Czy warto mieć romans? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto mieć romans?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 157 ]

Temat: Czy warto mieć romans?

Jakieś czas temu poznałam kogoś wydawał się fajny spotkałam się z nim parę razy i … i tu się zaczyna problem otóż ja mam 36 lat mam dziecko z poprzedniego związku on 44 bezdzietny kawaler wydaje się że oboje dojrzali powiedzmy dorośli.
Z jego strony padła propozycja romansu może bez ukrywania się ale ogólnie on chce mieć jeszcze dziecko i .. no szuka młodszej, co powiedział wprost.
Z jego strony padła propozycja romansu do czasu aż on pozna owa kandydatkę.
Powiedziałam że dziękuję za propozycję ale niestety nie dźwignę tego psychicznie ale mnie to gryzie, że czy ja jestem jakiś 10 sort

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Jakieś czas temu poznałam kogoś wydawał się fajny spotkałam się z nim parę razy i … i tu się zaczyna problem otóż ja mam 36 lat mam dziecko z poprzedniego związku on 44 bezdzietny kawaler wydaje się że oboje dojrzali powiedzmy dorośli.
Z jego strony padła propozycja romansu może bez ukrywania się ale ogólnie on chce mieć jeszcze dziecko i .. no szuka młodszej, co powiedział wprost.
Z jego strony padła propozycja romansu do czasu aż on pozna owa kandydatkę.
Powiedziałam że dziękuję za propozycję ale niestety nie dźwignę tego psychicznie ale mnie to gryzie, że czy ja jestem jakiś 10 sort

Owszem, jesteś jakiś tam 10 sort dla dupka, który całym sobą wierzy, że podbije świat i w wieku 44 lat, niczego sobą n ie prezentując, znajdzie sobie księżniczkę, młodziutką, śliczną, która o niczym innym nie marzy, tylko rodzić dzieci staremu dziadowi bez przyszlości.

To oczywiście moja złośliwość dala o sobie znać big_smile

Podciągnij kieckę i hajda do przodu. Nawet się nie oglądaj za takim cherlawym typem, szkoda twojego życia.
I uśmiechnij się smile

3 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-04-09 21:46:04)

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Jakieś czas temu poznałam kogoś wydawał się fajny spotkałam się z nim parę razy i … i tu się zaczyna problem otóż ja mam 36 lat mam dziecko z poprzedniego związku on 44 bezdzietny kawaler wydaje się że oboje dojrzali powiedzmy dorośli.
Z jego strony padła propozycja romansu może bez ukrywania się ale ogólnie on chce mieć jeszcze dziecko i .. no szuka młodszej, co powiedział wprost.
Z jego strony padła propozycja romansu do czasu aż on pozna owa kandydatkę.
Powiedziałam że dziękuję za propozycję ale niestety nie dźwignę tego psychicznie ale mnie to gryzie, że czy ja jestem jakiś 10 sort

A może coś innego chciał Ci dać do zrozumienia? A może pytał, czy Ty byś chciała mieć z nim dziecko?

Powiedzmy dorośli, bo dojrzałość to jest o stopień wyżej. I nie latami się mierzy dojrzałość, choć latami się mierzy dorosłość (no i może centymetrami, dlatego pewnie kobiety unikają tego, czego nie mogą z łatwością dojrzeć). Dojrzałość to sposób patrzenia, to spostrzegawczość, to sposób widzenia.

On dojrzał Ciebie, ale nie wyraził się jasno, więc we mgle nie mogliście dojrzeć siebie jako czegoś więcej jak tylko romansujących romantyków.

Czasami trudno jest mężczyźnie zaproponować: "Chcę abyś została matką moich dzieci", więc idą na łatwiznę i proponują "chwilówkę". Bo co straszyć kobietę perspektywą trwałości, kiedy to się tak rzadko zdarza.

4

Odp: Czy warto mieć romans?

Niestety powiedział to wprost że wg jego wiedzy ciąża geriatryczna jest obarczona dużym ryzykiem, już samo to sformułowanie świadczyło o tym że gdzieś to przemyślał.
Nie myślałam też o nim jako o super kandydacie ale no poczułam się lekko dotknięta.
Pewnie bez tych słów żyłabym w nieświadomości

5 Ostatnio edytowany przez Shoggies (2025-04-09 22:00:08)

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Jakieś czas temu poznałam kogoś wydawał się fajny spotkałam się z nim parę razy i … i tu się zaczyna problem otóż ja mam 36 lat mam dziecko z poprzedniego związku on 44 bezdzietny kawaler wydaje się że oboje dojrzali powiedzmy dorośli.
Z jego strony padła propozycja romansu może bez ukrywania się ale ogólnie on chce mieć jeszcze dziecko i .. no szuka młodszej, co powiedział wprost.
Z jego strony padła propozycja romansu do czasu aż on pozna owa kandydatkę.
Powiedziałam że dziękuję za propozycję ale niestety nie dźwignę tego psychicznie ale mnie to gryzie, że czy ja jestem jakiś 10 sort


Jak facet Cię zaprasza na kawę albo pyta o numer - źle, bo tak można tylko 20-tki wyrywać.
Jak jakiś gość proponuje Ci FWB, to Ty od razu odbierasz to osobiście, że to z Tobą jest coś nie tak.
Jesteś już dużą dziewczyną i wiesz, że po świecie chodzą różni ludzie, różni mężczyźni. Fajni i niefajni. Tacy co chcą stałych relacji i tacy co chcą przelotnego romansu.

Dostrzeż plusy tej sytuacji - powiedział Ci wprost o co mu chodzi, zamiast nawijać Ci makaron na uszy i zwodzić kilka miesięcy. Prostacko, ale otwarcie i uczciwie.

Mogłaś go od razu spuścić po brzytwie i nie tracić czasu. Dla mnie sytuacja win-win. Gdzie tu miejsce na wniosek, że jesteś jakimś 10 sortem?

Popatrz na wątek Kaszpira, miał panią co chciała luźnej relacji, a on chce związku więc zakończył z panią temat. W całym opisie tej sytuacji ani razu nie stwierdził, że pewnie taka propozycja padła, bo to z nim jest coś nie tak.

Głowa do góry i następny proszę.

minnie.89 napisał/a:

Niestety powiedział to wprost że wg jego wiedzy ciąża geriatryczna jest obarczona dużym ryzykiem, już samo to sformułowanie świadczyło o tym że gdzieś to przemyślał.
Nie myślałam też o nim jako o super kandydacie ale no poczułam się lekko dotknięta.
Pewnie bez tych słów żyłabym w nieświadomości

Tak, ciąża powyżej 35 roku życia jest uznawana za geriatryczna i faktycznie jest obarczona większym ryzykiem, niż ciąża dwudziestoparolatki. To jest pewna brutalna prawda, która wcale nie wyklucza urodzenia zdrowego dziecka w wieku 35+. Po prostu taka ciąża musi być bardziej kontrolowana i tyle.
Poza tym szkoda, że wiedza tego pana nie koncentruje się na ryzykach związanych z jego wiekiem, wiek ojca też ma znaczenie jeśli chodzi o różne obciążenia, nie wspominając o jakości nasienia i potencjalnych trudnościach w poczęciu.
Nawet jak sobie wybierze młodziutką dziewczynę nie jest przesądzone, że ciąża przyjdzie łatwo i bez powikłań.

6

Odp: Czy warto mieć romans?

Generalnie tak fajnie że to powiedział wprost bo jak wskazał jestem na tyle dojrzała że powinnam zrozumieć i on nie chce mnie oszukiwać bo uwaga za bardzo mnie szanuje.
FWB tak chciała ale no nie na zasadzie do czasu aż znajdę sobie młodszą po co tak brutalnie traktować kobietę która już jest 8 lat młodsza !

7

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Generalnie tak fajnie że to powiedział wprost bo jak wskazał jestem na tyle dojrzała że powinnam zrozumieć i on nie chce mnie oszukiwać bo uwaga za bardzo mnie szanuje.
FWB tak chciała ale no nie na zasadzie do czasu aż znajdę sobie młodszą po co tak brutalnie traktować kobietę która już jest 8 lat młodsza !

Bo jest nietaktowny. Należy wzruszyć ramionami i iść dalej. Na rynku matrymonialnym niestety grasuje sporo takich panów.
Z czasem wyćwiczysz pewną obojętność na takie zachowania.

