Miłość przez portal? Duże ryzyko ...? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 467 ]

111 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-10-03 20:17:22)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
AlphaWolf napisał/a:

Powiedz mi, co jest złego w Zenku po zawodówce?

Że nie mamy wspólnych tematów ? Że różnimy się stopniem oczytaniu, szerokości poglądów ?
Że drażni mnie niegramatyczność wypowiedzi (tudzież niegramotność ) i błędy ort.?

Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A jak się trafiają same Stasie? Ewentualnie zainteresowane sa same Zenki po zawodówce....

Taka możliwość jest też możliwa.
Nic sie nie stanie. Można będzie:
-usunąć swój profil z portalu
-lub szukac dalej na portalu
Kto to wie, co będzie...

Ja osobiście byłam na paru takich portalach...I oprócz Stasiów i Zenków nikt się mną więcej nie zainteresował....

113 Ostatnio edytowany przez Pytajka (2013-10-03 20:39:51)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Miss to przepraszam, ale wytłumacz mi dlaczego Asterka ma nie znaleźć fajnego faceta w necie? Na portalu? Co takiego wg Ciebie ją dyskredytuje? Bo skoro każda inna może znaleźć, dlaczego ona nie?

Będę wdzięczna za uświadomienie.

Uparłyście się, że w necie tylko dupki siedzą. Nie! ja tam byłam, Wy byłyście, mnóstwo porządnych ludzi jest.

Miss, możesz mnie uświadomić?

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

114

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
missnowegojorku napisał/a:

Ja osobiście byłam na paru takich portalach...I oprócz Stasiów i Zenków nikt się mną więcej nie zainteresował....

Zawsze to jakieś doświadczenie. A że nieprzyjemne to już inna sprawa.

115

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

A jak się trafiają same Stasie? Ewentualnie zainteresowane sa same Zenki po zawodówce....

Taka możliwość jest też możliwa.
Nic sie nie stanie. Można będzie:
-usunąć swój profil z portalu
-lub szukac dalej na portalu
Kto to wie, co będzie...

Ja osobiście byłam na paru takich portalach...I oprócz Stasiów i Zenków nikt się mną więcej nie zainteresował....

A sama nie możesz się Kaziem zainteresować?

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

116

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

A od kiedy ambicja i horyzonty myślowe idą w parze z wykształceniem? Znam facetów po prawie czy medycynie, z którymi naprawdę nie ma o czym gadać, a znam gościa bez szkoły średniej, który interesuje się filozofią i czyta mnóstwo książek - dodam, że nie jest bezrobotny.

117 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-10-03 20:23:39)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Zapisalam sie na portal dla proby. Juz pierwszego dnia poznalam 3 psycholi. Jak slodko <3
Poza tym  chloptasie z tanimi komplementami, ktorzy leca na moje zdjecia  a nie opis na profilu, w kolo te same nudne komplementy, dwoch normalnych kolesi z jednym rozmowa sie nie klei jednak, drugi calkiem nie w moim typie. Wydaje mi sie caly ten kontakt nienaturalny i dziwny, chyba jestem staromodna i wole poznac kogos na zywo w kawiarni, przez przypadek.

AlphaWolf ma racje, wyksztalcenie nie ma nic do rzeczy. To tylko papier , ktorym moglabym nos wytrzec.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

118

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Pytajka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
rossanka napisał/a:

Taka możliwość jest też możliwa.
Nic sie nie stanie. Można będzie:
-usunąć swój profil z portalu
-lub szukac dalej na portalu
Kto to wie, co będzie...

Ja osobiście byłam na paru takich portalach...I oprócz Stasiów i Zenków nikt się mną więcej nie zainteresował....

A sama nie możesz się Kaziem zainteresować?

Dziś tak sobie myslałam, że chyba w życiu nie ma rzeczy, której nie próbowałam. Ale wracam do tematu, tak wielokrtonie pisałam do Kaziów, ale Kaziowie mają do mnie awersję jakowąś i albo nie odpisują, albo jakos tak zdawkowo ....Wielokrotnie czyniłam intelektualno-humorystyczne wygibasy przed Kaziami, ale oni twardo stoją na swoim, że MissJakaśTam ich nie kręci jakoś.

