Podaj adres do przesyłki:) Aaaa i jakieś życzenia co do piwa?:)
Spoko...kiedyś wypijemy sobie w realu ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » List do mojej nieznanej najukochańszej...
Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Podaj adres do przesyłki:) Aaaa i jakieś życzenia co do piwa?:)
Spoko...kiedyś wypijemy sobie w realu ![]()
gojka102 napisał/a:moniaCo napisał/a:Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.Ot co! Twardym trza być nie miętkim. Piwo dla tego kto wie skąd ten cytat bo ja nie pamiętam:)
To cytat z Kilera
Gojka,wiesz,że jesteś inteligenta co Ci pisałem ale Monia jest też bardzo zdolna!
gojka102 napisał/a:Od trzeciego roku życia zapisałam ja do czegoś takiego jak muzyczny klub przedszkolaka w pobliskim Domu Kultury.Gdy córka poszła do zerówki nauczyciel z tego klubu zaproponował by córka próbowała zdawać do szkoły muzycznej.Było jeszcze trzy miesiące do egzaminu.
Zapytałam czy chce spróbować.No ale skoro jej ulubiony pan zaproponował....no to chciała.Zaczęłysmy wypełniać ankietę i trzeba było wybrać instrument. Ja bym wolała,żeby sobie jakiś inny wybrała niż skrzypce ale ona chciała skrzypce.Kiedyś jej opowiadałam,że umiem grać ale wtedy mnie jeszcze nie słyszała bo dawno temu sprzedałam swój instrument.
Przyznam,że wtedy jeszcze nie myślałam chyba by rozpoczęłam naukę w szkole muzycznej ale to się trochę stało poza mną. Oczywiście widziałam,że ma dobry głos,dobre poczucie rytmu i łatwo zapamiętuje melodię.
Ja zaczęłam grać w wieku ośmiu lat i sądziłam,że może ona też pójdzie do muzycznej w tym wieku.Stało się inaczej:)
Córka ma świetnego nauczyciela- super się dogadują,czasem zostaję na lekcji i sobie patrzę:).Twierdzi,że jest bardzo utalentowana.No to co piszesz to ewidentnie wskazuje,że ten talent odziedziczyła po Tobie.Mam dwie koleżanki,które są profesjonalnymi wokalistkami w zespole muzycznym.Mają obydwie wyjątkowe głosy.Nagrały one wiele płyt.Uczestniczyłem z nimi razem w ogólnopolskim festiwalu.Obydwie mają córki.Każda z tych córek ma przepiękny głos i urodę,które oddziedziczyły po swoich matkach.Od tamtej pory zainteresował mnie temat ludzkiej genetyki...
To oczywista oczywistość, że córki po matkach dziedziczą,to co najlepsze ![]()
Oj wiemy wiemy.;) Nie smaruj tak bo zaczynam czuć się nieswojo:)
moniaCo napisał/a:gojka102 napisał/a:Ot co! Twardym trza być nie miętkim. Piwo dla tego kto wie skąd ten cytat bo ja nie pamiętam:)
To cytat z Kilera
Gojka,wiesz,że jesteś inteligenta co Ci pisałem ale Monia jest też bardzo zdolna!
Oj tam.....po prostu lubie Kilera ![]()
Leszek292 napisał/a:moniaCo napisał/a:Wiesz Leszku...bycie wrażliwą, nie wyklucza bycia silną.
To co przeżyłam w moim życiu spowodowało, że w walce o codzienność muszę być twarda i silna. A w chwilach słabości uronić łzy nie zaszkodzi....
Jesteśmy wszak ludźmi a nie tytanami.To co piszesz jest sciśle powiązane ze mną i częściowo z tym co napisałem Gojce w swoim poprzednim poście...
Możesz to sprecyzować? Nie do końca mam pewność co masz na myśli.
Aby Ci to wytłumaczyć to musiałbym się przed Wami zupełnie odkryć bo też mam pewien wielki problem w życiu.Może nie dzisiaj?Nie dlatego,że nie jestem szczery ale nie mam dziś na to ochoty.To jest związane z moim życiem i dziećmi,które posiadam z mojego związku małżeńskiego w jakim byłem...
No dobra ludziska.
Znikam- dziś zawiozłam córkę na piżama party a sama miałam w planach popracować trochę w spokoju.A tu się opierdzielam. Pies mnie woła prawie po imieniu- lecę na razie na spacerek.
moniaCo napisał/a:Leszek292 napisał/a:To co piszesz jest sciśle powiązane ze mną i częściowo z tym co napisałem Gojce w swoim poprzednim poście...
Możesz to sprecyzować? Nie do końca mam pewność co masz na myśli.
Aby Ci to wytłumaczyć to musiałbym się przed Wami zupełnie odkryć bo też mam pewien wielki problem w życiu.Może nie dzisiaj?Nie dlatego,że nie jestem szczery ale nie mam dziś na to ochoty.To jest związane z moim życiem i dziećmi,które posiadam z mojego związku małżeńskiego w jakim byłem...
Ej no to fajnie,że masz dzieci.Tak mi się zdaje,ze fajnie...
No dobra ludziska.
Znikam- dziś zawiozłam córkę na piżama party a sama miałam w planach popracować trochę w spokoju.A tu się opierdzielam. Pies mnie woła prawie po imieniu- lecę na razie na spacerek.
A co to?Twój pies obchodzi dziś wigilię?Przecież dziś jest 22 lutego a nie 24 grudnia?I jak tu nie wierzyć w prawdziwe cuda?Muszę to sprawdzić...może kalendarz mi się przestawił?Gojko,a gdzie Ty mieszkasz?Może nie w Polsce bo tam macie chyba inny dzień i miesiąc.A mówiłem Ci abyś nie wychodziła za mąż za araba.Jasny gwint.Jak mam to ogarnąć?
Gojko,pozwól,że ten utwór zadedyduję go dla Ciebie.Skoro tak nie lubisz utworów disco polo to może polubisz inny rodzaj muzyki np.Italo Disco.Nie ma tam wprawdzie skrzypiec ale może zobaczysz w nim moją miłość,Twoją córeczkę i w dodatku Twojego psa,któru mówi ludzkim głosem 22 lutego?Co za numer z niego... https://www.youtube.com/watch?v=Yt2fPwxnjbU
moniaCo napisał/a:Leszek292 napisał/a:To co piszesz jest sciśle powiązane ze mną i częściowo z tym co napisałem Gojce w swoim poprzednim poście...
Możesz to sprecyzować? Nie do końca mam pewność co masz na myśli.
Aby Ci to wytłumaczyć to musiałbym się przed Wami zupełnie odkryć bo też mam pewien wielki problem w życiu.Może nie dzisiaj?Nie dlatego,że nie jestem szczery ale nie mam dziś na to ochoty.To jest związane z moim życiem i dziećmi,które posiadam z mojego związku małżeńskiego w jakim byłem...
To może kiedyś zrobimy sobie wieczór zwierzeń ![]()
Leszek292 napisał/a:moniaCo napisał/a:Możesz to sprecyzować? Nie do końca mam pewność co masz na myśli.
Aby Ci to wytłumaczyć to musiałbym się przed Wami zupełnie odkryć bo też mam pewien wielki problem w życiu.Może nie dzisiaj?Nie dlatego,że nie jestem szczery ale nie mam dziś na to ochoty.To jest związane z moim życiem i dziećmi,które posiadam z mojego związku małżeńskiego w jakim byłem...
To może kiedyś zrobimy sobie wieczór zwierzeń
Gdzie na forum tak publicznie czy komunikatorze Gadu-Gadu?
https://www.youtube.com/watch?v=ZWsQLt49TS0
moniaCo napisał/a:Leszek292 napisał/a:Aby Ci to wytłumaczyć to musiałbym się przed Wami zupełnie odkryć bo też mam pewien wielki problem w życiu.Może nie dzisiaj?Nie dlatego,że nie jestem szczery ale nie mam dziś na to ochoty.To jest związane z moim życiem i dziećmi,które posiadam z mojego związku małżeńskiego w jakim byłem...
To może kiedyś zrobimy sobie wieczór zwierzeń
Gdzie na forum tak publicznie czy komunikatorze Gadu-Gadu?
