Samotnosc w Krakowie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Samotnosc w Krakowie

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 392 ]

56

Odp: Samotnosc w Krakowie

Brunecik,
Dzieki za dobre slowo:)
Wszytkiego naj Tobie tez!

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Samotnosc w Krakowie

Tez chcialabym dolaczyc .... mieszkam od 4 lat w krakowie i brakuje mi przyjaciol, ktorych daleko zostawilam....glupie sytuacje zyciowe...

58

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witaj Sandrinka:) Niedługo organizujemy drugie krakowskie spotkanie. Mam nadzieję, że się do Nas przyłączysz.
Pozdrawiam

59

Odp: Samotnosc w Krakowie

Czesc Sandrinka,
jak juz Greta wspominala, widzimy sie pewnie teraz w sobote - wiec zapraszamy serdecznie!
Pozdrawiam cieplo,
Ela

60

Odp: Samotnosc w Krakowie

Czesc!

WIDZIMY SIE JUTRO, NIEDZIELA, O 12.00, MEETING POINT: PRZED EMPIKIEM NA RYNKU - moj znak rozpoznawczy CZERWONY PARASOL!

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE!

Do zobaczenia,
Ela

61

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witam serdecznie smile

Może wątek odżyje ?

62

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witaj Gosia:)
Właśnie coś nam wątek zamarł a szkoda. Każdy tylko się przywita, napisze po jednym poście i temat zamiera...
Mam nadzieję, że w sierpniu uda nam się spotkać w większym gronie.
Pozdrawiam
Greta

63

Odp: Samotnosc w Krakowie

Czesc,
Witajcie Greta i Gosia, watek rzeczywiscie troche zamarl ale nasze spotkania NIE.
Z Greta widzialysmy sie w ubieglym tygodniu i bylo bardzo fajnie.
Moge tylko powtarzac i powtarzac - wszystkich na te nasze spotkanie serdecznie zapraszamy - NIE MA SIE CZEGO BAC. Jestesmy tylko milymi ludzmi....
Nastepne spotkanie bedzie pewnie w polowie sierpnia.
Wiec...do odwaznych swiat nalezy!
Do szybiego zobaczenia i wszyscy samotni mile widziani,
Ela

64

Odp: Samotnosc w Krakowie

Odświeżam wątek:) Zbliża się wrzesień i mam nadzieję, że uda nam się wkrótce zorganizować spotkanie. Pozdrawiam Was serdecznie.

65

Odp: Samotnosc w Krakowie

Cześć Dziewczyny smile jestem tu nowa i też z Krakowa wink
weszłam tu przez przypadek i od razu rzucił mi się w oczy ten post " Samotność w Krakowie" bo także on do mnie pasuje..
Jak by było jeszcze jakieś spotkanie to w sumie też się piszę.. lubię poznawać nowych ludzi smile choć mały stres jest tongue   

Pozdrawiam Ania smile

66

Odp: Samotnosc w Krakowie

Hej - wpadłam na ten wątek i też chętnie poznam nowych ludzi. Jeśli jeszcze przyjmujecie do grona spotkaniowego - to się pisze. Widzę, że piszą tu nie tylko dziewczyny. Może warto skupić wszystkich chętnych:-)). Myślę, że nielicznym zbłąkanym tu panom tez przyda się rozmowa o wszystkim i niczym;-)).

kiedy planujecie następne spotkanie?

67

Odp: Samotnosc w Krakowie

Jestem ciekawa z czego wynika wasza samotność? ja jestem młoda ( 21 lat ) mam wielu znajomych ale nie mam z kim dzielić swoich pasji ( kino, literatura, podróże ). Chciałabym czasami wyskoczyć na koncert ale nikt nie daje się wyciągnąć, kino - też nie ma chętnych. Próbowałam wyciągnąć dwie koleżanki do Bratysławy na kilka dni ( zaplanowałam wszystko do a do z ) i one stwierdziły, że nie dadzą rady... Pytam się znajomych czy idziemy do kina - odpowiadają, że nie mają czasu, wchodzę na facebooka czy gg i widzę, że wolą ze mną porozmawiać w ten sposób niż w cztery oczy. Przykre to bo myślę, że problem nie tkwi we mnie bo uchodzę za sympatyczną i bezkonfliktową osobę... wiadomo, że nie jestem bez wad ale chcę być aktywna ! lubię iść w góry, pobrudzić się w błocie, poskakać pod sceną na koncercie... a wszyscy znajomi zachowują się gorzej niż w domu starości... a w naszym mieście jest tyle fajnych miejsc gdzie można iść na spacer. moja koleżanka od urodzenia mieszka w Podgórzu i nigdy nie wybrała się do Nowej Huty, ech...