119

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Rossanka, ale i ja i Miss doświadczeń niedobrych mamy po czubek głowy.Nie potrzeba nam nowych.

Pytajka, Kaziowie tego świata mają takie kobiety jak ja w głębokim poważaniu.Jest ich tak mało, że sobie castingi na partnerki mogą ogłaszać.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

120

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
rossanka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Ja osobiście byłam na paru takich portalach...I oprócz Stasiów i Zenków nikt się mną więcej nie zainteresował....

Zawsze to jakieś doświadczenie. A że nieprzyjemne to już inna sprawa.

Rossanko doświadczeń róznorodnych ci u mnie za trzęsieniem.

121

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Rossanka, ale i ja i Miss doświadczeń niedobrych mamy po czubek głowy.Nie potrzeba nam nowych.

I co z tego. Ja też mam. I specjalnie mnie to nie zraziło. Co nie znaczy , ze nie wole poznawac w realu. Zawsze to żywy człowiek.
Ale nie skreślam od razu portali tego typu.

122

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
AlphaWolf napisał/a:

A od kiedy ambicja i horyzonty myślowe idą w parze z wykształceniem? Znam facetów po prawie czy medycynie, z którymi naprawdę nie ma o czym gadać, a znam gościa bez szkoły średniej, który interesuje się filozofią i czyta mnóstwo książek - dodam, że nie jest bezrobotny.

To jesteś szczęściarą, bo poznani przeze mnie Zenkowie nie byli myślicielami samoukami i do lotnych nie należeli.

123

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Ale na co komu złe doświadczenia?By do reszty utracić wiarę w możliwość poznania kogoś?Do końca znielubić facetów.Czemu ma to służyć Rossanko?

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

124

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Moi rodzice nie maja studiow, a w glowie wiecej niz znajomi po magisterce z wiedza , ktora zmiescilabym w najmniejszym palcu i bez inteligencji zyciowej.
Bo bez inteligencji zyciowej to pratner nawet profesor nie nadaje sie do zycia

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

125

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Nie neguję braku mgr przed nazwiskiem.Ale Ci Zenusiowie prości najczęściej , słuchający disco polo, a jedyna literatura jaką czytali to instrukcja obsługi.I to nie zawsze.Po za tym nie znam chłopa , którego by magistry żony nie uwierały.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

126

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
NinaLafairy napisał/a:

Moi rodzice nie maja studiow, a w glowie wiecej niz znajomi po magisterce z wiedza , ktora zmiescilabym w najmniejszym palcu i bez inteligencji zyciowej.
Bo bez inteligencji zyciowej to pratner nawet profesor nie nadaje sie do zycia

smile zgadza się.

Dziewczyny jak nie będziecie próbować, to nic nie wyniknie ... Szkoda że tak na siłe trzymacie się poglądu, że na Was nikt wartościowy nie zwróci uwagi. Sama obawiam się samotności, ale wiem, że jestem fajna, wiem że nie zasłużyłam na to co mnie spotkało, wiem, że gdybym tylko zdecydowała wcześniej to zakońcZyć - wiele przykrości by mnie nie spotkało. Sami tworzymy nasze życie.

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

127

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Ale na co komu złe doświadczenia?By do reszty utracić wiarę w możliwość poznania kogoś?Do końca znielubić facetów.Czemu ma to służyć Rossanko?

Na przykład, można się nauczyć jakich typków omijać, poćwiczyć asertywność, poznać punkt widzenia innych (nawet biednego pana Kazia), umieć się zgrabnie zmyć z nieudanej randki, gdzieś się trzeba spotykac, więc można "wyhaczyć"jakiś przyjemny lokal, gdzie można by pójść później ze znajomymi, poprawić swoje "gadane"(to dla nieśmiałych),wiedzieć jak się następnym razem zachować wobec pana Stasia (bliźniaka charakterologicznego Kazia), dowiedzieć się czegos nowego (np ile jedzie się rowerem z Radomia do Warszawy), być może poznać kolegę pana Kazia(który może akurat jest całkiem do rzeczy)...
Kurcze, jakoś nigdy nie myślałam, że złe doświadczenia (nie mówię o traumatycznych , np ciężkich chorobach), to coś złego. Akurat zwykle daje mi to do myślenia i nie popełniam dzięki temu nowych błędów.Myślałam, ze inni też tak mają. hmm

128

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Pytajka napisał/a:

Miss to przepraszam, ale wytłumacz mi dlaczego Asterka ma nie znaleźć fajnego faceta w necie? Na portalu? Co takiego wg Ciebie ją dyskredytuje? Bo skoro każda inna może znaleźć, dlaczego ona nie?

