Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 89 ]

1 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-02 22:14:40)

Temat: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Tak, właśnie takie słowa usłyszałem ja (42 l)od dziewczyny (44 l) po 9 miesiącach trwania związku na odległość (200km) i regularnym odwiedzaniu się co każdy weekend. Stało się to podczas poważnej rozmowy na Skype między nami, szczerze mówiąc to ja przerwałem ten związek, bo po tak długim czasie mam prawo oczekiwać jej stanowiska na temat tego co do mnie czuje. Podczas tych spotkań weekendowych było spanie ze sobą, seks, wspolne spacery, czynności itp, lecz brakło wyznań z jej strony, czułych słów, wsparcia emocjonalnego no i tych najważniejszych słów "kocham cię", ja wiem ze miłość to nie tylko słowa ale ona nie chciała tego nigdy powiedzieć nawet wtedy, gdy ją o to pytałem. Były tylko wykręty oraz zmiana tematu. Jej argument po tej rozmowie i moim "koniec" to taki, że ona nie oczekuje ode mnie miłości a jej priorytety to stabilizacja, spokój i takie inne tam, a że ja stawiam miłość na pierwszym miejscu to źle. Według mnie to nie jest dojrzałe podejście do związku który chyba tylko tak z definicji się nazywał, u mnie cierpliwość skończyła się i powiedziałem, że bez uczuć nie będę tego kontynuował bo czekałem już dość długo na jej uczucia i nie da się tego tak dłużej ciągnąć. Myślę że postąpiłem słusznie bo znam swoją wartość i nie pozwolę aby ktoś rzucał mi ochłapy, oczekuję takich samych uczuć jakie ja daję. Ona na to, że się czepiam, że jest dobrze tak jak jest a moją decyzję o przerwaniu przyjęła z wielkim chłodem, w ogóle nie wykazując woli naprawy czegokolwiek i walki o ten związek czyli takie "nie chcesz tak, to nie, do widzenia". A Wy jak uważacie, dobrze postąpiłem przerywając ten związek? Dodam tylko, że powiedziałem jej jeszcze że nie zamykam furtki, jeśli jednak poczuje że mnie kocha, wyciągnę ponownie do niej rękę. Źle mi bez niej, kocham ją, przywiązałem się do niej, ale z drugiej strony wiem że tolerowanie takiej sytuacji może skończyć się katastrofą, więc kiedy jeszcze na dobre nie wpadłem po uszy (ona tym chłodem emocjonalnym też skutecznie blokowała moje uczucia, nie potrafię tak calym sercem pokochać bez wzajemności), zdobyłem się na duży wysiłek woli i zakończyłem, czy zawiesiłem nasze spotkania.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Screwdriver, nie powiem, że jestem zdziwiona, że ponownie cię widzę na forum sad Było jasne, że problemy komunikacyjne między wami same nie znikną.

Nawiązując do problemu, czy jeśli twoja partnerka powiedziałaby tobie te „wszystkie rzeczy, które chcesz usłyszeć”, żeby poczuć się pewnie, mimo tego, że ona sama tego nie czuje, to wszystko byłoby ok?

3

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

A ty myślisz, że te motylki w brzuchu to będziesz miał przez cały czas trwania związku? A powiedz mi,  dbała o Ciebie, czy przez ten okres jak byliście razem to tylko Cię totalnie olewała. Czy tylko liczyłeś na deklarację słowną?

4 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-02 23:17:52)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

A kto mówi o motylkach? A czy Wy byście chcieli być z facetem/kobietą który mówi że nie wie czy Was kocha? Już pal licho że nie ma tych czułych słów w związku, ale uważam że takie stawianie sprawy nic dobrego na przyszłość nie wróży, dlatego to przerwałem. Nie, Summerka, ona miała właśnie powiedzieć jak jest naprawdę i doceniam jej szczerość, ale uważam że Ty w związku bez miłości też nie chciałabyś być. A może ona kocha po swojemu (taki dziwoląg), a nie potrafi tego nazwać? Ale jak, dojrzała osoba po 40stce i ma z tym problem?
Teufel, w związku było to wszystko co powinno być, łącznie z dbaniem o siebie wzajemnie, ale brakowało wsparcia emocjonalnego, wszystko było takie płytkie, bez wyrazu i dało się też wyczuć asekurację.

5

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

W pewnym wielu milosc nabiera innego znaczenia...

6 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-02 23:23:46)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Nie jestem pewien... Kochać można w każdym wieku, mieć te całe osławione motylki (choć na nich mi aż tak nie zależy), moja przyjaciółka (mężatka, rok starsza ode mnie) mówi że nie może pojąć jak można być takim zimnym.

7 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-04-02 23:24:09)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Jakim "takim zimnym"?

To ta sama kobieta z poprzedniego wątku, z którą miałeś problemy w Sylwestra?

Raczej nie wyglądała wtedy na pozbawiona emocji, pokazałeś jej, że nie jest w twoim zyciu priorytetem, a teraz nagle oczekujesz milosci?

Motylkow? big_smile

8 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-02 23:31:01)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Właśnie w tym problem, że ona złe emocje to okazuje bez problemu, a z tym dobrymi jest gorzej, nie wiem czy ona uważa że dobroć i czułość to oznaka słabości czy jak?
  Priotytetem jest moja córka i ona, jako dojrzała kobieta powinna o tym wiedzieć że dzieci są na pierwszym miejscu, a nie robić z tego powodu awantury i fochy, a Ty Iceni to się jakiejś merytoryki trzymasz, czy bronisz wszystkich kobiet tak dla zasady? Czyli Ty uważasz, że powinienem być z kobietą, która uważa że mnie nie kocha tak?

9

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

A ty uwazasz, że czekanie przez 9 miesiecy na dobroć i czułość to oznaka czego?...

10

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:

A ty uwazasz, że czekanie przez 9 miesiecy na dobroć i czułość to oznaka czego?...

Niczego.

11

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Screwdriver,
Szkoda, że nie dopytałes, czym dla niej jest miłość; co ona musiałaby czuć, żeby powiedzieć, że kocha; czego jej brakuje w obecnej chwili, żeby uznać to, co jest między wami za miłość. Mogłoby się okazać, że to, co dla niej jest „nie wiem” dla ciebie jest właśnie tym, o co chodzi a jedynym problem jest to, co intuicyjnie wyczuleś

Screwdriver napisał/a:

wszystko było takie płytkie, bez wyrazu i dało się też wyczuć asekurację.

Ludzie często nie mówią tego, co czują, bo się boją, więc się asekurują i unikają sytuacji, w których będą musieli się odkryć i ustawić w pozycji tej osoby, której zależy.

12

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

Właśnie w tym problem, że ona złe emocje to okazuje bez problemu, a z tym dobrymi jest gorzej, nie wiem czy ona uważa że dobroć i czułość to oznaka słabości czy jak?
  Priotytetem jest moja córka i ona, jako dojrzała kobieta powinna o tym wiedzieć że dzieci są na pierwszym miejscu, a nie robić z tego powodu awantury i fochy, a Ty Iceni to się jakiejś merytoryki trzymasz, czy bronisz wszystkich kobiet tak dla zasady? Czyli Ty uważasz, że powinienem być z kobietą, która uważa że mnie nie kocha tak?

