Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Strony Poprzednia 1 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 521 do 585 z 649 ]

521 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-01-24 14:40:54)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Rozumiem problem smile Świetne porównanie do tego kręcenia kijem każdy w swoim w rynsztoku, uśmiałam się.
Pewne rzeczy można tłumaczyć swoimi błędami (na przykład jakieś nasze zachowania przyciągają te niewłaściwe osoby, a schematy myślenia powodują, że sami poświęcamy czas ludziom tego niewartym i wiążemy się na błędnych założeniach), ale Cataga pisała na forum raczej o przypadkach, kiedy ciemna strona z kogoś wyłazi już na poczatku znajomości, więc do tego nie dochodzi; gdy się spotyka same takie "przypadki", to można zwątpić w swoją winę w tym, a przyczyn zacząć szukać w fatum, przeznaczeniu albo przekleństwie ; ) I założyć, że tak musi być. Co oczywiście jest pułapką. To, że coś się do tej pory działo, nie znaczy, że zdarzy się w każdej kolejnej sytuacji. Niestety, prawdopodobieństwo innego układu okoliczności maleje jednak z czasem, bo wciąż ograniczają się "zasoby" osób, wśród których można szukać, a przeważnie też maleje ilość okazji do poznawania. Nie ma co tego zakłamywać smile
Powiem szczerze, że kiedy zaczyna się dziać coś ciekawego, sama przyglądam się temu podejrzliwie. Bo prawdopodobieństwo trafienia na tego swojego człowieka i poukładania sobie życia od nowa jest w jakimś momencie już naprawdę małe. Tylko, że ja się tym nie frustruję. Żyję sobie po prostu. Jeśli coś pięknego się zdarzy, to fajnie smile Jeśli nie, to też będzie fajnie, tylko trochę mniej.

Zobacz podobne tematy :

522

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Ja też doskonale rozumiem problem smile Jestem na początku tej drogi, bo wciąż jeszcze przed rozwodem, ale czasami zastanawiam się, czy jakaś rokujaca znajomość ma szansę się wydarzyć. Jestem w sytuacji, w której większość czasu poświęcam na pracę, bo podjęłam decyzję o spłacie jm. Nie narzekam, ale mam tak mało czasu na jakiekolwiek wyjścia, że musiałby zdarzyć się cud smile I podobnie jak niepodobna żyję sobie i powoli układam na nowo, ale chciałabym jeszcze kiedyś mieć szansę stworzyć dojrzałą relację. Bo dzięki mojemu małżeństwu dojrzalam i poznałam siebie na tyle ze fajnie byłoby wiedzę wykorzystać w praktyce smile Tylko no właśnie, gdzie może poznać faceta kobieta 40+? smile

523

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Internet, internet, internet. Przy obecnym trybie zycia tj. sniadanie w domu, dojazd do pracy, praca, obiad, powrot z pracy, akupy, kolacja - czasu nie ma na nic. Inni ludzie tez nie maja czasu. Wole sa wieczory i noce kiedy mozna przeczesywac nieskonczone zasoby internetu. Warto tylko wiedxisc KOGO  sie szuka.

524

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Niby tak, ale gdy się pracuje przy kompie, to potem już odrzuca człowieka od niego i w czasie wolnym ostatnie, czego się chce, to znów siedzieć przy kompie lub w telefonie..
Ale tak. Net to najbardziej sprzyjająca "droga" by poznać kogoś będąc w średnim wieku.
Na przykład niedawno nawiązałam fajną znajomość na innym forum. Za wcześnie by mówić, czy coś z tego będzie, ale sposób uważam za dobry: szukać najpierw ludzi w podobnym klimacie, ewentualnie potem związku.

525 Ostatnio edytowany przez cataga (2020-01-25 00:57:32)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

niepodobna doskonale zrozumiala , o co mi chodzilo. 

no ale panowie uważają, na podstawie moich postow, że jestem rozżaloną frustratką, ktora uwaza ,że faceci to zło" . No niezupełnie tak, panowie.
można raz , drugi, dziesiąty starać się kogos poznawac, ale jesli pan nawet na początku nie rokuje - tzn. obraza przy mnie, obcej osobie,  swoja poprzednia kobietę( może kiedyś tak będzie mowił o mnie), wyraża poglądy radykalnie odmienne od moich, chwali się swoim  postępowaniem, które jest totalnie odmienne od mojego, to  naprawdę, nie ma sensu znajomości ciągnąć dalej. A na swoich doświadczeniach wyłapuję z miejsca osoby, ktore mi nie odpowiadają.  Jak choćby ostatnio - podczas kwadransa przypadkowej rozmowy w windzie dowiedzialam się, że ( nie zapytawszy go o nic, poza IMIę kota, którego miał)  pan własnie zakończył drugie małzenstwo; jego była go zdradzała; ma 3 dzieci , dwojkę z ostatnia zoną; 50 tys długu; miejsce pracy i zawód wykonywany .... halooo? to normalne? 

a , i informacja do panow: tak, wielokrotnie słyszałam, że mam za wysokie wymagania.  Panowie wobec mnie mają zazwyczaj też parę wymagań, których ja z kolei nie spełniam. No więc niestety. A być w jakimśtam bylejakim związku, byle być - to nie moje klimaty

526

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Nikt chyba nie będzie pochwalał nikogo za krzywdzące opinie o innych osobach, to jest raczej oczywiste. Jeśli słyszę, że ktoś wyrzuca z siebie potok żalu na temat swojego/jej ex, to może mi się lampka zapalić od razu, chociaż tak do końca przecież nie wiemy, po czyjej stronie leży wina. Każdy będzie próbował jeśli nie zwalić całkowicie na kogoś innego, to przynajmniej umniejszyć swój wkład w rozpad związku. Jendak kiedy dochodzi kwestia poglądów, postępowania czy wykonywanej pracy to zawsze się zastanawiam, jak bardzo dla kogoś może coś być radykalne. Bywa często tak, że ludzie są ze sobą razem i to co ich łączy, to niekoniecznie muszą być jakieś tam poglądy na coś czy spojrzenie na świat, ale chocby wykonywana praca czy hobby. Spotkałem się z opiniami, że ktoś nie zwiążę się z osobą bez samochodu czy dajmy na to osobą wierzącą/ateistą czy też palącą/niepalącą. Dlatego warto się zastanowić czasami nad tym, czego tak naprawdę oczekujemy od drugiej osoby, bo jeśli ciągle nam nie wychodzi prze z długi czas, to nie zawsze problem leży tylko w owych kandydatach, lecz również może leżeć w nas samych. Kolega wyżej świetnie to ujął: każda ze stron szuka chyba w innym miejscu, niż powinna smile i ci wartościwi ludzie się rozmijają...Albo jedna strona nie widzi lub nie chce poznać tej drugiej, bo na samym początku coś ich odrzuca.

527

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
cataga napisał/a:

niepodobna doskonale zrozumiala , o co mi chodzilo. 

no ale panowie uważają, na podstawie moich postow, że jestem rozżaloną frustratką, ktora uwaza ,że faceci to zło" . No niezupełnie tak, panowie.
można raz , drugi, dziesiąty starać się kogos poznawac, ale jesli pan nawet na początku nie rokuje.....

I tu jest pies pogrzebany. Bo z wiekiem rosną wymagania i spada tolerancja.
O ile mlodzi patrzą przez pryzmat miłości, to dojrzały patrzy na bazie długoletnich (często negatywnych) doświadczeń, swoich przyzwyczajeń, wymagań. I te wymagania coraz ostrzejsze a chęć do zmiany swojej postawy coraz mniejsza smile
Bo w grę już wchodzi jakiś majątek, praca, rodzina, środowisko.

528

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Jeśli słyszę, że ktoś wyrzuca z siebie potok żalu na temat swojego/jej ex, to może mi się lampka zapalić od razu, chociaż tak do końca przecież nie wiemy, po czyjej stronie leży wina.

ha, owszem, ale w zasadzie naprawdę rzadko wina jest po tylko jednej stronie.   
przypuszczam, że gdyby nie alkoholizm tego mojego pierwszego, to - dopóki nie dowiedzialabym się, że mnie zdradza( a nie mialam o tym pojęcia przez 6 lat związku) nadal bym w tym tkwiła.  Moją winą była  młodzieńcza naiwność i wiara w jego kłamstwa.  Ale jesli kogos poznaję, to ten temat nie jest pierwszym, nawet drugim ani dziesiątym. Jak z kimś ide na spotkanie, to chcę się czegoś o nim dowiedziec, o tym, kim jest i co lubi, a nie tego, że nadal myśli o swojej byłej.
mając już jakieś zyciowe doswiadczenie,  mozna wyłapać na samym początku oznaki  dziwnych zachowań, nałogów, sposobu bycia , które nam są nie po  drodze i urwać nierokującą znajomość.
jak sie jest młodym i naiwnym, to wierzy się, że " przestanę, kiedy tylko zechcę", " no ja tylko żartowałem o tym biciu kobiet" ' " nigdy nie spowodowałem wypadku " itp.  i z wiekiem spada tolerancja dla osob w nałogach, dziwkarzy,  alkoholikow  czy złodziei...