Może być na forum...jestem tu już dość długo i sporo osób zna moją historię.
Jesteśmy tu anonimowi przecież..
Leszek292 napisał/a:moniaCo napisał/a:To może kiedyś zrobimy sobie wieczór zwierzeń
Gdzie na forum tak publicznie czy komunikatorze Gadu-Gadu?
Może być na forum...jestem tu już dość długo i sporo osób zna moją historię.
Jesteśmy tu anonimowi przecież..
Może Cię zaskoczę ale ja nie znam w najmiejszy sposób Twojej historii.Nie czytałem nawet ani jednego Twojego postu na tym forum zamieszczonego przez Ciebie w innych tematach i ten fakt powinien dużo Ci powiedzieć o mnie.Miałem z Tobą jedynie kilkurazowy kontakt na komunikatorze Gadu-Gadu.Ja jestem mniej anonimowy jak Ty przez moje utwory zamieszczone na wrzucie,moje linki i moje personalia,które tam zostały ujawnione.Nawet Gojka i jeden z uczestników tego forum mnie zidentyfikował.Po tym fakcie zapaliła mi się czerwona lampka...Na tym forum jesteśmy anonimowi ale ja od tego momentu znacznie mniej...
moniaCo napisał/a:Leszek292 napisał/a:Gdzie na forum tak publicznie czy komunikatorze Gadu-Gadu?
Może być na forum...jestem tu już dość długo i sporo osób zna moją historię.
Jesteśmy tu anonimowi przecież..Może Cię zaskoczę ale ja nie znam w najmiejszy sposób Twojej historii.Nie czytałem nawet ani jednego Twojego postu na tym forum zamieszczonego przez Ciebie w innych tematach i ten fakt powinien dużo Ci powiedzieć o mnie.Miałem z Tobą jedynie kilkurazowy kontakt na komunikatorze Gadu-Gadu.Ja jestem mniej anonimowy jak Ty przez moje utwory zamieszczone na wrzucie,moje linki i moje personalia,które tam zostały ujawnione.Nawet Gojka i jeden z uczestników tego forum mnie zidentyfikował.Po tym fakcie zapaliła mi się czerwona lampka...Na tym forum jesteśmy anonimowi ale ja od tego momentu znacznie mniej...
Rozumiem...no to może kiedyś najdzie nas chęć na pogaduchy na GG ![]()
Leszek292 napisał/a:moniaCo napisał/a:Może być na forum...jestem tu już dość długo i sporo osób zna moją historię.
Jesteśmy tu anonimowi przecież..Może Cię zaskoczę ale ja nie znam w najmiejszy sposób Twojej historii.Nie czytałem nawet ani jednego Twojego postu na tym forum zamieszczonego przez Ciebie w innych tematach i ten fakt powinien dużo Ci powiedzieć o mnie.Miałem z Tobą jedynie kilkurazowy kontakt na komunikatorze Gadu-Gadu.Ja jestem mniej anonimowy jak Ty przez moje utwory zamieszczone na wrzucie,moje linki i moje personalia,które tam zostały ujawnione.Nawet Gojka i jeden z uczestników tego forum mnie zidentyfikował.Po tym fakcie zapaliła mi się czerwona lampka...Na tym forum jesteśmy anonimowi ale ja od tego momentu znacznie mniej...
Rozumiem...no to może kiedyś najdzie nas chęć na pogaduchy na GG
Masz mój numer na swojej liście Gadu-Gadu więc nie ma z tym problemu.Widzę,że to co napisałem Ci dość szczegółowo o Tobie choć Cię wogóle nie znam Moniu to przekonało Cię do mnie kim jestem i że mówię prawdę to co napisałem o sobie.Jedyną nieprawdą w tym wątku była ta informacja redaktor Sylwii dotyczącą tego konkursu młodych lieratów.Uczyniliśmy to bulwersując się tym,że napisałem prawdę i szczerze o sobie a i tak to nie zostało docenione a prawda została zanegowana.Nie mniej wszystko co napisała o sobie Sylwia jest prawdą...
Leszek- pytałeś gdzie mieszkam
Otóż dość blisko ukraińskiego przejścia.Po drugiej stronie mojej ulicy jest duży szpital. A obok taki wybieg dla psiaków,gdzie przychodzą wszyscy psiarze z okolicy.
No i dziś widziałam jak przywozili Ukraińców do naszego szpitala.Kurczę,jestem wstrząśnięta.
Mój maż wpadł na pomysł by znajomych Ukraińców z dziećmi zaprosić do nas.Kiedyś przyjeżdżali do nas i remontowali nam mieszkanie.Muszę tylko poszukać namiarów na nich...Mieszkają we Lwowie.Wiecie czy tam coś się dzieje? Bo cały czas słyszę tylko o Kijowie...
Dobrze,że Janukowycz spierdzielił bo te wojska węgierskie i rumuńskie na granicy trochę mnie przerażały...Kto wie czy nasze wojska też gdzieś tam na granicy się stoją...
Co do wigilii- nie obchodzę katolickich świąt.Nie mam męża Araba- nawet nie mam męża Żyda- czym pewnie zmartwiłam rodzicieli:)
Wiesz co,nie lubię też italo disco.Ale teledysk obejrzałam:)Świnia była fajna:).Nasz pies to mały jamniczek:)
Co do identyfikacji- masz po części rację.Ja napisała jeden temat,po którym miałam poważne problemy.Ktoś poczuł się zagrożony i groził także mi.Na szczęście na moją prośbę moderatorka usunęła cały temat.
Fakt,trzeba się mieć na baczności.Ale raczej nie wtedy gdy piszesz o sobie.
Leszek- pytałeś gdzie mieszkam
Otóż dość blisko ukraińskiego przejścia.Po drugiej stronie mojej ulicy jest duży szpital. A obok taki wybieg dla psiaków,gdzie przychodzą wszyscy psiarze z okolicy.
No i dziś widziałam jak przywozili Ukraińców do naszego szpitala.Kurczę,jestem wstrząśnięta.
Mój maż wpadł na pomysł by znajomych Ukraińców z dziećmi zaprosić do nas.Kiedyś przyjeżdżali do nas i remontowali nam mieszkanie.Muszę tylko poszukać namiarów na nich...Mieszkają we Lwowie.Wiecie czy tam coś się dzieje? Bo cały czas słyszę tylko o Kijowie...Dobrze,że Janukowycz spierdzielił bo te wojska węgierskie i rumuńskie na granicy trochę mnie przerażały...Kto wie czy nasze wojska też gdzieś tam na granicy się stoją...
Co do wigilii- nie obchodzę katolickich świąt.Nie mam męża Araba- nawet nie mam męża Żyda- czym pewnie zmartwiłam rodzicieli:)Wiesz co,nie lubię też italo disco.Ale teledysk obejrzałam:)Świnia była fajna:).Nasz pies to mały jamniczek:)
Co do identyfikacji- masz po części rację.Ja napisała jeden temat,po którym miałam poważne problemy.Ktoś poczuł się zagrożony i groził także mi.Na szczęście na moją prośbę moderatorka usunęła cały temat.
Fakt,trzeba się mieć na baczności.Ale raczej nie wtedy gdy piszesz o sobie.
Gojko,rozumiem.Przeczytaj mój ostatni post.Wiem dużo o Tobie bo mi pisałaś.Ten post z mężem arabem,Twoim dzieckiem i psem był żartem.Nie przewidziałem,że tam znajdzie się jakaś świnia żywcem wzięta z naszego życia.Najwiekszą zagadką jest dla mnie jak odgadłaś w jakim miesięczniku zamieszczam swoje artykuły prasowe.Zdradź mi to proszę.Ten uczestnik forum Netkobiety.pl mnie rozpracował bo był w temacie a Ty?Skąd wiedziałaś?
Leszek- pytałeś gdzie mieszkam
Otóż dość blisko ukraińskiego przejścia.Po drugiej stronie mojej ulicy jest duży szpital. A obok taki wybieg dla psiaków,gdzie przychodzą wszyscy psiarze z okolicy.
No i dziś widziałam jak przywozili Ukraińców do naszego szpitala.Kurczę,jestem wstrząśnięta.