Priorytetem okazała się matka, a nie córka.

Dlaczego nie zabrałeś corki i nie pojechałeś do niej?

13

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

Właśnie w tym problem, że ona złe emocje to okazuje bez problemu, a z tym dobrymi jest gorzej, nie wiem czy ona uważa że dobroć i czułość to oznaka słabości czy jak?
  Priotytetem jest moja córka i ona, jako dojrzała kobieta powinna o tym wiedzieć że dzieci są na pierwszym miejscu, a nie robić z tego powodu awantury i fochy, a Ty Iceni to się jakiejś merytoryki trzymasz, czy bronisz wszystkich kobiet tak dla zasady? Czyli Ty uważasz, że powinienem być z kobietą, która uważa że mnie nie kocha tak?

Priorytetem okazała się matka, a nie córka.

Dlaczego nie zabrałeś corki i nie pojechałeś do niej?

Nie chciała. Nie odgrzewaj tu proszę starego tematu, tamten uważam za zakończony. Poza tym zaraz wkroczy tu mod i się będzie czepiał.

14 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-02 23:52:18)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
summerka88 napisał/a:

Screwdriver,
Szkoda, że nie dopytałes, czym dla niej jest miłość; co ona musiałaby czuć, żeby powiedzieć, że kocha; czego jej brakuje w obecnej chwili, żeby uznać to, co jest między wami za miłość. Mogłoby się okazać, że to, co dla niej jest „nie wiem” dla ciebie jest właśnie tym, o co chodzi a jedynym problem jest to, co intuicyjnie wyczuleś

Screwdriver napisał/a:

wszystko było takie płytkie, bez wyrazu i dało się też wyczuć asekurację.

Ludzie często nie mówią tego, co czują, bo się boją, więc się asekurują i unikają sytuacji, w których będą musieli się odkryć i ustawić w pozycji tej osoby, której zależy.

No tak ale jeśli pytam i proszę o szczerość oraz otwartość (wiele razy!) a w odpowiedzi ciągle to samo, to co ja mam pomyśleć? Jeśli mówiła, że nie wie czy kocha, to ja to wziąłem za wyznanie szczere i z głębi serca, wszak jesteśmy poważnymi ludźmi i powinniśmy mówić sobie, jak jest. A że ona myśli co innego a mówi co innego, bo się boi, jak dedukujesz, to naprawdę ja nic za to nie mogę... Wiele razy prosiłem ją o to by mówiła jak czuje naprawdę.

15

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:
Iceni napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

Właśnie w tym problem, że ona złe emocje to okazuje bez problemu, a z tym dobrymi jest gorzej, nie wiem czy ona uważa że dobroć i czułość to oznaka słabości czy jak?
  Priotytetem jest moja córka i ona, jako dojrzała kobieta powinna o tym wiedzieć że dzieci są na pierwszym miejscu, a nie robić z tego powodu awantury i fochy, a Ty Iceni to się jakiejś merytoryki trzymasz, czy bronisz wszystkich kobiet tak dla zasady? Czyli Ty uważasz, że powinienem być z kobietą, która uważa że mnie nie kocha tak?

Priorytetem okazała się matka, a nie córka.

Dlaczego nie zabrałeś corki i nie pojechałeś do niej?

Nie chciała. Nie odgrzewaj tu proszę starego tematu, tamten uważam za zakończony. Poza tym zaraz wkroczy tu mod i się będzie czepiał.

Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Ale jak widzę ty swoją teorię juz masz, tylko w takim razie po co ten temat? By wyładowac rozczarowanie?

16

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Ależ nie, po to, by potwierdzić słuszność wyboru. Jeśli Ty uważasz, że zrobiłem coś źle, to nie bój się tego powiedzieć wprost, od tego jest to forum.

17

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

Tak, właśnie takie słowa usłyszałem ja (42 l)od dziewczyny (44 l) po 9 miesiącach trwania związku na odległość (200km) i regularnym odwiedzaniu się co każdy weekend. Stało się to podczas poważnej rozmowy na Skype między nami, szczerze mówiąc to ja przerwałem ten związek, bo po tak długim czasie mam prawo oczekiwać jej stanowiska na temat tego co do mnie czuje. Podczas tych spotkań weekendowych było spanie ze sobą, seks, wspolne spacery, czynności itp, lecz brakło wyznań z jej strony, czułych słów, wsparcia emocjonalnego no i tych najważniejszych słów "kocham cię", ja wiem ze miłość to nie tylko słowa ale ona nie chciała tego nigdy powiedzieć nawet wtedy, gdy ją o to pytałem. Były tylko wykręty oraz zmiana tematu. Jej argument po tej rozmowie i moim "koniec" to taki, że ona nie oczekuje ode mnie miłości a jej priorytety to stabilizacja, spokój i takie inne tam, a że ja stawiam miłość na pierwszym miejscu to źle. Według mnie to nie jest dojrzałe podejście do związku który chyba tylko tak z definicji się nazywał, u mnie cierpliwość skończyła się i powiedziałem, że bez uczuć nie będę tego kontynuował bo czekałem już dość długo na jej uczucia i nie da się tego tak dłużej ciągnąć. Myślę że postąpiłem słusznie bo znam swoją wartość i nie pozwolę aby ktoś rzucał mi ochłapy, oczekuję takich samych uczuć jakie ja daję. Ona na to, że się czepiam, że jest dobrze tak jak jest a moją decyzję o przerwaniu przyjęła z wielkim chłodem, w ogóle nie wykazując woli naprawy czegokolwiek i walki o ten związek czyli takie "nie chcesz tak, to nie, do widzenia". A Wy jak uważacie, dobrze postąpiłem przerywając ten związek? Dodam tylko, że powiedziałem jej jeszcze że nie zamykam furtki, jeśli jednak poczuje że mnie kocha, wyciągnę ponownie do niej rękę. Źle mi bez niej, kocham ją, przywiązałem się do niej, ale z drugiej strony wiem że tolerowanie takiej sytuacji może skończyć się katastrofą, więc kiedy jeszcze na dobre nie wpadłem po uszy (ona tym chłodem emocjonalnym też skutecznie blokowała moje uczucia, nie potrafię tak calym sercem pokochać bez wzajemności), zdobyłem się na duży wysiłek woli i zakończyłem, czy zawiesiłem nasze spotkania.

Dobrze zrobiłeś kończąc to, bo jak dla mnie ona wyraźnie powiedziała, że tu nie ma i nie będzie żadnych uczuć. Oferuje Ci związek, u którego podstawy leży kalkulacja i na Twoją odmowę takiego układu zareagowała nie to nie, fuck off. Wrażliwiec z niej big_smile Jeżeli chcesz związku opartego na zaangażowaniu i na uczuciach to nie ten adres. Bardziej wyraźnie nie mogła tego przekazać. Stąd pojawia się więc pytanie: na co ta furtka otwarta? Myślisz, że ją teraz strzała amora trafi? wink Musiałbyś być niepełnosprytny. Zakładam, że taki nie jesteś, więc wychodzi na to, że zostawiasz jej otwartą furtkę po to by sobie jeszcze raz przekalkulowała i być może aby doszła do wniosku, że wypowiedziane na odwal się kocham Cię nie jest zbyt wysoką ceną za to co chce osiągnąć... Jeżeli rzeczywiście chcesz uczuć i czułości w związku to zatrzaśnij tą furtkę i poszukaj gdzie indziej.