8 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-04-09 22:14:15)

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Niestety powiedział to wprost że wg jego wiedzy ciąża geriatryczna jest obarczona dużym ryzykiem, już samo to sformułowanie świadczyło o tym że gdzieś to przemyślał.
Nie myślałam też o nim jako o super kandydacie ale no poczułam się lekko dotknięta.
Pewnie bez tych słów żyłabym w nieświadomości

Wiele kobiet obecnie nie rodzi w optymalnym czasie, a ten jest do 23 r. ż.   Ciąża geriatryczna jest obciążona ryzykiem większym, gdy jest to pierwsza ciąża.

Shoggies napisał/a:

Tak, ciąża powyżej 35 roku życia jest uznawana za geriatryczna i faktycznie jest obarczona większym ryzykiem, niż ciąża dwudziestoparolatki. To jest pewna brutalna prawda, która wcale nie wyklucza urodzenia zdrowego dziecka w wieku 35+. Po prostu taka ciąża musi być bardziej kontrolowana i tyle.
Poza tym szkoda, że wiedza tego pana nie koncentruje się na ryzykach związanych z jego wiekiem, wiek ojca też ma znaczenie jeśli chodzi o różne obciążenia, nie wspominając o jakości nasienia i potencjalnych trudnościach w poczęciu.
Nawet jak sobie wybierze młodziutką dziewczynę nie jest przesądzone, że ciąża przyjdzie łatwo i bez powikłań.

Warto wspomnieć o powikłaniach i zagrożeniach ciąży ze względu na:
- nadużywanie alkoholu przez mężczyznę i kobietę na pół roku przed pocżęciem dziecka;
- palenie papierosów, także tak zwanych e-papierosów;
- używanie lakierów do farbowania włosów przez kobiety;
- używki i narkotyki;
- stosowanie leków, szczególnie sterydów i psychotropów;
- choroby odzwierzęce, łapane od pupilków całowanych po obwąchiwaniu szczyn innych pupilków na spacerze.

9

Odp: Czy warto mieć romans?

Generalnie temat zamknięty było fajnie przez chwilę i tyle, ale no trochę mnie to zabolało dlatego o tym tak myślę.

Jasne ja rozumiem że nie jestem pierwszą kandydatką na zakładanie rodziny i nawet się nie oszukuje bo ja nie planuje. Wszłam z założenia że można mieć fajną relacje i tyle bez definiowana jej na zasadzie co ma być to będzie.
Boleśnie przeszłam rozstanie z ojcem mojej córki który też pod koniec wypominał mi wiek że jego koledzy mają partnerki o 4-5 lat młodsze a on nie pewnie gdzieś tam spowodowało to u mnie kompleks a teraz to. Tylko tu nie czuję się jakoś tam zraniona może trochę zdziwiona rozczarowana ale na pewno nie zraniona

Odp: Czy warto mieć romans?

Nie warto!!! "Chce mieć romans i chce mieć dziecko" ja to Tobie przetłumacze z polskiego na ludzki to brzmi mniej więcej tak "hej chce Ci zrobić dzieciaka,ale potem się zmywam, bo chce,żeby to był tylko romans, a Ty się martw przez kolejne 18 lat życia "

11 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2025-04-09 22:45:02)

Odp: Czy warto mieć romans?

Facet to cham,ale często takie chamy specjalizują się w wyszukiwaniu zakompleksionych lasek.
Ta propozycja padła w twoim kierunku w taki słaby sposób bo pewnie masz IRL taki sam vibe desperacji jak na forum.
Kojarzysz taki przekręt z zakupami dla emerytów? Pokaz kocy na którym będzie Chajzer i pyk babcia wraca do domu z kocem za 500 zł który można kupić za 30 w supermarkecie jeszcze zadowolona bo sprzedawca taki sympatyczny. To że nie robi się pokazów dla millenialsow ani zetek to nie jest przypadek.

Poczułaś się urażona bo masz Vibe osoby którą można obrazić albo taki stworzyłaś klimat znajomości. I nie mówię że romans czy FWB jest złe, ale można wejść w taki układ i czuć się dobrze i wyjątkowo, traktować się z klasą.

44 latek powie to samo 20 latce. Jesteś za młoda na rodzinę, głupia, niedojrzała, ale FWB spoko. To nie kwestia wieku, więc wyluzuj z tymi kompleksami. To kwestia kolesia który zaczął rozmowe od grania na kobiecych kompleksach.
Polecam poinformować go że geriatryczna low quality sperma też może negatywnie się przekładać na ciążę i dziecko wink

12

Odp: Czy warto mieć romans?
Julia life in UK napisał/a:

Nie warto!!! "Chce mieć romans i chce mieć dziecko" ja to Tobie przetłumacze z polskiego na ludzki to brzmi mniej więcej tak "hej chce Ci zrobić dzieciaka,ale potem się zmywam, bo chce,żeby to był tylko romans, a Ty się martw przez kolejne 18 lat życia "

Nie Julka nie absolutnie tu nie chodzi o zmycie. To było bardzo uczciwe szukasz maksymalnie młodej żeby mieć z nią dziecko a nie takiej która z medycznego punktu widzenia nie jest optymalna. Miał na myśli że taka ok 32 lat byłaby już ok
Jak trochę nietaktowne ale szczere z drugiej strony lepiej niż mydli Ci oczy pół roku

13

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Jakieś czas temu poznałam kogoś wydawał się fajny spotkałam się z nim parę razy i … i tu się zaczyna problem otóż ja mam 36 lat mam dziecko z poprzedniego związku on 44 bezdzietny kawaler wydaje się że oboje dojrzali powiedzmy dorośli.
Z jego strony padła propozycja romansu może bez ukrywania się ale ogólnie on chce mieć jeszcze dziecko i .. no szuka młodszej, co powiedział wprost.
Z jego strony padła propozycja romansu do czasu aż on pozna owa kandydatkę.
Powiedziałam że dziękuję za propozycję ale niestety nie dźwignę tego psychicznie ale mnie to gryzie, że czy ja jestem jakiś 10 sort


Chyba jestem zwolennikiem zdrowszych ukladow a nie tak pokreconych. Nawet fwb w "zdrowej" wersji jesli mozna tak powiedziec czyli swiadomej jest ok jak ton ludziom pasuje. A to jest jakies pokrecenie z poplataniem

14

Odp: Czy warto mieć romans?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Polecam poinformować go że geriatryczna low quality sperma też może negatywnie się przekładać na ciążę i dziecko wink

Genialne

Odp: Czy warto mieć romans?
Bert44 napisał/a:


Chyba jestem zwolennikiem zdrowszych ukladow a nie tak pokreconych. Nawet fwb w "zdrowej" wersji jesli mozna tak powiedziec czyli swiadomej jest ok jak ton ludziom pasuje. A to jest jakies pokrecenie z poplataniem

Serio ale to trzeba mieć coś nie teges.  Nawet nie chce zrobić miejsca na matkę swojego dziecka tylko musi być ktoś z do skoku cały czas XD
W poniedziałek u Minnie w środę z potencjalna matka jego 3 pociech na kawkę. Niezły psychol.

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Polecam poinformować go że geriatryczna low quality sperma też może negatywnie się przekładać na ciążę i dziecko wink

Genialne

Proszę kochana ;*

17

Odp: Czy warto mieć romans?
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
Bert44 napisał/a:


Chyba jestem zwolennikiem zdrowszych ukladow a nie tak pokreconych. Nawet fwb w "zdrowej" wersji jesli mozna tak powiedziec czyli swiadomej jest ok jak ton ludziom pasuje. A to jest jakies pokrecenie z poplataniem

Serio ale to trzeba mieć coś nie teges.  Nawet nie chce zrobić miejsca na matkę swojego dziecka tylko musi być ktoś z do skoku cały czas XD
W poniedziałek u Minnie w środę z potencjalna matka jego 3 pociech na kawkę. Niezły psychol.

No nie teges

18 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-09 22:57:29)

Odp: Czy warto mieć romans?

Z drugiej strony minnie wiele razy mowila ze nie zdecyduje sie na nic wiecej niz fwb. A te uklady nie gwarantuja stabilnosci i trwałości.  Nietrwalosc jest w nie wpisana wiec nawet jak facet nie powie ze zniknie za x czasu (jak bohater warku)  to i tak zniknie. Taka namiastka bez zaangażowania = bez ryzyka zranienia

19

Odp: Czy warto mieć romans?