68

Odp: Samotnosc w Krakowie

Hej,ja mieszkam w okolicy  Krakowa i mam podobny problem co Ela;) znajomi juz wszyscy chajtnieci ,z dzieciakami,wiec towarzystwo sie wykruszylo,pasuja gdzies w weekendy wychodzic ,ale nie ma z kim ,a nawet wyjscie samemu po pierwsze nie gwarantuje ,ze kogos sie pozna,a po drugie czlowiek czuje sie jak debil ,tak sam na imprezie czy w knajpie czy na koncercie czy spacerze,przynajmniej ja sie zle czuje bo nie mam natury samotnika.......a portale w internecie to porazka ,naprawde trzeba miec farta zeby poznac kogos naprawde sensownego:/ tak wiec chetnie poznalabym nowe osoby z krakowa czy z okolic,stad moja obecnosc tutaj:)

69

Odp: Samotnosc w Krakowie

Nowa Huta to dla mnie dalej niż zagranica ;D Mieszkam w Krakowie od matury z przerwą trzyletnią, czyli piąty rok mi tu leci i jeszcze w tamte regiony się nie zapuszczałem. Jestem przyjezdnym i oprócz akademika wynajmowałem kilka razy mieszkania w różnych dzielnicach, ale zawsze trzymałem się z dala od NH. Wiem, że aż takiej niebezpiecznej dżungli tam nie ma i ludzie tam żyją, ale pamiętam jak mnie nastraszono kiedy pierwszy raz przyjechałem do rodu Kraka - od razu chciałem wracać kiedy usłyszałem historię o jakimś psycholu, który w specyficzny sposób śrubkami uśmiercał swoje ofiary... Mając 19 lat i trafiając z odizolowanego (choć wcale nie takiego małego) miasteczka do takiego duuuuziego city można w różne rzeczy uwierzyć big_smile

W Krakowie jest wiele fajnych miejsc i dlatego nie żałuję, że nie jestem zmotoryzowany smile Komunikacja nie jest tragiczna, ale najlepiej po prostu łazić i żyć tym miastem. W ten sposób można czasami wiele fajnych miejsc odkryć, zupełnie przypadkiem.

Na studiach mieliśmy plany wyjazdu na Węgry i na planach się skończyło...:/ A po studiach jak wyżej napisała Moni255, towarzystwo się rozjechało, rozkruszyło. Ludzie siedzą w necie hmm
Nie żebym biadolił nad samotnością, bo na brak zajęć nie narzekam, wręcz przeciwnie. Jednak też zauważam, że z rocznika na rocznik ludzie coraz bardziej zamykają się w wirtualnej rzeczywistości.

70

Odp: Samotnosc w Krakowie

Racja,tylko ta wirtualna rzeczywistosc mnie np nie odpowiada,tu kazdy moze byc kim chce i pisac dokladnie to co dana osoba chce akurat przeczytac ,w ten sposob nie nawiaze sie nowych znajomosci ,a trzeba skoro stare sie rozlecialy;))Krakow jest fantastycznym miastem ,pelnym mozliwosci i pozytywnej energii,tylko trzeba miec kogos z kim mozna go poznawac ,samotne spacery  czy wypadu do pubu hmmmm zwlaszcza w wykonaniu dziewczyny sa chyba srednio dobrze widziane:))

71

Odp: Samotnosc w Krakowie
sprautie napisał/a:

