Kobiety biskupami? Za i przeciw. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 222 ]

66

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Niedyskryminowanie w miejcu pracy ze wzgledu na plec, popieranie kobiet, ktore chca wykonywac tradycyjnie meskie zawody, obrona ofiar przemocy domowej, zapewnienie wiekszego procentu w skazywaniu gwalcicieli. Malo to?

Niejedna kobieta by Ci powiedziala, ze dzieki temu odzyskala swoje zycie.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

popieranie kobiet, ktore chca wykonywac tradycyjnie meskie zawody.

To jest super pomysł - górnictwo węgla kamiennego to branża, która potrzebuje dodatkowych rąk do pracy.

68

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Bullitt napisał/a:
adlernewman napisał/a:

popieranie kobiet, ktore chca wykonywac tradycyjnie meskie zawody.

To jest super pomysł - górnictwo węgla kamiennego to branża, która potrzebuje dodatkowych rąk do pracy.

Jak sie nie ma argumentow, kolego, to sie szafuje sarkazmem. ZALOSNE.

69 Ostatnio edytowany przez Bullitt (2012-11-23 18:10:01)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:
Bullitt napisał/a:
adlernewman napisał/a:

popieranie kobiet, ktore chca wykonywac tradycyjnie meskie zawody.

To jest super pomysł - górnictwo węgla kamiennego to branża, która potrzebuje dodatkowych rąk do pracy.

Jak sie nie ma argumentow, kolego, to sie szafuje sarkazmem. ZALOSNE.

Górnik to typowo męski zawód, więc czego chcesz. Chcesz być górnikiem to sobie bądź, mnie to obojętne tak długo jak norma jest wyrabiana. Notabene wszystkim feministkom przydałoby się trochę popracować to mocne to są tylko w gębie i nic nie robieniu.

70

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Przyklad z gornictwem byl celowo absurdalny i przez to mowiacy wiele o sile Twoich argumentow.

Rownouprawnienie sie z niczego nie stalo. Zawdzieczamy to kobietom- feministkom, ktore o nie walczyly.

71

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

To prawda. I... gdyby nie feministki, dzisiejsi faceci wypruliby sobie żyły przed 25 r.ż, harując na całą rodzinę: niepracującą żonę i gromadę dzieci.

72 Ostatnio edytowany przez Animus (2012-11-23 20:58:01)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Kolego Bullit, poza oczywistymi zapedami w kierunku teorii spiskowych, ktorych ja nie bede komentowac, bo to forum dla ludzi doroslych, [...]


Zastanawiam sie czy chcialbys zyc jako kobieta w jednym z krajow muzulmanskich, gdzie dokonuje sie ohydnych okaleczen dziewczat w imie patryjarchatu I religii. ????

Teoria spiskowa? Ktoś widział książki o tej tematyce? Spisek to czysta praktyka, tak tajemna jak podróż Lenina do Moskwy, jak finansowanie Solidarności przez USA i finansowanie wydawania określonych tytułów prasowych. Nie każdy jest taki durny, żeby wysyłać PIT-y z podaniem sum za udział w konferencjach Białorusinów drogą pocztową przez gabinet Łukaszenki.

Właśnie dlatego, że to forum dla ludzi dorosłych, niektóre poglądy bardzo dziwią. Nie chodzi, czy Kobiety (Dziewczęta) kształcić, czy nie, ale czy aby na pewno kształcić je trzeba według tych samych programów, co Mężczyzn (Chłopców). Jakoś nikt nie protestuje przeciwko osobnym lekcjom wychowania fizycznego i podziałowi dyscyplin sportu na męskie i kobiece. A edukację zrównano. Czemu? Odmienności są tu przecież nie mniejsze.

Co do życia Kobiet w krajach muzułmańskich, to gazety arabskie rozpisują się na temat zepsucia moralnego na zachodzie, a my mi odwdzięczamy się wypominaniem braku procedur demokratycznych, odmiennością prawa rodzinnego i obrzezania. I proszę nie wypisywać, że to w imię patriarchatu, bo na straży zwyczajów tam panujących stoją także Matki, co sytuację czyni analogiczną do Polskiej, gdzie rolę Ojca podtrzymują słuchaczki.

Nie jest takie ważne, jaką uczelnię się skończyło, tylko czego się tam można było nauczyć. Dawniej kurs logiki był obowiązkowy na każdym kierunku, bo to był fundament. Już sam ten czynnik skutecznie eliminował z kierunków na studiach większość Kobiet, bo mogły ten trening przejść tylko najzdolniejsze. Dziś logika jest w postaci szczątkowej, co sprzyja niechęci do każdego bardziej abstrakcyjnego wnioskowania i dyskusji na trudne tematy, a można to z łatwością zauważyć także na tym forum. Zaniedbania w nauce skutkują potem zupełną ślepotą i niedostrzeganiem oczywistych związków między wypadkami. Aż mnie czasem ciekawi, jak to się dzieje, że tak łatwo zaklajstrować pojęciem teorii spiskowej pewne zbieżności. Kobiety tylko w wątkach o zdradzie małżeńskiej jakoś nie wzbraniają się przed teoriami spiskowymi i z rozkoszą zabawiają się grą wyobraźni.

O równouprawnienie walczyły najzdolniejsze Kobiety i chwała im za to. Gdyby zobaczyły skutki tej walki to zakładam się, że dziś by takie przekonane do tych działań nie były.

