CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 103 z 103 ]

66

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?
Aganitka napisał/a:

A ja właśnie się dowiedziałam, że jestem kimś wyjątkowym, bardzo ważnym, zaufanym, ale nie jest w stanie mnie pokochać. a potem mnie przytulił i pocałował. bez sensu. serce pęka, ale nie mnie jest dane niesienie Mu szczęścia...też zawsze uważałam, że należy "puszczać"  wolno. Nie tylko uważałam, ale i tego się trzymałam i trzymam. A On od dwóch lat wraca, zawsze wraca. Robi nadzieje i znowu odchodzi. A ja Mu pozwalam. Po takim wyznaniu chyba jednak czas to uciąć:( Boli jak diabli...:(

Jesli ciagle pozwalasz mu wracać i czekasz jak wierny pies...to on już wie że może sobie na to pozwolić w chwilach "zwątpienia"...dobrze mu z tym...
Musisz mu po prostu twardo powiedzieć jakie są Twoje reguły - jak ODCHODZI TO NA ZAWSZE...nie będziesz na niego wiecznie czekać...powiedz że jak ponownie odejdzie, mozliwe że Ty juz nie będziesz go kochać...(dobrze wiemy że tak nie bedzie, ale ma się wystraszyć, musisz nim wstrząsnąć!)
Bo zamiast uciekać gdy się ma problemy w związku, trzeba je wspólnie rozwiązywać i zmienić coś w sobie, nie można sie godzić na coś co nas rani i niszczy!

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Aganitko! Ja mam to samo... cze3kam i on wie, ze czekam i to chyba wykorzystuje sad nie trwa to 2 lat.. dopiero rok, ale widze, ze wszystko przede mna, jesli sie nie postawie, nie pozbieram i nie kopne go w dupe! bo to jest chore... takie trwanie w nadziei-beznadziei sad oni mysla, ze jak rpzytula i pocaluja to nic wielkiego, oznaka sympatii, a my mamy miekkie serca i sie do tgo przywiazujemy, myslimy, ze to cos wiecej niz tylko taki o zwykly gest... bo ja tak nie robie z kazdym kolega sad

Sueno6! tez sie musze zebrac i zakonczyc ten chory uklad ! no i najgorsze jest to, ze to taka niby przyjazn miedzy nami, ale zwiazku nei tworzymy.. odchodzi, wraca.. i to ma byc okey? ja juz raz nim wstrzasnelam.. stoje w martwym punkcie sad i wiedz, ze ciezko jest tak przerwac cos co sprawia, ze najpierw jestesmy smutni, bo nas ktos rani, a potem nam przynosi radosc, gdy jest okey... tego tez nie rozumiem !

NIE MOZNA KOCHAC KOGOS KTO NAS RANI, BO KTO DO LEZ DOPROWADZA NIE WART MILOSC...

A JA TYCH ELZ WYLALAM LITRY sad i jeszcze nie przeszlo sad

68

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

smutne to wszystko... nawet bardzo smutne:(taka świadomość zmarnowanego uczucia, takiej niepotrzebnej nikomu miłości. upartej, wiernej,cierpliwej, bezwarunkowej miłości i nieodwzajemnionej potrzeby dawania szczęścia. rany, co to za puste uczucie:(

69

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

jejku tak to ladnie napisalas, ze az sie poplakalam!

chyba najlepszym wyjsciem jest odwrocenie sie, bo ost. widzlam go z inna, powiedzial, ze to jego sprawa kto to byl i wogole.. on wszystkie traktuje tak milo, ze przytuli, ze pocaluje w glowke.. ehh ebznadzieja, a ja wtedy czulam sie wyjaktowa, a on tak z kazda.. jak tak mozna? ale juz wiem, ze go nie zmienie i to nic nie znaczylo.. gdyby sie uodpornic na jego gesty to byloby mozna podtrzymac znajomosc, ale co jak on zaczal mnei traktowac inaczej, chlodniej, jzu nie pisze jak kiedys, juz nie odwiedza jak kiedys... nie jets jak bylo... sad

ps. nie mialas odezwac sie do mnie na gg? jak chcesz to wrocmy do e-maili ...