Nowa Huta to dla mnie dalej niż zagranica ;D Mieszkam w Krakowie od matury z przerwą trzyletnią, czyli piąty rok mi tu leci i jeszcze w tamte regiony się nie zapuszczałem. Jestem przyjezdnym i oprócz akademika wynajmowałem kilka razy mieszkania w różnych dzielnicach, ale zawsze trzymałem się z dala od NH. Wiem, że aż takiej niebezpiecznej dżungli tam nie ma i ludzie tam żyją, ale pamiętam jak mnie nastraszono kiedy pierwszy raz przyjechałem do rodu Kraka - od razu chciałem wracać kiedy usłyszałem historię o jakimś psycholu, który w specyficzny sposób śrubkami uśmiercał swoje ofiary... Mając 19 lat i trafiając z odizolowanego (choć wcale nie takiego małego) miasteczka do takiego duuuuziego city można w różne rzeczy uwierzyć big_smile

Sprautie, musisz koniecznie to zmienić. Ja mieszkam w NH od urodzenia i powiem Ci, że moja dzielnica nie jest bardziej niebezpieczna niż reszta Krakowa. Przez właśnie takie bzdurne stereotypy rozpowszechniane nawet przez samorządowców w Krakowie nie inwestuje się w Hutę tak bardzo jak powinno ( chociaż ja widzę dobre zmiany ). Mój dzisiejszy spacer bo Nowej Hucie uświadomił mi jedno - wcale nie jest niebezpiecznie... jest po prostu biednie sad Ludzie tutaj w przeciwieństwie do Śródmieścia oglądają złotówkę z każdej strony. Nawet wikipedia rozlicza się ze stereotypami na temat Huty.
Jest kilka miejsc, które Cię zauroczą ! Gwarantuję, wygoogluj sobie te miejscówki. Łąki nowohuckie - idealne na spacer, zalew nowohucki, cystersi w Mogile, aleja róż, plac centralny . zabudowa starej huty ( plac centralny i centra wokół niej ) jest tak genialna, że studenci architektury na zagranicznych uniwersytetach uczą się na jej projekcie jak planować zabudowę w nowoczesnym mieście smile

72

Odp: Samotnosc w Krakowie

Cześć, miło mi powitać wszystkich.
Znalazłem to forum przez szukaj w google. Od niedawna mieszkam w Krakowie i pracuję. Życie płata różne figle. Mam 32 lata. Chętnie spotkam się gdzieś na kawie, porozmawiam.
Nie chcę siedzieć w domu po pracy, lepiej wyjść i porozmawiać z ludźmi. Jeśli ktoś ma ochotę na wypad na rowerku lub spacer, kawę- jestem z Nowej Huty, chętnie się umówię.
Piotr

73

Odp: Samotnosc w Krakowie
Piotr_80 napisał/a:

Cześć, miło mi powitać wszystkich.
Znalazłem to forum przez szukaj w google. Od niedawna mieszkam w Krakowie i pracuję. Życie płata różne figle. Mam 32 lata. Chętnie spotkam się gdzieś na kawie, porozmawiam.
Nie chcę siedzieć w domu po pracy, lepiej wyjść i porozmawiać z ludźmi. Jeśli ktoś ma ochotę na wypad na rowerku lub spacer, kawę- jestem z Nowej Huty, chętnie się umówię.
Piotr

czy jakiś krakus przetrwał samotność bo coś cicho się zrobiło smile

Odp: Samotnosc w Krakowie

ja tez czuje sie MEGA samotna. piszcie proszę na emial ; )

75

Odp: Samotnosc w Krakowie

Usiłuję przetrwać, ale jakoś tak w Waszym towarzystwie jestem staaaraaa!

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

76

Odp: Samotnosc w Krakowie
Piotr_80 napisał/a:

Cześć, miło mi powitać wszystkich.
Znalazłem to forum przez szukaj w google. Od niedawna mieszkam w Krakowie i pracuję. Życie płata różne figle. Mam 32 lata. Chętnie spotkam się gdzieś na kawie, porozmawiam.
Nie chcę siedzieć w domu po pracy, lepiej wyjść i porozmawiać z ludźmi. Jeśli ktoś ma ochotę na wypad na rowerku lub spacer, kawę- jestem z Nowej Huty, chętnie się umówię.
Piotr

Ja też jestem z Huty smile Witamy kolegę smile

77

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witajcie:) Fajnie, że się odzywacie i jest Nas coraz więcej.
Mnie udało się spotkać parę razy z Elą76 i SUPER nam się rozmawiało, to może zorganizujemy jakieś spotkanie forumkowe w październiku?
Co Wy na to?
Pozdrawiam
Gosia

