Witam Was wszystkich. Mam problem z kobietą swoją. Od dłuższego czasu mam kłótnie znia o to że się rozglądam za kobietami. A zwłaszcza jak jadę samochodem i kieruje patrzę się przed siebie nie oglądam się na boki A jak się zatrzymamy na pasach to już że się patrzyłem A nią i że mam iść do niej. Druga sprawa jest taka jesteśmy razem na zakupach i nagle z teskami wyskakuje że może ci do nich numery wziąść? Bo się patrzysz na nie! Tak jest za każdym. Razem nawet dziś wchodzilismy do sklepu A ona że patrzylem się na kobietę w sukience. Jak nie mogłem się spojrzeć jak szla prosto na nas i jeszcze wepchnela się w drzwiach. Moja kobieta jest starsza o de mnie o 11 lat. Ja mam 30lat. Musiałem Wszystkie kobiety z fb usunąć bo dla niej to były szmaty z którymi ja zdradzalem A nie daj boze jak by jakaś napisała akcja jest nie z tej ziemi. Co mam zrobić??? Jak z tym poradzić sobie
Zmienić kobietę
Okaż swojej kobiecie większe zainteresowanie,to nie będzie tego typu uwag. No, chyba, że już przestała ci się podobać.
Baba mu każe wykasować wszystkie znajome = tak to na pewno brak zainteresowania.
Baba mu każe wykasować wszystkie znajome = tak to na pewno brak zainteresowania.
Wielki ból, istotnie.
Problemy psychiczne a nie wielki ból. Ciekawostka: mój kolega miał podobna sytuację. Skończyło się tak, że prawie nigdy z domu nie mógł nawet wyjść. A co jego zazdrosnica w tym czasie robiła? Oczywiście latała po chłopakach. Dlatego takie laski do kosza a najlepiej zdradzić przed niech ma za swoje.
7 2022-07-19 21:05:54 Ostatnio edytowany przez edek z krainy kredek (2022-07-19 21:06:28)
Powiedz swojej kobiecie ze jej blask jest tak zjawiskowy i nieziemski
ze az czasem razi , zas jej uroda jest tak zajebista ze czasem oczy musza odpoczac
no i stad te siekniecie okiem na inny tyleczek czy frywolne bimbalki:)
zeby galy chwile poodpoczywaly:)
Jeśli nie dajesz jej podstaw do opisanych zachowań, to ona ma ze sobą naprawdę duży problem. Chorobliwa, zaborcza zazdrość potrafi stworzyć piekło, dlatego należy ją leczyć.
Jeśli jednak dajesz i nie rozumiesz, że naruszasz elementarne, obowiązujące w zdrowo funkcjonującym związku zasady, a jej reakcje są ich wynikiem, to z Tobą jest problem i przede wszystkim Ty powinieneś coś z tym zrobić, ona w drugiej kolejności.
Wielki ból, istotnie.
Ból czy nie ból, na pewno nie jest to normalne i nie wyobrażam sobie, żeby mąż kazał mi usuwać z grona swoich znajomych wszystkich mężczyzn tylko dlatego, że są mężczyznami. Coś tu ostro nie działa i tylko jeszcze nie do końca wiadomo po której stronie.
Wyjątkowo zgodzę się z Be. Kobieta ma problemy psychiczne, niska samoocena, kontrola partnera, zazdrość, chore jazdy. Może to wynika też z tego, że jest starsza, widzi, że się starzeje q ma młodszego partnera. Boi się o swoją posadę.
Co mogę polecić? Na pewno postawienie granic! Stanowczo. Rozmowa, zrozumienie i wsparcie dalej trzymając swoje granice. Co mam na myśli? Rozmowa itp ale przede wszystkim pamiętaj o sobie, o swoich potrzebach i samopoczuciu w tym związku (radzieckim).
Jak się nie ogarnie , ja bym wrzuciła na stos, chyba, że będziesz w stanie zaakceptować takie traktowanie Ciebie...
Problemy psychiczne a nie wielki ból. Ciekawostka: mój kolega miał podobna sytuację. Skończyło się tak, że prawie nigdy z domu nie mógł nawet wyjść. A co jego zazdrosnica w tym czasie robiła? Oczywiście latała po chłopakach. Dlatego takie laski do kosza a najlepiej zdradzić przed niech ma za swoje.
Jeśli rzeczywiście kobieta stara się odizolować od autora wszystkie znajome, to dziwne. Istotka już poradziła, co zrobić w tej sytuacji.
Co do rozglądania się za kobietami, to też sygnał, że coś w tym związku nie jest tak.
11 2022-07-20 08:28:14 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-07-20 08:31:07)
Za chwilę będzie cię oprowadzać jak ślepego po mieście, z zasłoniętymi oczami.