Będę wdzięczna za uświadomienie.

Uparłyście się, że w necie tylko dupki siedzą. Nie! ja tam byłam, Wy byłyście, mnóstwo porządnych ludzi jest.

Miss, możesz mnie uświadomić?

???

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

129 Ostatnio edytowany przez Asterka10 (2013-10-03 20:50:43)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Takich typków nie da się unikać czasem.Na naszym portalu była onegdaj fantastyczna, inteligentna kobieta, która przez pół roku spotykała się z żonatym facetem.Oczywiście o tym nie wiedząc.
Rossanko napiszę to jeszcze raz - jak wyobrażasz sobie takie chodzenie bez sensu po knajpach mając dziecko?
Na ostatniej "randce" byłam z synem.Wszyscy patrzyli się na mnie jak na wariatkę.I oczywiście z randki wyszło wielkie g.Nie mam czasu na takich kolesi.Jakie wnioski możesz wyciągnąć z tego, że kolejny facet powie Ci nie jesteś w moim typie?Albo ucieknie niby do toalety nie płacąc rachunku?Po co się narażać na śmieszność, na upokorzenia, na odrzucenie?Mieszkam w małym miasteczku to wstyd pojawiać się w knajpach z co raz to nowym panem.
Nie mam na to ani czasu , ani ochoty.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

130 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-10-03 20:54:55)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Takich typków nie da się unikać czasem.Na naszym portalu była onegdaj fantastyczna, inteligentna kobieta, która przez pół roku spotykała się z żonatym facetem.Oczywiście o tym nie wiedząc.
Rossanko napiszę to jeszcze raz - jak wyobrażasz sobie takie chodzenie bez sensu po knajpach mając dziecko?
Na ostatniej "randce" byłam z synem.Wszyscy patrzyli się na mnie jak na wariatkę.I oczywiście z randki wyszło wielkie g.Nie mam czasu na takich kolesi.Jakie wnioski możesz wyciągnąć z tego, że kolejny facet powie Ci nie jesteś w moim typie?Albo ucieknie niby do toalety nie płacąc rachunku?Po co się narażać na śmieszność, na upokorzenia, na odrzucenie?Mieszkam w małym miasteczku to wstyd pojawiać się w knajpach z co raz to nowym panem.
Nie mam na to ani czasu , ani ochoty.

No to idzcie na spacer zamiast do knajpy.
Szukasz dziury w całym.A kto szuka to znajduje. O.

Co do tej co się spotykała z żonatym, jakby poznała go w teatrze czy muzeum i tez mógłby ją okłamywać , ze jest wolny.Miejsce poznania nie ma tu nic a nic do rzeczy.

131 Ostatnio edytowany przez moniaCo (2013-10-03 20:55:12)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Asterko....pomyśl o terapii u psychologa. Być może przerobienie pewnych rzeczy ze specjalistą, pomoże Ci uzyskać inne spojrzenie na świat i ludzi.

132 Ostatnio edytowany przez rossanka (2013-10-03 20:56:08)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Cześć moniaCo.Fajny Avatar, taki kolorowy.

133

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Pytajka napisał/a:
Pytajka napisał/a:

Miss to przepraszam, ale wytłumacz mi dlaczego Asterka ma nie znaleźć fajnego faceta w necie? Na portalu? Co takiego wg Ciebie ją dyskredytuje? Bo skoro każda inna może znaleźć, dlaczego ona nie?

Będę wdzięczna za uświadomienie.

Uparłyście się, że w necie tylko dupki siedzą. Nie! ja tam byłam, Wy byłyście, mnóstwo porządnych ludzi jest.

Miss, możesz mnie uświadomić?

???

Pytajko, ja nie wiem jakie są Twoje doświadczenia, ale moje są prawdziwe i fizycznie ich doświadczyłam. Jaki miałabym interes w kłamaniu tutaj?

