wirus hpv - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » wirus hpv

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 342 ]

111

Odp: wirus hpv
załamka25 napisał/a:

Mam jeszcze pytanko ...czy ten wirus HPV wysokiego ryzyka może sam zniknąć?

Jest taka szansa, że organizm sam się upora z wirusem. Jeśli palisz, to powinnaś rzucić palenie, bo organizm może mieć problem ze zwalczeniem wirusa. Jednak do ginekologa powinnoś chodzić i monitorować sytuację...
Jak będziesz miała jakieś wieści po wizytach u lekarzy i wyniki z wycinków, to daj znać.
Pozdrawam :-)

Zobacz podobne tematy :

112 Ostatnio edytowany przez karmelka24 (2009-11-15 19:54:10)

Odp: wirus hpv

Cześć dziewczyny. Trudno mi cokolwiek powiedzieć na temat złych wyników cytologii i raka szyjki macicy, bo na razie (odpukać) u mnie wszystko ok. Ale trzymam za Was kciuki!
Strasznie się denerwuję jutrzejszym dniem, idę do dermatologa. Mam już tych chorób dosyć sad Chciałabym żeby już jutro zaczęli jakieś leczenie, bo ja się wykończę...

Dziewczyny pisałam tutaj na forum, że poznałam miłego chłopaka, ale nie powiedziałam mu jeszcze o tym hpv. Otóż powiedziałam, tydzień temu, przyjął to dość "krytycznie", oczywiście powiedziałam mu, że ma drogę wolną, ja go nie chciałam okłamywać i jeśli nie potrafi ze mną być, to ja go nie zatrzymuję. No i został, przemyślał, przeanalizował i został smile Chce mi pomóc, nawet do lekarza ze mną chce iść smile Żeby wreszcie zaczęło się układać... czasami mam wrażenie, że już tego wszystkiego nie wytrzymuję sad

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

113

Odp: wirus hpv

Karmelka, cieszę się razem z Tobą :-) Twój chłopak wyglada na fajnego, odpowiedzialnego człowieka! Życzę Wam z całego serca szczęścia :-) Razem będzie łatwiej pokonać wszelkie przeszkody :-)

114

Odp: wirus hpv

Hej hej co tam u was nowego dziewczyny??witam nowe koleżanki...Załamka, nie zalamuj sie, też mam wysokoonkogennego wirusa i jeszcze żyję , mam nadzieję jeszcze pożyc z kilkadziesiąt lat,  chcę dziecko odchować. I wnuków doczekac. Ale na pewno taka diagnoza przeraza na poczatku, ja ryczałam jak bóbr.
Karmelka co powiedział dermatolog??
Pennylane kiedy wyniki cytologii?i robisz test na dna wirusa??
Lahmia odezwij się:)
pozdrawiam

115

Odp: wirus hpv

Polyanna napisałam do Ciebie :-) Dostałaś liścik?

116

Odp: wirus hpv

Hej, ja wczoraj byłam u ginekologa i zrobiłam ponowną cytologię - zwykłą i tą specjalną za pomocą szczotki kanałowej (która notabene faktycznie wygląda jak miniaturowa wersja szczotki do kibla tongue). Wyniki za 2 tygodnie. Jeśli wszystko będzie ok to nie robimy dna hpv bo to bez sensu.
Co natomiast zrobimy jeśli będzie ok - to na pewno szczepionkę. Mój lekarz powiedział, że mogłam mieć jakiegoś nisko onkogennego wirusa, którego mój organizm wyleczył ale tym bardziej warto się zaszczepić. 1500 zł co prawda czy nawet więcej ale chyba się opłaca...

Oprócz tego mam za to kolejną, na szczęście niewielką, infekcję i stan zapalny. Jak nie jedno to drugie cholerstwo się przypałęta.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

117

Odp: wirus hpv

To trzymam kciuki za pomyślne wyniki smile Pewnie, jeśli wynik wyjdzie OK, to nie ma sensu robić testu na DNA HPV, a zaszczepić zawsze się warto. Daj znać pennylane, co tam wyjdzie w wynikach.