Na straży patriarchalnego kapłaństwa w Kościele katolickim nie stoi niechęć do Kobiet, ale celibat. Wyobraźcie sobie koedukacyjne seminaria duchowne i koedukacyjne plebanie, to może zrozumiecie problem. Chcecie w każdej plebani postawić Szwajcara z halabardą?

73

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Przyklad z gornictwem byl celowo absurdalny i przez to mowiacy wiele o sile Twoich argumentow..

Ten prosty przykład właśnie zmiażdżył miałkość Twoich 'argumentów'

adlernewman napisał/a:

Rownouprawnienie sie z niczego nie stalo. Zawdzieczamy to kobietom- feministkom, ktore o nie walczyly.

Jedyne co realnie wywalczyły to możliwość zaciągnięcia was do każdej roboty i tyle. Ten sukces wam się należał.

Catwoman napisał/a:

To prawda. I... gdyby nie feministki, dzisiejsi faceci wypruliby sobie żyły przed 25 r.ż, harując na całą rodzinę: niepracującą żonę i gromadę dzieci.

I tak sobie wypruwają więc gdzie ten cymes?, dołączyłyśćie pełną gębą do wyścigu szczurów wzamian za prawo wyborcze i aborcję.

74

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Bullitt również za prawo do edukacji. A tak poza tym....... zwykle ci, którzy najbardziej psioczą na feministki, najmniej o nich wiedzą. Zachęcam do lektury na ten temat, zacznij od Stanów Zjednoczonych, nastepnie proponuję Wirginię Woolf.

75

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:

Bullitt również za prawo do edukacji. A tak poza tym....... zwykle ci, którzy najbardziej psioczą na feministki, najmniej o nich wiedzą. Zachęcam do lektury na ten temat, zacznij od Stanów Zjednoczonych, nastepnie proponuję Wirginię Woolf.

Widzisz Cat problem w tym, że ja osobiście znam kilka 'mocno zaangażowanych' feministek, długo się znamy i swojego czasu sporo przebywaliśmy w swoim towarzystwie. Powiem szczerze, że poza szumnym odwoływaniem się do sufrażystek to nic nie pozostało. Młode i durne wysyła się w teren, żeby aktywizowały ale z reguły po kilku starciach z rzeczywistością przychodzi apatia. A stare dupy myślą tylko o tym jak się tu jeszcze lepiej poustawiać w tych wszystkich poza rządowych organizacjach wspólfinansowanych ze środków unijnych. Dla mnie to degrengolada. A wracają do W. Woolf to ile ich dzisiaj jest feministek gotowych pójść w jej ślady??? Ideałem kobiety wg dzisiejszych feministek jest celebrytka przyznająca się w mediach do aborcji i zachęcająca do niej jako nowoczesnej i wolnej od zabobonu antykoncepcji. Jeśli o mnie chodzi to możecie się skrobać ile wlezie pod warunkiem, że robicie to z prywatnej kasy - w takich okolicznościach możecie się nawet nagrywać i puszczać w necie filmiki z zabiegu. Wasza kasa, wasze ciała, wasze zdrowie róbcie co chcecie.

76

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Bullit (czy tez Glock) - wracając do wątku biskupów... Nie mówiłem  że oni nie mają wpływów tylko że są zwyczajnie śmieszni. Są zwykłymi bufonami w głupich purpurowych sukienkach.  Nie rozumiem dlaczego ktoś inteligentny i potrafiący sam znależć sobie właściwe miejsce w społeczeństwie chce być kimś tak mało poważnym. Takim klownem chowającym się za starymi księgami i budującym pałace dla chwały niby boga w którego zwykle sam nie wierzy ? Myślę że chodzi tylko o doczesne dobra ,zaszczyty i temu podobne niskie rzeczy.
Jeśli kobiety chca zostać biskupami na takich zasadach ( a na innych kk się nie zgodzi) to tracę szacunek dla tych pań...

77

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Przemo77 napisał/a:

Myślę że chodzi tylko o doczesne dobra ,zaszczyty i temu podobne niskie rzeczy....

Może to są i 'niskie' rzeczy ale cała bądź prawie cała ludzkość ich pożąda - znasz kogoś ubogiego kto nie chciałby być bogaty?. Choć moim zdaniem jeśli chodzi o purpuratów to tu głównym czynnikiem jest władza. 

Przemo77 napisał/a:

Jeśli kobiety chca zostać biskupami na takich zasadach ( a na innych kk się nie zgodzi) to tracę szacunek dla tych pań...

Kobiety są tak samo łase na dobra doczesne jak mężczyźni a w wielu przypadkach o wiele bardziej więc nie ma co się dziwić, że chcą zostać purpuratkami.

78

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Koledzy Bullit i Animus, my sie nie dogadamy, bo jestescie perfekcyjnym przykladem Homo Szowinistikus. Nie lubicie kobiet, uwazacie je za nielogiczne i jakies takie...specjalne.

Ja bym sie wstydzila na waszym miejscu, ale Homo Szowinistikus nie jest zbyt moralnie rozwiniety, wiec to pobozne zyczenia.

79

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Adlernewman potęga Twojej dedukcji jest wręcz niewiarygodna do tego stopnia, że nie warto z nią polemizować.

80

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Przemo77 napisał/a:

Jeśli kobiety chca zostać biskupami na takich zasadach ( a na innych kk się nie zgodzi) to tracę szacunek dla tych pań...

.... dlatego do mnie pewnego dnia to dotarło; czy chodzi o osobiste ambicje czy realną chęć służenia Bogu. Bo do tego drugiego nie trzeba sukienki, ani zaszczytów.