134

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
moniaCo napisał/a:

Asterko....pomyśl o terapii u psychologa. Być może przerobienie pewnych rzeczy ze specjalistą, pomoże Ci uzyskać inne spojrzenie na świat i ludzi.

Monia, z całym szacunkiem tego się nie da przerobić.Za bardzo wierzysz w specjalistów, a ja znając paru psychologów mogę powiedzieć, że są bardziej skrzywieni niż ja.
TO KOLEJNA STAŁA RADA NA TYM FORUM. Idz do psychologa.Tak pani psycholog, poklepie mnie po rączce i powie, ładne masz cycki skarbie.Może zoorganizujemy sobie trójkącik z moim mężem. smile smile smile.
A mam jeszcze pana psychologa, myślę , że szybki numerek wyleczyłby mnie z kompleksów.
Co ma piernik do wiatraka?Jak się ma moje poczucie seksualnej atrakcyjności do mego stosunku do ludzi jako takich.
Wiesz co by mnie Monia wyleczyło?Facet, któy by mnie nosił na rękach i całował po stopach.Taki dla którego byłabym najpiękniejsza.I nie wypuszczałby mnie z łózka.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

135

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
missnowegojorku napisał/a:
Pytajka napisał/a:
Pytajka napisał/a:

Miss to przepraszam, ale wytłumacz mi dlaczego Asterka ma nie znaleźć fajnego faceta w necie? Na portalu? Co takiego wg Ciebie ją dyskredytuje? Bo skoro każda inna może znaleźć, dlaczego ona nie?

Będę wdzięczna za uświadomienie.

Uparłyście się, że w necie tylko dupki siedzą. Nie! ja tam byłam, Wy byłyście, mnóstwo porządnych ludzi jest.

Miss, możesz mnie uświadomić?

???

Pytajko, ja nie wiem jakie są Twoje doświadczenia, ale moje są prawdziwe i fizycznie ich doświadczyłam. Jaki miałabym interes w kłamaniu tutaj?

Moje sa również prawdziwe. Nie posadzam Cie o klamstwo, zapytalam tylko co wg Ciebie jest nie tak z Asterka ze uwazasz ze nie ma ona szans na znalezienie drugiej polowki?

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

136

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
rossanka napisał/a:

Cześć moniaCo.Fajny Avatar, taki kolorowy.

big_smile

137

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Miss , nie wstydzaj się majestatu powiedz koleżankom dlaczego nie znajdę faceta.Widziałaś mnie tyle razy na skypie, że chyba możesz określić czemu.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

138

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Asterko....pomyśl o terapii u psychologa. Być może przerobienie pewnych rzeczy ze specjalistą, pomoże Ci uzyskać inne spojrzenie na świat i ludzi.

Monia, z całym szacunkiem tego się nie da przerobić.Za bardzo wierzysz w specjalistów, a ja znając paru psychologów mogę powiedzieć, że są bardziej skrzywieni niż ja.
TO KOLEJNA STAŁA RADA NA TYM FORUM. Idz do psychologa.Tak pani psycholog, poklepie mnie po rączce i powie, ładne masz cycki skarbie.Może zoorganizujemy sobie trójkącik z moim mężem. smile smile smile.
A mam jeszcze pana psychologa, myślę , że szybki numerek wyleczyłby mnie z kompleksów.
Co ma piernik do wiatraka?Jak się ma moje poczucie seksualnej atrakcyjności do mego stosunku do ludzi jako takich.
Wiesz co by mnie Monia wyleczyło?Facet, któy by mnie nosił na rękach i całował po stopach.Taki dla którego byłabym najpiękniejsza.I nie wypuszczałby mnie z łózka.

Mam nadzieje ze piszesz to pod wplywem impulsu. Specjalista jest dobrym rozwiazaniem. Sama to przerabialam, trafilam w koncu na fajna kobietke z ktora malymi krokami dochodze do pozytywnych dla mnie zachowan

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

139

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Miss , nie wstydzaj się majestatu powiedz koleżankom dlaczego nie znajdę faceta.Widziałaś mnie tyle razy na skypie, że chyba możesz określić czemu.

