wirus hpv - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » wirus hpv

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 342 ]

56

Odp: wirus hpv

Pennylane cieszę sie że możesz spać spokojnie, ja właśnie stresuje sie przed jutrzejszą kolposkopią. Co do poprawy stanu organizmu-  jak tylko dowiedziałam sie jakiego mam wirusa zaraz rzuciłam papierosy, choć w moim przypadku było to popalanie sporadyczne niz palenie nałogowe. I namiętnie jem teraz brokuły- podobno są wskazane przy HPV.

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: wirus hpv
polyanna napisał/a:

Pennylane cieszę sie że możesz spać spokojnie, ja właśnie stresuje sie przed jutrzejszą kolposkopią. Co do poprawy stanu organizmu-  jak tylko dowiedziałam sie jakiego mam wirusa zaraz rzuciłam papierosy, choć w moim przypadku było to popalanie sporadyczne niz palenie nałogowe. I namiętnie jem teraz brokuły- podobno są wskazane przy HPV.

Moja przygoda z hpv skończyła się szybko.A mianowicie z cytologii wyszło Cin2 i cin 3 oraz infekcka hpv. zrobiłam kolposkopię i zmiany się potwierdziły,ale zrobiłam również tezt na hpv i okazało się że nie jestem nosicielką! Po rzech miesiącach zmiany z cin 2 i3 zmieniły się na cis i konieczne było pobranie wycinkó a następnie  konizacja szyji. Czyli za zmiany w szyjce odpowiada nie tylko hpv, ale są taż innne czynniki.
W każdym bądź razie zawsze lepiej zrobic test na hpv z genotypowaniem bo niektóre typy wiusa odpowiadają za nowotwoty szyjki ,ktani dróg moczowych, jamy ustnej...
jeśli wyjdzie ,że nie mamy hpv wtedy szczepienie ma sens. jeSli natomiast wyjdzie ,że go w sobie mamy to wtedy ważne jest jaki to hpv (czy onkogenny)i konieczne jest badanie czy wytworzyła się opornośc na niego ,jeśli tak to szczepienie nie ma sensu, a jeśli nie to warto się zaszczepic.

58

Odp: wirus hpv

Kometa, ale ja zrobilam test na hpv i okazalo sie że mam hpv 16, ale zresztą o tym pisalam wcześniej.
Miałam dzis kolposkopię, jak narazie zadowalajaca, lekarka powiedziala ze nic, oprocz zmian fizjologicznych nie widzi. Ale mam oczywiście wskazania do systematycznych badań cytologicznych i kolposkopii( z tego względu że mam wysokoonkogenny). Narazie  też mogę spać spokojnie i chcę zapomnieć, zresztą mam zamiar w sobote porządnie sie zabawić(idę na wesele).
Kometa co mialas na myśli pisząc o badaniu na odpornosć na wirusa??bo nie rozumiem

59

Odp: wirus hpv

Mój lekarz twierdzi ,że  w przypadku stwierdzonego zakażenia wirusem hpv warto określic czy organizm wytworzył przeciwciała przeciw danemu hpv. Bo jeśli tak to ok, a jeśli nie wytworzył to można rozważac szczepienie. Ale co do tego to zdania wśród lekarzy są podzielone...

60

Odp: wirus hpv

Podzielone dlatego, że szczepionka w takim wypadku może pomóc albo zaszkodzić. Myślę, że ja napiszę maila do specjalistów z hpv.pl - już raz mi pomogli. Teraz zapytam się ich czy powinnam się szczepić czy robić dna hpv.
BTW skoro zmiany cin1 mogą być bez hpv - to może ja go w ogóle nigdy nie miałam? Tylko w cytologii wyszły mi zmiany, które były czym innym spowodowane?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

61

Odp: wirus hpv

Nawet cin 3 przechodzący w cis w cytologii może okazac się po pobraniu wycinków zwykłym stanem zapalnym- prostu nadżerką. I wcale nie musi byc to spowodowane hpv.

62

Odp: wirus hpv

Pennylane w jakim sensie może zaszkodzić? ja miałam w rece ulotkę, poza tym dużo czytałam przed zaszczepieniem się , na ten temat i żadnej wzmianki na temat szkodliwości nie znalazlam, co najwyżej na temat niskiej skuteczności u kobiet juz zarażonych, bądź nie udokumentowanej skutecznosci u kobiet powyżej 36(bodajże) roku życia.
A lekarz powiedział mi tak- najpierw test ,poźniej szczepienie.

63

Odp: wirus hpv

No nie wiem - w końcu to szczepionka na wirus. Czyli chyba zawiera osłabionego wirusa prawda? Nie wiem jak to jest w przypadku hpv ale wiem, że jak się szczepisz na grypę a jesteś jeszcze lekko chory na grypę właśnie to się zazwyczaj kończy ponowną chorobą. I dlatego jakoś tak wywnioskowałam smile)
Ja nie wiem czy najpierw lepiej test czy szczepienie czy tą specjalistyczną cytologię czy co... Muszę napisać tego maila do hpv.pl.