Mój maż wpadł na pomysł by znajomych Ukraińców z dziećmi zaprosić do nas.Kiedyś przyjeżdżali do nas i remontowali nam mieszkanie.Muszę tylko poszukać namiarów na nich...Mieszkają we Lwowie.Wiecie czy tam coś się dzieje? Bo cały czas słyszę tylko o Kijowie...Dobrze,że Janukowycz spierdzielił bo te wojska węgierskie i rumuńskie na granicy trochę mnie przerażały...Kto wie czy nasze wojska też gdzieś tam na granicy się stoją...
Co do wigilii- nie obchodzę katolickich świąt.Nie mam męża Araba- nawet nie mam męża Żyda- czym pewnie zmartwiłam rodzicieli:)Wiesz co,nie lubię też italo disco.Ale teledysk obejrzałam:)Świnia była fajna:).Nasz pies to mały jamniczek:)
Co do identyfikacji- masz po części rację.Ja napisała jeden temat,po którym miałam poważne problemy.Ktoś poczuł się zagrożony i groził także mi.Na szczęście na moją prośbę moderatorka usunęła cały temat.
Fakt,trzeba się mieć na baczności.Ale raczej nie wtedy gdy piszesz o sobie.
Łe,skoro mieszkasz na wschodzie Polski to datę i czas masz identyczny jak ja.To dlaczego Twój pies 22 lutego mówi po ludzku?Przecież kalendarz zgodnie ze wschodnim obrządkiem jest przesuniety jedynie o czternaście dni?Jak nie lubisz też utworów Italo Disco to wklej mi linki tego co lubisz słuchać abym poznał Twój gust muzyczny..Oczywiście nie zamieściłem tego na złość ale dlatego,że lubie tego posłuchać bo kocham taniec i rytmiczną muzykę w tym instrumenty klawiszowe.Kiki przy tym utworze będzie tańczyła chyba do białego rana i zapali sobie dwa dżointy na raz... https://www.youtube.com/watch?v=f-DX6qPaABY
A bo mój pies to taki ludzki jest:)
Nie wiem czy mi się uda.Próbowałam już to wkleić wcześniej ale cuś nie wyjszło:)
http://youtu.be/O6yWsZBG1s8
Ten fortepian jest bossski:)I gitara basowa (chyba).
Nie jestem obrządku wschodniego:)Jestem pół Żydówką:)
Rąbnęłam się w linku.Już poprawiony
Co do tajemnicy Twojej gazety napiszę tylko tyle,że jestem wnikliwa i wiem gdzie szukać informacji:)
A bo mój pies to taki ludzki jest:)
Nie wiem czy mi się uda.Próbowałam już to wkleić wcześniej ale cuś nie wyjszło:)http://youtu.be/O6yWsZBG1s8
Ten fortepian jest bossski:)I gitara basowa (chyba).
Nie jestem obrządku wschodniego:)Jestem pół Żydówką:)
Rąbnęłam się w linku.Już poprawiony
Gojko,nie liczy się w życiu to jakie masz przekonania ani jakiego jesteś wyznania ale jakim jesteś człowiekiem.Dla mnie jesteś wspaniałym człowiekiem i kobietą.Mamy tych samych rodziców bo pochodzimy od Adama i Ewy.Mamy tego samego Ojca więc należymy do tej samej rodziny.Nie dzielmy się skoro mamy tego samego Ojca...O którym boskim fortepianie mówisz i gitarze basowej?
Trochę odgrzewam temat, bo dyskusja zeszła już na inne tory,..... ale co tam, najwyżej będzie to mój monolog. ![]()
(...)Problem w tym,że pod moim biurkiem zalegają te koty z kurzu ale ja jestem człowiekiem bardzo spontanicznym i mając tego nawet świadomość, kładłem się ze śmiechu pod nim, nie zważając na to podczas czytania tego co napisała Żyworódka. Dziwię Ci się, że w tym szerokim wachlarzu tematycznym muzyki jakie zaprezentowałem w tym wątku nazwałaś je muzyką disco polo, zamieszczając następnie swoją negatywną opinię. Tam było ich tylko kilka. Zamieszczając te linki, nie kierowałem się własnym gustem muzycznym a tematem miłości i gustami muzycznym wielu uczestników i czytelników forum Netkobiety.pl. Wyrażając taką opinię o tym rodzaju muzyki musisz wiedzieć, że ranisz ich uczucia bo znaczna część z nich kocha taka muzykę a druga część jej poprostu nie lubi. To jest dokładnie tak jak z potrawami. Ja nie lubię np.pyzów ale lubię za to pierogi ruskie. Ten rodzaj muzyki ma prostą linię muzyczną i jest to muzyka często rytmiczna a więc taneczna. Towarzyszy ona nam w całym naszym życiu. Nie tylko na ulicy, dyskotekach, czy weselach ale nawet innych imprezach okolicznościowych i biesiadach.(...)
(...)Muzyka disco polo jest taką rodzinną i uniwersalną muzyką na różne okazje. Jedynym kiczem jaki tu widzę jest Twoja opinia,która jest subiektywna, gdyż to jest indywidualna kwestia ludzkich gustów muzycznych przy różnorodności muzyki i nie podziela jej znaczna część społeczeństwa tak jak ich znaczna część nie lubi pyzów do których ja również się zaliczam. Czy Ty napewno nie przechadzasz się chodnikiem koło tej szkoły muzycznej lub nie zaprowadzasz tam swojego dziecka do przedszkola?Nawet jeśli nie masz słuchu to może masz wzrok i zobaczysz to co napisała Ci Żyworódka i ja. Ten rodzaj muzyki nawet został wykorzystany do kampanii prezydenckiej, która trwała z powodzeniem aż dwie kadencje, https://www.youtube.com/watch?v=CIstb6WsZS8 tak jak ten rodzaj muzyki, który jest obecny w naszym życiu już ponad dwie dekady...
Idę na łatwiznę i zacytowałam Twoją wypowiedź, bo dokładnie ująłeś to, co sama chciałam w tym temacie powiedzieć.
Ze wszystkim się zgadzam oprócz tych pyzów, bo ja je lubię tak jak i ruskie pierogi, a jeszcze bym dodała, że wszelkiego rodzaju pierogi.
Robisz je sam, czy gotowce.....ale, tak myślę, że przyszłościowo to poznawszy Twoje gusta, z pewnością żonka Ci je będzie serwować
.....w przyszłości.
Akurat w pobliżu mojego domu znajduje się dom weselny, więc jak są otwarte okna, to słyszę cały grany repertuar.
Dlatego zapewniam Cię Gojka, że ludziska bardzo fajnie się bawią m.inn. przy disco polo. Oni nie przyszli porozmawiać o : "rytmice, cechach dźwięków muzycznych, harmonii, frazowaniu i dynamice utworu", bo dla nich, to jest bez znaczenia.
Oni przyszli się bawić i radować....a nie dyskutować.
Trochę odgrzewam temat, bo dyskusja zeszła już na inne tory,..... ale co tam, najwyżej będzie to mój monolog.
Leszek292 napisał/a:(...)Problem w tym,że pod moim biurkiem zalegają te koty z kurzu ale ja jestem człowiekiem bardzo spontanicznym i mając tego nawet świadomość, kładłem się ze śmiechu pod nim, nie zważając na to podczas czytania tego co napisała Żyworódka. Dziwię Ci się, że w tym szerokim wachlarzu tematycznym muzyki jakie zaprezentowałem w tym wątku nazwałaś je muzyką disco polo, zamieszczając następnie swoją negatywną opinię. Tam było ich tylko kilka. Zamieszczając te linki, nie kierowałem się własnym gustem muzycznym a tematem miłości i gustami muzycznym wielu uczestników i czytelników forum Netkobiety.pl. Wyrażając taką opinię o tym rodzaju muzyki musisz wiedzieć, że ranisz ich uczucia bo znaczna część z nich kocha taka muzykę a druga część jej poprostu nie lubi. To jest dokładnie tak jak z potrawami. Ja nie lubię np.pyzów ale lubię za to pierogi ruskie. Ten rodzaj muzyki ma prostą linię muzyczną i jest to muzyka często rytmiczna a więc taneczna. Towarzyszy ona nam w całym naszym życiu. Nie tylko na ulicy, dyskotekach, czy weselach ale nawet innych imprezach okolicznościowych i biesiadach.(...)