Ona ma poważny problem z poczuciem własnej wartości. Pewnie różnica wieku też swoje robi.
Ona się boi, tego co i tak w końcu się stanie. Zostawisz ją dla młodszej. Niestety zbyt duża różnica wieku. Za chwilę to będzie wyglądało jak u Macrona.
Dziś mam awanturę o to że ukrywam telefon niby Chociaż był w spodniach A ona uważa że robię z niej debila bo jestem krętaczem. A telefon był w spodniach i ciągle mam kontrolę telefonu. Cały czas o Wszytsko mnie oskarża że straciła pracę prze że mnie że romansuje z kobietami np szefową w pracy. Może ja coś źle robię?? 2 lata temu była w tworkach bo chciała się zabić. Ostatnio jak byliśmy na sali rozkladalismy kwiaty. A ja musiałem pojechać autem po kwiaty. To dzowni do mnie że wszyscy widzą ja na kamerze że się z niej śmieją że ona źle robi itp
W całym zamieszaniu chodzi o to. Że na początku naszego związku pisałem z przyjaciółką swoją która ma chłopaka od wielu lat. I ona zobaczyła i zaczęła wydzwaniac do tej osoby i mnie też wygonila z domu wtedy bo mam szmate na boku A pokazywalem jej kto to. Każdy numer który miałem w telefonie koleżanki lub siostry ciotecznej musiałem udowodnić że mnie nic znia nie łączy . Czasami bywało tak że spisywała numery telefonów i dzwoniła po ludziach i pytała się czy mnie coś łączy znimi. Raz był SMS taki. To ja Piotrek o której godzinie mam być. A wyslylalem tego SMS do znajomego. A ona uważała że się brzykam z kimś i nym i unawiam się na godziny. Co drugi dzień mam akcję jakaś bo coś nie tak zrobiłem. Mówicie żebym się nią za interesował? Cały czas znia spędzam czas robimy coś razem jeździmy na wycieczki przytulam i całuje ale ciągle słyszę że jestem dzieciakiem i taki związek mam. Tylko że ja jako jedyny zarabiam pracując i prowadzę też firmę. I co chce to zamawia i płaci i je jej tego nie wspominam. Najgorsze jest to ze wszyscy widzą jaka ona jest. Np moja szefowa miała leginsy na sobie A tak zobaczyła już akcję mi zrobiła że ja brzykam że się obmacujemy. Druga sprawa związana z tym że ciągle o coś jestem podejrzewany chociaż mogę mieć tysiące świadków dla niej to się nie liczy wierzy w to co ona myśli i wierzy
Autorze, napisalismy już co myślimy o tym. Twoje wypowiedzi tylko potwierdzają nasze przypuszczenia, co zamierzasz w związku z tym zrobić ?
Dlaczego się z nią nie rozstaniesz, co Cię przy niej trzyma? Przecież to nie jest związek, ale jakaś jego atrapa z przemocą w tle, a nawet powiedziałabym, że na pierwszym planie.
(...) Co mam zrobić??? Jak z tym poradzić sobie
Odejść.
Udowadnianie, że nie jest się wielbłądem, jest kiepskim pomysłem.
W całym zamieszaniu chodzi o to. Że na początku naszego związku pisałem z przyjaciółką swoją która ma chłopaka od wielu lat. I ona zobaczyła i zaczęła wydzwaniac do tej osoby i mnie też wygonila z domu wtedy bo mam szmate na boku A pokazywalem jej kto to. Każdy numer który miałem w telefonie koleżanki lub siostry ciotecznej musiałem udowodnić że mnie nic znia nie łączy . Czasami bywało tak że spisywała numery telefonów i dzwoniła po ludziach i pytała się czy mnie coś łączy znimi. Raz był SMS taki. To ja Piotrek o której godzinie mam być. A wyslylalem tego SMS do znajomego. A ona uważała że się brzykam z kimś i nym i unawiam się na godziny. Co drugi dzień mam akcję jakaś bo coś nie tak zrobiłem. Mówicie żebym się nią za interesował? Cały czas znia spędzam czas robimy coś razem jeździmy na wycieczki przytulam i całuje ale ciągle słyszę że jestem dzieciakiem i taki związek mam. Tylko że ja jako jedyny zarabiam pracując i prowadzę też firmę. I co chce to zamawia i płaci i je jej tego nie wspominam. Najgorsze jest to ze wszyscy widzą jaka ona jest. Np moja szefowa miała leginsy na sobie A tak zobaczyła już akcję mi zrobiła że ja brzykam że się obmacujemy. Druga sprawa związana z tym że ciągle o coś jestem podejrzewany chociaż mogę mieć tysiące świadków dla niej to się nie liczy wierzy w to co ona myśli i wierzy
Masochista jesteś? Bo inaczej sobie nie umiem wytłumaczyć twojego bycia z nią, pomimo że cię gnoi na każdym kroku a nawet niszczy twoje relacje z innymi ludźmi.