18

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

O, znalazlam jeszcze lepsza perełkę - twoj temat z 2015 roku, znow jakis zwiazek na odleglosc i (uwaga!) wyznanie milosci po 2 (dwoch! ) spotkaniach.

Facet,  emocjonalnie jestes dojrzaly na etapie 17-latka.

19

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Klio napisał/a:

Dobrze zrobiłeś kończąc to, bo jak dla mnie ona wyraźnie powiedziała, że tu nie ma i nie będzie żadnych uczuć. Oferuje Ci związek, u którego podstawy leży kalkulacja i na Twoją odmowę takiego układu zareagowała nie to nie, fuck off. Wrażliwiec z niej big_smile Jeżeli chcesz związku opartego na zaangażowaniu i na uczuciach to nie ten adres. Bardziej wyraźnie nie mogła tego przekazać. Stąd pojawia się więc pytanie: na co ta furtka otwarta? Myślisz, że ją teraz strzała amora trafi? wink Musiałbyś być niepełnosprytny. Zakładam, że taki nie jesteś, więc wychodzi na to, że zostawiasz jej otwartą furtkę po to by sobie jeszcze raz przekalkulowała i być może aby doszła do wniosku, że wypowiedziane na odwal się kocham Cię nie jest zbyt wysoką ceną za to co chce osiągnąć... Jeżeli rzeczywiście chcesz uczuć i czułości w związku to zatrzaśnij tą furtkę i poszukaj gdzie indziej.

Nie zależy mi na strzale amora, tylko na tym aby spróbowała jednak poczuć trochę sercem, a nie używać tylko chłodnej kalkulacji. Ja wiem, że jak chce to potrafi, wystarczy posłuchać jak odnosi się ładnie np do swojego kota. Myślę też że ona może nie ufać ludziom, a budowanie związku opartego na braku zaufania, to nie jest na pewno to czego szukam. Ona myślała chyba że tak się uda, żyć tym co jest a nie martwić się czy to przetrwa i nie robić wszystkiego, żeby ten związek przetrwał. Nie chciała nic deklarować ani dać żadnych zapewnień. Według mnie to ochłap.

20

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:

O, znalazlam jeszcze lepsza perełkę - twoj temat z 2015 roku, znow jakis zwiazek na odleglosc i (uwaga!) wyznanie milosci po 2 (dwoch! ) spotkaniach.

Facet,  emocjonalnie jestes dojrzaly na etapie 17-latka.

Dziękuję za krytykę, przyjąłem do wiadomości, życzę dobrej nocy.

Iceni napisał/a:

A ty uwazasz, że czekanie przez 9 miesiecy na dobroć i czułość to oznaka czego?...

Poza tym jak piszesz "Ty" z małej litery to widać jak szanujesz forumowiczów a i wystarczy spojrzeć na sygnaturę, tylko dwa słowa a już wulgaryzm, za Twoje komentarze już chyba podziękuję...

21

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Od nikogo nie powinno się wymagać uczuć. To nie działa na zasadzie "ja już Cię kocham, więc teraz Ty kochaj mnie". Jedni potrzebują mniej, a inni więcej czasu na stwierdzenie, że to jest miłość.
A presja ze strony drugiej osoby bardziej przeszkadza niż pomaga.
Dla mnie też byłbyś skreślony, gdybyś tak naciskał. Nawet, gdyby zalążek jakiegoś uczucia już się tworzył.

22

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

To tytuł ksiazki :]

https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/41HAaBdPbgL._SX309_BO1,204,203,200_.jpg

No, ale jeżeli jedynym celem założenia kolejnego tematu była potrzeba poklepania po ramieniu ("Dobrze zrobiłeś, staaary!) to rzeczywiscie nie mam co tutaj robić  : )

23

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

Nie zależy mi na strzale amora, tylko na tym aby spróbowała jednak poczuć trochę sercem, a nie używać tylko chłodnej kalkulacji. Ja wiem, że jak chce to potrafi, wystarczy posłuchać jak odnosi się ładnie np do swojego kota. Myślę też że ona może nie ufać ludziom, a budowanie związku opartego na braku zaufania, to nie jest na pewno to czego szukam. Ona myślała chyba że tak się uda, żyć tym co jest a nie martwić się czy to przetrwa i nie robić wszystkiego, żeby ten związek przetrwał. Nie chciała nic deklarować ani dać żadnych zapewnień. Według mnie to ochłap.

Troszkę ręce opadają, gdy się czyta coś takiego...
Może zrób jej od razu plan treningowy dzięki któremu osiągnęłaby to poczucie sercem w stosunku do Ciebie wink Kobieta Cię nie kocha i wbij sobie do głowy, że pod względem uczuć i czułości będziesz w tyle za jej kotem. Ona potrafi czuć, ale akurat nie w stosunku do Ciebie. Tu nie będzie nagłych zwrotów akcji, chyba że przekalkuluje, a Ty łykniesz jak pelikan. Przy czym otrzeźwić Cię powinna potem różnica między stosunkiem do Ciebie i stosunkiem do kota big_smile

24

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:

Od nikogo nie powinno się wymagać uczuć. To nie działa na zasadzie "ja już Cię kocham, więc teraz Ty kochaj mnie". Jedni potrzebują mniej, a inni więcej czasu na stwierdzenie, że to jest miłość.
A presja ze strony drugiej osoby bardziej przeszkadza niż pomaga.
Dla mnie też byłbyś skreślony, gdybyś tak naciskał. Nawet, gdyby zalążek jakiegoś uczucia już się tworzył.

Doceniam co piszesz, ale ja byłem pierwszy i to ja to skończyłem, dlatego że właśnie nie mogę wymagać od niej uczuć, których ona nie jest do mnie pewna. Nikogo do miłości nie można zmuszać ani też żebrać o miłość, takie właśnie byly moje ostatnie słowa do niej i tu się z Tobą całkowicie zgadzam.

25 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-03 00:29:58)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:

To tytuł ksiazki :]

https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/41HAaBdPbgL._SX309_BO1,204,203,200_.jpg

No, ale jeżeli jedynym celem założenia kolejnego tematu była potrzeba poklepania po ramieniu ("Dobrze zrobiłeś, staaary!) to rzeczywiscie nie mam co tutaj robić  : )

Nie wiem jakie książki Ty czytasz, ale tytuł jakoś mnie nie przekonuje, żeby po nią sięgnąć... Zakochać się od 1go wejrzenia może nawet 70cio latek, to, że Ty w taką miłość nie wierzysz, nie oznacza jednak, że coś takiego nie istnieje. Skrytykowałaś mnie za temat założony w 2015 roku, a on nie jest jakoby przedmiotem naszej dyskusji, więc zrobiłaś to tylko po to, żeby się popisać i mi dowalić. Dobrze, udało Ci się, zadowolona? Wyciągasz stare tematy, zamiast odnieść się do aktualnego. Nie chcę tu przepychanki i odbijania piłeczek, więc już poprzestańmy na tym że jestem tym 17 latkiem, żebyś mogła zadowolona położyć się spać.