(...)Muzyka disco polo jest taką rodzinną i uniwersalną muzyką na różne okazje. Jedynym kiczem jaki tu widzę jest Twoja opinia,która jest subiektywna, gdyż to jest indywidualna kwestia ludzkich gustów muzycznych przy różnorodności muzyki i nie podziela jej znaczna część społeczeństwa tak jak ich znaczna część nie lubi pyzów do których ja również się zaliczam. Czy Ty napewno nie przechadzasz się chodnikiem koło tej szkoły muzycznej lub nie zaprowadzasz tam swojego dziecka do przedszkola?Nawet jeśli nie masz słuchu to może masz wzrok i zobaczysz to co napisała Ci Żyworódka i ja. Ten rodzaj muzyki nawet został wykorzystany do kampanii prezydenckiej, która trwała z powodzeniem aż dwie kadencje, https://www.youtube.com/watch?v=CIstb6WsZS8 tak jak ten rodzaj muzyki, który jest obecny w naszym życiu już ponad dwie dekady...
Idę na łatwiznę i zacytowałam Twoją wypowiedź, bo dokładnie ująłeś to, co sama chciałam w tym temacie powiedzieć.
Ze wszystkim się zgadzam oprócz tych pyzów, bo ja je lubię tak jak i ruskie pierogi, a jeszcze bym dodała, że wszelkiego rodzaju pierogi.
Robisz je sam, czy gotowce.....ale, tak myślę, że przyszłościowo to poznawszy Twoje gusta, z pewnością żonka Ci je będzie serwować.....w przyszłości.
Akurat w pobliżu mojego domu znajduje się dom weselny, więc jak są otwarte okna, to słyszę cały grany repertuar.
Dlatego zapewniam Cię Gojka, że ludziska bardzo fajnie się bawią m.inn. przy disco polo. Oni nie przyszli porozmawiać o : "rytmice, cechach dźwięków muzycznych, harmonii, frazowaniu i dynamice utworu", bo dla nich, to jest bez znaczenia.
Oni przyszli się bawić i radować....a nie dyskutować.
Ten post to dopiero jest jazda na tym forum...Żyworódko,nie robię pierogów własnymi rękoma jak wy zdolne kobiety ale kupuje je własnymi rękoma za własne pieniądze i własną pracę.Jeżeli zaserwuje mi je Dorotka to będę w nich widział nie tylko makę,ser i ziemniaki ale jej wyjątkową miłość,która odwazemnie jej po stokroć.Takim już jestem typem.Żyworódko,jesteś bardzo mądrą i doświadczoną kobietą od której powinny uczyć się inne kobiety to znaczy te młodsze.Na moje zdanie składa się to co przeczytałem a co napisałaś tekstem a ponadto miedzy Twoimi wierszami.Najbardziej wymowny jest ten dom weselny.Pozwól więc,że zostanę Twoim sąsiadem.Ta muzyka,która przeradza się w ludzką radość jest bardzo wymowna bez wzgledu na jej gatunek,uciszając wszystkie ludzkie spory i powodując w ich sercach miłość,pragnienie a nawet i pożądanie.Tego właśnie pragnę w swoim życiu bez względu na to kto mi to zagra.Tego samego próbuję nauczyć swoją kochaną Dorotkę...
https://www.youtube.com/watch?v=k7JThG-d5Fw
I jeszcze dalej mój wywód:
(...)No widzisz, ta Żyworódka wie co mówi mówiąc, że przechadzasz się koło szkoły muzycznej. Prorok jest czy co? Mam nadzieję, że nie cygani. A może jest wróżką? Pomyliła przedszkole ze szkołą muzyczną. Wiedziała jednak, że gdzieś dzwoni ale to nie dzwoniło w kościele tylko w szkole muzycznej. Wprawdzie nie widziałem opinii lekarza specjalisty laryngologii dotyczącej Twojego słuchu ale przyjmuje to, że mówisz prawdę. Mam tylko jedną obawę, że w tym temacie to masz całkowicie rozstrojone te skrzypce z powodu braku zrozumienia i tolerancji dla różnorodności gustów muzycznych innych ludzi. Gdyby muzyka disco polo była taką jaką wyrażasz w swojej opinii to nie wykorzystywano by jej w kampanii wyborczej lub też jej innych elementów ściśle z nią związanych a więc takich jak taniec, rodzina i miłość. (...)
Prorokiem nie jestem, wróżką też nie, ale wiem już skąd Gojka wydawała mi się taka znajoma.....
Dochodzę do wniosku, że może być tak, iż przechadzałyśmy się jednym chodnikiem, koło tej samej szkoły muzycznej, ba.....a nawet wchodziłyśmy do niej,.....tylko nie w tym samym czasie. Bo mój syn też chodził do muzycznej szkoły.....
Znaczy się, że energetycznie się spotykałyśmy.
Doprawdy,......co za zbieg okoliczności!
I jeszcze dalej mój wywód:
Leszek292 napisał/a:(...)No widzisz, ta Żyworódka wie co mówi mówiąc, że przechadzasz się koło szkoły muzycznej. Prorok jest czy co? Mam nadzieję, że nie cygani. A może jest wróżką? Pomyliła przedszkole ze szkołą muzyczną. Wiedziała jednak, że gdzieś dzwoni ale to nie dzwoniło w kościele tylko w szkole muzycznej. Wprawdzie nie widziałem opinii lekarza specjalisty laryngologii dotyczącej Twojego słuchu ale przyjmuje to, że mówisz prawdę. Mam tylko jedną obawę, że w tym temacie to masz całkowicie rozstrojone te skrzypce z powodu braku zrozumienia i tolerancji dla różnorodności gustów muzycznych innych ludzi. Gdyby muzyka disco polo była taką jaką wyrażasz w swojej opinii to nie wykorzystywano by jej w kampanii wyborczej lub też jej innych elementów ściśle z nią związanych a więc takich jak taniec, rodzina i miłość. (...)
Prorokiem nie jestem, wróżką też nie, ale wiem już skąd Gojka wydawała mi się taka znajoma.....
Dochodzę do wniosku, że może być tak, iż przechadzałyśmy się jednym chodnikiem, koło tej samej szkoły muzycznej, ba.....a nawet wchodziłyśmy do niej,.....tylko nie w tym samym czasie. Bo mój syn też chodził do muzycznej szkoły.....
Znaczy się, że energetycznie się spotykałyśmy.
Doprawdy,......co za zbieg okoliczności!
Nie,no przestańcie już ale jazda!Nie ważne już czy na miotle czy na szmacie ale ona jest naprawdę bez trzymanki w tym wątku...
żyworódka napisał/a:I jeszcze dalej mój wywód:
Leszek292 napisał/a:(...)No widzisz, ta Żyworódka wie co mówi mówiąc, że przechadzasz się koło szkoły muzycznej. Prorok jest czy co? Mam nadzieję, że nie cygani. A może jest wróżką? Pomyliła przedszkole ze szkołą muzyczną. Wiedziała jednak, że gdzieś dzwoni ale to nie dzwoniło w kościele tylko w szkole muzycznej. Wprawdzie nie widziałem opinii lekarza specjalisty laryngologii dotyczącej Twojego słuchu ale przyjmuje to, że mówisz prawdę. Mam tylko jedną obawę, że w tym temacie to masz całkowicie rozstrojone te skrzypce z powodu braku zrozumienia i tolerancji dla różnorodności gustów muzycznych innych ludzi. Gdyby muzyka disco polo była taką jaką wyrażasz w swojej opinii to nie wykorzystywano by jej w kampanii wyborczej lub też jej innych elementów ściśle z nią związanych a więc takich jak taniec, rodzina i miłość. (...)
Prorokiem nie jestem, wróżką też nie, ale wiem już skąd Gojka wydawała mi się taka znajoma.....
Dochodzę do wniosku, że może być tak, iż przechadzałyśmy się jednym chodnikiem, koło tej samej szkoły muzycznej, ba.....a nawet wchodziłyśmy do niej,.....tylko nie w tym samym czasie. Bo mój syn też chodził do muzycznej szkoły.....
Znaczy się, że energetycznie się spotykałyśmy.