529

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Jeśli słyszę, że ktoś wyrzuca z siebie potok żalu na temat swojego/jej ex, to może mi się lampka zapalić od razu, chociaż tak do końca przecież nie wiemy, po czyjej stronie leży wina.

ha, owszem, ale w zasadzie naprawdę rzadko wina jest po tylko jednej stronie.   
przypuszczam, że gdyby nie alkoholizm tego mojego pierwszego, to - dopóki nie dowiedziałabym się, że mnie zdradza( a nie miałam o tym pojęcia przez 6 lat związku) nadal bym w tym tkwiła.  Moją winą była  młodzieńcza naiwność i wiara w jego kłamstwa.  Ale jesli kogoś poznaję, to ten temat nie jest pierwszym, nawet drugim ani dziesiątym. Jak z kimś idę na spotkanie, to chcę się czegoś o nim dowiedziec, o tym, kim jest i co lubi, a nie tego, że nadal myśli o swojej byłej.

mając już jakieś życiowe doświadczenie,  można wyłapać na samym początku oznaki  dziwnych zachowań, nałogów, sposobu bycia , które nam są nie po  drodze i urwać nierokującą znajomość.
jak sie jest młodym i naiwnym, to wierzy się, że " przestanę, kiedy tylko zechcę", " no ja tylko żartowałem o tym biciu kobiet" ' " nigdy nie spowodowałem wypadku " itp.  i z wiekiem spada tolerancja dla osob w nałogach, dziwkarzy,  alkoholikow  czy złodziei...

530

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
cataga napisał/a:

Jeśli słyszę, że ktoś wyrzuca z siebie potok żalu na temat swojego/jej ex, to może mi się lampka zapalić od razu, chociaż tak do końca przecież nie wiemy, po czyjej stronie leży wina.
.........  i z wiekiem spada tolerancja dla osob w nałogach, dziwkarzy,  alkoholikow  czy złodziei...

Nie rozumiemy się......z wiekiem to prawie w każdym widzimy nałogowców, dziwkarzy, alkoholików czy złodziei.
A wystarczy, że ktoś ma doła i wyrzuci z siebie potok żalu ....już się lampka pali.
Wystarczy pozór i lampka błyska a dzwonek dzwoni.

531

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

no tak, rozumiem,  że dla wielu Polakow, ktorzy nałogowo jeżdzą po pijaku(  co chwile słychać o wypadkach pijanych kierowcow) , sprawcow przemocy domowej, gdzie tatuś czy siostrzeniec bije dwulatka, aż ten ląduje w szpitalu,  dla tych Polakow cotygodniowe popijawy na umór sa raczej normą , niż wyjątkiem, a słowa'' ty zajeb... ku.. wo''  - pieszczotą w stronę ukochanej. 

Na tym forum pełno jest postow młodych dziewczyn, naiwnych,że swojego misia nałogowca i przemocowca zmienią w aniołka stąpającego w chmurkach, ale to tak nie działa.  A jak ktoś widzi ''pozory'', to reszty już sie nawet boi sprawdzać.    Co ewidentnie widać u panow - wystarczy, że dziewczyna - kobieta nie jest w ich fizycznym, wizualnym typie, to nawet nie pomyslą by się zainteresować. No chyba, że pani ma mnostwo kasy, a pan zadatki na zigolaka po pięćdziesiątce. 

Wiadomo, że pewnych spraw sie nie przeskoczy, bo jak ktoś nie jest w czyims typie, no to trudno; i dlatego do nikogo nie mam pretensji, że w moim typie nie mieszczą się przemocowcy czy  nałogowcy  itp. 
A nawet i w pracy - poza tym, że większośc zonata i nie w pdpowiednim wieku - to alkoholicy w osiemdziesięciu procentach

532 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-01-25 21:45:31)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Zależy, co rozumiemy pod pojęciem alkoholika. O ile podniesienie na kogoś ręki, nawet pojedyncze, jest karygodne, to niekórzy sądzą, że wypicie powiedzmy tych 3 piw tygodniowo jest już alkoholizmem. Może tak być, ale przecież nie popadajmyw skrajności. Popijawy na umór, gdzie ludzie się słaniają na nogach nie jest dobrym sposobem na spędzanie wolnego czasu. tylko ja osobiście spotkałem się właśnie z opinią, że te 3 piwka tygodniowo to już patologia..

533

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

ale o to chodzi. Alkoholik zazwyczaj nie uważa się za alkoholika , on " zawsze może przestać pić" , choć np. pije cyklicznie , zalewając się w kazdy weekend, albo co wieczor pijąc tylko lampkę wina , ale CO WIECZOR, a jak się nie napije , to do nocnego poleci albo się na kimś wyżyje. 
Albo chleje tylko na wyjazdach slużbowych, bo mu w domu ' zona nie pozwala" ..... A co ja, mam za cerbera robić? Pilnować mężczyzny i bronić mu chlania, jakby był bezmózgą istotą, która nie potrafi się powstrzymać - a wiele kobiet jest z takimi panami, moimi kolegami z pracy. Ja za taki " interes " dziekuję bardzo. 
Jeśli w środku dnia, o g. 13. 30, w powszedni dzień i nie jest to piątek,  w autobusie widzę meżczyznę, z piwkiem w kieszeni, który ma za pazuchą setkę wodki, ktorą " dyskretnie " popija ( tak, jest zakaz picia w komunikacji publicznej) , to niestety, pan jest dla mnie alkoholikiem.   

I wcale się nie dziwię, że kobieta po 40 ma kłopot ze znalezieniem partnera, bo rozwodnicy zazwyczaj rozwodzą się bo pija, albo zdradzają lub biją - najczęstsze przyczyny rozwodow.  A panowie i tak zazwyczaj szukają młodszych. Młodszym nadal można nawijac makaron na uszy, starsza kobieta, w wieku 40 latka już nie jest tak naiwna , nie można sie nią przed kolegami pochwalić, jaka to ładna i zgrabna i nie łyka wszelkich głodnych kawałków.  NO i nie da się jej już przywiązać do siebie dzieckiem, bo ta zazwyczaj ma już własne, a po co rozwodnikowi kolejny balast? on chce, po urwaniu się ze smyczy,  poszaleć...

534

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Jasne, żę takie zachowania są mocno niepokojące. Sami tutaj nie jesteśmy chyba fachowacami, żeby móc diagnozować konkretne przypadki. Chociaż z drugiej strony pojęcie alkoholika a pijaka tożsame na pewno nie jest. Picie w komunikacji publicznej nie jest wskazane, niezależnie od pory dnia smile Ludzie niestety piją często na skutek traumatycznych wydarzeń w życiu i jedynym ratunkiem jest dla nich specjalista. Przebywanie z taką osobą nie należy do przyjemnych.

535

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

@Cataga, musisz miec kiepskie doswiadczenia skoro tak piszesz. Jednak zbyt uoholniasz. Istnieja 40 latkowie co alkoholu nie pija bo im po prostu nie smakuje albo mają po nim kaca bo nie są przyzwyczajeni do picia. Wiekszosc facetow nie jest przemocowcami. Przemoc, agresja i alkohol czesto sie lączą ale takze wielu facetow w tym wieku nie ma z nimi nic wspolnego. Zdrowi psychicznie faceci nie wchodzą w zwiazki aby chwalic sie kolegom jaka maja zgrabna kobiete. Wchodza w zwiazku bo szukaja partnerki. Nie wybieraja mlodszych od siebie kobiet bo sa one ładniejsze czy bardziej naiwne. Wybierają je bo mlodszr kobiety sa mniej zgorzkniałe, bardziej optymistyczne i z wieksza chęcia na życie. Ich poglądy o facetach sa przeciwienstwem tego co sama powyzej piszesz. Dlatego tacy faceci beda omijać Ciebie i osoby o podobnych poglądach bo jie chcą sie wiazac ze zhorzkniałymi osobami co widza tylko negatywne cechy u facetow.

536 Ostatnio edytowany przez cataga (2020-01-26 02:46:42)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

foggy, i niech omijaja, bo zazwyczaj cos wychodzi, co mnie z kolei u nich nie odpowiada. Większosc Polakow jest pijakami, niestety, choć nie wszyscy, a ci co nie są- to przeważnie są z rodzin, gdzie tatuś pił, a oni nie chcą tego schematu powtarzać.

Młodsze kobiety są mniej zgorzkniałe, bo sa naiwne , młode i wierzą w kłamliwe zapewnienia swoich misiów z więzień czy  innych żonkosiów. Foggy, możesz i kolejny raz powtarzac o moim zgorzknieniu, ktore nie pozwala by jakiś pan zaczał być mi bliski, ale ja ci powiem tylko tyle, że nie byłabym tak surowa w ocenie, gdyby nie moje złe doświadczenia z panem, ponieważ bylam zbyt młoda i zbyt naiwna, a teraz po prostu jestem ostrożna. 

Wolę, żeby " tacy panowie", jak m. inn. ty, omijali mnie bardzo szerokim łukiem, bo naprawdę, naprawdę nie rozumiesz, o czym piszę. Nigdzie nie twierdziłam, że wszyscy faceci są tacy, ale spora, spora większość, ty natomiast kolejny raz mnie próbujesz atakować, jaka to ja jestem be. 