Dałeś sobie wejść na przysłowiowy łeb i teraz łatwo jej stamtąd nie strząśniesz, chyba że po prostu znajdziesz sobie normalną kobietę. WRESZCIE sobie znajdziesz kogoś kto nie będzie robił sobie z ciebie poduszki treningowej. Ogarnij się Piotrek, bo na razie niebezpiecznie zsuwasz się po równi pochyłej, a dalej tylko dół ze zmarnowanym życiem.
18 2022-07-21 13:44:29 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 13:47:32)
Masochista jesteś? Bo inaczej sobie nie umiem wytłumaczyć twojego bycia z nią, pomimo że cię gnoi na każdym kroku a nawet niszczy twoje relacje z innymi ludźmi.
Dałeś sobie wejść na przysłowiowy łeb i teraz łatwo jej stamtąd nie strząśniesz, chyba że po prostu znajdziesz sobie normalną kobietę. WRESZCIE sobie znajdziesz kogoś kto nie będzie robił sobie z ciebie poduszki treningowej. Ogarnij się Piotrek, bo na razie niebezpiecznie zsuwasz się po równi pochyłej, a dalej tylko dół ze zmarnowanym życiem.
Mówisz dobrze. Raz dobrze, raz źle. Myślałem, że jesteś uprzedzona?
Dalej tak myślę, ale... hmm... muszę wrócić do przeszłości. Bo już nawet nie pamiętam, o co poszło.
Zasługujesz na drugą szansę.
Kurdupelko
Pierwszy raz w życiu użyłem tego słowa. Dzięki Tobie ![]()
Chce to zrobić ale zakochałem się w niej bardzo i jestem przywiązany do niej. Żyje tak od roku czasu z tym. Nie umiem sobie z tym poradzić ani jak to zakończyć
Chce to zrobić ale zakochałem się w niej bardzo i jestem przywiązany do niej. Żyje tak od roku czasu z tym. Nie umiem sobie z tym poradzić ani jak to zakończyć
To twój pierwszy poważny związek? A jakie masz relacje z rodzicami? I to sakramentalne pytanie; Co ty w niej widzisz? Co daje ci związek z nią oprócz tego wszystkiego co opisałeś?
Kochasz ją ślepo jak ktoś kto złapał pana boga za nogi, bo wcześniej nikt go nie chciał. Sorry, ale tak to wygląda.
Jak?
Szybko. Zdecydowanie. Bez wahania.
Przywiązany jesteś do niej? Przeczytaj o syndromie sztokholmskim.
Przypomnij sobie, co znaczy godność i szacunek. Swoja. Do siebie.
Zauważyłem od dłuższego czasu zaczęłaś bardziej dbać o siebie lepiej się ubierać i dbać o wygląd. Strasznie ci przeszkadza jak masz nie ufarbowane włosy lub zły makijaż. Stalas się bardzo zimna dla mnie przytulania pocałunki nie sprawiają ci radość i jak kiedyś. Ostatni nas sex nie był taki jak zawsze. Kochałas się że mną nie chętnie nie czułem w tobie zaangażowania robiłaś to tak zeby tylko było i do domu. Nie zwracasz na mnie uwagi nie jesteś bliska tak jak kiedyś czuje się przy tobie jak powietrze nie zwracasz na mnie uwagi. Mówisz że czujesz się prze zw mnie nie doceniona? Staram się tak bardzo zeby cię docenić we wszytskim co robisz jak dbasz jak to robisz?? Pokazuje ci każdego dnia zw jestem w tobie za kochany bardzo może za mało pokazuje ale staram się żeby ci to pokazać. Mam wrażenie zw bardzo ci się znudzilem i nie jesteś mną zainteresowana żadnym stopniu. Nie czuje tego że podobam co się że jestem ciekawym człowiekiem dla Ciebie. Ze jestem dla ciebie bo jestem , czuje tylko ze za kazdym razem jak patrzysz siw na mnie to nie patrzysz jak na swojego faveta ale jak na osobe ktora nie moze nic ci zaoferować. Zaczelas bardziej interesować sie sexowna bielizna coraz bardziej sexownie siw ubierasz. Coraz więcej spedzasz czasu na postalach społecznościowych.Coraz częściej mówisz o innych związkach że może ktoś inny będzie dla Ciebie lepszy ktoś inny cię docenial ktoś iny będzie dla Ciebie bogiem. Zaczynasz bardzo fantazjowac o inych zwiazkach. Z moich ust nigdy nie było wypowiedziane takie zdanie,Bo wiem że znikim bym nie był tak szczęśliwy jak z Tobą ani nikt nie dał mi tego co ty mi dajesz. Chce tak bardzo wrócić do tego co było( że byłem dla Ciebie wszytskim) że mnie kochałas że byłaś mną zainteresowana
23 2022-07-21 14:03:10 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 14:04:43)
Jemu pomagacie, a mnie opluwaliście? Dziwna zmiana?