81

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Temat feminizmu przejął dyskusję wink
Ja podziwiam odwagę wspominanych sufrażystek i tu chyba nie chodzi wyłącznie o konkretne prawa, ale o zmianę sposobu postrzegania kobiet przez mężczyzn. Jednak współczesne feministki mnie zraziły. Istotne postulaty jak wyrównywanie płacy, możliwość powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim itp są przeplatane różnymi dziwnymi akcjami i oczywiście ,,prawem do własnego brzucha'', dla mnie w tym się zdecydowanie zagalopowały, nie zauważając, że walcząc o swoje prawa wkroczyły w ten sposób w zwalczanie prawa do życia nienarodzonych dzieci. Podsumowując - ja feministką nie jestem.

Co do mojej poprzedniej wypowiedzi, Kiziu: Nie uważasz, że Pan Jezus głosił na tyle ,,rewolucyjne'' jak na tamte czasy poglądy, że np. zaproszenie kobiet na Ostatnią Wieczerzę byłoby bardziej bulwersujące dla otoczenia? Gdy ktoś ogłasza się Bogiem, uzdrawia, porywa tłumy, w bardzo dużej mierze uzupełnia czy zmienia obowiązujące prawa, to według mnie to byłby już drobny szczegół. Jednak tego nie zrobił. Masz rację, wybieranie do posługi kapłańskiej jedynie mężczyzn opiera się na Tradycji, jednak Tradycja nie jest wzięta z sufitu smile

82

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Allegro, Jezus nigdy nie mowi o sobie jako o "Bogu". Epitety, ktore znajdujemy w NT to "Syn Boga", "Mesjasz", "Syn Czlowieczy", "Emanuel", "Logos" (Slowo). Wiekszoscz nich jest tytulami wywodzacymi sie z tradycji judaistycznych prorokow, Logos nawiazuje natomiast do greckich filozofow I prawdopodobnie przefiltrowany byl przez gnostykow. Takze, nasz Jezus taki wcale odosobniony I rewolucyjny nie byl. Nalezy on do dlugiej tradycji wedrujacych nauczycieli (poczytaj Geze Vermesa).

Nawet jezeli zalozymy, ze Jezus jest boski, to musimy pamietac, ze ewangelie I listy byly napisane po jego smierci przez zwyklych ludzi, w kontekscie poczatku naszej ery, przez ludzi z wlasnymi uprzedzeniami. Nie trzeba byc studentem teologii, zeby widziec, ze Pawel jest niesamowitym mizogynem.

Kosciol sie zmienia, tak jak zmieniaja sie czasy. Jest to zywy organizm, a nie jakas skostniala instytucja. Przynjmniej ja mam nadzieje, ze tak powinno byc.

Do Bullita- zgadzac sie ze mna nie musisz, ale bylabym wdzieczna gdybys sie powstrzymal od obrazliwych uwag.

83

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Do Bullita- zgadzac sie ze mna nie musisz, ale bylabym wdzieczna gdybys sie powstrzymal od obrazliwych uwag.

Ciekawe, zatem to skąd się wzieło

adlernewman napisał/a:

Nie chce obrazac nikogo, ale po tym poscie musze sie wypowiedziec: jestes idiota.

84

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

tradycja to tradycja,  kobieta biskup, ksiądz odpada...

85

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Koliber napisał/a:

tradycja to tradycja,  kobieta biskup, ksiądz odpada...

Wiesz, że z dużą dozą prawdopodobieństwa w okresie wczesnochrześcijańskim kobiety pełniły funkcje kapłańskie?

86 Ostatnio edytowany przez Koliber (2012-11-24 17:36:01)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

nie wiem

adlernewman napisał/a:

Niedyskryminowanie w miejcu pracy ze wzgledu na plec, popieranie kobiet, ktore chca wykonywac tradycyjnie meskie zawody, obrona ofiar przemocy domowej, zapewnienie wiekszego procentu w skazywaniu gwalcicieli. Malo to?

a jakie to tradycyjne męskie zawody chciałyby wykonywać kobiety hmm?

87

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Koliber napisał/a:

a jakie to tradycyjne męskie zawody chciałyby wykonywać kobiety hmm?

Ja proponowałem adlernewman żeby została górnikiem ale nazwała mnie idiotą.

88

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Bullitt Tu nie chodzi o to, by zrobić podział i wprowadzić parytety, ale o to by nie robić różnic. Niech każdy robi to, co uważa za słuszne.To, do czego uważa że się nadaje. Bez względu na to, co to jest. Nikt nie ma prawa zamykać nikomu drogi.

89

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:

Bullitt Tu nie chodzi o to, by zrobić podział i wprowadzić parytety, ale o to by nie robić różnic. Niech każdy robi to, co uważa za słuszne.To, do czego uważa że się nadaje. Bez względu na to, co to jest. Nikt nie ma prawa zamykać nikomu drogi.

Cat ale ja o tym właśnie cały czas piszę, tylko adler rozpoczeła krucjatę przeciwko mnie pod sztandarem, że ja jestem za takim traktowaniem kobiet jak w krajach islamskich.

90

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Koledzy Bullit i Animus, my sie nie dogadamy, bo jestescie perfekcyjnym przykladem Homo Szowinistikus. Nie lubicie kobiet, uwazacie je za nielogiczne i jakies takie...specjalne.

Ja bym sie wstydzila na waszym miejscu, ale Homo Szowinistikus nie jest zbyt moralnie rozwiniety, wiec to pobozne zyczenia.