wiem, ze takie traktowanie go kiedys zgubi, i ze dopiero jak sie pojawi taka dziewczyna, na ktorej jemu bedzie zalezec kopnie go solidnie w dupe to on moze wtedy sie opamieta, bo tak to sobie zyje z mnostwem kolezanek... a mi taki ktos do zycia obok mnie niepotrzebny, ale jako kolega moglby byc, tylko zeby sie ta zachowywal, zeby nie olewal... a olewa, potem mowi, ze mysli... ale czy to po nim widac?! ehhh na prawde beznadziejnie sad

70

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

co tam u Was się wydarzyło od ostatnich wpisów?

71

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Przeczytalam wszyskto od poczatku ,piszecie doslownie moja historie.Bylam z chlopakiem jakis czas ,na poczatku wszyskto bylo jak z pieknego romansu ,spacery ,trzymanie sie za rece ,pocalunki .Sms nie mialy konca a nasze pozegnania przeciagaly sie niemilosiernie ,nie przeszkadzal deszcz ani mroz smile Dlugo moglabym pisac o naszych rozmowach itd.... w koncu wyznalismy sobie milosc ,moze zbyt pospiesznie ,moze pod wplywem nastroju ,niewiem !
Wlasciwie po tym zdarzeniu cos zaczlelo szwankowac ,czulam to i wiedzialam zmiany .W koncu powiedzial mi ze chyba nie wie co to jest milosc ,ze jakos nie wydaje mu sie  ze to co nas laczy mozna nazwac miloscia ,ze owszem zalezy mu na mnie itd.ale sadzi ze to jednak nie to uczucie. Poczulam sie bardzo niezrecznie bo moze rzeczywiscie niepotrzebnie wyskoczylismy z tymi wyznaniami ale nie musial az tak dobitnie mi tego mowic:(  Potem byly jakies niedomowienia ,cos zaczynalo sie nieukladac wlasciwie bez powodu ,czulam ze idzie wszyskto jak po grudzie . Zrozumialam w koncu ze przestraszyl sie ze ja za bardzo angazuje sie w ten zwiazek ,mysle ze nie chcial abym za jakis czas cierpiala jeszcze bardziej .Teraz to rozumiem ,chcial byc ze mna ,chodzic na imprezy ,pokazywac sie ze ma fajna laske ale tak bez wiekszych zobowiazan . Gdybysmy o tym wczesniej porozmawiali ,ze    nam na sobie ,chcemy byc razem ale nie jestesmy jeszcze pewni co jest miedzy nami ,byc moze bylibysmy jeszcze razem .Niestety moja urazona duma i ambicja nie pozwolily mi tego dluzej znosic ,czulam nadciagajacy koniec wlanie z powodu zbyt szybko wyznanej milosci ,zakonczylam te farse. Moje mocne przywiazanie do niego do jego czulych gestow ,jego glosu ,oczu..... bylo bardzo duze ,teraz bardzo mnie to boli ,ten jego brak .Zaluje ze tak sie stalo ,moglwismy byc razem ,nie naciskajcie kogos aby koniecznie opowiedzial sie co do was czuje ,bo moze naprawde bac sie wyznania .Moze dlatego ze jest to cos bardzo waznego dla niego /niej.Lepsze od slow sa czyny i na to zwracajcie uwage ,bo coz ze powie kocham i sto razy a potem skrzywdzi? a moze lepiej niech tego nie mowi ale jest przy was ,dba o was ,jest czuly itd.