Jesteście dziwne. Pewnie zależy od dnia, albo pory roku.
Wielokropek też mnie kiedyś zbanował.
I co? I jestem. Jak mi to pomogło? Nijak.
(...) Chce tak bardzo wrócić do tego co było( że byłem dla Ciebie wszytskim) że mnie kochałas że byłaś mną zainteresowana
Do tanga trzeba dwojga.
Czytałem to przed chwilą doskonale. I tu jest prawda napisana. Relacje z rodziną mam dobre nie są idealne jak to w rodzinie ale jest na dobrej drodze. Ona nie ma dobrych relacji z rodziną
Co masz na myśli że do tanga trzeba dwojga
27 2022-07-21 14:09:01 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 14:11:20)
I bardzo dobrze. Zbudowałem szałas i żyję w zgodzie z własną naturą. Jestem szczęśliwszy. Bez Was.
Wy mnie tylko unieszczęśliwialiście. Kobiety przynoszą tylko cierpienie. Nic poza tym.
Nie zasługują na nic. Bo są po prostu niedobre. I wredne.
Co masz na myśli że do tanga trzeba dwojga
![]()
Którego słowa nie rozumiesz?
Jemu pomagacie, a mnie opluwaliście? Dziwna zmiana?
Jesteście dziwne. Pewnie zależy od dnia, albo pory roku.
Wielokropek też mnie kiedyś zbanował.
I co? I jestem. Jak mi to pomogło? Nijak.
Gosty, ty mnie rozbrajasz czasami:) Wielokropek cię zbanował!
Prawie monitor kawą oplułam ![]()
GOSTY napisał/a:Jemu pomagacie, a mnie opluwaliście? Dziwna zmiana?
Jesteście dziwne. Pewnie zależy od dnia, albo pory roku.
Wielokropek też mnie kiedyś zbanował.
I co? I jestem. Jak mi to pomogło? Nijak.
Gosty, ty mnie rozbrajasz czasami:) Wielokropek cię zbanował!
Prawie monitor kawą oplułam
Fajnie
Ale co ja na to poradzę?
Takie fakty.
31 2022-07-21 14:12:58 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-07-21 14:14:01)
Jak masz sobie poradzić? Na stos
Widze w Tobie kolejnego faceta bez jaj co przyszedł tu się tylko uzalac i nic z tym poza tym nie robić. Jak sobie chcesz, niektórzy ludzie marnuja sobie życie na własne życzenie. Jeśli zaś chcesz rady, idź na terapię i mówię to serio. Zastanów się dlaczego sobie na to pozwalasz, czyżby syndrom bycia stale ofiarą?
32 2022-07-21 14:19:34 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 14:27:33)
Piotrek, one Ci nic dobrego nie powiedzą. Bo kobiety takie są. One takich mieszają z błotem i uciekają od nich.
Sam wyciągnij z tego wnioski.
Ty kochasz, starasz się, darzysz uczuciem, ale one tego nie chcą. Uciekają od tego.
Straszne. Wiem, co czujesz, bo też podobnie kiedyś byłem zakochany.
A teraz jestem jak kamień ![]()
I nie jęczałem przed nikim. Sama chciała, sama się starała, a później co?
Nic. Moja wina, moja wielka wina? Broń Boże nie jej. To grzech
Więc biorę to na siebie. OK.
Nie ma sprawy. To już przeszłość. Teraz jestem wolny i szczęśliwy.
OMG, jakbym narodził się od nowa.
O miłość się nie prosi i nie żebrze, a ty Piotrek klęczysz przed nią i jęczysz. Znajdz w sobie chociaż odrobinę faceta i pokaż że masz swój honor. Ona cię nie szanuje, pomiata tobą i robi to jeszcze bardziej gdy widzi, że po tobie to spływa a nawet robisz się coraz bardziej uległy i "proszący". Poczekaj jeszcze trochę a zacznie cię tłuc laczkiem. Tylko pewnie też to ty ją będziesz za to przepraszał, że się tak musiała bidulka naćwiczyć tą ręką.
Piotrek, jakie ty masz wzorce z domu? Gdzie ty widziałeś związek na takich zasadach? W ogóle co z tobą jest? Jakie masz deficyty, że nie potrafisz kompletnie postawić zdrowych granic?
