momopralinka napisał/a:Człowiek heteroseksualny może - ale nie musi - być fajnym, normalnym człowiekiem.
Człowiek homoseksualny może - ale nie musi - być fajnym, normalnym człowiekiem.
Człowiek biseksualny może - ale nie musi - być fajnym, normalnym człowiekiem.Tyle w temacie, moim zdaniem
) Orientacja nie określa moralności, robią to nasze czyny i wybory.
Mogę prosić o definicję normalnego człowieka?
Ale ja w sumie tez musze o taka definicje poprosic?
Co jest norma dla mnie nie zawsze musi byc norma dla kogos innego. ![]()
Czy ja jestem normalna? Dla mnie tak. Dla kogos innego to juz moze byc kwestia dyskusyjna.
Normalnosc to wiekszosc? Tak? Nie? Serio nie wiem...