A jak tam u was dziewczyny? Kłykciny poznikały?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

64

Odp: wirus hpv

Cześć dziewczyny smile
U mnie spokój z kłykcinami, oby jak najdłużej smile W grudniu planuję się zaszczepić, przedtem zrobie odpowiednie badania i jeśli będę miała "zielone światło" to na pewno wykupie tę szczepionkę.
Ogólnie chodzę trochę podłamana, ale to bardziej przez problemy sercowe niż to.
Pozdrawiam:*

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

65

Odp: wirus hpv

Odebrałam niedawno cytologię i jestem załamana Pap III Dokładny opis jest taki: Czynniki infekcyjne (mikroorganizmy) - zmiany flory bakteryjnej Komórki nabłonka płaskiego: nieprawidłowe komórki nabłonka płaskiego (ASC) - nieokreślonego znaczenia (ASC - US) Uwagi: Obraz budzi podejrzenie zakażenia HPV Zalecenia: powtórzenie badania cytologicznego po 3 miesiącach, po leczeniu przeciwzapalnym. Dziewczyny co o tym sądzicie? Czy jest nadzieja na jakiekolwiek wyleczenie się? Czy będę mogła jeszcze kiedyś współżyć i mieć dziecko? Jestem przerażona wizją raka i całą tą sytuacją!!! Może któraś przechodziła przez to i jest w stanie mi udzielić więcej informacji na ten temat? Chciałabym także dowiedzieć się odnośnie współżycia. Czy mogę współżyć stosując prezerwatywę? Nie chciałabym zarazić mojego partnera kłykcinami gdyż partner jest zdrowy. Jest moim nowym partnerem po 2 latach przerwy i jeszcze nie współżyliśmy. Z drugiej jednak strony boję się jak wytrzyma okres leczenia, jeśli okaże się on długi. Co robić? sad

66

Odp: wirus hpv

fajna babka- najważniejsze to upewnij się, czy to aby na pewno hpv. Ryzyko zarażenia partnera zawsze istnieje nawet jeśli używasz prezerwatyw. HPV nie jest powodem do niezachodzenia w ciążę, tylko przy kłykcinach poród nie będzie obywał się drogą naturalną. Warto też zorientować się u ginekologa w sprawie szczepionki. Sądzę, że lekarz powinien wytłumaczyć Ci wszystkie niejasności. Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że nawet jeśli jesteś chora to żyć trzeba dalej- jest trochę trudniej, ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić smile Jeśli masz kłykciny, to mogę Cię podnieść na duchu- idzie je wywalić (chociaż mogą wrócić). Wszystko bedzie dobrze smile
Pozdrawiam smile

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

67

Odp: wirus hpv

Fajna babka - z tej cytologii jak dla mnie wynika, że masz stan zapalny i ewentualne zmiany nabłonka płaskiego. Czyli póki co wcale nie wiadomo czy to hpv a jeśli tak to czy w poważnym stadium czy nie. Nie ma się więc co przejmować tylko raz dwa umówić do ginekologa na interpretację wyników badań (to przede wszystkim bo my możemy sobie domniemać co twój wynik znaczy a lekarz wytłumaczy ci wszystko dokładnie po kolei) a następnie wyleczyć stan zapalny i powtórzyć cytologię. Jeśli będziesz wtedy mieć zmiany w nabłonku płaskim to zapewne dostaniesz skierowanie na kolposkopię albo na typowanie dna hpv.
Spokojnie więc - wcale nie musisz być chora. A nawet jeśli jesteś pamiętaj, że w 80% przypadków zarażenia wirusem hpv organizm sam go zwalcza smile

Pozdrawiam

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

68

Odp: wirus hpv

Dziewczyny ale skoro mam kłykciny to czy już samo to nie wskazuje na hpv? Kłykciny już raz smarowałam condyline i znowu wróciły więc może to rzeczywiście hpv. Sama już nie wiem Byłam u ginekologa narazie przepisał mi tabletki na stan zapalny i mówił coś o teście na hpv który niestety nie jest refundowany sad Co będzie dalej nie wiem jestem załamana a te tabletki wydaje mi się, że nie zadziałały. No nic przeczekam okres, zamówię test i trzeba będzie działać eh. Najgorsze, że cierpię nie tylko ja ale wiadomo i mój partner bo nici z przyjemności.

69

Odp: wirus hpv

fajna babka- jeśli masz kłykciny, to nie ma złudzeń co do hpv sad ale mi się wydaje, że ten stan zapalny możesz mieć od tego wirusa, zauważyłam po sobie, że to tak jest dopóki on się nie "wybije" i nie wysieje tych kłykcin, później smarowałam i było lepiej.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

70

Odp: wirus hpv

ah, nie doczytałam o kłykcinach - sorry. To w takim razie nie żałuj pieniędzy tylko rób typowanie dna wirusa - wtedy będziesz wiedzieć czy to taki powodujący raka czy nie.
Współczuję wam dziewczyny tych kłykcin strasznie sad

PS. Fajna babka - a twój chłopak nie ma kłykcin?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

71

Odp: wirus hpv

Nie nie ma! Mój chłopak jest całkowicie zdrowy. Jest moim nowym chłopakiem po 2 letniej przerwie bez nikogo. Na razie nie współżyliśmy bo nie chcę go zarazić ale boję się jak długo wytrzyma bez tego sad jeśli leczenie okaże się długie.

