153 cm a 190 cm - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 68 ]

Temat: 153 cm a 190 cm

Czy kobieta o wzroście 153 ma jakiekolwiek szanse na to że może spodobać się mężczyźnie który mierzy około 190 cm? Czy w ogóle zwróci na taka uwagę?

2

Odp: 153 cm a 190 cm

Oczywiście, faceci nie są tak restrykcyjni w stosunku do kobiet jak w drugą stronę. No i liczy się osobowość.

-

3

Odp: 153 cm a 190 cm

Najpierw liczy się wygląd, więc jak jesteś ładna to nie będzie z tym problemu.

"Ile są warte słowa "Kocham Cię" gdy co chwilę zmieniały adresata"
Odp: 153 cm a 190 cm

Tak. Jestem twojego wzrostu praktycznie. Nigdy nie miałam niskiego faceta. Wszyscy sporo powyżej 180 cm. Najwyższy miał chyba tak 195 cm, mąż ma jakoś 186 czy 8 on sam w sumie dokładnie nie wie... big_smile

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

5

Odp: 153 cm a 190 cm

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi!:D

6 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-08-14 01:48:53)

Odp: 153 cm a 190 cm

[post bez wartości merytorycznej]

7 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-08-14 01:33:15)

Odp: 153 cm a 190 cm

Chciałbyś, żeby to były tylko marzenia... big_smile
[osobiste wycieczki - usunięte przez moderację]

Zdejmij z siebie płaszcz
Ładnie, proszę Cię
Chce zobaczyć całą gamę złości w kości
I chcę poczuć z Tobą tlen

8

Odp: 153 cm a 190 cm
sophiezosia napisał/a:

Czy kobieta o wzroście 153 ma jakiekolwiek szanse na to że może spodobać się mężczyźnie który mierzy około 190 cm? Czy w ogóle zwróci na taka uwagę?


Jeden z moich partnerow mial rowne 2 metry wzrostu, a ja mam 160.  Zwrocil na mnie uwage raczej nie z powodu wzrostu haha, ani ja na niego bo wole facetow podobnego wzrostu.

'To go back, you must go through yourself, and that way no man can show another.'

9

Odp: 153 cm a 190 cm

Słyszałam teorię, że ci duzi faceci często lubią maleńkie kobietki, ale nie wiem, czy naprawdę jest tu jakaś reguła. Myślę, że wzrost nie decyduje, jeśli jesteś ogólnie atrakcyjna. Ale Ty byś się dobrze czuła przy takim wysokim gościu? Ja mam 166, a facet 190 jest dla mnie baaardzooo wysoki smile Jednak wolę nie sięgać komuś do ramienia.

10 Ostatnio edytowany przez Olinka (2019-08-14 01:34:14)

Odp: 153 cm a 190 cm

[wypowiedź zdecydowanie poniżej oczekiwanego poziomu]

11

Odp: 153 cm a 190 cm

Cały ten radosny, aczkolwiek przeplatający się z elementami złośliwości off top, który pojawił się wyniku powyższych edytowanych wypowiedzi, został usunięty. Uprzedzam, że jest to moja ostatnia interwencja bez dalszych konsekwencji dla swobodnej 'twórczości' autorów nieregulaminowych postów.
Z pozdrowieniami, Olinka

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

12

Odp: 153 cm a 190 cm
niepodobna napisał/a:

Słyszałam teorię, że ci duzi faceci często lubią maleńkie kobietki, ale nie wiem, czy naprawdę jest tu jakaś reguła. Myślę, że wzrost nie decyduje, jeśli jesteś ogólnie atrakcyjna. Ale Ty byś się dobrze czuła przy takim wysokim gościu? Ja mam 166, a facet 190 jest dla mnie baaardzooo wysoki smile Jednak wolę nie sięgać komuś do ramienia.

Tak, wielu wysokich mężczyzn lubi małe kobietki. Czy odwrotnie jest tak samo, nie wiem, ale ja przez wiele lat miałam partnera o wzroście 196 cm, a sama mam 166. W życiu codziennym mi to zupełnie nie przeszkadzało, w sumie nie miało znaczenia, jedynie źle się z nim całowało, bo trzeba było się na palce wspinać big_smile

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

13

Odp: 153 cm a 190 cm

Spodobać się może tylko jaką rolę ten wzrost odgrywa w tym co ma być dalej?

14

Odp: 153 cm a 190 cm

Wcześniej tego wątku jakoś nie widziałem. Jednak powiedzmy sobie szczerze, 40 cm różnicy to jest bardzo dużo. Sam mam 190cm i jak idę i rozmawiam z pewną koleżanką która ma 150cm to wyglądamy jak ojciec i córka wink Nie wiem czy dobrze byś się czuła w towarzystwie faceta tak wysokiego.

15

Odp: 153 cm a 190 cm

Może mniejsza róznica, ale koleżanka ma niecałe 160cm wzrostu, a jej mąż 190 cm. Żyją, mają się dobrze, jej odpowiada jego wzrost (na mniejszych nigdy nie spojrzała), a jemu jej. Są razem ponad 15 lat.
Ale moja druga koleżanka o wzroście 170 cm z małym haczykiem ma męża, którego wzrost oceniam na około 160 cm. Też żyją i mają się dobrze. Staż związkowy mają podobny.

16

Odp: 153 cm a 190 cm

Jak to mawiał mój znajomy... w łóżku się wszystko wyrówna tongue . A tak na poważnie są szanse. Moja ciocia sięgała wujkowi do klatki piersiowej, nie wiem jaka różnica wzrostowa, ale spora. Jakoś nikt nigdy nie robił z tego powodu problemu.

