Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 235 ]

131 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-05-23 01:20:46)

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Shinigami napisał/a:

Darek nie jest w związku, poszedł na masaż i został za to zjechany od góry do dołu. Kiedy ja poszedłem na masaż też nie byłem w związku i też wszyscy chcieli mnie za to wieszać.

Pokaż, w którym poście Darek został zjechany za sam fakt, że poszedł na masaż?? Bo manipulujesz aż miło!
W ogóle w tym wątku ogromnie dużo jest pokrętnej logiki, która prowadzi do zniekształcania rzeczywistości.

Shinigami napisał/a:

Zgadzam się, płatny seks jest płatnym seksem i nie ma co do tego wątpliwości. O ile to w ogóle jest seks. Jak już pisałem dla mnie seks to seks, a masaż to masaż. Sam fakt osiągnięcia przez kogoś orgazmu nie oznacza od razu seksu, zresztą o tym już było pisane wcześniej. W przypadku tych konkretnych masaży głównym celem jest sam w sobie masaż całego ciała. Orgazm na końcu jest tylko dodatkiem, którego może w ogóle nie być. Jeśli komuś na przykład nie uda się osiągnąć tego orgazmu to nie znaczy, że masaż się nie udał i należy się zwrot pieniędzy.

Wyobraź sobie, że jak dwoje (bądź więcej rzecz jasna, jakby ktoś chciał chwytać mnie za słówka) ludzi uprawia ze sobą seks, to też nie zawsze pojawia się orgazm, ale czy to oznacza, że seksu nie było, a orgazm byłby ewentualnie tylko miłym dodatkiem? Brzmi głupio, prawda? Ale dokładnie tak samo brzmi to, gdy próbujesz dowodzić, że odpłatna stymulacja intymna zakończona potencjalnym orgazmem nie jest usługą seksualną tylko dlatego, że orgazm nie jest gwarantowany albo że wcześniej wykonywany jest masaż. Brak orgazmu nie zmienia charakteru czynności - tak samo jak jego wystąpienie nie jest jedynym wyznacznikiem seksu. To trochę tak, jakby twierdzić, że prostytucja przestaje być prostytucją, jeśli klient nie doszedł do finału. Dla mnie kuriozum.

Jack Sparrow napisał/a:

To jeszcze pół biedy. Jak ktoś nie widzi czynności seksualnej w waleniu konia za pieniądze to bardzo łatwo potem może przekroczyć granicę akceptowalnego lub nie zachowania sam na sam z kobietą. Wszak wsadzenie ręki w majtki albo złapanie za cycka to nie seks, co nie? A skoro to nie seks i nie jest to czynność w żaden sposób seksualna póki, bo ma penetracji chujem to przecież można, co nie?

To przestaje być śmieszne, a zaczyna być niepokojące (żeby nie powiedzieć straszne). Jeszcze powiem szczerze mogę zrozumieć teoretyczne dywagacje młodocianego nastolatka, który nie wie, nie rozumie i próbuje zrozumieć granice społeczne i prawne różnych zachowań, ale nie zrozumiem bronienia 30letniego typa odpłatnej masturbacji jako aseksualnego masażu relaksacyjnego.

To naprawdę jest niepokojące, bo myśląc w ten sposób na dobrą sprawę można sobie wszystko wyjaśnić i usprawiedliwić.
To jest mocne, co napiszę, bo choć zaznaczam, że nie odnosi się wprost do Shiniego, to właśnie w taki sposób działają psychopaci. 

Swoją drogą jak wytłumaczyć, że w jednym punkcie Shini twierdzi, że to nie ma z seksem nic wspólnego, by za chwilę zadeklarować, że nie wyobraża sobie, by swojej partnerce sprawić taki prezent? Podwójne standardy czy jednak zakłamywanie rzeczywistość? Ewentualnie jedno i drugie razem wzięte.

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Priscilla napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Darek nie jest w związku, poszedł na masaż i został za to zjechany od góry do dołu. Kiedy ja poszedłem na masaż też nie byłem w związku i też wszyscy chcieli mnie za to wieszać.

Pokaż, w którym poście Darek został zjechany za sam fakt, że poszedł na masaż?? Bo manipulujesz aż miło!
W ogóle w tym wątku ogromnie dużo jest pokrętnej logiki, która prowadzi do zniekształcania rzeczywistości.

Shinigami napisał/a:

Zgadzam się, płatny seks jest płatnym seksem i nie ma co do tego wątpliwości. O ile to w ogóle jest seks. Jak już pisałem dla mnie seks to seks, a masaż to masaż. Sam fakt osiągnięcia przez kogoś orgazmu nie oznacza od razu seksu, zresztą o tym już było pisane wcześniej. W przypadku tych konkretnych masaży głównym celem jest sam w sobie masaż całego ciała. Orgazm na końcu jest tylko dodatkiem, którego może w ogóle nie być. Jeśli komuś na przykład nie uda się osiągnąć tego orgazmu to nie znaczy, że masaż się nie udał i należy się zwrot pieniędzy.

Wyobraź sobie, że jak dwoje (bądź więcej rzecz jasna, jakby ktoś chciał chwytać mnie za słówka) ludzi uprawia ze sobą seks, to też nie zawsze pojawia się orgazm, ale czy to oznacza, że seksu nie było, a orgazm byłby ewentualnie tylko miłym dodatkiem? Brzmi głupio, prawda? Ale dokładnie tak samo brzmi to, gdy próbujesz dowodzić, że odpłatna stymulacja intymna zakończona potencjalnym orgazmem nie jest usługą seksualną tylko dlatego, że orgazm nie jest gwarantowany albo że wcześniej wykonywany jest masaż. Brak orgazmu nie zmienia charakteru czynności - tak samo jak jego wystąpienie nie jest jedynym wyznacznikiem seksu. To trochę tak, jakby twierdzić, że prostytucja przestaje być prostytucją, jeśli klient nie doszedł do finału. Dla mnie kuriozum.

Jack Sparrow napisał/a:

To jeszcze pół biedy. Jak ktoś nie widzi czynności seksualnej w waleniu konia za pieniądze to bardzo łatwo potem może przekroczyć granicę akceptowalnego lub nie zachowania sam na sam z kobietą. Wszak wsadzenie ręki w majtki albo złapanie za cycka to nie seks, co nie? A skoro to nie seks i nie jest to czynność w żaden sposób seksualna póki, bo ma penetracji chujem to przecież można, co nie?

To przestaje być śmieszne, a zaczyna być niepokojące (żeby nie powiedzieć straszne). Jeszcze powiem szczerze mogę zrozumieć teoretyczne dywagacje młodocianego nastolatka, który nie wie, nie rozumie i próbuje zrozumieć granice społeczne i prawne różnych zachowań, ale nie zrozumiem bronienia 30letniego typa odpłatnej masturbacji jako aseksualnego masażu relaksacyjnego.