72

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?
mala stokrotka napisał/a:

Niestety moja urazona duma i ambicja nie pozwolily mi tego dluzej znosic

Oj tak hmm Najgorsze co może być to ta nasza DUMA hmm
Mam "trochę" podobną sytuację jak "mracinomag"... Byłam z facetem i było po prostu jak w bajce. Rozumieliśmy się bez słów. On znał najbardziej skrywane tajemnice mojego życia (o których nawet najbliższe psiapsióly nie widzą), każde słowo które chciałam powiedzieć, każdy gest który chciałam uczynić i każde uczucie którego nie potrafiłam ująć w słowa. Lecz bajka zbyt szybko się skończyła przez naszych jakże zaj*bistych znajomych hmm (głównie przez naszą wspólną "przyjaciółkę" dzięki której się poznaliśmy). Nie wyjaśniliśmy między sobą tych plotek, których się nasłuchaliśmy od naszej "kochanej" oluni (w końcu uważaliśmy ją za "przyjaciółkę" więc sądzisliśmy, że skoro ONA tak mówi to to MUSI być PRAWDĄ bo przecież w imię "przyjaźni" by nas NIE OKŁAMAŁA, prawda?).  Na początku wiadomo, wyrzucanie wszystkiego z siebie, jaki to on jest fuj i ble, i zły i wogóle i wogóle (no i vice versa). Później się uciszyło. Ja zobaczyłam jaka ola jest naprawdę i w sumie zerwałam kontakt z tamtą ekipą. I tak myśląc i myśląc i rozważając wszystkie ZA i PRZECIW (gdzie więcej argumentów było na NIE) i obgadując to z przyjaciółkam (które poradziły mi abym dała sobie spokój, olała to i poszła dalej) nie mogłam się jednak sprzeciwić temu upartemu serduchowi i zamiast działać wbrew sobie zadziałałąm na przekór innym. Umówliśmy się. I było jak za starych dobrych czasów. To że ON jest dla mnie jak starszy brat, jak przyjaciel, jak darmowy psychoanalityk i najukochańszy mężczyzna w jednej osobie to nie potrafię zrozumieć i wytłumaczyć dlaczego. Wyjaśniliśmy sobie Wszystko. I w końcu poczułam taki wewnętrzny spokój. Ale...
...no i tu się właśnie zaczyna to Jego NIEZDECYDOWANIE =/
Ponieważ... (w sumie i tak pewnie nie musiałam mu tego mówić, bo z Nim to tak, jakby On już siedział mi w tej głowie i wszystko wiedział) powiedziałam Mu, że i tak codziennie o Nim myślałam (chciałam Mu o tym nie mówić, na serio, zwłasza moja DUMA nie pozwalała mi na to, ale na serio, nie potrafię przy Nim kłamać, udawać, grać) i o tym jak się przy Nim czuję i wogóle i pytam Mu się co teraz? (bo notabene, jeszcze tak jakoś wyszło, że się całowaliśmy) a On mi tylko na to, że muszę sama nad tym pomyśleć i że mam rozwiązanie tuż przed oczami tyle że wciąż wybieram okrężną drogę (?).
Nie rozumiem z tego nic (?). Bo nie wiem, naprawdę nie wiem co On czuje. Potrafimy godzinami gadać przez telefon, wygłupiać się, żartować ale też i leżeć obok siebie tak po prostu, w ciszy. On "trochę" już przeszedł w swoim życiu i wiem, że na wiele spraw się po prostu znieczulił... I nie wiem czy teraz zachowuje się tak, bo po prostu chce być miły i nie chce mnie zranić czy naprawdę muszę sama rozwiązać tego rebusa i dojść do tego, że On też nadal coś do mnie ma tylko boi się że znowu coś stanie nam na drodze?

Ech... czemu faceci nie potrafią być tacy jak kobiety i prosto z mostu, krótko, zwięźle i na temat powiedzieć co gdzie i jak jest?

73

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Nawet mi nie mow o przyjaciókach bo mi sie krew burzy :< ile zlego zrobila moja pseudo przyjaciólka to poprostu brak slow .  Dobrze ze przejzalam na oczy ,co prawda dosc pozno ,ale coz teraz juz nie chce jej znac!

74 Ostatnio edytowany przez samiec (2009-02-20 01:41:56)

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Olej go!