Jeśli się smucisz, to żyjesz przeszłością.
Jeśli się boisz, to żyjesz przyszłością.
Jeśli jesteś spokojny, żyjesz teraźniejszością. Lao Tzu

17

Odp: 153 cm a 190 cm
czekoladazfigami napisał/a:

Tak. Jestem twojego wzrostu praktycznie. Nigdy nie miałam niskiego faceta. Wszyscy sporo powyżej 180 cm. Najwyższy miał chyba tak 195 cm, mąż ma jakoś 186 czy 8 on sam w sumie dokładnie nie wie... big_smile


Mam tylko nadzieję, że wasze znajomości zawiązują się w sposób naturalny i nie czynisz że wzrostu partnera warunku zaporowego?

18

Odp: 153 cm a 190 cm

ja mam 191 cm wzrostu i zawsze najbardziej mnie krecily taki malutkie dziewczyny

W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz,

19 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2019-10-01 00:24:57)

Odp: 153 cm a 190 cm

Jak to się mówi, nie ma reguły smile
I to nie jest tak, że wysocy muszą szukać wysokich, a niscy niskich.
Akurat ja należę do tych, którzy zbyt dużych dysproporcji nie lubią, ani wzrostu, ani wagi, ani inteligencji : p

20

Odp: 153 cm a 190 cm
53SBeck napisał/a:

Mam tylko nadzieję, że wasze znajomości zawiązują się w sposób naturalny i nie czynisz że wzrostu partnera warunku zaporowego?

A gdyby tak było, to? Przecież każdy z nas ma jakieś swoje preferencje zarówno w stosunku do cech osobowości, jak i wyglądu. I nawet jeśli często okazuje się, że wyobrażenia sobie, a rzeczywistość sobie, bo te preferencje przestają mieć znaczenie, gdy spotyka się na swojej drodze TĘ osobę, to jednak równie dobrze ta słynna chemia może nie zadziałać, jeśli w wyglądzie będzie nam coś bardzo przeszkadzać. Ja na przykład zdecydowanie bardziej patrzę na osobowość, charakter, sposób bycia i to wszystko, co związane jest z emocjonalnością, ale wygląd też jest dla mnie ważny i nie ukrywam, że są takie jego elementy, które zakłócają odbiór drugiej osoby. Ktoś taki oczywiście może być świetnym kumplem, przyjacielem, ale partnerem już niekoniecznie.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

21

Odp: 153 cm a 190 cm
Olinka napisał/a:
53SBeck napisał/a:

Mam tylko nadzieję, że wasze znajomości zawiązują się w sposób naturalny i nie czynisz że wzrostu partnera warunku zaporowego?

A gdyby tak było, to? Przecież każdy z nas ma jakieś swoje preferencje zarówno w stosunku do cech osobowości, jak i wyglądu. I nawet jeśli często okazuje się, że wyobrażenia sobie, a rzeczywistość sobie, bo te preferencje przestają mieć znaczenie, gdy spotyka się na swojej drodze TĘ osobę, to jednak równie dobrze ta słynna chemia może nie zadziałać, jeśli w wyglądzie będzie nam coś bardzo przeszkadzać. Ja na przykład zdecydowanie bardziej patrzę na osobowość, charakter, sposób bycia i to wszystko, co związane jest z emocjonalnością, ale wygląd też jest dla mnie ważny i nie ukrywam, że są takie jego elementy, które zakłócają odbiór drugiej osoby. Ktoś taki oczywiście może być świetnym kumplem, przyjacielem, ale partnerem już niekoniecznie.


To można się na takiej postawie nieźle przejechać. Jeśli ktoś odrzuciłby mnie przez wzrost (a można mnie nazywać Wołodyjowskm pod tym względem), a sam do "wielkoludow" nie należy, mowy nie ma o "przyjaźni". Jeszcze gorzej jest, gdy po jakimś czasie taka osoba postanawia "dać ci szansę". Tut mir leid, meine Freulein. Dla mnie słowo "nie" raz wypowiedziane kończy temat

22

Odp: 153 cm a 190 cm
sophiezosia napisał/a:

Czy kobieta o wzroście 153 ma jakiekolwiek szanse na to że może spodobać się mężczyźnie który mierzy około 190 cm? Czy w ogóle zwróci na taka uwagę?


Nie tak rzadko spotyka się wysokich mężczyzn z malutkimi, filigranowymi kobietami. Więc szanse jakieś zawsze są.

23

Odp: 153 cm a 190 cm
sophiezosia napisał/a:

Czy kobieta o wzroście 153 ma jakiekolwiek szanse na to że może spodobać się mężczyźnie który mierzy około 190 cm? Czy w ogóle zwróci na taka uwagę?

Moim zdaniem, tym bardziej zwróci uwagę.
Krążył niegdyś niesmaczny dowcip, że on nasadzi ją sobie na penisa i zakręci nią. Jak na odpuście.
Poważnie zaś, małe kobietki, to kruchość i z samego tego wypływająca potrzeba opieki nad maleństwem jest ze strony mężczyzny równie ważna, jak inne aspekty związku.
Miałem kiedyś taką kobietkę. Dzieliła nas zbyt duża różnica wieku, niestety. I o różnicę wzrostu nie chodziło.

facet po przejściach

24

Odp: 153 cm a 190 cm

Znam wiele par z taką różnica wzrostu. Związki trwają bardzo długo więc twój przypadek nie jest jedyny. Poza tym zauważyłem że zazwyczaj niskie, filigranowe kobietki nadrabiają temperamentem i wysokimi szpilkami a jest duży procent mężczyzn, którzy tego od kobiet oczekują.