To naprawdę jest niepokojące, bo myśląc w ten sposób na dobrą sprawę można sobie wszystko wyjaśnić i usprawiedliwić.
To jest mocne, co napiszę, bo choć zaznaczam, że nie odnosi się wprost do Shiniego, to właśnie w taki sposób działają psychopaci. 

Swoją drogą jak wytłumaczyć, że w jednym punkcie Shini twierdzi, że to nie ma z seksem nic wspólnego, by za chwilę zadeklarować, że nie wyobraża sobie, by swojej partnerce sprawić taki prezent? Podwójne standardy czy jednak zakłamywanie rzeczywistość? Ewentualnie jedno i drugie razem wzięte.

Zauważ Shini ze nigdzie przez nikogo nie jestes krytykowany za samo skorzystanie.

133 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-05-23 08:09:31)

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Ja nie rozumiem dalszej dyskusji, temat został zamkniety i zostało wyjasnione że masaż nie jest usługą seksulana. Bo gdyby taką był było by to absolutnie nie zgodne z Polskim prawem i takie Salony nie mogły by działac legalnie jeśli świadczyły by JAKIEKOLWIEK, nawet najmniejsze usługi seksualne.

Do tego mowa o celu masażu. Orgazm nie jest celem masażu. W sumie siedzisz tam około godziny i 55 minut zajmuje masaż ciała 5 minut przyrodzenia. Gdyby to był masaz skupiony na seksie a nie relaksacyjny, to raczej byłoby odwrotnie.

Bez orgazmu również bym tam chodził, aby mieć rozmasowane plecy nogi i pogadac z dziewczyną, nawet jakbym miał być w bieliznie i ona też.

Druga osoba która korzysta w tym wątku (Shinigami) się wypowiadziała w sposób spokojny i kulturalny i od razu została mocno zaatakowana, co pokazuje jakie macie dziwne podejście do tego tematu i nie umiecie podejść do tego na spokojnie.

134

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
kamil555x napisał/a:
Melanie93 napisał/a:

Ciekawiło ich to, gdzie to taką usługę można znaleźć z finiszem ^^

I ile ich skasowałaś "od łebka"?

Oj widać mądrością to ty nie grzeszysz, co? ;p

135

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Jak to czytam co ty Darek piszesz, to rozumiem, że chcesz bronić swoje racji...
Ale ciekawi mnie, czy gdybyś miał dziewczynę, to puściłbyś ją do takiego salonu? By facet tak ją pieścił, jak ta kobieta pieści/masuje Ciebie. I nie byłbyś w ogóle zazdrosny - w końcu to tylko zwykły masaż ciała, jak tego bronisz zaciekle.
Podejrzewam, że się od tego uzależniasz, bo brakuje Ci kontaktu fizycznego z kobietą, a tam to dostajesz mimo iż za pieniądze. Jak Ci to pomaga i sprawia przyjemność, twoja sprawa.

136

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:

Ja nie rozumiem dalszej dyskusji, temat został zamkniety i zostało wyjasnione że masaż nie jest usługą seksulana. Bo gdyby taką był było by to absolutnie nie zgodne z Polskim prawem i takie Salony nie mogły by działac legalnie jeśli świadczyły by JAKIEKOLWIEK, nawet najmniejsze usługi seksualne.

Do tego mowa o celu masażu. Orgazm nie jest celem masażu. W sumie siedzisz tam około godziny i 55 minut zajmuje masaż ciała 5 minut przyrodzenia. Gdyby to był masaz skupiony na seksie a nie relaksacyjny, to raczej byłoby odwrotnie.

Bez orgazmu również bym tam chodził, aby mieć rozmasowane plecy nogi i pogadac z dziewczyną, nawet jakbym miał być w bieliznie i ona też.

Druga osoba która korzysta w tym wątku (Shinigami) się wypowiadziała w sposób spokojny i kulturalny i od razu została mocno zaatakowana, co pokazuje jakie macie dziwne podejście do tego tematu i nie umiecie podejść do tego na spokojnie.

Zgadza sie temat wyczerpany

137

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Bert44 napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Ja nie rozumiem dalszej dyskusji, temat został zamkniety i zostało wyjasnione że masaż nie jest usługą seksulana. Bo gdyby taką był było by to absolutnie nie zgodne z Polskim prawem i takie Salony nie mogły by działac legalnie jeśli świadczyły by JAKIEKOLWIEK, nawet najmniejsze usługi seksualne.

Do tego mowa o celu masażu. Orgazm nie jest celem masażu. W sumie siedzisz tam około godziny i 55 minut zajmuje masaż ciała 5 minut przyrodzenia. Gdyby to był masaz skupiony na seksie a nie relaksacyjny, to raczej byłoby odwrotnie.

Bez orgazmu również bym tam chodził, aby mieć rozmasowane plecy nogi i pogadac z dziewczyną, nawet jakbym miał być w bieliznie i ona też.

Druga osoba która korzysta w tym wątku (Shinigami) się wypowiadziała w sposób spokojny i kulturalny i od razu została mocno zaatakowana, co pokazuje jakie macie dziwne podejście do tego tematu i nie umiecie podejść do tego na spokojnie.

Zgadza sie temat wyczerpany

Zgadza się.
Masaż erotyczny jest usługą seksualną.

138

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Farmer napisał/a:
Bert44 napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Ja nie rozumiem dalszej dyskusji, temat został zamkniety i zostało wyjasnione że masaż nie jest usługą seksulana. Bo gdyby taką był było by to absolutnie nie zgodne z Polskim prawem i takie Salony nie mogły by działac legalnie jeśli świadczyły by JAKIEKOLWIEK, nawet najmniejsze usługi seksualne.

Do tego mowa o celu masażu. Orgazm nie jest celem masażu. W sumie siedzisz tam około godziny i 55 minut zajmuje masaż ciała 5 minut przyrodzenia. Gdyby to był masaz skupiony na seksie a nie relaksacyjny, to raczej byłoby odwrotnie.

Bez orgazmu również bym tam chodził, aby mieć rozmasowane plecy nogi i pogadac z dziewczyną, nawet jakbym miał być w bieliznie i ona też.

Druga osoba która korzysta w tym wątku (Shinigami) się wypowiadziała w sposób spokojny i kulturalny i od razu została mocno zaatakowana, co pokazuje jakie macie dziwne podejście do tego tematu i nie umiecie podejść do tego na spokojnie.

Zgadza sie temat wyczerpany

Zgadza się.
Masaż erotyczny jest usługą seksualną.