118

Odp: wirus hpv

hej:)
Lahmia dostałam., odpiszę jak znajdę więcej czasu:)
Pennylane też trzymam kciuki, czuję że będzie dobrze, co do infekcji...ja z kolei walczę z to małą jędzą co mi wyszła , przez to mam ranki, i do tego wylazł mi hemoroid.. kurczę pierwszy raz to mam:( co robić ????

119

Odp: wirus hpv

polyanna najszybszym sposobem jest maść na hemoroidy - bez recepty. Pij przede wszystkim dziennie 2-2,5 litra wody i jedz więcej warzyw i owoców. Buźka :-)

120

Odp: wirus hpv

Dziewczyny, jestem załamana, byłam wczoraj u dermatologa, potwierdziła mięczaka zakaźnego, ale nie jest pewna czy hpv i ten mięczak to jest wszystko co mi tam wyskoczyło. Dzisiaj poszłam zrobić badanie na kiłę. Jestem zdruzgotana sad I to wszystko przez jednego faceta... sad tak sobie tylko teraz siedze i myślę, z kim to on się mógł puszczać, że mam tyle syfu sad Jutro odbieram wyniki. Wczoraj dermatolog zaaplikowała mi ciekły azot, wydaje mi się, że jest trochę lepiej niz było... ale naprawdę jest mi ciężko sad czuje się oszukana i głupia sad

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

121

Odp: wirus hpv

Karmelka strasznie ci wspołczuję, to okropne co piszesz. Napisz proszę na jakiej podtawie pani wysnuła hipotezę że możesz miec kiłę? mam nadzieję w każdym razie że będzie ok. Lepiej wiedzieć na czym sie stoi i leczyć się. Trzymaj się i napisz co wyszło.

122

Odp: wirus hpv

Wpisałam sobie w wikipedię tego mięczaka i widzę, że nie wygląda to ani nie brzmi zbyt przyjemnie sad Współczuję Ci strasznie karmelka sad Dobrze, że zrobiłaś test na HIV bo na wiki jest właśnie napisane, że ten mięczak bardzo często występuje u chorych na AIDS i przy okazji innych chorob przenoszonych drogą płciową. Może stąd ginekolog wysnuł pomysł kiły? Ważne, żebyś się szybko przebadała bo przecież nieleczona kiła może spowodować poważne urazy mózgu.

Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że jakoś się z tym wszystkim uporasz. A koleś miejmy nadzieję ma już całą plantację kłykcin w okolicach intymnych i żadna następna się od niego nie zarazi!

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

123

Odp: wirus hpv

Karmelka, najważniejsze, że mięczak jest wyleczalny. Będziesz musiała się przemeczyć, ale w końcu pozbędziesz się tego...
Kurcze... Współczuje kobietom, które będą miały styczność z tym Panem... Jakby nie było, to on już wie na co choruje i będzie zarażał świadomie...

124

Odp: wirus hpv

Na szczęście wynik ujemny. Trochę mnie to pocieszyło, bo chociaż "coś".

polyanna kiła lubi się w pierwszym stadium podszywać pod inne choroby. Najpierw miałam kłykciny, które ładnie zeszły po condylinie i praktycznie już przy końcu kuracji nagle powyskakiwały jakieś małe syfki koloru skóry, ginekolog kazał czekać tydzień i i poobserwować, niestety zaczęło ich przybywać i rosnąć! Ginekolog posmarował kilka z nich condyliną ale się nie zbieliły, co oznaczało, że nie są to kłykciny- czyli nie hpv, wysłał mnie zatem do dermatologa- wenerologa, tam pani doktor stwierdziła, ze mam kilka mięczaków ale co do reszty nie jest pewna i kazała zrobić badanie na kiłę.

pennylane, lahmia Były utrzymywał, że nic mu nie wyskoczyło i jest w 100% zdrowy. W sumie to na początku mu uwierzyłam... takie głupie dziewcze ze mnie, tak mu wierzyłam do momentu wyskoczenia tego drugiego paskudztwa- to juz nie był zbieg okoliczności. Jestem tylko zła na siebie, że tak mu ufałam i kochałam, a on to wykorzystał. Pewnie dalej będzie zarażał, może i objawów nie mieć, ale na bank jest nosicielem, no i to jego podejście do prezerwatyw, że "w kaloszach do łóżka się nie chodzi"... pffff.

