A ja sie pytam, co za roznica pomiedzy tworzeniem relacji z mezczyzna (jak jestem mezczyzna) od mienia ich z kobieta? Jak naturalnie pociagaja mnie faceci i sie w jednym zakocham, to przeciez jest mi drogi, bliski, ukochany, tak samo jak dla hetero bylaby kobieta.
Namawiasz do bycia obiektywnym, ale sam jestes uprzedzony.
Naturalnie? Naturalnie to gatunek ludzki raczej nie przynależy do obojnaków. Ale jeśli naturalnie, to nie ma problemu z potomstwem. Czemu wobec tego nie ma naturalnego potomstwa, tylko problem adopcji? Coś w tym pojęciu naturalności Ci nie gra?
Najprawdopodobniej CI się natura z przyrodzeniem pomyliła?
Nigdzie do bycia obiektywnym nie namawiałem, pisałem tylko o obiektywnych możliwościach, bo subiektywne pragnienie posiadania potomstwa w wyniku stosunków analnych to akurat łatwo zweryfikować.
Uprzedzony? A niby do kogo lub czego? Jedyne uprzedzenie moje może dotyczyć biologicznego potomstwa. Czyżbyś chciała mi przedstawić jakiś stosowny dowód, wskazujący, że para homoseksualna może zostać biologicznymi rodzicami w sposób inny, niż opisałem wcześniej?
A to ciekawe! Przedstaw taki dowód, a na pewno śladu nie zostanie po moim uprzedzeniu!
Oby Cię bezsilność nie prowadziła do desperacji.