Asterko naprawdę masz takie niskie mniemanie o sobie? Sorry ale gdyby moje dobre kolezanki mowily ze nie mam szans na znalezienie faceta, ze wzgledu na wyglad  to przestalyby nimi byc. A dobra kolezanka powie "dziewczyno wez się w garsc, przestan narzekac i ogarnij siebie, swoje emocje".

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

140

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Nie piszę tego pod wpływem impulsu.NIE WIERZĘ W PSYCHOLOGÓW.
Wiecie jaki jest mój główny problem?Jeszcze do Was to nie dotarło?
Brak seksualnej i fizycznej atrakcyjności.
Na to nie pomoże ŻADEN specjalista.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

141

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Asterko....pomyśl o terapii u psychologa. Być może przerobienie pewnych rzeczy ze specjalistą, pomoże Ci uzyskać inne spojrzenie na świat i ludzi.

Monia, z całym szacunkiem tego się nie da przerobić.Za bardzo wierzysz w specjalistów, a ja znając paru psychologów mogę powiedzieć, że są bardziej skrzywieni niż ja.
TO KOLEJNA STAŁA RADA NA TYM FORUM. Idz do psychologa.Tak pani psycholog, poklepie mnie po rączce i powie, ładne masz cycki skarbie.Może zoorganizujemy sobie trójkącik z moim mężem. smile smile smile.
A mam jeszcze pana psychologa, myślę , że szybki numerek wyleczyłby mnie z kompleksów.
Co ma piernik do wiatraka?Jak się ma moje poczucie seksualnej atrakcyjności do mego stosunku do ludzi jako takich.
Wiesz co by mnie Monia wyleczyło?Facet, któy by mnie nosił na rękach i całował po stopach.Taki dla którego byłabym najpiękniejsza.I nie wypuszczałby mnie z łózka.

Asterko, ale Ty nie masz szans na faceta z takim nastawieniem do życia, bo tak już Ci kiedyś pisałam...odstraszasz ludzi swoja złą aurą.
Twój pesymizm zieje na kilometr...a Ty się nim upajasz, hodujesz...i on rośnie z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc...

Jest wiele sposobów na znalezienie bratniej duszy...wiele osób Tobie proponowało wiele rzeczy, ale dla Ciebie wszystko jest złe, na pewno sie nie uda, szkoda zachodu....
Z tym powinnas isć do terapeuty....zeby zmienić w sobie to, żeby Ci się wreszcie chciało CHCIEĆ!

142

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:
moniaCo napisał/a:

Asterko....pomyśl o terapii u psychologa. Być może przerobienie pewnych rzeczy ze specjalistą, pomoże Ci uzyskać inne spojrzenie na świat i ludzi.

Monia, z całym szacunkiem tego się nie da przerobić.Za bardzo wierzysz w specjalistów, a ja znając paru psychologów mogę powiedzieć, że są bardziej skrzywieni niż ja.
TO KOLEJNA STAŁA RADA NA TYM FORUM. Idz do psychologa.Tak pani psycholog, poklepie mnie po rączce i powie, ładne masz cycki skarbie.Może zoorganizujemy sobie trójkącik z moim mężem. smile smile smile.
A mam jeszcze pana psychologa, myślę , że szybki numerek wyleczyłby mnie z kompleksów.
Co ma piernik do wiatraka?Jak się ma moje poczucie seksualnej atrakcyjności do mego stosunku do ludzi jako takich.

Wiedziałam , ze zanegujesz.
Asterko . Jeszcze nigdy mi się nie rzuciło w oczy, żeby dał ci ktoś na forum jakąś poradę (odnośnie związków i facetów i swojego podejścia), a ty napisałabyś coś w stylu "dobrze zastanowie sie", albo" o, sprobuję, może się przyda", "o ciekawy pomysł'.Zawsze jest odpowiedź na nie i dobitne uargumentowanie dlaczego nie.
A jaka musiałaby byc porada, aby odpowiedź była na "tak"?

Asterka10 napisał/a:

Wiesz co by mnie Monia wyleczyło?Facet, któy by mnie nosił na rękach i całował po stopach.Taki dla którego byłabym najpiękniejsza.I nie wypuszczałby mnie z łózka.