A ja myślę, adlerman, że szowinista z szowinistką mogą się zawsze dogadać. A czymże innym jest feminizm jak nie lustrzanym odbiciem męskiego szowinizmu? Ponieważ sufrażystki wywalczyły równość, więc logiczne, że nie musimy się już teraz wstydzić szowinizmu, chyba, że feministki zaczną odczuwać wstyd...

Catwoman napisał/a:

Bullitt Tu nie chodzi o to, by zrobić podział i wprowadzić parytety, ale o to by nie robić różnic.

Niech każdy robi to, co uważa za słuszne.
To, do czego uważa że się nadaje. Bez względu na to, co to jest. Nikt nie ma prawa zamykać nikomu drogi.

Fajna propozycja. To jak ktoś zechce zostać kosmonautą to niech nie czeka na pozwolenie NASA, założy sobie wątek na tym forum, pozbieram opinie zwolenników, ubiorze kombinezon, pojedzie na Przylądek Canaveral i pikietuje tak długo, aż go wpuszczą do rakiety.

91

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Animus stale tu poruszamy problem wywołany różnicą płci....

92

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:

Animus stale tu poruszamy problem wywołany różnicą płci....

Bo te różnice istnieją i są naturalne, nawet więcej - są dobrem naturalnym, stanowią o różnorodności. Polityczna poprawność nakazuje równość (ideologia gender wprowadza płeć kulturową), ale taka idea prowadzi tylko do śmieszności, bo spróbujmy uszyć dla wszystkich buty równe zamiast różnych i zaraz się przekonamy w czym tkwią zalety różnorodności.

Równość dotyczy szacunku, godności, praw, a nie ról, przydatności, zastosowań, predyspozycji, wynagrodzeń.

W miejsce ograniczeń tradycyjnych wprowadzamy ograniczenia systemu, a to pozwala na ingerencje w osobiste życie i utratę wolności osobistej na rzecz złudnych dobrodziejstw i wątpliwych innowacji.

Na łatwowierności Kobiet nie żerują już Mężczyźni, ale politycy, bankowcy i handlowcy. Burzy się stary porządek, bo stoi na przeszkodzie do nieograniczonej manipulacji.

Walczy się o parytety, a przecież małżeństwo jest idealnym wręcz przykładem zastosowania zasady parytetu. Nie we wszystkich małżeństwa dominujący są Mężczyźni. Słabszy poddaje się silniejszemu, coraz częściej słabszy jest Mężczyzna.  Nikt zdrowy nie wprowadzi dwóch kierownic w samochodzie, bo wiadomo do czego to doprowadzi, a w rodzinie próbuje się stosować demokratyczne procedury decyzyjne i podwójne kierownictwo. Absurd. Katolicyzm nie jest jedyną religią patriarchalną, ale tylko Kk krytykuje się za niedopuszczanie Kobiet do ołtarza, tak jakby niebo było zamknięte dla Kobiet.

Ten wątek właśnie ma wypisany w tytule problem różnic płci, dlatego stale jest on obecny.

93

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

"Równość dotyczy szacunku, godności, praw, a nie ról, przydatności, zastosowań, predyspozycji, wynagrodzeń."

A to dziwna rownosc, ktora nie dotyczy wynagrodzen. Jezeli kolega X i ja wykonujemy te sama prace, powinnismy otrzymywac, w moim mniemaniu, ta sama place.

Szowinizm jako, cytuje: "wyolbrzymione, bezkrytyczne i niezreflektowane uczucie przywiązania do własnego gatunku, rasy, grupy społecznej, płci, narodu albo przywódcy oraz wyolbrzymianie ich zalet, a pomniejszanie lub negowanie ich wad, idące zazwyczaj w parze z równie przesadnym i nieuzasadnionym deprecjonowaniem innych oraz uznawaniem prawa do ich ujarzmiania" ma sie nijak do zapewnienia, ze jedna grupa spoleczenstwa nie jest ograniczana czy dyskryminowana- czyli feminizmu. Wydaje mi sie, Animus, ze w Twoim odczuciu, feminizm to gloryfikacja kobiet, co jest absurdalne. Wiekszosc feministek wcale nie uwaza sie za jakis lepszy gatunek czlowieka, ale dazy do zrownowazenia pozycji plci w spoleczenstwie.

94

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

To prawda- feminizm to nie jest gloryfikacja kobiet! Bo czy można nazwać tak samo sufrażystki, które chciały się kształcić podobnie jak ich bracia?

Co do płac, to już osobny temat, zresztą na forum jest wątek FEMINIZM itd., wiec warto to tam poruszyć.

95

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Bullitt napisał/a:
Koliber napisał/a:

a jakie to tradycyjne męskie zawody chciałyby wykonywać kobiety hmm?

Ja proponowałem adlernewman żeby została górnikiem ale nazwała mnie idiotą.

eee gdzie tam,feministki rączek nie chcą sobie brudzić, je pewnie stanowiska i kasa interesuje...

96

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Koliber napisał/a:
Bullitt napisał/a:
Koliber napisał/a:

a jakie to tradycyjne męskie zawody chciałyby wykonywać kobiety hmm?

Ja proponowałem adlernewman żeby została górnikiem ale nazwała mnie idiotą.

eee gdzie tam,feministki rączek nie chcą sobie brudzić, je pewnie stanowiska i kasa interesuje...

A kogo kasa nie interesuje? Wszystkich ludzi, chyba.

97

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

A kogo kasa nie interesuje? Wszystkich ludzi, chyba.

Ale już nie wszystkich interesuje praca.

