Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 263 ]

196

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Abizer napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Abizer ?po chłopsku? jesteś tu, bo zaistniałeś w planie bożym?

Jaki ma to związek przyczynowo-skutkowy/wynikowy odnoszący się do treści mojego poprzedniego postu?

Abizer ja też mam wolną wolę, też mogę mieć kaprys, nie planowałam tego, nie musi mnie obowiązywać marna ludzka logika, nie składałam żadnej obietnicy w tej kwestii?
Dobry przykład jak ludzie mierzą logiką b/Boga, a ktoś ma inna logikę, co się wtedy dzieje?

PS. Mogę stworzyć kamień, którego nie mogę unieść i go później jednak uniosę. 
(Sfotografuje lub namaluję kamień, który stworzył b/Bóg, albo ruchy tektoniczne ziemi, no wiesz taki olbrzym, jakie zostały po lodowcach, ten na papierze będzie przeze mnie stworzony i podniosę go do góry)

Zobacz podobne tematy :

197

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Iagoda za dobrze się z Tobą gada, żeby uznać, że jesteś "człowiekiem jednego podręcznika". Natomiast sami księża czasami mieszają.

Co do Tomasza niestety czyta się to od deski do deski. Suma filozoficzna i Suma teologiczna są ze sobą tak silnie związane jak akt prawny. Nie zrozumiesz części szczególnej bez poznania części ogólnej. Słowem jak przebrnąć przez Tomasza to niestey przez 35 tomów Sumy filozoficznej plus 40 (o ile dobrze pamiętam) tomów Sumy teologicznej. Do tego specyficzny sposób pisania wg. planu:

1. Problem;
2. Rożne możliwości - przywołanie przeważnie 4 dominujących poglądów;
3. Rozstrzygnięcie - tu Akwinata zajmuje stanowisko.

Zauważyłem, że często przytacza się "poglądy Akwinaty" tam gdzie w rzeczywistości przywołuje on poglądy Filozofa, Platona, bądź odwołuje się do innych źródeł.

Co do inkryminowanej wypowiedzi rozumiem odrzucenie, problem w tym, że dla mnie jakaś wypowiedź jest albo prawdziwa albo nieprawdziwa a nie odrzucająca. Odrzucenie to poziom emocji. I Twoja reakcja doskonale pokazuje, że Tomasz miał rację - kobiety ustępują "rozumiem" mężczyznom (tu kwestia tego jak Tomasz pojmuje rozum). I na szczęście - jakoś świat, w którym kobiety posługują się rozumem zamiast sercem byłby dość przerażający. Zero spontaniczności, zero zawirowania, nieprzewidywalności itd. Wybacz jakoś nie umiem sobie wyobrazić kobiet, których psychika funkcjonuje jak Janusz Krowin - Mikke (może to pomoże zobrazować).

Swoją drogą to spostrzeżenie znajduje potwierdzenie w np. w badaniu inteligencji - odmiennie wygląda krzywa Gausa dla kobiet i mężczyzn. U kobiet jest bardziej płaska u mężczyzn jest bardziej zróżnicowana. Słowem statystycznie większa liczba kobiet ma IQ w okolicach średniej u mężczyzn rozrzut jest większy itd...

198

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

1. Porównanie idei Platona oraz konkretnych obliczeń horyzontu zdarzeń, czarnej dziury etc jest równie uprawnione jak myśli Demokryta oraz badań nad atomami. Jeśli wg ciebie jest to takie 'nic nowego', nie warte wzruszenia ramion, bo wszystko jest u filozofów greckich, to jaki z tego wniosek? Że cała nauka jest o kant d... Jeśli chciałeś powiedzieć coś innego, bez nonszalancji i lekceważenia- może zacznij inaczej dobierać słowa.

2.  I tu wracamy do definiowania pojęć, bo znaczeń słowa transcendencja jest kilka. Ale skoro piszesz:

Adam12 napisał/a:

że Bóg jako konstrukcja jest bytem poza światem (również tym wielowymiarowym) wiec nie odnoszą się do niego kategorie świata fizyki (i to nawet kwantowej).

To oznacza, że Boga tu u nas nie ma.

3. Adamie , Adamie- ty jako prawnik powinieneś być świadomy dobierania słów i ich wydźwięku. A z twoich wypowiedzi, do wszystkich użytkowników, da się wyczytać mentorskie tony.

4. Nie wiem do czego ta uwaga? Czy to taki ogólny aforyzm?

5. Nie ma takiego adresu.

6. Tu chyba zaszło małe nieporozumienie- czytam z doskoku posty z różnych tematów, a że w tym dziale i tak wszystkie koniec końców dotyczą tego samego, to mi się pomieszało. Bo samo twoje stwierdzenie, że każdy system zawiera odpowiedniki 10 przykazań, jest prawdziwe. Dopiero w połączeniu z pytaniem Iceni- dlaczego wszechmocny i miłosierny, nie objawił się wszystkim po równo, tylko w jednym regionie geograficznym , skazując pozostałą część ludzkości na piekło? Rodzi się pytanie- czy przestrzegając swoich 10 przykazań( a więc i czcząc nie to bóstwo) zostaną zepchnięci do chrześcijańskich piekieł, skoro nawet nie mieli szansy poznać właściwych przykazań os właściwego bóstwa? Absurd.

7. Jeśli kwestionujesz, że istnieją ludzie szczęsliwi bez kultu i wiary w jakiekolwiek bóstwo to badania wykazują, że ugruntowany światopogląd- obojętnie czy teistyczny czy ateistyczny, daje takie same poczucie spełnienia i spokoju ducha. Chyba że uwaga dotyczyła czego innego, to proszę uściślij.
PPS. lina ratunkowa oznacza, że ktoś jest w sytuacji zagrożenia. Będąc rozbitkiem na środku morza każdy przy zdrowych zmysłach zdaje sobie sprawę z tego faktu. Stąd nieadekwatność porównania, zwłaszcza biorąc pod uwagę pkt. 7.

A tak ogólnie- jeśli masz światopogląd u którego podstaw leży dogmat, którego prawdziwość jest kwestionowana- to możesz sobie na nim budować najlogiczniejsze konstrukcje, co nie sprawi, że stanie sie on bardziej prawdziwy. Chrześcijaństwo( choć nie tylko) zbudowane jest na takim aksjomacie- mianowicie, że dana księga- tu Biblia- jest objawionym słowem bożym. Jeśli w to uwierzysz- to rzeczywiście wszystko staje się proste i największe paradoksy można skwitować wzruszeniem ramion. Jeśli natomiast nie uznajesz nadprzyrodzonej proweniencji  słów zawartych w Biblii- całe chrześcijaństwo to sofizmat.

Pozdrawiam już świątecznie , bo choć odwlekałam ile mogłam- czas zacząć kulinarne przygotowania do Szczodrych Darów. A może do Sol Invictus? A może do Bożego Narodzenia? smile ważnie , że rodzinnie i że dzień zacznie się wydłużać.

199

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Ten ostatni post świetnie to kwituje, ale aż dziw bierze że Adam12 jest wątpiącym bo przecież wątek jest dla osób wątpiących...

200 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-23 15:46:10)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Sol Invictus - święto o którym pierwsze dane pochodzą z III wieku.

Boże Narodzenie - pierwszy pisemny przekaz II wiek.

Co do cechy transcendencji to oznacza tylko tyle, że Bóg się wymyka każdej fizyce, nawet kwantowej.

Czytasz z doskoku. To albo czytaj porządnie, albo nie komentuj czegoś z czym się porządnie nie zapoznałaś;)

A czy adres jest czy nie ma, obawiam się, że dowiemy się minutę po śmierci;)

Harmagenod jesteś jak króliczek wpadający na piłę;)

A swoją drogą jeżeli posługujesz się słowem aksjomat to wypadałoby określić co pod nim rozumiesz.

201

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Szkoda tylko, ze operator tej pily jest slepy na jedno oko. Moze wtedy by odroznial kroliczka od sosny tongue

202

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jak króliczek się pcha na piłę to jego problem;)

203 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-23 15:58:31)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
iajagoda napisał/a:
Abizer napisał/a:
iajagoda napisał/a:

Abizer ?po chłopsku? jesteś tu, bo zaistniałeś w planie bożym?

Jaki ma to związek przyczynowo-skutkowy/wynikowy odnoszący się do treści mojego poprzedniego postu?

Abizer ja też mam wolną wolę, też mogę mieć kaprys, nie planowałam tego, nie musi mnie obowiązywać marna ludzka logika, nie składałam żadnej obietnicy w tej kwestii?
Dobry przykład jak ludzie mierzą logiką b/Boga, a ktoś ma inna logikę, co się wtedy dzieje?