Oczywiście ze jest ale wszyscy okopali sie na swoich pozycjach nie ma sensu dyskutowac

139

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:

i zostało wyjasnione że masaż nie jest usługą seksulana.

Wg mnie jednak jest, bo TAKI masaż wymaga do swojego zaistnienia atrybutów stricte seksualnych, jak kojarzone, ba, związane z seksem i płciowością części ciała. Samo finito czyli orgazm też jest związany z seksem przecież.

Każda praca to wynajmowanie człowieka czy jego części ciała - jego mięśni (jak w przypadku kurierów) czy mózgu w pracach umysłowych. Tu z kolei masz wynajmowanie erotycznych, erogennych części ciała.

140

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Bert44 napisał/a:
Farmer napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Zgadza sie temat wyczerpany

Zgadza się.
Masaż erotyczny jest usługą seksualną.

Oczywiście ze jest ale wszyscy okopali sie na swoich pozycjach nie ma sensu dyskutowac

Racja że nie ma sensu chyba, ale dodam jeszcze, że to równiez bardzo bardzo wiele mowi: Osoby korzystające mówią, że to nie usługa seksualna a osoby NIE korzystajace mówia ze jest.
Sami sobie odpowiedzcie na pytanie. Praktycy mówia tak, teoretycy inaczej. Co to oznacz każdy sam wyciagnie wznioski. Praktyw wie o czym mowi, teoretyk nie koniecznie

141

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Priscilla napisał/a:

To naprawdę jest niepokojące, bo myśląc w ten sposób na dobrą sprawę można sobie wszystko wyjaśnić i usprawiedliwić.
To jest mocne, co napiszę, bo choć zaznaczam, że nie odnosi się wprost do Shiniego, to właśnie w taki sposób działają psychopaci.


IMO psychopaci raczej nie mają potrzeby racjonalizowania i wybielania się w oczach innych.


Tacy jak on są zwyczajnie niebezpieczni. Bo podsumujmy obrazek spod hasła 'shini' w tym aspekcie:

1) ma problemy z agresją i m.in z tego powodu leczy się psychiatrycznie, choć leki bierze w kratkę
2) uprawia sztuki walki od dziecka, a co za tym idzie zna i potrafi zastosować różnorodne chwyty obezwładniające
3) nie widzi granicy dotyku o charakterze erotycznym/seksualnym tudzież traktuje to wybiórczo jak mu pasuje w danej chwili
4) jest narcyzem skupionym tylko na sobie samym, a od innych oczekuje podziwu i uznania
5) za nic nie bierze odpowiedzialności, a konsekwencjami własnych decyzji obarcza innych


Czy ktokolwiek zostawiłby własną córkę z takim człowiekiem w jednym pokoju? Albo siostrę lub matkę?


A co będzie za kolejnych 5-10-15-25 lat samotnej masturbacji?

142

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:

Praktycy mówia tak, teoretycy inaczej.

Zasadniczo to praktycy masaży tantrycznych również masaże kutasa nazywają usługą seksualną i bardzo się obruszają, że takie usługi są realizowane pod taką nazwą, bo to nie ma nic wspólnego z tą konkretną techniką masażową.

143

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Tak sobie podczytuję ten wasz temat w którym kręcicie się w kółko big_smile Uważam, że  trzeba nazywać tak jak ktoś to czuje.
Tak samo jak z gwałtem jeżeli ktoś odczuwa, że to jest gwałt to znaczy, że jest i odwrotnie.
Przekonywanie kogoś na siłę jest bez sensu.
Jeśli ktoś jest samotny, to niech robi co chce niech nazywa jak chce, jego sprawa.
Choć nazwa takich usług nie jest adekwatna, (bo nie wchodzi się w szczegóły) do tego co się wykonuje, więc nie ma co trzymać się nazwy.
Jakby każdy facet mógł mieć kobietę to by nie było tyle prawiczków w średnim wieku i należałoby ich zrozumieć, że korzystają z takich usług, jeśli ich to pociąga.
Można dyskutować co jest lepsze, takie usługi czy masturbacja przy seks kamerkach, gdzie też faceci płacą… mając nawet partnerki tongue
Jak czego się nie ma za darmo, a się chce, to niestety trzeba płacić big_smile

144 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-05-23 13:20:44)

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Bert44 napisał/a:

Zauważ Shini ze nigdzie przez nikogo nie jestes krytykowany za samo skorzystanie.



To nawet mało powiedziane. Był wręcz zachęcany. To z jego pierwszego wątku na tym forum:






Lucyfer666 napisał/a:
Shinigami napisał/a:

    5. Zastanawiałem się też nad masażem nuru, co o nim sądzicie?

Odblokujesz się fizycznie. Na początek czemu nie. Korzystałem i chwalę.



Roxann napisał/a:
Shinigami napisał/a:

    5. Zastanawiałem się też nad masażem nuru, co o nim sądzicie?

Myślę, że fajna rzecz.



I taki ton był tak naprawdę wszędzie, w każdym możliwym miejscu, w którym motyw masaży się pojawiał.


Generalnie, do poczytania. Bo nuru jest nie tylko dla facetów, a w domowym zaciszu to może być fajna zabawa dla par jak ktoś lubi duże ilości olejku. Polecam olejek sandałowy do masażu, jest woskowy i mega śliski. W niektórych momentach może aż nazbyt śliski.

https://www.miastokobiet.pl/masaz-nuru- … o-to-jest/




Próbowałem poszukać info czy ogólnie masaży tego typu nie stosuje się może w terapiach somatycznych (np w związku ze wstydem przed nagością czy dotykiem stref intymnych) czy ogólnie jakichkolwiek innych terapiach i nic nie znalazłem. Wręcz przeciwnie - kompletnie się do tego nie nadają ze względu na to, że takie masaże seksualizują kontakt fizyczny, są na granicy legalności lub wykorzystują szare strefy prawa  (łamanie terapeutycznej etyki zawodowej), charakteryzuje się dużym ryzykiem przeniesienia lub stworzenia zastępczej zależności emocjonalnej.

145

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
wieka napisał/a:

Tak samo jak z gwałtem jeżeli ktoś odczuwa, że to jest gwałt to znaczy, że jest i odwrotnie.

To wbrew pozorom tak nie działa, bo w odpowiednich okolicznościach ktoś może nie wiedzieć gdzie jest granica, co wykorzystują np pedofile.

146

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Bert44 napisał/a:

Shini mieszasz pojęcia. Rowniez brzydzę sie przestepstwami seksualnymi. Jak prawie kazdy.

Świadczenie usług w Polsce nie jest przestępstwem, korzystanie również.