A szukałaś romansu?
Na wiele randek nigdy nie zdarzyła mi się taka propozycja.
Koleżanka dostawała takie propozycje jak Ty,  aż w końcu pokazała mi swój opis, a tam zdjęcia spoko niewyzywajace a w opisie odbiór taki: No wiesz , nie wiadomo czego szukam, może by tak, może by owak..
Jak się daje jasne komunikaty ze chce się zwiazku to raczej takich propozycji nie otrzymasz.
Musiałaś go niestety czymś zachęcić.

20

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

A szukałaś romansu?
Na wiele randek nigdy nie zdarzyła mi się taka propozycja.
Koleżanka dostawała takie propozycje jak Ty,  aż w końcu pokazała mi swój opis, a tam zdjęcia spoko niewyzywajace a w opisie odbiór taki: No wiesz , nie wiadomo czego szukam, może by tak, może by owak..
Jak się daje jasne komunikaty ze chce się zwiazku to raczej takich propozycji nie otrzymasz.
Musiałaś go niestety czymś zachęcić.

Jesli sie cos zmieniło. Minnie zmienilo sie? Zwiazek wchodzi w gre?

21 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-09 23:12:27)

Odp: Czy warto mieć romans?
Bert44 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A szukałaś romansu?
Na wiele randek nigdy nie zdarzyła mi się taka propozycja.
Koleżanka dostawała takie propozycje jak Ty,  aż w końcu pokazała mi swój opis, a tam zdjęcia spoko niewyzywajace a w opisie odbiór taki: No wiesz , nie wiadomo czego szukam, może by tak, może by owak..
Jak się daje jasne komunikaty ze chce się zwiazku to raczej takich propozycji nie otrzymasz.
Musiałaś go niestety czymś zachęcić.

Jesli sie cos zmieniło. Minnie zmienilo sie? Zwiazek wchodzi w gre?

Nie bądź złośliwy Bert smile
To przecież facet powinien  się domyślić że Minnie tak naprawdę chce czegoś innego niż daje znać wink
Jest takie przyslowie: uważaj czego sobie życzysz, no się spełni. Słowa mają moc!
Dziwi mnie tylko ze to parę randek było..
Może poprzytykali się o coś I postanowił jej dokopać?
Trudno powiedzieć.

22 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-09 23:15:03)

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:
Bert44 napisał/a:
Ela210 napisał/a:

A szukałaś romansu?
Na wiele randek nigdy nie zdarzyła mi się taka propozycja.
Koleżanka dostawała takie propozycje jak Ty,  aż w końcu pokazała mi swój opis, a tam zdjęcia spoko niewyzywajace a w opisie odbiór taki: No wiesz , nie wiadomo czego szukam, może by tak, może by owak..
Jak się daje jasne komunikaty ze chce się zwiazku to raczej takich propozycji nie otrzymasz.
Musiałaś go niestety czymś zachęcić.

Jesli sie cos zmieniło. Minnie zmienilo sie? Zwiazek wchodzi w gre?

Nie bądź złośliwy Bert smile
To przecież facet powinien  się domyślić że Minnie tak naprawdę chce czegoś innego niż daje znać wink
Jest takie przyslowie: uważaj czego sobie życzysz, no się spełni. Słowa mają moc!

Dokladnie. Zalezy co minnie ma w opisie. Nie wydaje mi sie "szukam zwiazku na stale". Przynajmniej taka opinie miala z miesiac temu troche plotkowalismy. I prosze bez "facet powinien się domyslic"

23

Odp: Czy warto mieć romans?

Generalnie fwb bym brała w normalnych warunkach że traktujemy się równo a nie że jesteś dopóki … i od razu wiadomo co u Ciebie jest nie tak.
Trudno żeby w takim wieku relacje miały być oparte na chodzeniu do kina wyłącznie ale no bez jaj że jestem niegodna no tak to odebrałam.
Może ta jego szczerość bezpośredniość mnie tak zabolała. Będziesz na chwilę bo ja szukam tego ale dopóki nie znajdę to możemy mieć fajny seks no trochę upokarzające dla kobiety.

24 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-09 23:24:00)

Odp: Czy warto mieć romans?

No właśnie doczytalam: ma takie byle co, typu,  zobaczymy co wyjdzie.
Dobrze ze ja napisałam,  że chce Szlachetnego Rycerza na resztę życia:)
To nieprawda ze mężczyźni patrzą tylko na zdjęcia smile czytają te opisy dokładnie i dopasowują do swoich wyobrażeń.

25

Odp: Czy warto mieć romans?

Pytasz czy warto mieć romans - a to zleży, czego ktoś chce.
Jak chcesz romansu to warto, jak chcesz stałego związku to raczej nie ma co wchodzić w romanse.

Romans też można sobie dopasować do własnych wymagań, tak, żeby Cie zadowalał.
Jak Ci facet nie odpowiada to nie wchodź z nim w romans. Jego życiowymi marzeniami się nie przejmuj, nie wpadaj przez  nie w kompleksy.

26

Odp: Czy warto mieć romans?

Nie uważam że ma się domyślać absolutnie. Generalnie ja nie ujawniam planów na przyszłość oczywiście nie mówię że jestem bezdzietna bo ciężko nie zauważyć ja mam zdjęcie córki w telefonie. Myślę że on po prostu był szczery że chce mieć ja mam może naczytał się głupot w Internecie i dlatego. Generalnie jak na swój wiek to też nie wyglądał źle więc może stąd uznał że taka z 13 młodsza byłaby lepsza, moze też sytuacja że ja już mam go przerosła nie chce oceniać. Był szczery do bólu i tyle

27

Odp: Czy warto mieć romans?
nikitaa napisał/a:

Pytasz czy warto mieć romans - a to zleży, czego ktoś chce.
Jak chcesz romansu to warto, jak chcesz stałego związku to raczej nie ma co wchodzić w romanse.

Romans też można sobie dopasować do własnych wymagań, tak, żeby Cie zadowalał.
Jak Ci facet nie odpowiada to nie wchodź z nim w romans. Jego życiowymi marzeniami się nie przejmuj, nie wpadaj przez  nie w kompleksy.

Szybko nawiązaliśmy nic porozumienia widać było że dobrze się rozumiemy, w wielu drwach podobne podejście, no tyle że ja się poczułam jakby gorsza no wprost wypominał mi wiek jak to inaczej nazwać

28

Odp: Czy warto mieć romans?

I znowu sprzeczności.
Jak nie ujawniasz czego chcesz, to ma się domyślać. A domyśli się jak mu pasuje.
Błądzisz.

29

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

I znowu sprzeczności.
Jak nie ujawniasz czego chcesz, to ma się domyślać. A domyśli się jak mu pasuje.
Błądzisz.

W sensie nie afiszuje się ze nie chce zakładać kolejnej rodziny. Generalnie nie mówię że za 3 lata to mam w planach …
Generalnie przedstawiam jaka jestem co lubię ale nie mówię że nie chce mieć dzieci albo odwrotnie.

30 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-09 23:44:42)

Odp: Czy warto mieć romans?

Przecież o czymś rozmawialiście na tych paru spotkaniach.
I z tego wyciagaliscie wnioski.
Skąd w ogóle ta rozmowa o ciążach?
Raczej to nie jest temat który poruszają Panowie na randkach...

Ale ..Pierwsze koty za płoty
A warto robić tylko to, czego chcesz i w jaki sposób chcesz

31

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

Przecież o czymś rozmawialiście na tych paru spotkaniach.
I z tego wyciagaliscie wnioski.
Skąd w ogóle ta rozmowa o ciążach?
Raczej to nie jest temat który poruszają Panowie na randkach...

Raczej rozmawialiśmy o podróżach sprawach zawodowych no generalnie nigdy temat dzietności nie był poruszony tylko sam wyskoczył mi tak przed szereg że on to by jeszcze chciał i że no ja to już zbyt duża jestem generalnie psychol tak jak tu zostało napisane, mieć ciastko i zjeść ciastko

32 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-09 23:47:59)

Odp: Czy warto mieć romans?

Praca? to w ogóle nie warto  mieszać prywatnego życia z nią. Zwłaszcza kobiecie.
Patrz Agent Tomek..

33

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

Przecież o czymś rozmawialiście na tych paru spotkaniach.
I z tego wyciagaliscie wnioski.
Skąd w ogóle ta rozmowa o ciążach?
Raczej to nie jest temat który poruszają Panowie na randkach...