26 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-04-03 00:36:30)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Czlowiek to całość, a nie jeden zwiazek.

Ty widzisz jeden problem, ja widzę czlowieka, ktory po raz kolejny zaklada temat o swoim nieudanym zwiazku.

A ponieważ zadałeś pytanie "co o tym myslimy" to piszę, co myślę  - problem jest nie tylko w niej, ale i w tobie.

Nie zaciekawiło cię DLACZEGO się nie zaangażowała?

27

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Klio napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

Nie zależy mi na strzale amora, tylko na tym aby spróbowała jednak poczuć trochę sercem, a nie używać tylko chłodnej kalkulacji. Ja wiem, że jak chce to potrafi, wystarczy posłuchać jak odnosi się ładnie np do swojego kota. Myślę też że ona może nie ufać ludziom, a budowanie związku opartego na braku zaufania, to nie jest na pewno to czego szukam. Ona myślała chyba że tak się uda, żyć tym co jest a nie martwić się czy to przetrwa i nie robić wszystkiego, żeby ten związek przetrwał. Nie chciała nic deklarować ani dać żadnych zapewnień. Według mnie to ochłap.

Troszkę ręce opadają, gdy się czyta coś takiego...
Może zrób jej od razu plan treningowy dzięki któremu osiągnęłaby to poczucie sercem w stosunku do Ciebie wink Kobieta Cię nie kocha i wbij sobie do głowy, że pod względem uczuć i czułości będziesz w tyle za jej kotem. Ona potrafi czuć, ale akurat nie w stosunku do Ciebie. Tu nie będzie nagłych zwrotów akcji, chyba że przekalkuluje, a Ty łykniesz jak pelikan. Przy czym otrzeźwić Cię powinna potem różnica między stosunkiem do Ciebie i stosunkiem do kota big_smile

Racja, dlatego pozwoliłem sobie to o tym kocie tutaj przytoczyć i oczywiście jej też powiedziałem, że zauważam w przypadku kota, że jednak jest zdolna do czułości smile Co do furtki, to myślę że na tyle ją znam, że poznam czy mówi to z czystej kalkulacji, czy mała rozłąka i przerwa jednak obudzą w niej uczucia i powie to z serca. Myślę, że mnie nie oszuka a może i nawet nie będzie próbowała smile

28 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-03 00:44:23)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:

Czlowiek to całość, a nie jeden zwiazek.

Ty widzisz jeden problem, ja widzę czlowieka, ktory po raz kolejny zaklada temat o swoim nieudanym zwiazku.

A ponieważ zadałeś pytanie "co o tym myslimy" to piszę, co myślę  - problem jest nie tylko w niej, ale i w tobie.

Nie zaciekawiło cię DLACZEGO się nie zaangażowała?

Ja wiem wink
To historia na inny temat smile

29

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Znasz powód, a mimo to postanowiłeś ją zaszantażowac emocjonalnie?

30 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-03 00:53:54)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Zaraz zaszantażować... To nie jest szantaż, przecież nikt nie bronił jej żeby pokochała. A że tego nie mogła uczynić, więc się wycofałem. Dluga historia, ale powiem Ci w skrócie że ona utrzymywała, że nie pokochała w życiu żadnego mężczyzny. Miałem nadzieję, że będę tym pierwszym... Albo mi bajdurzyła żeby sobie dopasować historyjkę (mało prawdopodobne)

31

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

A jeśli chcesz wiedzieć, dlaczego nie wychodziły mi związki to myślę że z prostego powodu - były to kobiety z portali randkowych. Jeśli wiesz, jakie osoby zakładają tam konta najczęściej i jakie najchętniej odpowiadają, to chyba reszty już się domyślasz. Obecnie nie zakładam już kont na portalach bo się srodze przejechałem.

32 Ostatnio edytowany przez Iceni (2018-04-03 01:04:57)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Zaszantazowales ja, bo pozostawiles furtkę. Czyli przekaz "podprogowy" jest taki, że albo cię pokocha, albo sayonara, niech zaluje.
Pokazałeś jej, ze jesli nie bedzie taka jak chcesz, to sobie pojdziesz.

A ty sam nie jestes pewien, czy dobrze zrobiłeś.

Ja się obawiam, że ty wcale nie chciałeś od niej odchodzić, tylko sprawdzić jak bardzo jek na tobie zalezy,  wstrząsnąć nią, by zobaczyla co traci i to moze "otworzylo jek oczy"...

33 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-03 01:33:42)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:

Zaszantazowales ja, bo pozostawiles furtkę. Czyli przekaz "podprogowy" jest taki, że albo cię pokocha, albo sayonara, niech zaluje.
Pokazałeś jej, ze jesli nie bedzie taka jak chcesz, to sobie pojdziesz.

A ty sam nie jestes pewien, czy dobrze zrobiłeś.

Ja się obawiam, że ty wcale nie chciałeś od niej odchodzić, tylko sprawdzić jak bardzo jek na tobie zalezy,  wstrząsnąć nią, by zobaczyla co traci i to moze "otworzylo jek oczy"...

Tak, na pewno też miało to tak na nią podziałać, przyznaję... I nie oczy, ale bardziej serce (uważam, że w czasie trwania związku dawałem jej tyle ciepła i uczucia, ile tylko potrafiłem) Ale przecież, myślę że każdy wykorzystałby każdą szansę na to aby jednak utrzymać związek i wzbudzić uczucia, uważam też że mała rozłąka komunikacyjna też może dobrze na nią wpłynie (kontakt mieliśmy praktycznie non stop mimo odległości) i dzięki temu może poczuje że traci coś ważnego, być może najważniejszego. Nie uważam tego za szantaż tylko próbuję uświadomić, że nie da się utrzymać związku bez uczuć a to, że go do końca nie przekreślam zostawiając dla niej furtkę, jest według mnie raczej pozytywnym aspektem. Nie przerabialiśmy jeszcze u nas dłuższej rozłąki więc mam cichą nadzieję że rozbudzi ona w niej coś czego dotąd nie poczuła, a przecież nie jest tak że istotnie może się takie coś nie zdarzyć. Jeśli nie, to trudno, decyzja już podjęta i bez jej uczuć dalej tego nie ciągnę, mimo że na pewno odbije się to na mojej psychice (już się odbija).

34

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Od nikogo nie powinno się wymagać uczuć. To nie działa na zasadzie "ja już Cię kocham, więc teraz Ty kochaj mnie". Jedni potrzebują mniej, a inni więcej czasu na stwierdzenie, że to jest miłość.
A presja ze strony drugiej osoby bardziej przeszkadza niż pomaga.
Dla mnie też byłbyś skreślony, gdybyś tak naciskał. Nawet, gdyby zalążek jakiegoś uczucia już się tworzył.