PS. Mogę stworzyć kamień, którego nie mogę unieść i go później jednak uniosę. 
(Sfotografuje lub namaluję kamień, który stworzył b/Bóg, albo ruchy tektoniczne ziemi, no wiesz taki olbrzym, jakie zostały po lodowcach, ten na papierze będzie przeze mnie stworzony i podniosę go do góry)

Masz wolną wolę, ale wszechmocna nie jesteś. A obowiązuje Cię marna, ludzka logika, bo człowiekiem jesteś.
Nie możesz stworzyć takiego kamienia. Nie masz mocy, którą posiada nomen omen Stwórca. To nie będzie stworzenie, tylko zdjęcie bądź rysunek. Stworzyć to znaczy sprawić, aby powstało coś z niczego.

Wydaje mi się, że Ty "za bardzo po ludzku" do tego wszystkiego podchodzisz. A w taki (ani w inny) sposób Boga się w pełni pojąć nie da. wink

204 Ostatnio edytowany przez Jenka (2013-12-23 15:59:13)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Ty też jesteś człowiekiem więc też m możesz się mylić wink

205

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

W takim razie Bóg ma problemy ze swoja osobowością.

206

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

http://www.youtube.com/watch?v=Mc3LJNefsJs

genialny przykład dezinformacji. CIA ganiała za ufoludkami a ruskie w tym czasie:

- nieźle się bawili śmiejąc się z tych wariatów;

- spokojnie sobie prowadzili badanie z dala od tegoż poligonu.

207

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Abizer

Nie jestem wszechmogąca i nie chcę być Bruce Almighty  (Pamiętasz film Bruce Wszechmogący?)

Mam wolną wolę, aby posługiwać się logiką lub nie, najwyżej wezmą mnie za wariata i jedni za to, że mówię logicznie, a inni za to, ze gadam nielogicznie!

Co do mojego stworzenia, jestem twórcom, tak jak artysta jest stwórcom swojego dzieła, a to jak namaluje mój kamień, albo na jakim tle go sfotografuje i przez jaki filtr to będzie mój jedyny sposób przedstawiania tego kamienia, będzie to moja i tylko moja osobista forma w jaką go ubiorę ? moja forma kamienia powstała z niczego, takiej  formy kamienia jeszcze nie było.

?Wydaje mi się, że Ty "za bardzo po ludzku" do tego wszystkiego podchodzisz.?  ? ty też
?A w taki (ani w inny) sposób Boga się w pełni pojąć nie da.?  ?  no właśnie!

208

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Twórcą jesteś- w charakterze syntaktycznie-ziemskim. Tylko tyle. To nie jest kreacjonizm.
Twoja forma kamienia powstała z dajmy na to papieru, bitów informacji przetwarzanych w aparacie itp- a to przyznasz, że już "coś". I możemy się tak przekomarzać do usranej śmierci, bo Twoje rozumowanie jest podobne do św. Augustyna, zanim mu dziecka na plaży nie pokazano.
A ja już się pogodziłem z tym, że to morze jest nieprzelewalne. Więc Twoje przedostatnie zdanie jest nieprawdą.

209

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12
1.    Co do Tomasza z Akwinu, to ja mam specyficzne do niego podejście. Nie wiem jak ty, ale mnie w Kraku zawsze było pełno, wchodziłam ?na waleta? na wykłady z ?korony?, i prof. W. Uruszczak wiele razy mówił ?prawo jest jak wielki słup telegraficzny, nie da się go przeskoczyć, ale można go ominąć? (nawet nie wiem czy to jego słowa, czy sobie od kogoś pożyczył) jak podstawisz do formułki w miejscu słówka prawo, słówko Tomasz z Akwinu to będzie kawa na ławę, jakie mam do niego podejście
2.    dzięki za link, jakoś mi film umknął, chętnie obejrzę wieczorkiem

210

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Abizer (nasze posty poszły równocześnie, byłeś szybszy o 7 sekund)

Co do św. Augustyna to on zobaczył chłopca przy dołku, a ja widziałam dołki na Oceanie Indyjskim (zdjęcia + opracowanie prof. George Haller z Zurychu i prof. Francisco Beron-Vera z Miami ) i zastanawiam się, czy się przeleje do dołka czy nie i pytanie do jakiego dołka się przelewa?  Dla mnie się przelewa w dół, a to, że dół i góra dołka to jedno to już inna sprawa? a może morze to situla? (jeden z sekretów Annunaki)

Tak jak św. Augustyn? to  jeden z biskupów krakowskich ? bp Grzegorz Ryś powiedział komentując Augustyna, że ?nie tyle ważne jest to, że morza nie można przelać do dołka, ważniejsze jest to, by się w tym morzu zanurzyć?

A może morze to nie symbol świata/b/Boga tylko szyszka (jeden z sekretów Annunaki)

211 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-23 18:27:39)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
iajagoda napisał/a:

?nie tyle ważne jest to, że morza nie można przelać do dołka, ważniejsze jest to, by się w tym morzu zanurzyć?

I o to właśnie chodzi. Żeby się zanurzyć, a nie analizować jego skład. Ja Ci życzę ( nawet też i przy okazji zbliżających się Świąt), żebyś się w tym morzu zanurzyła w taki sposób, że Nereus (robot) wymięka! smile

212

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
iryd napisał/a:

Jakie znacie rzeczy, które mają początek lub koniec? Tylko proszę o nie wymienianie początku i końca formy zorganizowania czegoś.

Lubię zagadki, więc spróbuję ci odpowiedzieć. Rzeczą, która ma początek i koniec jest taka rzecz wobec której zastosujemy własne kategorie stwierdzające czym jest początek, a czym koniec. tongue

Jenka napisał/a:

Zagadka Bystrzaka!
Powiedzieliśmy, że organizmy są ślepe ewolucyjnie. Dotyczy to także człowieka, ale czy na pewno nie dałoby się sterować tym mechanizmem? Wyobraźcie sobie super-człowieka, nadajcie mu dowolne cechy i pomyślcie czy można by doprowadzić do jego wyewoluowania z obecnej populacji.

Nie mam zamiaru wyobrażać sobie super-człowieka, ponieważ kojarzy mi się to z eugeniką. A jeżeli z eugeniką, to też z panem Adolfem Hitlerem i jego "przecudownym" (:rolleyes:) dziełem pt. Mein Kampf (było tam coś o pod- i nadludziach). Może skojarzenie jest niesłuszne, ale jednak takie w pierwszej kolejności przyszło mi do głowy...

Jenka napisał/a:

Najważniejsze jest to że wolna wola człowieka koliduje z planem boskim. Z odgórnie spisanym przez Boga losem, skoro jest boski plan to nie ma wolnej woli człowieka a jak jest wolna wola człowieka to nie ma boskiego planu. No i czy Bóg byłby wstanie stworzyć kamień którego nigdy nie podniesie big_smile

Kolejna zagadka dla bystrzaka?

Zresztą Abizer dobrze ci odpowiedział.

harmagedon napisał/a:

Przecież Ziemia ma 6 tysięcy lat, bo tak w Biblii napisano!

Naprawdę??? Czy pojawia się taka liczba?

harmagedon napisał/a:

Mnie dużo czasu kosztowało, żeby odciąć się od klimatów i nauk KK i nigdy do końca się do nie uda - choćby ze względu na miejsce zamieszkania, ale nie tylko. Kultura w jakiej się wychowujemy pozostawia niezatarte piętno i jak pisał Lem- juz do końca życia za prawdziwy uznawać będziemy tylko cmentarz z (brzozowymi) krzyżami. Skoro pozbyłam się jednej szkodliwej ideologii, nie zamierzam się zamulać żadną inną. Nie wiem gdzie ty w moich wypowiedziach widzisz NA- ale widzisz co chcesz. A nie! Z jednym się zgadzam- obecne religie są fałszywe. Duchowość ( niekoniecznie wieczna) leży gdzie indziej.

Wiesz czego nie lubię?

Nie lubię jak ktoś twierdzi, że jeżeli odciął się od jakiejś ideologii, to dokonał nie wiadomo czego, że od teraz przyjął słuszną postawę i uwolnił się od różnych bzdurnych rzeczy, że nie daje się już manipulować, że widzi jakie to wszystko było złe, fałszywe i nielogiczne itp., a reszta to zapewne ślepa jest czy coś w tym stylu. I dodaję dla jasności: u niektórych wierzących nie lubię ich wymądrzania się, np. jak twierdzą, że oni pójdą do nieba, a reszta do piekła.