75

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

moze to dziwnie zabrzmi, ale nasze historie oczywiscie sa do siebie podobne.. o niezdecydowanych facetach.. sad

Aganitko.. u mnie w sumie ciagle powtarza sie ta sama historia.. milczenie z dnia na dzien,a gdy juz sie spikniemy - oczywiscie wychodzi to ode mnie - to sie bawimy jak kiedys.. probowalam zpomniec, spotykac sie z kims innym, ale w takim 'zastepstwie' to niezbyt fajnie, bo i tak sie lapalam na tym,ze myslalam co robi, w domu w cizy wspominalam wspolne chwle.. i to ciagle boli.. brne dalej w to, ale na prawde chce sie wyleczyc.. nie umiem, jeszcze mi nie przeszlo, a on sam do mnie reki nie wyciaga.. wiec mu nie zalezy itd. i mimo tgo, ze tak sobie to tlumacze to i tak mi nie pomaga.. taka beznadzieja sad

ale trzeba korzystac z zycia, na 1 swiat sie nie konczy.. ale mimo tego, ze tak mysle i teraz tu to pisze to tak do konca nie stosuje sie do tego, bo brak mi tego czegos co mialam od niego.. i to mnie blokuje sad

olac - najlatwiej powiedziec, najtrudniej zrobic, gdyby moze nie bylo sentymentu byloby inaczej, a tu co.. same dobre rzeczy.. bo t zle to staram sie sobie jakos wytlumaczyc, ze jdnak moze on nie to mial na mysli itd., bronie go, a nie powinnam...

i tesknie za nim, chociaz nie powinnam ...

na szczescie zadne przyjaciolki nie wchodza tu w gre.. sprawa miedzy nami i tyle.. moze gdy bede w jego wieku tez bede miala takie podejscie.. moze go zrozumiem lepiej.. nie wiem, na razie serce wie swoje i ja nic juz na to czynami i myslami nie moge zrobic.. a staram sie od 1 stycznia wyleczyc.. bez zadnych rewelacji, niestety sad

wiec co robic? nie wiem juz sama... sad

76

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

KONIEC !

DEFINITYWNIE ZAKONCZYLAM ZNAJOMOSC PONAD TYDZIEN TEMU !
PO CO SIE MECZYC I SOBIE COS WMAWIAC, OSZUKIWAC SIE ALBO LUDZIC ?!

KONIEC !

I POWIEM WAM, ZE JESTEM Z SIEBIE DUMNA ! smile

WIERZE, ZE WY TEZ ZNAJDZIECIE W SOBIE TYLE SILY I UDERZYCIE PORZADNIE REKA W STOL, ZEBY WKONCU WSZYSTKO SIE RUSZYLO W JEDNA LUB W DRUGA STRONE ! I NIE POZWOLICIE SOBIE NA TO, ABY TO DRUGA OSOBA WYBRALA.. TYLKO SAMI PODEJMICIE DECYZJE ! STANOWCZO I RAZ NA ZAWSZE !


POZDRAWIAM !

77

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Jestem z Ciebie dumna, i podziwiam za siłę. Ja uczę się być chłodna, obojętna. Zakończyć znajomości nie mogę, bo razem pracujemy. Zdani na swoje towarzystwo po prostu jesteśmy,co gorsze im ja dla niego chłodniejsza tym on bliższy,milszy i cieplejszy:(jestem słaba i beznadziejna:(gratuluje Tobie Mracinomag:)

78 Ostatnio edytowany przez juliataośmierci (2009-05-04 10:44:04)

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

takze podziwiam ja tez jestem słaba i nie daje sobie rady sad mam dokladnie to samo sad Chcialabym byc tak silna jak ty ....

goraco całuje smile i zazdroszcze odwagi

79

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

dystans buduje, z dnia na dzień buduje a jaka to mozolna praca:(chyba każdy logicznie myślący człowiek doszedłby do tego samego wniosku co ja - jeśli nie udało się przez pierwsze dwa lata znajomości to nie ma czego się już spodziewać. Czas zabije to co we mnie siedzi:)