Mam prawo do własnej opinii, ktora może ci sie nie podobać, ale  tak samo mnie nie podoba się wiele zachowań bardzo wielu panow, których bywam świadkiem.  A od wielu panow odrzuca mnie po kilkuminutowych rozmowach. Jesteście, co poniektorzy, tak zapatrzeni w siebie, uwazacie sie za  ósmy cud świata, ale  czasem nawet nie potraficie porządnie sie wysłowić bądż - posłuchac drugiej osoby. Co mi po panu ( przypadek z ostatnich kilku dni)  który zagaja rozmowę, po czym... prowadzi monolog, w ktorym co trzecie słowo to " ja", a ja nawet nie jestem w stanie o nic zapytać ? Za to dowiaduję sie, że własnie wyszedł z kończącej rozprawy rozwodowej po drugim rozwodzie, liczbie dzieci, pracy, ilości zwierząt i to wszystko z szybkością karabinu maszynowego przed windą?  Myślisz , mam sie kim zainteresować? wątpię, że warto...



o , proszę, nowy temat. facet ZAPOMNIAŁ,że ma żonę:D:D https://www.netkobiety.pl/t121530.html

I nie uważam, ze moje wymagania  są zbyt wygórowane.

537

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Wszyscy macie trochę racji. Rozumiem jednak ostrożność catagi. Ja z doświadczeniami zdrad w małżeństwie i mnóstwem podobnych historii wokół wiem, że nie chciałabym świadomie wchodzić w relację z mężczyzną, który zdradzal swoją partnerkę. Wiem, sytuacje są różne, może coś zrozumiał itp. Ale też pytanie, czy mężczyzna będzie miał odwagę powiedzieć prawdę o przyczynie rozpadu poprzedniej relacji.
Mnie zdrady mojego jm poturbowaly mocno i tyle. Wciąż wierzę w ludzi, ale już nie tak naiwnie jak kiedyś smile

538

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Polska dołącza do grona państw, w których rozwód jest czymś oczywistym i częstym.
To znów wymusza kompletnie inne spojrzenie na masę, do tej pory, ustalonych reguł.
Sposób myślenia np. Adriana33 idzie do lamusa, choć on tego jeszcze długo nie zrozumie.
Przede wszystkim szukanie partnera nie musi ograniczać się tylko do naszego miasta, regionu czy kraju. Nie wolno bać się zmian ani ryzyka, niestety bez ryzyka jest tylko znana "wegetacja".
Kobiety zapomniały, przy szukaniu partnera, że istnieje coś takiego jak magiczne myślenie. Tak są przeżarte racjonalnością, że w tym beznadziejne (często) funkcjonującym świecie przestają dostrzegać dla siebie kompletnie szansę na wspólne bycie.

Co ciekawe dorasta (do trwałych związków) pokolenie kobiet i mężczyzn wychowanych w bardzo podobny sposób. Czyli ten podział, że ona wie jak dbać o gniazdo rodzinne, on jak odnaleźć się w "świecie" kompletnie zanika.
Teraz to oni obydwoje wiedzą, że trzeba mieć pracę, reszta jest bardzo dowolnie interpretowana.
Zmiana nam się ład społeczny, z naszym czy bez naszego przyzwolenia. Tego się nie da zastopować.
A w końcu trzeba powiedzieć, że ludzie mają bardzo różne oczekiwania, jedni chcą być szczęśliwi, inni lubią taplać się w błocie. Owszem w Polsce niejako odgórnie narzucone były pewne trendy typu kobieta młodsza od mężczyzny, faceci mogą więcej typu: wziąć 20 lat młodszą i mieć radość do starości i inne.
To się już nie sprawdza. Wiele kobiet odnajduje w sobie również pociąg do innych kobiet.
2 moje koleżanki, które zawsze były hetero, nagle są homo. Jak widać życie nie znosi pustki.

Najważniejsze to nie dać się wtłoczyć w niekorzystne dla nas schematy myślenia!

539 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-01-26 10:56:49)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Oczywistą sprawą jest, że człowiek po przejściach jest zdecydowanie bardziej ostrożniejszy. Jednak czasami ta ostrożność zaczyna przechodzić w drugą stronę, kiedy np kogoś oceniamy po prostu zbyt pochopnie i zbyt szybko. Sparzymy się na kimś, z jakiś powodów i potem zaczyna nam przeszkadzać niekoniecznie tylko to, co nas zraziło.
Kwestia picia..Jeżeli mamy uznać kogoś za pijaka czy alkoholika po jednorazowym incydencie, to cieżko pojąć, że mamy nieco spaczoną ocenę. Może być tak, że na siłę zaczynamy szukać w kimś wad, nie zauważając zalet. Biorąc pod uwagę, że ludzie po 40-stce są często po rozwodzie - o czym mają rozmawiać? A raczej, czy musza uktrywać przed kolejnym partnerem szczegółów poprzedniego życia? Myślę, że ze strony każdej z płci mogą padać takie właśnie stwierdzenia, że ta druga jest nic nie warta, że trzeba być ostrożnym, że wiele rzeczy się nam nie podoba (zapatrzenie w siebie, oczernianie byłych itp.)Tylko, jak będziemy prezentować cały czas takie podejście to zamkniemy się w ciasnej twierdzy bez dostępu do świata zewnętrznego.

540

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
cataga napisał/a:

no tak, rozumiem,  że dla wielu Polakow, ktorzy nałogowo jeżdzą po pijaku(  co chwile słychać o wypadkach pijanych kierowcow) , sprawcow przemocy domowej, gdzie tatuś czy siostrzeniec bije dwulatka, aż ten ląduje w szpitalu,  dla tych Polakow cotygodniowe popijawy na umór sa raczej normą , niż wyjątkiem, a słowa'' ty zajeb... ku.. wo''  - pieszczotą w stronę ukochanej. 

Na tym forum pełno jest postow młodych dziewczyn, naiwnych,że swojego misia nałogowca i przemocowca zmienią w aniołka stąpającego w chmurkach, ale to tak nie działa.  A jak ktoś widzi ''pozory'', to reszty już sie nawet boi sprawdzać.    Co ewidentnie widać u panow - wystarczy, że dziewczyna - kobieta nie jest w ich fizycznym, wizualnym typie, to nawet nie pomyslą by się zainteresować. No chyba, że pani ma mnostwo kasy, a pan zadatki na zigolaka po pięćdziesiątce. 

Wiadomo, że pewnych spraw sie nie przeskoczy, bo jak ktoś nie jest w czyims typie, no to trudno; i dlatego do nikogo nie mam pretensji, że w moim typie nie mieszczą się przemocowcy czy  nałogowcy  itp. 
A nawet i w pracy - poza tym, że większośc zonata i nie w pdpowiednim wieku - to alkoholicy w osiemdziesięciu procentach

Cataga, z takim nastawieniem (a o tym pisałem) to bez sensu jest szukanie jakiegokolwiek faceta. Bo każdy będzie nieodpowiedni.
Może poszukaj kobiety - przyjaciółki?

541

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Moje obserwacje nie potwierdzają tego, że większość czterdziestolatków to alkoholicy.
Może w pewnych miejscach jest więcej alkoholików i cataga trafiła na takie zagęszczenie?
Za to widze inny problem. Duże, bardzo duże ego w połączeniu z kryzysem średniego wieku.
Panowie, którzy nie przyjmują do wiadomości, że dla nich też czas nie stoi w miejscu, nie tylko dla kobiet, i koniecznie chcą sobie udowodnić, że tak nie jest. Wszelkie związane z tym odpały naprawdę trudno zaakceptować.
Ale zgodzę się z tym, Catago, że zamykasz się w jakiś sposób w swoich negatywnych doświadczeniach i odczuciach. Nie wiem, czy gdybyś spotkała teraz fajnego faceta, to byłabyś w stanie go pokochać, bo ciągle kotłują się w Tobie te złe emocje, przeżycia i być może brakuje miejsca na dobre. Najgorzej jest, kiedy walczymy z tym i zamiast przeżyć i zamknąć, jesteśmy z nimi na pozycji wroga. Sama mam tak, że kiedy nie godzę się z czymś,  wojuję albo odcinam jako wrogie, to tracę przestrzeń na dobre uczucia. Tego wroga trzeba wpuścić i zintegrować wink Wtedy powoli traci "powera".

542

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
bagienni_k napisał/a:

Oczywistą sprawą jest, że człowiek po przejściach jest zdecydowanie bardziej ostrożniejszy. Jednak czasami ta ostrożność zaczyna przechodzić w drugą stronę, kiedy np kogoś oceniamy po prostu zbyt pochopnie i zbyt szybko. Sparzymy się na kimś, z jakiś powodów i potem zaczyna nam przeszkadzać niekoniecznie tylko to, co nas zraziło.
Kwestia picia..Jeżeli mamy uznać kogoś za pijaka czy alkoholika po jednorazowym incydencie, to cieżko pojąć, że mamy nieco spaczoną ocenę. Może być tak, że na siłę zaczynamy szukać w kimś wad, nie zauważając zalet. Biorąc pod uwagę, że ludzie po 40-stce są często po rozwodzie - o czym mają rozmawiać? A raczej, czy musza uktrywać przed kolejnym partnerem szczegółów poprzedniego życia? Myślę, że ze strony każdej z płci mogą padać takie właśnie stwierdzenia, że ta druga jest nic nie warta, że trzeba być ostrożnym, że wiele rzeczy się nam nie podoba (zapatrzenie w siebie, oczernianie byłych itp.)Tylko, jak będziemy prezentować cały czas takie podejście to zamkniemy się w ciasnej twierdzy bez dostępu do świata zewnętrznego.

Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby oczerniać mojego jm. Dokonał wyboru, którym zniszczył wieloletni związek, takie są fakty i tylko tak o nim mówię. I tak jak piszesz bagienni_k, nie uważam, że powinno się ukrywać szczegóły poprzedniego życia. Dla mnie i ewentualnej przyszłej relacji ma to ogromne znaczenie i nie ma to nic wspólnego z zamykaniem się w twierdzy smile Jestem coraz bardziej ciekawa, co przyniesie życie smile

543 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2020-01-26 18:49:06)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
cataga napisał/a:

Młodsze kobiety są mniej zgorzkniałe, bo sa naiwne , młode i wierzą w kłamliwe zapewnienia swoich misiów z więzień czy  innych żonkosiów. Foggy, możesz i kolejny raz powtarzac o moim zgorzknieniu, ktore nie pozwala by jakiś pan zaczał być mi bliski, ale ja ci powiem tylko tyle, że nie byłabym tak surowa w ocenie, gdyby nie moje złe doświadczenia z panem, ponieważ bylam zbyt młoda i zbyt naiwna, a teraz po prostu jestem ostrożna.

No właśnie na mój gust zbyt ostrożna i zbyt podejrzliwa. Zresztą to normalne u kobiet 40+. Nie ty pierwsza i nie ostatnia. No ale teraz jak facet się z taką spotka i jest sprawdzany i przesłuchiwany jak na policji to szybko mu ochota na pogłębianie znajomości przejdzie. Co mnie szczególnie zastanawia to właśnie ta podejrzliwość u kobiet w średnim wieku. Pomimo tego że nie masz złych intencji, próbujesz być otwarty, cierpliwy i wyrozumiały, to zawsze znajdą coś do czego się można się przyczepić. Tak jakby wybierały towar w sklepie od razu szukając ukrytych wad.

Najwyraźniej intuicja Cię zawiodła za młodu, ale niestety bez choćby najmniejszego kredytu zaufania szanse na jakikolwiek związek czy chociażby relację są zerowe. Inną sprawą jest odpowiednia wstępna segregacja potencjalnych kandydatów.

Co do Polaków alkoholików, to wśród znajomych nie znam w ogóle. Sam nie piję, ojciec i dziadek nie pił. No i nie mam w rodzinie ani bliższej ani dalszej alkoholików.

544

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Peter4x napisał/a:

Zresztą to normalne u kobiet 40+. Nie ty pierwsza i nie ostatnia. No ale teraz jak facet się z taką spotka i jest sprawdzany i przesłuchiwany jak na policji to szybko mu ochota na pogłębianie znajomości przejdzie. Co mnie szczególnie zastanawia to właśnie ta podejrzliwość u kobiet w średnim wieku. Pomimo tego że nie masz złych intencji, próbujesz być otwarty, cierpliwy i wyrozumiały, to zawsze znajdą coś do czego się można się przyczepić. Tak jakby wybierały towar w sklepie od razu szukając ukrytych wad.

Czyżbyś Ty miał złe wrażenia ze spotkań z kobietami 40+ Peter4x? Trochę tak to brzmi i dowodzi tego, że po prostu stworzenie nowej relacji "po przejściach" łatwe nie jest. Może dlatego jak już się ją stworzy, to jest trwalsza niż wcześniejsze?

Ja patrzę z optymizmem w przyszłość pomimo niezłego rollercoastera ze strony jm przez ostatnie lata. Nigdy nie zakładam złych intencji i jestem ciekawa drugiego człowieka. Ale to efekt pracy nad sobą, nie każdy po przejściach podejmuje ten trud/czuje taką potrzebę.

545 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-01-26 19:35:57)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

New_life, bardzo fajne podejście - patrzenie z optymizmem w przyszłość i ciekawość ludzi.
Tylko chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Tym co szkodzi, nie zawsze są INTENCJE. O ilu osobach, które w życiu źle na Ciebie wpłynęły, powiedziałabyś, że zdecydowanie miały złe intencje, chciały Ci zaszkodzić i już? Nie, przeważnie każdy uważa, że postępuje dobrze, a kuku robi się przy okazji jakoś samo.
Także nie wystarczy, że ktoś chce w swoim mniemaniu dobrze czy choćby nie chce źle, bo o tym jaka będzie relacja decydują rzeczywiste skutki różnych zachowań, a nie zamiary i założenia. Każdy wie, jakie te skutki dla niego są.
Dlatego popieram ciekawość, ale jeszcze bardziej uważność (właśnie bardziej uważność a nie ostrożność, która kojarzy się ze strachem). Bo czasem naprawdę nie trzeba przerabiać całego cyklu, gdy widać, że już teraz miga nie ta lampka, a Ty to 'coś' znasz.
Ryzykować i wchodzić można gdy wydaje się OK, ale dajesz sobie margines błędu, a nie gdy od początku zgrzyta, bo wtedy to nie ryzyko, tylko proszenie się o kłopoty.
Nawiasem mówiąc nie zgodziłabym się z tym, że podejrzliwość wynika z wieku, bardziej z wielości zaobserwowanych sytuacji i znajomości związków między zjawiskami.

546

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
new_life napisał/a:

Czyżbyś Ty miał złe wrażenia ze spotkań z kobietami 40+ Peter4x? Trochę tak to brzmi i dowodzi tego, że po prostu stworzenie nowej relacji "po przejściach" łatwe nie jest. Może dlatego jak już się ją stworzy, to jest trwalsza niż wcześniejsze?

No właśnie, dowodzi tego że ludzie po przejściach są bardzo ostrożni. Inteligencja i doświadczenie średniego wieku jak najbardziej procentuje ale trzeba uważać aby przez nadmierną podejrzliwość nie blokować sobie ciekawych znajomości.

new_life napisał/a:

Ja patrzę z optymizmem w przyszłość pomimo niezłego rollercoastera ze strony jm przez ostatnie lata. Nigdy nie zakładam złych intencji i jestem ciekawa drugiego człowieka. Ale to efekt pracy nad sobą, nie każdy po przejściach podejmuje ten trud/czuje taką potrzebę.

To masz duże szanse na "new life", oczywiście pod warunkiem że dobrze ocenisz potencjalną nową znajomość. Niektóre rzeczy niestety wychodzą dopiero po jakimś czasie.

547

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
niepodobna napisał/a:

New_life, bardzo fajne podejście - patrzenie z optymizmem w przyszłość i ciekawość ludzi.
Tylko chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz. Tym co szkodzi, nie zawsze są INTENCJE. O ilu osobach, które w życiu źle na Ciebie wpłynęły, powiedziałabyś, że zdecydowanie miały złe intencje, chciały Ci zaszkodzić i już? Nie, przeważnie każdy uważa, że postępuje dobrze, a kuku robi się przy okazji jakoś samo.
Także nie wystarczy, że ktoś chce w swoim mniemaniu dobrze czy choćby nie chce źle, bo o tym jaka będzie relacja decydują rzeczywiste skutki różnych zachowań, a nie zamiary i założenia. Każdy wie, jakie te skutki dla niego są.
Dlatego popieram ciekawość, ale jeszcze bardziej uważność (właśnie bardziej uważność a nie ostrożność, która kojarzy się ze strachem). Bo czasem naprawdę nie trzeba przerabiać całego cyklu, gdy widać, że już teraz miga nie ta lampka, a Ty to 'coś' znasz.
Ryzykować i wchodzić można gdy wydaje się OK, ale dajesz sobie margines błędu, a nie gdy od początku zgrzyta, bo wtedy to nie ryzyko, tylko proszenie się o kłopoty.
Nawiasem mówiąc nie zgodziłabym się z tym, że podejrzliwość wynika z wieku, bardziej z wielości zaobserwowanych sytuacji i znajomości związków między zjawiskami.

Niepodobna oczywiście, to był duży skrót myślowy, bardziej chodziło mi o nawiązanie do intencji, o których wspomniał Peter4x. Niczego z góry nie zakładam, po prostu mam nadzieję, że kiedyś przyjdzie czas, że w kolejnej relacji sprawdzę, czego nauczyłam się w pierwszej smile

548 Ostatnio edytowany przez new_life (2020-01-26 20:34:35)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Peter4x napisał/a:

To masz duże szanse na "new life", oczywiście pod warunkiem że dobrze ocenisz potencjalną nową znajomość. Niektóre rzeczy niestety wychodzą dopiero po jakimś czasie.

Dziękuję Peter4x, stąd też nick smile Konto założyłam 2 miesiące przed sytuacją, która ostatecznie spowodowała podjęcie decyzji o rozwodzie. Czyli intuicja smile Zresztą tak na marginesie wiele decyzji podjęłam pod wpływem intuicji i dotychczas mnie nie zawiodła (oczywiście nie miałam z nią kontaktu dwie dekady temu, wychodząc za mąż, kontakt ze swoją intuicją też wymaga pracy smile)

549

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

To chyba nie tak. Po prostu dostałes kosza wcześniej  potem tylko pretekst..

550

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

''Ryzykować i wchodzić można gdy wydaje się OK, ale dajesz sobie margines błędu, a nie gdy od początku zgrzyta, bo wtedy to nie ryzyko, tylko proszenie się o kłopoty.
Nawiasem mówiąc nie zgodziłabym się z tym, że podejrzliwość wynika z wieku, bardziej z wielości zaobserwowanych sytuacji i znajomości związków między zjawiskami." napisała niepodobna. 

Zgadzam się w całej rozciągłości.  A jak juz na początku zgrzyta i wręcz wyje? wolę być nadmiernie ostrozna, niz po raz kolejny dostac  po czterech literach bo uwierzyłam kolejny raz w słowa pana, który od początku czułam,że kręci rowno.