78

Odp: Samotnosc w Krakowie

Cześć adeline, witam wszystkich.
Adeline być może widujemy się smile Jak spędzacie wolny czas po pracy ? Może ktoś wypije ze mną kawkę na mieście ? Może rowerek ?
Piotr

79

Odp: Samotnosc w Krakowie
adeline napisał/a:

Jestem ciekawa z czego wynika wasza samotność? ja jestem młoda ( 21 lat ) mam wielu znajomych ale nie mam z kim dzielić swoich pasji ( kino, literatura, podróże ). Chciałabym czasami wyskoczyć na koncert ale nikt nie daje się wyciągnąć, kino - też nie ma chętnych. Próbowałam wyciągnąć dwie koleżanki do Bratysławy na kilka dni ( zaplanowałam wszystko do a do z ) i one stwierdziły, że nie dadzą rady... Pytam się znajomych czy idziemy do kina - odpowiadają, że nie mają czasu, wchodzę na facebooka czy gg i widzę, że wolą ze mną porozmawiać w ten sposób niż w cztery oczy. Przykre to bo myślę, że problem nie tkwi we mnie bo uchodzę za sympatyczną i bezkonfliktową osobę... wiadomo, że nie jestem bez wad ale chcę być aktywna ! lubię iść w góry, pobrudzić się w błocie, poskakać pod sceną na koncercie... a wszyscy znajomi zachowują się gorzej niż w domu starości... a w naszym mieście jest tyle fajnych miejsc gdzie można iść na spacer. moja koleżanka od urodzenia mieszka w Podgórzu i nigdy nie wybrała się do Nowej Huty, ech...

podpisuje sie rękami i nogami. wszyscy narzekaja, ze nuda a jak sie cos juz dzieje, to albo ten nie moze, albo nie ma pieniedzy... co do rozmow przez komunikatory osobiscie mnie to zabija... nie chce sie tak komunikowac z ludzmi. coraz bardziej brakuje mi rozmow twarza w twarz, chce ogladac spontaniczne reakcje, mimike twarzy, jezyk ciała. nie moge pogodzic sie z tym, ze to wszystko zastepuje nam wirtualna komunikacja. mam 18 lat. Adeline, jezeli masz ochote isc na jakis krakowski (a w sumie dalej tez sie wybiore) koncert odezwij się. brakuje mi ludzi z ktorymi moglabym realizowac swoje pasje i marzenia : ) pozdrawiam wszystkich!

80

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witam Wszystkich bardzo serdecznie!!!!
Organizujemy spotkanie w przyszly weekend, detale w najblizszym czasie, wszyscy "samotni" MILE WIDZIANIE BEZ WZGLEDU NA WIEK I PLEC smile
Na razie jest nas 4 osoby, ktore na pewno beda! Wiec ZAPRASZAMY!!!!
Pozdrawiam cieplo w ten sobotni wieczór,
Ela

81

Odp: Samotnosc w Krakowie

Na razie przyszły weekend mi pasuje, więc przyszłabym i poznała chętnie nowych ludzi:-)) Pozdrawiam - A.

82

Odp: Samotnosc w Krakowie

A gdzie to spotkanie jeśli można, chętnie wpadnę. Piotr

83

Odp: Samotnosc w Krakowie

Eh...szkoda że akurat w ten weekend sad Akurat jadę w odwiedziny do rodziców, ale może następnym razem i mi uda się dołączyć smile

84

Odp: Samotnosc w Krakowie

Cześć , nie wiem czy jeszcze się spotykacie , jeżeli tak to bardzo chętnie dołączę do wans , co prawda ma 40 + nie wiem czy przedział wiekowy nie jest za duży , ale tez jestem samotna i chętnie gdzieś na pogaduchach spędziła bym wolny czas .