80

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

prawda!
jesli nic sie nie stalo przez jakis czas to wydaje mi sie, ze nie warto czekac..

wiadomo, ze sie mysli, ze sie teskni, bo przeciez jestesmy tylko ludzmi.. i zawsze pamietamy to, co dobre, mile, przyjemne..
i dlatego kiedys oddalibysmy wszystko za kazda spedzona chwile razem, ale potem oddalibysmy wszystko, aby te wszystkie chwile zapomniec..

tesknie za nim, chociaz nie powinnam, ale nie lamie sie jeszcze i trwam w moim postanowieniu !

nie ma tego zlego, co na dobre by nie wyszlo!

smile

WSZYSCY USZY DO GORY! :*

81

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Może musisz okazać ciut więcej cierpliwości i dać mu "sie pozbierac" smile Miłości nie da sie ukryć wink

82

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

iziaaaaak takimi słowami (świadomie bądź nie) ryzykujesz budowanie nadziei w czytelnikach. Nadzieja - fajna sprawa!Tylko jak długo można ją znajdować czy szukać?są chyba jakieś granice "przyzwoitości", nie uważasz?:)jeśli nie przyzwoitości to rozsądku... w końcu nie każda miłość musi być odwzajemniona.

83

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

ohhh, 'meski punkcie widzenia' przeczytalam ta Twoja historie normalnie jednym tchem smile

mowisz, ze zaczles zyc, bo tak trzeba! a nie siedziec w domu i rozmyslac, cierpiec i zalowac czegokolwiek ... bo co bylo, nie wroci, ani nikt nam tego nie zrekompensuje.. bylismy/jestesmy zakochani w nieodpowiedniej osobie.. non trudno, zycie czasem plata figle, ale
JAKIE BY NIE BYLO TO NASZE ZYCIE - TO TRZEBA JE PRZEZYC, ZEBYM POTEM ZALOWAC, ZE SIE NIE SPROBOWALO, A NIE ZALOWAC, ZE SPROBOWALO!

piekno jest w kazdym z nas, nie nalezy go szukac w innych i sie uzupelniac, tylko trzeba poczekac, az ktos nasze wewnetrzne piekno wyciagnie na swiatlo dziennie wink taka mysl mi naszla wink

i 'meski punkcie widzenia' bardzo mila sentencja pod opisem smile

USMIECH TO SILA, KTORA POSIADA KAZDY Z NAS! smile smile smile

84

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

co tam u Was?jak serducha?

85

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

leczy sie..

a u Ciebie?

86

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

próbuje się kurować...ale kiepściutko idzie.

87

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

nie powiem, zeby mi nie wracalo, ale coz..

trzeba walczyc z sama soba sad

nie zawsze jest kolorowo..

88

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

myśle ,ze gdy już długo czekać to olać,bo olbo się chce albo się nie chce,
akbym ja powiedziała ze się zasnanowie to bym niechętnie bym chciała.

89

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Wiecie, mówią że czas leczy rany, to prawda, człowiekowi  z czasem dana sytuacja obojętnieje, zaczynamy myśleć także o sobie, a nie tylko o tej drugiej osobie, zdajemy sobie sprawę że nie można żyć w takim zawieszeniu, w próżni, ciągle czekając, i to chyba objaw"zdrowienia" nabierania większego dystansu do swoich uczuć. Szkoda tylko że tracimy tyle czasu, wartościowego czasu, ciekawe tylko czy wyjdziemy z tego na tyle by móc żyć dalej dla siebie i innych a nie patrzeć ciągle za siebie. A co gdy ktoś nie może pozwolić sobie na stratę czasu. co ma wtedy zrobić.

90

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Dobrze zrobiłaś. Im później się coś takiego kończy, tym bardziej się jest poranionym.