98

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Bullitt napisał/a:
adlernewman napisał/a:

A kogo kasa nie interesuje? Wszystkich ludzi, chyba.

Ale już nie wszystkich interesuje praca.

Ach, to wg Ciebie feministki sa leniwymi kobietami, co chca kase dostawac za nic?

99

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

otóż to hmm

a co tam wysłać taką jedną z  drugą do huty, wzięłaby po 50 kilo manganu na klatę to by się zesr...ły, od razu by sie wysokich lotów odechciało...

100

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Koliber napisał/a:

otóż to hmm

a co tam wysłać taką jedną z  drugą do huty, wzięłaby po 50 kilo manganu na klatę to by się zesr...ły, od razu by sie wysokich lotów odechciało...

Podobnych bzdur dawno nie czytalam.

101

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

No Koliber chcąc nie chcąc zostałaś męskim szowinistą wink musisz koniecznie nam o tym opowiedzieć jak to jest.

102

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:
Koliber napisał/a:

otóż to hmm

a co tam wysłać taką jedną z  drugą do huty, wzięłaby po 50 kilo manganu na klatę to by się zesr...ły, od razu by sie wysokich lotów odechciało...

Podobnych bzdur dawno nie czytalam.

Ja też nie smile Koliber się nasłuchała co jej ojciec i dziadek w domu opowiadają i na tym bazuje wink

103

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:
adlernewman napisał/a:
Koliber napisał/a:

otóż to hmm

a co tam wysłać taką jedną z  drugą do huty, wzięłaby po 50 kilo manganu na klatę to by się zesr...ły, od razu by sie wysokich lotów odechciało...

Podobnych bzdur dawno nie czytalam.

Ja też nie smile Koliber się nasłuchała co jej ojciec i dziadek w domu opowiadają i na tym bazuje wink

Dziewczyny same chcecie tolerancji i poszanowania swoich poglądów to tolerujcie poglądy innych. Koliber nie musi lubić światopoglądu feministek i dalej być normalną kobietą choć wg Was nie jest czytając to co piszecie.
Największy problem polega na tym, że facetowi zawsze można wcisnąć szowinizm ale co wciśniesz kobiecie, która nie podziela Twoich poglądów Cat?, ciemnotę i zacofanie światopoglądowe?

104

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Takie slogany, które Koliber powtarza nie są kompletnie żadnym argumentem smile Można prowadzić konstruktywną dyskusję popartą wiedzą,a  nie powtarzać to, co się wyczytało na Pudelku.

105

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:

Takie slogany, które Koliber powtarza nie są kompletnie żadnym argumentem smile Można prowadzić konstruktywną dyskusję popartą wiedzą,a  nie powtarzać to, co się wyczytało na Pudelku.

To jest broń obosieczna co po tej dyskusji widać.

106

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Uważam, że jeśli chce się podjąć dyskusję na taki temat, należy mieć na ten temat wiedzę, poznać np. historię feminizmu LUB jeśli nie chce się poświęcać na to czasu, dodać na początku komentarza: "moim zdaniem".

Ja o feminizmie co nieco wiem, zarówno jeśli chodzi o Stany jak i Wielką Brytanię, i do takich wypowiedzi jak Koliber, odnoszę się mniej więcej jak do osoby, która stwierdza, że Michael Jackson był idiotą, który niczego wielkiego nie osiągnał i kazdy by to potrafił. smile

107

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Bullitt napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Takie slogany, które Koliber powtarza nie są kompletnie żadnym argumentem smile Można prowadzić konstruktywną dyskusję popartą wiedzą,a  nie powtarzać to, co się wyczytało na Pudelku.

To jest broń obosieczna co po tej dyskusji widać.

Tak jak od Koliber, tak tez od Ciebie nikt nie uslyszal tutaj racjonalnych argumentow, tylko wlasnie slogany wynikajace z zasciankowych uprzedzen.

Zastanawiam sie, jak Ty sobie role kobiety w spoleczenstwie wyobrazasz?

108 Ostatnio edytowany przez Bullitt (2012-11-25 18:56:35)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:
Bullitt napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Takie slogany, które Koliber powtarza nie są kompletnie żadnym argumentem smile Można prowadzić konstruktywną dyskusję popartą wiedzą,a  nie powtarzać to, co się wyczytało na Pudelku.

To jest broń obosieczna co po tej dyskusji widać.

Tak jak od Koliber, tak tez od Ciebie nikt nie uslyszal tutaj racjonalnych argumentow, tylko wlasnie slogany wynikajace z zasciankowych uprzedzen.

Zastanawiam sie, jak Ty sobie role kobiety w spoleczenstwie wyobrazasz?

Adler ale to Ty jesteś niekwestionowaną mistrzynią w rzucaniu obelgami choć sama nie przytoczyłaś ani jednego argumentu. Twojej postawy nie chce mi się komentować bo tarzanie się w błocie uznaję tylko w Jarocinie czy na Woodstocku. Nie podawaj mi tu sloganów i haseł sufrażystek z początku ubiegłego wieku bo jak widać to ruch feministyczny od tamtego czasu kroku do przodu nie zrobił skoro dalej po 100 latach nadal walczą o to samo - notabene to też świadczy o jakości i efektywności tych 'walczących'.

Moja Żona jest dla mnie wzorem kobiety bardzo sprawnie funkcjonującej w obecnym świecie pomimo, że nigdy nie słyszałem od Niej, że jest feministką.

109 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-11-25 19:03:20)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Bullit, to co wg Ciebie Twoja zona reprezentuje? Prosze nie ogolnikami, ale konkretami.