72

Odp: wirus hpv

karmelka24 a Ty co stosowałaś na te kłykciny? Czy oprócz tego brałaś jakieś leki?

73

Odp: wirus hpv

Aha no to logiczne, że nie ma skoro nie współżyliście jeszcze.
Swoją drogą - czy poinformowałaś swojego byłego chłopaka/byłego partnera seksualnego o tym, że jesteś chora? Powinien wiedzieć by móc poinformować swoje następne partnerki o zagrożeniu.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

74 Ostatnio edytowany przez karmelka24 (2009-10-27 18:16:49)

Odp: wirus hpv

pennylane kto wie, czy ten chłopak sam fajnej babki nie zaraził- ja tam już dziadom teraz nie wierze sad
fajna babka- condyline nakładał mi ginekolog, wszystko ładnie poschodziło (a było tego sporo), obecnie goją mi się rany- ogólnie cały proces od momentu rozpoczęcia nakładania C. do wygojenia u mnie trwał około 2 miesiące (tak pi razy drzwi). Rozumiem, że masz nowego faceta i by się chciało (wierz mi, wiem co czujesz, bo ja od 3 tygodni spotykam się z chłopakiem), ale może nie warto tak od razu przejść do konsumpcji, sprawdź go czy w ogóle jest wart smile
Aaa.. i teraz zaczęłam jeść witaminy, tran i rutinoscorbin, póki co nic nie widzę żeby wyszło. Kłykciny bardzo szybko poschodziły po condyline- 2 smarowania i były widoczne zmiany.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

75

Odp: wirus hpv

Mi niestety lekarz nie smarował tych zmian tylko musiałam sobie je sama smarować i kto wie czy wszystkich się pozbyłam. Wiadomo, że nie wszędzie je mogę dokładnie sama posmarować sad Ja z chłopkiem jestem 4 miesiące i on rozumie, że narazie nic z tego bo muszę się wyleczyć ale boję się, że nasz związek może ucierpieć jeśli okaże się, że leczenie będzie trwało bardzo długo. Ja żeby wzmocnić odporność myślałam o czosnku w kapsułkach i witaminie C ale sama nie wiem.

76

Odp: wirus hpv

fajna babka wzmacniać można organizm i to nie tylko ze względu na hpv, więc cokolwiek weźmiesz z takich witamin czy tabletek wzmacniających i tak wydaje mi się dobre. A czy Twój chłopak wie na co chorujesz? Jak mu to powiedziałaś? Jestem bardzo ciekawa, bo sama pewnie będę musiała stanąć przed takim dylematem.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

77

Odp: wirus hpv

Karmelka - bardzo możliwe, że były partner zaraził fajną babkę - ale może nieświadomie. Jak już wiemy smile faceci mają łatwiej i najczęściej nie widać u nich żadnych objawów zarażenia hpv. Być może więc żyje on sobie nieświadomie i ciupcia z inną dziewczynką robiąc jej kuku na całe życie. To tak do przemyślenia.
Mi nie było łatwo ale powiedziałam dwóm chłopakom, z którymi uprawiałam seks od czasu poprzedniej cytologii o moim wyniku.


Fajna babka - co do kłykcin - podczas kolposkopii lekarz mówił mi właśnie, że często spotyka dziewczyny z zaleczonymi kłykcinami, które opowiadają ile to trwało i jak szczypało/piekło po smarowaniu. Powiedział, że czasem lepiej wydać więcej kasy na lekarza co tydzień czy ileś i iść do niego smarować niż samej sobie - nie wiem czy smarowanie samemu cokolwiek szkodzi - chyba raczej chodziło o to, że lekarz zrobi ci to dokładniej, wysmaruje wszystkie za jednym zamachem (co na pewno przyspieszy proces leczenia), nie da za dużo ani za mało maści etc. Może więc warto przemyśleć wizytę u ginekologa?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

78 Ostatnio edytowany przez fajna babka ;) (2009-10-28 12:55:29)

Odp: wirus hpv

karmelka24 tak powiedziałam swojemu obecnemu chłopakowi przy okazji złego wyniku cytologii. Po prostu był kiedyś ze mną u ginekologa a, że odbierałam wyniki pokazałam mu je. Oczywiście był płacz z mojej strony i histeria, on i ginekolog później mnie uspokajali ale wiadomo nadal mnie to dręczy eh. On niby rozumie, że dla jego i mojego dobra nie możemy narazie współżyć ale wiadomo jak to jest. Narazie nie współżyliśmy jedynie jakieś mizianko, dotykanko głównie ja jego bo boję się z jego strony pieszczot. Współżycia w prezerwatywie też narazie się boję ze względu na te cholernie kłykciny. Jak będzie dalej nie wiem, mam nadzieję, że mój chłopak jednak da radę i wytrzyma długi okres leczenia.  Pennylane co do smarowania condyline to masz rację zdajsie zapytam gina czy nie mógłby mi osobiście tego robić.  Jeszcze pytanko czy któraś z Was już robiła test na hpv, czy musiałyście go kupić same jak to wyglądało? Ja mam zamiar zamówić na necie i iść z tym do lekarza.