91

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Witam
Mam 40 lat i jestem zmęczona życiem( z usmiechnietej wesolej pelnej zycia kobiety ulotnilo sie wszystko ulotnila sie najmiejsza nadzieja ze moze byc dobrze zycie stracilo sens pojawily sie lzy smutek i cierpienie) wiem co powiecie -kobieto tego kwiata jest pol swiata..Tylko trzeba miec niezwykle szczescie zeby trafic na zwyklego kwiata ( nigdy nie chcialam orchidei czy tez rozy) wystarczyl by zwykly tulipan...  Zalogowałam się tutaj żeby pogadać , po tym jak się rozeszłam z mężem życie moje zamieniło się w jedno wielkie piekło, kilka lat byłam sama zanim zaczęłam rozglądać się za kimś dla kogo będe kimś wyjatkowym i dlugo szukałam testowałam ( o ile można to tak powiedzieć) starałam się być ostrożna , koleżanka namówiła mnie na randki internetowe i zalogowałam się w jednym z portali , moja skrzynak pękała wszwach ( szczerze mówiąc wiekszosc tych maili wyrzucałam do kosza.
Trwało to jakies pół roku w koncu zaczelam pisac na gg z facetem ktory nie dawal za wygrana byl wesoly luzacki opowiadal o swoich nieudanych zwiazkach i tak sie zaczelo. Potem wyjechał wiec uznalam zwyczajnie ze to koniec z naszymi rozmowami ;-) ale po miesiacu zapukal na gg i znowu gadalismy sobie jak starzy znajomi.....Tak sie zrodzilo we mie uczucie przed ktorym sie bronilam...Planowal slub planowal wspolne wyjazdy w koncu myslalam ze moje zycie nabierze sensu ze spotkalam moja polowe ze z nim pojde przez zycie do konca ..Oddalam mu cala siebie ....Przyjehal poznal moje dzieci rodzine po roku sie wprowadzil i zaczelo sie pieklo .Nie bede pisac jak mi ublizal jak mnie ponizal jak zatracilam przez niego swoja wartosc ....nadal tkwie w tym zwiazku toksycznym jak przeczytalam kiedys na innym forum i nie mam odwagi sie uwolnic boje sie juz chyba wszystkiego samotnosci braku srodkow do zycia wytykania przez innych ze znowu mi sie nie udalo a najgorsze jest to ze nie mam pracy bo gdybym ja znalazla to zaczelabym oddychac i nikomu nigdy wiecej nie pozwolilabym na to zeby mnie ponizyl wyzywal oczernial za to ze go pokochalam i oddalam mu cale moje serce...

92

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Chmurko, ale jasno wynika, że on Ciebie nie kocha, nie szanuje, a w dodatku takim zachowaniem krzywdzi Twoje dzieci (możesz na to spokojnie patrzeć?). Pewnie szukał w Internecie kobiety po to, aby się do niej wprowadzić, która mu ugotuje, wypierze itd. Nie piszesz, czy się pobraliście, więc każ mu się wynieść z, Twojego przecież, mieszkania. Na pewno sobie poradzisz, znajdziesz pracę, staniesz na nogi. Jeśli masz być z takim chamem, to lepiej nie być z nikim.

93

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

"Aguśko18" u mnie niestety czas ran nie leczy, nic mi nie obojetnieje.. nei widze u siebie objaw zdrowenia sad gdy ide ulica, a on jedzie autem i odwrotnie to 'czesc' sobie powiemy, pomachamy.. i cieplej robi mi sie na sercu, ale niestety tylko na chwile.. i szkoda mi tego wszystkiego, ze tak musi byc, ze lepiej sie nie spotykac, nie rozmawiac, nie podszczpywac i wyglupiac.. na rpawde za tym tesknie i wiem, ze bedzie taki dzien, ze poprostu pojde do niego, aby go zobaczyc.. co sie stanie, gdy okaze sie, ze kogos ma? wtedy bede musiala sobie dac juz spokoj z nim na dobre? a moze taki kubel zimnej wody jest mi potrzebny? tylko po co czekac, jednak jeszcze z nadzieja.. nie wyzbylam sie jej, nie potrafie.. napisac do niego - ze milo go spotkac czasem, zobaczyc usmiech na twarzy? wszyscy mi odradzaja jakiegokolwiek kontaktu.. zeby przeszlo sad