25

Odp: 153 cm a 190 cm
M@r napisał/a:

Znam wiele par z taką różnica wzrostu. Związki trwają bardzo długo więc twój przypadek nie jest jedyny. Poza tym zauważyłem że zazwyczaj niskie, filigranowe kobietki nadrabiają temperamentem i wysokimi szpilkami a jest duży procent mężczyzn, którzy tego od kobiet oczekują.

To ważniejsze jest mieć naturalnie w miarę wysoki wzrost, czy mieć na nogach wysokie szpilki? Co komu po szpilkach, jak nogi krótkie? smile

26

Odp: 153 cm a 190 cm
niepodobna napisał/a:
M@r napisał/a:

Znam wiele par z taką różnica wzrostu. Związki trwają bardzo długo więc twój przypadek nie jest jedyny. Poza tym zauważyłem że zazwyczaj niskie, filigranowe kobietki nadrabiają temperamentem i wysokimi szpilkami a jest duży procent mężczyzn, którzy tego od kobiet oczekują.

To ważniejsze jest mieć naturalnie w miarę wysoki wzrost, czy mieć na nogach wysokie szpilki? Co komu po szpilkach, jak nogi krótkie? smile

No szpilkę zawsze można gdzieś wbić big_smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

27

Odp: 153 cm a 190 cm
Misinx napisał/a:
niepodobna napisał/a:
M@r napisał/a:

Znam wiele par z taką różnica wzrostu. Związki trwają bardzo długo więc twój przypadek nie jest jedyny. Poza tym zauważyłem że zazwyczaj niskie, filigranowe kobietki nadrabiają temperamentem i wysokimi szpilkami a jest duży procent mężczyzn, którzy tego od kobiet oczekują.

To ważniejsze jest mieć naturalnie w miarę wysoki wzrost, czy mieć na nogach wysokie szpilki? Co komu po szpilkach, jak nogi krótkie? smile

No szpilkę zawsze można gdzieś wbić big_smile

To sugestia? ; p

No fakt, można.

28

Odp: 153 cm a 190 cm

Ja 158cm moj partner 188cm i nie chcialabym niższego mężczyzny. Przydaje się na zakupach w marketach kiedy trzeba wziac coś z wyższej półki hehe smile

29

Odp: 153 cm a 190 cm

Pewnie że możesz się spodobać. Ja nigdy nie rozumiałam czemu wzrost ma aż takie znaczenie szczerze mówiąc

30

Odp: 153 cm a 190 cm

Niektóre malutkie są fajne, całościowo stanowią cieszący wzrok widok.
Szanse w każdym razie są. smile

31

Odp: 153 cm a 190 cm

A dlaczego nie? Niektorzy mezczyzni preferuja niskie albo jest im to totalnie obojetne.

32

Odp: 153 cm a 190 cm

Ja mam 153, a mój facet 193. Żyjemy i mamy się dobrze. W codziennym życiu to w ogóle nie przeszkadza smile

33

Odp: 153 cm a 190 cm

Pewnie, że tak.

Mam 1.58m wzrostu, a praktycznie zawsze miałam partnerów pomiędzy 1.80- 1.96m (z jednym wyjątkiem) i jakoś to nikomu nie przeszkadzało. OK, trochę się na palce trzeba wspinać wink

34

Odp: 153 cm a 190 cm

"Nie widzę żadnego problemu" - powiedział mój mąż, spoglądając 40 cm nad moją głową w siną dal big_smile

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

35

Odp: 153 cm a 190 cm

Mierzę 152 cm,a mój facet ma 187cm.A ktoś znajomy powiedział mi kiedyś pół żartem,pół serio "Przynajmniej raz w życiu będziesz miała coś na
wyciągnięcie ręki.I miał rację.Dla Nas wzrost nie ma żadnego znaczenia.Liczy się charakter.

36 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2019-10-23 15:47:06)

Odp: 153 cm a 190 cm

Jezuu dziewczyny..
Przyjdzie tu jakiś facet ponizej 1,8 m to chyba pójdzie się powiesić smile Ciekawa zależność smile Przeglądając swego czasu profile na portalach randowych, człowiek się specjalnie nie dziwił kiedy dziewczyna od 1,7 m w górę chciała mieć wysokiego faceta. Ale gdy już taka poniżęj 1,6 m chciała takiego powyżej 1.8 m, to pojawiała się w człowieku lekka konsternacja smile
Ale to taka luźna dygresja. Skoro się każdy dogaduje i czuje się świetnie, to nie ma znaczenia smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

37

Odp: 153 cm a 190 cm
bagienni_k napisał/a:

Jezuu dziewczyny..
Przyjdzie tu jakiś facet ponizej 1,8 m to chyba pójdzie się powiesić smile Ciekawa zależność smile Przeglądając swego czasu profile na portalach randowych, człowiek się specjalnie nie dziwił kiedy dziewczyna od 1,7 m w górę chciała mieć wysokiego faceta. Ale gdy już taka poniżęj 1,6 m chciała takiego powyżej 1.8 m, to pojawiała się w człowieku lekka konsternacja smile
Ale to taka luźna dygresja. Skoro się każdy dogaduje i czuje się świetnie, to nie ma znaczenia smile

Wydaje mi się, że sama Autorka ma odwrotny problem - jako że jest niska, to zastanawia się czy ma jakiekolwiek szanse u wysokich. Być może chodzi o konkretnego wysokiego, ale tego już nie napisała wink.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

38

Odp: 153 cm a 190 cm
olka6628 napisał/a:

Mierzę 152 cm,a mój facet ma 187cm.A ktoś znajomy powiedział mi kiedyś pół żartem,pół serio "Przynajmniej raz w życiu będziesz miała coś na
wyciągnięcie ręki.I miał rację.Dla Nas wzrost nie ma żadnego znaczenia.Liczy się charakter.

