zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

66

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?
brunecia90 napisał/a:

lewa, może warto zainwestować w egzorcystę? Duch ewidentnie męczy się tutaj i nie może odejść do swojego świata.

Egzorcyści- z tego co słyszałam, bardzo dużo kosztują. Poza tym, w którym domu odprawić taki obrządek, skoro on pojawia się u nas, jak i u swojej siostry?
Wydaje mi się, że został przy naszych dzieciach, bo w dniu jego śmierci, kiedy objawił się córce, ona płakała i krzyczała, żeby nie odchodził. Podobno takie sytuacje mogą zatrzymać duszę na ziemi.
Jeszcze odczekamy trochę, później zaczniemy działać.

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Zhjaeve (2012-02-17 18:10:30)

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Przerażające wasze posty, przeniosłam się o pokoju brata, bo już nerwowo nie wytrzymywałam sama w pokoju. ;)
Sama miałam kilka proroczych snów, ale tylko jeden z duchem. Dokładniej z duchem babci mojej koleżanki. Ona była bardzo religijna, a z tą moją koleżanką bardzo związana. Po śmierci swojej babci nawet napisała mi, żę dla niej to była najlepsza kobieta jaką kiedykolwiek spotkała. A sen był taki:
       Najpierw pojawiłam się w szkole, ale była pusta, nikogo nie było tylko ja praktycznie na środku holu. Nagle przybiegła do mnie ta koleżanka z płaczem, mówiąc, że jej babcia już nie żyje, że dzisiaj umarła itp. Ja próbowałąm ją pocieszyć przytuliłam ją, a ona nagle zniknęła. Nie było już szkolnego holu, pojawiła się nieskończona przestrzeń, wszędzie niska mgła. Gdzieś w oddali na kolanach siedziała moja przyjaciółka a koło niej jej babcia. Zdrowa, rześka i uśmiechnięta powiedziała jej, żęby się nie martwiła, i że wciąż patrzy na nią z góry, a na koniec podniosła ją, przytuliła i wyszeptała : "Kocham Cię." Nagle pojawiły się 2 anioły koło jej babci i zaczęły ją unosić do góry, a ich skrzydła rozwiały mgłę. Pozostała już tylko moja koleżanka i płakała.

68

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Ufff to sie naczytalam. Sama z coreczka w domu,moge miec klopot ze zgaszeniem swiatla wink

Sama kiedys mialam podobna sytuacje. Po rozwodzie wynajelismy z moim owczesnym partnerem male mieszkanko na wsi,w starym popegeerowskim bloku. Ja wtedy bylam we wczesnej ciazy,wiec wiadomo,w nocy na siusiu musialam isc. Zeby z pokoju dojsc do kazienli,musialam przejsc przedpokoj i kuchnie. Zawsze w kuchni mialam wrazenie ze nie jestem sama,ze ktos mnie obserwuje. Balam sie ale nie mowilam nic bo moj A.-realista z krwi i kosci i tak by mnie wysmial. Trwalo to tak do wigilii swieta zmarlych. W nocy wstalam na siusiu i idac przez kuchnie mialam wrazenie jakby ktos mnie odpychal,nie pozwalal wejsc do lazienki. Tak sie przerazilam ze rozdarlam sie na cale gardlo i popedzilam do A. Oczywiscie jak poszedl ze mna,nie dzialo sie nic.
Na drugi dzien zaczelam wypytywac sasiadow czy aby cos sie w maszym mieszkanku kiedys wydarzylo. Okazalo sie ze kilka lat wczesniej w lazience wlasnie tej nocy przed swietem zmarlych utopila sie w wannie kobieta.
Poszlam z jedna z sasiadek na jej grob.,zapalilam swiatelko,pomodlilam sie.
Mieszkalismy tam jeszcze dwa miesiace ale juz nie zdazylo sie nic podobnego.

A jeszcze dzis jak sobie przypomne to mam dreszcze...

69

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Witam wszystkich!