Ale ..Pierwsze koty za płoty
A warto robić tylko to, czego chcesz i w jaki sposób chcesz

Ja to widzę tak, facet z błazeńską szczerością powiedział Minnie, że on z nią chętnie jakiś romansik, ale tylko na jakiś czas, bo rozgląda się za młodszą babką, żeby założyć rodzinę.
No nie jest to najkulturalniejsza forma komunikacji i też bym poczuła niesmak.

Minnie, która tak naprawdę chce być w związku, ale nie powie tego szczerze, poczuła się urażona z dwóch powodów - że facet uznał ją za kandydatkę wiekowo nieodpowiednią do zakładania rodziny (a ona i tak chyba nie chce drugiego dziecka) i że "poużywa" jej aż nie znajdzie kogoś na stałe.


Romanse czy FWB to są relacje obliczone na krótki czas i mają dawać jedno - dużo przyjemności.
Przecież wiadomo, że muszą się albo szybko skończyć albo przerodzić w związek, bo nie da się romansować w nieskończoność.

Problem polega na tym, że Minnie nie chce być ze sobą i facetem szczera i wszystko oczywiście bierze za złą monetę.

Jakby facet jej powiedział, że z nią romansu by nie chciał, to uznałaby, że może ma ją za taką nudziarę, która nadaje się tylko do garów i nudnej prozy życia.

Ale jak popracuje na spokojnie nad swoim poczuciem własnej wartości, to powolutku nauczy się jak te swoje potrzeby formułować i żeby nie przejmować się facetami, którzy do niej nie pasują.

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

I znowu sprzeczności.
Jak nie ujawniasz czego chcesz, to ma się domyślać. A domyśli się jak mu pasuje.
Błądzisz.

Ale to nawet dzieci znają ten wierszyk że kobiet się o wiek nie pyta a faceta ile zarabia.
Można nie wiedzieć czego się chce, ale dać się fajnie uwieść na chwilę. Tylko, że  ta propozycja obok uwodzenia nie stała. Nie każdy facet nadaje się na kochanka, ale widać że coraz więcej próbuje.z kiepskim skutkiem.

Uwodzona kobieta powinna czuć się sexi, fajne, wesoło, beztrosko. A nie myśleć o sobie jako geriatrycznej pacjentce.

35 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2025-04-10 00:10:31)

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Generalnie fwb bym brała w normalnych warunkach że traktujemy się równo a nie że jesteś dopóki … i od razu wiadomo co u Ciebie jest nie tak.
Trudno żeby w takim wieku relacje miały być oparte na chodzeniu do kina wyłącznie ale no bez jaj że jestem niegodna no tak to odebrałam.
Może ta jego szczerość bezpośredniość mnie tak zabolała. Będziesz na chwilę bo ja szukam tego ale dopóki nie znajdę to możemy mieć fajny seks no trochę upokarzające dla kobiety.

Dobrze to odczytalas. Dokladnie tak jest. Na chwile dla seksu chce z Toba byc. Fwb choc nie jestem pewny tego "friends". W kazdym układzie fwb jest jakas przyczyna tego że strony odmawiaja sobie wejscia w wieksza bliskość. Twoja przyczyne znam. Uzasadniona choc sugeruje cos z tym zrobic. Tu przyczyna faceta jest rowniez znana. To pokrecony uklad. Jakis "niefajny". Ale musisz miec swiadomosc ze fwb nigdy nie da Ci stabilizacji, poczucia bycia wazna (najwazniejsza) dla kogos. Da Ci przyjemności trochę. I reklamacji potem skladac tez nie mozna - taka natura tego ukladu

36

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Szybko nawiązaliśmy nic porozumienia widać było że dobrze się rozumiemy, w wielu drwach podobne podejście, no tyle że ja się poczułam jakby gorsza no wprost wypominał mi wiek jak to inaczej nazwać

Tylko, widzisz, na swój wiek nie masz żadnego wpływu i nie jesteś przecież w stanie niczego z nim zrobić, ale już odczucie, że poczułaś się z tego powodu gorsza zależne jest wyłącznie od Ciebie.
Facet nie wykazał się taktem, ale w pewien sposób stwierdził fakty, z którymi trudno polemizować. Gdybyś Ty sama nie miała z tym żadnego problemu, to i jego słowa nie miałyby żadnego znaczenia. Po prostu uznałabyś, że brakuje mu ogłady, empatii, a nawet stwierdziła, że jest burakiem, ale to mówiłoby o nim, tymczasem Ty poczułaś się źle z tym, co usłyszałaś, a to już mówi o Tobie.

37

Odp: Czy warto mieć romans?

minnie, jeśli poznajesz ich na tinderze, to tam naprawdę masz wybór (jeśli jesteś z większego miasta). To nic odkrywczego, ale również napiszę, że drogą do "sukcesu" jest dobra selekcja.

Co do romansu - nie wiem czy tam znajdziesz kogoś sensownego na taki układ. Fajni faceci nie chcą marnować czasu i są dość zdecydowani. Seks z tindera możesz mieć raczej na kilka spotkań maksymalnie (z kimś, kto nie oczekuje relacji na stałe), bo zaraz zastąpi Cię inna osoba - oni lubią zmieniać partnerki, nie angażują się, chcą dopaminki. Dlatego część kobiet (chcących czegoś luźnego) ukrywa swoje zamiary i celuje w tych, którzy szukają związku. Taki facet nie rozgląda się dalej, myśli, że relacja się rozwija, że to coś poważnego, tymczasem tak naprawdę ląduje w FWB.

Tak to mniej więcej wygląda w przypadku tej aplikacji.


A tamten odrealniony prymityw, nie wiem jak wygląda itd., ale w wieku 44 lat chyba już nie zaszaleje. Mnie by się nawet nie wyświetlił, bo kilka lat wykroczyłby poza widełki.

38 Ostatnio edytowany przez Legat (2025-04-10 08:54:34)

Odp: Czy warto mieć romans?

Ktoś tu świetnie napisał, że ludzie szukają różnych relacji. Cały kłopot w tym, żeby spotkali się ludzie o przynajmniej podobnych oczekiwaniach, aby je wspólnie zrealizować.
Nie wiem jakie oczekiwania ma Autorka. Ale zamiast sobie domyślać, wymyślać co tam ten facet chce. Powinna je przedstawić i jemu i nam dla jasności o co jej biega.
Dla przykładu (nie musi to być o Autorce). Jeżeli samotna matka, ma trudną sytuację, potrzebuje wsparcia w swej niedoli. No to nie może szukać relacji z facetem, który chce rozrywki i seksu. Albo faceta, który po 40-tce jeszcze chciałby mieć dziecko, bo czuje się niezrealizowany życiowo. Dla takiej kobiety, to potencjalne kolejne problemy.
Na pytanie czy warto mieć romans? Odpowiedź brzmi, to zależy czego się chce, jaką się ma sytuację i na co jest się gotowym.

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie warto!!! "Chce mieć romans i chce mieć dziecko" ja to Tobie przetłumacze z polskiego na ludzki to brzmi mniej więcej tak "hej chce Ci zrobić dzieciaka,ale potem się zmywam, bo chce,żeby to był tylko romans, a Ty się martw przez kolejne 18 lat życia "

Nie Julka nie absolutnie tu nie chodzi o zmycie. To było bardzo uczciwe szukasz maksymalnie młodej żeby mieć z nią dziecko a nie takiej która z medycznego punktu widzenia nie jest optymalna. Miał na myśli że taka ok 32 lat byłaby już ok
Jak trochę nietaktowne ale szczere z drugiej strony lepiej niż mydli Ci oczy pół roku

Nie wierzę, że to napisała kobieta  big_smile big_smile

40 Ostatnio edytowany przez Animus (2025-04-10 09:31:12)

Odp: Czy warto mieć romans?
Julia life in UK napisał/a:
minnie.89 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Nie warto!!! "Chce mieć romans i chce mieć dziecko" ja to Tobie przetłumacze z polskiego na ludzki to brzmi mniej więcej tak "hej chce Ci zrobić dzieciaka,ale potem się zmywam, bo chce,żeby to był tylko romans, a Ty się martw przez kolejne 18 lat życia "

Nie Julka nie absolutnie tu nie chodzi o zmycie. To było bardzo uczciwe szukasz maksymalnie młodej żeby mieć z nią dziecko a nie takiej która z medycznego punktu widzenia nie jest optymalna. Miał na myśli że taka ok 32 lat byłaby już ok
Jak trochę nietaktowne ale szczere z drugiej strony lepiej niż mydli Ci oczy pół roku

Nie wierzę, że to napisała kobieta  big_smile big_smile

Ach, ta Twoja niewiara, która szuka drogi do Zbawienia. Julio, czy z takim samym nastawieniem czytasz pierwszy rozdział Księgi Rodzaju? Jakiego Rodzaju są Twoje wątpliwości, które wyrażasz po raz kolejny?  Cokolwiek czytasz, tekst może Ci się objawić jako prawda tylko wtedy, gdy dasz mu wiarę. Pomyśl o tych wszystkich, którzy czytają Księgę Rodzaju i nie dają wiary w prawdziwość słów tam zapisanych.