Jakos Twoj przypadek tego nie potwierdza. Gdybys Ty miała 187 cm a partner 152 to faktycznie mogłabys mapisac ze wzrost nie ma znaczenia. Duza różnica we wzroscie jest moźliwa tylko wtedy gdy to kobieta jest niższa.

39

Odp: 153 cm a 190 cm

Ja mam 185 cm a mój chłopak, którego znam prawie 8 lat ma 162 cm i wzbudzamy sensację, ale nam osobiście w niczym to nie przeszkadza.

40

Odp: 153 cm a 190 cm
bagienni_k napisał/a:

Jezuu dziewczyny..
Przyjdzie tu jakiś facet ponizej 1,8 m to chyba pójdzie się powiesić smile Ciekawa zależność smile Przeglądając swego czasu profile na portalach randowych, człowiek się specjalnie nie dziwił kiedy dziewczyna od 1,7 m w górę chciała mieć wysokiego faceta. Ale gdy już taka poniżęj 1,6 m chciała takiego powyżej 1.8 m, to pojawiała się w człowieku lekka konsternacja smile
Ale to taka luźna dygresja. Skoro się każdy dogaduje i czuje się świetnie, to nie ma znaczenia smile

Zgadzam się, aaale...
Tak, jak kobieta ma "mało" wzrostu, to do jasnej cholery - przecież przy każdym facecie się odnajdzie i w zasadzie ma ogromny wybór, więc niech patrzy na jego mózg! Gorzej mają te wysokie...
Ale jak facet ma "mało", to jeszcze kompleksy wpada, a niepotrzebnie. Mam wielu niskich kolegów, którzy znaleźli sobie dziewczyny, żony i kochanki. U wysokich dziewczyn - gorzej...

Mam "jedynie" 173, a przy ex-narzeczonym 175 czułam się jak jakaś wielka krowa i miałam kompleksy, mimo, że oboje byliśmy szczupli. Ale i tak nie wyszło nam z innych powodów... Dwa razy w życiu "teoretycznie" byłam z niższym. Ale na dłuższą metę bym nie wytrzymała. Zam pary 150+190 - (ale kobieta niższa) i żaden problem ze wzrostem. W drugą stronę - gdy to kobiety jest więcej - rzadko wychodzi.

Mam męża "ledwie" 180, lepiej/mocniej ode mnie zbudowanego i jest super, choć myślałam, że dla mnie to tylko 185+ się "nadają"... Ale patrzyłam na mózg.

Nawet przy dogadywaniu się - czasem budowa ciała, też coś w głowie drugiej osoby robi. Taka podświadomość.
U mnie to była kwestia wieku partnera akurat. A może u niej to właśnie kwestia wzrostu?

41

Odp: 153 cm a 190 cm

No to możemy sobie przybić piątkę pod względem wzrostu smile

Wielka krowa przy facecie wyższym o 2 cm...No niezła miara smile No grunt, że charaketry i mózgi się dobrały :-), bo to chyba niezły fundament smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

42

Odp: 153 cm a 190 cm
bagienni_k napisał/a:

No to możemy sobie przybić piątkę pod względem wzrostu smile

Wielka krowa przy facecie wyższym o 2 cm...No niezła miara smile No grunt, że charaketry i mózgi się dobrały :-), bo to chyba niezły fundament smile

Z tym wyższym o 2cm nie wyszło, a mój mąż ma 7 cm więcej niż ja i już jest dobrze.
Ale to była w obu przypadkach kwestia charakterów i podobne rozumowanie, tylko chciałam zaznaczyć, że przy szczupłym facecie podobnego wzrostu czułam się "za duża"...

43

Odp: 153 cm a 190 cm

Sama znam taką parę: jego nazywali olbrzym, 2 metrowy chłopak, dziewczyna 165 cm
Wyglądali śmiesznie razem, byli ze sobą już od początku liceum i z tego co wiem teraz planują ślub

44 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2020-01-25 07:14:41)

Odp: 153 cm a 190 cm

[niekulturalny post, poniżej poziomu Forum]

Cokolwiek cyniczny kontestator rzeczywistości, ze specyficznym poczuciem humoru. Racjonalista światopoglądowy, libertarianin, ateista, antynatalista, nihilista egzystencjalny, meninista.

45

Odp: 153 cm a 190 cm

Czy zauważyliście jak bardzo w facetach temat wzrostu budzi wściekłość?
Nie wiem jakiej treści były usunięte posty, ale domyślam się że właśnie przesiąknięte frustracją (pisali je niscy faceci).

A co do tematu - jasne że może się udać. Wystarczy że jesteś ładna.
Mężczyźni lubią kobiety o każdym wzroście. I malutkie i wysokie jak modelki. Jeszcze nie spotkałam się z wymogiem wzrostu ze strony faceta. W odwrotną stronę jest zupełnie inaczej.

46

Odp: 153 cm a 190 cm
madoja napisał/a:

Jeszcze nie spotkałam się z wymogiem wzrostu ze strony faceta. W odwrotną stronę jest zupełnie inaczej.