Nawiasem mowiąc, nie wiem, jak jest w innych rejonach kraju, ale dzis , idąc do pracy, zauwazyłam 4 panow wyrażnie steranych życiem i wódą, wracając - takich panow zobaczyłam dwu. 


Też mam nadzieję, że kiedyś spotkam jakiegoś miłego  pana, niczego nie przekreślam, ale niestety bardzo, bardzo selekcjonuję juz na wstępie. Z wyżej wymienionych powodów.  Zasadniczo tylko z tych.  Innym zapewne te powody nie przeszkadzają, mówi się trudno, po prostu dmucham na zimne...

551 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-01-27 10:58:53)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
cataga napisał/a:

''Ryzykować i wchodzić można gdy wydaje się OK, ale dajesz sobie margines błędu, a nie gdy od początku zgrzyta, bo wtedy to nie ryzyko, tylko proszenie się o kłopoty.
Nawiasem mówiąc nie zgodziłabym się z tym, że podejrzliwość wynika z wieku, bardziej z wielości zaobserwowanych sytuacji i znajomości związków między zjawiskami." napisała niepodobna. 

Zgadzam się w całej rozciągłości.  A jak juz na początku zgrzyta i wręcz wyje? wolę być nadmiernie ostrozna, niz po raz kolejny dostac  po czterech literach bo uwierzyłam kolejny raz w słowa pana, który od początku czułam,że kręci rowno.

Nawiasem mowiąc, nie wiem, jak jest w innych rejonach kraju, ale dzis , idąc do pracy, zauwazyłam 4 panow wyrażnie steranych życiem i wódą, wracając - takich panow zobaczyłam dwu. 


Też mam nadzieję, że kiedyś spotkam jakiegoś miłego  pana, niczego nie przekreślam, ale niestety bardzo, bardzo selekcjonuję juz na wstępie. Z wyżej wymienionych powodów.  Zasadniczo tylko z tych.  Innym zapewne te powody nie przeszkadzają, mówi się trudno, po prostu dmucham na zimne...

No niestety, takie widoki nawet wcześnie rano są częste, gdy miałam swego czasu nieprzyjemność pracować na nocki, to wracając widziałam sporo panów z piwem w garści, wódą za pazuchą albo już zrobionych i idących zygzakiem. Albo już o świcie wchodzą do monopolowych i widać że w pilnej potrzebie, czy też o 6.00 stoją przed osiedlowymi barami, bo co bardziej świadomi potrzeb klienta właściciele mają o tej godzinie otwarte.
Ale jeśli spotkasz po drodze takich 10, to trudno na tej podstawie wnioskować o masowym alkoholizmie... A ilu będzie normalnie, grzecznie wracających z roboty czy z kościoła w niedzielę?

552

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Niestety tacy, którzy wizytują zbyt często sklepy monopolowe w godzinach wczesno rannych czy południowych nie są dość dobrą próbą do oceniania całości..Najgorzej dostrzec w kimś alkoholika, kiedy się już nim żyje, bo taki będzie zazwyczaj ukrywał to starannie przed każdym a tym bardziej rodziną czy partnerem. Co nie zmienia oczywiście faktu, że ładowanie setki z rana czy mocnego kuflowego nie jest zbyt akceptowalne...

553

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Śledząc ten i kilka innych wątków przyszło mi do głowy pytanie zupełnie serio: nie myśleliście, żeby spotkać się na żywo z kimś z forum? Jesteśmy w większości po 40tce, zależy nam na zbudowaniu relacji, widać, że dobrze nam się rozmawia. Nie ukrywam, że wypowiedzi niektórych mężczyzn robią na mnie wrażenie smile Może dlatego, że wśród swoich bliskich znajomych nie mam mężczyzn, z którymi można dojrzale porozmawiać o życiu? Tylko taki pomysł, miejsce dobre jak każde inne. W końcu to internet, podobno najlepsze medium do poznawania nowych osób smile

554

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

New_life, jak masz ochotę się z kimś konkretnym spotkać, to na pewno warto to zrobić smile

Ale może Ty myślałaś o jakimś zlocie, a nie indywidualnym spotkaniu? To raczej trudno zorganizować. Byłam na takim mini zlociku z tego forum, kilka osób mieszkających blisko, ale ciężko byłoby ściągnąć na spotkanie większą grupę ludzi, bo cudem jest dogranie tego tak, żeby wszystkim pasowało.

555

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
new_life napisał/a:

Śledząc ten i kilka innych wątków przyszło mi do głowy pytanie zupełnie serio: nie myśleliście, żeby spotkać się na żywo z kimś z forum? Jesteśmy w większości po 40tce, zależy nam na zbudowaniu relacji, widać, że dobrze nam się rozmawia. Nie ukrywam, że wypowiedzi niektórych mężczyzn robią na mnie wrażenie smile Może dlatego, że wśród swoich bliskich znajomych nie mam mężczyzn, z którymi można dojrzale porozmawiać o życiu? Tylko taki pomysł, miejsce dobre jak każde inne. W końcu to internet, podobno najlepsze medium do poznawania nowych osób smile

No, ja niestety, jak widać po metryce jeszcze do 40-stki trochę sobie muszę poczekać smile

556

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
bagienni_k napisał/a:

No, ja niestety, jak widać po metryce jeszcze do 40-stki trochę sobie muszę poczekać smile

Wiem, dlatego napisałam "w większości po 40tce" smile

557

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
niepodobna napisał/a:

New_life, jak masz ochotę się z kimś konkretnym spotkać, to na pewno warto to zrobić smile

Ale może Ty myślałaś o jakimś zlocie, a nie indywidualnym spotkaniu? To raczej trudno zorganizować. Byłam na takim mini zlociku z tego forum, kilka osób mieszkających blisko, ale ciężko byłoby ściągnąć na spotkanie większą grupę ludzi, bo cudem jest dogranie tego tak, żeby wszystkim pasowało.

Ktoś by się znalazł smile Czyli już taki pomysł był, fajnie.

558

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
new_life napisał/a:

Śledząc ten i kilka innych wątków przyszło mi do głowy pytanie zupełnie serio: nie myśleliście, żeby spotkać się na żywo z kimś z forum? Jesteśmy w większości po 40tce, zależy nam na zbudowaniu relacji, widać, że dobrze nam się rozmawia. Nie ukrywam, że wypowiedzi niektórych mężczyzn robią na mnie wrażenie smile Może dlatego, że wśród swoich bliskich znajomych nie mam mężczyzn, z którymi można dojrzale porozmawiać o życiu? Tylko taki pomysł, miejsce dobre jak każde inne. W końcu to internet, podobno najlepsze medium do poznawania nowych osób smile

Ludzi na forum dzielą zazwyczaj setki kilometrów. Dlatego często są wątki o spotkaniach dotyczące konkretnych miast. Chociaż uważam że po lepszym poznaniu się przez internet chociażby przez takie forum kilometry nie mają znaczenia i jakieś większe spotkanie w realu nawet kilku osób jest możliwe.

Poza tym jak już się wywiąże ciekawa dyskusja z daną osobą w kilku lub kilkunastu wątkach to można ją częściowo przenieść na maile i poznawać się dalej.

559

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Pomijając fakt ze osoba z Krakowa i osoba ze Szczecina bedzia miała trudno sie spotkac, to jaki bylby cel tego spotkania.
Ponarzekac na życie?
Spić sie?
Dobrać sie w pary na jeden wieczór?

just a thought

560

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Dobra, nie było pytania smile Wątek jest o poszukiwaniu faceta przez kobietę 40+, wypowiadają się w nim mężczyźni w podobnym wieku. Byłam po prostu ciekawa, czy przyszło Wam do głowy kontynuowanie znajomości w realu, jeżeli ktoś z wątku Wam się "spodoba", tylko tyle smile

561

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
foggy napisał/a:

Pomijając fakt ze osoba z Krakowa i osoba ze Szczecina bedzia miała trudno sie spotkac, to jaki bylby cel tego spotkania.
Ponarzekac na życie?
Spić sie?
Dobrać sie w pary na jeden wieczór?

just a thought

Hmm, a czy wszystko musi koniecznie do czegoś prowadzić?

Bywa, że ludzie się poznają na takich spotkaniach i przypadają sobie do gustu, na przykład mój kolega poznał dziewczynę na zlocie z Filmwebu, mieszkali dość daleko, ale po jakimś czasie on przeprowadził się do jej miasta. Bo jak już sobie przypadną mocniej, to sprawa odległości jest do rozwiązania.

Ale najlepiej chyba podejść do takiego zlotu jak do towarzyskiego spotkania z fajnymi ludźmi, czy to jest strata czasu, jeśli pary z tego nie będzie? No częściej nie ma niż jest, ale może być miły dzień w sympatycznym towarzystwie i może okazja do zobaczenia czegoś ciekawego. Reszty nikt nie wie.

A pod kątem tematu wątku, to im więcej kontaktów, tym chyba lepiej, a gdy się chce kogoś poznać koniecznie blisko, a nie po prostu kogoś dopasowanego, to trochę zalatuje kalkulacją, a i szanse na wartościowe spotkanie maleją. No ale tu każdy sam ocenia, co ma sens, a co nie.