Legat napisał/a:

Na pytanie czy warto mieć romans? Odpowiedź brzmi, to zależy czego się chce, jaką się ma sytuację i na co jest się gotowym.

To ja nieco przekornie: warto mieć romans, gdy da nam to pretekst do wysnucia odpowiednich wniosków do zmiany życia. Nawet wielka miłość może zostać zmarnowana, gdy się jej nie docenia. Romans może się przerodzić w miłość, gdy mamy na to gotowość. Można więc zmarnować szansę na miłość, gdy się zaprzepaści szansę na romans.

Taka mi się, Legacie, pojawiła parafraza po przeczytaniu Twojego postu i puenty z "to zależy, czego się chce".

Odp: Czy warto mieć romans?
Animus napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Nie Julka nie absolutnie tu nie chodzi o zmycie. To było bardzo uczciwe szukasz maksymalnie młodej żeby mieć z nią dziecko a nie takiej która z medycznego punktu widzenia nie jest optymalna. Miał na myśli że taka ok 32 lat byłaby już ok
Jak trochę nietaktowne ale szczere z drugiej strony lepiej niż mydli Ci oczy pół roku

Nie wierzę, że to napisała kobieta  big_smile big_smile

Ach, ta Twoja niewiara, która szuka drogi do Zbawienia. Julio, czy z takim samym nastawieniem czytasz pierwszy rozdział Księgi Rodzaju? Jakiego Rodzaju są Twoje wątpliwości, które wyrażasz po raz kolejny?  Cokolwiek czytasz, tekst może Ci się objawić jako prawda tylko wtedy, gdy dasz mu wiarę. Pomyśl o tych wszystkich, którzy czytają Księgę Rodzaju i nie dają wiary w prawdziwość słów tam zapisanych.

Legat napisał/a:

Na pytanie czy warto mieć romans? Odpowiedź brzmi, to zależy czego się chce, jaką się ma sytuację i na co jest się gotowym.

To ja nieco przekornie: warto mieć romans, gdy da nam to pretekst do wysnucia odpowiednich wniosków do zmiany życia. Nawet wielka miłość może zostać zmarnowana, gdy się jej nie docenia. Romans może się przerodzić w miłość, gdy mamy na to gotowość. Można więc zmarnować szansę na miłość, gdy się zaprzepaści szansę na romans.

Taka mi się, Legacie, pojawiła parafraza po przeczytaniu Twojego postu i puenty z "to zależy, czego się chce".

big_smile nie wierzę w co teraz czytam. Jedno jest pewne ktora kobieta na zdanie o tym,ze facet chce tylko romansu jednocześnie chce mieć dzieciaka, więc logiczne, że szuka takiej,której  zrobi dzieciaka i się zmyje, bo przecież nie chce on poważnego związku TYLKO romansu prawda?" Która kobieta by odpisala coś takiego "To było bardzo uczciwe szukasz maksymalnie młodej żeby mieć z nią dziecko a nie takiej która z medycznego punktu widzenia nie jest optymalna. Miał na myśli że taka ok 32 lat byłaby już ok " big_smile

42

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Jakieś czas temu poznałam kogoś wydawał się fajny spotkałam się z nim parę razy i … i tu się zaczyna problem otóż ja mam 36 lat mam dziecko z poprzedniego związku on 44 bezdzietny kawaler wydaje się że oboje dojrzali powiedzmy dorośli.
Z jego strony padła propozycja romansu może bez ukrywania się ale ogólnie on chce mieć jeszcze dziecko i .. no szuka młodszej, co powiedział wprost.
Z jego strony padła propozycja romansu do czasu aż on pozna owa kandydatkę.
Powiedziałam że dziękuję za propozycję ale niestety nie dźwignę tego psychicznie ale mnie to gryzie, że czy ja jestem jakiś 10 sort

Stary kawaler, który okazuje ci na wstępie taki brak szacunku powinien od razu zniknąć z twojej pamięci. A co, jeśli mu się zachce mieć dwa lub trzy romanse jednocześnie? Też potraktujesz go poważnie? Jeśli to jest trollowy temat, to kieruję te słowa do kobiet, żeby szanowały przede wszystkim siebie.

43 Ostatnio edytowany przez madoja (2025-04-10 10:05:05)

Odp: Czy warto mieć romans?

"Chciałbym mieć dzieci ale na pewno nie z tobą, więc skoro nie czeka nas żadna wspólna przyszłość, to może będziesz mi dawała dupy do czasu aż znajdę kogoś lepszego?"

Jak możesz w ogóle się zastanawiać czy mieć romans. Ty powinnaś urwać z kolesiem kontakt.

A facet - o ile nie jest bogaty lub bardzo przystojny - to może sobie tylko marzyć że pozna 20-parolatkę.
Jak znam życie to pewnie jest biedny, niski i z zakolami, ale fantazjuje że jakaś 20-latka marzy o jego starczej spermie i malutkim flaku.

PS. Starszy wiek u mężczyzny zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka.

44

Odp: Czy warto mieć romans?
Julia life in UK napisał/a:

Jedno jest pewne ktora kobieta na zdanie o tym,ze facet chce tylko romansu jednocześnie chce mieć dzieciaka, więc logiczne, że szuka takiej,której  zrobi dzieciaka i się zmyje, bo przecież nie chce on poważnego związku TYLKO romansu prawda?" Która kobieta by odpisala coś takiego

Znam przypadek, że łachudra, który miał dzieci z kilkoma kobietami, miał też dziecko ze znajomą. Ona jest teraz zadowolona, ma syna który ma 12 lat. I o dziwo przynajmniej z tego co widzę, nie szuka nikogo do związku. Wygląda to tak jakby chciała mieć dziecko, ale już facet w jej życiu to nie bardzo. Także różni są ludzie, różnych rzeczy szukają.

45 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-10 10:37:36)

Odp: Czy warto mieć romans?

Przecież to w ogóle nie romans.
Romans jest wtedy, gdy masz motylki w brzuchu, oboje mają się ku sobie i są z tego powodu szczęśliwi.
A tutaj facet jasno się wyraził, że szuka układu na seks.
Teraz pomyślałam że to nie żaden portal, tylko ktoś z reala, kogo kompletnie autorka nie zna, i spotykali się bo On od początku miał taki plan
W realu się to niestety często zdarza, bo jak pisałam piewcom realu, z opisu na portalu wiemy więcej o człowieku niż o nieznajomym z reala.
A że autorka sama nie wie czego chce, to mógł taką propozycję rzucić.
Gdyby rzucił tę propozycję na 1 szej kawie, to niektórym tak się zdarza, w pracy bardzo często, więc ja unikałam zawsze spotkań nie wiadomo po co na kawie z kontrahentami,, bo często to mieli z tyłu głowy i w pracy takie propozycję zdarzyło sie dostawać jako mężatce!.
Więc gdyby na 1 to przypadek, bez przyczyny w zachowaniu Minnie.
Ale to było po którymś spotkaniu , więc to co mówiła albo nie miało sens.

Minnie , jako był Twój cel spotykania się z tym Panem?
Co chciałaś uzyskać? Bo jeżeli potwierdzenie swojej wartości u nieznajomego to tak to nie działa,  mężczyźni w ten sposób nie szukają partnerek na życie.
Ale może chciałaś romansu jak w filmach?
To zauważ że takie romanse sa zawsze z przypadku, pod wpływem silnych emocji się zaczyna znajomość,  a nie od może byśmy poszli na kawę?
Jeśli to kontrahent to masz nauczkę na trzymanie się ram zawodowych.