No właśnie..Naprawdę się Panie dziwicie tym facetom? Dziwicie się, że mają kompleksy? Być może nie mieliby właśnie tak krytycznego stosunku do swojego wzrostu, gdyby nie Wy, które tak bardzo zwracają na to uwagę. Nie mówię tutaj akurat o sobie, bo w pełni akceptuję swoje ledwo co powyżej 170 cm. Ale co mają powiedzieć faceci o te 10 czy więcej cm niżsi? Często taki przeciętny, normalny facet( czy nawet wręcz idealny) prezentuje się perfekcyjnie pod każdym niemal względem, z tym jednym szczegółem właśnie..
O ile w pełni rozumiem kobietę, która przy 175 czy więcej otwarcie mówi o chęci posiadania wyższego faceta( szczególnie jak chodzi w szpilkach) to w przypadku Pani mającej 160 czy mniej, twierdzącej, że facet zaczyna się od 180 cm, to już można się zastanawiać..
Wściekłość jak najbardziej może budzić coś, na co kompletnie nie mamy wpływu, kiedy przez to ocenia się atrakcyjność czy w ogóle całego człowieka..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

47

Odp: 153 cm a 190 cm
bagienni_k napisał/a:
madoja napisał/a:

Jeszcze nie spotkałam się z wymogiem wzrostu ze strony faceta. W odwrotną stronę jest zupełnie inaczej.

No właśnie..Naprawdę się Panie dziwicie tym facetom? Dziwicie się, że mają kompleksy? Być może nie mieliby właśnie tak krytycznego stosunku do swojego wzrostu, gdyby nie Wy, które tak bardzo zwracają na to uwagę. Nie mówię tutaj akurat o sobie, bo w pełni akceptuję swoje ledwo co powyżej 170 cm. Ale co mają powiedzieć faceci o te 10 czy więcej cm niżsi? Często taki przeciętny, normalny facet( czy nawet wręcz idealny) prezentuje się perfekcyjnie pod każdym niemal względem, z tym jednym szczegółem właśnie..
O ile w pełni rozumiem kobietę, która przy 175 czy więcej otwarcie mówi o chęci posiadania wyższego faceta( szczególnie jak chodzi w szpilkach) to w przypadku Pani mającej 160 czy mniej, twierdzącej, że facet zaczyna się od 180 cm, to już można się zastanawiać..
Wściekłość jak najbardziej może budzić coś, na co kompletnie nie mamy wpływu, kiedy przez to ocenia się atrakcyjność czy w ogóle całego człowieka..

A jak wściekłe mogą być kobiety mające niewielki biust, który dla wielu mężczyzn oznacza dyskwalifikację. Ja lubię drobne, niskie kobiety. I co ma zrobić taka, za przeproszeniem, żyrafa mająca 190, czy 200 cm? Albo dziewczyna, która waży 100kg? Życie to nie je bajka. Nie wszyscy znajdą sobie partnera. Ci samotni mają prawo się denerwować, ale każdy wybiera to co lubi, a nie to co druga strona by chciała.

48

Odp: 153 cm a 190 cm
Lagrange napisał/a:
bagienni_k napisał/a:
madoja napisał/a:

Jeszcze nie spotkałam się z wymogiem wzrostu ze strony faceta. W odwrotną stronę jest zupełnie inaczej.

No właśnie..Naprawdę się Panie dziwicie tym facetom? Dziwicie się, że mają kompleksy? Być może nie mieliby właśnie tak krytycznego stosunku do swojego wzrostu, gdyby nie Wy, które tak bardzo zwracają na to uwagę. Nie mówię tutaj akurat o sobie, bo w pełni akceptuję swoje ledwo co powyżej 170 cm. Ale co mają powiedzieć faceci o te 10 czy więcej cm niżsi? Często taki przeciętny, normalny facet( czy nawet wręcz idealny) prezentuje się perfekcyjnie pod każdym niemal względem, z tym jednym szczegółem właśnie..
O ile w pełni rozumiem kobietę, która przy 175 czy więcej otwarcie mówi o chęci posiadania wyższego faceta( szczególnie jak chodzi w szpilkach) to w przypadku Pani mającej 160 czy mniej, twierdzącej, że facet zaczyna się od 180 cm, to już można się zastanawiać..
Wściekłość jak najbardziej może budzić coś, na co kompletnie nie mamy wpływu, kiedy przez to ocenia się atrakcyjność czy w ogóle całego człowieka..

A jak wściekłe mogą być kobiety mające niewielki biust, który dla wielu mężczyzn oznacza dyskwalifikację. Ja lubię drobne, niskie kobiety. I co ma zrobić taka, za przeproszeniem, żyrafa mająca 190, czy 200 cm? Albo dziewczyna, która waży 100kg? Życie to nie je bajka. Nie wszyscy znajdą sobie partnera. Ci samotni mają prawo się denerwować, ale każdy wybiera to co lubi, a nie to co druga strona by chciała.


No właśnie. Biust czy jakakolwiek inna cecha. Faceci jakoś sentymentów nie mają odrzucając kobiety za  istotne dla nich elementy wyglądu, które nie spełniają standardów smile A w tych analizach i ocenach potrafią wykazywać się iście aptekarską precyzją i podobnie dokładne wzorce sobie tworzą w głowie. Ale jeśli dla kobiety wygląd czy konkretnie ten aspekt - wzrost - ma znaczenie, to już jest zbrodnia.
Czyli znowu podwójne standardy.