O biciu mogę dużo powiedzieć 4 razy byłem przez nią pobity nigdy nie uderzylem kobiety. Ale ostatnio nie wytrzymałem i ja uderzylem w głowę nie w twarz tylko w głowę z plaskacza i kazałem jej wynosić się z mojego domu. To uczciła i byk spokój
35 2022-07-21 14:34:31 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-07-21 14:35:34)
Piotrek, Ty aby na pewno jesteś prawdziwy?
My swoje, Ty swoje, jak głową o mur.
Zresztą odnoszę wrażenie, że ktoś się nudzi
36 2022-07-21 14:37:36 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 14:39:59)
O biciu mogę dużo powiedzieć 4 razy byłem przez nią pobity nigdy nie uderzylem kobiety. Ale ostatnio nie wytrzymałem i ja uderzylem w głowę nie w twarz tylko w głowę z plaskacza i kazałem jej wynosić się z mojego domu. To uczciła i byk spokój
Nie no... z tego co widzę... to jest jakiś odlot totalny.
Musisz to zgłosić. Każda forma fizycznej przemocy musi być zgłoszona. Nie wspomnę już o znaczącej psychicznej przemocy.
To oznacza jedno. Że Twoja ukochana ma problemy sama ze sobą. Nie radzi sobie z emocjami, psychiką.
Być może... ściemniasz, trudno powiedzieć, ale o takich przypadkach czasem czyta się w gazetach.
No to jasność nastała..
Para w której dochodzi do przemocy wszelkiego rodzaju, nawet fizycznej a jednak wielka miłość
Pozostaje tylko przyklasnąć i dodać czerwone serduszka.
Nic nie kłamie to co piszw to jest prawda.
Nic nie kłamie to co piszw to jest prawda.
To odpowiesz w końcu na pytanie, co ty w niej widzisz? Baba tobą pomiata, leje cię, a ty pytasz jak ją zmienić? Głowę sobie zmień, bo ta którą masz na karku nie spełnia swojej funkcji należycie.
To twój pierwszy związek w życiu?
Pomyśl człowieku o terapii, bo zdaje się że my tutaj nie pomożemy ci jak trzeba.
Nic nie kłamie to co piszw to jest prawda.
To dlaczego ślepy jesteś na to co piszemy?
To dlaczego ślepy jesteś na to co piszemy?
"W czasie deszczu dzieci się nudzą..." Tylko... gdzie ten deszcz?
Aaaa!
Wakacje.
Istotka6 napisał/a:To dlaczego ślepy jesteś na to co piszemy?
"W czasie deszczu dzieci się nudzą..." Tylko... gdzie ten deszcz?
Aaaa!
Wakacje.
U mnie właśnie od rana pada!
A Piotrek niech zmienia swoją Afrodytę, pewnie długo im jeszcze zejdzie. ![]()
Istotka6 napisał/a:To dlaczego ślepy jesteś na to co piszemy?
"W czasie deszczu dzieci się nudzą..." Tylko... gdzie ten deszcz?
Aaaa!
Wakacje.
Obawiam się Wielokropku, że to również może być wcielenie któregoś z Panów, by potwierdzić swoje dziwne tezy życiowe ![]()
Nie mam obaw. Wiem. ![]()
Może być. W końcu muszą poszukiwać jakiegoś "lekarstwa na miłość", dłużej nie mogą tak cierpieć biedaki.
46 2022-07-21 15:15:37 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 15:26:16)
Nie mam obaw. Wiem.
Wiesz, to co zjesz. Tyle Ci powiem.
Dlaczego mnie zbanowałaś za nic?
To było chore wtedy ![]()
Może być. W końcu muszą poszukiwać jakiegoś "lekarstwa na miłość", dłużej nie mogą tak cierpieć biedaki.
Jakie biedaki? Jesteś samotną matką, więc bogatsza od tego nie jesteś.
Raczej uprzedzona, jeśli już.
Pewnie jak wielokropek, uprzedzona lewaczka, bo taką prasę czyta i promuje tu lewackie persony, z tego co pamiętam.
I zwala całą winę na facetów. Zresztą ci ekstremalni prawacy, to też niezłe... nie powiem już kto...
Balans, czyli równowaga, to jest klucz. Jedyna prawdziwa, najprawdziwsza prawda.
陰陽
Cóż mogę Wam powiedzieć. Miałyście negatywne doświadczenia w przeszłości i dlatego plujecie jadem.
Nic dziwnego.
Albo ta prawica do kwadratu, albo lewactwo. Nic po środku. A to szkodzi na psychę.
Jednak gdzieś leje. ![]()
Wielokropek napisał/a:Nie mam obaw. Wiem.
Wiesz, to co zjesz. Tyle Ci powiem.
![]()
Dlaczego mnie zbanowałaś za nic?