Fakt, ze o podstawowe prawa kobiety ciagle musza walczyc jest smutnym dowodem istnienia mezczyzn, ktorzy ciagle mysla w kategoriach lat 50tych.

110

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Bullit, to co wg Ciebie Twoja zona reprezentuje? Prosze nie ogolnikami, ale konkretami..

Rodzinnie: empatie i umiejetność stworzenia tzw 'rodzinnego ogniska'
Zawodowo: zimny profesjonalizm oparty o pernamentne doszkalanie swojej osoby i ciągłą naukę

adlernewman napisał/a:

Fakt, ze o podstawowe prawa kobiety ciagle musza walczyc jest smutnym dowodem istnienia mezczyzn, ktorzy ciagle mysla w kategoriach lat 50tych.

Jakich to praw Ci brakuje, które ja mam tylko konkretnie bez ogólników!

111

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Jezeli nie zauwazyles, wiekszosc kobiet ciagle zarabia mniej niz mezczyzni na takich samych pozycjach i sa dyskryminowane, gdy chca wziac urlop macierzynski czy nawet podczas rozmowy o prace, no bo wlasnie, sa kobietami.

Twoja zona by zadnych perspektyw zawodowych nie miala, gdyby nie te stare sufrazystki, ktorych tak nie lubisz.

112

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

No niestety Bullit tak jest jak pisze koleżanka powyżej. Uważam, że nie warto negować. Warto być wdzięcznym feministkom, że kiedyś uparcie walczyły o to, co jest dziś tak naturalne i zrozumiałe.

113

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Twoja zona by zadnych perspektyw zawodowych nie miala, gdyby nie te stare sufrazystki, ktorych tak nie lubisz.

Teraz Adler to mi się naprawdę inwektywa na usta ciśnie bo wygląda na to, że Ty nie zauważyłaś iż ja akurat sufrażystki na swój sposób doceniam w przeciwieństwie do dzisiejszych feministek co pisałem w tym wątku kilka razy ale Ty w swoim zaślepieniu tego nie zauważyłaś.

114

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Bullitt są feministki i feministki. Dziś feministki walczą np. ze stalkingiem, molestowaniem w miejscu pracy, kwestią urlopów macierzyńskich (...a praca) -i to nie tylko kobiet, ale i mężczyzn.

115

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:

Bullitt są feministki i feministki. Dziś feministki walczą np. ze stalkingiem, molestowaniem w miejscu pracy, kwestią urlopów macierzyńskich (...a praca) -i to nie tylko kobiet, ale i mężczyzn.

Absolutnie.

Do Bullita- sa rozne odlamy feminizmu i nie mozna wszystkiego wrzucac do jednego wora. Jak w kazdym ruchu sa frakcje krancowe i zupenie niespelna rozumu. Ale to jest NIEWIELKI odlamek.
A co do Twego poparcia dla wczesnego feminizmu, to pare stron wczesniej sie zarzekales, ze feminism wywodzi sie ze spiskujacych ruchow socjalistycznych, a sam nie ma zadnej racji bytu.

116

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

A co do Twego poparcia dla wczesnego feminizmu, to pare stron wczesniej sie zarzekales, ze feminism wywodzi sie ze spiskujacych ruchow socjalistycznych, a sam nie ma zadnej racji bytu.

Ja Cię proszę czytaj ze zrozumieniem - nie że się wywodzi tylko bez poparcia socjalistów szybko padłby. W czasach kiedy kiełkował dla mas kobiecych ważniejsze było miejsce pracy i zapłata za pracę niż prawo do głosowania czy edukacji. To koniec końców socjaliści włączyli te dwa elementy do swojego programu. Ja nie deprecjonuję działalności sufrażystek tylko patrzę na to wszystko z innej perspektywy. I nie wmawiaj mi, że jestem zwolenikiem społeczo-ekonomicznego ubezwłasnowolnienia kobiet bo to nie prawda.

117

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Bullitt napisał/a:
adlernewman napisał/a:

A co do Twego poparcia dla wczesnego feminizmu, to pare stron wczesniej sie zarzekales, ze feminism wywodzi sie ze spiskujacych ruchow socjalistycznych, a sam nie ma zadnej racji bytu.

Ja Cię proszę czytaj ze zrozumieniem - nie że się wywodzi tylko bez poparcia socjalistów szybko padłby. W czasach kiedy kiełkował dla mas kobiecych ważniejsze było miejsce pracy i zapłata za pracę niż prawo do głosowania czy edukacji. To koniec końców socjaliści włączyli te dwa elementy do swojego programu. Ja nie deprecjonuję działalności sufrażystek tylko patrzę na to wszystko z innej perspektywy. I nie wmawiaj mi, że jestem zwolenikiem społeczo-ekonomicznego ubezwłasnowolnienia kobiet bo to nie prawda.

To pisz facet jasno i wyraznie, wtedy nie bedziesz blednie rozumiany.

Poza tym, Twoja teoria nie uwzglednia faktu, ze na rozwoj feminizmu wplynely dwie wojny swiatowe, a za tym idaca redukcja meskiej sily roboczej,a takze rozwoj srodkow informacji (telefon, telegraf, tv, internet), ktore nijak sie bezposrednio maja do krajow Bloku Wschodniego.

118

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

OK, czy wyczerpaliśmy temat kobiet - kapłanek?