A z tą duchowością, to uważam, że są do niej różne drogi. I wiara (w konsekwencji często też religia) też do niej czasami prowadzi. Niektórym takie coś jest potrzebne. Innym nie. Różni są ludzie, i sądzę, że każde z tych dwóch wyjść jest sobie równe, o ile nie wyrządza komuś osobiście krzywdy i nikogo nie szykanuje bądź nie poniża.

213 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-23 20:41:30)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

iajagoda

Świetne rozwiązanie dylematu kamienia:)


Z prof. Uraszczakiem się nie zgodzę. Mi jakoś nikt nie ominął prawa. Da się ominąć, kiedy prawnikom - praktykom nie chcę się robić;) Ale to nie wada systemu prawa a wada prawników. Jak mawiał klasyk: "nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani".

Problem z Tomaszem sam miałem aż nie położyli mnie na 6 miesięcy i z nudów nie zacząłem sobie czytać Sumy Teologicznej. Ciekawa sprawa, to co nazywamy np. metodologią naukową, czy logiką klasyczną a nawet logiką aksjomatyczną to w zasadzie dzieło Tomasz. Tomasza nie da się ominąć. W sumie pakujesz się na niego na każdym kroku czy chcesz czy nie. Taki wredny z niego typ;)

Oczywiście dla precyzji trzeba zaznaczyć, że:

- korzystał z dorobku innych;
- powołując się na ówczesny stan wiedzy - będąc realistą słusznie czynił - więc niektóre jego wypowiedzi rzeczywiście dziś mogą szokować.

Nie mniej Tomasza albo czytasz w całości albo się nie wypowiadasz. Widzisz to tak jakby stosować kodeks karny tylko częścią szczególną a zapominać o części ogólnej. Efekt opłakany i możliwości obchodzenia prawa szczególnie szerokie. A swoją drogą za krakowską szkołą prawa jakoś nie przepadam. Przedstawiciele tej szkoły - zwłaszcza z pokolenia powojennego (Zoll, Buchała, Ćwiąkalski) mają dziwną tendencję do psucia prawa. Generalnie jak krakowiacy biorą się za jakąś ustawę to nie pytamy się CZY BĘDZIE ABSURD, ale pytamy się GDZIE BĘDZIE ABSURD.

214

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12
1.    Nie mam pojęcia o prawnikach, czy Krakusi w prawie lepsi od innych czy nie, bo jak niuansów prawa nie ogarniam jak mi ktoś wyraźnie nie wskaże różnic, to w takiej ocenie też chyba samodzielności mi zabraknie.
2.    Myślę, że mądre głowy i głupie głowy nie są pogrupowane lokalnie, tylko wszędzie i takie i takie się trafiają
3.    Co do powiedzenia o słupie to prof. Uruszczaka używał go w wersji ?prawo jest??, albo ludziom się wydaje, że prawo jest??, przy dyskusjach, ale ja ci nie mogę powiedzieć, czy to była jego opinia o prawie czy nie, bo ?gwary prawnej? nie kumam, a w sumie to bywałam jak na korepetycjach z historii, a nie z prawa, więc słuchałam selektywnie to, co potrzebuje.
4.    Co do Tomasza no właśnie nie najlepiej mi wychodzi omijanie, bo słupy telegraficzne, na które lubię się wspinać i słupy na które nie lubię, są połączone kablem, aby stworzyć obwód. Ty się często powołujesz na Tomasza, a ja nigdy. Napisałam ci po prostu uczciwie znam go powierzchownie, i z jakiego powodu.



Widzę, że niektórych gnębi czy ludzie innej wiary mogą być zbawieni, ja też miałam z tym problem i  coś tam grzebałam, doszłam do wniosku, że KK twierdzi, że tak mogą iść do nieba, nie pamiętam dlaczego, ale w moich notatkach mam, że poszukiwania wystartowałam od tego:

Nie wiem, kto to powiedział, kiedyś to pożyczyłam ze strony wiara.pl taki fragment:

?Odpowiedź na to pytanie jest dosyć złożona i trzeba w niej unikać dwóch skrajności: łatwego skazywania na piekło wszystkich znajdujących się poza Kościołem oraz lekceważenia chrztu i trwania przez wiarę w Kościele jako zwyczajnej drogi prowadzącej do życia wiecznego. W pierwszym przypadku stawiamy tamę niezmierzonej dobroci Boga, który chce zbawienia każdego człowieka. W drugim lekceważymy nauczanie Bożego Syna, który wiarę w siebie i chrzest wskazał jako fundamentalny warunek osiągnięcia zbawienia.

Czy więc chrzest jest koniecznie potrzebny do zbawienia? Pewne wyjaśnienie tego dylematu znajdujemy w rozmowie Jezusa z Nikodemem (trzeci rozdział Ewangelii Jana) Przytoczmy interesujące nas wersy (18-21)

"Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu?.

Z tego tekstu wynika, że nie chodzi o to, że bez chrztu absolutnie nie można się zbawić. Raczej chodzi o niemożność zbawienia takich, którzy nie przyjmują Jezusa z tego powodu, że nie chcą zrewidować swojego grzesznego życia.

Kościół uczy więc o możliwości zbawienia tych, którzy bez własnej winy nie przyjęli Zbawiciela. W pierwszym rzędzie dotyczy to żyjących przed Jezusem. Z dawien dawna znana jest prawda wiary o zstąpieniu Jezusa do piekieł. Tym, którzy wiedli sprawiedliwe życie, a nie mogli bez zbawczej śmierci osiągnąć szczęścia wiecznego, Jezus tuż po swojej śmierci idzie ogłosić radosną nowinę o ich wyzwoleniu. W podobnej sytuacji znajdują się ci, którzy nie mieli szansy przyjąć Jezusa, gdyż nigdy nikt im Go nie głosił (niechrześcijanie w krajach, do których nie dotarli misjonarze, dzieci zmarłe przed chrztem). W innej sytuacji znajdują się zapewne ci, którzy o Jezusie słyszeli, ale Go nie przyjęli. Trudno jednak nam rozstrzygać, na ile ich niewiara jest zawiniona. Głosząc zbawienie przez Jezusa polecamy ich sądowi miłosiernego Boga.


Chcących zgłębić ten problem odsyłamy do lektury kilku artykułów:

Jana Kracika Poza Kościołem nie ma zbawienia. Historia pojmowania formuły

Jacka Salija Poza Kościołem nie ma zbawienia

Jacka Salija Zbawienie dzieci zmarłych bez chrztu?

215 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-23 22:17:14)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

iajagoda to wszystko ma źródło w Tomaszu. Poza tym ja się w 200% z Tobą zgadzam. Widzisz np. ateista też ma łaskę Pana Boga, choćby w postaci czegoś co możemy nazwać busolą moralna. Dla jednych jest ona wrodzona dla innych jest wynikiem działania społecznego. No i od takiego ateisty zależy czy pójdzie za wskazówkami Pana Boga czy nie.

P.S. artykuły już czytałem. Są dużo bardziej przystępne od Eschatologii Razingera.

216 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-24 01:15:41)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Sądzeni będziemy według poznania.

217

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Nie według miłości.

218 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-24 01:42:51)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jedno z drugim się raczej wiąże.

iajagoda napisał/a:

Co do św. Augustyna to on zobaczył chłopca przy dołku, a ja widziałam dołki na Oceanie Indyjskim (zdjęcia + opracowanie prof. George Haller z Zurychu i prof. Francisco Beron-Vera z Miami ) i zastanawiam się, czy się przeleje do dołka czy nie i pytanie do jakiego dołka się przelewa?  Dla mnie się przelewa w dół, a to, że dół i góra dołka to jedno to już inna sprawa? a może morze to situla? (jeden z sekretów Annunaki)
A może morze to nie symbol świata/b/Boga tylko szyszka (jeden z sekretów Annunaki)

Ja bym się nad takimi szczegółami nie zastanawiał, bo sens przesłania niezależnie od "podstawionych obiektów" pozostaje ten sam.

219 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-24 01:43:51)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

"-||-"

220

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12 zgoda - KK mówi, że będziemy sądzeni wg miłości

Abizer
Miłość prowadzi do p/Pokoju, a tylko jak jest p/Pokój z tobą to możesz poznawać nie bojąc się, co znajdziesz na końcu, bo Ufam t/Tobie to znaczy wiem/wierze, co/Kto tam było, jest i będzie. Ktoś powiedział "Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli. Prawda jest drogą do wolności...

