Leczenie homoseksualizmu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 456 do 520 z 542 ]

456

Odp: Leczenie homoseksualizmu

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

Zobacz podobne tematy :

457

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

Sorry, ale to zwykłe generalizowanie. Jedni się przystosują, a inni nie. Na pewno jeśli ich egzystencja tutaj ma polegać tylko na wegetacji na socjalu, to cudów nie ma i się nie przystosują. Trzeba stawiać twarde wymagania i tyle. Na całym świecie zawsze było tak, że ludzie integrowali się przede wszystkim pracą i poczuciem wpływu na swoje życie. Owszem, jedni tej pracy będą szukać, a inni nie. Więc jedni powinni mieć szansę pozostania i życia w spokoju, a inni powinni być odsyłani tam skąd przybyli. Podkreślam tylko, że mowa tu o emigrantach ekonomicznych. Bo uchodźcy wojenni to jednak trochę inna kwestia.

458

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

czyżby to bylo o Polakach za granicą?:)

459

Odp: Leczenie homoseksualizmu
_v_ napisał/a:
adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

czyżby to bylo o Polakach za granicą?:)

No chyba też. Przypomniał mi się ten Polak, który parę miesięcy temu, zdaje się w Holandii, o ile pamiętam po pijanemu, skasował na autostradzie całą rodzinę. Niestety nie przystosował się do tego, że w Holandii panuje inna kultura jazdy i przestrzegania przepisów.

460

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Ostatnio jeden pan z Izraela z dużą sympatią wspominał tygodniową wycieczkę do Polski, bo nie mógł się nadziwić, że nigdzie nie widział meczetów i wyznawców islamu. Tak że ten, niektórym pasuje wink

461 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-04-09 15:26:18)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
_v_ napisał/a:
adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

czyżby to bylo o Polakach za granicą?:)

o kimkolwiek, kto jedzie gdziekolwiek i oczekuje, ze reszta swiata  dostosuje sie do niego. Jak uchodzcom nie po drodze z wartosciami i i kultura kraju to niech uciekaja tam, gdzie im  po drodze kulturowo. Chyba logiczne. A Ty bys uciekala tam, gdzie islam a Twoje prawa sa niewiele wieksze od kozy? Nie sądzę. Analogicznie, wyznawcy Allacha, zwłaszcza ci radykalni, niech omijaja ten zgniły zachód i szukają schronienia wśród braci w wierze jakich pelno na świecie. Wszystkim wyjdzie na zdrowie smile
Nie ukrywam, ze czuje niechec do idei multi kulti bo to rzadko zdaje egzamin.  Gdy różnice swiatopogladowe są  zbyt duże, to nie ma kompromisu ani porozumienia. W tej sytuacji brak integracji  jest nieuchronnym skutkiem tych różniic. Trudno się integrować z kimś, z kim Ci zupełnie nie po drodze. Potem powstają miasta w mieście, jak w Szwecji. No pięknie sie tam zintegrowali big_smile

462 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-04-10 22:10:35)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

To oznacza, że jeśli MY nie zwiększymy liczby urodzeń, to staniemy się mniejszością. OK. To będziemy tą mniejszością z własnego wyboru. Nie rozuiem, co w tym złego, jeśli zmieni się nastawienie obu stron, które przestaną demonizować multi-kulti.

Tego nie trzeba demonizować, to jest demon niszczący Europę.
I wiesz, jakoś nie widzę przyczyn, dla których mielibyśmy ludzi z tamtego kręgu cywilizacyjnego (muzułmanów i Afrykańczyków) masowo przyjmować.

Po 1. jeśli imigranci są niezbędni, to można prowadzić rozsądną politykę - jeszcze paręnaście lat temu niektóre kraje Zachodu ją prowadziły. Nie było masowego wpuszczania "byle kogo". Sprawdzało się, w jakich zawodach ludzi potrzeba i jakich krajów mieszkańcy się dobrze integrują. I ściągało się konkretnych ludzi pod konkretne zapotrzebowanie. Przecież wiadomo, że informatyk z Wietnamu czy choćby pomoc domowa z Filipin to znacznie lepsze "nabytki" niż pastuch z Afganistanu.

Po 2. Nas w Polsce wcale nie musi być 40, czy nawet 30 milionów. Wielokrotnie od nas większe i bogatsze kraje - np. Australia, Kanada - mają mniej ludności.

adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

Aha, a co zrobić jeśli nie chce się dostosować drugie i trzecie pokolenie (bo to właśnie mamy na Zachodzie)? Jak i gdzie ich eksmitować, skoro to są obywatele Francji, Niemiec czy Szwecji? Tamte kraje sobie stworzyły problem nie do rozwiązania, a my powinniśmy być mądrzejsi dzięki ich doświadczeniom.

wilczysko napisał/a:

Po pierwsze to na wielu przybyłych muzułmanów jest już od dawna zasymilowanych.

Naprawdę są zintegrowani muzułmanie (poza marginesem w postaci naszych Tatarów) - gdzie? Gdzie znaczący odsetek (nawet nie pytam o większość) muzułmanów w odniesieniu do swojej rodziny dopuszcza: 1) wolność religijną, 2) wolność wyboru małżonka? To jest podstawa praw człowieka, a zatem podstawa cywilizacji europejskiej.

463

Odp: Leczenie homoseksualizmu

A wiecie, że w paru miejscach światłego islamu całkiem skutecznie leczą z homoseksualizmu? Na przykład panowie z ISIS, to delikwentów podejrzanych o takie niecne praktyki zrzucali publicznie z dachów. W sumie nie najgorzej, lepsze to niż być żywcem spalonym w klatce jak ten wzięty do niewoli katarski czy jemeński pilot czy "paru" innych. Kto nie oglądał, niech sobie w czeluściach internetu znajdzie. A potem pomyśli, że ci sami kolesie kiedy grunt zaczął im się palić pod nogami przemycali się do Europy jako biedni, prześladowani uchodźcy. No z tym prześladowaniem, to w sumie nawet prawda, bo gdyby ich ktoś na miejscu dorwał... Cóż, kto mieczem wojuje itd. Jazydzi bodajże, których panowie z ISIS trochę przetrzebili, w tym ich rodziny jak się trochę ogarnęli, to w zeszłym roku wzięli srogi odwet. Nie, nie na panach z ISIS. To byłoby za proste. Dorwali żony i dzieci panów z ISIS...

464

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:

A wiecie, że w paru miejscach światłego islamu całkiem skutecznie leczą z homoseksualizmu? Na przykład panowie z ISIS, to delikwentów podejrzanych o takie niecne praktyki zrzucali publicznie z dachów. W sumie nie najgorzej, lepsze to niż być żywcem spalonym w klatce jak ten wzięty do niewoli katarski czy jemeński pilot czy "paru" innych. Kto nie oglądał, niech sobie w czeluściach internetu znajdzie. A potem pomyśli, że ci sami kolesie kiedy grunt zaczął im się palić pod nogami przemycali się do Europy jako biedni, prześladowani uchodźcy. No z tym prześladowaniem, to w sumie nawet prawda, bo gdyby ich ktoś na miejscu dorwał... Cóż, kto mieczem wojuje itd. Jazydzi bodajże, których panowie z ISIS trochę przetrzebili, w tym ich rodziny jak się trochę ogarnęli, to w zeszłym roku wzięli srogi odwet. Nie, nie na panach z ISIS. To byłoby za proste. Dorwali żony i dzieci panów z ISIS...


I dlatego uważam, że wielu naszych światłych Katolików doskonale by się odnalazła w Islamie smile Można przecież stworzyć nasz "narodowy polski Islam", a nie jakiś tam arabski tongue Polski Katolicyzm już przecież mamy ze stolicą w Toruniu. Rydzyka widzę jako Imama, albo nawet Ajatollaha big_smile

465

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

I dlatego uważam, że wielu naszych światłych Katolików doskonale by się odnalazła w Islamie smile Można przecież stworzyć nasz "narodowy polski Islam", a nie jakiś tam arabski tongue Polski Katolicyzm już przecież mamy ze stolicą w Toruniu. Rydzyka widzę jako Imama, albo nawet Ajatollaha big_smile

A możesz wrzucić jakiś cytat z naszych katolickich ajatollachów nawiązujący do takich metod jak zrzucania z dachów, kamieniowanie, palenie żywcem, zbiorowe podrzynanie gardeł czy systemowe gwałty na kobietach?