To Twoja interpretacja ze skorzystanie z usług prostytutki jest przestępstwem. Nie jest. Dla jednych bedzie to niemoralne dla innych nie. Kolegę trolla Darka zjechali wszyscy nie za to ze skorzystał (tym bardziej ze dla tych którym z dziewczynami nie idzie jest to wielka sprawa a nie chec pobzykania dla zabawy) tylko za to ze nazywa usługę seksualna masażem. I tyle. Ja rozumiem ze to wielki ból pragnąć bliskosci fizycznej i jej nie miec. Że to na psyche siada, ze podcina skrzydła, ze odbiera resztki poczucia wartosci. Ale to wciąż nie daje prawa do przekręcania pojęć. Usługa seksualna to usługa seksualna.

Lepiej jak powiesz głośno zapłaciłem za seks bo brakowało mi tego bardziej niz czegokolwiek w życiu. Tak zrobiłem. A rozmowa czy to niemoralne będzie się toczyć do końca swiata. Na forum babek chcesz byc za to pogłaskany? Pogadaj z kumplami oni moze zrozumieja. Tu tez pare babek w koncu mówiło- wiesz idz, zapalać i miej to z glowy. Nawet pamiętam ktore

Skoro nie jest przestępstwem to dlaczego jest tak traktowane?

Nawet jeśli chodzi o zjechanie go tylko za samo nazywanie tego masażem to wciąż co jest z tym nie nie tak? Przecież to wszędzie jest nazywane masażem, dokładnie to słowo jest używane do nazwania tej usługi. OFICJALNA nazwa to "masaż" więc jakby nie patrzeć to jest właśnie nazwanie rzeczy po imieniu. Lokal jest nazywany "salonem masażu", a osoby świadczące tą usługę "masażystami". Nazewnictwo jest właśnie takie. Te słowa są używane na stronach internetowych, na ulotkach, na wizytówkach i przez panie recepcjonistki. Nie wnikam czy na prawdę to rozumiesz ale jest dokładnie jak piszesz. Ten brak dosłownie boli, psychicznie i fizycznie.

Teraz mi tego brakuje, wtedy kiedy próbowałem pierwszy raz byłem bardziej ciekawy. Nie będę ukrywał, że było też pewnego rodzaju podniecenie na myśl o tym, że pierwszy raz w życiu zobaczę nagą dziewczynę, która mnie choć dotknie. Wtedy nawet nie patrzyłem na to, że jednym z elementów masażu jest zakończenie. Chciałem tylko się przekonać co to znaczy czuć na sobie czyjś dotyk, nawet nie brałem pod uwagę możliwości dotknięcia masażystki. Gdyby nie ten masaż możliwe, że nie byłbym w stanie nawet zagadać do mojej późniejszej dziewczyny. Dzięki niemu się dowiedziałem, że kobiety to nie są jakieś mityczne stworzenia. Że ich ciało w dotyku jest takie samo jak moje. I jak cudownym uczuciem jest poczuć na sobie ten dotyk. Dla mnie to nie była usługa seksualna gdzie wszystko było mechaniczne jak u prostytutki. To było coś znacznie większego, moje pierwsze w życiu doświadczenie bliskości ze strony płci przeciwnej.

Czemu wszyscy tak naciskają tylko na to żeby przyznać jeden fakt? Dla mnie to wygląda tak, że przyznając iż to jednak była usługa seksualna przyznałbym się do paru innych rzeczy. Do bycia przegrywem bez żadnych zasad ani honoru. Do bycia zwykłym śmieciem, który nawet nie zasługuje na miano mężczyzny bo musiał zapłacić na marną namiastkę bliskości od kobiety. Do bycia już na zawsze "zbrukanym" przez co nie zasługiwania na miłość i prawdziwą bliskość. Jakbym popełnił jakąś wielką zbrodnię, za którą będę potępiony na wieczność. Wtedy, w tamtym czasie kiedy poszedłem na ten masaż nawet się nie zastawiałem nad tym, że to może mieć aż tak drastyczne skutki. Choć czułem się wtedy okropnie, napięcie seksualne i poczucie samotności było nie do zniesienia. Teraz pewnie byłoby podobnie gdyby nie leki od psychiatry ale wtedy ich nie miałem. Specjalnie wybrałem masaż właśnie po to by nie korzystać z usług prostytutki, żeby tylko nie przekroczyc tej granicy seksualnej, która była zarezerwowana tylko dla dziewczyny. Takiej, która też by tego chciała, z miłości i pożądania właśnie do mnie.  Przypominam, że rozmawiasz z 30 latkiem, który przez całe życie miał jedną dziewczynę, przez marne parę miesięcy, a ilość kontaktów seksualnych z nią mógłby policzyć na palcach. Ja zdążyłem doświadczyć ledwo kilku procent tego czym jest bliskość i seks, to się na prawdę niewiele różni od bycia prawiczkiem.

Na forum babek tymi, których najbardziej wkurza fakt nazywania masażu masażem są mężczyźni. Kobiety mają luźniejsze podejście do tego tematu niż mężczyźni mimo iż w domyśle powinno być na odwrót. Jak to możliwe, że to mężczyźni bardziej gardzą przegrywem niż kobiety?

147

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Priscilla napisał/a:

Wyobraź sobie, że jak dwoje (bądź więcej rzecz jasna, jakby ktoś chciał chwytać mnie za słówka) ludzi uprawia ze sobą seks, to też nie zawsze pojawia się orgazm, ale czy to oznacza, że seksu nie było, a orgazm byłby ewentualnie tylko miłym dodatkiem? Brzmi głupio, prawda? Ale dokładnie tak samo brzmi to, gdy próbujesz dowodzić, że odpłatna stymulacja intymna zakończona potencjalnym orgazmem nie jest usługą seksualną tylko dlatego, że orgazm nie jest gwarantowany albo że wcześniej wykonywany jest masaż. Brak orgazmu nie zmienia charakteru czynności - tak samo jak jego wystąpienie nie jest jedynym wyznacznikiem seksu. To trochę tak, jakby twierdzić, że prostytucja przestaje być prostytucją, jeśli klient nie doszedł do finału. Dla mnie kuriozum.

To naprawdę jest niepokojące, bo myśląc w ten sposób na dobrą sprawę można sobie wszystko wyjaśnić i usprawiedliwić.
To jest mocne, co napiszę, bo choć zaznaczam, że nie odnosi się wprost do Shiniego, to właśnie w taki sposób działają psychopaci. 

Swoją drogą jak wytłumaczyć, że w jednym punkcie Shini twierdzi, że to nie ma z seksem nic wspólnego, by za chwilę zadeklarować, że nie wyobraża sobie, by swojej partnerce sprawić taki prezent? Podwójne standardy czy jednak zakłamywanie rzeczywistość? Ewentualnie jedno i drugie razem wzięte.