Jestem dobrą przestrogą dla wszystkich dziewczyn, które się zakochały i świata nie widzą poza facetem. Teraz już zawsze będę miała ograniczone zaufanie w stosunku do mężczyzn.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

125

Odp: wirus hpv

karmelka święta prawda:) ograniczone zaufanie i używanie prezerwatyw to podstawa. A zwykły człowiek nawet nie ma pojęcia czym sie można zarazić drogą płciową, oprócz AIDS, kiły czy rzeżączki. Ja sama o hpv usłyszałam dopiero jak wyskoczyły mi kłykciny. A chlamydie, opryszczki..itp?  Cieszę sie ze wynik ujemny smile

126

Odp: wirus hpv

Ja również byłam dziś dziewczyny u gina. Myślałam, że może zrobi mi test na hpv bo zamówiłam takowy przez internet ale niestety muszę czekać do grudnia. Nie wiem czy chodzi o to, że za niedługo będę mieć okres? W ogóle to jestem zła bo mam dużo kłykcin a gin nie dał mi żadnych leków. Powiedział, że narazie nic nie daje bo jak to zaleczy to nic nie wyjdzie w badaniu. Jestem ciekawa czy to prawda? Ogólnie rzecz biorąc mam totalnego doła, nie wiem kiedy się to skończy. Jeszcze jestem w tak beznadziejnej sytuacji gdyż biorę leki na obniżenie odporności i lekrz mi powiedział, że cudów nie ma. Nic tylko palnąć sobie w łeb ;(  Byłabym zapomniała miałam pytać czy mając kłykciny golicie się tam? Słyszałam bowiem opinie, że to się wówczas może roznosić...

127 Ostatnio edytowany przez karmelka24 (2009-11-19 09:34:16)

Odp: wirus hpv

fajna babka niestety to prawda, żadnego golonka wink To jest wirus i roznosi się poprzez dotyk, jeśli zaczynasz się depilować roznosisz go sobie po całej pipce. Najlepiej wydepiluj się dzień przed wizytą u ginekologa, tak żeby lepiej widział co tam się dzieje. Co do leków, to jeszcze nikt mądry nie wymyślił czegoś konkretnego na to cholerstwo, może aldara albo condyline jedynie, ale to zwalcza tylko objawy.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

128

Odp: wirus hpv

Czyli niczym ci tego nie będzie leczył aż do grudnia?????? To chyba jednak nie jest normalne, przecież kłykciny się roznoszą od dotyku - czyli majtki, piżama nawet - wszystko powoduje teraz do grudnia, że będziesz mieć ich więcej i więcej... dziwny lekarz, słowo daję...

Karmelka - jeżeli to nie hpv a kiła to plus z tego taki, że na kiłę lekarstwa są i można się jej pozbyć raz na zawsze. Trzymam więc za ciebie kciuki!

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

129

Odp: wirus hpv

pennylane wynik miałam ujemny. Kłykcin już nie mam ( w poniedziałek jeszcze do kontroli w tej sprawie) a mięczak (odpukać) powoli znika smile

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

130 Ostatnio edytowany przez lahmia (2010-06-03 22:30:23)

Odp: wirus hpv

Po każdym trudnym dniu wychodzi słoneczko -)

131

Odp: wirus hpv

Karmelka - czyli co to w końcu było?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

132

Odp: wirus hpv

pennylane HPV i mięczak zakaźny- bo choroby weneryczne lubią występować parami.... heh.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

133

Odp: wirus hpv

Karmelka ale mięczak nie występuje tylko na narzadach płciowych, często występuje również u małych dzieci na rożnych częściach ciała. A HPV oprocz tego że głownie jest przenoszony droga plciową może również wniknąć w inny sposób do organizmu, zreszta wiesz sama.....Ja wolę myśleć że to zadna choroba weneryczna, nie lubą tego określenia. Kojarzy mi sie z osobą lekkich obyczajów a ja nie daję nikomu na prawo i lewo:)

134

Odp: wirus hpv

Też się zdziwiłam hmm wg. niego jak coś mi na to da to w teście na hpv może nic nie wyjść. Nie wiem czy to mądre. Myślałam o jakimś innym lekarzu, może coś prywatnie ale tutaj wizyta prywatnie kosztuje ok. 100zl a wiadomo, że na jednej się nie skończy a za to mogę kupić leki. Nie wiem co robić eh zła jestem.