To było chore wtedy
I tego nie wiesz ![]()
49 2022-07-21 15:26:39 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-07-21 15:31:06)
[
Jakie biedaki? Jesteś samotną matką, więc bogatsza od tego nie jesteś.![]()
Raczej uprzedzona, jeśli już.
Pewnie jak wielokropek, uprzedzona lewaczka, bo taką prasę czyta i promuje tu lewackie persony, z tego co pamiętam.
I zwala całą winę na facetów.
No widzisz Gosty
W tym cała rzecz, żeby swoje słabości przekuć w pozytywy
Ty natomiast mędzisz i smędzisz tutaj wiecznie o tej swojej nienawiści do kobiet, ale nie umiesz się odkleić od babskiego forum, musisz choć przez chwilę pobyć wśród kobiet.
Nie potrafisz bez uwagi kobiet wytrzymać
Z resztą co o tobie myślę, to ty dokładnie wiesz ![]()
Wielokropek cię zbanowała, Olinka cię zbanowała a ty ciągle wracasz jak bumerang, w coraz to nowym wcieleniu. Taki lot ćmy do świecy...
50 2022-07-21 15:40:43 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 15:42:14)
GOSTY napisał/a:[
Jakie biedaki? Jesteś samotną matką, więc bogatsza od tego nie jesteś.![]()
Raczej uprzedzona, jeśli już.
Pewnie jak wielokropek, uprzedzona lewaczka, bo taką prasę czyta i promuje tu lewackie persony, z tego co pamiętam.
I zwala całą winę na facetów.
No widzisz Gosty
W tym cała rzecz, żeby swoje słabości przekuć w pozytywy
![]()
Ty natomiast mędzisz i smędzisz tutaj wiecznie o tej swojej nienawiści do kobiet, ale nie umiesz się odkleić od babskiego forum, musisz choć przez chwilę pobyć wśród kobiet.
Nie potrafisz bez uwagi kobiet wytrzymać![]()
Z resztą co o tobie myślę, to ty dokładnie wiesz
Wielokropek cię zbanowała, Olinka cię zbanowała a ty ciągle wracasz jak bumerang, w coraz to nowym wcieleniu. Taki lot ćmy do świecy...
Nie wiem, co o mnie myślisz, ale ja Cię polubiłem.
Mimo Twojej nienawiści do facetów, do biedaków, których będę po prostu bronił.
One banowały prawie każdego, kto odbiegał od ich wizji, często bezpodstawnie. Też uprzedzone.
Regulamin dyskryminuje facetów z góry!
Możesz odpowiedzieć, że przecież też patrzy na innych facetów, i przecież to jest w ogóle normalnie patrzeć na innych ludzi. A jeśli nie jest z tym zgodna, to jest psychiczna ![]()
52 2022-07-21 18:34:45 Ostatnio edytowany przez GOSTY (2022-07-21 19:02:59)
Widzisz, drogi Piotrze, Ty też podniosłeś na nią rękę, z tego co mówisz.
Jak to ona zgłosi, to będziesz miał nie lada problemy.
Ogarnijcie się, do jasnej ciasnej. Dorośli jesteście.
Nie róbcie takich rzeczy. Są pewne granice, których nigdy nie można przekroczyć.
Lepiej się pożegnać niż robić takie rzeczy.
Wiecie co powiem tak. Nie mam chęci na jakie kolwiek zabawy ani podchody. Postawilem jej dziś sytuację jasno. Albo się ogarnie albo wynocha. To się nie odzywa. Jeszcze mi chciała wmówić że mój numer który rok temu zmieniłem jest aktualny. I jeszcze dostęp do tv chciała
Wiecie co powiem tak. Nie mam chęci na jakie kolwiek zabawy ani podchody. Postawilem jej dziś sytuację jasno. Albo się ogarnie albo wynocha. To się nie odzywa. Jeszcze mi chciała wmówić że mój numer który rok temu zmieniłem jest aktualny. I jeszcze dostęp do tv chciała
Brawo, ale czy wyjaśniłes czego oczekujesz?
A dostęp do TV to po co? Czyżby nie chciała płacić za Disney + i netflifa? ![]()
Wiecie co powiem tak. Nie mam chęci na jakie kolwiek zabawy ani podchody. Postawilem jej dziś sytuację jasno. Albo się ogarnie albo wynocha. To się nie odzywa. Jeszcze mi chciała wmówić że mój numer który rok temu zmieniłem jest aktualny. I jeszcze dostęp do tv chciała
Muszę przyznać, że idziesz jak burza
. Minęły raptem dwa dni od założenia wątku, a tu taki nagły, zaskakujący zwrot akcji. Teraz czekamy na kolejne asy w rękawie
.
Jakież to typowe dla tych, którzy się nudzą
.