Wyobraź sobie, że młody chłopak, który ma duże napięcie seksualne, długi był sam i nie mógł nikogo znaleźć. Nagle jakimś sposobem znajduje dziewczynę i osiąga orgazm jeszcze zanim zdążą się rozebrać, na przykład podczas całowania albo nawet samego dotykania. Takie przypadki się zdarzają i zwykle trzeba albo je leczyć albo dać chłopakowi czas by się oswoił z kontaktami z dziewczyną bo wcześniej nie miał ich w ogóle. Czy samo całowanie albo nawet sam dotyk to już seks bo chłopak osiągnął orgazm? To też brzmi głupio? Ale brzmi bardzo podobnie do tego co sama napisałaś.

Zauważ, że każdy salon masażu ma wyraźnie zaznaczone "Nie świadczymy usług seksualnych". Prawo pozwala im tak pisać, żadne służby nie ścigają za napisanie tego. Ktoś nad tym stoi i nie jest karany za czerpanie korzyści z nierządu. Prostytucja jest odgórnie nazwana świadczeniem usług seksualnych, pozwala na wszytko to na co masaż nie pozwala.

Niepokojące to jest to jak bardzo dajesz się wciągnąć w narrację człowieka, któremu zależy jedynie na tym by pożar trwał jak najdłużej. Znasz mnie już całkiem długo i na prawdę myślisz, że byłbym w stanie choć dotknąć obcej kobiety, szczególnie gdyby tego nie chciała? Dla mnie każdy kontakt fizyczny jest czymś wielkim. Nawet z dziewczyną przy pierwszych kontaktach po kilka razy dopytywałem czy mogę jej dotknąć. Teraz wiem, że miałem niezłego farta trafiając na tak wyrozumiałą dziewczynę. Na masażu tak samo masażystka sama nakłaniała żeby ją dotknąć, a ja kilka razy pytałem czy na pewno mogę. Niewielu rzeczy boję się bardziej niż oskarżeń o molestowanie czy coś gorszego. Nawet gdybyś mnie zamknęła w pokoju z kilkoma nagimi dziewczynami to pewnie nawet bym się nie ruszył z miejsca. Od dzieci i wyraźnie młodych dziewczyn trzymam się jak najdalej żeby zaraz ktoś mnie o coś nie oskarżył. To podchodzi wręcz pod paranoję, a ty wierzysz, że mógłbym komukolwiek zrobić coś o co mnie oskarżacie? Ja dosłownie boję się dotknąć kogokolwiek niezależnie od płci. Dziewczyna była jedyną, której się udało to przełamać.

Czego tu nie rozumiesz? To było tłumaczone już nie raz. Będąc w związku dziewczyna jest tylko moja, a ja jestem tylko jej. W związku takich rzeczy nie robimy i nie dajemy takich prezentów. Poza związkiem każdy robi co chce. Dziewczynie nie dałbym takiego prezentu, koleżance singielce już mógłbym dać, gdybym miał choć jedną taką.

148 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2026-05-23 19:43:26)

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Czemu wszyscy tak naciskają tylko na to żeby przyznać jeden fakt?

Bo odpłatna masturbacja, bez względu jak to nazwiesz, to wciąż jest usługą seksualną.


Nikogo twoje racjonalizacje nie obchodzą. Jak chcesz korzystać z usług odpłatnych - korzystaj z usług odpłatnych. Tylko przestań bajać na ten temat i zakłamywać w sposób bardzo niebezpieczny rzeczywistości.

149

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
wieka napisał/a:

Jak czegoś się nie ma za darmo, a się chce, to niestety trzeba płacić big_smile

Czasem nie da się tego kupić. Co to za przyjemność skoro ona musi to robić ? Ona ma tego chcieć. Inaczej to do chrzanu z takim oddaniem.

A takie okłamywanie samego siebie, że to nie seks może grozić tym, że facet się w końcu zabuja w takiej "profesjonalistce". Poziom idealizacji czy innego rodzaju mijanie się z prawdą jest tutaj co najmniej niezdrowy + jakieś rozmowy między klientem, a prostytutką. Jak tak dalej pójdzie to zrobi się po trochu scenariusz filmu „Zostawić Las Vegas” w wersji lokalnej.

150

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Shinigami napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Shini mieszasz pojęcia. Rowniez brzydzę sie przestepstwami seksualnymi. Jak prawie kazdy.

Świadczenie usług w Polsce nie jest przestępstwem, korzystanie również.

To Twoja interpretacja ze skorzystanie z usług prostytutki jest przestępstwem. Nie jest. Dla jednych bedzie to niemoralne dla innych nie. Kolegę trolla Darka zjechali wszyscy nie za to ze skorzystał (tym bardziej ze dla tych którym z dziewczynami nie idzie jest to wielka sprawa a nie chec pobzykania dla zabawy) tylko za to ze nazywa usługę seksualna masażem. I tyle. Ja rozumiem ze to wielki ból pragnąć bliskosci fizycznej i jej nie miec. Że to na psyche siada, ze podcina skrzydła, ze odbiera resztki poczucia wartosci. Ale to wciąż nie daje prawa do przekręcania pojęć. Usługa seksualna to usługa seksualna.

Lepiej jak powiesz głośno zapłaciłem za seks bo brakowało mi tego bardziej niz czegokolwiek w życiu. Tak zrobiłem. A rozmowa czy to niemoralne będzie się toczyć do końca swiata. Na forum babek chcesz byc za to pogłaskany? Pogadaj z kumplami oni moze zrozumieja. Tu tez pare babek w koncu mówiło- wiesz idz, zapalać i miej to z glowy. Nawet pamiętam ktore

Skoro nie jest przestępstwem to dlaczego jest tak traktowane?

Nawet jeśli chodzi o zjechanie go tylko za samo nazywanie tego masażem to wciąż co jest z tym nie nie tak? Przecież to wszędzie jest nazywane masażem, dokładnie to słowo jest używane do nazwania tej usługi. OFICJALNA nazwa to "masaż" więc jakby nie patrzeć to jest właśnie nazwanie rzeczy po imieniu. Lokal jest nazywany "salonem masażu", a osoby świadczące tą usługę "masażystami". Nazewnictwo jest właśnie takie. Te słowa są używane na stronach internetowych, na ulotkach, na wizytówkach i przez panie recepcjonistki. Nie wnikam czy na prawdę to rozumiesz ale jest dokładnie jak piszesz. Ten brak dosłownie boli, psychicznie i fizycznie.