79 Ostatnio edytowany przez lahmia (2010-06-03 22:49:37)

Odp: wirus hpv

Cześć dziewczyny. Jeśli macie jakiekolwiek podejrzenia związane z HPV, to zróbcie test na obecność DNA wirusa - dla swojego spokoju sumienia! pennylane czy miałaś robioną kolposkopię z kwasem octowym + wycinek? Przy HPV 16 tarcza szyjki może wyglądać całkiem OK (badanie kolposkopowe), natomiast wirus może czynić dysplazję w głębi kanału szyjki.

80

Odp: wirus hpv

Miałam próbę octową ale bez wycinku. Badanie cytologiczne specjalną szczotką kanałową ma dać mi pewność, że w głębi nie ma nic poważniejszego bo na wierzchu wszystko wygląda ok. Dla pewności zrobię też zapewne typowanie dna hpv.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

81

Odp: wirus hpv

pennylane, to powodzenia, ale testy sobie i tak zrób - dla pewności.

82

Odp: wirus hpv

Tak właśnie zamierzam smile

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

83

Odp: wirus hpv

Witam was dziewczyny smile
no i ja nie stety dowiedziałam się że mam tego wirusa sad zrobiłam badanie specjalistyczne i wyszło mi że mam typu 16 jestem nie co zaniepokojona tym ponieważ lekarz poradził mi że teraz bedziem tylko to obserwować czyli cytologia co trzy miesiące i zobaczymy czy jest lepiej czy gorzej. Pierwszy raz spotykam się z tym  niewiem co mam zrobić zastanawiam sie czy nie pójść do innego lekarza po rade jakąś. Czekam teraz na wyniki cytologi przeraża mnie myśl że mam siedzieć i czekać czy coś sie zrobi czy też nie. Widze że macie troszke więcej wiedzy niż ja może same mi cos doradzicie ?? a zapomniałam jeszcze zaleca mi szczepienie na hpv i z tym też nie wiem jak?? szczepić czy nie?? mam 24 lata i nie wiem co mam robić może mi pomożecie.

Liczy się POZYTYWNE NASTAWIENIE smile

84

Odp: wirus hpv

Na razie poczekaj na wynik cytologii i daj znać jak wyszła. Na pewno lekarz wykona Ci kolposkopie, żeby obejrzeć szyjkę...
Zastanawiam się tylko jaki jest sens szczepienia mając już wirusa... Chyba, że lekarz chce Cię zabezpieczyć przed zarażeniem  innymi typami wirusa hpv...

85

Odp: wirus hpv

Lahmia - tak jak już pisałam wcześniej zaleca się czasem szczepienie po pierwsze przed innymi typami a po drugie żeby wspomóc organizm w walce z wirusem. Ja szczerze mówiąc też sama nie wiem czy to dobry pomysł ale cóż, najlepiej chyba poradzić się kilku specjalistów po prostu.

Dotka - przede wszystkim poproś o skierowanie na kolposkopię. Jeżeli natomiast twój lekarz nie wzbudza twojego zaufania to faktycznie uważam, że lepiej poszukać innego. Z wyniku cytologii okaże się, czy masz zmiany na szyjce macicy grożące rakiem. Następnie lekarz poradzi ci albo szczepionkę albo po prostu zdrowe odżywianie i dbanie o siebie aby wspomóc walkę organizmu z wirusem (to trochę jak z grypą - twoje ciało musi samo zwalczyć infekcję wytwarzając przeciwciała. Leczy się tylko objawy a nie przyczyny ponieważ na większość wirusów nie ma leków). Na pewno natomiast powinnaś robić regularnie co 3 max 6 miesięcy cytologię - przy wirusie typu 16 jest ogromne ryzyko zmian rakowych dlatego trzeba na bieżąco monitorować sytuację.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

86

Odp: wirus hpv

cześć dziewczyny. wczoraj zauważyłam jakieś małe pypcie na dużych wargach, zadzwoniłam do lekarza i przyjął mnie jeszcze tego samego dnia, uważa, że oprócz hpv mam jeszcze mięczaka zakaźnego sad po powrocie do domu zażądałam od "ukochanego" wyników jego badań- skoro mówił, ze zrobił to niech pokaże, nawrzeszczał na mnie, powiedział, że w poniedziałek mi je wyśle, i że nie mam się więcej do niego odzywać. Jest mi tak strasznie ciężko, tak bardzo go kochałam sad Czuję się oszukana i wykorzystana sad Ja wiedzialam, że ten związek nie przetrwa, łudziłam się, że może on się zmieni sad poznałam (jak już pisałam na forum) pewnego chłopaka i on od miesiąca jest przy mnie, powtarza mi, że jestem wyjątkowa i będzie o mnie walczył, jakiś czas temu powiedziałam mu jaka jest sytuacja z tym poprzednim, bardzo mnie wspiera, ale mimo wszystko po tym co zaszło wczoraj- tym telefonie nie mogę się pozbierać, jestem taka zmęczona płaczem sad Jedyne co pozwala mi wstać z łóżka to smsy od tego nowego chłopaka, jego telefony i spotkania z nim. Ale jestem załamana... jak mam wyzdrowieć fizycznie skoro psychicznie totalnie obumarłam sad Musiałam się wygadać wiec przepraszam za offtop.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