119 Ostatnio edytowany przez Animus (2012-11-25 20:13:08)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

[...]
Fakt, ze o podstawowe prawa kobiety ciagle musza walczyc jest smutnym dowodem istnienia mezczyzn, ktorzy ciagle mysla w kategoriach lat 50tych.

Z domysłu Fryderyka Engelsa zrobiła się ideologia matriarchatu. To od niego pochodzi myśl, że matriarchat poprzedzał patriarchat. Jakoś nikt nie pyta, czemu zniknął?

"Kobiety ciągle muszą walczyć" bo walka klas się skończyła i pozostała dialektyczna walka płci.

Po pierwszej wojnie idee komunistyczne trafiły na podatny grunt: Mężczyźni wyginęli na froncie i trzeba było zatrudnić w fabrykach Kobiety. Oto cała historia feminizmu. Kobiety zawdzięczają pracę wojnie, a nie feministkom.

Adlernewman, o jakich kategoriach myślenia piszesz? Lata 50siąte w Polsce, ZSRR, USA - czyżby wszędzie było tak samo?

120

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

Poza tym, Twoja teoria nie uwzglednia faktu, ze na rozwoj feminizmu wplynely dwie wojny swiatowe, a za tym idaca redukcja meskiej sily roboczej,a takze rozwoj srodkow informacji (telefon, telegraf, tv, internet), ktore nijak sie bezposrednio maja do krajow Bloku Wschodniego.

Masz świadomość, że tym co teraz napisałaś strzeliłaś sobie samobója?, polecam moje pierwsze wpisy w tym wątku.

Cat napisał/a:

OK, czy wyczerpaliśmy temat kobiet - kapłanek?

Jeśli o mnie chodzi to w ramach feminizacji powinnyście reaktywować kult Isztar, Astarte, Anahita czy Kybele w tedy dopiero religijność biła by rekordy popularności.

121

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Oczywiscie, nie bylo tak samo, ale nastawienie mezczyzn do kobiet w Polsce czy Rosji jest wyraznym dowodem na to, ze socjalizm jakos sztandaru feminizmu nie wysunal na czele. Teoretycznie byl on popierany, praktycznie wiecej szacunku mogla miec kobieta w Midwest w latach 50tych niz babka mieszkajaca w Katowicach w tym samym czasie.

Oczywiscie, wojny wplynely na zatrudialnosc sily roboczej, jest jednak roznica pomiedzy zatrudnianiem kobiet, a placeniem im wynagrodzenia po rowni z mezczyznami, czyli okazywaniem podstawowego szacunku, o ktory feministki ciagle (i to smutne) musza walczyc, to zupelnie inne dwa zagadnienia.

122

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

To znaczy może tu zabrzmię dość hm...wrogo ale płace (poruszałam ten temat w wątku o stricte Feminizmie) trudno oszacować, że zasługuję jako kobieta na identyczną jak kolega bo jestem kobietą. Kolega mógł mieć na starcie lepsze referencje, doświadczenie, może robić większą pracę- z czego koleżanka-kobieta może nie zdawać sobie sprawy. To po pierwsze. Po drugie: kobiety mają mniej, bo chcą mniej-już na starcie.

123

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
Catwoman napisał/a:

To znaczy może tu zabrzmię dość hm...wrogo ale płace (poruszałam ten temat w wątku o stricte Feminizmie) trudno oszacować, że zasługuję jako kobieta na identyczną jak kolega bo jestem kobietą. Kolega mógł mieć na starcie lepsze referencje, doświadczenie, może robić większą pracę- z czego koleżanka-kobieta może nie zdawać sobie sprawy. To po pierwsze. Po drugie: kobiety mają mniej, bo chcą mniej-już na starcie.

Tak, ale mowimy o sytuacji kiedy dwoje tak samo wykwalifikowanych pracownikow zajmuje takie samo stanowisko. Chyba oczywiste, ze place powinni miec taka sama, bez wzgledu na plec.

Roznice placowe biara sie z podstawowego zalozenia, ze mezczyzna utrzymuje rodzine, a wiec kobieta duzo zarabiac nie musi. Problem w tym, ze we wspolczesnych czasach to anachronism, poniewaz nie tylko w obliczu prawa kobiety sa na rowni z mezczyznami, ale nikt na sile za maz nie wychodzi. Jezeli mezczyzna moze sie sam utrzymac jako kawaler, tak samo powinna byc wyekwipowana kobieta.

124

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Ale co zrobić na rozmowie kwalifikacyjnej, gdy mężczyzna pytany o kwotę, jaką chcę zarabiać mówi 3 tys.zł, a kobieta mówi 2 tys.zł? Uszczęśliwiać ją na siłę?

125

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Edukacja?

Jezeli wiecej kobiet by widzialy zarabiajacych na poziomie, swojego by nie zanizaly. Jezeli by byla lepsza reprezentacja praw kobiet w parlamencie, ditto.

126

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Hm, kobiety same siebie umieszczają na niższej pozycji bo myślą przed interview: "Pewnie nie będzie chciał mnie przyjąć, bo boi się, że zaraz zajdę w ciążę i pójdę na macierzyński" - więc aby jednak uczynić siebie atrakcyjnym kandydatem/tką chcą "w zamian" mniej pieniędzy.  Ich wola.

127 Ostatnio edytowany przez Animus (2012-11-25 20:52:01)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.
adlernewman napisał/a:

[...]
, jest jednak roznica pomiedzy zatrudnianiem kobiet, a placeniem im wynagrodzenia po rowni z mezczyznami, czyli okazywaniem podstawowego szacunku, o ktory feministki ciagle (i to smutne) musza walczyc, to zupelnie inne dwa zagadnienia.