562

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
new_life napisał/a:

Dobra, nie było pytania smile Wątek jest o poszukiwaniu faceta przez kobietę 40+, wypowiadają się w nim mężczyźni w podobnym wieku. Byłam po prostu ciekawa, czy przyszło Wam do głowy kontynuowanie znajomości w realu, jeżeli ktoś z wątku Wam się "spodoba", tylko tyle smile

Na tak sprecyzowane pytanie odpowiem: do tej pory nie myślałam o spotkaniach 1 na 1.
Ale kto wie czy na zlot nie skusiłabym się

563

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Kazdy sposob jest dobry; pewnie moj post byl spowodowany zbyt duza iloscia obejrzanych amerykanskich filmow gdzie scenariusz wyjscia do knajpy jest zawsze taki sam i obejmuje picie, palenie trawki a nad ranem okazuje sie ze ktos kogos przelaciał w tym przynajmniej jedna para byla tej samej płci. Ach, amerykanska kultura.

564

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
foggy napisał/a:

Kazdy sposob jest dobry; pewnie moj post byl spowodowany zbyt duza iloscia obejrzanych amerykanskich filmow gdzie scenariusz wyjscia do knajpy jest zawsze taki sam i obejmuje picie, palenie trawki a nad ranem okazuje sie ze ktos kogos przelaciał w tym przynajmniej jedna para byla tej samej płci. Ach, amerykanska kultura.

big_smile

No gdzie, tu sami poważni ludzie, wątpisz w to?

565 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2020-01-27 23:05:36)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
niepodobna napisał/a:

Hmm, a czy wszystko musi koniecznie do czegoś prowadzić?

niepodobna napisał/a:

Ale najlepiej chyba podejść do takiego zlotu jak do towarzyskiego spotkania z fajnymi ludźmi, czy to jest strata czasu, jeśli pary z tego nie będzie? No częściej nie ma niż jest, ale może być miły dzień w sympatycznym towarzystwie i może okazja do zobaczenia czegoś ciekawego. Reszty nikt nie wie.

No i znowu się muszę z Tobą zgodzić smile Chciałem napisać coś podobnego ale widzę że nie muszę.


foggy napisał/a:

Kazdy sposob jest dobry; pewnie moj post byl spowodowany zbyt duza iloscia obejrzanych amerykanskich filmow gdzie scenariusz wyjscia do knajpy jest zawsze taki sam i obejmuje picie, palenie trawki a nad ranem okazuje sie ze ktos kogos przelaciał w tym przynajmniej jedna para byla tej samej płci. Ach, amerykanska kultura.

Takie rzeczy to jak człowiek miał 20 lat. Po 40-tce jest jednak trochę inaczej.

566

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

NIe traćcie nadziei Drodzy Forumowicze koło 40-stki smile Zawsze spotkanie w realu jest fajnym przeżyciem i nie musi do niczego prowadzić smile Nieważne gdzie się spotkacie, o czym będziecie rozmawiać i jak się to potoczy, to juz sama rozmowa i wspólne spędzanie czasu jest bezcenne smile
Swoją drogą mam mam dobrych znajomych, młode małżeństwo: on całkiem z zachodu, ona całkiem ze wschodu, spotkali się i studiowali na południu a mieszkają na północy smile Da się ? Da się smile

567 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2020-01-28 11:32:41)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Wciąż bronię i bronić będę zdania, że najfajniejsza jest normalność, a w obcowaniu z ludźmi - pewna bezinteresowność, niezadręczanie się oczekiwaniami. Czy spotkam kogoś, czy nie, czy zostanę z nim dłużej, pokaże czas, ale komfort psychiczny w obu postawach (szukania i nieszukania) jest nieporównywalny.
Ja trochę próbowałam poznawać, szukać (uważam, że wszystko jest dla ludzi i zamiast dręczyć się samotnością, lepiej wyskoczyć z kimś na randkę), ale ostatecznie mój obecny przyjaciel znalazł się sam, zupełnie bez pomagania losowi.
Bardzo sobie cenię poczucie, że nie muszę z nim być, lecz chcę, że jeśli się to skończy, nie będę żałować ani chwili i że ewentualnego rozstania wcale się nie boję.
Po prostu spokój... Kurrrczę! smile

568

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

bagienni_ k- '' Nieważne gdzie się spotkacie, o czym będziecie rozmawiać i jak się to potoczy, to juz sama rozmowa i wspólne spędzanie czasu jest bezcenne ''.

A otóz nie!!
jak mam spędzic kilkadziesiąt minut z panem, który ani be,  ani me, poza " fajne masz cycki" , nie wypowiada, za to obleśnie się w rzeczone gapi, to wybacz - wolę zostać w domu, nieuczesana , w dresie i  z ksiązką na kolanach. Cenię swoj wolny czas i komfort w tymże czasie.  Znalazł się raz " artysta",  ktory na moją prośbę, by skończył pisać o " przytulaniu" , zareagował oburzonym " o czym mam z toba rozmawiac, o cenach masła" - a to była nasza pierwsza rozmowa, na szczęscie , tylko wirtualna. Jak bym sie wkurzyła, gdybym z takim panem spotkała się w kawiarni na kawie!!!

569

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Albo trafiasz na niepoprawnych romantyków, albo napalonych lowelasów.
Bo jeśli za każdym razem się tak zachowują, to chyba naprawdę szukasz nie w tym miejscu co trzeba..skutecznie odsiewając innych kandydatów. W innych wątkach na forum, czasami pojawia się tendencja autorów do ustawicznego nacinania się na nieodpowiednie osoby. Jeśli zdarza się to raz czy dwa, to mozna to zrzucić na zwykły pech, ale w przypadku jeżeli się to powtarza, to wyjścia są dwa:
- albo coś kogoś do takich partnerów ciągnie, nawet podświadomie, pomimo oczywistych znaków ostrzegawczych
- albo też tych znaków się zwyczajnei nie dostrzega, całą uwagę skupiając na tych cechach, które zamazują nam całościowy obraz

Z drugiej strony są przecież osoby bardziej nieśmiałe i tylko jedna strona oczekuje inicjatywy, nie dając nic od siebie, to potem tak to wychodzi..

Piegowata idealnie to ujęła, wydaje mi się, zę więcej ludzi powinno mieć takie podejście

570

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Po pierwsze warto oczekiwać interesującej znajomości, a nie romantycznej relacji. Podstawowe błędy wielu kobiet, to listy życzeń i idyllicznych wyobrażeń, a do tego poczucie musu: "jak nie dziś, to pewnie już nigdy". A jak jeszcze zamiast naturalności i luzu uprawiają autopromocję w połączeniu z zagłaskiwaniem kotka, to tragedia gotowa.

Jeśli chodzi o miejsca i okoliczności:
1) w dzisiejszych czasach: jednak internet, ale po to żeby pokonwersować bez desperacji i bez haseł "szukam miłości życia";
2) zloty i stowarzyszenia fanów, impreza tematyczna, kurs/szkolenie, rejs/wycieczka dla singli itp;
3) można kupić psa i iść do parku, albo kota i wejść na forum sympatyków;
4) zapisać się na sport typu unisex (czyli raczej jogging, basen, rowery, a nie fitness, zgrabne pośladki i joga);
5) złamać obcas na ulicy... wink

Zabawny, miły, wykształcony, nie-pijak i nie-złodziej często nie wystarczy, bo też można nie mieć wspólnych tematów. Ale warto poznawać różnych ludzi bez obiecywania wielkich uczuć i stosowania autoreklamy jaka to ja zgrabna, mądra i powabna, bo każdy czasem może mieć katar, palnąć głupotę, zrobić sobie dziurę w rajstopach, oblać się kawą, stracić pracę, mieć podły humor, albo nerwa na szefa...
Warto też mieć wielu kolegów, żeby na nich "trenować" humor i elokwencję, zamiast cały czas użalać się z psiapsiółami.

571

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Niezły przepis na pozyskanie faceta, nie ma co smile Ale sama prawda, nic dodać, nic ująć smile