135 Ostatnio edytowany przez dotka (2009-11-23 10:24:29)

Odp: wirus hpv

witam dziewczyny troszkę mnie nie było.

Fajna babka - czemu zamówiłaś test przez internet na hpv każdy ginekolog posiada taki test no i te z internetu piszą o tym że nie dają gwarancji wyniku. Ja poszłam do lekarza sam mi powiedział że jest taki test oczywiście się zdecydowałam kosztowało mnie to 170zł i za miesiąc wyniki były niestety nie zbyt fajne. Ja chodzę prywatnie się leczyć bo z państwową służbą mam przykre doświadczenia.

no wiec długo mnie nie było troszkę się pozmieniało nie dość że życie jest ciężkie to jeszcze te hpv masakra. no  wiec do rzeczy dostałam tą cytologie na którą czekałam no i niestety pogorszyło się u mnie teraz mam grupę trzecia i cin1. lekarz powiedział mi że jak się pogorszy jeszcze bardziej to do szpitala mnie położy. no i teraz to jest dopiero niefajnie związek mi się wali ,hpv szaleje i jeszcze parę rzeczy innych.
o dzieciach jak bym chciała to na razie mogę sobie zapomnieć. powiem wam że mam dosyć. A co do facetów to zamiast pocieszać to odpychają tylko.
Jestem tym wszystkim lekko załamana.
A co do Kolposkopi pytałam lekarza no i stwierdził że teraz gdy mam już te wszystkie badania zrobione to nie ma sensu tego robić ponieważ to badanie niczego nowego nam nie powie. Kolejna kontrola cytologiczna za trzy miesiące no i zobaczymy jak będzie. Mam nadzieje że do tego czasu moje sprawy sercowe się wyjaśnia i nie ukrywam że mam nadzieje że pozytywnie ale to temat nie na ten wątek sad

Liczy się POZYTYWNE NASTAWIENIE smile

136 Ostatnio edytowany przez fajna babka ;) (2009-11-23 12:47:15)

Odp: wirus hpv

Mój lekarz takiego testu nie posiada-lekarz państwowy zaznaczę. Próbował załatwić taki test na nfz ale nigdzie tego testu nie robią na kasę chorych więc zdecydowałam się zamówić test na internecie.

137

Odp: wirus hpv

Karmelka - aha, czyli się zgubiłam po prostu i czegoś nie doczytałam. W takim razie współczuję ci strasznie i życzę wyleczenia przynajmniej tego mięczaka paskudnego sad

Dotka - oj biedactwo, teraz najgorsze - czyli czekanie... Mam nadzieję, że do następnej cytologii nastąpi jakaś poprawa, może twój organizm się zmobilizuje i sam zacznie zwalczać wirusa. Jakoś to będzie!

Fajna babka - Dziwny ten lekarz, faktycznie. Ale może jest w tym jakaś racja, ja nie wiem bo akademii medycznej nie kończyłam. Jeśli masz jakieś wątpliwości to napisz do specjalistów ze strony hpv.pl. Dostaniesz profesjonalną odpowiedź w ciągu 24 godzin. Mi pomogli jak nie wiedziałam, czy używasz nuvaringu przy ewentualnym hpv wink)

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

138

Odp: wirus hpv

Hej dziewczyny...
Słuchajcie w maju byłam na badaniach co rocznych i tez wyszło że mam HPV...
Od maja się lecze Heviranem i Gropsinosinem...
Niestety nic mi nie pomaga, mialam określanie DNA wirusa i okazało sie ze mam HPV 30...
Moja cytologia to trzecia grupa i mam CIN1.
Któraś z was ma właśnie tego wirusa? Lekarz troche mnie nastraszył...
Nie zauważyłam żadnych zmian tzn tych kłykcin.
z Góry dziekuje za odpowiedz

139

Odp: wirus hpv

Pierwszy raz w życiu słyszę o tym, żeby leczyć hpv jakimikolwiek lekami. W związku z tym poszperałam w internecie i widzę, że Heviran to lek na zupełnie innego wirusa - na wirusa opryszczki pospolitej HHV1 HHV2. Faktycznie czasem stosuje się go w przypadku wirusa przenoszonego drogą płciową ale nie HPV a HSV a to wszak inna choroba... Zwłaszcza, że stosuje się go jedynie w wypadku zmian naskórnych a ty jak piszesz takowych nie posiadasz.