Doprawdy,......co za zbieg okoliczności!Nie,no przestańcie już ale jazda!Nie ważne już czy na miotle czy na szmacie ale ona jest naprawdę bez trzymanki w tym wątku...
Kobieto,przypatrz sie dobrze,może Ty uczyłaś się z nią nawet a zapomniałaś o tym?Czas robi swoje...
Leszku,czuję się w obowiązku przeproszenia Ciebie za wczorajszą,niezbyt trafną ocenę Twojej osoby.Są one jak najbardziej szczere i przemyślane.
Leszku,czuję się w obowiązku przeproszenia Ciebie za wczorajszą,niezbyt trafną ocenę Twojej osoby.Są one jak najbardziej szczere i przemyślane.
Życzliwa.Wiele osób z tego forum i nie tylko bardzo źle mnie ocenia wogóle nie znając mnie.Wczoraj próbowałem Ciebie zrozumieć dlaczego tak pisałaś.Wiesz gdzie leży Twój problem bo nikogo nie chciałbym zranić.Milczałem bo każde moje wypowiedziane słowo dołożyłoby Ci jedynie bólu a ja tego nie chciałem.Nie wiedziałem jak ukazać Ci prawdę o sobie,nie raniąc Cię dodatkowo.Czemu się marnujesz w tym życiu będąc tak wspaniała kobietą?Przecież Twój mąż jest dewiantem a Twój związek jest wyjątkowo chorym.Bardzo cieszę się z Twoich decyzji.Jest słuszna i odważna.Proszę walcz o swoje życie i szczęście.Zrób to dla siebie.Musisz znaleźć tylko kogoś kto doceni Twoją wartość bo inni tylko Cię zniszczą.Oni są jak pijawki i powiedz im stop.Czas na to co ja pragnę...
Na realizację pragnień sexualnych musi być obustronna zgoda dwuch stron.Jeżeli jedna ich nie akceptuje to ta druga nie ma prawa wymuszać na nich nawt jeśli jest z nią w związku małżeńskim.Życzliwa,potrzebujesz chwilowej terapii ale wyjdziesz z tego.Sex znów będzie dla Ciebie radością pod warunkiem,że pokochasz tego jedynego i on bedzie normalnym człowiekiem a nie dewiantem sexualnym...
...O którym boskim fortepianie mówisz i gitarze basowej?
Ano o tym z linka,który podałam
A bo to mało szkół muzycznych w kraju? Chyba raczej z żyworódką się w szkole nie spotykałam. Kiedy ja chodziłam ona zapewne już rodzinę zakładała a teraz ja tam dziecko prowadzam a jej syn już skończył edukację.
Okazuje się zatem,że wykazałeś się większą kulturą i taktem, niż ja.Raz jeszcze przepraszam,mylne wrażenie stało się podstawą oceny całości,przepraszam raz jeszcze.Dziękuję,za życzenia "powodzenia",jednocześnie życząc i Tobie wszystkiego co dobre.Pozdrawiam ciepło.
Okazuje się zatem,że wykazałeś się większą kulturą i taktem, niż ja.Raz jeszcze przepraszam,mylne wrażenie stało się podstawą oceny całości,przepraszam raz jeszcze.Dziękuję,za życzenia "powodzenia",jednocześnie życząc i Tobie wszystkiego co dobre.Pozdrawiam ciepło.
Ciii wystarczy,nie mów już więcej nic.Chcę Ci pomóc w Twym problemie o którym doskonale wiem i go rozumiem.Tam masz mój numer komunikatora Gadu-Gadu i adrese-mailowy.Skontaktuj się ze mną a pomogę Ci jak wielu innym osobom...
żyworódka napisał/a:(...)
Idę na łatwiznę i zacytowałam Twoją wypowiedź, bo dokładnie ująłeś to, co sama chciałam w tym temacie powiedzieć.
Ze wszystkim się zgadzam oprócz tych pyzów, bo ja je lubię tak jak i ruskie pierogi, a jeszcze bym dodała, że wszelkiego rodzaju pierogi.
Robisz je sam, czy gotowce.....ale, tak myślę, że przyszłościowo to poznawszy Twoje gusta, z pewnością żonka Ci je będzie serwować.....w przyszłości.
Akurat w pobliżu mojego domu znajduje się dom weselny, więc jak są otwarte okna, to słyszę cały grany repertuar.
Dlatego zapewniam Cię Gojka, że ludziska bardzo fajnie się bawią m.inn. przy disco polo. Oni nie przyszli porozmawiać o : "rytmice, cechach dźwięków muzycznych, harmonii, frazowaniu i dynamice utworu", bo dla nich, to jest bez znaczenia.
Oni przyszli się bawić i radować....a nie dyskutować.Ten post to dopiero jest jazda na tym forum...Żyworódko, nie robię pierogów własnymi rękoma jak wy zdolne kobiety ale kupuje je własnymi rękoma za własne pieniądze i własną pracę. Jeżeli zaserwuje mi je Dorotka to będę w nich widział nie tylko makę,ser i ziemniaki ale jej wyjątkową miłość, która odwazemnie jej po stokroć. Takim już jestem typem. Żyworódko, jesteś bardzo mądrą i doświadczoną kobietą od której powinny uczyć się inne kobiety to znaczy te młodsze. Na moje zdanie składa się to co przeczytałem a co napisałaś tekstem a ponadto miedzy Twoimi wierszami. Najbardziej wymowny jest ten dom weselny. Pozwól więc, że zostanę Twoim sąsiadem. Ta muzyka, która przeradza się w ludzką radość jest bardzo wymowna bez wzgledu na jej gatunek, uciszając wszystkie ludzkie spory i powodując w ich sercach miłość, pragnienie a nawet i pożądanie. Tego właśnie pragnę w swoim życiu bez względu na to kto mi to zagra. Tego samego próbuję nauczyć swoją kochaną Dorotkę...
https://www.youtube.com/watch?v=k7JThG-d5Fw
Znaczy, korzyści są obopólne....ja nauczyłam się wpisywać myśli między wierszami (Twoim zdaniem), a Ty okazuje się, że potrafisz już/ nauczyłeś się..... wyrażać WPROST.
W końcu ktoś musiał Ci przypomnieć, o CELU Twojej bytności na tym forum. No któż, jak nie starszyzna.
W sprawie pierogów, to polecam te z "Biedronki". Smaczne i cena przystępna,....chyba, że Dorotka poleci Ci inny, bardziej konkurencyjny.....
Leszek292 napisał/a:żyworódka napisał/a:(...)
Idę na łatwiznę i zacytowałam Twoją wypowiedź, bo dokładnie ująłeś to, co sama chciałam w tym temacie powiedzieć.
Ze wszystkim się zgadzam oprócz tych pyzów, bo ja je lubię tak jak i ruskie pierogi, a jeszcze bym dodała, że wszelkiego rodzaju pierogi.
Robisz je sam, czy gotowce.....ale, tak myślę, że przyszłościowo to poznawszy Twoje gusta, z pewnością żonka Ci je będzie serwować.....w przyszłości.
Akurat w pobliżu mojego domu znajduje się dom weselny, więc jak są otwarte okna, to słyszę cały grany repertuar.
Dlatego zapewniam Cię Gojka, że ludziska bardzo fajnie się bawią m.inn. przy disco polo. Oni nie przyszli porozmawiać o : "rytmice, cechach dźwięków muzycznych, harmonii, frazowaniu i dynamice utworu", bo dla nich, to jest bez znaczenia.