Doceniam co piszesz, ale ja byłem pierwszy i to ja to skończyłem, dlatego że właśnie nie mogę wymagać od niej uczuć, których ona nie jest do mnie pewna. Nikogo do miłości nie można zmuszać ani też żebrać o miłość, takie właśnie byly moje ostatnie słowa do niej i tu się z Tobą całkowicie zgadzam.

No właśnie. A Ty sprawiłeś, że ona czuła presję.
Czujesz się jak wielki bohater, a w sumie sam wszystko zepsułeś i zupełnie nie widzisz w tym swojej winy. To niesamowite.

W sumie plus dla kobiety, nie będzie więcej nikt jej jęczał o miłość.

35

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:
Screwdriver napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Od nikogo nie powinno się wymagać uczuć. To nie działa na zasadzie "ja już Cię kocham, więc teraz Ty kochaj mnie". Jedni potrzebują mniej, a inni więcej czasu na stwierdzenie, że to jest miłość.
A presja ze strony drugiej osoby bardziej przeszkadza niż pomaga.
Dla mnie też byłbyś skreślony, gdybyś tak naciskał. Nawet, gdyby zalążek jakiegoś uczucia już się tworzył.

Doceniam co piszesz, ale ja byłem pierwszy i to ja to skończyłem, dlatego że właśnie nie mogę wymagać od niej uczuć, których ona nie jest do mnie pewna. Nikogo do miłości nie można zmuszać ani też żebrać o miłość, takie właśnie byly moje ostatnie słowa do niej i tu się z Tobą całkowicie zgadzam.

No właśnie. A Ty sprawiłeś, że ona czuła presję.
Czujesz się jak wielki bohater, a w sumie sam wszystko zepsułeś i zupełnie nie widzisz w tym swojej winy. To niesamowite.

W sumie plus dla kobiety, nie będzie więcej nikt jej jęczał o miłość.

Lady Loka, odnoszę wrażenie że niezbyt uważnie czytałaś mój temat. Gdzie w nim mowa, że jęczałem o miłość? Przez cały okres tych spotkań ani razu nie wywarłem na niej presji z tego powodu! Czy zapytanie, czy mnie kocha, uważasz za presję? Poza tym chyba zapomniałaś, kiedy wspomniałem, że powiedziała mi że nie oczekuje ode mnie miłości. To byłby jakiś chory układ, a nie prawdziwy związek! Nie czuję się bohaterem i po co ta ironia... nie chcę takiego związku bez uczuć i nie jest mi z tym dobrze, że to przerwałem ale uważam że było to jedyne możliwe rozwiązanie, ciągnięcie tego dalej mogłoby mieć opłakane skutki.

36 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-03 08:40:59)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Screwdriver,
Szkoda, że nie dopytałes, czym dla niej jest miłość; co ona musiałaby czuć, żeby powiedzieć, że kocha; czego jej brakuje w obecnej chwili, żeby uznać to, co jest między wami za miłość. Mogłoby się okazać, że to, co dla niej jest „nie wiem” dla ciebie jest właśnie tym, o co chodzi a jedynym problem jest to, co intuicyjnie wyczuleś

Screwdriver napisał/a:

wszystko było takie płytkie, bez wyrazu i dało się też wyczuć asekurację.

Ludzie często nie mówią tego, co czują, bo się boją, więc się asekurują i unikają sytuacji, w których będą musieli się odkryć i ustawić w pozycji tej osoby, której zależy.

No tak ale jeśli pytam i proszę o szczerość oraz otwartość (wiele razy!) a w odpowiedzi ciągle to samo, to co ja mam pomyśleć? Jeśli mówiła, że nie wie czy kocha, to ja to wziąłem za wyznanie szczere i z głębi serca, wszak jesteśmy poważnymi ludźmi i powinniśmy mówić sobie, jak jest. A że ona myśli co innego a mówi co innego, bo się boi, jak dedukujesz, to naprawdę ja nic za to nie mogę... Wiele razy prosiłem ją o to by mówiła jak czuje naprawdę.

Gdybyś CZUŁ miłość, to byś o nią NIE dopytywał sad
Wygląda to mniej więcej tak, że od nikogo poza rodzicami nie powinno się wymagać miłości. Miłość można od kogoś dostać, często nawet nie wiadomo za co wink Czasem się miłość traci, często wiadomo za co. Ale w sumie niewiele można zrobić, żeby ja otrzymać. Twoja partnerka nie jest w stanie wskrzesić w sobie tego uczucia nawet dla ciebie, No w każdym bądź razie jeśli chodzi tobie o szczere i pozbawione kalkulacji uczucie.

37 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-03 10:07:58)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
summerka88 napisał/a:
Screwdriver napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Screwdriver,
Szkoda, że nie dopytałes, czym dla niej jest miłość; co ona musiałaby czuć, żeby powiedzieć, że kocha; czego jej brakuje w obecnej chwili, żeby uznać to, co jest między wami za miłość. Mogłoby się okazać, że to, co dla niej jest „nie wiem” dla ciebie jest właśnie tym, o co chodzi a jedynym problem jest to, co intuicyjnie wyczuleś


Ludzie często nie mówią tego, co czują, bo się boją, więc się asekurują i unikają sytuacji, w których będą musieli się odkryć i ustawić w pozycji tej osoby, której zależy.

No tak ale jeśli pytam i proszę o szczerość oraz otwartość (wiele razy!) a w odpowiedzi ciągle to samo, to co ja mam pomyśleć? Jeśli mówiła, że nie wie czy kocha, to ja to wziąłem za wyznanie szczere i z głębi serca, wszak jesteśmy poważnymi ludźmi i powinniśmy mówić sobie, jak jest. A że ona myśli co innego a mówi co innego, bo się boi, jak dedukujesz, to naprawdę ja nic za to nie mogę... Wiele razy prosiłem ją o to by mówiła jak czuje naprawdę.

Gdybyś CZUŁ miłość, to byś o nią NIE dopytywał sad
Wygląda to mniej więcej tak, że od nikogo poza rodzicami nie powinno się wymagać miłości. Miłość można od kogoś dostać, często nawet nie wiadomo za co wink Czasem się miłość traci, często wiadomo za co. Ale w sumie niewiele można zrobić, żeby ja otrzymać. Twoja partnerka nie jest w stanie wskrzesić w sobie tego uczucia nawet dla ciebie, No w każdym bądź razie jeśli chodzi tobie o szczere i pozbawione kalkulacji uczucie.

Tak, myślę że jej nie czułem, na pewno czegoś brakowało i to jest fakt niezaprzeczalny. Cóż, może zabrakło mi cierpliwości a może właśnie uratowałem swoje serce.
   W każdym razie do serca wziąłem sobie te wszystkie krytyczne uwagi i w oparciu o nie wystosuję do niej odpowiednią wiadomość smile

38

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Dziewczyny nie rozumiem trochę Waszego podejścia. Byłyście kiedyś w takim związku? Wydaje mi sie, ze nie. Ja rozumiem autora, o co mu chodzi. 9 miesiecy do dosc sporo czasu, zeby wiedziec, czy sie kocha czy nie.