Teraz mi tego brakuje, wtedy kiedy próbowałem pierwszy raz byłem bardziej ciekawy. Nie będę ukrywał, że było też pewnego rodzaju podniecenie na myśl o tym, że pierwszy raz w życiu zobaczę nagą dziewczynę, która mnie choć dotknie. Wtedy nawet nie patrzyłem na to, że jednym z elementów masażu jest zakończenie. Chciałem tylko się przekonać co to znaczy czuć na sobie czyjś dotyk, nawet nie brałem pod uwagę możliwości dotknięcia masażystki. Gdyby nie ten masaż możliwe, że nie byłbym w stanie nawet zagadać do mojej późniejszej dziewczyny. Dzięki niemu się dowiedziałem, że kobiety to nie są jakieś mityczne stworzenia. Że ich ciało w dotyku jest takie samo jak moje. I jak cudownym uczuciem jest poczuć na sobie ten dotyk. Dla mnie to nie była usługa seksualna gdzie wszystko było mechaniczne jak u prostytutki. To było coś znacznie większego, moje pierwsze w życiu doświadczenie bliskości ze strony płci przeciwnej.

Czemu wszyscy tak naciskają tylko na to żeby przyznać jeden fakt? Dla mnie to wygląda tak, że przyznając iż to jednak była usługa seksualna przyznałbym się do paru innych rzeczy. Do bycia przegrywem bez żadnych zasad ani honoru. Do bycia zwykłym śmieciem, który nawet nie zasługuje na miano mężczyzny bo musiał zapłacić na marną namiastkę bliskości od kobiety. Do bycia już na zawsze "zbrukanym" przez co nie zasługiwania na miłość i prawdziwą bliskość. Jakbym popełnił jakąś wielką zbrodnię, za którą będę potępiony na wieczność. Wtedy, w tamtym czasie kiedy poszedłem na ten masaż nawet się nie zastawiałem nad tym, że to może mieć aż tak drastyczne skutki. Choć czułem się wtedy okropnie, napięcie seksualne i poczucie samotności było nie do zniesienia. Teraz pewnie byłoby podobnie gdyby nie leki od psychiatry ale wtedy ich nie miałem. Specjalnie wybrałem masaż właśnie po to by nie korzystać z usług prostytutki, żeby tylko nie przekroczyc tej granicy seksualnej, która była zarezerwowana tylko dla dziewczyny. Takiej, która też by tego chciała, z miłości i pożądania właśnie do mnie.  Przypominam, że rozmawiasz z 30 latkiem, który przez całe życie miał jedną dziewczynę, przez marne parę miesięcy, a ilość kontaktów seksualnych z nią mógłby policzyć na palcach. Ja zdążyłem doświadczyć ledwo kilku procent tego czym jest bliskość i seks, to się na prawdę niewiele różni od bycia prawiczkiem.

Na forum babek tymi, których najbardziej wkurza fakt nazywania masażu masażem są mężczyźni. Kobiety mają luźniejsze podejście do tego tematu niż mężczyźni mimo iż w domyśle powinno być na odwrót. Jak to możliwe, że to mężczyźni bardziej gardzą przegrywem niż kobiety?

Shini to ze czujesz sie przegrywam siedzi w Tobie. Sa single z wyboru którzy nie czują sie przegrywami. Sa tacy dla ktorych za malo kasy to powod do takiego samopoczucia, sa tacy bo wyglad, sa tacy bo sprawność fizyczna itd.

Ponoc teraz jest moda na to ze małolaty idą na swój pierwszy raz do prostytutki zeby miec pierwszy raz z głowy jak juz sie kiedys z dziewczyną spotkają. Każdy z nich dobrowolnie pisze sie na przegrywa? Bo pierwszy raz za kase.

Jakbys kogos zgwałcił to mozesz sie czuc jak szmata. Jak weźmiesz sie za dzieci tez. Ale wizyta u prostytutki? - co najwyzej dla niektórych niemoralne.

A pisanie "nie swiadczymy uslug seksualnych" jest z powodów prawnych. Jakby przepisy byly inne to miałbyś na szybie haslo: "finisz jakiego jeszcze nie zaznales"

151

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Ja np sobie nie wyobrażam pójść do prostytutki dla mnie to żałosne i tyle choć bym miał do stu lat być prawiczkiem to będę nie skożysdtam z usłóg dziwki i już dla mnie tacy ludzie to desperaty ile można o tym dyskutować hmm

152

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Ja np sobie nie wyobrażam pójść do prostytutki dla mnie to żałosne i tyle choć bym miał do stu lat być prawiczkiem to będę nie skożysdtam z usłóg dziwki i już dla mnie tacy ludzie to desperaty ile można o tym dyskutować hmm

Miklosza - leżącego? smile

153

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Że co ? smile

154

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Ja np sobie nie wyobrażam pójść do prostytutki dla mnie to żałosne i tyle choć bym miał do stu lat być prawiczkiem to będę nie skożysdtam z usłóg dziwki i już dla mnie tacy ludzie to desperaty ile można o tym dyskutować hmm

Bo nie masz kasy ani odwagi big_smile Więc nie porównuj… jakoś każdy ma tendencję do porównywania do siebie, a przecież jesteśmy różni.
Jest popyt, jest podaż…
Można tylko współczuć, że faceci mają takie problemy. Jak i kobietom które dla kasy ich zadowalają, bo to na pewno dobrze nie wypływa na ich psychikę, może poza wyjątkami.

155

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Jakaś kasa by się znalazła nie bój się tak to prawda troche odwaga by było brak ale tak czy siak bym nie poszedł do dziwki i już

156

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Czytałem post o masażach erotycznych i tam Mikłosza pisał tak:

Miklosza napisał/a:

A spróbuj jak masz odwagę

Ja nie mam odwagi pewnie dlatego że mam mały interes


Miklosza napisał/a:

Ale co to za jakiś masaż  ? co mogę się spodziewać w takim masażu  ?


Miklosza napisał/a:
Shinigami napisał/a:

Co do opisu masażu, w moim przypadku wyglądało to tak. Wszedłem, Pani na recepcji mnie przywitała i zapytała jaką opcję wybieram. Nie pamiętam dokładnej nazwy tej opcji ale zawierała ona trzy rodzaje masażu: masaż całego ciała zwany tantrycznym, masaż nuru i masaż lingam. Wszedłem do specjalnie przygotowanego pokoju, masażystka powiedziała żebym się rozebrał, ona też się rozebrała i razem weszliśmy pod prysznic. Kazała mi stanąć i się nie ruszać, a ona mnie myła. Po prysznicu pyta czy chcesz iść do sauny(akurat ten salon miał), jeśli wejdziecie to robi masaż pleców w saunie. Następnie powiedziała żebym się położył na macie, a ona masowała poszczególne części ciała. Potem był masaż nuru czyli masażystka masuje własnym ciałem po prostu ocierając się. Na koniec był masaż lingam czyli najprościej mówiąc doprowadza do orgazmu ręką. Potem jeszcze raz pod prysznic, ubieranie się i wyjście. Płatność była przed masażem, inne usługi nie wchodzą w grę o czym zostałem poinformowany na samym początku, a jedynie sama masażystka pozwoliła się dotykać ale z wyłączeniem miejsc intymnych. I tak to wyglądało, bardzo przyjemne, bardzo rozluźniające i uspokajające doświadczenie.