572

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Cześć,
Nie było mnie parę dni ale przeczytałem posty. I w dalszym ciągu stoimy w miejscu. Ale pojawiło się światełko w tunelu. Już wiemy że im bardziej doświadczona kobieta tym większe ma wymagania od faceta/związku. Musi być szczupły, wysoki, mieć dobrą pracę, nie pić, troszczyć się o partnerkę, niekoniecznie gotować, niekoniecznie być aktywny fizycznie (nie mówię o seksie), być wykształcony, elokwentny i szarmancki, szanować odmienność poglądów i gustów. Jezu. Czy to trochę nie za dużo? Jestem złośliwiec, zresztą zawsze byłem. Ale wyobraźcie sobie sytuację hipotetyczną. Facet i kobieta spoglądają na siebie nie znając się i coś powoduje, że postanawiają się spotkać. Taka chemia :-) Siadają w kawiarni. I mówią sobie, czego oczekują od związku. Facet powie tak: wierności, szacunku, czułości, seksu, rozmowy. Kolejność dowolna w zależności od dowolnego ilorazu. Kobieta... wyciągnie 47 stron pisanych czcionką 8 punktów.
To nie zadziała. I nie dlatego, że facet może nie zabrać ze sobą okularów a czytanie zajęłoby mu 2 lata.
Szanowne Panie (z kotami i bez kotów). Nie wymagajcie zbyt wiele na początku. Bez względu na wiek, można zmienić faceta (oczywiście myślącego i w jakichś granicach). I nie chodzi mi o to, że trzeba się spotykać z każdym zaniedbanym brzuchatym potworem. Uważam, że obie nacje są najpierw wzrokowcami. Jeżeli spojrzymy sobie w oczy i uśmiechniemy się do siebie to naprawdę już dużo widać. Potem można porozmawiać i poznawać się. Nie szybko (chyba, że towarzystwo "potrzeboskie jest"), ale rozmawiać, opowiadać, słuchać. Nie ma ideałów. Każdy ma swoje mroczne strony na pewno nieakceptowalne dla drugiej strony. Chodzi o to aby dla tej nieuchwytnej chęci trwania w związku po prostu trochę się ugiąć. To jest forum dla kobiet więc jestem tu gościem. Powiem Wam Kobiety, że jeśli naprawdę chcesz dać komuś szansę, to nie podniesiesz tak wysoko poprzeczki. Ktoś Cię zainteresuje to zapomnisz o tych pierdołach bo będziesz chciała go poznać i dopiero po jakimś czasie stwierdzisz czy jest OK. To nie jest przepis na związek 20-latków. To jest przepis na każdy związek. W każdym wieku.
I odnoszę wrażenie, że im bardziej jesteś niegotowa na związek i bardzo się go boisz to będziesz wymyślać kolejne 500+ stron wymagań. A tak naprawdę to nie wiesz czego chcesz. Ale chciałabyś być kochana, przytulana, wielbiona (pojechałem) i patrząc na gębę i oczy tej drugiej osoby będziesz wiedzieć że jest OK. Oczywiście chociaż ma sto tysięcy wad, które jako dojrzała, doświadczona kobieta potrafisz zauważyć. Ale uwierz mi. Naprawdę większość możesz olać.
Masz jedno życie i parafrazując klasyka "pamiętaj aby te minusy nie przekreśliły tych wszystkich plusów".
Ale dalej nie wiem gdzie kobieta 40+ może poznać faceta.
Bo dalej nie wiem jak jest w drugą stronę.
I nie mam kota. A spełniam większość kobiecych wymagań. Ale sam też nie wiem czego chcę. I sam najpierw dostrzegam wady zanim zobaczę zalety. Może dlatego, że jestem facetem.

573 Ostatnio edytowany przez cataga (2020-02-12 00:57:09)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

szanowny panie, po raz enty słysze, że to we mnie jest wina, bo " przyciągam takich" . A otoz i nie, moje kolezanki , w wieku od 20 - 55 spotykają się z podobnymi osobnikami rownież.  I nie, nie opowiadam nigdy nikomu na wstępie o swoich straszliwych wymaganiach wobec mężczyzn,  nie torturuję opowieściami o gromadce dzieci  i marzeniach o domku z białym płotkiem. próbuję się czegoś o nich dowiedzieć.  Jak juz ktos zaciekawi mnie na tyle, że zgodzę sie na spotkania, to raczej słucham, niz mówię, chyba, ze pan milczy jak zaklęty wgapiając sie w moje dwie kulki poniżej ust - wtedy szybko wymyślam pretekst i spływam.  Doskonale wiem, czego chciałabym, mając świadomośc, że niekoniecznie mogę to dostać, i lubie odwdzięczać się za to , co otrzymuję, ale nie lubię też być wykorzystywana; więc jeśli  pan marzy tylko o jednym, to niech spływa w podskokach.

Mam wady, mężczyźni też je mają, ale skoro ja NIE PIJĘ, nie szlajam się, nie zdradzam - oczekuję wzajemności.

Bo być z kimś tylko, by były spodnie - to   uwłaczałoby mi.

I niestety, nie dam szansy alkoholikowi, damskiemu brutalowi ( facet potrafi na pierwszym spotkaniu, smieszkując, rzucić hasło" no boi wieesz, jak sie kobiety nie bije , to jej wątroba gnije" i tłumaczyć to "żartami" , a dla mnie oznacza to, że co najmniej jest chamski,  niewychowany , a prawdopodobnie jest damskim bokserem) i zdradzaczowi,  ( ile tu wątkow, gdzie po kilku spotkaniach pani nagle się dowiaduje, że jej ukochany ma już zonę? oczywiście to wredna harpia, jaaasne)  i kłamcy. ( pan pisze, że mieszka w A, potem na spotkaniu mówi, ze w B, raz okazuje się, że ma córke, potem, że jest bezdzietny, mija się w zeznaniach, kręci aż asfalt popękał) .Panowie ściemniają aż miło, rzucają takie głodne kawałki, naprawdę,aż ząl słuchac, że ktos mnie ma za aż tak naiwną idiotkę, nawet mu nie wstyd ...
Jesli dla wiekszości mezczyzn, z ktorymi zakończylam krotkie znajomości, moje zasady sa nie do przejscia - ja z tego powodu ubolewać nie zamierzam. 



A co do wad i zalet - to niekoniecznie każde z nich widać od razu. 

mogę tolerować, że pan przyjdzie w koszulce polo do teatru bo prosto po pracy i się nie przebrał, ale nie będę tolerowała, że pan przyjeżdża autem do baru i zamawia piwo. Wiem, czego chcę, ale jak widzę, rowniez po moich znajomych kolegach, większość mężczyzn przerasta nawet nieupijanie sie  do imentu na wyjazdach służbowych  - ' o czym tu mówić? 


i tylko smutne, że potem panowie biadolą na forum, że " nie mogę poznać żadnej kobiety",

574

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

a jesłi o mnie chodzi, meżczyzna NIC NIE  MUSI - ale niech się potem nie dziwi brakowi zainteresowania kobiet.   
Miło, jak meżczyzna jest kulturalny, uprzejmy, dobry i nie robi świństw.  No i nie jest nałogowcem. Wtedy może  nawet miec metr 30 w kapeluszu i figurę jajka, jesli do tego ma jakaś pasję - gwarantuję, że wzbudzi moje zainteresowanie....

575

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
cataga napisał/a:

...

Mam wady, mężczyźni też je mają, ale skoro ja NIE PIJĘ, nie szlajam się, nie zdradzam - oczekuję wzajemności.
...

Troszke brak Ci tolerancji. Dla Ciebie alkohol jest zbedny i tego oczekujesz od innej osoby. A jak trafisz na faceta co to  podobnie mysli 'dla mnie ciuchy, czy inne dobra materialne sa nieistotne, nie chodze po sķlepach, nie wydaję pueniedzy, buty, spidnie, kurtka służa mi az tracą swe własnosci - oczekuję wzajemnosci' to dostosujesz sie? Bedziesz chodzic z 1 torebką 9 lat albo aż się rozpadnie?

576

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
foggy napisał/a:
cataga napisał/a:

...

Mam wady, mężczyźni też je mają, ale skoro ja NIE PIJĘ, nie szlajam się, nie zdradzam - oczekuję wzajemności.
...

Troszke brak Ci tolerancji. Dla Ciebie alkohol jest zbedny i tego oczekujesz od innej osoby. A jak trafisz na faceta co to  podobnie mysli 'dla mnie ciuchy, czy inne dobra materialne sa nieistotne, nie chodze po sķlepach, nie wydaję pueniedzy, buty, spidnie, kurtka służa mi az tracą swe własnosci - oczekuję wzajemnosci' to dostosujesz sie? Bedziesz chodzic z 1 torebką 9 lat albo aż się rozpadnie?

Ale dlaczego ona ma chodzić z jedną torebką, bo on nosi rzeczy 'aż stracą właściwości'? Na czym tu polega 'wzajemność'? Założyłeś, że to on ma jej kupować te torebki? Ale większość ludzi pracuje, Catagę pewnie stać na torebkę, więc może chodzi Ci o to, że w związku będzie musiała pytać o zgodę na zakup czegoś za własne pieniądze? Hm? Jest trzecia możliwość?
Poza tym, z całym szacunkiem, tolerowanie nałogów nijak się ma do akceptacji kupowania torebek. Nie ma nic do porównania.
Nie zgadzam się z teorią o tym masowym alkoholizmie, ale to inna sprawa.

577 Ostatnio edytowany przez Peter4x (2020-02-13 02:29:06)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
foggy napisał/a:
cataga napisał/a:

...

Mam wady, mężczyźni też je mają, ale skoro ja NIE PIJĘ, nie szlajam się, nie zdradzam - oczekuję wzajemności.
...

Troszke brak Ci tolerancji. Dla Ciebie alkohol jest zbedny i tego oczekujesz od innej osoby. A jak trafisz na faceta co to  podobnie mysli 'dla mnie ciuchy, czy inne dobra materialne sa nieistotne, nie chodze po sķlepach, nie wydaję pueniedzy, buty, spidnie, kurtka służa mi az tracą swe własnosci - oczekuję wzajemnosci' to dostosujesz sie? Bedziesz chodzic z 1 torebką 9 lat albo aż się rozpadnie?

Rozumiem że namawiasz do akceptowania partnera uzależnionego od alkoholu? Nie wiem czy to żart czy na poważnie, ale jeżeli na poważnie to mi też brak tolerancji bo ja też nie byłbym w stanie tego zaakceptować, nawet w małych ilościach.


cataga napisał/a:

mogę tolerować, że pan przyjdzie w koszulce polo do teatru bo prosto po pracy i się nie przebrał, ale nie będę tolerowała, że pan przyjeżdża autem do baru i zamawia piwo. Wiem, czego chcę, ale jak widzę, rowniez po moich znajomych kolegach, większość mężczyzn przerasta nawet nieupijanie sie  do imentu na wyjazdach służbowych  - ' o czym tu mówić?

i tylko smutne, że potem panowie biadolą na forum, że " nie mogę poznać żadnej kobiety",

Ciekawi mnie jaki to region kraju/województwo że tam tyle alkoholików.