Dominisia 21
Przekichane, nie umie odpowiedzieć na twoje pytanie - co najbardziej mnie interesuje/intryguje w kwantówce?
Jak się rozpisałam, to doszłam do wniosku, że fizyka kwantowa jest fascynująca, bo w niej wszystko może się zdarzyć, wszyscy mają rację, i chyba nigdy się nie wyjaśni jak to jest możliwe, że wszystko na raz jest możliwe?

221

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Każdy ma swoją ścieżkę...

222

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Co wy tak stadnie okupujecie dział który nie był wam przeznaczony, ciągle te same osoby nabijają posty.
Albo jesteście działaczami politycznymi albo klerykami ja stawiam na to pierwsze.
Swego czasu mój obecny pisał na salonie 24 i wirtualnej Polsce złapał kilka osób podających się za przeciętnych kowalskich, pod drobnym śledztwie wydało się że dostają za to niezłe apanaże.
Co lepsze z 8 osób zrobiły się nagle dwie osoby smile

223 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2013-12-26 16:36:15)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jenka

wybacz a co to ma do tematu?? Jakbyś przejrzała cały wątek dowiedziałabyś się, że założenie tego wątku to efekt dyskusji, która wywiązała się między nami na innym wątku.

Co do sugestii wybacz ale to dość podłe. Jak komuś zarzucasz kłamstwo to albo przedkładasz dowody albo milczysz, a nie insynuujesz.

224 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-26 19:51:39)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Jenka napisał/a:

Co wy tak stadnie okupujecie dział który nie był wam przeznaczony, ciągle te same osoby nabijają posty.

Ktoś kiedyś powiedział, że "człowiek jest zwierzęciem stadnym". Widać trochę prawdy w tym jest. Wg mnie dobrze jest, jeśli członkowie w kręgu wątpiących mają łatwiejszą możliwość wglądu w argumenty przedstawione za bądź przeciw danemu postulatowi.

Może niezbyt precyzyjnie wcześniej się wyraziłem, chodziło mi o to, że sądzeni będziemy także według tego, czy ktoś w swoim życiu miał możliwość spotkać na swej drodze Boga czy nie i czy tą ścieżką potem z nim poszedł. No bo trudno, żeby osądzać dajmy na to faceta z plemienia Tupi za to, że do kościoła nie chodzi i ayahuascę sobie aplikuje.
Z rozliczeniem "pod wieczór życia" z miłości oczywiście się zgadzam.

jajagoda- Ja czasem odnoszę wrażenie, że Ty mnie chcesz jakimiś argumentami (ponownie) nawrócić. Wiesz, ciężko jest otworzyć otwarte tongue Chociaż zapewne do ościeży mi daleko i jest ona nieosiągalna, to starać się rozwierać te wrota wciąż i wciąż trzeba. smile Kurde, my się chyba delikatnie mijamy w tych wypowiedziach, ale to raczej niegroźnie big_smile. Z "KK" (czyt. kreowaniem (własnego) kamienia tongue) w takim sensie się mogę zgodzić. Chodziło mi jedynie o kreacjonizm ogólnie jako sprawcze powstawanie  materii z niczego, lub jak kto woli ze "słowa będącego u Boga".

Co do poznawania prawdy- "Szukajcie, a znajdziecie", oczywiście, byleby sobie tym zwyczajnie życia niepotrzebnie i nazbyt nie komplikować. smile

PS. Co do kleryka- raczej się nie poczuwam tongue, ale działalność polityczna- może kiedyś, kto wie... lol lol

225

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jenka, urządzaj sobie polowania na duchy, razem z tym twoim facetem jak lubisz, tylko nie módl się do Wielkiego Brata.

Abizer
Ja nikogo nie nawracam, a mnie ciągle nawracają? Wychodzę z bardzo katolickiego domu, przyzwyczajona jestem argumentować na tle religijnym KK, moje słowa dość często kojarzą się z KK, stąd masz wrażenie, że nawracam. Mijamy się i będziemy się mijać, bo to ja odeszłam z KK, zupełnie inaczej rozumie/interpretuje słowa ? czasem zupełnie odmiennie niż KK, a czasem tak samo. Ja jestem wolnym strzelcem, wierzę w b/Boga i sobie coś sprawdzam... Podobieństw jest sporo, ale?

Nie znoszę systemów, nie tylko religijnych, do żadnego kościoła nie chodzę i żadnego kultu nie wyznaje, mam problemy z dogmatami KK, moja b/Biblia jest inna (dłuższa np. lubię wers Łukasz 17:2), nie wiem czy b/Biblia jest księgą świętą -wątpię w to, czytam książki, których ty prawdopodobnie byś nigdy nie przeczytał (np. kupiłam równocześnie książkę papieża Benedykta XVI pt. ?Jezus z Nazaretu? i  R.A. Haasler ? Jezus - człowiek który nie istniał?) więc niestety nie mogę i nie chcę nikogo nawracać, bo nawet nie wiem czy już jestem heretykiem czy jeszcze nie. Jedyne co mogę czasem powiedzieć to, że KK tak to rozumie, lub inaczej, bo wiem jakie zajmuje stanowisko, lub milczę albo pytam jak nie jestem pewna...

226

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

A swoją drogą zawsze naiwnie myślałem, że ateiści nie wierzą w duchy;D A tu proszę Jenka jest żywym dowodem na to jak bardzo się myliłem.

227 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-27 22:39:53)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

jajagoda
Nie warto kierować się czymś tylko dlatego, że ktoś tak powiedział. Trzeba samemu rozpatrzeć. Empiryzm jest według mnie podstawą. W moich rozważaniach synkretyzmu materiałów nie brakowało i nie brakuje. Różne rzeczy się przegląda.

Z ciekawości- Jak interpretujesz słowa "to czyńcie na moją pamiątkę" oraz związane z tymi słowami wydarzenia?

228

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Abizer

Dzięki, że nie zapytałeś jak wszyscy, czy jestem apostatą, bo już mi się znudziło odpowiadać, że nie.

No to strzelasz z ciężkiej armaty: obecność, ofiara, dziękczynienie, adoracja ?To czyńcie na moją pamiątkę? (Łk 22,19; 1 Kor 11, 24-25).

Do k/Komunii nie chodzę.

Na początku powodem było:
?kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało [Pańskie], wyrok sobie spożywa i pije. /1 Koryntian 11:26-30/

Później:
Okazało się, że samego Nowego Testamentu jest 5700 greckich manuskryptów + jeszcze sporo hebrajskich, aramejskich. Nie ma identycznych nawet kopia z kopi jest inna, do tego jeszcze każde tłumaczenie jest też inne?

Później:
Doszłam do wniosku, że wierzę w b/Boga, a nie wierzę w religię. Narzucane doktryny w większości są prawami człowieka, a nie b/Boga. Wychowałam się katolikiem, zostałam ochrzczona i pozostanę katolikiem aż do śmierci, ale jak na dzień dzisiejszy to nie zgadzam się z wieloma naukami k/Kościoła KK.

Generalnie
1.    celebrowanie p/Pamiątki nie jest przykazaniem, czyli można by się zastanawiać.
2.    spowiedź wprowadził w 1215 r. Sobór laterański a w XVI w. i wprowadzono konfesjonały... Kościół w prawie kanonicznym ustanowił warunki przyjmowania sakramentów, a ja mam wątpliwości do wprowadzania nowości i nie jestem pewna co do interpretacji KK jaką ma co do b/Biblii
3.    Łukasz nie zostawił żadnej konkretnej wskazówki, co do tego, jak często i w jaki sposób należy celebrować p/Pamiątkę...
4.    lubię ew. Jana, a w niej jest najwięcej, co k/Kościół "podciąga" pod k/Komunię, znasz przecież te kawałki: ?Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki?/Jana 6:27/ i te inne też z Jana /6:40.50-51.53-58/. Interpretuje to bardziej jako pokarm dla duszy.
5.    Buntuje się przeciwko składaniu ofiar i cholernie pogańsko mi się kojarzy.
6.    Religie jak wszystkie systemy są najlepszą drogą do powstrzymania człowieka od myślenia, zgadzam się z Lee Jun Fan (powszechnie znany jako Bruce Lee) ?When there is freedom from mechanical conditioning, there is simplicity. The classical man is just a bundle of routine, ideas and tradition. If you follow the classical pattern, you are understanding the routine, the tradition, the shadow - you are not understanding yourself.?("Kiedy jest wolność od i mechanicznego warunkowania, jest prostota. Klasyczny człowiek jest tylko kłębkiem rutynowych, ideii i tradycji. Jeśli zastosujemy się do klasycznego wzorca, rozumiemy rutynę, tradycję, cień - nie rozumiemy samych siebie"

Na dzień dzisiejszy wolę trzymać się z daleka od wszelkiej indoktrynacji, a niestety KK trochę mi się z tym kojarzy, szkoda, że czasem to trzymanie się z daleka bywa bardzo trudne.