Rozumiem jak moze sie czuc czlowiek, ktory kocha i zwyczajnie chce, aby jego uczucie bylo odwzajemnione. Moze w tym wieku inaczej przezywa sie uczucie, ale skoro mowi, ze nie kocha po takim czasie to juz raczej nie pokocha.

Gdyby autor tez byl w tym zwiazku z wygody to ok, ale on chce byc kochany. Z kazdym dniem bedzie spadac poczucie jego wartosci i narastac frustracja. To bardzo destrukcyjne i trzeba uciekac z takich relacji jak najszybciej, zeby ratowac siebie.

39

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Ausagla napisał/a:

Dziewczyny nie rozumiem trochę Waszego podejścia. Byłyście kiedyś w takim związku? Wydaje mi sie, ze nie. Ja rozumiem autora, o co mu chodzi. 9 miesiecy do dosc sporo czasu, zeby wiedziec, czy sie kocha czy nie.

Rozumiem jak moze sie czuc czlowiek, ktory kocha i zwyczajnie chce, aby jego uczucie bylo odwzajemnione. Moze w tym wieku inaczej przezywa sie uczucie, ale skoro mowi, ze nie kocha po takim czasie to juz raczej nie pokocha.

Gdyby autor tez byl w tym zwiazku z wygody to ok, ale on chce byc kochany. Z kazdym dniem bedzie spadac poczucie jego wartosci i narastac frustracja. To bardzo destrukcyjne i trzeba uciekac z takich relacji jak najszybciej, zeby ratowac siebie.

to prawda. im dłuzej się bedzie tkwiło w takiej relacji, tym bardziej potem na koniec będzie bolało a samoocena będzie bardzo niska, mnie w ten sposób wykończył facet po pół roku, który sie ciągle zastanawiał nade mną i który nie wie czego chce, a już na pewno nic nie chciał ze mną. W pewnym momencie, jeszcze będąc w takim związku, postanowiłam, że będę twarda i sama pokażę obojętność, ale nie wyszło, nie dałam rady, bo mi na nim zależalo.

40

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Ausagla i Marta2101 - dzięki za wsparcie. Jednak po tym co tu przeczytałem, stwierdziłem że racja leży gdzieś pośrodku bo i Wy macie rację ale i trochę tej racji mają np Summerka i Lady Loka. Nie można od nikogo oczekiwać miłości "na żądanie" ani stosować jakichś ram czasowych, ale jeśli to wszystko zaczyna przekraczać granice absurdu - jak najszybciej przerwać.

41

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Sama nie wiem co gorsze: 'kocham, ale nie moge byc z Toba' czy 'nie kocham, ale badzmy razem'.

Jak dla mnie Screwdriver zachowales sie bardzo dobrze.
Dziewczyna jest - byc moze - zraniona po poprzednich zwiazkach I boi powiedziec sie tego, co jej serce dyktuje.
A moze jeszcze wzdycha do kogos z czasow przed Toba.
Jesli nie wie - to trudno, jej problem.
Po 9 miesiacach sie wie.

42

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
ZielonaKama napisał/a:

Sama nie wiem co gorsze: 'kocham, ale nie moge byc z Toba' czy 'nie kocham, ale badzmy razem'.

Jak dla mnie Screwdriver zachowales sie bardzo dobrze.
Dziewczyna jest - byc moze - zraniona po poprzednich zwiazkach I boi powiedziec sie tego, co jej serce dyktuje.
A moze jeszcze wzdycha do kogos z czasow przed Toba.
Jesli nie wie - to trudno, jej problem.
Po 9 miesiacach sie wie.

Raczej to pierwsze, w zyciu niestety źle trafiała.

43

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

   W każdym razie do serca wziąłem sobie te wszystkie krytyczne uwagi i w oparciu o nie wystosuję do niej odpowiednią wiadomość smile

Z ciekawości, co oznacza „odpowiedia wiadomość”?

44 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 21:43:59)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
summerka88 napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

   W każdym razie do serca wziąłem sobie te wszystkie krytyczne uwagi i w oparciu o nie wystosuję do niej odpowiednią wiadomość smile

Z ciekawości, co oznacza „odpowiedia wiadomość”?

No a po co wszedlem na to forum? Zeby sie klocic? wink Skoro chcialem zasiegnac porady bezstronnych osob, oznacza to ze nie bylem do konca przekonany co do mojego dosc ostrego ruchu. Widac po podzielonych wpisach, ze byl on troche za ostry, ale tez i sluszny. Chce wiec napisac do niej ze nie moge stawiac jej czasowych ram bo milosc u kazdego jest inna i kazdy mierzy ja swoja miara. I za to chce przeprosic, obojetnie jakie to bedzie mialo skutki. Uwazam ze dojrzaly facet powinien tak postapic.

45

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:
summerka88 napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

   W każdym razie do serca wziąłem sobie te wszystkie krytyczne uwagi i w oparciu o nie wystosuję do niej odpowiednią wiadomość smile

Z ciekawości, co oznacza „odpowiedia wiadomość”?

No a po co wszedlem na to forum? Zeby sie klocic? wink Skoro chcialem zasiegnac porady bezstronnych osob, oznacza to ze nie bylem do konca przekonany co do mojego dosc ostrego ruchu. Widac po podzielonych wpisach, ze byl on troche za ostry, ale tez i sluszny. Chce wiec napisac do niej ze nie moge stawiac jej czasowych ram bo milosc u kazdego jest inna i kazdy mierzy ja swoja miara. I za to chce przeprosic, obojetnie jakie to bedzie mialo skutki. Uwazam ze dojrzaly facet powinien tak postapic.

Trochę musztarda po obiedzie.
Teraz to ona już ani nie pokocha, ani przeprosiny nic jej nie dadzą.
Ja bym się nie kontaktowała. I gdybym została tak potraktowana przez kogoś, to też nie chciałabym ponownego kontaktu nawet, jeżeli miałyby to być tylko przeprosiny.

Zrobiłeś to, co zrobiłeś. Weź to na klatę, a jej daj święty spokój.

46 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 22:13:34)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:
Screwdriver napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Z ciekawości, co oznacza „odpowiedia wiadomość”?

No a po co wszedlem na to forum? Zeby sie klocic? wink Skoro chcialem zasiegnac porady bezstronnych osob, oznacza to ze nie bylem do konca przekonany co do mojego dosc ostrego ruchu. Widac po podzielonych wpisach, ze byl on troche za ostry, ale tez i sluszny. Chce wiec napisac do niej ze nie moge stawiac jej czasowych ram bo milosc u kazdego jest inna i kazdy mierzy ja swoja miara. I za to chce przeprosic, obojetnie jakie to bedzie mialo skutki. Uwazam ze dojrzaly facet powinien tak postapic.

Trochę musztarda po obiedzie.
Teraz to ona już ani nie pokocha, ani przeprosiny nic jej nie dadzą.
Ja bym się nie kontaktowała. I gdybym została tak potraktowana przez kogoś, to też nie chciałabym ponownego kontaktu nawet, jeżeli miałyby to być tylko przeprosiny.