87 Ostatnio edytowany przez dotka (2009-11-01 21:19:24)

Odp: wirus hpv

Na cytologie czekam i nie mogę się już doczekać. Co do szczepienia to zdecyduje się tak jak lahmia pisze że to może pomóc no i ochronić przed innymi typami tego wirusa. Miałam małe wątpliwości ale lepiej spróbować smile

Ogólnie pierwszy post napisałam dość chaotycznie pod wpływem dużych emocji i mało w nim napisałam o tym jak to się zaczęło.


Trafiłam do lekarza bo miałam stan zapalny pęcherza przy okazji okazało się że mam nadżerkę no i zrobiliśmy cytologie. Niestety wyszło w cytologi (nie wiem która grupa ponieważ ja mam cytologie w systemie bethesda 2001 no i jakoś tu nie mogę znaleźć grupy może wy będziecie wiedziały która to grupa?)  że mam zmiany w komórkach nabłonka płaskiego o nieokreślonym znaczeniu asc-us. Po tej cytologi lekarz powiedział że mam podejrzenie hpv ale żeby się nie martwić. Zaproponował mi bananie na DNA HPV oczywiście od razu je zrobiłam. Miałam stan zapalny więc leki dostałam no i miałam się po tym wszystkim zgłosić żeby z tą nadżerka zrobić porządek no i po wyniki. Po miesiącu poszłam były już wyniki na hpv jak wyżej pisałam okazało się że mam typ 16 ponownie lekarz zrobił mi cytologie no i teraz czekam na wyniki cyt. Zaproponował mi szczepienie które wykonam no i kazał mi co trzy miesiące robić cytologie żeby obserwować czy jest lepiej czy gorzej znaczy czy są zmiany czy może organizm zwalcza sam. Byłam w szoku ogólnym i z tego wszystkiego zapomniałam się spytać o tą nadżerkę a sam nic mi nie powiedział na ten temat. I teraz się zastanawiam co z tą nadżerką ??

Liczy się POZYTYWNE NASTAWIENIE smile

88

Odp: wirus hpv

Karmelka współczuję ci szczerze:( .... musisz mieć teraz niezłego dolka, bo nie dość ze nowa choroba, to jeszcze ta sytuacja z chłopakiem...Trzymam za ciebie kciuki, dasz sobie radę. Dobrze że masz kogoś kto cię teraz wspiera. A tego mięczaka da sie wyleczyc całkowicie czy to jest coś takiego jak hpv?
Dziewczyny ja też mam ostatnio lekką załamkę , ogólnie zauważyłam jakis spadek odpornosci, pomimo tego ze biorę preparaty witaminowe, a lista dolegliwości jest dosyć pokaźna:(:
- na dłoni pojawiła mi się mala kurzajka:(
- znów zaczynają wylazić kłykciny, narazie jedna mała ale ten fakt mnie przybił
- robią mi sie tzw zajady w kącikach ust
- pęka mi skóra na dłoniach
- i od ok dwóch tygodni boli mnie gardło-
to statnie najbardziej w tym momencie mnie martwi- jutro lecę pokazac to lekarzowi, bo nie mam żadnych innych objawów infekcji wirusowej. Myślę już nawet o najgorszym:(  Wiecie , mam wrazenie że od czasu jak wykryto u mnie tego wirusa hpv, jakoś sie cała sypię, sama już nie wiem co mi jest, przecież odżywiam sie zdrowo- jem wszystko co tzreba plus witaminy, a tu cały czas sie coś przyplątuje. Albo jestem teraz bardziej wyczulona niz kiedyś?? ehh też mam dosć Karmelka, nie tylko ty....'

Dotka ja ci nie pomogę niestety co do wyników cytologii. A nadżerkę musisz leczyć, nie można tego zostawic.

89 Ostatnio edytowany przez lahmia (2010-06-03 22:34:02)

Odp: wirus hpv

Karmelka jesteś w trudnej sytuacji ze swoim ex... Ciekawe czy dostarczy jakiekolwiek wyniki... Najlepiej zamknąć ten rozdział i skupić się na nowej miłości. Z tego co piszesz, to warto zainwestować w tą znajomość, bo chłopak wydaje się być odpowiedzialnym facetem.