466 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-04-11 10:27:15)

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Wilczysko pisze co pisze bo  jest chyba uprzedzony do katolicyzmu i w ogóle chrześcijaństwa.  Najwyrazniej wolalby zyc w otoczeniu minaretow niz kosciolow smile

467 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-04-11 11:19:03)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
EeeTam napisał/a:
adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

Aha, a co zrobić jeśli nie chce się dostosować drugie i trzecie pokolenie (bo to właśnie mamy na Zachodzie)? Jak i gdzie ich eksmitować, skoro to są obywatele Francji, Niemiec czy Szwecji? Tamte kraje sobie stworzyły problem nie do rozwiązania, a my powinniśmy być mądrzejsi dzięki ich doświadczeniom.

dlatego uważam, ze nie ma co być dobrym wujkiem i selekcja powinna być twarda. Ja nie mam nic przeciwko imigrantom jako takim. Pracuje u nas juz prawie 3 mln Ukraincow i nikt nie robi problemu. Chińczycy tez nikomu nie wadzą.  Polacy gdziekolwiek na swiecie tez jakos nie robia dzihadu  bo w rzyci maja jakies religijne misje, chcą zyc spokojnie i w dobrobycie. Kiedys sie smiano z Oriany Fallaci,  zarzucajac jej ksenofobie gdy pisala, ze  Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój własny grób. Teraz patrząc na sytuacje, można rzec, ze prorokini wink  Ale ona po prostu nie miala klapek na oczach. Dzisiaj nadal jest jeszcze wielu niepoprawnych optymistow wierzacych w bajki. Islam jest najbardziej ekspansywna religia, a właściwie ideologią, z zadatkami na sytemem totalitarny. Musi jeszcze dużo wody w Wiśle upłynąć nim się ucywilizuje. Do tego czasu niech siedza na dupie w swoim grajdole i tam sobie budują meczety co kilometr i żyją wg swoich plemiennych zwyczajow. Dla tych wykształconych, znających jezyk i niezindoktrynowanych tymczasowe wizy i zero długofalowej pomocy socjalnej.

468

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:
wilczysko napisał/a:

I dlatego uważam, że wielu naszych światłych Katolików doskonale by się odnalazła w Islamie smile Można przecież stworzyć nasz "narodowy polski Islam", a nie jakiś tam arabski tongue Polski Katolicyzm już przecież mamy ze stolicą w Toruniu. Rydzyka widzę jako Imama, albo nawet Ajatollaha big_smile

A możesz wrzucić jakiś cytat z naszych katolickich ajatollachów nawiązujący do takich metod jak zrzucania z dachów, kamieniowanie, palenie żywcem, zbiorowe podrzynanie gardeł czy systemowe gwałty na kobietach?

Nie notuję wypowiedzi "katolickich ajatollachów" big_smile Ale pewnie w "Starym Testamencie" coś by się na ten temat znalazło big_smile

Nie jestem uprzedzony do Kościoła Katolickiego, ani do Chrześcijaństwa. Nie jestem ogólnie wielbicielem zinstytucjonalizowanej religii.

469

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:
EeeTam napisał/a:
adiaphora napisał/a:

uchodzcy sie nie przystosowuja bo nie  chca i zadne stwarzanie im sprzyjajacych okolicznosci tego nie zmieni. Ci normalni rozumieja, ze nie sa u siebie i nie moga stawiac warunkow, przeciwnie, wypada sie dostosowac do tych panujacych i żyć w jako takiej zgodzie. Reszta jest po prostu niereformowalna i powinno sie ich wyeksmitowac na ksiezyc.
Jak ktoś jedzie żyć w miejsce, gdzie jest inna kultura, której z założenia nie  akceptuje i jeszcze glosno wyraza swoje obiekcje to cos nie tak z jego glową.

Aha, a co zrobić jeśli nie chce się dostosować drugie i trzecie pokolenie (bo to właśnie mamy na Zachodzie)? Jak i gdzie ich eksmitować, skoro to są obywatele Francji, Niemiec czy Szwecji? Tamte kraje sobie stworzyły problem nie do rozwiązania, a my powinniśmy być mądrzejsi dzięki ich doświadczeniom.

dlatego uważam, ze nie ma co być dobrym wujkiem i selekcja powinna być twarda. Ja nie mam nic przeciwko imigrantom jako takim. Pracuje u nas juz prawie 3 mln Ukraincow i nikt nie robi problemu. Chińczycy tez nikomu nie wadzą.  Polacy gdziekolwiek na swiecie tez jakos nie robia dzihadu  bo w rzyci maja jakies religijne misje, chcą zyc spokojnie i w dobrobycie. Kiedys sie smiano z Oriany Fallaci,  zarzucajac jej ksenofobie gdy pisala, ze  Europa nie jest już Europą, ale Eurabią, która z powodu uległości wobec wroga, islamskiego nazizmu, kopie swój własny grób. Teraz patrząc na sytuacje, można rzec, ze prorokini wink  Ale ona po prostu nie miala klapek na oczach. Dzisiaj nadal jest jeszcze wielu niepoprawnych optymistow wierzacych w bajki. Islam jest najbardziej ekspansywna religia, a właściwie ideologią, z zadatkami na sytemem totalitarny. Musi jeszcze dużo wody w Wiśle upłynąć nim się ucywilizuje. Do tego czasu niech siedza na dupie w swoim grajdole i tam sobie budują meczety co kilometr i żyją wg swoich plemiennych zwyczajow. Dla tych wykształconych, znających jezyk i niezindoktrynowanych tymczasowe wizy i zero długofalowej pomocy socjalnej.

No wszystko ok. Niech będzie, że Islam jest najbardziej ekspansywną religią, ideologią...obecnie. Tylko zalatuje mi tu lekką hipokryzją jak Chrześcijaństwo krytykuje Islam, że jest ekspansywny big_smile No fakt, chrześcijański Zachód już co miał podbić to podbił. Też się krwi przelało np. w Ameryce Południowej. Każda religia jeśli rośnie do dużych rozmiarów to staje się ideologią i ma zadatki na system totalitarny.

470 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-04-11 12:43:23)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
Snake napisał/a:
wilczysko napisał/a:

I dlatego uważam, że wielu naszych światłych Katolików doskonale by się odnalazła w Islamie smile Można przecież stworzyć nasz "narodowy polski Islam", a nie jakiś tam arabski tongue Polski Katolicyzm już przecież mamy ze stolicą w Toruniu. Rydzyka widzę jako Imama, albo nawet Ajatollaha big_smile

A możesz wrzucić jakiś cytat z naszych katolickich ajatollachów nawiązujący do takich metod jak zrzucania z dachów, kamieniowanie, palenie żywcem, zbiorowe podrzynanie gardeł czy systemowe gwałty na kobietach?

Nie notuję wypowiedzi "katolickich ajatollachów" big_smile Ale pewnie w "Starym Testamencie" coś by się na ten temat znalazło big_smile

Nie jestem uprzedzony do Kościoła Katolickiego, ani do Chrześcijaństwa. Nie jestem ogólnie wielbicielem zinstytucjonalizowanej religii.

no ja tez się nie zachwcam, ale jak mam wybierac to wole otoczenie kosciolow niz meczetow.  Ale dlaczego przytaczasz ST? Nie żyjemy w czasach ST, wiec nie bardzo widzę związek. Żyjemy tu i teraz i nawet najbardziej radykalni chrzescijanie nikogo nie morduja w imie swojej religii.  Przeciwnie, wedle nauk Jezusa, powinniśmy nadstawiać drugi policzek, tak nam nakazuje nasza religia.
Masz gdzieś dzisiaj jakiś chrześcijański dżihad?  Nie masz, wiec ciągle odwolujesz się do przeszłości a nie o tym temat, co bylo kiedys tylko co jest dzis, bo to realnie nas dotyczy.
Jak muzułmanie się ucywilizuja to niech się osiedlają gdziekolwiek a póki mentalne bliżej im do dzikusow to niech się rzezają u siebie.
Choć w sumie to kiedyś wydawali się bardziej cywilizowani.  Zamiast robić postęp to się uwsteczniają.