Zrobiłeś to, co zrobiłeś. Weź to na klatę, a jej daj święty spokój.

Lady Loka, ale tu juz nie prosilem o rade wink To moja decyzja i nikt juz jej nie zmieni, nawet czasem i musztarda smakuje smile. Porady na konkretny temat dostalem, za co wszystkim serdecznie dziekuje. Znam ja troche i wiem, ze ona docenia to jak sie ktos przyzna do bledu, co i ja czynie wink. Ludzie popelniaja bledy, czasem powiedza cos za duzo i zaluja albo posluchaja rad madrych ludzi i usiluja to naprawic... Gdyby tak kazdy mial brac wszystko, co zrobil zle na klate bez wyciagania reki, jaki wtedy bylby swiat? wink Pelen naburmuszonych, majacych bzika na punkcie swojego honoru ludzi... Lady Loka, jestes w udanym zwiazku, dopasowanym, wiec tym bardziej wiesz co to kompromis i zgoda smile Jutro poinformuje Was czy byl odzew i co daly moje przeprosiny smile

47

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Podczytuje ten temat i uwazam ze Screwdriver postapil slusznie. Usłyszeć od osoby z którą jest się 9 m-cy że chce tylko stabilizacji, że nie ma w tym uczuc - to straszne.
I można tu usprawiedliwiać dziewczynę...Ma swoje traumy. Ale skoro tak, to niech zajmie się sobą, zamiast wchodzić w związki. On jej psychologiem być nie musi.
W życiu nie stolerowałabym czegoś takiego, sugestii że to nie miłość, że chodzi o praktyczną stronę życia, nie o uczucia. I że ktoś nie wie co czuje. To niech się dowie a nie wkręca mnie w związek.

48

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

To jest trochę wkurzające, kiedy osoba A pisze coś, osoba B komentuje, a osoba A stwierdza "nie prosiłem o rady".
Nie chcesz komentarzy na jakiś temat, to go nie poruszaj.

49

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Esthere napisał/a:

Podczytuje ten temat i uwazam ze Screwdriver postapil slusznie. Usłyszeć od osoby z którą jest się 9 m-cy że chce tylko stabilizacji, że nie ma w tym uczuc - to straszne.
I można tu usprawiedliwiać dziewczynę...Ma swoje traumy. Ale skoro tak, to niech zajmie się sobą, zamiast wchodzić w związki. On jej psychologiem być nie musi.
W życiu nie stolerowałabym czegoś takiego, sugestii że to nie miłość, że chodzi o praktyczną stronę życia, nie o uczucia. I że ktoś nie wie co czuje. To niech się dowie a nie wkręca mnie w związek.

Racja, ale to jeszcze nic strasznego tak jak np zdrada (ktorej nie wybaczylbym), niech strace ten cenny honor o ktorym mowi Lady Loka i po raz ostatni pierwszy wyciagne reke. Jesli to doceni, to znaczy ze... kocha?? Tylko nie potrafi tego nazwac??

50

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:

To jest trochę wkurzające, kiedy osoba A pisze coś, osoba B komentuje, a osoba A stwierdza "nie prosiłem o rady".
Nie chcesz komentarzy na jakiś temat, to go nie poruszaj.

Ale na temat przeprosin rady nie oczekiwalem. Byla to tylko odpowiedz na pytanie Summerki, zluzuj gumke wink

51 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 22:28:52)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Ja Cie i tak lubie, Loka wink I to nie jest dupowłaztwo smile

52 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-04-04 22:36:23)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

To jest trochę wkurzające, kiedy osoba A pisze coś, osoba B komentuje, a osoba A stwierdza "nie prosiłem o rady".
Nie chcesz komentarzy na jakiś temat, to go nie poruszaj.

Ale na temat przeprosin rady nie oczekiwalem. Byla to tylko odpowiedz na pytanie Summerki, zluzuj gumke wink

Daruj sobie głupawe uwagi wink

edit.
Zdążyłeś w międzyczasie jeszcze napisać posta tongue
przepraszam. Ale wkurza mnie strasznie to, jak czytam tutaj, że będąc w związku poniekąd nie powinnam doradzać ludziom po rozstaniu, bo niby nie potrafię się wczuć w ich sytuację. Dopasowany związek nie zmienia tego, że w przeszłości było różnie. I też swoje kiedyś przeżywałam.
Swoją drogą też doświadczyłam tego, że druga strona wyznawała miłość zanim ja jeszcze nawet myślałam o takim etapie relacji i też wiem, jak bardzo to jest stresujące i jak szybko tak naprawdę zabija wszystkie uczucia w człowieku.
Ja w takiej sytuacji miałam w głowie panikę. Całe zauroczenie wywietrzało w momencie. Bo wiedziałam, że druga osoba choćby podświadomie oczekuje wzajemności, bo ja jeszcze tej wzajemności dać nie mogę i co ja teraz mam zrobić. Byłam wtedy chyba najbliżej rozstania jak tylko mogło być. Ale powiedziałam wprost, że doceniam wyznania, tylko ja jeszcze sama potrzebuję trochę więcej czasu. I dostałam ten czas i nie żałuję.

53 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 22:35:15)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:
Screwdriver napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

To jest trochę wkurzające, kiedy osoba A pisze coś, osoba B komentuje, a osoba A stwierdza "nie prosiłem o rady".
Nie chcesz komentarzy na jakiś temat, to go nie poruszaj.

Ale na temat przeprosin rady nie oczekiwalem. Byla to tylko odpowiedz na pytanie Summerki, zluzuj gumke wink

Daruj sobie głupawe uwagi wink

Wlasnie sie zastanawialem, czy to napisac i jak to odbierzesz big_smile
Pardon smile

54

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

Ale na temat przeprosin rady nie oczekiwalem. Byla to tylko odpowiedz na pytanie Summerki, zluzuj gumke wink

Daruj sobie głupawe uwagi wink

Wlasnie sie zastanawialem, czy to napisac i jak to odbierzesz big_smile

Dzisiaj to tak słabo tongue ale niespecjalnie chce mi się to bardziej rozwijać.

ale to już odpisałam Ci we wcześniejszym komentarzu smile

55 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 22:47:56)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:

edit.
Zdążyłeś w międzyczasie jeszcze napisać posta tongue
przepraszam. Ale wkurza mnie strasznie to, jak czytam tutaj, że będąc w związku poniekąd nie powinnam doradzać ludziom po rozstaniu, bo niby nie potrafię się wczuć w ich sytuację. Dopasowany związek nie zmienia tego, że w przeszłości było różnie. I też swoje kiedyś przeżywałam.
Swoją drogą też doświadczyłam tego, że druga strona wyznawała miłość zanim ja jeszcze nawet myślałam o takim etapie relacji i też wiem, jak bardzo to jest stresujące i jak szybko tak naprawdę zabija wszystkie uczucia w człowieku.
Ja w takiej sytuacji miałam w głowie panikę. Całe zauroczenie wywietrzało w momencie. Bo wiedziałam, że druga osoba choćby podświadomie oczekuje wzajemności, bo ja jeszcze tej wzajemności dać nie mogę i co ja teraz mam zrobić. Byłam wtedy chyba najbliżej rozstania jak tylko mogło być. Ale powiedziałam wprost, że doceniam wyznania, tylko ja jeszcze sama potrzebuję trochę więcej czasu. I dostałam ten czas i nie żałuję.