49 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-02-07 13:47:12)

Odp: 153 cm a 190 cm
madoja napisał/a:

Czy zauważyliście jak bardzo w facetach temat wzrostu budzi wściekłość?
Nie wiem jakiej treści były usunięte posty, ale domyślam się że właśnie przesiąknięte frustracją (pisali je niscy faceci).

A co do tematu - jasne że może się udać. Wystarczy że jesteś ładna.
Mężczyźni lubią kobiety o każdym wzroście. I malutkie i wysokie jak modelki. Jeszcze nie spotkałam się z wymogiem wzrostu ze strony faceta. W odwrotną stronę jest zupełnie inaczej.

Oczywiście !!!! Jestem rozwścieczonym kurduplem i rzucam się do gardła każdemu kto spojrzy na mnie z góry big_smile Nienawidzę wysokich !! Jak widzę takiego(taką) to bym obciął nóżki w kolanach wink

niepodobna napisał/a:

No właśnie. Biust czy jakakolwiek inna cecha. Faceci jakoś sentymentów nie mają odrzucając kobiety za  istotne dla nich elementy wyglądu, które nie spełniają standardów smile A w tych analizach i ocenach potrafią wykazywać się iście aptekarską precyzją i podobnie dokładne wzorce sobie tworzą w głowie. Ale jeśli dla kobiety wygląd czy konkretnie ten aspekt - wzrost - ma znaczenie, to już jest zbrodnia.
Czyli znowu podwójne standardy.

Faceci raczej rzadko są tak restrykcyjni w wymaganiach. Nawet jeśli jakiś miałby pewne wymagania dotyczące wyglądu, to często jest tak, że mimo wszystko wiąże się z kobietą, która wcale nie spełnia ich wszystkich. Tak naprawdę chodzi tu o pewną "chemię" która jest między osobami i która wytwarza seksualne napięcie. A to nie jest naprawdę związane mocno z detalami dotyczącymi wyglądu jak rozmiar biustu.

Przed użyciem wstrząsnąć.

50

Odp: 153 cm a 190 cm
Misinx napisał/a:

Faceci raczej rzadko są tak restrykcyjni w wymaganiach. Nawet jeśli jakiś miałby pewne wymagania dotyczące wyglądu, to często jest tak, że mimo wszystko wiąże się z kobietą, która wcale nie spełnia ich wszystkich. Tak naprawdę chodzi tu o pewną "chemię" która jest między osobami i która wytwarza seksualne napięcie. A to nie jest naprawdę związane mocno z detalami dotyczącymi wyglądu jak rozmiar biustu.

Ja akurat mieszczę się we wszystkich średnich standardach, może poza tym, że część mężczyzn wolałaby mieć niższą ode mnie partnerkę, ale nie zgodzę się, że panowie nie są wymagający. Ba, Wasze oczekiwania w kwestii zewnętrzności są o wiele bardziej restrykcyjne od nas, kobiet, co doskonale pokazują przykłady niektórych z moich koleżanek, które mają problemy z wejściem w związek tylko dlatego, że są niskie, a równocześnie większej wagi. Jak najbardziej zgadzam się z Niepodobną, że potraficie zdyskwalifikować kobietę nie tylko za wzrost, ale też za wagę, biust, nie taką talię czy biodra, za kolor włosów i wiele innych czynników. Oczywiście każdy ma prawo mieć własne preferencje, rażą jedynie pretensje, że to może działać także w drugą stronę.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status jest nieaktualny, niestety na ten moment technicznie niemożliwy do zmiany]

51 Ostatnio edytowany przez Misinx (2020-02-07 14:52:13)

Odp: 153 cm a 190 cm
Olinka napisał/a:
Misinx napisał/a:

Faceci raczej rzadko są tak restrykcyjni w wymaganiach. Nawet jeśli jakiś miałby pewne wymagania dotyczące wyglądu, to często jest tak, że mimo wszystko wiąże się z kobietą, która wcale nie spełnia ich wszystkich. Tak naprawdę chodzi tu o pewną "chemię" która jest między osobami i która wytwarza seksualne napięcie. A to nie jest naprawdę związane mocno z detalami dotyczącymi wyglądu jak rozmiar biustu.

Ja akurat mieszczę się we wszystkich średnich standardach, może poza tym, że część mężczyzn wolałaby mieć niższą ode mnie partnerkę, ale nie zgodzę się, że panowie nie są wymagający. Ba, Wasze oczekiwania w kwestii zewnętrzności są o wiele bardziej restrykcyjne od nas, kobiet, co doskonale pokazują przykłady niektórych z moich koleżanek, które mają problemy z wejściem w związek tylko dlatego, że są niskie, a równocześnie większej wagi. Jak najbardziej zgadzam się z Niepodobną, że potraficie zdyskwalifikować kobietę nie tylko za wzrost, ale też za wagę, biust, nie taką talię czy biodra, za kolor włosów i wiele innych czynników. Oczywiście każdy ma prawo mieć własne preferencje, rażą jedynie pretensje, że to może działać także w drugą stronę.