90

Odp: wirus hpv

Karmelka - po takim zachowaniu twojego eks nie trudno się domyślić, że jego wyniki wcale nie były takie dobre... Smutne to niestety, że ludzie tak reagują zamiast wspólnie sobie radzić z przeciwnościami losu sad

Niedobrze, że spada wam tak odporność ale niestety - jest jesień, niedługo zima. Pogoda okropna, organizmy osłabione nie tylko temperaturą ale także dłuższą nocą i krótszym dniem, zmianą czasu, wstawaniem po ciemku. Tak, tak - to wszystko na nas wpływa i powoduje, że łatwiej poddajemy się choróbstwom.
Nie wiem, czy wierzycie w medycynę naturalną ale ja np. pojutrze idę do buddyjskiego lekarza i zamierzam pić przeróżne ziółka i jeść leki homeopatyczne. Nie namawiam nikogo do tego samego bo wiem, że dyskusja z antyfanami medycyny naturalnej jest taka bezsensowna jak próby przekonania ludzi jedzących mięso do wegetarianizmu albo na odwrót smile Ale jeśli niektóre z was mają umysł otwarty na takie metody to co wam szkodzi spróbować? smile
Jeżeli któraś z was jest z Warszawy mogę wam opowiedzieć w środę jak było o tego lekarza i podać do niego numer. Dodam jeszcze, że moja siostra od kilku lat się u niego leczy i z dziewczyny cierpiącej na miliard alergii i problemów teraz jest człowiekiem o końskim zdrowiu.


Aha, a co do mojego hpv - ja w tym miesiącu idę na cytologię szczotką kanałową i ewentualnie na typowanie dna hpv. Póki co czekam na wypłatę (jeszcze tydzień...) i dopiero wtedy się umówię na wizytę.
Dam znać jak będę coś wiedzieć smile

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

91

Odp: wirus hpv

Polyanna - nie możesz się załamywać. trzeba być silną. Ja rozumiem że czasem ręce opadają ale trzeba podnieść głowę do góy i nie dać się złym myślą. Co do gardła twojego też i mnie boli ale taki okres jesienno zimowy wychodzimy z ciepłych domów na zimno i oddychamy chłodnym powietrzem to jak latem najeść się zimnych lodów też gardło boli. Póki nic więcej się nie dziej to bez paniki. Ja ostatnio rano jak wstaje to mi krew leci z nosa zwykłe osłabienie nie mam zamiaru sobie wkręcać coś innego po prostu duuużo stresu mam i dlatego. Więc głowa do góry i nie daj się zwariować. Ja wiem, wiem łatwo się mówi też jakiś czas temu byłam w szoku i zdołowana ale trzeba iść do przodu co nam wszystkim po zamartwianiu się ?? Głowa do góry smile

karmelka24 przepraszam że cię tak wczoraj pominęłam ale słuchaj ja miałam różne sytuacje w swoim życiu co do związków widziałam twoje inne posty więc naprawdę daj sobie spokój z tym facetem. Zajmij się nową miłością albo po prostu sobą. masz znajomego z którym się spotykasz jeżeli nie czujesz tego że mogłoby być coś więcej między wami to spotykaj się na stopie koleżeńskiej, tak też można a może coś wyjdzie z tego a jak nie to zawsze masz wsparcie no i nie oszukanego kolegę no bo trzeba szczerze mówić o swoich uczuciach no i nie zwodzić, nie obiecywać jeżeli nie wie się czy się dotrzyma danego słowa. Odpuść sobie tam tego gościa w sumie każdy ma prawdo do szoku jakiegoś ale ten twój przegiął. Ja bym na twoim miejscu nie liczyła na to że się zmieni. Przerabiałam to jak jest taki to może być tylko gorszy.



a co do mojej nadżerki no to właśnie o to ja się najbardziej zmartwiłam że lekarz w ogóle o tym nie wspomniał. po prostu chyba jak pójdę po wyniki to sobie z wynikami zajrzę do niego i niech mi powie co z tą nadżerką. Nie rozumiem tego dlaczego to przemilczał.

Liczy się POZYTYWNE NASTAWIENIE smile

92 Ostatnio edytowany przez lahmia (2010-06-03 22:50:53)

Odp: wirus hpv

(Post usunięty)

93

Odp: wirus hpv

Hej, dzięki dziewczyny za slowa pocieszenia:) od razu mi lepiej. W sumie pani doktor stwierdzila ze takie zajady czy kurzajki nie mają nic wspolnego ze spadkiem odporności...nie wiem czy mogę jej wierzyc. Ale witaminy plus rutinoscorbin i tak będę sobie łykać. Nie zaszkodzi.
Z gardłem byłam znów u laryngologa , lekarka kazala mi przyjść jutro rano na wymaz. Byc moze jakis paciorkowiec. Mam nadzieję ze antybiotykiem to sie da zwalczyć. Powiedzcie same ile tego świństwa krąży po świecie; nawet moje 5 letnie dziecko już miało stycznosć z paciorkowcem po porodzie , a gronkowca przyniosło z przedszkola:-(

94 Ostatnio edytowany przez karmelka24 (2009-11-02 16:13:51)

Odp: wirus hpv

Dziewczyny, dziękuję za słowa wsparcia, bardzo mi to pomaga :*

polyanna witaminy i rutinoscorbin napewno nie zaszkodzą w odpowiednich ilościach. Najgorsze, że nawet takie małe dzieci są narażone na takie świństwa. Ja się boję, że w przyszłości, gdy zdecyduję się na dziecko, urodzi się z hpv:(

pennylane szczotka kanałowa, ale to brzmi, jakby mieli kible przetykać a nie sprawdzać delikatne ciało kobiety big_smile Trzymam kciuki, napisz jak to wszystko wyglądało.

dotka moja przyjaciółka ma nadżerkę, ale lekarz to zostawił, powiedział, że nie będzie tego leczył, bo nie rodziła jeszcze. Nie znam się na tym, przekazuję opinię lekarza. Moze dlatego u Ciebie równiez to pominęli?