471 Ostatnio edytowany przez vilkolakis (2018-04-11 13:13:18)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

no ja tez się nie zachwcam, ale jak mam wybierac to wole otoczenie kosciolow niz meczetow.  Ale dlaczego przytaczasz ST? Nie żyjemy w czasach ST, wiec nie bardzo widzę związek. Żyjemy tu i teraz i nawet najbardziej radykalni chrzescijanie nikogo nie morduja w imie swojej religii.  Przeciwnie, wedle nauk Jezusa, powinniśmy nadstawiać drugi policzek, tak nam nakazuje nasza religia.
Masz gdzieś dzisiaj jakiś chrześcijański dżihad?  Nie masz, wiec ciągle odwolujesz się do przeszłości a nie o tym temat, co bylo kiedys tylko co jest dzis, bo to realnie nas dotyczy.
Jak muzułmanie się ucywilizuja to niech się osiedlają gdziekolwiek a póki mentalne bliżej im do dzikusow to niech się rzezają u siebie.
Choć w sumie to kiedyś wydawali się bardziej cywilizowani.  Zamiast robić postęp to się uwsteczniają.

Co jak co, ale to właśnie My - Polacy uwielbiamy się onanizować przeszłością czego wyrazem był np. wczorajszy dzień. I przez ten pryzmat przeszłości ciągle kreujemy rzeczywistość. Więc to nie jest tak, że to co było kiedyś nie jest ważne, bo dla wielu jest. Muzułmanie też Chrześcijanom nie zapomnieli wypraw krzyżowych, wyrżniętych mieszkańców Jerozolimy itd. Oni to wciąż pamiętają i przywołują przy każdej okazji. Nieraz przecież mówią o Zachodzie per "Krzyżowcy".

Owszem, teraz nie mordujemy w imię swojej religii (ideologii), ale to się może jeszcze zmienić. Pewne nastroje już kiełkują. Oglądałem np. żenujący fragment rozmowy w Wiadomościach, gdzie red.Holecka, pan Ziemkiewicz i jeszcze jeden gościu z "wSieci" bulwersowali się dlaczego władze niemieckie po ostatnim zamachu prosiły, aby wstrzymać się ze spekulacjami na temat motywów zamachowca. A dla nich przecież to było oczywiste. To MUSIAŁ BYĆ Muzułmanin. Normalnie nikt przecież w ludzi nie wjeżdża wink U nas np. w dwie dziewczyny na rolkach ostatnio to pewnie też wjechał Muzułmanin. Nie brakuje na świecie świrów, ludzi chorych psychiczne itp. A z tego co wiadomo to jednak to był człowiek, który się leczył psychicznie, a nie żaden dżichadysta. Ale przekaz w naszej "narodowej" telewizji idzie. Nastroje się podsyca. Ciekaw jestem kiedy zacznie się np. palenie meczetów naszych Tatarów ?

A nastroje antyukraińskie też są podsycane i tylko patrzeć jak Ukraińcy mieszkający w Polsce zaczną być coraz częściej atakowani.

Kto u nas w Kościele się przejmuje nadstawianiem drugiego policzka ? big_smile To pusty frazes.

472 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-04-11 17:36:36)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:

no ja tez się nie zachwcam, ale jak mam wybierac to wole otoczenie kosciolow niz meczetow.  Ale dlaczego przytaczasz ST? Nie żyjemy w czasach ST, wiec nie bardzo widzę związek. Żyjemy tu i teraz i nawet najbardziej radykalni chrzescijanie nikogo nie morduja w imie swojej religii.  Przeciwnie, wedle nauk Jezusa, powinniśmy nadstawiać drugi policzek, tak nam nakazuje nasza religia.
Masz gdzieś dzisiaj jakiś chrześcijański dżihad?  Nie masz, wiec ciągle odwolujesz się do przeszłości a nie o tym temat, co bylo kiedys tylko co jest dzis, bo to realnie nas dotyczy.
Jak muzułmanie się ucywilizuja to niech się osiedlają gdziekolwiek a póki mentalne bliżej im do dzikusow to niech się rzezają u siebie.
Choć w sumie to kiedyś wydawali się bardziej cywilizowani.  Zamiast robić postęp to się uwsteczniają.

Co jak co, ale to właśnie My - Polacy uwielbiamy się onanizować przeszłością czego wyrazem był np. wczorajszy dzień. I przez ten pryzmat przeszłości ciągle kreujemy rzeczywistość. Więc to nie jest tak, że to co było kiedyś nie jest ważne, bo dla wielu jest. Muzułmanie też Chrześcijanom nie zapomnieli wypraw krzyżowych, wyrżniętych mieszkańców Jerozolimy itd. Oni to wciąż pamiętają i przywołują przy każdej okazji. Nieraz przecież mówią o Zachodzie per "Krzyżowcy".

Owszem, teraz nie mordujemy w imię swojej religii (ideologii), ale to się może jeszcze zmienić. Pewne nastroje już kiełkują. Oglądałem np. żenujący fragment rozmowy w Wiadomościach, gdzie red.Holecka, pan Ziemkiewicz i jeszcze jeden gościu z "wSieci" bulwersowali się dlaczego władze niemieckie po ostatnim zamachu prosiły, aby wstrzymać się ze spekulacjami na temat motywów zamachowca. A dla nich przecież to było oczywiste. To MUSIAŁ BYĆ Muzułmanin. Normalnie nikt przecież w ludzi nie wjeżdża wink U nas np. w dwie dziewczyny na rolkach ostatnio to pewnie też wjechał Muzułmanin. Nie brakuje na świecie świrów, ludzi chorych psychiczne itp. A z tego co wiadomo to jednak to był człowiek, który się leczył psychicznie, a nie żaden dżichadysta. Ale przekaz w naszej "narodowej" telewizji idzie. Nastroje się podsyca. Ciekaw jestem kiedy zacznie się np. palenie meczetów naszych Tatarów ?

A nastroje antyukraińskie też są podsycane i tylko patrzeć jak Ukraińcy mieszkający w Polsce zaczną być coraz częściej atakowani.

Kto u nas w Kościele się przejmuje nadstawianiem drugiego policzka ? big_smile To pusty frazes.

zauwaz, ze ciągle atakujesz (w sensie wyciagasz negatywne przykłady) wszystko co stoi juz nie nawet w opozycji do islamu, ale ma co do niego jakiekolwiek obiekcje. Reagujesz jakbyś był ich rzecznikiem prasowym wink Przecież tu nie chodzi o przerzucanie się przykladami na to, kto bardziej zły, chrześcijanie czy muzulmanie.
Co moze sie zmienic? Serio bedzie powtorka ogniem i mieczem? Juz chyba tak piszesz na przekor, aby byc na nie. Nic się nie zmieni, przykro mi, choc po tym, co piszesz, odnoszę wrażenie, że bardzo byś chciał, w końcu miałbys jakieś realne argumenty.
  A co Cie tak dziwi, ze w pierwszej kolejności większość ludzi bierze pod uwagę, ze to był islamski zamachowiec? Uwazasz, ze te podejrzenia wzięły się z powietrza? Nie, zapracowali sobie na to, aby być pierwszymi podejrzanymi. Oczekiwales, ze ktoś pomyśli, ze to japonski ninja? Jeśli będzie gdzieś jakikolwiek podobny akt to zawsze pierwszą myślą większości będzie, ze to zamach - owszem - swira, ale islamskiego swira. Bo oni pokazali juz swiatu, co maja w pakiecie. Sami sobie zawdzięczają taka opinie na swiecie, wiec mnie to wcale nie dziwi. Poza tym nastroje społeczne są takie, ze nawet gdyby to był dzihadzysta to lepiej mówić, ze to był lokalny  wariat. Ty tez tak nie wierz we wszystko, co w telewizji słyszysz. Niemiecka TV wcale nie jest lepsza od polskiej big_smile

O nadstawianiu drugiego policzka napisałam, ze nasza religia nam tak nakazuje robic a wiec, ze z zalozenia jest pokojowa az do przesady czyli promuje milosc, pokorę i wyrozumiałość..  Ja, jak znakomita wiekszosc nie nadstawiam i nie mam zamiaru. Bo  to utopijna idea. Zawsze znajda sie tacy co beda to wykorzystywac w nieskonczonosc. Ale nienadstawianie policzka nie oznacza agresji. Stawianie wiec znaku równości pomiędzy tymi religiami to kiepski żart.  U nas możesz sobie lzyc Jezusa i  Boga, nikt Ci za to głowy nie zetnie. Ciesz się wiec, ze żyjesz w tym katolickim kraju, tu nie musisz isc do nieba, zeby byc w raju, masz raj na ziemi smile

p.s a jajca do ksiundza zaniosles do poswiecenia?  Tak z ciekawości pytam smile

473 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-04-11 18:25:22)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

Wilczysko pisze co pisze bo  jest chyba uprzedzony do katolicyzmu i w ogóle chrześcijaństwa.  Najwyrazniej wolalby zyc w otoczeniu minaretow niz kosciolow smile

W średniowiecznym Konstantynopolu było takie powiedzenie: lepszy turecki turban, niż papieska tiara. I dziś Konstantynopol to turecki Stambuł, a tamtejsi chrześcijanie są tolerowaną i nieliczną mniejszością.