Hmmm... Bo to jest tak, że wiele zależy od tego jak się relacja zaczyna, rozwija. Ja wypadłem już jakiś czas temu z obiegu. A jak byłem w obiegu to były trochę inne czasy. Teraz w dobie internetu, tindera, mediów społecznościowych i portali randkowych ludzie może faktycznie generalnie stali się bardziej wymagający na starcie. Wielu się wydaje, że poszukiwanie kogoś to jak wybieranie towaru z katalogu i faktycznie na wstępie weryfikują kandydatów głównie po cechach wyglądu. Gdy ludzie poznają się inaczej np. są ze wspólnego kręgu znajomych, albo razem pracują to myślę, że sprawa wygląda inaczej i ten wygląd nie ma aż tak decydującego znaczenia. Niejeden związek przecież zaczynał się od kolegowania, przyjaźni. Teraz chyba faktycznie zapanował syndrom "Tindera" i to dotyczy absolutnie obu płci. Sam nie wiem jakbym się w tym odnalazł gdybym musiał. Żonę poznałem na Sympatii, ale to było 13 lat temu. W dzisiejszych realiach to epoka big_smile

Ale jedno sobie trzeba powiedzieć wprost: kompletnie na wygląd to nie zwracają uwagi tylko niewidomi smile

Przed użyciem wstrząsnąć.

52

Odp: 153 cm a 190 cm

Każdy chyba zdaje sobie sprawę z tego, że to działa w obie strony. Ciekaw jestem tylko, czy u obu płci ma to tak jednowymiarowy charakter. Nie lubię po prostu oceniania PRZEDE WSZYSTKIM na podstawie jednej cechy, nie biorąc pod uwagę niczego innego. Całe szczęście większość osób raczej bierze pod uwagę wiele czynników, ale już się spotykałem z takimi opiniami, gdzie nadrzędnym wymaganiem jest wzrost w wypadku kobiet albo sylwetka w wypadku facetów. Wkurzające jest to, że w dzisiejszych czasach w dobie Internetu, zbyt wiele ludzi chce mieć wszystko zbyt szybko. I wiele osób odsiewanych jest już na starcie, właśnie z powodu pewnych "mankamentów" wyglądu, kiedy się człowieka kompletnie nie zna. Jednocześnie istnieje przeświadczenie, że każda znajomość niekończąca się związkiem jest stratą czasu.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

53

Odp: 153 cm a 190 cm

Sama mam 150cm a zazwyczaj miałam chłopaków ponad 1,8m i jakoś nie mieli z tym problemów

?Wierzę w karmę. Dostajesz to, co dajesz, czy to złe, czy dobre. ?

54

Odp: 153 cm a 190 cm

Moja przyjaciółka ma tindera. Czasami pokazuje mi profile facetów i rozmowy z niektórymi. Faceci mają czasami w opisie "noś rozmiar 34/36", "tylko blondynki" itp. Czyli mają wymagania.
Ona ma w opisie że chce faceta powyżej 180 cm (sama ma ok. 170 cm i nosi obcasy) i spotyka się albo z hejtem albo z ignorowaniem tego zapisu (wcześniej i tak miała że powyżej 185 cm, teraz zmieniła).
Czyli - piszą do niej faceci mający 170 cm z tekstami "przecież w łóżku tego nie będziemy zauważać", albo - gdy ona mówi "będę od ciebie wyższa", on odpowiada "mi to nie przeszkadza smile" (jakby nieważne było że jej to przeszkadza!)
Zdarza się że już na starcie ktoś jest dla niej niemiły, zaczyna tekstami "o, kolejna księżniczka z wymogiem wzrostu", albo "a ciekawe ile ty ważysz" (dodam że jest szczupła, więc to takie czepialstwo na siłę).

Mężczyźni nie rozumieją że tymi tekstami nie zwojują zupełnie nic, a wręcz jeszcze bardziej zrażą kobiety do "niewielkich mężczyzn".

55

Odp: 153 cm a 190 cm

Myslałem ze to chodzi o faceta 153 cm i kobiete 190 cm, bo w drugą stronę to jest łatwo. Facet 153 cm ma szanse u kobiety 190 cm tylko wtedy, gdy jest wyższy od niej gdy stanie na swoim portfelu.

56

Odp: 153 cm a 190 cm
Olinka napisał/a:

Ja akurat mieszczę się we wszystkich średnich standardach, może poza tym, że część mężczyzn wolałaby mieć niższą ode mnie partnerkę, ale nie zgodzę się, że panowie nie są wymagający. Ba, Wasze oczekiwania w kwestii zewnętrzności są o wiele bardziej restrykcyjne od nas, kobiet, co doskonale pokazują przykłady niektórych z moich koleżanek, które mają problemy z wejściem w związek tylko dlatego, że są niskie, a równocześnie większej wagi. Jak najbardziej zgadzam się z Niepodobną, że potraficie zdyskwalifikować kobietę nie tylko za wzrost, ale też za wagę, biust, nie taką talię czy biodra, za kolor włosów i wiele innych czynników. Oczywiście każdy ma prawo mieć własne preferencje, rażą jedynie pretensje, że to może działać także w drugą stronę.

Trochę odkopię ale ruszyła mnie ta wypowiedź.
W jakim towarzystwie bym się nie obracał, owszem, znajdują się wypowiedzi mężczyzn że kobieta powinna być taka i taka, że biust tylko duży a talia osy. Z tym że są to tylko niesmaczne wypowiedzi i z prawdziwymi wymaganiami, patrząc na partnerki moich znajomych i kolegów, nie mają nic wspólnego. Wśród mężczyzn znajdzie się prawdziwy i szczery amator na każdy rozmiar i kształt. Owszem, kobietom bardzo wysokim bądź mocno przy kości będzie trudniej ale jest taka możliwość. Poza tym cała masa facetów "przymknie oko". W drugą stronę to tak nie działa. Mężczyźni grubsi, niżsi, łysiejący amatorek nie znajdą a jedynie mają jakąś mikrą szansę na wspomniane już "przymknięcie oka".