229 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-04 00:08:28)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

iajagoda celobrowanie Pamiątki?? - jakiej Pamiątki??

Wybacz, że tak bezpośrednio ale chyba zaczynasz wchodzić w coś niebezpiecznego.

Co do trudu trzymania się z daleka - dość normalne. Czyż Syn Człowieczy nie powiedział:

Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś.
Obyś był zimny albo gorący!
A tak, skoro jesteś letni
i ani gorący, ani zimny,
chcę cię wyrzucić z mych ust

Taka trudność w trzymaniu się z dala od "indoktrynacji" to taki wpisany w DNA mechanizm zabezpieczający przed opisaną wyżej ewentualnością.

230

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Odcinam coś co mi przeszkadza, ale może nie mam racji, nie upieram się, ale na dzień dzisiejszy tak to wygląda, a nie inaczej.

Ew. Marka (9:42-49)
?Jeśli więc twoja własna ręka skłania cię do grzechu ? odetnij ją; lepiej bowiem wejść do nieba z jedną ręką, niż mając dwie znaleźć się w ogniu piekielnym, który nigdy nie gaśnie. Podobnie, jeśli twoja noga skłania cię do grzechu ? odetnij ją; lepiej jest dla ciebie kalekim wejść do nieba, niż z obiema nogami zostać wrzuconym do piekła.  Jeśli twoje oko skłania cię do grzechu ? wyłup je; lepiej bowiem wejść do królestwa Bożego z jednym okiem, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie udręka się nie kończy i ogień nigdy nie gaśnie.?

231

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Spokojnie - nie nawracam Cie, pisze tylko, że pewna trudność jest zrozumiała.

232

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam 12 ja nie boję się czy mnie nawracasz, w sumie to lubię jak ktoś próbuje, bo to mnie zmusza do stawiania pytań i szukania odpowiedzi.

Wiesz, u mnie to zrobiło się naprawdę niebezpiecznie (wg KK), bo to bardzo grząski grunt, wygląda na to, że balansuje na cieniutkiej linii, powiedzmy to językiem KK na linii grzechu śmiertelnego. W sumie to jestem ?podejrzana? o grzech przeciw d/Duchowi św np. mam wątpliwości w kwestii niemylności papieża w chwili wypowiadania się na temat dogmatów.

Nie wiadomo tylko jak to jest z tym moim grzeszeniem, bo niby "Grzech powszedni pozwala trwać miłości, chociaż ją obraża i rani." (KKK 1854) ale grzech śmiertelny zależy od "pełnego poznania i całkowitej zgody." (KKK 1859), + związany jest z "miłością siebie, posuniętą aż do pogardy Boga"(KKK 1850).

Należy się zapytać, o jakie poznanie i o jaką zgodę tutaj chodzi? Teoretycznie pełne poznanie i pełna zgoda występuje wtedy, gdy świadomie nie idę do k/Kościoła chcąc w ten sposób wyrazić swoją pogardę do b/Boga, a ja nie idę, bo się nie zgadzam z systemem/instytucją, a nie z b/Bogiem.

Ciężka sprawa i bardzo ryzykowna, bo wg KK grzech śmiertelny prowadzi do potępienia.

Pytań można zadawać tysiące, tylko w jakie odpowiedzi się uwierzy?

233

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Zastanawialiscie sie kiedys czy te zarliwe wglebianie sie w zawile odmety wiary nie ma jakiegos masochistycznego podloza ?

234 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-04 01:06:52)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

iajagoda to myślę, że na Twoje dylematy pewna odpowiedzią może być Dzienniczek Faustyny Kowalskiej. Nie pamiętam dosłownie ale jest tam coś o tym. Konkretnie w aspekcie roli księży. Pan Jezus mówi, że ta jeżeli przez postępowanie księdza Ktoś się odwróci od Kościoła to ta sprawa stanie między Panem Jezusem a tym księdzem na wieki.

Widzisz Kościół jest święty ale i nieczysty. Święty bo jest dziełem Boga i Bóg w nim się w pełni objawia, nieczysty bo personel naziemny jest jaki jest.


Kwadrat a co zazdrościsz nam masochizmu??

235

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12  nie mam problemu przez księży, bo są tacy i tacy, w sumie mądrych księży bardzo lubię i czytam.  Ja mam problem z instytucją k/Kościoła i sposobem działania, a nie z ludźmi, bo ludzie jedni są tacy, a drudzy inni.

Co do Faustyny, wybacz mam problem, zbyt dużo pytań się rodzi z tych dziwnych rzeczy, które opisuje np. prawdziwy ogień w piekle, seksualne podteksty

Kwadrad wnikanie w cokolwiek czy to będzie religia czy nauka nie ma nic wspólnego z masochizmem, a dużo wspólnego z poznaniem tego, o czym się mówi. Jak mam coś poznać np. język ojczysty czy obcy, jeżeli znam tylko kilka zasad i słów to chyba za mało np. aby zrozumieć  ten wspólczesny bełkot (najsławniejsze ?determinizm parlatywny antycypuje się w aspektach retrospektywnych? ?zewaluowany monitoring indywidualizowany i standaryzowany holistycznie? ?indyferentność założenia iż relatywizm postindustrialny oscyluje na poziomie doczesnej partycypacji antagonistycznej?)

236 Ostatnio edytowany przez Adam12 (2014-01-04 01:38:08)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

iajagoda - to normalne jak się człowiek styka z mistyką. Ale seksualne podteksty - wybacz ale trzeba mieć problem żeby je widzieć, albo rzeczywiście nie znać nauczania KK.

Pamiętaj, że mistyka jest próbom opowiedzenia niewypowiedzianego i niewyobrażalnego.

237

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12 pamiętam co to mistyka.

Co do nauczania k/Kościoła to uważam, że je znam całkiem nieźle, ale oczywiście jeszcze sporo przede mną do poznania i jeszcze więcej do zrozumienia.
Co do Faustyny niektóre rzeczy brzmią dziwnie, przeczytałam raz i wystarczy.
Co do podtekstów, to miałam wrażenie, przepraszam, że ujmę to bardzo ordynarnie: czasem miałam wrażenie, że pisze jak osoba niewyżyta seksualnie, której się chce.
Co do problemów ... Zabrzmiało to jakbyś się zastanawiał czy... nie ważne tak na wszelki wypadek - do psychologa/psychiatry nie chodzę, bo nie odczuwam ani potrzeby wygadania się, ani potrzeby zdiagnozowania czy jestem normalna. Chętnie paru takich uważanych powszechnie za normalnych bym tam wysłała.

PS. Nie zapominaj, że jestem w UK, a tu prawo jest bardzo dziwne  np. można odebrać prawa rodzicielskie, bo kobieta powie lekarzowi, że martwi się, bo przez ciążę straciła figurę i wtedy do akcji wpada kurator społeczny szacuje ryzyko, czy matka obwinia dziecko i popada w depresję, w większości przypadków dziecko jest oddawane do rodziny zastępczej?

238

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Nie pisałem w sensie hmmm psychiatrycznym ale raczej kulturowym. Wiesz ostatnio doszedłem do wniosku, że żyjemy w cywilizacji impotentów i każdemu wszystko się z seksem kojarzy. Mi się tam jakoś z seksem nic nie kojarzyło raczej z prefiguracją Oblubieńca i Oblubienicy. Inna sprawa, że czytanie literatury mistycznej wymaga pewnej wprawy to tak jak z apokalipsom.

239

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adam12  żyjemy w czasach gdy każdy a szczególnie media próbują nam zrobić wodę z mózgu.

Apokalipsa? Chętnie przeczytam jeszcze raz.

240

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Wiem. Na szczęście mi się wszystko z seksem nie kojarzy. Wiesz wyobraź sobie, że nawet to, że mi się dentystyka na dłoniach piersiami kładzie umiem wyjaśnić inaczej niż jej chęcią odbycia stosunku;D Po prostu jest szczupła i wysoka, wiec szuka oparcia żeby stabilnie rękę trzymać. No ale jakbym zaczął zbierać opinie ciekawe co jak ludzie by to interpretowali;D

241

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Są rzeczy, które powinny się kojarzyć i te, które nie powinny, czasem mimo to się komuś kojarzą. Zawsze tak było, a dotyczy to nawet przedmiotów kultu... Wiesz teraz to mi się przypomniał ten artykuł

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,6758107,Gadzet_z_historycznego_sex_shopu.html

242

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

No tu się zgadzam. Tylko wiesz ja wychodzę z założenia, że jakby panienka, o której mowa wyżej coś chciała to ujawniłaby w sposób równie kojarzący się z właściwa dziedziną życia swoje intencje.