gdy zaczelam spotykac sie z kims innym najpier bylo fajnie, ale z czasem zaczelam jednak wracac do swoich wspomnien i na spotkaniach myslami bylam zupelnie gdzies indziej.. a gdy ktos mnie denerwowal to wtedy jeszcze bardziej zamykalam sie w sobie i myslalam o nim - jak bylo fajnie, milo, zabawnie.. i zaczynam szukac drugiego takiego jak on, chcoc wiem, ze tego sie nie szuka, ze nie wolno porownywac.. ja chyba jednak jeszcze nie ptorafie sad nie umiem myslec o tych przykrych, niemilych, zlych i smutnych dla mnie rzeczach, ktore mnie spotkaly z jego strony.. jeszcze nie czas na nie? ehh

czemu to takie trudne? sad

94 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2009-07-17 09:43:15)

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Mracinomag Czas nie leczy ran tylko przyzwyczaja nas do bólu! Jeszcze troche czasu minie zanim "przyzwyczaisz sie do bólu" ja tez kochałam jednostronnie przez półtora roku... oddałam cała siebie i dostałam kopa w D** ale to juz inna historia... roZstalismy sie w listopadzie 2008 a ja dalej mysle co by było jakbym go spotkała... dalej nie potrafie sie ogarnac do konca i znalesc normalnego faceta! NIe potrafie sie chyba znowu zaangazowac choc bardzo bym chciała...rozumiem Cie doskonale... muisz byc silna i przestac o nim myslec- wiem ze to trudne..

95

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Marcinomag z takiej miłości nie da się wyleczyć w dwa czy trzy miesiące. Na to potrzeba naprawdę dużo czasu i tyle samo cierpliwości. Spokojnie pomału wspomnienia zaczną blednąć a za kilka lat sama będziesz się zastanawiać czemu tak bardzo to przeżywałaś.
Co do spotkań z innymi może póki co nie warto? Może lepiej wybrać się z koleżankami, znajomymi a nie na siłę umawiać się na randki? Wiem, że metoda "wybić klin klinem" bywa bardzo pomocna ale czasem potrafi nas jeszcze bardziej wbić na tor wspomnieniowy - bo zaczynamy porównywać chłopaka spotkanego na randce z naszym byłym, oceniać ile mają wspólnego a czym się różnią itd...

Co zaś do twojego byłego chłopaka/znajomego skoro się nie odzywa przez cały ten czas, skoro nie chciał się z tobą wiązać - to może po prostu korzystał z tego, że byłaś? A teraz kiedy cie nie ma tak samo mało mu zależy? Wiem, ludzie potrafią być okrutni ale właśnie dlatego my sami powinniśmy stawać się coraz bardziej silni - i nie dawać się wykorzystywać.

Trzymam za ciebie kciuki!

96

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

a wierzycie w to, ze jesli spotkam sie z nim kiedys to mi to wszystko nie wroci?

nie mowie, ze za meisiac, pol roku czy dwa lata.. ale uwazam, ze nie wystarczy przestac sie widywac, pisac itd. zeby zapomniec, bo gdy uczucie jest bardzo silne, prawdziwe, szczere i oddane to jesli bede samotna lub w zwiazku z przyczyny strachu przed samotnoscia, uwazam, ze mi sie wszystko przypomni i moje uczucie sie odrodzi..
bo gdy bede w szczesliwym zwiazku to na pewno nie bede myslala o nim, zeby sie spotkac, zobaczyc, zamienic pare slow, wypic kawe.. wtedy mysle, ze dopiero bedzie to dla mnie obojetne i juz przestane sobie zaprzatac nim glowe..