Oni przyszli się bawić i radować....a nie dyskutować.Ten post to dopiero jest jazda na tym forum...Żyworódko, nie robię pierogów własnymi rękoma jak wy zdolne kobiety ale kupuje je własnymi rękoma za własne pieniądze i własną pracę. Jeżeli zaserwuje mi je Dorotka to będę w nich widział nie tylko makę,ser i ziemniaki ale jej wyjątkową miłość, która odwazemnie jej po stokroć. Takim już jestem typem. Żyworódko, jesteś bardzo mądrą i doświadczoną kobietą od której powinny uczyć się inne kobiety to znaczy te młodsze. Na moje zdanie składa się to co przeczytałem a co napisałaś tekstem a ponadto miedzy Twoimi wierszami. Najbardziej wymowny jest ten dom weselny. Pozwól więc, że zostanę Twoim sąsiadem. Ta muzyka, która przeradza się w ludzką radość jest bardzo wymowna bez wzgledu na jej gatunek, uciszając wszystkie ludzkie spory i powodując w ich sercach miłość, pragnienie a nawet i pożądanie. Tego właśnie pragnę w swoim życiu bez względu na to kto mi to zagra. Tego samego próbuję nauczyć swoją kochaną Dorotkę...
https://www.youtube.com/watch?v=k7JThG-d5Fw
Znaczy, korzyści są obopólne....ja nauczyłam się wpisywać myśli między wierszami (Twoim zdaniem), a Ty okazuje się, że potrafisz już/ nauczyłeś się..... wyrażać WPROST.
W końcu ktoś musiał Ci przypomnieć, o CELU Twojej bytności na tym forum. No któż, jak nie starszyzna.
W sprawie pierogów, to polecam te z "Biedronki". Smaczne i cena przystępna,....chyba, że Dorotka poleci Ci inny, bardziej konkurencyjny.....
Poproszę Dorotkę abyś jako starsza wiekiem koleżanka z forum Netkobiety.pl nauczyła ją jak robić mi pierogi.Będą one najsmaczniejszymi jakie w życiu jadłem a do tego nie będą one nie tylko okraszone tłuszczem i cebulą czy gęstą śmietaną a prawdziwą miłością,która powoduje ich prawdziwy smak...
Wy o pierogach o 22.44? Wątroba mnie boli jak to czytam.;)
Znikam bo jutro od rana jadę na narty- ostatni być może raz.Na pewno ostatni w Polsce.Trzeba się przygotować:)
Okazuje się zatem,że wykazałeś się większą kulturą i taktem, niż ja.Raz jeszcze przepraszam,mylne wrażenie stało się podstawą oceny całości,przepraszam raz jeszcze.Dziękuję,za życzenia "powodzenia",jednocześnie życząc i Tobie wszystkiego co dobre.Pozdrawiam ciepło.
Myślałem,że już wszystko w swoim życiu umiem i rozumiem ale zarówno Ty jak i inni ludzie nie tylko z tego forum dużo mnie uczycie.Coraz bardziej staję się mały i przy Was pokorny.Jeszcze mi bardzo dużo brakuje ale dziękuje wszystkim za bezcenną lekcje życia jaką tu doznaję,która powoduje moją naukę pokory a nie tylko chęć ukazania swoich racji...
Życzliwa napisał/a:Okazuje się zatem,że wykazałeś się większą kulturą i taktem, niż ja.Raz jeszcze przepraszam,mylne wrażenie stało się podstawą oceny całości,przepraszam raz jeszcze.Dziękuję,za życzenia "powodzenia",jednocześnie życząc i Tobie wszystkiego co dobre.Pozdrawiam ciepło.
Ciii wystarczy,nie mów już więcej nic.Chcę Ci pomóc w Twym problemie o którym doskonale wiem i go rozumiem.Tam masz mój numer komunikatora Gadu-Gadu i adrese-mailowy.Skontaktuj się ze mną a pomogę Ci jak wielu innym osobom...
To Ty musisz tego chcieć a nie ja.Wiem wszystko co czujesz bo jestem ematyczny i dlatego kieruje mną życzliwość i chęć pomocy tym ludziom,którzy bardzo cierpią z różnych powodów wykorzystując swoją wiedzę i dary jakie posiadam...
A bo to mało szkół muzycznych w kraju? Chyba raczej z żyworódką się w szkole nie spotykałam. Kiedy ja chodziłam ona zapewne już rodzinę zakładała a teraz ja tam dziecko prowadzam a jej syn już skończył edukację.
Przecież pisałam, że być może spotykałyśmy się energetycznie.....w sensie, że takie same ścieżki życia....tylko, że ja mam za sobą, a Ty jesteś w trakcie.
Widzę, że nie nauczyłaś się czytać między wierszami.....a to już chyba wina nauczyciela,.....a ja nauczyłam się pisać między wierszami.
O tym, że fizycznie nie było szans na nasze spotkanie, to Lesiu doskonale wie.
Przecież on ma 'obcykane' wszystkie dane dotyczące uczestników jego wątku.
Lesiu, jeśli to do mnie o tej nauce robienia pierogów, to pod zły adres trafiłeś.
Ja już ich nie robię, dlatego polecałam Ci ich zakup w "Biedronce", ale Dorotka,.....ona na pewno zna recepturę i będzie się starała, wziąwszy pod uwagę, że to doświadczona kobieta i wie, że do serca mężczyzny najlepiej trafić jest przez żołądek.
gojka102 napisał/a:A bo to mało szkół muzycznych w kraju? Chyba raczej z żyworódką się w szkole nie spotykałam. Kiedy ja chodziłam ona zapewne już rodzinę zakładała a teraz ja tam dziecko prowadzam a jej syn już skończył edukację.
Przecież pisałam, że być może spotykałyśmy się energetycznie.....w sensie, że takie same ścieżki życia....tylko, że ja mam za sobą, a Ty jesteś w trakcie.
Widzę, że nie nauczyłaś się czytać między wierszami.....a to już chyba wina nauczyciela,.....a ja nauczyłam się pisać między wierszami.O tym, że fizycznie nie było szans na nasze spotkanie, to Lesiu doskonale wie.
Przecież on ma 'obcykane' wszystkie dane dotyczące uczestników jego wątku.Lesiu, jeśli to do mnie o tej nauce robienia pierogów, to pod zły adres trafiłeś.
Ja już ich nie robię, dlatego polecałam Ci ich zakup w "Biedronce", ale Dorotka,.....ona na pewno zna recepturę i będzie się starała, wziąwszy pod uwagę, że to doświadczona kobieta i wie, że do serca mężczyzny najlepiej trafić jest przez żołądek.
Żyworódko,no przestań.Zapomniałaś przepisu na pierogi z latami życia?To tak jakbyś nie wiedziała jak to być kobietą.Ty potrzebujesz ożywczej siły kobieto a jest nią prawdziwa miłość.Nie ważne,która to w Twoim życiu.Ważne aby była a będziesz nie tylko robiła najpyszniejsze pierogi a w tedy latała jak gołębica i to nie tylko po swoim mieszkaniu...
Czytam posty wielu uczestników na tym forum i choć nie wszyscy wskazuję bezpośrednio na to gdzie leży ich problem to wszyscy pragną jednego:Tego,że pragną kochać i być kochanymi.Problem w tym,że ich sytuacja życiowa nie pozwala często na to.Problemem w takich sytuacjąch są często oni sami lub ich parterzy,którzy w wyniku różnych działań uniemożliwiają im to aby osiągnąć przez nich to upragnione szczęście.Przyczyną tego jest różnica charakterów,pragnień i oczekiwań a także różnica osobowości,która powoduje świadomość ich tzw.niedopasowania.Są też i inne czynniki,których nie biorą oni w ogóle pod uwagę,które wiążą się ściśle ze sferą duchową człowieka oraz jego związku,który wymaga stałej pielęgnacji niczym delikatna roślina,która rodzi przepiękny kwiat.Taki związek przypomina ognisko w którym jak się wypali wszystkie drewno to nie można go już ponownie zapalić bo nie ma już czym...
Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)http://youtu.be/fdVjP66lqIE
Wspaniałe, moje klimaty muzyczne. Dziękuję Gojko 102 za ten utwór! Mocno trzymam za Was kciuki. Leszku nie umiem wstawiać linków.
gojka102 napisał/a:Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)http://youtu.be/fdVjP66lqIE
Wspaniałe, moje klimaty muzyczne. Dziękuję Gojko 102 za ten utwór! Mocno trzymam za Was kciuki. Leszku nie umiem wstawiać linków.
Wielbicielu.Poszukaj na youtube utworu muzycznego z tą muzyką o której wczoraj tu pisałeś.Tytuły chyba znasz?Najedź kursorem na adres,skopiuj go i wklej tu w tym wątku.Jest jeszcze inny sposób wklejania utworów muzycznych ale ten jest naprostszy.Ja też chciałbym odsłuchać Gojkę z córeczką i to nie stetoskopem lekarskim ani poprzez głośnik ale na żywo...