Zauważyłem od dłuższego czasu zaczęłaś bardziej dbać o siebie lepiej się ubierać i dbać o wygląd. Strasznie ci przeszkadza jak masz nie ufarbowane włosy lub zły makijaż. Stalas się bardzo zimna dla mnie przytulania pocałunki nie sprawiają ci radość i jak kiedyś. Ostatni nas sex nie był taki jak zawsze. Kochałas się że mną nie chętnie nie czułem w tobie zaangażowania robiłaś to tak zeby tylko było i do domu. Nie zwracasz na mnie uwagi nie jesteś bliska tak jak kiedyś czuje się przy tobie jak powietrze nie zwracasz na mnie uwagi. Mówisz że czujesz się prze zw mnie nie doceniona? Staram się tak bardzo zeby cię docenić we wszytskim co robisz jak dbasz jak to robisz?? Pokazuje ci każdego dnia zw jestem w tobie za kochany bardzo może za mało pokazuje ale staram się żeby ci to pokazać. Mam wrażenie zw bardzo ci się znudzilem i nie jesteś mną zainteresowana żadnym stopniu. Nie czuje tego że podobam co się że jestem ciekawym człowiekiem dla Ciebie. Ze jestem dla ciebie bo jestem , czuje tylko ze za kazdym razem jak patrzysz siw na mnie to nie patrzysz jak na swojego faveta ale jak na osobe ktora nie moze nic ci zaoferować. Zaczelas bardziej interesować sie sexowna bielizna coraz bardziej sexownie siw ubierasz. Coraz więcej spedzasz czasu na postalach społecznościowych.Coraz częściej mówisz o innych związkach że może ktoś inny będzie dla Ciebie lepszy ktoś inny cię docenial ktoś iny będzie dla Ciebie bogiem. Zaczynasz bardzo fantazjowac o inych zwiazkach. Z moich ust nigdy nie było wypowiedziane takie zdanie,Bo wiem że znikim bym nie był tak szczęśliwy jak z Tobą ani nikt nie dał mi tego co ty mi dajesz. Chce tak bardzo wrócić do tego co było( że byłem dla Ciebie wszytskim) że mnie kochałas że byłaś mną zainteresowana
Napisałeś do niej taki list?
Cześć słuchajcie tam w wiadomościach miało być FB A NIE TV. chciała login do mojego fb więc poddalem hasło i e-mail. I był spokój parę dni. Od wczoraj chce się wyprowadzić dlatego że ktoś do dzwonił do mnie A nie mam tej osoby zapisanej A po 2 dlatego też że ladowalem telefon bo mi padł i że był wyłączony
Tylko Ty wiesz jak jest naprawde:
1. Partnerka jest mega zazdrosnica
2. Nie dostaje od ciebie wystarczajacej uwagi i każde spojrzenie na inną odbiera jak "zdradę"
3. Faktycznie oglądasz się za innymi, tylko w twoim mniemaniu nie widzisz w tym nic zlego
PS miałam też takiego faceta. Facet zerkał do bocznego lusterka, a jak gdzieś siedzieliśmy to potrafil się wiecznie obracać. On uważał, że tak nie robi:)), a jak się patrzy to przecież tylko podziwia "piękno", każdy tak robi i to że mną jest coś nie tak, po czym zaś stwierdzał,że się nie patrzy bo inne go nie interesuja:) . Koleżanki też to widziały, nie powiedziały
dopiero jak się ich zapytałam czy to że mną coś nie tak:)
Mówicie że mało jej poświęcam czasu. Ja pracuje po 12 godz dzienie i mam też swoją firmę która prowadzę i od piątku do poniedziałku cały czas mam pracę chce hej poświęcać swój czas bardzo chce ale już nie wiem jak. Jestem jedynym rzywicielem rodziny mi to nie przeszkadza że nie pracuje już się na pracowała 12 lat bez przerwy niech trochę odpocznie ona też pracuje ale jak ma zlecenia 2 razy w miesiącu. Mieszka umnie za każdym razem jak czegoś potrzebuje to id razu lecę to robię lub jej kupuje chciał bym żyć normalnie A nie w strachu że jak wstanie zacznie mi sprawdzać telefon że będzie miała pretensje że napisala koleżanka sprawie wypozyczalni albo co słychać u mnie. I zaraz by było że ciągle ja oszukuje zdradzam itp jak mogę ja zdradzać jak jestem znia 24h na dobę jak mam wolne A jak pracuje w weekend to razem znia A jak jestem w pracy to mam od pracy do domu 2minuty drogi piechotą i zawsze dzwonię że już wychodzę że zaraz będę
Gdy tylko wyskoczy z jakimikolwiek pretensjami, każ jej wyjść.
Proste.