57 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-03-14 11:36:14)

Odp: 153 cm a 190 cm

Może w całym tym sporze chodzi zwyczajnie o dwie różne rzeczy. Być może mówimy o dwóch odrębnych kwestiach: o pierwszym wrażeniu, owym ideale czy powiedzmy kanonie urody (bez żadnych mankamentów) a z drugiej strony o owej zdolności do "przymknięcia oka" właśnie na niektóre mankamenty, które nam mogą nie pasować, nawet wtedy, kiedy cała reszta zapowiada się idealnie. Zwykle na pewne cechy wyglądu zwraca się uwagę nawet u osób obcych, które mijamy na ulicy czy też u znajomych, współpracowników itp. Mimo, że takie osoby wydają się wprost idealne, ale czy od razu widzimy ich automatycznie jako stałych partnerów? Wiadomo, że w żartach  można sobie mówić co się chce, ale tak jak Kolega wyżej mówi, wystarczy się rozejrzeć w swoim otoczeniu, żeby przekonać się,  jaka jest rzeczywistość. Każdy może jednak mieć inne wrażenie w tej kwestii. Czystą głupotą jest próba zawarcia znajomości z kimś, komu już na wstępie nie pasujemy. Mogę sobie coś tam pomyśleć, jakie to ktoś ma wygórowane wymagania..ale po co zatem się do kogoś takiego odzywać? Nie lepiej szukać kogoś, komu bardziej przypasujemy..? smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

58 Ostatnio edytowany przez niepodobna (2020-03-14 12:05:09)

Odp: 153 cm a 190 cm
Łógiń napisał/a:
Olinka napisał/a:

Ja akurat mieszczę się we wszystkich średnich standardach, może poza tym, że część mężczyzn wolałaby mieć niższą ode mnie partnerkę, ale nie zgodzę się, że panowie nie są wymagający. Ba, Wasze oczekiwania w kwestii zewnętrzności są o wiele bardziej restrykcyjne od nas, kobiet, co doskonale pokazują przykłady niektórych z moich koleżanek, które mają problemy z wejściem w związek tylko dlatego, że są niskie, a równocześnie większej wagi. Jak najbardziej zgadzam się z Niepodobną, że potraficie zdyskwalifikować kobietę nie tylko za wzrost, ale też za wagę, biust, nie taką talię czy biodra, za kolor włosów i wiele innych czynników. Oczywiście każdy ma prawo mieć własne preferencje, rażą jedynie pretensje, że to może działać także w drugą stronę.

Trochę odkopię ale ruszyła mnie ta wypowiedź.
W jakim towarzystwie bym się nie obracał, owszem, znajdują się wypowiedzi mężczyzn że kobieta powinna być taka i taka, że biust tylko duży a talia osy. Z tym że są to tylko niesmaczne wypowiedzi i z prawdziwymi wymaganiami, patrząc na partnerki moich znajomych i kolegów, nie mają nic wspólnego. Wśród mężczyzn znajdzie się prawdziwy i szczery amator na każdy rozmiar i kształt. Owszem, kobietom bardzo wysokim bądź mocno przy kości będzie trudniej ale jest taka możliwość. Poza tym cała masa facetów "przymknie oko". W drugą stronę to tak nie działa. Mężczyźni grubsi, niżsi, łysiejący amatorek nie znajdą a jedynie mają jakąś mikrą szansę na wspomniane już "przymknięcie oka".

Prawda jest raczej brutalna, jeśli mężczyźni mają swój ideał, a drastycznie obniżają "wymagania", to tylko dlatego, że lepszy jest jakiś seks niż żaden.
Wybieranie mniej atrakcyjnych partnerek nie jest podyktowane tolerancją czy szerszym zakresem gustów, tylko zazwyczaj wyrachowaniem.

59 Ostatnio edytowany przez Łógiń (2020-03-14 12:25:31)

Odp: 153 cm a 190 cm
niepodobna napisał/a:

Prawda jest raczej brutalna, jeśli mężczyźni mają swój ideał, a drastycznie obniżają "wymagania", to tylko dlatego, że lepszy jest jakiś seks niż żaden.
Wybieranie mniej atrakcyjnych partnerek nie jest podyktowane tolerancją czy szerszym zakresem gustów, tylko zazwyczaj wyrachowaniem.

Jak najbardziej, często tak jest. Co nie zmienia że przysadzista, wysoka kobieta dalej ma szanse na bycie atrakcyjną a wręcz idealną w oczach partnera gdy ulany, niski facet to wybór wyłącznie dla pieniędzy czy rozsądku, bo trzeba z kimś iść przez życie.
W dodatku przeciętnemu mężczyźnie podoba się większe spektrum typów urody niż przeciętnej kobiecie przy czym widzę że gusta kobiet są bardziej zbliżone niż mężczyzn.

60

Odp: 153 cm a 190 cm

niepodobna Właśnie chyba nie do końca. Nie będę mówił, że jest dokładnie odwrotnie, ale chyba w tym całym sporze poruszamy się raz w jednym a raz w innym wymiarze smile Jeśli bierzemy po d uwagę krótkotrwałe znajomości, to jak najbardziej. Jeśli będziemy cały czas krążyć wokół seksu, szybkich numerków flirtu i znajomości FwB to jest to w miarę proste, ale w dłuższych związkach to raczej sprawa się mocno komplikuje. Poza tym wyrachowaniem cechują się obie płcie a akceptowanie przeciętnego wyglądu czy szerszy gust może się wiązać bezpośrednio z innymi kryteriami, które okazują się atrakcyjne w oczach partnera.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

Posty [ 1 do 60 z 68 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021