Bez sensu.Pisałam Ci już. A jak faceta zabraknie ,znów wpadniesz w swoją szarość, w swój ciemny pokój. Tu trzeba cały czas się trzymać i byc rozsądnie szcześliwym ( nie mylić z fałszysym optymizmem), a kiedy znajdzie się już tego faceta to będzie dodatkowa szczesliwość. A nie odnaleziony sens życia. Tak na marginesie sensem życia jest chyba samo życie.

143

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Nie piszę tego pod wpływem impulsu.NIE WIERZĘ W PSYCHOLOGÓW.
Wiecie jaki jest mój główny problem?Jeszcze do Was to nie dotarło?
Brak seksualnej i fizycznej atrakcyjności.
Na to nie pomoże ŻADEN specjalista.

Nie wierzysz w psychologów....a byłaś kiedyś u jakiegoś?

144

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Ja byłam. Trafiłam jako wrak wraka. Ale jakoś dałam radę i nie zamierzam się rozpaść. wink

145

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Wiecie jaki jest mój główny problem?Jeszcze do Was to nie dotarło?
Brak seksualnej i fizycznej atrakcyjności

BZDURA. Kazdy jest na swoj sposob atrakcyjny.

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

146

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Mam bratnie dusze.Mam przyjaciółki , które rozumieją mnie w lot.Z którymi śmieję się i płaczę. Którym mogę powiedzieć bolesną prawdę.I tą prawdę usłyszeć.
To są mądre kobiety.Przecież wiem co widzę w oczach mężczyzn.Ile razy mam jeszcze pisać, że nie jestem dla facetów atrakcyjna fizycznie.Zawsze tak było.One też w tym widzą przyczynę moich porażek.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

147

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Pytajka napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Wiecie jaki jest mój główny problem?Jeszcze do Was to nie dotarło?
Brak seksualnej i fizycznej atrakcyjności

BZDURA. Kazdy jest na swoj sposob atrakcyjny.

I każdemu się co innego podoba. Dla mnie ktoś może być piękny, a dla kogos odpychający.

148

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

No dobrze, Asterko, nie jesteś atrakcyjna i jesteś skazana na samotność. Jak możemy Ci pomóc?

149

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Mam bratnie dusze.Mam przyjaciółki , które rozumieją mnie w lot.Z którymi śmieję się i płaczę. Którym mogę powiedzieć bolesną prawdę.I tą prawdę usłyszeć.
To są mądre kobiety.Przecież wiem co widzę w oczach mężczyzn.Ile razy mam jeszcze pisać, że nie jestem dla facetów atrakcyjna fizycznie.Zawsze tak było.One też w tym widzą przyczynę moich porażek.

Kurcze Asterka...nie wierzę, po prostu nie wierzę, że jestes aż tak brzydka, aż tak odpychająca....
A swoją drogą...fajne masz przyjaciółki, które Cie w tym utwierdzają...

150

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
moniaCo napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Nie piszę tego pod wpływem impulsu.NIE WIERZĘ W PSYCHOLOGÓW.
Wiecie jaki jest mój główny problem?Jeszcze do Was to nie dotarło?
Brak seksualnej i fizycznej atrakcyjności.
Na to nie pomoże ŻADEN specjalista.

Nie wierzysz w psychologów....a byłaś kiedyś u jakiegoś?

Znam osobiście 3.Jakie ci ludzie mają problemy z sobą.Ze względu na syna chodziłam regularnie.Powiem tak, mylili się w podstawowych diagnozach.Byli zmęczeni.Zestresowani.Olewający.Klepali te same bzdury.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

151

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
vinnga napisał/a:

No dobrze, Asterko, nie jesteś atrakcyjna i jesteś skazana na samotność. Jak możemy Ci pomóc?

Jeśli mogę.....wydaje mi się, że Asterka nie oczekuje pomocy. Ani razu nie przeczytałam w jej poście słowo pomóżcie, doradzcie...
Ale czego oczekuje? No idea!

152

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Asterka10 napisał/a:

Mam bratnie dusze.Mam przyjaciółki , które rozumieją mnie w lot.Z którymi śmieję się i płaczę. Którym mogę powiedzieć bolesną prawdę.I tą prawdę usłyszeć.
To są mądre kobiety.Przecież wiem co widzę w oczach mężczyzn.Ile razy mam jeszcze pisać, że nie jestem dla facetów atrakcyjna fizycznie.Zawsze tak było.One też w tym widzą przyczynę moich porażek.