Nigdy nie pojmowałem toku myślenia ludzi, którzy z niechęci do syfu A popierali syf B. No nie pojmuję ludzi, którzy z nienawiści do komunizmu popierali nazizm i vice versa. Tak samo nie ogarniam ludzi, którzy z niechęci do Kościoła (czy raczej jego wpływu na władzę w Polsce) popierają islam. Obyście jeszcze kiedyś za tym katolickim państwem nie zatęsknili, jak wam dobrzy muzułmanie ustrój wysmażą. Bo jedno warto wiedzieć - w myśl islamskich zasad, tolerować można tylko ludy księgi (m.in. chrześcijan i żydów) jeśli poddadzą się muzułmanom i będą opłacać hańbiący podatek - dżizję. Dla pogan i bluźnierców (czyli też ateistów) islam ma tylko dwie drogi: albo zostajesz muzułmaninem, albo śmierć.

I żeby nie było wątpliwości - jestem ateistą i umiarkowanym, ale jednak antyklerykałem. Tylko smród obornika jakoś nie skłania mnie do skoku na główkę do szamba.

adiaphora napisał/a:

dlatego uważam, ze nie ma co być dobrym wujkiem i selekcja powinna być twarda. Ja nie mam nic przeciwko imigrantom jako takim.

Ja też. NIe przeszkadzają mi Ukraińcy czy Wietnamczycy. Ale muzułmanów wpuszczać nie powinniśmy.

wilczysko napisał/a:

Nie notuję wypowiedzi "katolickich ajatollachów" big_smile Ale pewnie w "Starym Testamencie" coś by się na ten temat znalazło

Tyleż oklepany, co idiotyczny "argument" islamofili. Dlaczego idiotyczny? Ano bo:
1) Wszelkie zabijanie niewiernych nakazane przez Jahwe Żydom dotyczyło konkretnych przypadków, a nie zawsze i wszędzie (w Koranie i sunie nie ma takich ograniczeń).
2) Chrześcijanie dawno temu odeszli od dosłownego odczytywania Biblii.
3) W doktrynie wszystkich liczących się kościołów chrześcijańskich uznaje się, że tam gdzie Nowy i Stary Testament są sprzeczne, ważniejszy jest Nowy.

wilczysko napisał/a:

No wszystko ok. Niech będzie, że Islam jest najbardziej ekspansywną religią, ideologią...obecnie. Tylko zalatuje mi tu lekką hipokryzją jak Chrześcijaństwo krytykuje Islam, że jest ekspansywny big_smile No fakt, chrześcijański Zachód już co miał podbić to podbił. Też się krwi przelało np. w Ameryce Południowej. Każda religia jeśli rośnie do dużych rozmiarów to staje się ideologią i ma zadatki na system totalitarny.

Bardzo mnie rozczula los np. Azteków, którzy przez przebrzydłych konkwistadorów musieli zrezygnować ze swoich pięknych tradycji, np. wydzierania serc i obdzierania żywcem ze skóry mas jeńców ku chwale Tlaloca. NIe mówiąc już o tym, kiedy to miało miejsce. A islam nie zmienia się (a jeśli to na gorsze) od półtora tysiąca lat.

wilczysko napisał/a:

Muzułmanie też Chrześcijanom nie zapomnieli wypraw krzyżowych, wyrżniętych mieszkańców Jerozolimy itd. Oni to wciąż pamiętają i przywołują przy każdej okazji. Nieraz przecież mówią o Zachodzie per "Krzyżowcy".

Każda - podkreślam: każda wyprawa krzyżowa kierowała się na tereny wcześniej chrześcijańskie, które islam zagarnął w ramach swojego dżihadu. Zresztą w ogóle koncepcja świętej wojny w chrześcijaństwie powstała późno i pod wpływem islamu - można rzec, w ramach samoobrony.

wilczysko napisał/a:

A nastroje antyukraińskie też są podsycane i tylko patrzeć jak Ukraińcy mieszkający w Polsce zaczną być coraz częściej atakowani.

To niestety fakt, ale trzeba na to spojrzeć szerzej. Jeszcze w 2015 roku nie było w Polsce takich nastrojów. Wywołała je działalność moskiewskiej trollowni (tak trolli z Olgino, jak i naszych pożytecznych idiotów). Nota bene, identyczną akcję, ale antypolską prowadzą rosyjskie trolle na Ukrainie. Szkoda, że Zachód nie potrafi sobie z tym poradzić (choć ostatnio są jakieś przebłyski).

474

Odp: Leczenie homoseksualizmu

W samo sedno EeeTam. Poza tym o co chodzi z tymi uchodźcami? Andżela przyjechała i powiedziała, że Polacy mają prawo do swojego punktu widzenia i nawet chcąc nie chcąc, że ten punkt widzenia nie jest taki głupi. Realnie rzecz biorąc nie ma tematu. Przegapiliście?

475

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Wilczysko, z całym szacunkiem, ale nawet najbardziej fanatyczny chrześcijanin z południa USA czy też Wólki Dolnej, nie namawia to zabijania gejów, kamienowania niewiernych kobiet ani masowej wojny na innowiercach. Jakiś tam teksty ze Starego Testamentu, nawołujące do przemocy, nie są dosłownie traktowane nigdzie. Chrześcijaństwo się poważnie zreformowało kilkaset lat temu.

A islamiści ciągle żyją jakby to było średniowiecze.

476 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-04-11 20:24:28)

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Jego posty przypominają mi narrację, a'la ekspertka TVN, według której większym zagrożeniem od islamistów są Polacy z orłem na piersi i nawet jak 1/1000 islamistów zdecyduje się bombowo rozerwać i zabierze ze sobą 6 istnień to przecież i tak jesteśmy 993 na plusie z bilansem.

477 Ostatnio edytowany przez Snake (2018-04-11 20:35:45)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

Jego posty przypominają mi narrację, a'la ekspertka TVN, według której większym zagrożeniem od islamistów są Polacy z orłem na piersi i nawet jak 1/1000 islamistów zdecyduje się bombowo rozerwać i zabierze ze sobą 6 istnień to przecież i tak jesteśmy 993 na plusie z bilansem.

Na dodatek ona jest gotowa w imię miłosierdzia na takie poświęcenie tzn., że zginie 6 obcych jej osób lol Ach ta pani ekspertka... nie dość, że ekspertka, to jeszcze twarz polskiego feminizmu. Na miejscu polskich feministek, to bym ją pogonił na cztery wiatry, bo ja osobiście nie lubię mieć głupiej twarzy ale to ja tongue Ach prawda zapomniałem, że ona jest też za skrobta ile chceta, a więc jest ikoną i krynicą mądrości. Zawsze mnie to zastanawiało jakie meandry logiki pozwalają łączyć walkę o prawa kobiet z popieraniem ściągania islamskich imigrantów, którzy w znikomym stopniu się zlaicyzują, a nawet wtedy całe ich społeczne wychowanie każe szmacić kobiety. Musi to jakiś seksualny czad śniadych panów, nie bez powodu tak podle wykorzystywanych w czasie wakacyjnych ekscesów... wink

478 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-04-11 22:42:20)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

A islamiści ciągle żyją jakby to było średniowiecze.

O widzisz, bo zapomniałem przy poprzednim poście. Jakiś czas temu mufti Ligi Muzułmańskiej w RP, niejaki Nedal Abu Tabaq miał wykład w poznańskim meczecie. Głosił wówczas, że przecież zaraz nie będą nas mordować, że najpierw Polacy dostaną wybór czy chcą płacić dżizję czy... A dżizja jest dla chrześcijan korzystna, bo zapewnia im ochronę ze strony muzułmanów.

O tym wkładzie poinformowała jedna ze stron narodowców - niestety, popełnili pewien błąd: słowa muftiego przypisali poznańskiemu imamowi Youssefowi Chadidowi. Lewackie pisemka z Wyborczą na czele podniosły wrzask pt.: Rasiści kłamią i atakują imama. Jakby najważniejsze było kto to powiedział, a nie co zostało wygłoszone w meczecie. Oczywiście żadne z lewackich pisemek nie zajęło się treścią wykładu Nedala Abu Tabaqa.