Aż mi  stanol  big_smile



Miklosza napisał/a:

A takie masaże są legalne ?



Miklosza napisał/a:

Ja tam bym się nie odważył pojsc




Chyba jednak chciałbyś iść ale się boisz.
Każdy robi co chce ale taki masaż moglby zmienic twoje zycie, ja zaczolem chodzić i juz czuje że się zmienia i zamierzam chodzić nadal i to często.

157

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Jeszcze wałkujecie? Macie zdrowie;)

158

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Jak ci się podoba to choć ładne cociaż te panny ? smile

159 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-05-23 22:20:11)

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Jak ci się podoba to choć ładne cociaż te panny ? smile


Byłem u 3 jak narazie. Dwie w wieku 19-22, a jedna 24-28. Wszystkie były bardzo ładne. Jedna wyjątkowo, wysoka blondynka szczupła a przy tym duże piersi i spora odstająca pupa.

A do tego z 2 się super rozmawiało a 1 też ok ale była mało rozmowna.


A Ty czemu nie chcesz iść na taki masaż (bez seksu)? Można też duet wziasc, czyli 2 dziewczyny. Ogolnie super jest z dziewczyną pod prysznicem, nawet opieprzyla mnie ze zaczałem się myć i powiedziała, że to ona mnie umyje, ja mam sie relaksować

160

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Mikłosza - i to co pisałes, że poszedł byś gdyby nie mały interes, to serio tym sie nie przejmuj. Rozmawialem o tym z jedną masazystka i powiedziała, ze nie zwraca na to uwagi i ze czasem przychodzi mega przystojny facet a ma tak małego, że nie jest wstanie go złapać, a czasem taki co ma jak przedramie. Dziewczyny na to nie zwracaja uwagi więc niech to cie nie hamuje.

161

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Jak ci się podoba to choć ładne cociaż te panny ? smile


Byłem u 3 jak narazie. Dwie w wieku 19-22, a jedna 24-28. Wszystkie były bardzo ładne. Jedna wyjątkowo, wysoka blondynka szczupła a przy tym duże piersi i spora odstająca pupa.

A do tego z 2 się super rozmawiało a 1 też ok ale była mało rozmowna.


A Ty czemu nie chcesz iść na taki masaż (bez seksu)? Można też duet wziasc, czyli 2 dziewczyny. Ogolnie super jest z dziewczyną pod prysznicem, nawet opieprzyla mnie ze zaczałem się myć i powiedziała, że to ona mnie umyje, ja mam sie relaksować

Wiesz ja jestem dość nieśmiały i trochę się boje kobiet na pewno jest super ale nie nie pójdę

162

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Jak ci się podoba to choć ładne cociaż te panny ? smile


Byłem u 3 jak narazie. Dwie w wieku 19-22, a jedna 24-28. Wszystkie były bardzo ładne. Jedna wyjątkowo, wysoka blondynka szczupła a przy tym duże piersi i spora odstająca pupa.

A do tego z 2 się super rozmawiało a 1 też ok ale była mało rozmowna.


A Ty czemu nie chcesz iść na taki masaż (bez seksu)? Można też duet wziasc, czyli 2 dziewczyny. Ogolnie super jest z dziewczyną pod prysznicem, nawet opieprzyla mnie ze zaczałem się myć i powiedziała, że to ona mnie umyje, ja mam sie relaksować

Wiesz ja jestem dość nieśmiały i trochę się boje kobiet na pewno jest super ale nie nie pójdę


Ja na poczatku byłem mega spięty. Wstydziłem sie prysznic z dziewczyna wsiac. Cięzko mi bylo wydusic słowo. Jak mi wyszła naga 20 latka super zgrabna, długie włosy, wielkie oczy.
Jak się polożyłem a ona na mnie i zaczeła masować to mi zaczeło przechodzic i było dalej juz tylko lepiej. A jak sie obróciłem na plecy i mogłem już w pełni podziwiać jej walory pupe i piersi i sobie je dotykać to juz najlepsze co moze byc w zyciu.

Serio warto sie przełamac.

163

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Ale takie coś znalazłem big_smile

https://pl.escort.club/anonse/panie/

164

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Jest jakaś strona internetowa tego masażu ?

165

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Ale takie coś znalazłem big_smile

https://pl.escort.club/anonse/panie/



Tam masz zakładke z masażami, albo w kategoriach w swoim miescie wybierz masaż (ta dryga opcja lepsza) i wyskocza Ci salony masażu.

Zdecydowałeś się ?:)

166

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Ale takie coś znalazłem big_smile

https://pl.escort.club/anonse/panie/



Tam masz zakładke z masażami, albo w kategoriach w swoim miescie wybierz masaż (ta dryga opcja lepsza) i wyskocza Ci salony masażu.

Zdecydowałeś się ?:)

Nie na razie jestem zaciekawiony  smile

167

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Ale takie coś znalazłem big_smile

https://pl.escort.club/anonse/panie/



Tam masz zakładke z masażami, albo w kategoriach w swoim miescie wybierz masaż (ta dryga opcja lepsza) i wyskocza Ci salony masażu.

Zdecydowałeś się ?:)

Nie na razie jestem zaciekawiony  smile


A co myślisz o duecie, że dwie dziewczyny? Ja nie byłem jeszcze ale chciałbym bardzo. Z 2 dziewczynami musi być super pod prysznicem.

168

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:


Tam masz zakładke z masażami, albo w kategoriach w swoim miescie wybierz masaż (ta dryga opcja lepsza) i wyskocza Ci salony masażu.

Zdecydowałeś się ?:)

Nie na razie jestem zaciekawiony  smile


A co myślisz o duecie, że dwie dziewczyny? Ja nie byłem jeszcze ale chciałbym bardzo. Z 2 dziewczynami musi być super pod prysznicem.

Chłopie ja nawet jednej nie miałem a ty mowisz dwie big_smile big_smile

169

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Nie na razie jestem zaciekawiony  smile


A co myślisz o duecie, że dwie dziewczyny? Ja nie byłem jeszcze ale chciałbym bardzo. Z 2 dziewczynami musi być super pod prysznicem.