Pomysły bywają różne: kilka miesięcy temu wysłuchałem referatu o zrównaniu płac, w którym było ewangeliczne uzasadnienie wypłacania wszystkim takiej samej płacy.

Ale przecież są dwa czynniki wysokości płac:
1. Rodzaj pracy (prawo pracy, ustawy i zarządzenia)
2. Umowa pomiędzy pracownikiem i pracodawcą.

Od kiedy to płaca zależy od płci, a nie od zaangażowania, kompetencji, doświadczenia?

Piłkareczki, które muszą grać topless, żeby ściągnąć widownię, która kupi bilety, mają zarabiać tyle, co piłkarze, na mecze których kibice wykupują bilety z wypiekami na twarzy?

Kierowca w piekarni, który bierze po dwie skrzynki pieczywa i rozwozi przez to dwa razy więcej pieczywa co kierownica na tym tym stanowisku miałby zarabiać tyle samo?

Takie zrównanie zarobków szybko doprowadzi do tego, że spadnie wydajność. Już wystarczająco długo świat stoi na głowie i właśnie coś jakby się zaczął chwiać. Dołóżmy mu kolejne ideologiczne absurdy,a będziemy mieli kolejny przykład upadku cywilizacji dzięki feminizacji.

Może warto się zastanowić, dlaczego dochodzi do agresji na dzieciach w przedszkolu. Według mnie mają na to wpływ dwa czynniki, co najmniej: matki idą do pracy, bo wolą pracować, niż zajmować się małymi dziećmi, a wychowawczynie, którym powierzają swoje maleństwa coraz mniejsze mają doświadczenie w zajmowaniu się dziećmi, bo nie miały na kim praktykować.

Księżyce przy ołtarzu są elementem ideologicznej walki z Kościołem, a nie walką z niesprawiedliwością. Kościół popełnił błąd, wprowadzając celibat. Kobiety jako Żony księży miałyby zaspokojone pragnienia duszpasterskie.

adlernewman napisał/a:

Jezeli wiecej kobiet by widzialy zarabiajacych na poziomie, swojego by nie zanizaly. Jezeli by byla lepsza reprezentacja praw kobiet w parlamencie, ditto.

Budżety firm nie są z gumy. Ja pamiętam jaki był wynik Partii Kobiet w wyborach parlamentarnych. Kiedyś już proponowałem, żeby zrobić dwa parlamenty, dwa budżety i dwa rządy z wyraźnym rozdziałem kompetencji i jednym ciałem kontrolnym. Zaraz by się okazało, jak wydaje pieniądze i realizuje założenia budżetowe Parlament Kobiet,a jak Parlament Mężczyzn. Taki eksperyment pewnie by nie trwał dłużej jak jedną kadencję.

128 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-11-25 21:12:46)

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Nie zgadzam sie w calej rozciaglosci, ale po koleji:

1) Rowna placa za rowna prace. Nie widze roznicy w placeniu kobiecie mniej za rozwozenie pieczywa niz facetowi. To o czy Ty mowisz Animus, to ROZNICE W WYKSZTALCENIU I UMIEJETNOSCIACH. Oczywiscie placi sie gorzej pracownikowi mniej wykfwalifikowanemu i z mniejszym stazem, bez wzgledu na plec. Dla mnie to zaden problem. Nigdy nie glosilam rowna place dla wszystkich, niezaleznie od stopnia przysposobienia. To absurdalne.

2) Kaplanstwo kobiet ma sie tak do bycia zona ksiedza, jak prawo do glosu do mania meza, na ktorego glosowanie ma sie wplyw. Az wstyd, bo to argument z XIX wieku.

3)Catwoman, i w tym wlasnie problem. Ciaza i macierzynstwo NIGDY nie powinno byc punktem przetargowym w negocjacjach o prace. Taka mysl po prostu powinna byc zupelnie zbanowana.

129

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Taka myśl powinna być zbanowana, oczywiście, ale uważam też że warto ustalić z pracodawcą, np. powiedzieć: Planuję dziecko za 3 lata lub - Nie planuję mieć dzieci.   Czemu tego nie ustalić? Można, jak najbardziej, bo dla pracodawcy to MOZE BYĆ DUŻY problem, zatrudnić kobietę, która pójdzie na urlop gdy tylko zobaczy dwie kreski na teście. A jak takich kobiet ma kilka to może mu grozić i bankructwo jak to było w przypadku mojej koleżanki, która zatrudniła 3 kobiety i trzy w krótkim odstępie czasu (2 w tym samym) postanowiły zostać w domu przez 9 mies. a potem jeszcze 4 zawiadamiając ją o tym.... no stawiając pod ścianą. To nieuczciwe. I faceci-pracodawcy też się w jakiś sposób przed tym chcą uchronić.

Ja nadal uważam, jak już napisałam, że sprawa płac jest niesamowicie kruchą materią i zupełnie subiektywną. No, wyjątkiem są nauczyciele, którzy mają identyczne wykształcenie.

130

Odp: Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Catwoman, to jest kwestia nie feminizmu, ale dobrych manier i szczerosci wobec pracodawcy. Jezeli zakladam, ze chce miec dzieci w najblizszym czasie, powinnam poinformowac pracodawce, tak samo jak kolega, ktory na przyklad planuje dluzszy urlop czy jakis projekt poza miejcem pracy. Pracodawca uprzedzony, moze planowac.

Posty [ 66 do 130 z 222 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Kobiety biskupami? Za i przeciw.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024