Moim zdaniem, po takich słowach mufti już powinien się pakować i czekać na deportację do kraju pochodzenia. A razem z nim poznański imam (obecnie bohater lewactwa), który pozwolił mu na głoszenie takich treści w meczecie. A tu w Polsce cisza, nic - Polacy nic się nie stało! Pisia władza też nie zareagowała, choćby słownie.

Więc jak widzicie już w Polsce mamy sojusz agresywnego islamu z lewactwem.

479

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

zauwaz, ze ciągle atakujesz (w sensie wyciagasz negatywne przykłady) wszystko co stoi juz nie nawet w opozycji do islamu, ale ma co do niego jakiekolwiek obiekcje. Reagujesz jakbyś był ich rzecznikiem prasowym wink Przecież tu nie chodzi o przerzucanie się przykladami na to, kto bardziej zły, chrześcijanie czy muzulmanie.
Co moze sie zmienic? Serio bedzie powtorka ogniem i mieczem? Juz chyba tak piszesz na przekor, aby byc na nie. Nic się nie zmieni, przykro mi, choc po tym, co piszesz, odnoszę wrażenie, że bardzo byś chciał, w końcu miałbys jakieś realne argumenty.
  A co Cie tak dziwi, ze w pierwszej kolejności większość ludzi bierze pod uwagę, ze to był islamski zamachowiec? Uwazasz, ze te podejrzenia wzięły się z powietrza? Nie, zapracowali sobie na to, aby być pierwszymi podejrzanymi. Oczekiwales, ze ktoś pomyśli, ze to japonski ninja? Jeśli będzie gdzieś jakikolwiek podobny akt to zawsze pierwszą myślą większości będzie, ze to zamach - owszem - swira, ale islamskiego swira. Bo oni pokazali juz swiatu, co maja w pakiecie. Sami sobie zawdzięczają taka opinie na swiecie, wiec mnie to wcale nie dziwi. Poza tym nastroje społeczne są takie, ze nawet gdyby to był dzihadzysta to lepiej mówić, ze to był lokalny  wariat. Ty tez tak nie wierz we wszystko, co w telewizji słyszysz. Niemiecka TV wcale nie jest lepsza od polskiej big_smile

O nadstawianiu drugiego policzka napisałam, ze nasza religia nam tak nakazuje robic a wiec, ze z zalozenia jest pokojowa az do przesady czyli promuje milosc, pokorę i wyrozumiałość..  Ja, jak znakomita wiekszosc nie nadstawiam i nie mam zamiaru. Bo  to utopijna idea. Zawsze znajda sie tacy co beda to wykorzystywac w nieskonczonosc. Ale nienadstawianie policzka nie oznacza agresji. Stawianie wiec znaku równości pomiędzy tymi religiami to kiepski żart.  U nas możesz sobie lzyc Jezusa i  Boga, nikt Ci za to głowy nie zetnie. Ciesz się wiec, ze żyjesz w tym katolickim kraju, tu nie musisz isc do nieba, zeby byc w raju, masz raj na ziemi smile

p.s a jajca do ksiundza zaniosles do poswiecenia?  Tak z ciekawości pytam smile

Nie wciskajcie mi islamofilii, bo mnie brzuch rozboli ze śmiechu big_smile Islam jest dla mnie totalnie durną religią. Ale w wersji umiarkowanej mi po prostu "lata i powiewa", czy ktoś to wyznaje, czy nie. Zarówno Islam jak i Chrześcijaństwo są religiami ekspansywnymi. Oczywiście, że Chrześcijaństwo odeszło już od "nawracania mieczem", ale swoją bogatą tradycję w tym ma. No tak po prostu jest. Naprawdę jesteś pewna, że nagle nie wyłoni się skądś jakiś Rydzyk w wersji hardcore, który nie zacznie nawoływać do realnej walki z islamistami, lewakami, liberałami itp. ? Naprawdę wierzysz w to, że nikt takiego nawoływania nie podchwyci ? Dlaczego ? Bo mamy XXI wiek ? Ludzie nie są tak mądrzy jak się wydaje. A paru Breivików zawsze się znajdzie. Chrześcijaństwo może i jest z założenia pokojowe, ale jej wyznawcy nigdy tego nie łyknęli. A w każdym razie znaczna ich część. Islam jest jakieś pół tysiąca lat młodszy od Chrześcijaństwa i można przyjąć, że jest o tyle lat "opóźniony w rozwoju". Ale Chrześcijaństwo też miało swoje dżichady np. inkwizycję, podbijanie obu Ameryk (tam nie żyli sami Aztekowie) itd. Tylko, że Chrześcijaństwo miało też Rewolucję Francuską, rozwijające się demokracje, Oświecenie, itd. itd. czyli ruchy, które osłabiały fundamentalizm religijny. Islam tego nie miał, albo miał, ale w skali zbyt słabej. To jest kwestia mentalności i kultury cywilizacyjnej. Islam jako taki został stworzony i dostosowany do kultury arabskiej. To mix składający się z części Judaizmu, odrobiny Chrześcijaństwa i dużego wpływu tradycji kultywowanych na Bliskim Wschodzie na długo przed Islamem. Mahomet to sprytnie wymieszał i z dodatkiem pewnej perswazji big_smile doskonale się to tam przyjęło. Było to idealnie dopasowane do tamtejszej kultury. I z tego samego powodu nie uważam, żeby Islam zagrażał Zachodowi. Po prostu nie ta kultura. Owszem, ktoś będzie mówił, że muzułmanów jest coraz więcej, więc będą mieli coraz większy wpływ. Pewnie będą mieli. Ale oni też będą chcieli mieć spokój. Nie będą toczyć walki z zachodnią kulturą na jej terenie, bo zdają sobie sprawę, że to nie jest walka do wygrania. Będą walczyć z fundamentalistami, bo to oni stanowią prawdziwe zagrożenie, a niestety takie ruchy będą istnieć jeszcze bardzo długo.

A co do tego czy mnie dziwi, że w pierwszej kolejności bierze się pod uwagę, że to mógł być islamista. Nie dziwi mnie to. Nie dziwi mnie kompletnie, jeśli to powie np. jakaś pani Krystyna z gazowni, czy jakiś Wiesiek z 2 piętra (bez obrazy dla Krystyn i Wieśków), ale poraża mnie jeśli widzę coś takiego w państwowej telewizji. I naprawdę gówno mnie obchodzi, czy telewizje w innych krajach są gorsze. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Oburzamy się kiedy np. o Polakach się mówi stereotypami, a samo robimy dokładnie to samo.

480

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Nie wciskajcie mi islamofilii, bo mnie brzuch rozboli ze śmiechu big_smile Islam jest dla mnie totalnie durną religią. Ale w wersji umiarkowanej mi po prostu "lata i powiewa", czy ktoś to wyznaje, czy nie. Zarówno Islam jak i Chrześcijaństwo są religiami ekspansywnymi. Oczywiście, że Chrześcijaństwo odeszło już od "nawracania mieczem", ale swoją bogatą tradycję w tym ma. No tak po prostu jest. Naprawdę jesteś pewna, że nagle nie wyłoni się skądś jakiś Rydzyk w wersji hardcore, który nie zacznie nawoływać do realnej walki z islamistami, lewakami, liberałami itp. ? Naprawdę wierzysz w to, że nikt takiego nawoływania nie podchwyci ? Dlaczego ? Bo mamy XXI wiek ? Ludzie nie są tak mądrzy jak się wydaje. A paru Breivików zawsze się znajdzie. Chrześcijaństwo może i jest z założenia pokojowe, ale jej wyznawcy nigdy tego nie łyknęli. A w każdym razie znaczna ich część. Islam jest jakieś pół tysiąca lat młodszy od Chrześcijaństwa i można przyjąć, że jest o tyle lat "opóźniony w rozwoju". Ale Chrześcijaństwo też miało swoje dżichady np. inkwizycję, podbijanie obu Ameryk (tam nie żyli sami Aztekowie) itd. Tylko, że Chrześcijaństwo miało też Rewolucję Francuską, rozwijające się demokracje, Oświecenie, itd. itd. czyli ruchy, które osłabiały fundamentalizm religijny. Islam tego nie miał, albo miał, ale w skali zbyt słabej. To jest kwestia mentalności i kultury cywilizacyjnej. Islam jako taki został stworzony i dostosowany do kultury arabskiej. To mix składający się z części Judaizmu, odrobiny Chrześcijaństwa i dużego wpływu tradycji kultywowanych na Bliskim Wschodzie na długo przed Islamem. Mahomet to sprytnie wymieszał i z dodatkiem pewnej perswazji big_smile doskonale się to tam przyjęło. Było to idealnie dopasowane do tamtejszej kultury. I z tego samego powodu nie uważam, żeby Islam zagrażał Zachodowi. Po prostu nie ta kultura. Owszem, ktoś będzie mówił, że muzułmanów jest coraz więcej, więc będą mieli coraz większy wpływ. Pewnie będą mieli. Ale oni też będą chcieli mieć spokój. Nie będą toczyć walki z zachodnią kulturą na jej terenie, bo zdają sobie sprawę, że to nie jest walka do wygrania. Będą walczyć z fundamentalistami, bo to oni stanowią prawdziwe zagrożenie, a niestety takie ruchy będą istnieć jeszcze bardzo długo.