Jechanie przez niektórych po tym Panu jest bez sensu, bo jak Minnie napisała, nie ujawnia swoich przekonań, a On szklanej kuli nie ma.
Mógł założyć że 36 latka z dzieckiem rozmawiająca z nim o podróżach nie chce mieć dzieci? Mógł.
Że poświęca mu czas bo potrzebuje seksu? Mógł.
A już rozmowa o ciążach geriatrycznych itp, nie wierze ze sam z siebie zaczął taki temat.
Pewnie to już po tej propozycji się rozwinęła jakoś dyskusja.

46 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2025-04-10 10:35:22)

Odp: Czy warto mieć romans?
Legat napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Jedno jest pewne ktora kobieta na zdanie o tym,ze facet chce tylko romansu jednocześnie chce mieć dzieciaka, więc logiczne, że szuka takiej,której  zrobi dzieciaka i się zmyje, bo przecież nie chce on poważnego związku TYLKO romansu prawda?" Która kobieta by odpisala coś takiego

Znam przypadek, że łachudra, który miał dzieci z kilkoma kobietami, miał też dziecko ze znajomą. Ona jest teraz zadowolona, ma syna który ma 12 lat. I o dziwo przynajmniej z tego co widzę, nie szuka nikogo do związku. Wygląda to tak jakby chciała mieć dziecko, ale już facet w jej życiu to nie bardzo. Także różni są ludzie, różnych rzeczy szukają.

big_smile no moze teraz jest zadowolona w koncu przy 12 letnim dziecku od dawna nie ma dużo roboty. Wiem,bo moja corka skonczyla w kwietniu 12 lat Niewiem natomiast czy była zadowolona na samych poczatkach rodzicielstwa  big_smile
A tez zwróć uwage na to,ze z tego co wiem autorka ma juz 11 letnia corke. Mnie by chyba cos trafilo ,gdybym musiala od nowa odliczac 18 lat życia jako samotna matka dwojki dzieci,a tak za 4 lata corka osiagnie w Anglii legalny wiek pelnoletnosci (16 lat)

47

Odp: Czy warto mieć romans?
Julia life in UK napisał/a:

big_smile no moze teraz jest zadowolona w koncu przy 12 letnim dziecku od dawna nie ma dużo roboty. Wiem,bo moja corka skonczyla w kwietniu 12 lat Niewiem natomiast czy była zadowolona na samych poczatkach rodzicielstwa  big_smile

Przy dziecku pomagała jej matka, mieszkają obie i syn. Łachudra to typowy buhaj, bez pracy, z całą pewnością wiedziała co i jak, a jednak dziecko z nim miała i wiedziała, że kiepski będzie z niego ojciec, w zasadzie żaden, bo dzieckiem się nie interesował. Miał ich kilka z kilkoma kobietami.
Kiedyś byłem świadkiem, gdy jej matka mówiła, że na początku była w szoku. Taki łachudra ojcem jej wnuka. Chciała, żeby razem mieszkali. Ale ani jej, ani jemu na tym nie zależało. Tak jakby od początku córka chciała tylko dziecko, a jego już nie.

48

Odp: Czy warto mieć romans?

No i znalazł lukę w przyrodzie...

49

Odp: Czy warto mieć romans?
madoja napisał/a:

"Chciałbym mieć dzieci ale na pewno nie z tobą, więc skoro nie czeka nas żadna wspólna przyszłość, to może będziesz mi dawała dupy do czasu aż znajdę kogoś lepszego?"

Jak możesz w ogóle się zastanawiać czy mieć romans. Ty powinnaś urwać z kolesiem kontakt.

A facet - o ile nie jest bogaty lub bardzo przystojny - to może sobie tylko marzyć że pozna 20-parolatkę.
Jak znam życie to pewnie jest biedny, niski i z zakolami, ale fantazjuje że jakaś 20-latka marzy o jego starczej spermie i malutkim flaku.

PS. Starszy wiek u mężczyzny zwiększa ryzyko autyzmu u dziecka.

No raczej na biedę nie narzeka, niski tez nie jest i nie ma zakoli, nie o to chodzi.
wydaje mi się, że podejście, jak chce związku jest tak tragiczne że wręcz patologiczne, poznałam we wrześniu innego typa przez internet i od razu on chce związku normalnie po drugim spotkaniu mu powiedziałam, zapomnij że istnieję, bo jesteś desperatem a ja takiego nie potrzebuję.

Relacje FWB miałam już kiedyś i całym tym wszystkim sukcesem jest to ze jesteśmy sobie równi, a nie że Ty jesteś ta gorsza bo jesteś stara.

A czy jakbym za pół roku napisała, że mnie zwodził bo chciał tylko seksu to, przeczytałabym, że no trzeba było widzieć red flagi i wszystko inne wokół. Problem polega na tym, iż był brutalnie szczery, trochę nietaktowny.

Nikogo nie usprawiedliwiam, ale trochę tak jak ktoś ma jasne określone potrzeby to go krytykujemy, że jak tak można, jak nie ma to też źle, czyli zawsze źle. Problem polega na tym, że on się przyznał, bo pewnie gdyby się nie przyznał to nie domyśliłabym się że temat dotyczy wieku.

Zacznijmy do tego, że ja nie poznałam go przez internet tylko hmm przez kolegę ze szkoły.
Po prostu siedziałam sobie na lotnisku czekając na samolot siedziałam sobie przy gniazdu z prądem, żeby coś tam jeszcze działać, po czym dosiał się do mnie jak wiadomo na lotniskach nie  ma miliona krzeseł jeden z pilotów i zapytał czy lecimy razem, ja odpowiedziałam że raczej nie bo mój lot to jest tam, ale tu jest prąd i tyle. Po kilku minutach przyszdł drugi pilot z którym chodziłam go szkoły nie miałam pojęcia ze moja szkolna miłość przez miesiąc jest pilotem jednej z lini lotniczych, trochę się pośmialiśmy i tyle może z 5-8 minut bo jak już mieli cała ekipę to musieli iść. Po 3 dniach szanowny pan kapitan już wiedział o mnie wszystko i zapytał się czy możemy się umówić na jakaś kawę no stwierdziłam, że w sumie spoko, całkiem obcy nei jest.
No i tak trochę mnie kilka razy bajerował a potem taki tekst. smile
Poczułam się trochę dotknięta, ale bardziej chyba przerażona tą bezpośredniością, niż faktem, że jestem jakaś tam stara.

Odp: Czy warto mieć romans?
Legat napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile no moze teraz jest zadowolona w koncu przy 12 letnim dziecku od dawna nie ma dużo roboty. Wiem,bo moja corka skonczyla w kwietniu 12 lat Niewiem natomiast czy była zadowolona na samych poczatkach rodzicielstwa  big_smile

Przy dziecku pomagała jej matka, mieszkają obie i syn. Łachudra to typowy buhaj, bez pracy, z całą pewnością wiedziała co i jak, a jednak dziecko z nim miała i wiedziała, że kiepski będzie z niego ojciec, w zasadzie żaden, bo dzieckiem się nie interesował. Miał ich kilka z kilkoma kobietami.
Kiedyś byłem świadkiem, gdy jej matka mówiła, że na początku była w szoku. Taki łachudra ojcem jej wnuka. Chciała, żeby razem mieszkali. Ale ani jej, ani jemu na tym nie zależało. Tak jakby od początku córka chciała tylko dziecko, a jego już nie.

Dziwny przypadek

51 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-10 10:55:55)

Odp: Czy warto mieć romans?

Ale pytanie w jakim celu się z nim spotykałaś na kawie pozostaje bez odpowiedzi?
Bo jeśli kumpelsko to trzeba było to od razu zaznaczyć, albo o jakieś wspólne zainteresowania oprzeć.
A jeśli chciałaś seksu I zastanawiasz się czy warto, bo on też powiedział że chce tylko seksu to nie rozumiem w czym jest problem?
I po co w ogóle rozmawiacie o ciążach?
A może wolałabyś by Cię okłamał że to wielka miłość, a żeby to byl tylko seks?
Celuj w żonatych, albo w 25, 30 latków

52

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

Ale pytanie w jako celu się z nim spotykałaś na kawie pozostaje bez odpowiedzi

Normalnie, no po to żeby spędzić miło czas, nie zakładam od razu, co to ma być, czy jeśli umówię się z kimś na kawę czy drinka to od razu zle. Miłam czas to co miałam siedzieć sama w domu, no stwierdziłam, że raczej mogę wyjść do ludzi a nie chować się po kątach, bo jak wiadomo jako samotna matka mam się zakopać pod ziemię. Nie. Padła propozycja, więc stwierdziła, co się będę kisiała sama w domu.
Spotkałam się raz drugi, na zasadzie lepiej posiedzieć z kimś niż z telewizorem.