85

Odp: Samotnosc w Krakowie

W końcu chyba trafiłam we właściwe miejsce - po długich próbach namierzenia tego forum udało mi się..;)

pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w sobotę smile
tylko o której? smile

86

Odp: Samotnosc w Krakowie

Proponuję spotkać się w sobotę (27.10.) o 15.00/16.00 tam gdzie zawsze czyli pod Empikiem:)
Tylko proszę NIE STCHÓRZYĆ. Ostatnio tyle osób było chętnych a spotkałyśmy się we trzy.
Do zobaczenia:):)

87

Odp: Samotnosc w Krakowie

Nie wiem gdzie to jest. Piotr

88

Odp: Samotnosc w Krakowie
margolcia napisał/a:

Usiłuję przetrwać, ale jakoś tak w Waszym towarzystwie jestem staaaraaa!

Daj spokój takim myślom - ja też już chyba mam z górki. Ale staram się o tym nie myśleć.

89

Odp: Samotnosc w Krakowie

Chodziło mi o Empik obok kościoła Mariackiego:)

90

Odp: Samotnosc w Krakowie

A jak się poznamy?:)

91

Odp: Samotnosc w Krakowie

Czesc,

Rozmawialam dzisiaj z Gosia, i ustalilysmy ze spotykamy sie w knajpce przy ul. KARMELICKIEJ (teatr Bagatela jest przy Karmelickiej - dla lepszego zlokalizowania).  Knajpka nazywa sie Mamma Mia :

http://www.mammamia.net.pl/pl/

O 15.30 w SOBOTE, czyli pojutrze!!!!

Zrobie rezerwacje na haslo "Ela", wiec po wejsciu prosze pytac a znak rozpoznawczy to CZERWONY PARASOL na stoliku (ktory w sobote na pewno sie przyda)!!!!

Wiec do zobaczenia!
Gdyby byly jakies pytanie, piszcie tez na maila:)
Pozdrawiam cieplo, i niech te sobotnie prognozy pogody nikogo nie odstrasza.

Ela

92

Odp: Samotnosc w Krakowie

Zatem będę szukała jutro tego czerwonego parasola:-))

93

Odp: Samotnosc w Krakowie

Ja co prawda się tutaj nie udzielałam, ale czytałam smile Szkoda, że nie mogę dzisiaj do Was dołączyć sad Chętnie bym się wybrała. Może następnym razem, jeśli będziecie planować kolejne spotkanie smile

09. 09. 2012r. smile -??????

94

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witam wszystkich,

Niestety za późno znalazłam ten wątek i informacje o spotkaniu, wiec mam nadzieje, że niedługo będzie następne:))

95

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witam wszystkich świeżo po naszym forumkowym spotkaniu:)
Bardzo się cieszę, że zbiera się Nas coraz większa grupa. Następne spotkanie zaplanowałyśmy za miesiąc.
Już rezerwujcie sobie pierwszy weekend grudnia:)
Pozdrawiam serdecznie.
Gosia:)

96

Odp: Samotnosc w Krakowie

Byłam pierwszy raz i było świetnie:-)). Dzięki dziewczyny:-)

97

Odp: Samotnosc w Krakowie

właśnie dołączyłam do forum. samotność w Krakowie jest nie do zniesienia. czasem tak wiele się dzieje, a nikogo wokół mnie to często nie obchodzi. Ileż to razy zdarzało się, że nie poszłam gdzieś tylko dlatego, że jestem sama. Single nie trzymają się razem. A szkoda.

98

Odp: Samotnosc w Krakowie

Czesc,

Dzieki za fajne spotkanie!
Do zobaczenia za miesiac - a wszystkich zainteresowanych ZAPRASZAMY!
Tym razem bylysmy w czworke: Gosia, Agnieszka, Dorota i ja - naprawde super mile popoludnie!
Dzieki dziewczyny:)

99

Odp: Samotnosc w Krakowie

Hej,

Fajnie, że za miesiąc też będzie spotkanie na pewno wpadnę. Ja mieszkam 4 lata w Krakowie i czasem naprawdę trudno wysiedzieć w domu i chętnie wyskoczyłoby się chociaż na kawę:))

100

Odp: Samotnosc w Krakowie

Oczywiście przeczytałam informację o spotkaniu za późno ;( Co najfajniejsze byłam wtedy w okolicach umówionegomiejsca, więc być może mijała mnie grupka koleżanek z forum. Przed kolejnym spotkaniem zaspamujcie każdy wątek żeby i do mnie dotarła wiadomość o wspólnym wypadzie big_smile Pozdrawiam :*

