobę wśród znajomych. W szczególności, jeżeli nie są to ludzie, którzy poznają drugą połowę po knajpach, pubach, bo nie chodzą tam lub chodzą okazjonalnie (czasami ze względu na wiek - mnie jak miałam 38 lat łażenie po pubach wieczorami po prostu męczyło). Wśród znajomych, którzy poznali małżonków na portalach randkowych był sędzia, kontrolerka lotów na Okęciu, wykładowca ekonomii, biegły rewident, inżynier budownictwa - znaleźli naprawdę fajnych partnerów z którymi są już kilka lat. Większość z nich była zamknięta w dość hermetycznych środowiskach, często dużo pracowali i chociaż nie mieli problemów z kontaktami i nawiązywaniem relacji, to nie za bardzo mieli z kim tej relacji nawiązać.
O sobie powiem tak - regularnie byłam swatana z różnymi facetami, bo "co się taka fajna laska marnuje". Nienawidziłam tekstu "musisz kogoś poznać" - np. uroczego chirurga Mirosława, którego musiałam poznać bo też jest kawalerem i przez przypadek okazywało się, że na imieninach u znajomych siedzimy obok siebie. Sory ... ale jak mam wybierać, to wolę spotkać się z kimś z portalu, a nie siedzieć obserwowana przez gospodarzy, czy może coś z kuzynem Mirkiem zaiskrzy. Spotkałam się z kilkoma facetami z edarling, nie zagrało, ale z pewnością są tam inne kobiety, którym owi faceci mogli się podobać. I naprawdę byli to fajni goście - wykładowca uniwersytecki, choreograf bardzo znanego zespołu tańca, himalaista itd. Nie zgodzę się również, że to były osoby nietowarzyskie, zakompleksione, czasami tak się po prostu składa. Sama nie jestem miss, ale mam sympatyczną powierzchowność, napisałam stosowny profil i odzywało się bardzo wielu zainteresowanych panów. Niestety tak działa casting, że orientujesz się, czy cokolwiek Cię łączy z tą osobą. Ja np. na pana choreografa się nie zdecydowałam, chociaż był bardzo interesującą osobowością, bo ja z tych "księgowych" bym mogła się z artystą nie dogadać. Pan himalaista super, ale miałam ojca komandosa którego wiecznie w domu nie było - wolę mieć chłopa przy sobie itd..... Kiedy ktoś pyta "czy warto" - warto, ale trzeba się do tego przygotować i samemu też być normalnym (skoro się szuka normalnego) wink

84

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ja swojego faceta poznalam przez GG. Po drodze oczywiście było wiele pomylek. Mieszka ode mnie ponad 500 km i na pierwsze spotkanie umówiliśmy się ze spędzimy razem weekend, nie rozczarowalismy się, było jeszcze kilka spotkan i niedługo zamierzam się do niego przeprowadzić i zamieszkać w Gdyni tak więc jak najbardziej można poznać kogoś fajnego przez internet smile

85

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

A co to jest portal randkowy? Nigdy nie musiałem sie na takim "sprzedawać", jak towar, "może komuś przypadnie do gustu moja broda".

86

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Raczej nie. Znam to z netu. Miłość znajduje tam ułamek procenta. Reszta to naciągacze, seksoholicy, kłamcy... w każdej płci.

87

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
PawelK_1988 napisał/a:

A co to jest portal randkowy? Nigdy nie musiałem sie na takim "sprzedawać", jak towar, "może komuś przypadnie do gustu moja broda".

Sprzedawać?  Przesadzasz

88

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

ja szukam i znalesc nie moge i w końcu wiecie co zrobiła...zarejestrowałam się w tym serwisie kochaj.pl , mam nadzieję znajdę w końcu mezczyznę na dobre i na zle

89

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ten obecny facet najwidoczniej szuka więcej znajomości, niż jedną. Lepiej go odpuść.
A internet to tacy sami ludzie jak wszędzie. Tylko intencje z góry łatwiej pokazać. Są normalni i są oszuści. Jak wszędzie.
Nie ma się co załamywać, miłość to nie towar na wyciągnięcie ręki. Przyjdzie w swoim czasie smile

90

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ja będę pisać z własnego doświadczenia:

Poznałam chłopaka dzięki fotce. Dziś jesteśmy razem 9 lat i jest moim narzeczonym. Mimo, że dzieliła nas odległość 700 km.
Mieszkamy razem i dzielimy wspólne pasje :-)
Więc: tak da się poznać kogoś normalnego.

Dodam, że znam pary, które poznały się przez neta i są szczęśliwe.
Pozdrawiam.

91

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
palka napisał/a:

Jestem osobą nieśmiałą,nie jestem bardzo atrakcyjna,pół roku temu postanowiłam utworzyc sobie konto na dwóch portalach randkowych,spotkałam się z 4 facetami.             Z dwoma zakończyło się na jednym spotkaniu.Z jednym po 3 miesiącach spotkań i jego nie gotowosci na związek ze mną,związał się z panną którą znał tydzień.                     Z czwartym spotykam się 2 miesiące,wszystko fajnie kocha mnie jak to twierdzi,zabiera na wycieczki,dba o mnie,ale cały czas siedzi na portalu,wczoraj miał być niby w pracy,ale tam siedział jak weszłam na jego profil to momentalnie go nie było.                                                       Czy ktos z was znalazł drugą połówke przez portale randkowe?Czy to raczej nie możliwe.Zastanawiam się co jest nie tak ze mną nie tak,jestem już tym wszystkim zmęczona.

To jeden ze sposobów na szukanie drugiej połówki ale na pewno nie jedyny .Proszę nie skupiać się że odrazu spotka pani tego jedynego.