To jakim cudem niezbyt atrakcyjne babki (tak łagodnie pisząc), grubę , chude, garbate, łysawe, z duzymi nosami, albo małymi zadartymi, albo takie z kurzajkami mają mężów? Mnóstwo znam takich. Powinny wiec nbyć same.
A mężate powinny być tylko długonogie, 175 cm wzrostu, biuściaste, piekne z buźki, z długimi włosami.  Według Twojej teorii.
Atrakcyjność ma znaczenie, ale nie ma tak , że jedni się podobają wszystkim, a drudzy nikomu. Tu chodzi o osobiste preferencje.

153

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
rossanka napisał/a:

Atrakcyjność ma znaczenie, ale nie ma tak , że jedni się podobają wszystkim, a drudzy nikomu. Tu chodzi o osobiste preferencje.

I tu jest pies pogrzebany smile

154

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
moniaCo napisał/a:
rossanka napisał/a:

Atrakcyjność ma znaczenie, ale nie ma tak , że jedni się podobają wszystkim, a drudzy nikomu. Tu chodzi o osobiste preferencje.

I tu jest pies pogrzebany smile

Dobrze, że ktoś mnie rozumie. Jestem wykończona tą rozmową. Idę z psem się przewietrzyć wink

155

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
moniaCo napisał/a:
Asterka10 napisał/a:

Mam bratnie dusze.Mam przyjaciółki , które rozumieją mnie w lot.Z którymi śmieję się i płaczę. Którym mogę powiedzieć bolesną prawdę.I tą prawdę usłyszeć.
To są mądre kobiety.Przecież wiem co widzę w oczach mężczyzn.Ile razy mam jeszcze pisać, że nie jestem dla facetów atrakcyjna fizycznie.Zawsze tak było.One też w tym widzą przyczynę moich porażek.

Kurcze Asterka...nie wierzę, po prostu nie wierzę, że jestes aż tak brzydka, aż tak odpychająca....
A swoją drogą...fajne masz przyjaciółki, które Cie w tym utwierdzają...

Nie odpychająca.Po prostu nie pociągam .A wiecie , że są realne i miarodajne sposoby sprawdzenia tego.
I tym się róznimy Monia.Nie lubię pierdu-pierdu pocieszanek, mydlenia oczków, że mi się tylko wydaje. Utulaczy żałosnych.
Te dziewczyny znają mnie całe życie.Wspierają.Kochają.Zawsze mogę na nie liczyć.Jak się urodził mój syn kumpela w zaawansowanej ciąży jechała 200 km by ze mną pobyć.Opiekowały się mną kiedy byłam chora.Pożyczały kasę.
I widziały jak  traktują mnie mężczyżni. Jaka jestem dla nich niewidoczna, nieciekawa i nadająca się tylko do pocieszania.Nie raz dawały mi po głowie za opiekowanie się  i wysłuchiwanie facetów, którzy  mnie tylko wykorzystywali.Pocieszały mnie jak mi się świat walił.Próbowały poznać z jakimiś swymi znajomymi.
Co mają powiedzieć po dwudziestu latach moich emocjonalnych klęsk.Jak nie raz wysłuchiwały opinii facetów, którzy nie chcieli iśc ze mną na randkę.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

156

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
moniaCo napisał/a:
vinnga napisał/a:

No dobrze, Asterko, nie jesteś atrakcyjna i jesteś skazana na samotność. Jak możemy Ci pomóc?

Jeśli mogę.....wydaje mi się, że Asterka nie oczekuje pomocy. Ani razu nie przeczytałam w jej poście słowo pomóżcie, doradzcie...
Ale czego oczekuje? No idea!

A jak mi pomożesz?Przekonasz jakiegoś faceta, że mam mu się podobać?
Myślicie stereotypami - piekna, brzydka.Nawet brzydkie kobiety bywają atrakcyjne, bo mają to coś.Tą chemię w sobie.Bo to czasem ani intelekt , ani charakter.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

157

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Asterko, więc skoro nie da się Tobie pomóc to po co po raz kolejny opisujesz nam znowu szczegółowo swój punkt widzenia świata?

158

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

vinnga - dobre pytanie.