Gropsinosin ma już trochę większy sens bo generalnie wzmacnia odporność organizmu ale też stosuje się go głównie przy przewlekłych zmianach na narządach rodnych (kłykciny) lub nawracającej opryszczce. Normalnie lekarz powinien ci polecić witaminy i zdrowe odżywianie zamiast faszerowania lekami na receptę ku poprawieniu odporności...

Suma sumarum dziwne mi to się wszystko wydaje. Może cierpisz na inne zakażenie wirusowe, o którym nie wspomniałeś i to je lekarze leczą? Bo na HPV lekarstwa dotąd nie wynaleziono. Dlatego nic dziwnego, że od maja nic u ciebie się nie poprawia.

Jeżeli chcesz się więcej dowiedzieć jak sobie radzić z HPV poczytaj posty wyżej. Ty piszesz, że masz typ hpv 30, nie wiem jaki to ale na wikipedii widzę, że wśród hpv wysoko onkogennych są najczęstsze 16 i 18 ale też i 31, 33, 35, 35, 39, 40, 43, 51, 52, 53, 54, 55, 56 i 58 więc może 30 również.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

140

Odp: wirus hpv

byłam u dwoch róznych lekarzy i jeden i drugi zalecali te leki...
a ogolnie to działają one przeciw wirusowo tak mi powiedzieli...
na temat witamin itp nic nie wspominali, zmian widocznych nie mam i innego zakazenia wirusowego tez nie mam.
a własnie chodzi o to ze opisują wiekszosc tych wirusów a na temat tego 30 nic nie ma...

141 Ostatnio edytowany przez lahmia (2009-11-24 23:22:17)

Odp: wirus hpv

patitek, może dobrze, że na temat tej 30-tki nie piszą (może nie jest tak zjadliwy jak pozostałe typy). Cytologia trójka i CIN 1 nie jest taka straszna. CIN 1 to dysplazja małego stopnia, a zmiany te mogą się cofnąć samoistnie.

142

Odp: wirus hpv

cześć dziewczyny. nic nie piszę, bo aż mi głupio, macie takie problemy z tymi CINami, że aż głupio mi pisać o kłykcinach. Trzymam za was kciuki. Byłam wczoraj na "przeglądzie" u ginekologa i ani śladu po kłykcinach.
A czy tych CINów nie idzie jakoś leczyć? Tzn. jakieś badania i ewentualna koagulacja?

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

143

Odp: wirus hpv

Karmelka, to super wiadomość.
Jeśli chodzi o CIN-y. CIN 1 mają szansę do stanu normalnego bez leczenia, ale kobietka i tak powinna być pod obserwacją. Natomiast CIN-2 i CIN-3 wymagają interwencji lekarza (konizacja lub histerektomia w bardziej zaawansowanej dysplazji). Najwazniejsze, żeby nie dopuścić do rozwoju raka szyjki macicy.

144

Odp: wirus hpv

Karmelka24 jak to zrobiłaś, że nie masz kłykcin?? Jestem pełna podziwu big_smile Co stosowałaś? Tylko Condyline czy coś jeszcze?? Ja już raz walczyłam za pomocą Condyliny ale mam je na nowo sad nie wiem, może wtedy nie wybiłam wszystkich... Daj znać jak się pozbyłaś tego dziadostwa.