92

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Nie korzystajcie z portali randkowych - ale można umawiać się na spotkania dla singli, w realu zawsze ciekawiej jest i ma się możliwość ocenienia faceta po... no może nie po wyglądzie, ale można zaobserwować jego postawę i zachowania.

93

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
slodkakicia6 napisał/a:

Nie korzystajcie z portali randkowych - ale można umawiać się na spotkania dla singli, w realu zawsze ciekawiej jest i ma się możliwość ocenienia faceta po... no może nie po wyglądzie, ale można zaobserwować jego postawę i zachowania.

jak bym miała oceniać mężczyzn po wyglądzie i na tej podstawie decydować, czy chcę z którymś kontynuować znajomośc, to 99,9999% bym odrzucała, bo mężczyźni raczej nie są dla mnie atrakcyjni jeśli chodzi o fizyczność. Dlatego np. nie pasuje mi Tinder, bo odrzucam każdego pana big_smile

Ja lubię portale internetowe, bo można pogadać, poznać zainteresowania - a wtedy prościej mi zaakceptować wygląd pana (oczywiście nie mówimy o zaniedbaniach higienicznych) - najpierw muszę kupić umysł, a za tym dopiero idzie ciało.

więc ludzie mogą mieć różnie i nie zawsze portale randkowe są złe.

94

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Poznałam wiele wspaniałych osób przez internet. Trzeba tylko dobrze szukać;)

95

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Widzę, że temat ktoś odświeżył, więc i ja się podczepię.
Kilka lat temu poznałam na Sympatii fajnego faceta, byliśmy razem 4 lata (ale potem nie wyszło przeze mnie), czyli wniosek taki, że można poznać kogoś wartościowego smile
Teraz, po długim czasie znowu myślę gdzieś się zarejestrować, ale nie wiem gdzie. Na Sympatię nie bardzo mam chęć, bo za każdą opcję trzeba dopłacać a i panowie jacyś tacy inni jak kiedyś no i nawet tam za dużo już jest żonatych, więc ogólnie mówiąc szkoda mi na to kasy, bo niestety ale bogata nie jestem.
I moje pytanie - znacie jakieś portale, gdzie bywają faceci wolni, ok. 40stki, oczywiście darmowe?
Czy to już wszędzie porobiło się tak samo i nie warto?

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
Annax napisał/a:

Widzę, że temat ktoś odświeżył, więc i ja się podczepię.
Kilka lat temu poznałam na Sympatii fajnego faceta, byliśmy razem 4 lata (ale potem nie wyszło przeze mnie), czyli wniosek taki, że można poznać kogoś wartościowego smile
Teraz, po długim czasie znowu myślę gdzieś się zarejestrować, ale nie wiem gdzie. Na Sympatię nie bardzo mam chęć, bo za każdą opcję trzeba dopłacać a i panowie jacyś tacy inni jak kiedyś no i nawet tam za dużo już jest żonatych, więc ogólnie mówiąc szkoda mi na to kasy, bo niestety ale bogata nie jestem.
I moje pytanie - znacie jakieś portale, gdzie bywają faceci wolni, ok. 40stki, oczywiście darmowe?
Czy to już wszędzie porobiło się tak samo i nie warto?

Buziak.pl

97

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
NarzeczonaSkorpiona napisał/a:

Buziak.pl

Oo, dzięki wink Trzeba się będzie tam rozejrzeć, bo szczerze mówiąc, to nawet nie słyszałam jeszcze o takiej stronie wink

98

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Znam pary, które poznały się przez internet i sa szczęśliwe, ale znam też takich, którzy szukali szczęście na portalach wiele wiele lat i trafiają na samych dziwaków...

99

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?
Biała_Frezja napisał/a:

Ja swojego faceta poznalam przez GG. Po drodze oczywiście było wiele pomylek. Mieszka ode mnie ponad 500 km i na pierwsze spotkanie umówiliśmy się ze spędzimy razem weekend, nie rozczarowalismy się, było jeszcze kilka spotkan i niedługo zamierzam się do niego przeprowadzić i zamieszkać w Gdyni tak więc jak najbardziej można poznać kogoś fajnego przez internet smile

W jaki sposób poznałaś na gg?

100

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Cóż, portale randkowe to faktycznie jedna wielka nie wiadoma - ale czy w "realnym" życiu nie jest tak samo? Z doświadczenia wiem, że można znaleźć kogoś wartościowego choćby na tinderze, ale czy będzie to miłość na całe życie? Tego nie jestem w stanie zagwarantować. Moim zdaniem jednak warto próbować smile

101

Odp: Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Ja swojego poznałam przez aplikacje na telefonie do której namówił mnie kolega. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona do takich aplikacji.
Dodam też, że wtedy byłam po zakończeniu związku,który trochę trwał i po odwołaniu ślubu. Założyłam aplikacje z ciekawości.
Napisał do mnie, odpisałam ,bo odpisałam, bez entuzjazmu. Pisaliśmy,bo pisaliśmy, w końcu zaproponował spotaknie, stwierdziłam, co mi szkodzi. Spotkaliśmy się po 4 dniach pisania, miłośc od pierwszego wejrzenia i z mojej strony i z jego, chociaz oboje się sobie na tej aplikacji niezbyt przypadlismy do gustu big_smile
Jestesmy cały czas tak samo szczesliwi wink
Zatem...mozna wink


Ponad to wielu znajomych poznalam przez internet i mamy swietny kontakt, fantastyczni ludzie wink

Posty [ 66 do 101 z 101 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Czy w internecie można poznać kogoś normalnego?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024