578

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Chyba chodzi o brak przesady, by nie nazywać każdego kto zaproponuje jej wyjscie na piwo alkoholikiem.

579 Ostatnio edytowany przez cataga (2020-02-13 21:42:49)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

foggy, 'dostosujesz sie? Bedziesz chodzic z 1 torebką 9 lat albo aż się rozpadnie?''  - a co w tym dziwnego, tak robie, nie kupuję zbednych klamotów. 

kupuję kolejny ciuch czy torebkę, jak poprzedni mi się rozpadnie

Ela 210 i foggy - nie,  nie kazdego tak nazywam, ale jak pan przyjezdza autem na 12  w poludnie  i zamawia piwo - to sorry, brak mi tolerancji...
naprawdę  wystarczy napisać " nie toleruję alkoholu'' , liczba zagajen od panow zanika - do zera. Przykre. Osoba niepijąca w Polsce jest podejrzana, jest niezabawna, drętwa, nudna, nieinteresująca, w Polsce można sie bawić dobrze tylko wtedy, gdy się pije alkohol. Inaczej sie nie da, wg. znacznej większości panow. Nie mam nic przeciwko okazjonalnej lampce wina, ale dla alko , każdy pretekst jest okazją. Okazją jest nawet " brak okazji" ... I tak, nauczona doświadczeniem, wolę być sama, niz tolerować choćby i cotygodniowe popijawy faceta.


A region nie ma nic do rzeczy. 
W miastach piją w weekendy po stresującym tygodniu w korpo, czy w menelowniach w zapyzialych kamienicach, na wsiach piją, bo brak pracy, bo samotnośc, bo cięzka orka, bo dzieci wyjechały, bo  nie przyznano dotacji, bo tereny popegeerowskie...

Ostatnio jadąc blisko godzinną trasą komunikacją miejską , slyszałam wywody pana menelka: tu w wielkim skrocie ;


" no ja tylko po podstawowce, po co sie uczyć, nauka nic nie daje, bez szkoły jestem mądrzejszy ( etc. itd) , a  w więzieniu, jak byłem ostatnie póltora roku, zrobilem kurs pracownika zieleni miejskiej z elementami pilarstwa, no, ale piłę to nam tylko włączyli i wyłączyli , tyle z tego było, ... byla u mnie pani z mopsu, dała mi zasilek do podpisania, jeeezu, jedenaście stron, pierd...łem tym, nie będe tego czytal, powiedzialem, niech se sama czyta, nie chce mi się  no ale w końcu , podpisalem i ch... z tego, ale jakieś 350 zeta dostanę, no, ....  no nie ma gdzie pic, z dworca wyganiają,  na klatkach wszędzie domofony.... no do kumpla, do kumpla to trzeba mieć flaszke, bez niej cię nie wpuszczą nigdzie...itp itd...''



post arbuzicy 27 z jednego z tematow https://www.netkobiety.pl/t6172.html   ''Ja ciągle mu wypominam picie alkoholu. Może i nie dużo pije, bo ok. 2 piwa codziennie lub co drugi dzień. Ale ja nie mogę znieśc zapachu alkoholu. A on jak wypije zaczyna mnie poniżac, ubliżac. Czepia się mojej rodziny a swoją stawia za wzór idealności.

Próbujemy ze sobą rozmawiac ale to niewiele daje. Mąż przestaje pic na 3-4 dni a potem znów jest to samo. Teściowa twierdzi, że przesadzam, bo przecież dwa piwa to jeszcze nie alkoholizm.

Mam już dośc ciągłego niańczenia go. Mąż twierdzi, że nie ma przy mnie własnego zdania, że to ja chcę wszystkim żądzic. Prawda jest taka, że jak trzeba podjąc jakąś decyzję to on to zrzuca na mnie. Jak mówię, żeby to on zadecydował to słyszę, że jemu to jest obojętne i możemy zrobic po mojemu. Wolałabym mieć w domu mężczyznę a nie dziecko za które trzeba decydowac. Mam dośc zajmowania się wszystkimi problemami. Nie wiem o co tak naprawdę chodzi. Mi przeszkadza głównie jego picie. A on twierdzi, że pije bo ja go denerwuję i musi się odstresowac''  - klasyczny, jak dla mnie przykład zaprzeczającego nałogowi alkoholika. No i rodzina tegoz pana( jego matka) , tez problemu nie widzi.

580 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-02-13 21:58:00)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Przykład z rozmową panów w komunikacji jest dość wymowny. Tak samo jak przyjazd samochodem i zamawianie piwa. Ale nie popadajmy w paranoję z tym alkoholem! Będziemy zrównywać jazdę po pijaku, która jest zwykłym przestępstwem z jednorazowym wypiciem raz w ciągu tygodnia kilku piwek czy odrobiny czegoś mocniejszego w trakcie powiedzmy rodzinnego spotkania czy kumpelskiej imprezy? i uprzedzam uwagi: " NIE CHODZI o popijawę do utraty przytomności ani żadnych rozrób czy wyzwisk po alkoholu. Jeśli ja potrafię uszanować kogoś, kto nie pije, to druga strona może chyba uszanować to, że chcę się napić 2-3 piwa tygodniowo?

581

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

2- 3 piwa tygodniowo to tez szerokie pojęcie. Bo jesli ktoś zaczyna z rana w sobote połlitrowym porterem ( jedno piwo) , to w sobote jest już bardzo pijany, poprawia w niedzielę drugim tylko zaledwie porterem, to oznacza, że cały weekend jest pijany... mało zabawne . A kumpelskie imprezy potrafią ciągnać się od czwartku do poniedzialku i tak co tydzien na okrągło, w pracy tez co krok kolega jakiś ma imieniny i " no zeemnąaa sieeem niee...;.napi...( hep) jeesz? ''

582

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Chyba zgodnie wszyscy tutaj stwierdzimy, że picie alkoholu z samego rana jest lekko mówiąc absurdalne. Przynajmniej wśród moich znajomych nie znam nikogo, kto by tak postępował. Jeśli chodzi o kumpelskie imprezy, to nie kojarzę żadnej, oprócz jednego wieczoru kawalerskiego, który by się przeciągnął dłużej niż do rana następnego dnia. Może Cię zdziwię, ale wracałem z niego o własnych siłach prostym krokiem smile
Nie wliczam studenckich imprez, bo człowiek był młody i głupi..

583

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Cataga ma awersję do alkoholu. I OK. Ale niestety wrzuca wszystkich do jednego wora. Jak wypije piwo to pijany alkoholik, będzie bił, ubliżał.
To może brutalnie zabrzmi ale "gdzie Ty kurna mieszkasz?".
Wśród moich znajomych są osoby, które nie piją, które piją okazjonalnie i które piją dużo. Z tymi, które piją dużo trudno jest się często spotykać bo ich trudno złapać trzeźwych :-)
Ale reszta to jest jakieś 95%. A odnoszę wrażenie, że u Ciebie jest odwrotnie. Chyba musisz się przeprowadzić. Tak trochę przesiąkłaś nietypową atmosferą, że cały świat tak postrzegasz a to nie fair.
Kino, kolacja z lampką wina (uber) to źle? Sam znam mało osób, które dzień zaczynają od piwa czy małpki, w sumie to chyba żadnej o której wiem. Ale od Sprzedawcy z żabki obok mnie wiem, że takich jest dość dużo.
I powiem Wam, że trochę mnie argumenty Catagi zdołowały.
Wszystko, całe życie, wszystko dookoła zalewa alkoholem. Aż w oczy szczypie :-)

584 Ostatnio edytowany przez cataga (2020-02-13 23:03:38)

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

sugerujesz, że mam takich znajomych?   Nie, po prostu widuję takich w żabce, na ulicy , w komunikacji, a i panowie z pracy, jak tylko wsiadają do autokaru słyużbowego , to jak psy spuszczone z żoninych smyczy, chleją i robi tak 80 procent.

A ta atmosfera nie jest nietypowa w Polsce.
Kino i kolacja z lampką wina są super.  Ale rzadko ktory pan lubi wino, pomijając, że rzadko ktory przestaje na jednej lampce

Nie mam awersji do alkoholu. Mam awersję do alkoholikow , dla ktorych wszystko jest okazją do picia.

I co najsmieszniejsze, o ile u panow przeszkadza mi ich alkoholizm,  czyli nałóg to panom przeszkadza moj BRAK ochoty do picia...

585

Odp: Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?
Ela210 napisał/a:

Chyba chodzi o brak przesady, by nie nazywać każdego kto zaproponuje jej wyjscie na piwo alkoholikiem.

Brawo, o to chodziło. Bo facet wstaje przez 3 dni w tygodniu o 4:30 by na 6:00 zdarzyc do pracy, przez pozostałe dni ma na drugą zmiane i wraca do domu po 23:00, wiec gdy w piątek po tygodniu pracy siada przed telewizorem, oglada ulubiony program i wypija 2 piwa z chopsami - to dostaje łatke pijaka.

Posty [ 521 do 585 z 649 ]

Strony Poprzednia 1 7 8 9 10 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Gdzie może poznać faceta kobieta 40 plus?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024