145

Odp: wirus hpv

fajna babka  Condylina tylko, smarowane przez ginekologa. Dodatkowo łykam witaminy, tran i rutinoscorbin- pomyślałam, że nie zaszkodzi a może jakoś wesprzeć proces leczenia:) To wszystko, żadnych tabletek przeciwwirusowych i żadnych kremów.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

146

Odp: wirus hpv

karmelka24 dziękuję za odpowiedź mam nadzieję, że i ja się w końcu doczekam dnia, że pozbędę się tego świństwa. Ja narazie miałam 1 podejście z Condyliną ale sama musiałam się nią smarować a wiadomo jak to jest, nie zawsze wszystko widać w trudno dostępnych miejscach. Efekt taki, że wróciły. Z ciekawości zapytam - jakie witaminki bierzesz? Rutinoscorbin też łykasz codziennie? Pozdrawiam

147

Odp: wirus hpv
patitek napisał/a:

byłam u dwoch róznych lekarzy i jeden i drugi zalecali te leki...
a ogolnie to działają one przeciw wirusowo tak mi powiedzieli...
na temat witamin itp nic nie wspominali, zmian widocznych nie mam i innego zakazenia wirusowego tez nie mam.
a własnie chodzi o to ze opisują wiekszosc tych wirusów a na temat tego 30 nic nie ma...

A czy lekarze powiedzieli ci, że chorujesz tylko na HPV czy może coś jeszcze?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

148

Odp: wirus hpv

jestem chora tylko na to na nic wiecej...

149

Odp: wirus hpv

nigdy dotąd nie słyszałam o takich metodach leczenia hpv ale może się nie znam. Proponuję ci zadać pytanie na stronie hpv.pl o to czy taka kuracja cokolwiek daje i czy w ogóle jest konieczna.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

150

Odp: wirus hpv

a napsiałam tam 2 dni temu i do tej pory nie dostałam odpowiedzi

151

Odp: wirus hpv

Sprawdzałaś maila? Powinna przyjść na adres, który podałaś w rejestracji w ciągu 48h od zadania pytania.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

152

Odp: wirus hpv

dostałam odpowiedz że powinnam isc do wenerologa.
któras z was tam była?

153

Odp: wirus hpv

Do wenereloga? Ale po co? Co dokładnie Ci odpisali patitek?

154

Odp: wirus hpv

Witaj,

Odpowiedź: Witam, HPV 30 należy do serotypów niskiego ryzyka. Proszę zgłosić się do wenerologa. Pozdrawiam,

Odp: wirus hpv

teraz w związku z tym, że wczoraj był światowy dzień hiv to można bezpłatnie w nniektórych miejscach wykonać test na hiv i jest bonus w postaci testu na hpv wink

biedronka morderca ]:-P

156

Odp: wirus hpv

Patitek, to głowa do góry smile

157

Odp: wirus hpv

I nic nie odpisali Ci na temat zaleconej kuracji? W takim razie marsz do wenerologa (to lekarz zajmujący się chorobami przenoszonymi drogą płciową). Być może ten typ 30 faktycznie jest uleczalny a my po prostu o tym nie wiemy. Lekarz najlepiej ci wszystko wytłumaczy.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

158

Odp: wirus hpv

u mnie w zasadzie wszystko dobrze.Bylam u gina i okazalo się ze mam co prawda wirusa wysokoonkogennego ale badanie wycinku szyjki macicy wykazało że wszystko jest w porządku.
Lekarz namówił mnie na szczepienie przeciw wirusowi hpv i zrobie to.
Podobno to podniesie moja odporność i zwiększy ilość przeciwciał.
Pozostaje mi tylko reguralnie chodzic do gina na cytologię i tyle...nie panikuje już:)
Pozdrawiam
Dziewczyny!!!
Juz nie załamka:)

159

Odp: wirus hpv

Załamka, życzymy Ci dużo zdrówka :-) Grunt to nie popadać w depresje :-)
Kontroluj tylko to dziadostwo.

160

Odp: wirus hpv

a ogolnie wirus ten osłabia odporność?
bo tak sie zastanawiałam, bo od kad sie dowiedzialam ze go mam ciagle jestem chora

161

Odp: wirus hpv

raczej przy osłabionej odporności sie mnoży, dlatego ważne jest żeby dbać  o siebie, tzn wzmocnić naturalną odporność organizmu, zdrowo sie odżywiać, nie palić. Jesteś chora, bo taki okres grypowo-przeziębieniowy, ale wylecz to , wyleż się, a później nie zaszkodzi profilaktycznie aplikować sobie rutinoscorbin, czosnek- ale nie ten biały chiński, który nie ma żadnych właściwości bakteriobójczych, tylko biało-fioletowy. Polecam mieszankę ząbek czosnku , dodać łyzkę miodu, i wycisnać cytrynę. Kapusta kiszona, owoce cytrusowe, jajko na rano, przed wyjściem z domu, masło, nie sztuczną margarynę. Ja tam wierzę w takie tradycyjne, naturalne metody. Powodzenia.
co do szczepionki- ja mam już drugą dawkę za sobą, kłykciny narazie- odpukać odpuściły, a cytologię mam mieć na początku stycznia wiec dam znać czy są jakieś zmiany, oby nie- mocno w to wierzę.