Chrześcijaństwo zrobiło karierę, bo było religią uniwersalną i przyjazną świeckiej władzy dając jej doskonalszy aparat sprawowania władzy, administracji i kontroli. Praktycznie cała ekspansywność chrześcijaństwa była ekspansywnością świeckiej władzy, której wygodniej było robić to w imię szczytnych duchowych przesłanek. Wyobraź sobie, że jesteś jakimś feudalnym paniątkiem, które się nudzi, za to rodzą mu się kolejni synowie, których trzeba jakoś w życiu urządzić, a majątek jakoś się wraz z dziećmi nie rozrasta. Znasz rozwiązanie tj. masz na swoje rozkazy kupę zbrojnych i majątek można pomnożyć zabierając go siłą innym. No ale od zawsze zbrojny gwałt był gwałtem i rabunkiem więc nie zawsze wypada ot tak kogoś napaść. Siedzisz, myślisz w tym swoim zakutym w stal łbie i nagle olśnienie - przecież sąsiad chwalił się, że nie bardzo mu się podoba nasza wiara, a w zasadzie ma tam u siebie jakichś odszczepieńców co głoszą herezję. Eureka! Robimy krucjatę! Tak mniej więcej wyglądała większość tzw. dżihadów czy też krucjat, wojen religijnych itp. w dawnej Europie. Zdradzę ci tajemnicę ale Zakon Najświętszej Panienki znany u nas jako Krzyżacy działał dokładnie z tej samej motywacji. Pod pozorem nawracania mógł zdobywać ziemie i władze. W dodatku większość walk nie toczyli zakonnicy, których przez cały okres trwania zakonu było bardzo niewielu ale świeccy rycerze i najemnicy za żołd. Ci świeccy rycerze przyjeżdżali na te dżihady, bo:
- od tego byli wink całe życie wychowywano ich do walki więc szukali, gdzie by tu można sobie powojować,
- wojna to okazja do wzbogacenia, na takie wojny często przyjeżdżali trzeci, czwarci synowie, którzy nie mogli liczyć na żaden ziemski spadek i wojna była dla nich jedyną możliwością na zdobycie majątku, sławy, zaszczytów.
A zawsze to ładniej jak możesz głosić, że zabijasz żeby ktoś mógł dostąpić życia wiecznego niż dlatego, żeby mu zabrać dobra doczesne.

481

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Chrześcijaństwo też miało swoje dżichady np. inkwizycję, podbijanie obu Ameryk (tam nie żyli sami Aztekowie) itd.

W XII wieku udział w wyprawach krzyżowych był wręcz obowiązkiem chrześcijańskiego rycerza. Brzmi znajomo big_smile
Co ciekawe nie był to tylko obowiązek moralny, ale nakaz, z którego można było się wykupić walcząc z innymi ludami, które nie były chrześcijańskie.

482

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:

Chrześcijaństwo zrobiło karierę, bo było religią uniwersalną i przyjazną świeckiej władzy dając jej doskonalszy aparat sprawowania władzy, administracji i kontroli. Praktycznie cała ekspansywność chrześcijaństwa była ekspansywnością świeckiej władzy, której wygodniej było robić to w imię szczytnych duchowych przesłanek. Wyobraź sobie, że jesteś jakimś feudalnym paniątkiem, które się nudzi, za to rodzą mu się kolejni synowie, których trzeba jakoś w życiu urządzić, a majątek jakoś się wraz z dziećmi nie rozrasta. Znasz rozwiązanie tj. masz na swoje rozkazy kupę zbrojnych i majątek można pomnożyć zabierając go siłą innym. No ale od zawsze zbrojny gwałt był gwałtem i rabunkiem więc nie zawsze wypada ot tak kogoś napaść. Siedzisz, myślisz w tym swoim zakutym w stal łbie i nagle olśnienie - przecież sąsiad chwalił się, że nie bardzo mu się podoba nasza wiara, a w zasadzie ma tam u siebie jakichś odszczepieńców co głoszą herezję. Eureka! Robimy krucjatę! Tak mniej więcej wyglądała większość tzw. dżihadów czy też krucjat, wojen religijnych itp. w dawnej Europie. Zdradzę ci tajemnicę ale Zakon Najświętszej Panienki znany u nas jako Krzyżacy działał dokładnie z tej samej motywacji. Pod pozorem nawracania mógł zdobywać ziemie i władze. W dodatku większość walk nie toczyli zakonnicy, których przez cały okres trwania zakonu było bardzo niewielu ale świeccy rycerze i najemnicy za żołd. Ci świeccy rycerze przyjeżdżali na te dżihady, bo:
- od tego byli wink całe życie wychowywano ich do walki więc szukali, gdzie by tu można sobie powojować,
- wojna to okazja do wzbogacenia, na takie wojny często przyjeżdżali trzeci, czwarci synowie, którzy nie mogli liczyć na żaden ziemski spadek i wojna była dla nich jedyną możliwością na zdobycie majątku, sławy, zaszczytów.
A zawsze to ładniej jak możesz głosić, że zabijasz żeby ktoś mógł dostąpić życia wiecznego niż dlatego, żeby mu zabrać dobra doczesne.

Związek religii z władzą jest stary jak świat. Chrześcijaństwo nie jest tu w niczym wyjątkowe. W tamtych czasach nie było praktycznie czegoś takiego jak "władza świecka" w naszym rozumieniu. W Cesarstwie Rzymskim rządził Cesarz, a Cesarz miał status boski. To samo tyczyło się faraonów w Egipcie i wielu innych władców. Więc władza i religia były już wtedy ściśle powiązane. A Chrześcijaństwo zanim zrobiło karierę u władzy to zrobiło karierę w społeczeństwach na poszczególnych terenach. Kiedy zrobiło tam karierę i władza, mimo prób zdała sobie sprawę, że nie ma sensu dalej z tym prądem walczyć, to weszła w alians z tym ruchem i usankcjonowała go. A czemu Chrześcijaństwo zrobiło karierę w niższych warstwach społecznych ? Wg mnie dlatego, że było religią rewolucyjną. Dawało najwięcej nadziei właśnie tym, którzy byli na najniższym szczeblu w hierarchii. To nie była religia, która wymagała np. bogatych ofiar, aby sobie wyprosić określone łaski. Normalnie, żeby coś "dostać" musiałeś czymś "zapłacić". Chrześcijaństwo odwracało to do góry nogami (mówię o tym jak było na początku, nie teraz big_smile ). No i było w gruncie rzeczy religią prostą. Jeden Bóg, 10 przykazań. Bez zawracania dupy całym panteonem bóstw w którym trzeba pamiętać, że w tej sprawie trzeba się zwrócić do tego, a w tamtej do tamtego big_smile I myślę, że w tym tkwi sekret zdobycia przez niego takiej popularności. Podobnie było z Islamem. Tak ja to widzę.
A że ludzie od zawsze starają się racjonalizować religijnie (o ile są religijni) swoje postępowanie, to nic nadzwyczajnego big_smile Kiedy tak nie było ?