Nic sie nie stalo. Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale widzisz, sama bylas w podobnej sytuacji i wytrzymalas! Mi pekla guma i chyba niepotrzebnie przerwalem ten zwiazek, moze tak jak w Twoim przypadku, warto poczekac smile Wiesz, ja jestem uczuciowy i wrazliwy facet, ktory przeszedl niejedno. Mysle ze z kazda porazka czlowiek staje sie madrzejszy i dojrzalszy, byle nie schowac serca w skorupie wink

56 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2018-04-04 22:49:04)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Może smile

ale wytrzymałam dlatego, że miałam taką możliwość i bardzo wyrozumiałego faceta. Bo na początku związku miałam straszne zjazdy nastrojów powodowane przeżyciami z poprzednich relacji. Strasznie ciężkie to było dla mnie i bardzo długo sama zastanawiałam się czy umiem pokochać.

Też raz błagałam i prosiłam o powrót. I to było najgorsze, co mogłam sobie w życiu zrobić, bo i tak się rozleciało tylko później.
Te wszystkie wydarzenia za to tworzą to, kim jestem teraz i jak buduję obecny związek, więc po prostu każdy niech się uczy na swoich błędach.

Tak mi jeszcze przyszło do głowy (o ile mnie nie linczujesz za radzenie nie w tym co trzeba tongue), że w pewnym wieku też człowiekowi ciężej idzie zaufać i pokochać. Mam taką znajomą, zadbana kobieta po 40-tce, dzieci ma i też próbuje tworzyć związki. I sama mówi, że nie oczekuje fajerwerków, zauroczenia i nagłych porywów miłości, raczej partnerstwa, zrozumienia i wzajemnej sympatii. A do stworzenia czegoś takiego też trzeba czasu. Może ona po prostu ma inną definicję miłości niż Ty?

57 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 22:51:45)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Lady Loka napisał/a:

Może smile
a z drugiej strony też raz błagałam i prosiłam o powrót. I to było najgorsze, co mogłam sobie w życiu zrobić, bo i tak się rozleciało tylko później.
Te wszystkie wydarzenia za to tworzą to, kim jestem teraz i jak buduję obecny związek, więc po prostu każdy niech się uczy na swoich błędach.

Tak mi jeszcze przyszło do głowy (o ile mnie nie linczujesz za radzenie nie w tym co trzeba tongue), że w pewnym wieku też człowiekowi ciężej idzie zaufać i pokochać. Mam taką znajomą, zadbana kobieta po 40-tce, dzieci ma i też próbuje tworzyć związki. I sama mówi, że nie oczekuje fajerwerków, zauroczenia i nagłych porywów miłości, raczej partnerstwa, zrozumienia i wzajemnej sympatii. A do stworzenia czegoś takiego też trzeba czasu. Może ona po prostu ma inną definicję miłości niż Ty?

Moze smile Dlatego musze napisac. W miedzyczasie zedytowalem poprzedni post tongue Mysle spontanicznie smile

Nie bede jej blagal o powrot. Przyznam sie do bledu, a na koniec nawet bede zyczyl jej cierpliwszego faceta w przyszlosci wink

58

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Ja też tongue
to w sumie od człowieka zależy.
Ja osobiście wolę skorupę od wystawiania się na zranienia. Za dużo ich było po drodze i skorupa zrobiła się sama.
Do mojego serca ma dostęp jedna osoba i kolejnej już nie będzie nawet w przypadku, kiedy obecni związek się posypie.

59

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Ta sygnatura to nie cos w stylu gorzkich zali? Twoje rady sa cenne i moj brat tez Cie czyta czesto i z Toba rozmawia (nicka nie zdradze tongue), mysle ze masz swoje miejsce na tym forum i niepotrzebne, tak mysle sa te slowa. I mozesz mnie zlinczowac w rewanzu za tamto, ze doradzam Ci w sprawie o ktora nie pytalas tongue

60

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Screwdriver mi Lesia przypomnial..

Ach, prawie za nim zatesknilam!...

61 Ostatnio edytowany przez Screwdriver (2018-04-04 23:42:45)

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Iceni napisał/a:

Screwdriver mi Lesia przypomnial..

Ach, prawie za nim zatesknilam!...

Lesio? A kto to? Jakiś forumowy naiwniak tak jak ja? wink

A, chyba znalazłem. Lesio59, o tego Ci chodzi? Nieee, no sorry, ale nie jestesmy chyba podobni... Ja nie piszę "prubowałem" big_smile

62

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

Chce wiec napisac do niej ze nie moge stawiac jej czasowych ram bo milosc u kazdego jest inna i kazdy mierzy ja swoja miara. I za to chce przeprosic, obojetnie jakie to bedzie mialo skutki. Uwazam ze dojrzaly facet powinien tak postapic.

Moim zdaniem popełniasz błąd. Fajnie, że się trochę uwrażliwiłeś na swoją partnerkę, ale nie przeginaj teraz w drugą stronę.
Piszesz, że jest ci obojętne jakie skutki wywoła twoja wiadomość, więc po co ten ruch? Przecież jasno określiłeś, czego potrzebujesz i czego nie dostawałeś. Ona po takiej wiadomości będzie miała co najwyżej do siebie pretensje za to że cię nie kocha, bo nawet się dla niej jakoś starasz.

63

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

Ta sygnatura to nie cos w stylu gorzkich zali? Twoje rady sa cenne i moj brat tez Cie czyta czesto i z Toba rozmawia (nicka nie zdradze tongue), mysle ze masz swoje miejsce na tym forum i niepotrzebne, tak mysle sa te slowa. I mozesz mnie zlinczowac w rewanzu za tamto, ze doradzam Ci w sprawie o ktora nie pytalas tongue

<lincz>
Chyba wiem kto tongue

64

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
summerka88 napisał/a:
Screwdriver napisał/a:

Chce wiec napisac do niej ze nie moge stawiac jej czasowych ram bo milosc u kazdego jest inna i kazdy mierzy ja swoja miara. I za to chce przeprosic, obojetnie jakie to bedzie mialo skutki. Uwazam ze dojrzaly facet powinien tak postapic.

Moim zdaniem popełniasz błąd. Fajnie, że się trochę uwrażliwiłeś na swoją partnerkę, ale nie przeginaj teraz w drugą stronę.
Piszesz, że jest ci obojętne jakie skutki wywoła twoja wiadomość, więc po co ten ruch? Przecież jasno określiłeś, czego potrzebujesz i czego nie dostawałeś. Ona po takiej wiadomości będzie miała co najwyżej do siebie pretensje za to że cię nie kocha, bo nawet się dla niej jakoś starasz.

Video meliora proboque, deteriora sequor smile

65

Odp: Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.
Screwdriver napisał/a:

Video meliora proboque, deteriora sequor smile

Twój wybór

Posty [ 1 do 65 z 89 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 9 mies, ona nie wie czy to miłość.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024