PS. oczywiscie żadnych wyników nie przesłał, za to teraz wypisuje jak bardzo nie chce mnie stracić. Nie mam już siły do niego.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

95

Odp: wirus hpv

Co za matoł... Nawet mu nie odpowiadaj! Skoro nie jesteście już razem to jego brocha czy jest zarażony czy nie. Żal innych dziewczyn ale cóż, jak widać jemu na tym niespecjalnie zależy.
A w ogóle masz pewność, że jakiekolwiek badania zrobił?
I jeszcze jedno - czy to on cię zaraził hpv?

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

96 Ostatnio edytowany przez karmelka24 (2009-11-02 17:16:38)

Odp: wirus hpv

pennylane przez ostatni rok byłam tylko z nim. Wcześniej miałam chłopaka- byłam z nim w związku około 5 lat z czego 2 ostatnie bez seksu- no cóż, do harców potrzebuję miłości wink chłopak ten był zdrowy, byłam jego pierwszą. Na basen nie chodzę, piczką po publicznych toaletach nie jeżdżę. Z powietrza to się nie wzięło.
Były często opowiadał mi, że miał dużo kobiet, nie używał prezerwatyw bo ich nie uznaje (cyt. w kaloszach do łóżka się nie chodzi). Odpowiedź jest zatem jasna.
Nie mogę ustalić, czy zrobił takie badania, musiałabym wziąć go za łapę do lekarza a tego fizycznie zrobić nie mogę, bo on nie jest z Polski.

A tak poza tym, poszłam dzisiaj zrobić badanie na hiv, skoro złapałam coś takiego, muszę mieć pewność, zwłaszcza, że ON tak skrzętnie ukrywa swoje wyniki.

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

97

Odp: wirus hpv

O losie... ja bym o nim zapomniała raz na zawsze. Jego stosunek do stosunków wink pokazuje, że niedojrzały z niego i egoistyczny typek. Naprawdę najbardziej żal dziewczyn następnych, które się władują w kłykciny i inne cudowności...
Trzymam kciuki, żeby wynik HIV był negatywny! Ja już dwa razy w życiu robiłam (przy okazji kontrolnych badań krwi - stwierdziłam, że co mi szkodzi smile ) i wiem jaki to jest stres. Zwłaszcza, że wtedy tez spałam z kilkoma facetami bez zabezpieczenia (głupoty młodości niestety hmm )

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

98

Odp: wirus hpv

A ja jestem ciekawa czy mając właśnie kurzajki na rękach mogłam sprawić, że właśnie mam te cholerne kłykciny??? Dodam, że kurzajką zaraziłam się kiedyś w szpitalu zanim miałam kłykciny i byłam z poprzednim facetem a mam słabą odporność. Jak myślicie czy to mogłoby być przyczyną, niekoniecznie współżycie?

99

Odp: wirus hpv

Z wikipedii:
"Istnieje około 100 typów wirusów HPV, które można podzielić na 2 grupy, pod względem ryzyka onkologicznego:
Typy niskiego ryzyka [edytuj]

Należą tu przede wszystkim typy HPV 1 i 2 wywołujące kurzajki czy brodawki stóp w przypadku HPV 1. Objawy to różne rodzaje brodawek występujące na naskórku. Jeśli chodzi o typy wirusa przenoszone drogą płciową to przede wszystkim HPV 6, 11, 42, 43, 44, które wywołują łagodne zmiany, np. kłykciny kończyste, pojawiające się do kilku miesięcy po kontakcie z osobą zakażoną."

czyli typowanie dna wirusa powinno rozwiać wszelkie wątpliwości. Ale z tego co ja tutaj zrozumiałam to inny typ wirusa wywołuje kurzajki a inny kłykciny.

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

100

Odp: wirus hpv

fajna babka no musimy sobie uświadomić, że w znakomitej większości zawdzięczamy nasze choroby weneryczne, partnerom, którzy mieli na tyle szczęścia, że im nic nie wyskoczyło (a może wyskoczyło ale cicho siedzieli).

Odebrałam dzisiaj wyniki na hiv- na szczęście negatywne. Chociaż coś smile

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

101

Odp: wirus hpv

Lahmia ? co do tej kolposkopii to nie wspominał tak mi się wydaje mówił mi coś że jak będzie tak to będę na pól dnia w szpitalu a jak coś gorszego to wtedy kawałek szyjki wycinają. Niestety mi się wszystko pomieszało u tego lekarza byłam w szoku po usłyszeniu wyników i za dużo było pytań w mojej głowie więc nie jestem pewna ale raczej nie bo by mi powiedział że dostaje skierowanie od niego na takie badania. Kazał mi odebrać cytologie za dwa tygodnie i po 3 miesiącach czyli w styczniu przyjść na cytologie i o wszystko.