To na dobry początek dnia na forum... https://www.youtube.com/watch?v=ZWsQLt49TS0
https://www.youtube.com/watch?v=Q_PNG8V0ths
https://www.youtube.com/watch?v=yPA6uYNdOTs
https://www.youtube.com/watch?v=TjbcPQiY47g
https://www.youtube.com/watch?v=STVhtBondmw
gojka102 napisał/a:Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)http://youtu.be/fdVjP66lqIE
Wspaniałe, moje klimaty muzyczne. Dziękuję Gojko 102 za ten utwór! Mocno trzymam za Was kciuki. Leszku nie umiem wstawiać linków.
No fakt,wspaniałe.
Straszliwie lubię Bregovicza.Parę lat temu byłam na jego koncercie na żywo.Rewelacja!
Co roku jadąc na wakacje zajeżdżam na nocleg do serbskiego miasteczka Pirot.Jest tam fantastyczna knajpka z muzyką serbską na żywo:)
Leszek
na żywo raczej nas nie posłuchasz ale ten uroczysty koncert,który planowany jest pod koniec kwietnia być może ktoś nagra:)Na pewno nagra też mój mąż:)
Często takich rzeczy można posłuchać na stronie szkoły.Jak tam się znajdzie podrzucę Wam linka:)
Lecę ćwiczyć:)
Podrzucam coś jeszcze- mega romantycznego:) I w klimacie serbskim.
http://youtu.be/BmSs7qAob8A
https://www.youtube.com/watch?v=PXpyiA0vt8I
https://www.youtube.com/watch?v=pRpeEdMmmQ0
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:gojka102 napisał/a:Nie wiem czy mi się uda.Wrzucę coś co będziemy grać z córką na imprezie z okazji rocznicy powstania szkoły muzycznej w naszym mieście.
Ach,jak to trudno grać w duecie z dzieckiem.Do tego własnym:)http://youtu.be/fdVjP66lqIE
Wspaniałe, moje klimaty muzyczne. Dziękuję Gojko 102 za ten utwór! Mocno trzymam za Was kciuki. Leszku nie umiem wstawiać linków.
No fakt,wspaniałe.
Straszliwie lubię Bregovicza.Parę lat temu byłam na jego koncercie na żywo.Rewelacja!
Co roku jadąc na wakacje zajeżdżam na nocleg do serbskiego miasteczka Pirot.Jest tam fantastyczna knajpka z muzyką serbską na żywo:)Leszek
na żywo raczej nas nie posłuchasz ale ten uroczysty koncert,który planowany jest pod koniec kwietnia być może ktoś nagra:)Na pewno nagra też mój mąż:)
Często takich rzeczy można posłuchać na stronie szkoły.Jak tam się znajdzie podrzucę Wam linka:)
Lecę ćwiczyć:)Podrzucam coś jeszcze- mega romantycznego:) I w klimacie serbskim.
http://youtu.be/BmSs7qAob8A
Gojko 102 niezwykle romantyczne. Widzę, że poruszamy się w podobnym kręgu zainteresowań muzycznych. Czy miałaś kontakt z chorwackimi piosenkami?
A teraz czas na zmianę klimatu muzycznego.Chciałbym ten utwór muzyczny zadedykować komuś bardzo szczególnemu w moim życiu.Kogoś kogo obdarzam wielkim uczuciem i ktoś kto jest naprawdę wyjątkową osobą.Dorotko,to dla Ciebie... https://www.youtube.com/watch?v=PnNk4zpsqew
https://www.youtube.com/watch?v=khznWuH3VTs
https://www.youtube.com/watch?v=9o8PgJPUjfo
https://www.youtube.com/watch?v=4fQYC3HdsIs
https://www.youtube.com/watch?v=iEOw4l6PxHc
https://www.youtube.com/watch?v=I5xy8l3Ny8U
Gojko 102 niezwykle romantyczne. Widzę, że poruszamy się w podobnym kręgu zainteresowań muzycznych. Czy miałaś kontakt z chorwackimi piosenkami?
Nie wiem co masz na myśli.Chorwackie piosenki to tak szerokie pojecie jak np. polskie piosenki:)
Nie przepadam za czymś takim jak np. trubadurzy z Duborwnika albo Darko Domijan ( takie disco polo chorwackie) ale klimatyczną muzykę Bregovicza bardzo lubię.
Podrzucam mojego faworyta- 3 letniego skrzypka Akima Camaro.Wiem,filmik długi i do tego po niemiecku ( co prawda napisy są po angielsku) ale warto zobaczyć jak gra ten dzieciak.Chłopak ma teraz chyba 13 lat i jest mega utalentowany.Tutaj gra utwór,który grają dzieciaki w pierwszej klasie szkoły muzycznej.
http://www.youtube.com/watch?v=JN2SQ4m7M04&list=RDDreyVZ49_mA&feature=share&index=1
Te dwie małe siostry bliźniaczki w tym tańcu też są bardzo zdolne.Popatrzcie sami... http://www.youtube.com/watch?v=pQdjJcSeuLY
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Gojko 102 niezwykle romantyczne. Widzę, że poruszamy się w podobnym kręgu zainteresowań muzycznych. Czy miałaś kontakt z chorwackimi piosenkami?
Nie wiem co masz na myśli.Chorwackie piosenki to tak szerokie pojecie jak np. polskie piosenki:)
Nie przepadam za czymś takim jak np. trubadurzy z Duborwnika albo Darko Domijan ( takie disco polo chorwackie) ale klimatyczną muzykę Bregovicza bardzo lubię.Podrzucam mojego faworyta- 3 letniego skrzypka Akima Camaro.Wiem,filmik długi i do tego po niemiecku ( co prawda napisy są po angielsku) ale warto zobaczyć jak gra ten dzieciak.Chłopak ma teraz chyba 13 lat i jest mega utalentowany.Tutaj gra utwór,który grają dzieciaki w pierwszej klasie szkoły muzycznej.
http://www.youtube.com/watch?v=JN2SQ4m7M04&list=RDDreyVZ49_mA&feature=share&index=1
Racja Gojko 102. Przepraszam, wyraziłem się nieściśle. Miałem na myśli dużo bardziej ambitne piosenki chorwackie. W rodzaju wykonywanych przez Doris Dragović, Gorana Karana, Antoniję Solę. O Lidiji Bacic nie wspominam, ponieważ wymagałaby osobnego omówienia.
Rzeczywiście niezwykły talent!
Te dwie małe siostry bliźniaczki w tym tańcu też są bardzo zdolne.Popatrzcie sami... http://www.youtube.com/watch?v=pQdjJcSeuLY
No,dziewuszki rzeczywiście fajne.:)
Ale przyznam,że albo teraz dzieciaki jakies mega zdolne się rodzą albo poziom taki wyśrubowany,że tak jak te dziewuszki tańczące widuję dzieciaki z zerówki na jakichś uroczystościach.A wczoraj byłam na przedstawieniu szkolnym,w którym występowały dzieci klasy córki czyli z drugiej,pierwszej i trzeciej.
Dzieciaki tańczyły na rolkach,robiły szpagaty- no po prostu cuda- wianki:)
A teraz Leszek coś dla Ciebie i Doroty: o chyba trudnej ale jakże romantycznej miłości:
http://youtu.be/FM630I7zaXs
A to dla wszystkich samotnych:
http://youtu.be/XIpKoK8qbZQ
Leszku,czuję się w obowiązku przeproszenia Ciebie za wczorajszą,niezbyt trafną ocenę Twojej osoby.Są one jak najbardziej szczere i przemyślane.
Okazuje się zatem,że wykazałeś się większą kulturą i taktem, niż ja.Raz jeszcze przepraszam,mylne wrażenie stało się podstawą oceny całości,przepraszam raz jeszcze.Dziękuję,za życzenia "powodzenia",jednocześnie życząc i Tobie wszystkiego co dobre.Pozdrawiam ciepło.
Cieszę się,że masz takie zdanie.Mam nadzieję,że takie samo zdanie wyrobili sobie i inni uczestnicy oraz czytelnicy tego wątku.Szkoda,że na sam koniec,kiedy chcę już zamknąć ten wątek...