483

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:

zauwaz, ze ciągle atakujesz (w sensie wyciagasz negatywne przykłady) wszystko co stoi juz nie nawet w opozycji do islamu, ale ma co do niego jakiekolwiek obiekcje. Reagujesz jakbyś był ich rzecznikiem prasowym wink Przecież tu nie chodzi o przerzucanie się przykladami na to, kto bardziej zły, chrześcijanie czy muzulmanie.
Co moze sie zmienic? Serio bedzie powtorka ogniem i mieczem? Juz chyba tak piszesz na przekor, aby byc na nie. Nic się nie zmieni, przykro mi, choc po tym, co piszesz, odnoszę wrażenie, że bardzo byś chciał, w końcu miałbys jakieś realne argumenty.
  A co Cie tak dziwi, ze w pierwszej kolejności większość ludzi bierze pod uwagę, ze to był islamski zamachowiec? Uwazasz, ze te podejrzenia wzięły się z powietrza? Nie, zapracowali sobie na to, aby być pierwszymi podejrzanymi. Oczekiwales, ze ktoś pomyśli, ze to japonski ninja? Jeśli będzie gdzieś jakikolwiek podobny akt to zawsze pierwszą myślą większości będzie, ze to zamach - owszem - swira, ale islamskiego swira. Bo oni pokazali juz swiatu, co maja w pakiecie. Sami sobie zawdzięczają taka opinie na swiecie, wiec mnie to wcale nie dziwi. Poza tym nastroje społeczne są takie, ze nawet gdyby to był dzihadzysta to lepiej mówić, ze to był lokalny  wariat. Ty tez tak nie wierz we wszystko, co w telewizji słyszysz. Niemiecka TV wcale nie jest lepsza od polskiej big_smile

O nadstawianiu drugiego policzka napisałam, ze nasza religia nam tak nakazuje robic a wiec, ze z zalozenia jest pokojowa az do przesady czyli promuje milosc, pokorę i wyrozumiałość..  Ja, jak znakomita wiekszosc nie nadstawiam i nie mam zamiaru. Bo  to utopijna idea. Zawsze znajda sie tacy co beda to wykorzystywac w nieskonczonosc. Ale nienadstawianie policzka nie oznacza agresji. Stawianie wiec znaku równości pomiędzy tymi religiami to kiepski żart.  U nas możesz sobie lzyc Jezusa i  Boga, nikt Ci za to głowy nie zetnie. Ciesz się wiec, ze żyjesz w tym katolickim kraju, tu nie musisz isc do nieba, zeby byc w raju, masz raj na ziemi smile

p.s a jajca do ksiundza zaniosles do poswiecenia?  Tak z ciekawości pytam smile

Nie wciskajcie mi islamofilii, bo mnie brzuch rozboli ze śmiechu big_smile Islam jest dla mnie totalnie durną religią. Ale w wersji umiarkowanej mi po prostu "lata i powiewa", czy ktoś to wyznaje, czy nie. Zarówno Islam jak i Chrześcijaństwo są religiami ekspansywnymi. Oczywiście, że Chrześcijaństwo odeszło już od "nawracania mieczem", ale swoją bogatą tradycję w tym ma. No tak po prostu jest. Naprawdę jesteś pewna, że nagle nie wyłoni się skądś jakiś Rydzyk w wersji hardcore, który nie zacznie nawoływać do realnej walki z islamistami, lewakami, liberałami itp. ? Naprawdę wierzysz w to, że nikt takiego nawoływania nie podchwyci ? Dlaczego ? Bo mamy XXI wiek ? Ludzie nie są tak mądrzy jak się wydaje. A paru Breivików zawsze się znajdzie. Chrześcijaństwo może i jest z założenia pokojowe, ale jej wyznawcy nigdy tego nie łyknęli. A w każdym razie znaczna ich część. Islam jest jakieś pół tysiąca lat młodszy od Chrześcijaństwa i można przyjąć, że jest o tyle lat "opóźniony w rozwoju". Ale Chrześcijaństwo też miało swoje dżichady np. inkwizycję, podbijanie obu Ameryk (tam nie żyli sami Aztekowie) itd. Tylko, że Chrześcijaństwo miało też Rewolucję Francuską, rozwijające się demokracje, Oświecenie, itd. itd. czyli ruchy, które osłabiały fundamentalizm religijny. Islam tego nie miał, albo miał, ale w skali zbyt słabej. To jest kwestia mentalności i kultury cywilizacyjnej. Islam jako taki został stworzony i dostosowany do kultury arabskiej. To mix składający się z części Judaizmu, odrobiny Chrześcijaństwa i dużego wpływu tradycji kultywowanych na Bliskim Wschodzie na długo przed Islamem. Mahomet to sprytnie wymieszał i z dodatkiem pewnej perswazji big_smile doskonale się to tam przyjęło. Było to idealnie dopasowane do tamtejszej kultury. I z tego samego powodu nie uważam, żeby Islam zagrażał Zachodowi. Po prostu nie ta kultura. Owszem, ktoś będzie mówił, że muzułmanów jest coraz więcej, więc będą mieli coraz większy wpływ. Pewnie będą mieli. Ale oni też będą chcieli mieć spokój. Nie będą toczyć walki z zachodnią kulturą na jej terenie, bo zdają sobie sprawę, że to nie jest walka do wygrania. Będą walczyć z fundamentalistami, bo to oni stanowią prawdziwe zagrożenie, a niestety takie ruchy będą istnieć jeszcze bardzo długo.

A co do tego czy mnie dziwi, że w pierwszej kolejności bierze się pod uwagę, że to mógł być islamista. Nie dziwi mnie to. Nie dziwi mnie kompletnie, jeśli to powie np. jakaś pani Krystyna z gazowni, czy jakiś Wiesiek z 2 piętra (bez obrazy dla Krystyn i Wieśków), ale poraża mnie jeśli widzę coś takiego w państwowej telewizji. I naprawdę gówno mnie obchodzi, czy telewizje w innych krajach są gorsze. Nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Oburzamy się kiedy np. o Polakach się mówi stereotypami, a samo robimy dokładnie to samo.

nie wciskam, no skąd, po prostu reagujesz niczym atakowany islamista big_smile  Jak pisze, w zwiazku z niekontrolowanym naplywem uchodzcow,  ze islam to niebezpieczna religia to Twoja riposta jest typu - a chrześcijaństwo tez dobre nie bylo... Odpowiadam, ze dzisiaj to nie chrześcijanie a  islamisci sa realnym zagrozeniem bo morduja w imie religii, to  Ty, ze to się może zmienić i chrześcijanie mogą tez zacząć mordować i z jakims Rydzykiem czy innym Kwikiem wyskakujesz, co by bylo, gdyby się zdarzylo...  Tak jakby przeszlosc chrzescijanstwa i hipotetyczna przyszlosc miały umniejszac aktualny problem z islamistami.  To  nie sa żadne  argumenty, tylko wtręty nie na temat. Ja sie nie wypowiadam z pozycji chrzescijanina, tylko zwyklego czlowieka, ktory ma uzasadnione obawy w zwiazku z zalewajaca Europe falą islamistow, wiec nie chce się przerzucać argumentami typu 'a u was Murzynów biją'.

484 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-12 10:27:06)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
EeeTam napisał/a:
summerka88 napisał/a:

To oznacza, że jeśli MY nie zwiększymy liczby urodzeń, to staniemy się mniejszością. OK. To będziemy tą mniejszością z własnego wyboru. Nie rozuiem, co w tym złego, jeśli zmieni się nastawienie obu stron, które przestaną demonizować multi-kulti.

Tego nie trzeba demonizować, to jest demon niszczący Europę.
I wiesz, jakoś nie widzę przyczyn, dla których mielibyśmy ludzi z tamtego kręgu cywilizacyjnego (muzułmanów i Afrykańczyków) masowo przyjmować.

Po 1. jeśli imigranci są niezbędni, to można prowadzić rozsądną politykę - jeszcze paręnaście lat temu niektóre kraje Zachodu ją prowadziły. Nie było masowego wpuszczania "byle kogo". Sprawdzało się, w jakich zawodach ludzi potrzeba i jakich krajów mieszkańcy się dobrze integrują. I ściągało się konkretnych ludzi pod konkretne zapotrzebowanie. Przecież wiadomo, że informatyk z Wietnamu czy choćby pomoc domowa z Filipin to znacznie lepsze "nabytki" niż pastuch z Afganistanu.

Po 2. Nas w Polsce wcale nie musi być 40, czy nawet 30 milionów. Wielokrotnie od nas większe i bogatsze kraje - np. Australia, Kanada - mają mniej ludności.


Też nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy przyjmować wszystkich. I TEŻ się boję wink
Jestem za wdrożeniem w europejskiej polityce imigracyjnej modelu australijskiego, z uwagi na jego bardzo restrykcyjny charakter i gęste sito, które działa nader skutecznie, nie przepuszczając „byle kogo”.