162

Odp: wirus hpv

A ja po kolejnej cytologii tą całą szczotką kanałową i, uwaga uwaga:
"Nie stwierdzono cech infekcji HPV. Nie stwierdzono zmian śródnabłonkowych i procesu złośliwego. Komórki nabłonka ectocervix dojrzewają całkowicie. Prawidłowa flora bakteryjna. Następne badania cytologiczne zgodnie z zalecanym interwałem. Obraz cytologiczny odpowiada gr. I wg Pap."

smile)))))))))))))))))))))))
Pokonałam skurczybyka!!! Zdrowe odżywianie, mało alkoholu, duże ograniczenie palenia, ciepłe ubranka, dużo miodu i witaminy C, generalnie dbanie o siebie, zdrowy sen, nie przemęczanie organizmu, ograniczenie stresu, ziółka od tybetańskiego lekarza i się udało smile
Btw. może też pomogło to, że ja tak jak kiedyś (3-4 lata temu) miałam anginę lub zapalenie gardła średnio raz na 3 miesiące tak teraz od właśnie 3 lat z hakiem zachorowałam dosłownie raz na jakieś przeziębienie bez gorączki nawet, które zmogło mnie jedynie na dwa dni (oczywiście profilaktycznie tydzień siedziałam w domu). Polecam więc dbanie o siebie - hpv to wirus jak wirus, da się go zwalczyć!

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

163 Ostatnio edytowany przez lahmia (2010-06-03 22:55:21)

Odp: wirus hpv

Pennylane cieszymy się razem z Tobą. Jestes doskonałym przykładem, że niemożliwe staje się możliwe :-)

164

Odp: wirus hpv

pennylane- gratuluję i zazdroszczę!! ciekawa jestem co u mnie wyjdzie w styczniu.......bo wszystko co napisałaś to stosuję również u siebie: nie palę,nie piję alkoholu, śpię dużo, stresow ( odpukać ) nie mam, witaminki,  zdrowe odżywianie.........napisz co ty rozumiesz pod pojęciem zdrowe odżywianie. A te ziołka to jakaś specjalna receptura??

165

Odp: wirus hpv

Jeżeli chodzi o ziółka to ja poszłam w Warszawie do tybetańskiego lekarza Tenzina, który macając mój nadgarstek uznał, że mam nerwicę jelit i obniżoną odporność. Dał mi jakieś takie różne kuleczki, dotknął nimi posążku buddy i swojego czoła i do dzieła wink))) Zakazał mi jedzenia imbiru, czosnku, ostrych przypraw, cytryny, czekolady i w ogóle cukru w jakiejkolwiek postaci, soków w kartonie (tylko własnoręcznie wyciskane ale i tak jak najmniej), dużo wody źródlanej ale nie mineralnej, żadnego drobiu i rosołu z drobiu etc. Ogólnie taka typowa, wschodnia dieta chyba pomijając ten brak przypraw (katusze to były, słowo daje)... Trzymałam się tego dwa miesiące, a potem powoli wróciłam do niektórych potraw. Czosnku ani imbiru nie jem cały czas, co do drobiu to bardzo żadko, dużo warzyw staram się jeść i pić wodę. Unikam cukru (do herbaty tylko trzcinowy) itd.
Oprócz tego ważne jest bardzo, żeby jeść o stałych godzinach, nie przejadać się itd. Dbanie o siebie zaś to również ubieranie się cieplutko, siedzenie w domku przy takich temperaturach jak teraz są (pracuję w domu więc mogę sobie na to pozwolić) i dużo, dużo snu smile

Myślę, że to też wszystko zależy od organizmu - mi się od kilku lat naprawdę bardzo poprawiła odporność smile

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

Posty [ 111 do 165 z 342 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » wirus hpv

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018