Chłopie ja nawet jednej nie miałem a ty mowisz dwie big_smile big_smile


No ja jeszcze 2 tygodnie temu bym sobie tego nie wyobrażał, że będe myslał o 2 ale po 3 masazach już mysle czemu nie big_smile

No moze rzeczywiscie lepiej zacznij od jednej, ale z drugiej strony zawsze mozna od razu na głęboka wode big_smile

170

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Po patrz na tą fajna moim zdaniem smile

171

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

https://nieboichmury.pl/klara/

172

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

https://nieboichmury.pl/klara/


Super smile Taki jest Twój typ?

Ta też fajna - https://nieboichmury.pl/lena/

173

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Lubie blondynki ale ta co ja wybrałem jest bardzo fajna smile
Ta co mi pokazałeś to raczej nie

174

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Lubie blondynki ale ta co ja wybrałem jest bardzo fajna smile
Ta co mi pokazałeś to raczej nie


No to teraz pomyśl że jesteś z tą twoją pod prysznicem NAGO :d a potem godzinka masażu. chyba brzmi zachecajaco

175

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

No kurde pewnie że zachęcająco taka fajna dziewczyna ale bym był zestresowany i zdenerwowany bo nigdy żadna mnie nie dotykała przecież hmm

176

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Miklosza - ten koles to troll. Tak tylko gadam

177

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

No kurde pewnie że zachęcająco taka fajna dziewczyna ale bym był zestresowany i zdenerwowany bo nigdy żadna mnie nie dotykała przecież hmm


No ale w masazu w zasadzie nic nie musisz robic, a stres przechodzi dosc szybko. Ja też byłem mega zestresowany na poczatku co juz pisałem.

178

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Mówisz że przechodzi smile no dobra na razie tylko myśle nad tym a pózniej zobaczymy smile

179

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Mi przeszło po jakichs 5-10 minutach jak juz lezałem na brzuchu i masowała i sie zaczelo gadać. W sumie tak działa masaz, rozluznia odstresowuje
Na drugim masażu jeszcze delikatny stres na samym poczatku, a na 3 już zero.

180

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Wybieraś tą samą panią czy inne też ? smile

181

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Własnie za każdym razem inna, ale ten sam salon itp Planowałem zobaczyc rózne z tego salonu i potem do najfajniejszej chodzic głownie

182

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Tylko się nie zakochaj w którejś potem będziesz cierpiał

183 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-05-24 00:18:11)

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Nie zakochalem sie, wiedzialem ze to usluga i nie jest to chyba miejsce do zakochania sie, zreszta nie miałbym szans u takich lasek

184

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Ja raczej u żadnych nie mam szans pechowo się urodziłem hmm

185

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Ja bardzo dużo próbowałem i też nic z kobietami nie wychodzi. Dlatego te masaze i w sumie dzieki temu forum, bo wczesniej o tym nie myslalem, a tu wyczytałem ze Ci co chodzili byli bardziej niz zadowoleni

Ja jestem romantykiem i chyba nie lubia kobiety takich

186

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
DarekFDD napisał/a:

Ja bardzo dużo próbowałem i też nic z kobietami nie wychodzi. Dlatego te masaze i w sumie dzieki temu forum, bo wczesniej o tym nie myslalem, a tu wyczytałem ze Ci co chodzili byli bardziej niz zadowoleni

Ja jestem romantykiem i chyba nie lubia kobiety takich

Wiesz ja myśle że kobiety lubią drani lubią jak się je traktuje ostro dlaczego miłych facetów nie lubią nie wiem sad roll

187

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Też tak mysle patrzac po otoczeniu, niestety. Ciezko byc draniem na sile jak sie ma nature taka ze sie jest milym dla kobiet.

Powiedzialem masazystce ze jestem sam kilkanscie lat nie dotykalem kobiety, to powiedziala, ze tez sa tacy klienci w salonach, bardzo nieśmiali i to są zazwyczaj super mili faceci i ich bardzo lubi.

188

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

No tak jak nie mają kobiet to zazwyczaj chcą mieć chociaż na chwile choć by  za pieniądze

189

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

No tak jak nie mają kobiet to zazwyczaj chcą mieć chociaż na chwile choć by  za pieniądze

To bierz przykład, zbieraj kasę i idź chociaż raz poczuj jak to jest być z kobietą. I przestań biadolić bo szkoda życia. Co z tego masz, że siedzisz tutaj i wylewasz żale? Przełam się i coś przeżyj!

190

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Wiesz ja myśle że kobiety lubią drani lubią jak się je traktuje ostro dlaczego miłych facetów nie lubią nie wiem sad roll

Oczywiście kobiety są różne, ale najczęściej lubią facetów zaradnych, aktywnych - takich, którzy pociągną związkowy wózek.
Mili faceci zazwyczaj kojarzą się z nieporadnością, pasywnością, można pomyśleć, że trzeba będzie jeszcze się nimi zajmować.

191

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

https://nieboichmury.pl/klara/


I odwiedziles ja?

192

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Nie i nie wiem czy się odważe neutral roll

193

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Dlaczego jedni mają co tydzień inną a inni całe życie są sami roll

194

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny
Miklosza napisał/a:

Nie i nie wiem czy się odważe neutral roll

To może cos na odwage pomysl, kazdy jest inny i inaczej moze zyskac troche odwagi, jak cie np rozluznia plywanie to najpierw na basen sie odstresowac a potem do tej twojej łodej blondyny na masaz big_smile

Miklosza napisał/a:

Dlaczego jedni mają co tydzień inną a inni całe życie są sami roll

No niestety ja uwazam ze to jest niesprawiedliwe. Jeden sie potrafi prowadzać tydzien z dziewczyna i ja zostawic, a ona i tak do niego wydzwania a drugi by dla niej wszystko zrobił całe zycie kwiaty chodzenie za ręke i nawet nie chce pogadac

195

Odp: Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

I po kolejnej juz wizycie. Myslalem o duecie ale odpuscilem jeszcze.

Wyszło mnie drozej bo z dodatkami wziolem ten masaz ale nie zaluje, absolutnie nie. Może nie była jakos rozmowana ale troche pogadalismy i super. Dodatki też mega do masazu

Jedyna wada to jest dojazd. Szkoda ze nie ma nic blisko, na moim osiedlu. Wtedy by super bylo mozna by w miedzyczasie spaceru skoczyc skorzystac z dziewczyn

A już najbardziej zamowic sobie do domu. To to juz musi byc jak w bajce, lezysz sobie dzwonisz i przyjezdzaja 20 letnie blondyny. Niestety ja mieszkam z rodzicami jeszcze wiec to odpada. Ale moze kiedys.

Posty [ 131 do 195 z 235 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Masaż towazysko-relaksacyjno-erotyczny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024