53 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2025-04-10 11:03:49)

Odp: Czy warto mieć romans?

Jeśli tak było, to na jego propozycję powinnaś się zaśmiać i luźno powiedzieć, słuchaj Bartek, ale my się tak kumpelsko spotykamy, nie chce mi się w domu siedzieć  smile
A nie prowadzić dyskusję o ciążach geriatrycznych.
Nie rozumiem czemu Cię to w oburzyło.
A jeżeli zastanawiasz się czy warto wejść FWB, to chyba nie szukałabym wśród szkolnych kumpli..
Dla mnie wygląda tak jakbys desperacko szukała potwierdzenia swojej wartości u przypadkowych Panów, niestety.
Chcąc być kochanką, ci Cię obchodzi że ktoś chce mieć dziecko ni z Tobą?

54

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

Ale pytanie w jakim celu się z nim spotykałaś na kawie pozostaje bez odpowiedzi?
Bo jeśli kumpelsko to trzeba było to od razu zaznaczyć, albo o jakieś wspólne zainteresowania oprzeć.
A jeśli chciałaś seksu I zastanawiasz się czy warto, bo on też powiedział że chce tylko seksu to nie rozumiem w czym jest problem?
I po co w ogóle rozmawiacie o ciążach?
A może wolałabyś by Cię okłamał że to wielka miłość, a żeby to byl tylko seks?
Celuj w żonatych, albo w 25, 30 latków

Dlaczego mam celować w 25 latków, nie rozmawialiśmy o ciążach ile razy mam to jeszcze napisać, normalnie sam wypalił z takim tekstem!
Ela, wyrżnie wyżej napisałam, że wszyscy by krytykowali, gdyby nagle po pół roku stwierdził, że to miała być przygoda!

Niby po co mi żonaty?! Ja nie mam zamiaru się kryć po mieście ani zaspakajać kogoś kto z żoną się nie dogaduje.

Wydaje mi się ze pisze dość zrozumiale. Poznałam kogoś po kilku spotkaniach wyjebał takim tekstem. A tu szukanie jakiegoś drugiego dna! Ja nie opowiadam ludziom że jestem skrzywdzona czy coś, czy rozmowy na temat podróży czy tego jak często właśnie mam takie wyjazdy z pracy, że muszę gdzieś jechać to jest jakieś dziwne?! To o czym ja mam rozmawiać jak wszystko złe, o pracy nei bo agent, o rodzinie nie bo to też. Może zejdziemy na ziemię?

55

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

Jeśli tak było, to na jego propozycję powinnaś się zaśmiać i luźno powiedzieć, słuchaj Bartek, ale my się tak kumpelsko spotykamy, nie chce mi się w domu siedzieć  smile
A nie prowadzić dyskusję o ciążach geriatrycznych.
Nie rozumiem czemu Cię to w oburzyło.
A jeżeli zastanawiasz się czy warto wejść FWB, to chyba nie szukałabym wśród szkolnych kumpli..
Dla mnie wygląda tak jakbys desperacko szukała potwierdzenia swojej wartości u przypadkowych Panów, niestety.
Chcąc być kochanką, ci Cię obchodzi że ktoś chce mieć dziecko ni z Tobą?

No z nim nie chodziłam do szkoły tylko z jego kolegą z pracy smile
Po prostu ta bezpośredniość była dla mnie szokiem.
Pamiętajmy, że ja przed moim związkiem ostatni raz się umawiałam jak miałam 22 lata, więc Ci panowie byli w wieku 22-25, i było to serio wiele lat temu. Czasy mam trochę inne i może to zderzenie z rzeczywistością było dla mnie szokiem.

56

Odp: Czy warto mieć romans?

kolega kolegi, nieważne, ten sam krag znajomych niezbyt się do tego nadaje.
zaskoczyło mnie że facet szuka kochanki zaczynając od tego, że nie mozesz byc brana pod uwagę jako inna opcja, bo ciąża byłaby geriatryczna, bez wcześniejszych Twoich zagajeń o zwiazku i ewentualnych dzieciach.
ale może czegoś nie zrozumiałam z tego waszego dialogu.
nieważne, powodzenia niezależnie co sobie postanowisz, bo ja się nie mogę połapać czego oczekujesz, ale w sumie stara jestem, pewnie bystrość umyslu nie ta big_smile

57

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

kolega kolegi, nieważne, ten sam krag znajomych niezbyt się do tego nadaje.
zaskoczyło mnie że facet szuka kochanki zaczynając od tego, że nie mozesz byc brana pod uwagę jako inna opcja, bo ciąża byłaby geriatryczna, bez wcześniejszych Twoich zagajeń o zwiazku i ewentualnych dzieciach.
ale może czegoś nie zrozumiałam z tego waszego dialogu.
nieważne, powodzenia niezależnie co sobie postanowisz, bo ja się nie mogę połapać czego oczekujesz, ale w sumie stara jestem, pewnie bystrość umyslu nie ta big_smile

Twoja bystrość umysłu jest dokonała, po prostu ja byłam w szoku, że można być tak bezpośrednim.
Nie wydaje mi się żeby szukal jakoś strasznie kochanki, po prostu chciał mieść ciastko i zjeść ciastko, oczywiście, że w wieku 44 lat czas mu się kurczy nie ma się co oszukiwać, może nie jest to tak jak w przypadku kobiet że to już raczej trudny projekt będzie, ale generalnie tego czasu nie ma tyle samo co 25 latek.

Ja oczywiście nie traktowałam go jakoś super poważnie,. tylko tak jak napisałaś no spoko jesteś tu ja mam czas to możemy się pośmiać wypić kilka drinków i każdy ma swoje klocki.

58

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Twoja bystrość umysłu jest dokonała, po prostu ja byłam w szoku, że można być tak bezpośrednim.
Nie wydaje mi się żeby szukal jakoś strasznie kochanki, po prostu chciał mieść ciastko i zjeść ciastko,

Minnie, zobacz ile postów na temat tego człowieka wyprodukowałaś... Podczas gdy jedyne co mogłabyś zrobić, to mlasnąć językiem w poczuciu niesmaku na myśl o jego szczerości?
Jakaś terapią, uczęszczasz na coś takiego?
Zbyt lubisz rozpamiętywać.

59

Odp: Czy warto mieć romans?

niepotrzebnie robisz jakieś załozenia związane z wiekiem wobec siebie i innych .
jeden 44 latek nawojuje co będzie chciał, innemu trudno będzie o jakąkolwiek partnerkę.
lepiej skupić się na sobie, swoich oczekiwaniach i budować poczucie wartości, bo na jaką przynętę łowisz, takie ryby złowisz.

60

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

niepotrzebnie robisz jakieś załozenia związane z wiekiem wobec siebie i innych .
jeden 44 latek nawojuje co będzie chciał, innemu trudno będzie o jakąkolwiek partnerkę.
lepiej skupić się na sobie, swoich oczekiwaniach i budować poczucie wartości, bo na jaką przynętę łowisz, takie ryby złowisz.

Generalnie ja się z tego właściwie teraz śmieję, bo kurcze dla mnie to jak abstrakcja, śmieszne i tyle, tak jak pisałam bardziej zdziwiona byłam, niż jakoś wzięłam to do siebie.

Dobre stwierdzenie na jaką przynętę łowisz takie ryby złowisz.

Samba, tak masz rację uczęszczam na terapię, rzeczywiście lubię rozpamiętywać, myślę, że to był specyficzny przypadek, generalnie on również poza moim kryterium wieku bo raczej interesują mnie Ci poniżej 40 tongue natomiast tak jak pisałam traktowałam to jako co mam siedzieć sama w domu jak nie muszę bo mogę iść pośmiać się i wypić 2 3 drinki mieć miły wieczór i tyle.

61

Odp: Czy warto mieć romans?

Minnie, chyba okłamujesz samą siebie. Gdyby Ci się nie podobał, nie umawiałabyś się ponownie.
gdyby Cię zaczął adorować, wspominać o ułożeniu sobie życia, być moze dzieciach wspólnych to byś się oburzyła? wątpię.
więc o co tu chodzi Ty sama wiesz, a jak nie wiesz to powinnaś do tego na terapii dotrzeć, by sie uczuciowo przez kolejne 10 lat nie sponiewierać i nie zniechęcić.