101

Odp: Samotnosc w Krakowie

Hej. Ja równiez dziękuję za spotkanie. Było naprrrawdę fajnie, jakbyśmy znały się od dawna . Z niecierpliwością czekam na następne:)

102

Odp: Samotnosc w Krakowie

Koleżanki z Krakowa,zachęcam do ożywienia net kafejki założonej przez  przez Julia24  - "Kraków forum - Krakowianki poznajmy się smile"
Piszecie, że jesteście samotne, a nie widzę chęci zabicia tej "codziennej samotności". Nie możemy spotykać się codziennie, ale popisać czemu nie smile

Ja co prawda już nie mieszkam w Krk, ale tuż obok tongue Z samotnością problemów raczej nie mam ale chętnie z wami poplotkuję. smile

103

Odp: Samotnosc w Krakowie

Witam Was wszystkich,

wlasnie znalazlam to forum na google i mam podobny problem jak Wy. Niedawno przeprowadzilam sie do Krakowa i nie znam tutaj nikogo. Caly czas jestem na mieszkaniu i z nikim sie nie spotykam. Chcialabym to zmienic, wiec jesli moge to chcialabym do Was dolaczyc i spotkac sie od czasu do czasu na kawie lub piwku i pogadac.

104

Odp: Samotnosc w Krakowie

Hej - we czwartek w Fortach Kleparz grają Poluzjanci, bilet 45 zł od osoby. nie reflektowałby z Was ktoś pójść?:) Samej mi się nie chce:-)))

105

Odp: Samotnosc w Krakowie

a kiedy to kolejne spotkanie w krakowku? chętnie bym dołączyła jeśli nie boicie się babci 40+, mam partnera ale jego ukochana- to praca, widujemy się 2,3 godziny dziennie i zżera mnie samotność, pomimo dwójki świrniętych, kochanych nastolatków smile pozdrawiam serdecznie

106

Odp: Samotnosc w Krakowie
mikam123 napisał/a:

a kiedy to kolejne spotkanie w krakowku? chętnie bym dołączyła jeśli nie boicie się babci 40+, mam partnera ale jego ukochana- to praca, widujemy się 2,3 godziny dziennie i zżera mnie samotność, pomimo dwójki świrniętych, kochanych nastolatków smile pozdrawiam serdecznie

Hej, dobrze, ze sie zjawiłaś, bo oniesmielała mnie młodość uczestników. A w Twoim towarzystwie będzie lepiej, bo ja tez 40 tyle, że z baaardzo duzym plusem:)

Tam dom Twój, gdzie kot Twój.
                                                                                         
Wiek średni poznajemy po tym, że szeroki umysł i wąska talia zamieniają się miejscami...

107

Odp: Samotnosc w Krakowie

Dajcie spokój z tym wiekiem:-). masz tyle na ile się czujesz:-))

108

Odp: Samotnosc w Krakowie

Agnes nie lubię tego typu muzyki:):)
Spotkanie planujemy na początek grudnia i już nie mogę sie doczekać:)

109

Odp: Samotnosc w Krakowie

Jak to jest z tą wasza samotnością w Krakowie? Samotni zamknięci w 4 ścianach czy samotni i sfrustrowani bo sami nie pójdą?

Jakie są wasze pomysły na spędzanie wolnego czasu w Krakowie? Możecie polecić jakieś ciekawe miejsca?

Ja regularnie chodzę do teatru, w ubiegłym sezonie byłam wierna Bagateli, w tym zmagam się ze sztukami Teatru Starego smile Od kilku dni chodzę na siłownie. Jak widać ćwiczę swoja tężyznę fizyczna i intelektualną. O ile z intelektualną nie mam problemów, o tyle po siłowni zakwasy takie, że ledwo na krześle siedzę tongue Co prawda większość z was bliżej Huty mieszka, ale może ktoś z okolic Borku Fałęckiego chętny na wspólną siłownie 3 razy w tygodniu?

110

Odp: Samotnosc w Krakowie

a moge sie wprosic na to spotkanie planowane na poczatku grudnia ?

Posty [ 56 do 110 z 392 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Samotnosc w Krakowie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018