61 2022-07-26 20:34:29 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2022-07-26 21:26:19)
Mówicie że mało jej poświęcam czasu. Ja pracuje po 12 godz dzienie i mam też swoją firmę która prowadzę i od piątku do poniedziałku cały czas mam pracę chce hej poświęcać swój czas bardzo chce ale już nie wiem jak. Jestem jedynym rzywicielem rodziny mi to nie przeszkadza że nie pracuje już się na pracowała 12 lat bez przerwy niech trochę odpocznie ona też pracuje ale jak ma zlecenia 2 razy w miesiącu. Mieszka umnie za każdym razem jak czegoś potrzebuje to id razu lecę to robię lub jej kupuje chciał bym żyć normalnie A nie w strachu że jak wstanie zacznie mi sprawdzać telefon że będzie miała pretensje że napisala koleżanka sprawie wypozyczalni albo co słychać u mnie. I zaraz by było że ciągle ja oszukuje zdradzam itp jak mogę ja zdradzać jak jestem znia 24h na dobę jak mam wolne A jak pracuje w weekend to razem znia A jak jestem w pracy to mam od pracy do domu 2minuty drogi piechotą i zawsze dzwonię że już wychodzę że zaraz będę
Czego ty naprawdę chcesz? Bo nikt nie ma zaczarowanej różdzki i nie zmieni twojej zołzy w anioła. Męczysz się, krwawisz, stękasz i ledwie zipiesz w tym związku, a jednak ciągle miauczysz i nastawasz tyłek na następnego kopniaka. Wiesz Piotrek, niestety niektórzy nie mają lepiej w głowach od swoich oprawców którzy zaliczyli już siedzenie w Tworkach. Trafił swój na swego. Ona pewnie długo szukała takiego faceta jak ty i znalazła. Do ciebie natomiast nic nie dociera, chcesz tylko się wyżalić i potrzebujesz kogoś, kto twoje rzygowiny spokojnie przyjmie, pogłaszcze cię, pochlipie z tobą nad twoim ciężkim życiem, po czym ty znowu pożeglujesz w jej kierunku i padniesz przed nią na kolana z pretensjami, że przecież ty tyle dla niej robisz a ona jak zwykle ma to w pompie.
Faceci są różni, ale czasami zdarzają się tacy którzy lubią takie traktowanie i wprost szukają takiej kobiety która im takie emocje zapewni. Ja proponowałabym, abyś się skontaktował z dobrym psychologiem o specjalizacji seksuologicznej.
Wyjaśniłam? Nie musisz dziękować.
Witam was spowtorem. Minęło jakiś czas od ostatniego mojego wpisu tutaj. Dziś mogę powiedzieć że ciągle się wyprowadza winę rzuca na mnie dosłownie za wszystko. A na drugi dzień się chce wprowadzić tak w kółko Macieja. Przeczytałem wasze wszystkie posty i macie wielką racje. Dziś podchodzę spokojnie do tego. Chce to niech się wyprowadza. Mam swoją godność i swój szcaunek sam do siebie. Bo nikt mnie nie będzie poniżał za to czego nie zrobiłem. Problemy nawet robiła jak z siostrą cioteczna ustalałem pisma do ZUSU. Mówiła że jest parobkiem do zapierdalania. Tylko zapomina otym ze ja od pół roku ją utrzymuje i płace za wszystko
Witam was spowtorem. Minęło jakiś czas od ostatniego mojego wpisu tutaj. Dziś mogę powiedzieć że ciągle się wyprowadza winę rzuca na mnie dosłownie za wszystko. A na drugi dzień się chce wprowadzić tak w kółko Macieja. Przeczytałem wasze wszystkie posty i macie wielką racje. Dziś podchodzę spokojnie do tego. Chce to niech się wyprowadza. Mam swoją godność i swój szcaunek sam do siebie. Bo nikt mnie nie będzie poniżał za to czego nie zrobiłem. Problemy nawet robiła jak z siostrą cioteczna ustalałem pisma do ZUSU. Mówiła że jest parobkiem do zapierdalania. Tylko zapomina otym ze ja od pół roku ją utrzymuje i płace za wszystko
Nie masz szacunku do samego siebie utrzymując sobie na plecach pasożyta. Skoro chce się wyprowadzać to krzyżyk na drogę i niech poda termin, a nie, że ona się nie wyprowadza, a Ty jej za wszystko płacisz.
Właśnie teraz jestem w pracy l zostałem uświadomiony że muszę się przegnać z pracą. Bo nie jestem skupiony na pracy i źle wykonuje swoją pracę. Szefowa wie o co chodzi i kazała mi iść do specjalisty
A dlaczego tyle czasu ją utrzymywałeś?
Jaki jest status prawy mieszkania?