Ja miewam czesto prorocze sny. Interesuje sie parapsychologia.
Mialam kiedys kolezanke, ktora byla ateistka. Zmarla w wieku 32 lat.
Kilka lat po jej smierci przysnila mi sie.
Byla ubrana w habit zakonnicy i powiedziala do mnie: CHODZE TERAZ DO SZKOLY, W KTOREJ UCZE SIE O BOGU.
Po przebudzeniu czulam sie jak po autentycznym spotkaniu z nia.

Pozatym wysnilam wiele faktow, ktore sie za jakis czas zdarzyly.

70 Ostatnio edytowany przez lovemurder (2013-07-28 18:28:53)

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Ja wierzę w zjawiska nadprzyrodzone. Ludzie się z tego śmieją, ale mnie spotkało zbyt wiele dziwnych wydarzeń które musiałabym zignorować. Jako 16 latka wróciłam do domu mojego dzieciństwa z którego wcześniej wbrew mojej woli musiałam się wyprowadzić. To jak myśle nie spodobało się mojemu dziadkowi, który do śmierci w nim mieszkał i to za Jego sprawą zmiana miejsca zamieszkania na te pare lat byla konieczna... Ogólnie rzecz biorąc straszył mnie i moją rodzinę. Dosłownie. Ja z natury nie jestem zbyt strachliwa. Nie boję się ludzi. Bliscy mnie wręcz wyzywają kiedy w nocy wracam np. z imprezy sama do domu. Ale to wszystko z czym się wwtedy zetknęłam to był horror. Nigdy w życiu nie byłam tak przerażona. Strach był wręcz paraliżujący, okropny...
Nocami słychać było na parterze który zajmował kroki, przechadzanie się z pokoju do pokoju... Notorycznie dobiegały też z dołu dźwięki otwierania i trzaskania szufladami jego zabytkowego biurka. Warto wspomnieć, że szuflady były zamknięte na klucz, a ów kluczyk zniknął dawno temu. Ale kiedy zaczęłam słyszeć wchodzenie po schodach i naciskanie klampki prawie co noc poprosiłam Księdza o pomoc. Dzień przed Jego wizytą śpiąc na boku słyszałam oddychanie za plecami. Jakby ktoś leżał przy mnie. Kiedy Ksiądz się pojawił ja byłam już prawie siwa ze strachu. Poświęcił cały dom, zmówił modlitwę. Niestety opowiedział mi też o momencie śmierci mojego dziadka. Był przy Nim wtedy Jego kolega z tej samej parafii i o tym wydarzeniu mu opowiadał kiedy dowiedział się,że poprosiłam o pomoc. Dziadek podobno nie mógł odejść, strasznie się męczył, nie mógł skonać. Mówił,  że widzi psy. Sami wiecie co to oznacza... To nie był dobry człowiek, był zły, naprawdę. Dlatego wierzę w to co mówił tamten Ksiądz i to, że te wszystkie dźwięki to nie był wytwór wyobraźni. Zresztą nie tylko mojej. Dziś tego już nie ma, ale ja w tym domu zawsze czuje się hm dziwnie. Nie ma opcji żebym została w nim sama na noc. Proszę każdego kogo się da o towarzystwo w takich okolicznościach.

71

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Ja wierzę,będąc kiedyś na zachodzie,wracałam z pracy,bardzo zmęczona,stęskniona za Polską i rodziną,zaczęłam głośno,płakać i mówić"mam co ja tutaj robię,jak mi jest źle i smutno" i w tym momencie,nie wiem skad wziął się  śliczny ptak,który nade mną przeraźliwie zakrzyczał i odleciał.Zrozumialam że mama dała mi znak, że jest ze mną i wie jak mi jest źle.

72

Odp: zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Jeszcze jedne zdarzenie miałam,kiedy umierał mój brat, zapukał do moich drzwi tym samym dając znać,że odchodzi.Kiedy pytałam o której umarł,zgadzała się godzina.Pukal do mnie w tej godzinie o której skończył życie.

Posty [ 66 do 72 z 72 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » zjawiska nadprzyrodzone,paranormalne,wierzyc czy nie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024