Gorzej jak zaczynami widzieć inspiracje seksualne tam gdzie ich nie ma - a to charakteryzuje cywilizację impotentów.

243

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Faustyna? Rodzina mojego Ojca, z Plocka ja znala.
Biedna kobieta, miala balagan na strychu, co bylo powszechnie wiadomo.

244

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Dominisia21 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

Przecież Ziemia ma 6 tysięcy lat, bo tak w Biblii napisano!

Naprawdę??? Czy pojawia się taka liczba?

Cytat pierwszy z brzegu z jakiegoś przedziwnego bloga o tym ,ze Biblia posiada odpowiedź na wszystko( ale np na salonie 24 u chrześcijańskich publicystów znajdziesz to samo):
"Wiedząc, że według Biblii Adam został stworzony szóstego dnia istnienia naszej ziemi, i biorąc pod uwagę chronologię rodzaju ludzkiego, możemy określić na podstawie Biblii przybliżony wiek ziemi. Oczywiście zakładamy w związku z tym, że obliczenia podawane w Księdze Rodzaju, gdzie sześć dni stworzenia to dosłownie okres 24-godzinny, są właściwe, i nie ma żadnych luk chronologicznych.

Lista genealogiczna, która została opisana w Księdze Rodzaju 5:11 podaje wiek Adama i jego potomstwa. Każdy potomek symbolizował następne pokolenie w linii między Adamem a Abrahamem. Poprzez chronologiczne określenie, gdzie Abraham przechodzi do historii, i dzięki dodaniu do siebie wieku wszystkich ludzi, o którym mówi Księga Rodzaju 5 i 11, staje się jasne, że Biblia naucza, iż ziemia ma około 6000 lat, do czego można dodać lub odjąć kilkaset lat"
Oczywiście znajduje się uwaga, że to naukowe wyjasnienia, a wyjaśnienia naukowców ateistów sa o kant d... bo kłamią.

Dominisia21 napisał/a:

Wiesz czego nie lubię?

Nie lubię jak ktoś twierdzi, że jeżeli odciął się od jakiejś ideologii, to dokonał nie wiadomo czego, że od teraz przyjął słuszną postawę i uwolnił się od różnych bzdurnych rzeczy, że nie daje się już manipulować, że widzi jakie to wszystko było złe, fałszywe i nielogiczne itp., a reszta to zapewne ślepa jest czy coś w tym stylu. I dodaję dla jasności: u niektórych wierzących nie lubię ich wymądrzania się, np. jak twierdzą, że oni pójdą do nieba, a reszta do piekła.

Ależ nie lub sobie- twoja sprawa. Ja tu się dzielę swoją radością- w naszej rzeczywistości uwolnienie się od katolicyzmu jest sukcesem! Gdybym była hinduską uwolnienie się od katolicyzmu nie byłoby żadnym osiągnięciem. I zdaję sobie sprawę, że gdybym mieszkała w mieścinie poniżej 500 000, dla tzw świętego spokoju musiałabym udawać religijność. A tak- ja i moja rodzina mamy wolność w kształtowaniu własnego światopoglądu. Dla mnie to sukces.

Dominisia21 napisał/a:

A z tą duchowością, to uważam, że są do niej różne drogi. I wiara (w konsekwencji często też religia) też do niej czasami prowadzi. Niektórym takie coś jest potrzebne. Innym nie. Różni są ludzie, i sądzę, że każde z tych dwóch wyjść jest sobie równe, o ile nie wyrządza komuś osobiście krzywdy i nikogo nie szykanuje bądź nie poniża.

Tu się zgadzamy.
Cudzą duchowość mam w pompce- dopóki trzyma ją u siebie w domu i zagrodzie. Gdy monopolizuje nią przestrzeń publiczną- wkracza także w moją strefę i to budzi mój sprzeciw.

245

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

Sol Invictus - święto o którym pierwsze dane pochodzą z III wieku.

Boże Narodzenie - pierwszy pisemny przekaz II wiek.

Co do cechy transcendencji to oznacza tylko tyle, że Bóg się wymyka każdej fizyce, nawet kwantowej.

Czytasz z doskoku. To albo czytaj porządnie, albo nie komentuj czegoś z czym się porządnie nie zapoznałaś;)

A czy adres jest czy nie ma, obawiam się, że dowiemy się minutę po śmierci;)

Harmagenod jesteś jak króliczek wpadający na piłę;)

A swoją drogą jeżeli posługujesz się słowem aksjomat to wypadałoby określić co pod nim rozumiesz.

czekaj- 1... 2... całe 7 zdań i żadne merytorycznie nie odnosi się do mojego wpisu! Gratulacje! Zaczynam żywić podejrzenie, że pomiędzy dwoma medycynami i prawem, upchnąłeś seminarium( niezły wyczyn jak na 35 latka!) stad tak pięknie lawirujesz. I skoro już jesteśmy przy porównywaniu się do zwierzątek- albo jesteś owcą albo wilkiem w owczej skórze, nie wiem co lepsze? Muszę też nadmienić, że ni w ząb nie rozumiem twojego porównania mojej osoby do króliczka wpadającego  na piłę. Oświecisz mnie?

Co do aksjomatu- w mojej wypowiedzi nie ma miejsca na ekwiwokacje, w przeciwieństwie do terminu 'transcendencji'. Jeśli ci wygodniej podstaw sobie słówko 'dogmat'.
Co do transcendencji i wymykaniu się psotliwej Trójcy wszelakim badaniom- jak to się ma do cytatu z Mt 18,20? Jest tylko wtedy( trzeba się gromadzić)? Nie ma go/ jest tak samo jak zawsze, bo to metafora? Do jakiego stopnia to metafora( jest tylko jak gromadzi się 2 albo 3 a każda inna liczba osób nie działa?).

Co do Sol Invictus- cała wiedza o mitraizmie nie opiera się na wielu źródłach pisanych, jednak pierwsze ślady kultu Mitry datuje sie znacznie wcześniej niż Jezusa( przy czym pewnie jesteś świadomy, że chrześcijanie podkradli daty tego i innych świąt od tzw. pogan, bo ich własne nie cieszyły się zbytnią popularnością? ).  A pierwsze mitrea na terenach rzymskich datuje się na II wiek. Zresztą jakie to ma znaczenie?

Ps. Porządnie zapoznawać to ja się mogę z dokumentacją projektową, natomiast w związku z tym, że moje uczestnictwo na forum ma charakter rozrywkowy, to zakradł się błąd- który wyjaśniłam, naprostowałam i zadałam pytanie. I zamiast odpowiedzi otrzymałam reprymendę. Dobrze, że nie linijką po łapkach.

246

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
harmagedon napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

Przecież Ziemia ma 6 tysięcy lat, bo tak w Biblii napisano!

Naprawdę??? Czy pojawia się taka liczba?

Cytat pierwszy z brzegu z jakiegoś przedziwnego bloga o tym ,ze Biblia posiada odpowiedź na wszystko( ale np na salonie 24 u chrześcijańskich publicystów znajdziesz to samo):
"Wiedząc, że według Biblii Adam został stworzony szóstego dnia istnienia naszej ziemi, i biorąc pod uwagę chronologię rodzaju ludzkiego, możemy określić na podstawie Biblii przybliżony wiek ziemi. Oczywiście zakładamy w związku z tym, że obliczenia podawane w Księdze Rodzaju, gdzie sześć dni stworzenia to dosłownie okres 24-godzinny, są właściwe, i nie ma żadnych luk chronologicznych.

Lista genealogiczna, która została opisana w Księdze Rodzaju 5:11 podaje wiek Adama i jego potomstwa. Każdy potomek symbolizował następne pokolenie w linii między Adamem a Abrahamem. Poprzez chronologiczne określenie, gdzie Abraham przechodzi do historii, i dzięki dodaniu do siebie wieku wszystkich ludzi, o którym mówi Księga Rodzaju 5 i 11, staje się jasne, że Biblia naucza, iż ziemia ma około 6000 lat, do czego można dodać lub odjąć kilkaset lat"
Oczywiście znajduje się uwaga, że to naukowe wyjasnienia, a wyjaśnienia naukowców ateistów sa o kant d... bo kłamią.
[...]