Asterka10 napisał/a:

....I widziały jak  traktują mnie mężczyżni. Jaka jestem dla nich niewidoczna, nieciekawa i nadająca się tylko do pocieszania....

Z wytłuszczonego wynika, co ich zniechęcało.
Sprzeczne jest to z opowieściami, jaka jesteś inteligentna, empatyczna, wyrozumiała, miła, sympatyczna, wesoła, elokwentna, zadbana i och i ach....
Gdyby rzeczywiście tak było, przynajmniej dla jakiegos odsetka nie była byś nieciekawa.
A jesteś, ponieważ bez przerwy narzekasz zapatrzona w siebie - czy raczej o sobie mniemanie.
W tym wszystkim szpetność Twoja stanowi wyłącznie faktor całokształtu.
Faktor istotny, ale nie jedyny.

159

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Pocieszałam ich w inny sposób niż myślisz...
Vingo , są sprawy w których nikt nie jest Ci w stanie pomóc.Ale ważne jest , że ktoś cię zrozumie.Tylko tyle.

"Rzeczywiście tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej , jesiennej strony"
"We are all in the gutter, but some of us are looking at the stars"

160

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
Pytajka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:
Pytajka napisał/a:

???

Pytajko, ja nie wiem jakie są Twoje doświadczenia, ale moje są prawdziwe i fizycznie ich doświadczyłam. Jaki miałabym interes w kłamaniu tutaj?

Moje sa również prawdziwe. Nie posadzam Cie o klamstwo, zapytalam tylko co wg Ciebie jest nie tak z Asterka ze uwazasz ze nie ma ona szans na znalezienie drugiej polowki?

Bo jest podobna do mnie.

161 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-10-04 14:13:55)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Co by nadać realności temu wątkowi, załozyłam po kilku latach przerwy profil na Sympatii i zamierzam przeprowadzic eksperyment kontrolowany. Zobaczymy czy Wasze hipotezy są słuszne. A więc Zenki, Zdzichy, Krzychy- nadchodzę...Będę Was na bieżąco informować o rezultatach...poszukiwań...księciunia...mego..

162

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
missnowegojorku napisał/a:
Pytajka napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Pytajko, ja nie wiem jakie są Twoje doświadczenia, ale moje są prawdziwe i fizycznie ich doświadczyłam. Jaki miałabym interes w kłamaniu tutaj?

Moje sa również prawdziwe. Nie posadzam Cie o klamstwo, zapytalam tylko co wg Ciebie jest nie tak z Asterka ze uwazasz ze nie ma ona szans na znalezienie drugiej polowki?

Bo jest podobna do mnie.

Ta odpowiedź nic nie mówi, bo Ciebie nie znam. Więc bardzo prosze wytłumacz mi co w Was takiego, że nikt interesujący na Was uwagi nie zwróci?

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

163

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?
missnowegojorku napisał/a:

Co by nadać realności temu wątkowi, załozyłam po kilku latach przerwy profil na Sympatii i zamierzam przeprowadzic eksperyment kontrolowany. Zobaczymy czy Wasze hipotezy są słuszne. A więc Zenki, Zdzichy, Krzychy- nadchodzę...Będę Was na bieżąco informować o rezultatach...poszukiwań...księciunia...mego..

Eksperymenty na ludziach ??? Mhm ... nieciekawie to brzmi. osobiście wolałabym nie być królikiem doświadczalnym, bez względu na atrakcyjność fizyczną, poziom inteligencji ...

Naj­piękniej­szych chwil w życiu nie zap­la­nujesz. One przyjdą same ...

164 Ostatnio edytowany przez missnowegojorku (2013-10-04 14:48:34)

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Jak na razie zagadnęłam do dwóch i zlali mnie, nie odpowiedzieli. Pytajko, ten eksperyment jest przecież amatorski, to taka przenosnia literacka, przeiceż nie wyrzadzam nikomu szkody tym, tylko relacjonuje przebieg moich kontaktów na portalu randkowym.
Asterka jest podobna osobowościowo i trochę wizualnie.

165

Odp: Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Witam...

a co myślicie o biurach matrymonialnych .... ? Czy ktoś z Was skorzystał z usług takiego biura?
Pozdrawiam...

Posty [ 111 do 165 z 467 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Miłość przez portal? Duże ryzyko ...?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018