ehh a jest sens bronic sie przed nowymi uczuciami? mysle, ze nei ma, ale nic na sile.. niby klin klinem, ale jednak to 'zastepstwo' wcale nie musi byc dobre, lepsze, nawet dla mnie.. nieprawda?

siedze w domu, deszcz puka mi w szybe i to takie wlasnie popoludnia, wieczory sprawiaja, ze czlowiek mysli, usmiecha sie do wspomnien, czasem placze.. sad

97

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Kobieta najslabsza jest gdy kocha...najsilniejsza kiedy jest kochana... wink))))


jezeli macie byc ze soba to i tak bedziecie...nawet kiedys...poki co zyj pelnia zycia!!!

98

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?
mracinomag napisał/a:

nie mowie, ze za meisiac, pol roku czy dwa lata.. ale uwazam, ze nie wystarczy przestac sie widywac, pisac itd. zeby zapomniec, bo gdy uczucie jest bardzo silne, prawdziwe, szczere i oddane to jesli bede samotna lub w zwiazku z przyczyny strachu przed samotnoscia, uwazam, ze mi sie wszystko przypomni i moje uczucie sie odrodzi..
bo gdy bede w szczesliwym zwiazku to na pewno nie bede myslala o nim, zeby sie spotkac, zobaczyc, zamienic pare slow, wypic kawe.. wtedy mysle, ze dopiero bedzie to dla mnie obojetne i juz przestane sobie zaprzatac nim glowe..

Tylko szczęśliwy związek wchodzi w grę. Po co ci związek w którym będziesz samotna lub powstały w wyniku strachu przed samotnością?

Dlatego właśnie najpierw musisz się wyleczyć i zapomnieć a dopiero potem zaczynać nowe znajomości. Inaczej zapętlisz się tylko i pogubisz.

99

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

to miasto jest zdecydowanie za male na nas dwoje sad

spotkalam go przypadkiem na ulicy, byl mily, troche sie posmialam, niby 10 minut, ale fajne 10 minut..
a gdy wracalam do domu to mi tak to wszystko wrocilo, boli, ze juz nie bedzie jak bylo, a lzy same ciekna po policzku..

co ja moge z tym zrobic? jak to sie leczy?

100

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Jak się go widzi to się skręca w pierwszą ulicę i omija szerokim łukiem. W każdym razie przez najbliższe kilka miesięcy.

101

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

wiecie co..
na nastepny dzien tego wydarzenia przyniosl mi kwiaty z okazji imienin smile
kolejnego dnia zaproponowal spotkanie
po kilku nastepnych dniach znowu zaproponowal spotkanie i tance

czy mu sie w glowie poprzewracalo? czy moze jednak cos przemyslal?
nie chce jego zachowania nadinterpretowac, ale skoro mial nei pisac,nie dzwonic, bo nie umial sie zdecydowac,a ja nie moglam dalej tak zyc.. to o co mu chodzi?
ani slowem nie wspomnial o zwiazku, zachowywalismy sie tak, jak gdyby nic sie nie stalo! nie wiem czy to dobrze czy zle, bo ciagle cisnie mi sie pytanie-po co znowu sie widujemy? dlaczego dzwoni? ehh

ciekawe co bedzie dalej..

102

Odp: CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

pomozecie?

zaczelam sie spotykac z takim jednym, ale jak spotykam 'starego' to mi to wszystko wraca, a gdy on sie chce spotkac, odmawiam z bolem serca i w domu placze, czuje sie fatalnie, serce boli.. jestem beznadziejna!

czemu tak jest?

moze powinnam mu powiedziec, zeby nie dzwonil, przeciez oto go prosilam!

a moze zapytac go - co to ma na celu, ze znow dzwoni, pisze, ze chce sie spotkac ??? czy moze zatesknil, czy poprostu chce miec taka kolezanke ??? bo go nie rozumiem sad

Posty [ 66 do 103 z 103 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » CO ZROBIC, GDY ON NIE MOZE SIE ZDECYDOWAC ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024