Czyli .... w Biblii taka liczb nie pojawia się.
Jest to wynik interpretacji, która zupełnie ignoruje zdanie tych, którzy poświęcili dużo czasu na analizę nie tylko księgi Rodzaju, ale także reszty Biblii. Taki "grzech interpretacji" można znaleźć już u pierwszych ludzi, którzy byli "doskonali".

Poza tym : popularne opinie są zawsze powszechniej spotykane niż te mniej popularne ale bliższe prawdy.

247

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
harmagedon napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:
harmagedon napisał/a:

Przecież Ziemia ma 6 tysięcy lat, bo tak w Biblii napisano!

Naprawdę??? Czy pojawia się taka liczba?

Cytat pierwszy z brzegu z jakiegoś przedziwnego bloga o tym ,ze Biblia posiada odpowiedź na wszystko( ale np na salonie 24 u chrześcijańskich publicystów znajdziesz to samo):
"Wiedząc, że według Biblii Adam został stworzony szóstego dnia istnienia naszej ziemi, i biorąc pod uwagę chronologię rodzaju ludzkiego, możemy określić na podstawie Biblii przybliżony wiek ziemi. Oczywiście zakładamy w związku z tym, że obliczenia podawane w Księdze Rodzaju, gdzie sześć dni stworzenia to dosłownie okres 24-godzinny, są właściwe, i nie ma żadnych luk chronologicznych.

Lista genealogiczna, która została opisana w Księdze Rodzaju 5:11 podaje wiek Adama i jego potomstwa. Każdy potomek symbolizował następne pokolenie w linii między Adamem a Abrahamem. Poprzez chronologiczne określenie, gdzie Abraham przechodzi do historii, i dzięki dodaniu do siebie wieku wszystkich ludzi, o którym mówi Księga Rodzaju 5 i 11, staje się jasne, że Biblia naucza, iż ziemia ma około 6000 lat, do czego można dodać lub odjąć kilkaset lat"
Oczywiście znajduje się uwaga, że to naukowe wyjasnienia, a wyjaśnienia naukowców ateistów sa o kant d... bo kłamią.

Nie każdy chrześcijanin odbiera Biblię tak, jak ci o których wspomniałaś powyżej. Na przykład ja od zawsze uważałam, że ten opis stworzenia świata (właściwie dwa), to po prostu pewna alegoria. Jak dotąd zdania nie zmieniłam.

harmagedon napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Wiesz czego nie lubię?

Nie lubię jak ktoś twierdzi, że jeżeli odciął się od jakiejś ideologii, to dokonał nie wiadomo czego, że od teraz przyjął słuszną postawę i uwolnił się od różnych bzdurnych rzeczy, że nie daje się już manipulować, że widzi jakie to wszystko było złe, fałszywe i nielogiczne itp., a reszta to zapewne ślepa jest czy coś w tym stylu. I dodaję dla jasności: u niektórych wierzących nie lubię ich wymądrzania się, np. jak twierdzą, że oni pójdą do nieba, a reszta do piekła.

Ależ nie lub sobie- twoja sprawa. Ja tu się dzielę swoją radością- w naszej rzeczywistości uwolnienie się od katolicyzmu jest sukcesem! Gdybym była hinduską uwolnienie się od katolicyzmu nie byłoby żadnym osiągnięciem. I zdaję sobie sprawę, że gdybym mieszkała w mieścinie poniżej 500 000, dla tzw świętego spokoju musiałabym udawać religijność. A tak- ja i moja rodzina mamy wolność w kształtowaniu własnego światopoglądu. Dla mnie to sukces.

Radość? Hmmm... No cóż, niech i tak będzie. Po prostu wcześniej wydawało mi się, że się trochę wymądrzałaś i w ogóle, stąd moje takie a nie inne słowa. No ale jeśli tobie chodzi o coś innego, to ok. I jeśli już się z czegoś cieszymy, to ja raduję się z tego, że wierzę w Boga - jakkolwiek to brzmi. smile Ale się nie wymądrzam... tongue Co to, to nie. smile

PS. Ale ta liczba 500 000, to chyba hiperbola z twojej strony jest, co nie? wink

248

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Dominisia21 napisał/a:

PS. Ale ta liczba 500 000, to chyba hiperbola z twojej strony jest, co nie? wink

Nie- całkiem dosłownie. Nawet moje miasto- Wrocław to tak obiektywnie jest male miasteczko:) Nawet biorąc pod uwagę tylko Europę.

249

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Co do dat to są w b/Biblii i można się pokusić o taką interpretację i sobie liczyć wg dat umieszczonych w tekście. Zacząć trzeba od
ADAM został stworzony szóstego dnia (1 Mojż 1:23-27)  -  Był to rok O
Gdy miał 130 lat urodził się Set.  Adam przeżył 930 lat. Itd. Pokolenie za pokoleniem?

Można to nazywać interpretacją, jaką się chce nawet bardzo daleką.
Można sobie przy okazji popsioczyć na tych co liczą, albo nie rozumieją symboliki Biblii, ubolewać, że mamy ?grzech interpretacji?...

Jest tylko jedna sprawa wszystko co w b/Biblii z datami zgadza się z pewnym kalendarzem, więc droga na skróty ? otworzyć ten kalendarz, on zaczyna się właśnie od daty stworzenia świata
Dziś mamy 5 stycznia 2014 wg żydowskiego kalendarza mamy  4 Shevat 5774
A skąd mamy b/Biblię? Nie od Żydów?


Dominisia21 musi być odbierane, jako alegoria bo jest semicką pieśnią/ poezją, a poezji to same przenośnie, w opisie stworzenia mamy np. tzw. merizm czyli metafory przestrzenno-czasowe, tylko szkoda, że chronologia wydarzeń tak im się pomieszała!

250

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
iajagoda napisał/a:

Co do dat to są w b/Biblii i można się pokusić o taką interpretację i sobie liczyć wg dat umieszczonych w tekście. Zacząć trzeba od
ADAM został stworzony szóstego dnia (1 Mojż 1:23-27)  -  Był to rok O
Gdy miał 130 lat urodził się Set.  Adam przeżył 930 lat. Itd. Pokolenie za pokoleniem?

Można to nazywać interpretacją, jaką się chce nawet bardzo daleką.
Można sobie przy okazji popsioczyć na tych co liczą, albo nie rozumieją symboliki Biblii, ubolewać, że mamy ?grzech interpretacji?...

Jest tylko jedna sprawa wszystko co w b/Biblii z datami zgadza się z pewnym kalendarzem, więc droga na skróty ? otworzyć ten kalendarz, on zaczyna się właśnie od daty stworzenia świata
Dziś mamy 5 stycznia 2014 wg żydowskiego kalendarza mamy  4 Shevat 5774
A skąd mamy b/Biblię? Nie od Żydów?


Dominisia21 musi być odbierane, jako alegoria bo jest semicką pieśnią/ poezją, a poezji to same przenośnie, w opisie stworzenia mamy np. tzw. merizm czyli metafory przestrzenno-czasowe, tylko szkoda, że chronologia wydarzeń tak im się pomieszała!

Nie ma podstaw aby powiedzieć, że czas od stworzenia  Ziemi i czas od stworzenia Człowieka są zbliżone i że można je powiązać w jakiś sposób z czasem życia człowieka. Na dzień dzisiejszy nie widzę gdzie mogę się mylić w tej sprawie.
Z ciekawości, wiesz kiedy miał miejsce pierwszy "grzechu interpretacji"?

251

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

femte Faustynę badał m.in. prof. Eugeniusz Brzezicki, znana mu była treść dzienniczka - bałaganu na strychu, obluzowania śruby, braku piątej klepki nie stwierdził. W zasadzie psychiatrycznie - okaz zdrowia.

Harmagedon wykazałaś się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem. Odniesienia merytorycznego nie było. Tylko stwierdzenie, że Twoja umiejętność posługiwania się poprawnym rozumowaniem ulega wyłączeniu w chwili gdy pada słowo religia. Zapewne odczuwasz wówczas pewien rodzaj bólu fizycznego. To typowe i łatwe do zaobserwowania np. u zwolenników osoby legitymującej się dokumentami na nazwisko Anna Grodzka jak tylko powie się coś o heteroseksualizmie - to w neurofizjologii ma nawet swoją nazwę;D

252

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

takijedenfacet820
Lepiej mnie oświeć, bo nie jestem pewna?
Wg mnie wtedy, gdy niedoskonały człowiek pierwszy raz spróbował zinterpretować swoim malutkim rozumkiem doskonałość, ale wybacz nie znam daty, ale to dotyczy interpretacji wszystkich świątobliwych zapisków nie tylko b/Biblii, bo nie była pierwsza.