Karmelka24- co do nadżerki tak lekarz tez mi mówił że jest przeciwko usuwania nadżerki u nieródek ale w moim przypadku przy pierwszej wizycie zanim się okazało że mam HPV stwierdził że trzeba by było się pozbyć jej przez wypalanie. Teraz nie było ani słowa o nadżerce po dostaniu wyników. Dlatego mnie to nie pokoi.

Liczy się POZYTYWNE NASTAWIENIE smile

102

Odp: wirus hpv

dotka, najlepiej przed wizytą u ginekologa zrobić sobie listę pytań, ponieważ podczas pobytu w gabinecie wszystkie pytania z głowy umykają smile
Jak będziesz odbierała wynik z cytologii, to zapytaj jak będzie wygladało dalsze postępowanie w Twoim przypadku... Osobiście uważam, że przy wysokoonkogennym wirusie nalezy obejrzeć szyjkę macicy... Na razie czekaj na wynik - zobaczymy co w nim bedzie.

103

Odp: wirus hpv

Oczywiście, że powinnaś dostać skierowanie na kolposkopię! To badanie, które wszyscy zalecają w wypadku nawet małych zmian, które wychodzą w cytologii - nie mówiąc już o dużych i o takim typie wirusa!
Koniecznie pogadaj o tym z ginekologiem!

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

104

Odp: wirus hpv

Czesc dziewczyny, trafilam na fajny artykuł, który opisuje HPV, jego typy itd. może komuś się przyda w rozwianiu wątpliwości...

http://www.forumzdrowia.pl/Szczepionka% … zAod4y2epQ

Miłość jako nasionko leśne z wiatrem szybko leci, ale gdy drzewem w sercu wyrośnie to chyba tylko razem z sercem wyrwać można.

105

Odp: wirus hpv

Ja dzisiaj mam kompletnego doła zauważyłam przy goleniu, że mam tego dziadostwa więcej sad już nie mam siły na to!! Nie wiem już jak z tym walczyć? Wizytę u ginekologa mam dopiero za tydzień w środę i jak tu się nie załamać sad

106

Odp: wirus hpv

Fajna babka współczuję ci strasznie! Wierzę, że jakoś się ich pozbędziesz w końcu.

Ja mam w poniedziałek wizytę u ginekologa i robię tą cytologię szczotką kanałową. Mam nadzieję, że wyniki będę zadowalające i problem będzie z głowy... Co nie zmieni oczywiście tego, że wciąż będę was wspierać najlepiej jak potrafię dziewczyny!

Are you an idiot? No, sir, I'm a dreamer

107

Odp: wirus hpv

Witam Was Dziewczyny!
Właśnie się okazało że mam wirusa HPV ,zrobiłam badanie na dna tego wirusa i wyszło ze jest on wysoko onkogenny. Jestem załamana.Dowiedziałam się właśnie o tym przez telefon. Lekarz powiedział ze mam 200 % prawdopodobieństwo zachorowania na raka w stosunku do kobiet które tego wirusa nie mają.
Lekarz zauważył jakiś miesiąc temu ze mam zmienione komórki podczas cytologi i skierował mnie na badanie na obecność wirusa HPV. Teraz mam się zgłosić na pobranie wycinka. Jestem przerażona!!!
Dziewczyny na czym to polega i jakim czasie od momentu zarażenia wirusem może dojść do powstania raka szyjki macicy.

108

Odp: wirus hpv

Lekarz miał na myśli badanie kolposkopowe + wycinek. Kolposkopowo ogląda się szyjke macicy i podczas tego padania pobiera się maleńkie wycinki. Nie jest to badanie bolesne. Raczej mało przyjemnie... Przez kilka dni po wycinku możesz krwawić. Po ok. dwóch tygodniach będziesz miała wynik z badania hist-pat.
Z tym wirusem to jest tak, że po zarażeniu, wirus może sobie bytować w formie uśpionej. Dopiero kiedy organizm jest osłabiony, a co się z tym wiąże, spada odporność immunologiczna, może się uaktywnić.
Pytasz po ilu latach może rozwinąć się rak... Ty juz wiesz, że masz HPV, więc nie dopuścisz do tego, ale z tego co czytałam może się rozwijać 10 i 20 lat. Wszystko zależy od kobiety, jej organizmu, układu immunologicznego. Daj znać jak będzie wyglądało dalsze postępowanie w Twoim przypadku. Głowa do góry!

109

Odp: wirus hpv

Mam jeszcze pytanko ...czy ten wirus HPV wysokiego ryzyka może sam zniknąć?

110

Odp: wirus hpv

Dziękuję lamio za odpowiedz pocieszyłeś mnie troszkę.

Posty [ 56 do 110 z 342 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » wirus hpv

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018