62

Odp: Czy warto mieć romans?

Ach, to pilot. W takim razie nie zaskoczył mnie, przy czym teraz jest bardziej zrozumiałe, dlaczego jeszcze się nad tym zastanawiasz. A on pewnie regularnie "poluje" w podobny sposób, jednak trzeba przyznać, że w stosunku do Ciebie zachował się wyjątkowo bezczelnie.

63

Odp: Czy warto mieć romans?
minnie.89 napisał/a:

Generalnie temat zamknięty było fajnie przez chwilę i tyle, ale no trochę mnie to zabolało dlatego o tym tak myślę.

Jasne ja rozumiem że nie jestem pierwszą kandydatką na zakładanie rodziny i nawet się nie oszukuje bo ja nie planuje. Wszłam z założenia że można mieć fajną relacje i tyle bez definiowana jej na zasadzie co ma być to będzie.
Boleśnie przeszłam rozstanie z ojcem mojej córki który też pod koniec wypominał mi wiek że jego koledzy mają partnerki o 4-5 lat młodsze a on nie pewnie gdzieś tam spowodowało to u mnie kompleks a teraz to. Tylko tu nie czuję się jakoś tam zraniona może trochę zdziwiona rozczarowana ale na pewno nie zraniona

Mnie zaniepokoił tylko ten post, zwłaszcza pogrubiony fragment.
Co ten pan miał ma myśli, jakie są jego plany i podejście do życia to już naprawdę nie ma znaczenia. Jedni go rozumieją, inni stawiają zarzuty, no mniejsza z tym. Pan był na jakiś czas i zniknął, niech mu się wiedzie i tyle.

Istotne jest jak Ty sobie poradzisz w dalszym życiu z informacjami, które Ci siadły na psyche.
Zastanów się jaka może być różnica między kobietą 32lat  a 36 lat dla faceta lat 37? Praktycznie żadna. Sprawność czy wygląd to sprawa indywidualna i wszystko zależy do danej osoby. Zupełnie nie powinnaś zawracać sobie głowy czymś takim.
Na marginesie - moja ponad czterdziestoletnia przyjaciółka była na wczasach nad morzem. Po powrocie powiedziała mi, że patrząc na wygląd kobiet po trzydziestce, a nawet młodszych pozbyła się kompleksów. I tak powinnaś do tego podejść. Kilka lat różnicy w tym wieku niczego nie zmienia, zwłaszcza w układzie z kimś mimo wszystko rok starszym.
Zadbać można o siebie bez kasy na karnety do klubów fitness   czy drogiego sprzętu. 

Pilot chciał mieć dziecko, no zgoda. Tak na zdrowy rozum jest większe prawdopodobieństwo posiadania potomstwa z Tobą, matką dziecka, niż z kobietą, która nigdy dziecka nie miała, nawet jak jest od Ciebie 5 lat młodsza.
Dla faceta 44 lat jesteś jak najbardziej gratką, i pewnie byś była, gdyby nie posiadanie dziecka. Zawiązanie się z kobietą i wspólne życie to wielka zmiana, związanie się z kobietą mającą dziecko to życiowa rewolucja. Nie każdy jest na taką rewolucję gotowy.

Chcę Ci po prostu powiedzieć, że niepotrzebnie bierzesz sobie do serca swój wiek, który tak naprawdę wcale nie musiał mieć wielkiego wpływu na rozwój relacji. A już pisanie o 10 sorcie? No naprawdę, dziewczyno,  ale wymyśliłaś smile

64 Ostatnio edytowany przez minnie.89 (2025-04-10 12:56:32)

Odp: Czy warto mieć romans?
Ela210 napisał/a:

Minnie, chyba okłamujesz samą siebie. Gdyby Ci się nie podobał, nie umawiałabyś się ponownie.
gdyby Cię zaczął adorować, wspominać o ułożeniu sobie życia, być moze dzieciach wspólnych to byś się oburzyła? wątpię.
więc o co tu chodzi Ty sama wiesz, a jak nie wiesz to powinnaś do tego na terapii dotrzeć, by sie uczuciowo przez kolejne 10 lat nie sponiewierać i nie zniechęcić.

Ela tak, oczywiście, że gdyby mi się nie spodobał nie umówiłabym się, z pewnością nie umówiłabym się więcej niż raz.
Generalnie ja nie miałam zamiaru się deklarować w żadną ze stron po prostu jest miło tu i teraz.
Tak masz racje, gdzieś tam podświadomie może nie z nim, ale chciałabym mieć jakąś ciepłą relacje.

Tak jak pisze SamotnaWilczyca po prostu to słowo gdzieś mnie tam zgodziło, normalnie nie miałabym z tym, problemów że po 3-6 miesiącach powiedzielibyśmy sobie "See you!"

65

Odp: Czy warto mieć romans?
nikitaa napisał/a:
minnie.89 napisał/a:

Generalnie temat zamknięty było fajnie przez chwilę i tyle, ale no trochę mnie to zabolało dlatego o tym tak myślę.

Jasne ja rozumiem że nie jestem pierwszą kandydatką na zakładanie rodziny i nawet się nie oszukuje bo ja nie planuje. Wszłam z założenia że można mieć fajną relacje i tyle bez definiowana jej na zasadzie co ma być to będzie.
Boleśnie przeszłam rozstanie z ojcem mojej córki który też pod koniec wypominał mi wiek że jego koledzy mają partnerki o 4-5 lat młodsze a on nie pewnie gdzieś tam spowodowało to u mnie kompleks a teraz to. Tylko tu nie czuję się jakoś tam zraniona może trochę zdziwiona rozczarowana ale na pewno nie zraniona

Mnie zaniepokoił tylko ten post, zwłaszcza pogrubiony fragment.
Co ten pan miał ma myśli, jakie są jego plany i podejście do życia to już naprawdę nie ma znaczenia. Jedni go rozumieją, inni stawiają zarzuty, no mniejsza z tym. Pan był na jakiś czas i zniknął, niech mu się wiedzie i tyle.

Istotne jest jak Ty sobie poradzisz w dalszym życiu z informacjami, które Ci siadły na psyche.
Zastanów się jaka może być różnica między kobietą 32lat  a 36 lat dla faceta lat 37? Praktycznie żadna. Sprawność czy wygląd to sprawa indywidualna i wszystko zależy do danej osoby. Zupełnie nie powinnaś zawracać sobie głowy czymś takim.
Na marginesie - moja ponad czterdziestoletnia przyjaciółka była na wczasach nad morzem. Po powrocie powiedziała mi, że patrząc na wygląd kobiet po trzydziestce, a nawet młodszych pozbyła się kompleksów. I tak powinnaś do tego podejść. Kilka lat różnicy w tym wieku niczego nie zmienia, zwłaszcza w układzie z kimś mimo wszystko rok starszym.
Zadbać można o siebie bez kasy na karnety do klubów fitness   czy drogiego sprzętu. 

Pilot chciał mieć dziecko, no zgoda. Tak na zdrowy rozum jest większe prawdopodobieństwo posiadania potomstwa z Tobą, matką dziecka, niż z kobietą, która nigdy dziecka nie miała, nawet jak jest od Ciebie 5 lat młodsza.
Dla faceta 44 lat jesteś jak najbardziej gratką, i pewnie byś była, gdyby nie posiadanie dziecka. Zawiązanie się z kobietą i wspólne życie to wielka zmiana, związanie się z kobietą mającą dziecko to życiowa rewolucja. Nie każdy jest na taką rewolucję gotowy.

Chcę Ci po prostu powiedzieć, że niepotrzebnie bierzesz sobie do serca swój wiek, który tak naprawdę wcale nie musiał mieć wielkiego wpływu na rozwój relacji. A już pisanie o 10 sorcie? No naprawdę, dziewczyno,  ale wymyśliłaś smile

Absolutnie nie mam kompleksów co do wyglądu, wręcz wiele osób jest zdziwionych wiekiem, owszem w tych wszystkich garniturach sukienkach i szpilkach to wyglądam dość poważnie, ale  bez tej otoczki w leginsach i bluzie to raczej nie wyglądam zbyt poważnie. smile

Myślę, że tak masz racje, związanie się z taką kobietą jest już pewnym przeskokiem, ale uwzględnienie dziecka z poprzedniego związku to już rewolucja na która nie ma się co oszukiwać większość nie jest gotowa, bo to jednak spore wyzwanie.

Posty [ 1 do 65 z 157 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy warto mieć romans?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024