Znam 3 główne ?grzechy interpretacji? b/Bibli
1. interpretacja zamiast przyjęcia do wiadomości b/Biblii bez wnikania, co b/Bóg chciał powiedzieć
2. obranie niewłaściwej metody
3. nie rozróżnianie między Izraelem czyli Żydami, a k/Kościołem

Ja mogę być oskarżona o wszystkie:

Z pkt.1, interpretuje, inni też, nawet k/Kościół też interpretuje, więc nie jestem sama

Z pkt.2  bo podobno właściwa interpretacja wymaga traktować dany fragment b/Biblii jako nierozłączny co do całości, a ja czasem sobie pozwalam myśleć na temat konkretnej księgi, a później dopiero zastanawiać się czy ona pasuje do całości i czasem nie pasuje (szczególnie jak nie ma innego wspomnienia o danym wydarzeniu w innym miejscu b/Biblii).
Tzn. jest taka reguła jak odczytujesz b/Biblię dosłownie to dostajesz w łeb, za sposób interpretacji i niezgodność z tym, co nauka dowiodła, ale wszystko jest spójne jako historia, a jak stosujesz symbolikę lub naukowe fakty to dostajesz w łeb, bo wielokrotnie nic nie pasuje!
Pierwsza opcja ? nie dziękuje, dlaczego? Wtedy Ziemia była centrum kosmosu, a wierzę, że Ziemia krąży wokół Słońca  itp. no więc dzieło b/Boga doskonałego okazało by się niedoskonałe. Najprostsza odpowiedź wycieczka do  Muzeum The Science of the Creation w Kentucky 
Druga opcja - Opis stworzenia wchodzi na grunt antropologii, archeologii, biologii, zoologii, geologii, astronomii, kosmologii, paleontologii, więc ciężko się interpretuje. Pomijając bariery językowe, które ja niestety mam.

Z pkt.3 Izrael (potomkowie Abrahama) i Kościół (wszyscy wierzący) to 2 różne grupy.
Ja mam wątpliwości, czy to co obiecał b/Bóg Israelowi to nam nie-Izraelitom też obiecał.  Jak przyjmę, że odmienna grupa to dostane po łbie za dosłowną interpretację i okaże się, że nie nam obiecał, a jak przyjmę, że nam też obiecał to wchodzi niestety symbolika, bo nie wszyscy chrześcijanie są Żydami itd.

Co do braku powiązania czasu stworzenia człowieka i Ziemi to się z tobą zgadzam nie ma podstaw aby wiązać te rzeczy, co tylko wskazuje na właściwą interpretację b/Biblii jako symbolu. To co napisałam było tylko do odnośnikiem skąd się ludziom te 6 tys. lat po głowie plącze i biorąc ją dosłownie to niestety tak wychodzi, że to ok 6 tys. lat.

253

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
iajagoda napisał/a:

takijedenfacet820
Lepiej mnie oświeć, bo nie jestem pewna?
Wg mnie wtedy, gdy niedoskonały człowiek pierwszy raz spróbował zinterpretować swoim malutkim rozumkiem doskonałość, ale wybacz nie znam daty, ale to dotyczy interpretacji wszystkich świątobliwych zapisków nie tylko b/Biblii, bo nie była pierwsza.
[...]

16 A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: ?Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; 17 ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz?

3 1 A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: ?Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?? 2 Niewiasta odpowiedziała wężowi: ?Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, 3 tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli?. 4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: ?Na pewno nie umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło?.

Pewnie lepszą nazwą byłby grzech nadinterpretacji.

254 Ostatnio edytowany przez harmagedon (2014-01-06 22:47:30)

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

femte Faustynę badał m.in. prof. Eugeniusz Brzezicki, znana mu była treść dzienniczka - bałaganu na strychu, obluzowania śruby, braku piątej klepki nie stwierdził. W zasadzie psychiatrycznie - okaz zdrowia.

Harmagedon wykazałaś się brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem. Odniesienia merytorycznego nie było. Tylko stwierdzenie, że Twoja umiejętność posługiwania się poprawnym rozumowaniem ulega wyłączeniu w chwili gdy pada słowo religia. Zapewne odczuwasz wówczas pewien rodzaj bólu fizycznego. To typowe i łatwe do zaobserwowania np. u zwolenników osoby legitymującej się dokumentami na nazwisko Anna Grodzka jak tylko powie się coś o heteroseksualizmie - to w neurofizjologii ma nawet swoją nazwę;D

Źródła poproszę, bo wiadomo tylko, że badała ją Maciejewska.

Jeśli twierdzisz, że popełniłam błąd- wykaż go, bo inaczej to gołosłowne oskarżenie vel atak ad personam i pokaz braku argumentów.

Nie odczuwam bólu- jakieś twoje projekcje? I tylko ad personam i ad personam.. Skąd ci się Grodzka wzięła? Jakieś fantazje?

EDIT:
Teraz pytanie do chrześcijan w związku z wiekiem Ziemi i zapisem biblijnym: skąd wiecie które fragmenty traktować metaforycznie a które dosłownie? Dlaczego te a nie inne( bo nauka jeszcze nie znalazła wytłumaczenia)?

Czy kazirodztwo jest grzechem?

Z kim rozmnażały się dzieci Adama i Ewy?

255

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Harmagedon - jak nie widzisz błędu - przeczytaj jeszcze raz ale tak na spokojnie z kartką i długopisem.

256

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Adamie12- powtarzam, wykaż błąd albo nie rzucaj oskarżeń, bo wybacz, ale prac domowych, nie będziesz mi zadawał.

257

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Wybacz a kim Ty jesteś żeby mnie egzaminować. Naucz się czytać zobaczysz błąd. Ja Cię czytać ze zrozumieniem uczył nie będę. Ewentualnie za naukę 200 złotych gotówką.

258

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
Adam12 napisał/a:

Wybacz a kim Ty jesteś żeby mnie egzaminować. Naucz się czytać zobaczysz błąd. Ja Cię czytać ze zrozumieniem uczył nie będę. Ewentualnie za naukę 200 złotych gotówką.

Znowuż ta agresja! ja cie nie egzaminuję- ty mi zarzucasz więc udowodnij, no helloł!

A te 200 to twój cennik za godzinę czy 'do skutku'? Paragony wystawiasz czy okradasz Polskę?

259

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Jaka agresja. Raczej mnie rozbawiasz;) Jak już Ci napisałem, nie będę nadrabiał Twojej edukacji z klas 1 - 3, no chyba, że zapłacisz za moją pracę.

260

Odp: Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących
takijedenfacet820 napisał/a:
iajagoda napisał/a:

takijedenfacet820
Lepiej mnie oświeć, bo nie jestem pewna?
Wg mnie wtedy, gdy niedoskonały człowiek pierwszy raz spróbował zinterpretować swoim malutkim rozumkiem doskonałość, ale wybacz nie znam daty, ale to dotyczy interpretacji wszystkich świątobliwych zapisków nie tylko b/Biblii, bo nie była pierwsza.
[...]

16 A przy tym Pan Bóg dał człowiekowi taki rozkaz: ?Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; 17 ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz?

3 1 A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta lądowe, które Pan Bóg stworzył. On to rzekł do niewiasty: ?Czy rzeczywiście Bóg powiedział: Nie jedzcie owoców ze wszystkich drzew tego ogrodu?? 2 Niewiasta odpowiedziała wężowi: ?Owoce z drzew tego ogrodu jeść możemy, 3 tylko o owocach z drzewa, które jest w środku ogrodu, Bóg powiedział: Nie wolno wam jeść z niego, a nawet go dotykać, abyście nie pomarli?. 4 Wtedy rzekł wąż do niewiasty: ?Na pewno nie umrzecie! 5 Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło?.

Pewnie lepszą nazwą byłby grzech nadinterpretacji.

Dzięki, w sumie to ja za bardzo myślałam w kontekście b/Biblii i innych zapisów, ale masz rację mowa była pierwsza.

Odwołanie do raju słuszne, ale cytaty to bym polemizowała, jeszcze jeden przydałby się do kompletu, grzech nastąpił później, gdy już poznali dobro i zło. Musieli zjeść jabłuszko, bo jak interpretować, gdy się nie rozróżnia dobra i zła?

Posty [ 196 do 260 z 263 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kto wymyślił Boga? - czyli wątek dla wątpiących

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024