Cześć Dziewczyny
Nom to koniec weekendu czyli czas nicnierobienia za nami.
LENKO na widok kanapek różnych przypomniała mi sie historia z moją starszą córką... moje dziecię nigdy nie było niejadkiem ale ja ..mama wspólczesna ogladałam programy dla mam i dzieci typu domowe przedszkole. W jedny z odcinków pańcia pokazała kilka przykładów jak urozmaicić jedzonko dla maluchów...kanapka z ogórkiem który "puszcza" oko.....z pomidorem który ma "grzywę ze szczypiorka" itp..... no to postarałam się....zrobiłam kilka kanapek ..jedna z nich właśnie z ogórkiem z puszczonym oczkiem...a moja córka z histerycznym płaczem, że nie będzie jadła....bo jak zje to ogórek nie będzie miałm oczka... no to na tym zakończyłam eksperyment z kolorowym jedzonkiem.....
WI-Fcia TY to chyba kupujesz te spodnie dla całej rodziny.....sprawdzimy...sprawdzimy....NANUSIU co myslisz? jakiś mały wypad do WI-Fy? bez zapowiedzi z wizytą?!?!?!?!?!:P
Jestem po wstępnych rozmowach z Kolegą Małżonkiem.....plany wakacyjne mam już zaklepane. Już się nie mogę doczekać......
będzie tak... na przełomie kwietnia/maja lecimy do córki.....od poniedziałku do piątku.. W GB będzie BEYONCE na 5 koncertach ..moja córka uwielbia zabawę na takich imprezach ...................to my wpadamy z opieką dla malucha a młodzi śmigają na koncert.
Mają wspólny "powód". Oboje kończą 30-stkę!!!!
No a potem czyli czerwiec/lipiec................ jedziemy z Dziadem w moju ukochane Bieszczady......w samo serce......Ustrzyki Górne....może w tym roku uda nam się rzucić okiem z Bukowego Berda. Może któraj z kafejkowiczek zabierze się z nami?



