Zdążyłam już ułożyć sobie życie na nowo,nie potrzebuję rozmów i konsultacji, bo problem już jest nieaktualny, tym bardziej, że ze mną było wszystko ok. Także wybacz,ale nie skorzystam.
Zdążyłam już ułożyć sobie życie na nowo,nie potrzebuję rozmów i konsultacji, bo problem już jest nieaktualny, tym bardziej, że ze mną było wszystko ok. Także wybacz,ale nie skorzystam.
Problem nie leży w Tobie a w mężu.W tym przypadku powstał u Ciebie problem natury psychicznej.Uraz i blokada,która będzie rzutowała na Twoje relacje w następnym związku.Zarówno Twój mąż jak i Ty wymagasz konsultacji psychologicznych w formie terapii.W przypadku jego to wymaga on specjalistyczego leczenia pod tym kątem.Ja zaoferowałem Ci jedynie pomoc.Oczywiście bardziej skuteczna i efektywniejsza byłaby terapia z zawodowym psychologiem w miejscu Twojego zamieszkania.Nie zlekceważ tego,gdyż ten problem może rzutować na Twój kolejny związek doprowadzając do zniszczenia go a zarazem Twojej miłości i szczęścia.Życzę Ci powodzenia!
Leszek292 napisał/a:Te dwie małe siostry bliźniaczki w tym tańcu też są bardzo zdolne.Popatrzcie sami... http://www.youtube.com/watch?v=pQdjJcSeuLY
No,dziewuszki rzeczywiście fajne.:)
Ale przyznam,że albo teraz dzieciaki jakies mega zdolne się rodzą albo poziom taki wyśrubowany,że tak jak te dziewuszki tańczące widuję dzieciaki z zerówki na jakichś uroczystościach.A wczoraj byłam na przedstawieniu szkolnym,w którym występowały dzieci klasy córki czyli z drugiej,pierwszej i trzeciej.
Dzieciaki tańczyły na rolkach,robiły szpagaty- no po prostu cuda- wianki:)A teraz Leszek coś dla Ciebie i Doroty: o chyba trudnej ale jakże romantycznej miłości:
http://youtu.be/FM630I7zaXsA to dla wszystkich samotnych:
http://youtu.be/XIpKoK8qbZQ
Gojko,serdecznie dziękujemy za dedykacje.Dziś znów mi się oberwało od Dorotki,że za dużo postów zamieszczam w tym wątku i chciałem już prosić moderatora o zamknięcie jego.Jak już to czyniłem to ona powiedziała mi abym tego nie robił.No widzisz jakie te kobiety są zmienne.Jeszcze bardziej niż pogoda.Ba,mało tego.Ona chciała nawet zamieścić swój post na mój temat w obliczu wielu wątpliwości co do mojej osoby ze strony być może Iceni.Gdyby to zrobiła to Monia wtedy zrezygnowałaby z wieczorku zwierzeń jaki tu zaproponowała.I tak źle i tak nie dobrze.Jedyną korzyścią byłoby w tym przypadku zaspokojenie jej kobiecej ciekawości i nie tylko...
Zdążyłam już ułożyć sobie życie na nowo,nie potrzebuję rozmów i konsultacji, bo problem już jest nieaktualny, tym bardziej, że ze mną było wszystko ok. Także wybacz,ale nie skorzystam.
Życzliwa,wiesz,że to co napisałaś jest niemożliwe i jest to nie prawda.To co napisałaś w swoim poście jest Twoją reakcją obronną.To jest oszukiwanie samego siebie.Uciekasz przed problemem,który nadal tkwi w Tobie choć nie jesteś winna tego.Pamiętaj,że przed sobą niestety nigdy nie ucieknisz ani też przed tym problemem dopóki się z nim nie rozprawisz ostatecznie czego bardzo gorąco Ci życzę bo zasługujesz na to co najlepsze jak każdy zresztą z nas....
Życzliwa napisał/a:Zdążyłam już ułożyć sobie życie na nowo,nie potrzebuję rozmów i konsultacji, bo problem już jest nieaktualny, tym bardziej, że ze mną było wszystko ok. Także wybacz,ale nie skorzystam.
Życzliwa,wiesz,że to co napisałaś jest niemożliwe i jest to nie prawda.To co napisałaś w swoim poście jest Twoją reakcją obronną.To jest oszukiwanie samego siebie.Uciekasz przed problemem,który nadal tkwi w Tobie choć nie jesteś winna tego.Pamiętaj,że przed sobą niestety nigdy nie ucieknisz ani też przed tym problemem dopóki się z nim nie rozprawisz ostatecznie czego bardzo gorąco Ci życzę bo zasługujesz na to co najlepsze jak każdy zresztą z nas....
Nie rozumiem o co ci chodzi, jaka reakcja obronna?Nie mam się już przed czym,bądź przed kim bronić.Nie rozumiem również co uważasz za nieprawdę w moim wpisie?Zmieniłam miejsce zamieszkania,poznałam wartościowego człowieka, który od pewnego czasu daje mi dowody na to,że chce ze mną związać przyszłość.Nie wmawiaj mi proszę więc rzeczy,które nie istnieją oraz to że mam problem.Jedynym moim problemem było trwanie w toksycznym związku,ale ten rozdział jest już dawno zamknięty i wybacz,ale to ja najlepiej ocenię,kiedy i w jakiej formie będę musiała zwrócić się po pomoc.I tak na sam koniec to twój wątek,jednak prosiłabym cię byś nie wyciągał na każdym kroku moich postów i nie analizował moich problemów,bo z tego co wiem kompetencji seksuologa tudzież psychologa nie posiadasz.Liczę,że uszanujesz moją prośbę.
Leszek292 napisał/a:Życzliwa napisał/a:Zdążyłam już ułożyć sobie życie na nowo,nie potrzebuję rozmów i konsultacji, bo problem już jest nieaktualny, tym bardziej, że ze mną było wszystko ok. Także wybacz,ale nie skorzystam.
Życzliwa,wiesz,że to co napisałaś jest niemożliwe i jest to nie prawda.To co napisałaś w swoim poście jest Twoją reakcją obronną.To jest oszukiwanie samego siebie.Uciekasz przed problemem,który nadal tkwi w Tobie choć nie jesteś winna tego.Pamiętaj,że przed sobą niestety nigdy nie ucieknisz ani też przed tym problemem dopóki się z nim nie rozprawisz ostatecznie czego bardzo gorąco Ci życzę bo zasługujesz na to co najlepsze jak każdy zresztą z nas....
Nie rozumiem o co ci chodzi, jaka reakcja obronna?Nie mam się już przed czym,bądź przed kim bronić.Nie rozumiem również co uważasz za nieprawdę w moim wpisie?Zmieniłam miejsce zamieszkania,poznałam wartościowego człowieka, który od pewnego czasu daje mi dowody na to,że chce ze mną związać przyszłość.Nie wmawiaj mi proszę więc rzeczy,które nie istnieją oraz to że mam problem.Jedynym moim problemem było trwanie w toksycznym związku,ale ten rozdział jest już dawno zamknięty i wybacz,ale to ja najlepiej ocenię,kiedy i w jakiej formie będę musiała zwrócić się po pomoc.I tak na sam koniec to twój wątek,jednak prosiłabym cię byś nie wyciągał na każdym kroku moich postów i nie analizował moich problemów,bo z tego co wiem kompetencji seksuologa tudzież psychologa nie posiadasz.Liczę,że uszanujesz moją prośbę.
No cóż,to co napisałaś było całkowitą zmianą całej tej sytuacji jaką opisywałaś wcześniej i stąd takie moje stwierdzenie.Jeśli tak uczyniłaś jak piszesz to wspaniale.Jesteś odważną kobietą.Właśnie o to chodziło abyś zakończyła ten chory związek i abyś zmieniła środowisko.Jeśli tak zrobiłaś to super.To co napisałem to były moje jedynie rady,które przy Twojej zmianie sytuacji życiowej są już Ci nie potrzebne.Wynikały one z mojej życzliwości i chęci pomocy Ci w Twoim problemie...
https://www.youtube.com/watch?v=4fQYC3HdsIs
https://www.youtube.com/watch?v=MBgFU3qPAIc
Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » List do mojej nieznanej najukochańszej...
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024