Za to z ironicznym uśmieszkiem patrzę na pełnych miłosierdzia oraz idei łączenia i wybaczania chrześcijan, którzy tak łatwo dają sobie wmówić, że jedynym zagrożeniem, które nam grozi ze strony muzułmanów to zagrożenie terroryzmem. Podczas gdy najważniejsze zagrożenia wynikające z napływu imigrantów to naruszenie więzów narodowych na poziomie psychologicznym oraz zmniejszenie się spójności narodowej, co skutkuje tym, że tożsamość narodowa staje się pustym terminem. Im bardziej zróżnicowane społeczeństwo - tym większe ryzyko konfliktów, słabsza współpraca społeczeństwa i chęć udzielania innym wsparcia, spadek zaangażowania w życie społeczne, spadek zaufania do innych. Bo jak pokazują doświadczenia wielu krajów, izolowanie się imigrantów z obszarów odmiennych kulturowo prowadzi do wykształcenia się społeczeństw równoległych, brak poczucia przynależności, zwiększoną przestępczość, drenowanie systemu opieki społecznej. To na to trzeba znaleźć sposób zamiast podniecać się potencjalnymi atakami terrorystycznymi ze strony radykalnych islamistów.

485

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

nie wciskam, no skąd, po prostu reagujesz niczym atakowany islamista big_smile  Jak pisze, w zwiazku z niekontrolowanym naplywem uchodzcow,  ze islam to niebezpieczna religia to Twoja riposta jest typu - a chrześcijaństwo tez dobre nie bylo... Odpowiadam, ze dzisiaj to nie chrześcijanie a  islamisci sa realnym zagrozeniem bo morduja w imie religii, to  Ty, ze to się może zmienić i chrześcijanie mogą tez zacząć mordować i z jakims Rydzykiem czy innym Kwikiem wyskakujesz, co by bylo, gdyby się zdarzylo...  Tak jakby przeszlosc chrzescijanstwa i hipotetyczna przyszlosc miały umniejszac aktualny problem z islamistami.  To  nie sa żadne  argumenty, tylko wtręty nie na temat. Ja sie nie wypowiadam z pozycji chrzescijanina, tylko zwyklego czlowieka, ktory ma uzasadnione obawy w zwiazku z zalewajaca Europe falą islamistow, wiec nie chce się przerzucać argumentami typu 'a u was Murzynów biją'.

Dobrze, więc może źle kładę akcenty, albo źle układam myśli. Chodzi mi jednak też o to, że od wieków świat Islamu i Chrześcijaństwa wzajemnie na siebie wpływają. I jeśli my pójdziemy w stronę skrajnej islamofobii to będzie woda na młyn radykalnych muzułmanów zarówno tu, jak i na Bliskim Wschodzie. Zagrożenie będzie więc rosło. Każda akcja powoduje reakcję. Oszołomów nie brakuje po wszystkich stronach barykady. I czasem naprawdę wystarczy iskra.

486

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Dobrze, więc może źle kładę akcenty, albo źle układam myśli. Chodzi mi jednak też o to, że od wieków świat Islamu i Chrześcijaństwa wzajemnie na siebie wpływają. I jeśli my pójdziemy w stronę skrajnej islamofobii to będzie woda na młyn radykalnych muzułmanów zarówno tu, jak i na Bliskim Wschodzie. Zagrożenie będzie więc rosło. Każda akcja powoduje reakcję. Oszołomów nie brakuje po wszystkich stronach barykady. I czasem naprawdę wystarczy iskra.

Dlatego póki oni są tam, a my tu, to zawsze możemy zrobić im biblijną szklaną pustynię w miejsce tej z piasku. Teren się odkazi, wiatr resztę wywieje i ropę będzie można już w spokoju wydobywać. Jedyną realną przeszkodą dla takiego kroku jest pozycja Izraela. Oni sobie zdają sprawę, że wystarczy nawet procent potencjału nuklearnego Iranu, którego nie uda się wyłapać i ich państwa nie ma. Nie udało im się zastopować programu atomowego wszystkich islamskich sąsiadów więc teraz budują taką obronę żeby wychwyciła wszystko. No i pewnego dnia wyjdzie im z symulacji, że system obrony jest doskonały, a wtedy...

487

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Dobrze, więc może źle kładę akcenty, albo źle układam myśli. Chodzi mi jednak też o to, że od wieków świat Islamu i Chrześcijaństwa wzajemnie na siebie wpływają. I jeśli my pójdziemy w stronę skrajnej islamofobii to będzie woda na młyn radykalnych muzułmanów zarówno tu, jak i na Bliskim Wschodzie. Zagrożenie będzie więc rosło. Każda akcja powoduje reakcję. Oszołomów nie brakuje po wszystkich stronach barykady. I czasem naprawdę wystarczy iskra.

Dlatego póki oni są tam, a my tu, to zawsze możemy zrobić im biblijną szklaną pustynię w miejsce tej z piasku. Teren się odkazi, wiatr resztę wywieje i ropę będzie można już w spokoju wydobywać. Jedyną realną przeszkodą dla takiego kroku jest pozycja Izraela. Oni sobie zdają sprawę, że wystarczy nawet procent potencjału nuklearnego Iranu, którego nie uda się wyłapać i ich państwa nie ma. Nie udało im się zastopować programu atomowego wszystkich islamskich sąsiadów więc teraz budują taką obronę żeby wychwyciła wszystko. No i pewnego dnia wyjdzie im z symulacji, że system obrony jest doskonały, a wtedy...

Fantazja Cię ponosi big_smile Nie zapominaj, że wszyscy mają gdzieś swoje interesy. "Niewinne zeszklenie" kawałka pustyni może się zamienić w totalną apokalipsę. Przypomnij sobie co się zaczęło kiedyś od jednej głupiej kuli w Sarajewie.

488

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:

nie wciskam, no skąd, po prostu reagujesz niczym atakowany islamista big_smile  Jak pisze, w zwiazku z niekontrolowanym naplywem uchodzcow,  ze islam to niebezpieczna religia to Twoja riposta jest typu - a chrześcijaństwo tez dobre nie bylo... Odpowiadam, ze dzisiaj to nie chrześcijanie a  islamisci sa realnym zagrozeniem bo morduja w imie religii, to  Ty, ze to się może zmienić i chrześcijanie mogą tez zacząć mordować i z jakims Rydzykiem czy innym Kwikiem wyskakujesz, co by bylo, gdyby się zdarzylo...  Tak jakby przeszlosc chrzescijanstwa i hipotetyczna przyszlosc miały umniejszac aktualny problem z islamistami.  To  nie sa żadne  argumenty, tylko wtręty nie na temat. Ja sie nie wypowiadam z pozycji chrzescijanina, tylko zwyklego czlowieka, ktory ma uzasadnione obawy w zwiazku z zalewajaca Europe falą islamistow, wiec nie chce się przerzucać argumentami typu 'a u was Murzynów biją'.

Dobrze, więc może źle kładę akcenty, albo źle układam myśli. Chodzi mi jednak też o to, że od wieków świat Islamu i Chrześcijaństwa wzajemnie na siebie wpływają. I jeśli my pójdziemy w stronę skrajnej islamofobii to będzie woda na młyn radykalnych muzułmanów zarówno tu, jak i na Bliskim Wschodzie. Zagrożenie będzie więc rosło. Każda akcja powoduje reakcję. Oszołomów nie brakuje po wszystkich stronach barykady. I czasem naprawdę wystarczy iskra.

skrajna islamofobia jest tym samym co skrajna islamofilia, czyli zjawiskiem niepożądanym. Jednak nie możemy ulegać dla świętego spokoju bo to jest niczym nadstawianie drugiego policzka. Myślisz, ze to uszanują czy docenią? Nie sądzę. Nigdy nie byłam nadmierną optymistką. Zdrowy egoizm to dbanie  o wlasne interesy, czyli wlasne podworko czy tez dom. Jak chce się mieć porządek i spokoj w tym domu to nie zostawia się otwartych na osciez drzwi, żeby mógł wchodzić kto chce bo wtedy i najgorsze męty mogą wpaść z wizytą, przestawiac Ci meble, korzystać z lodówki i wylegiwac w Twoim łóżku.  Wpuszczasz do domu kazdego jak leci czy jednak uwazasz, ze jestes u siebie i Ty decydujesz kogo chcesz w nim gościć i jak ma wyglądać Twój dom? 
Dlatego uważam, ze selekcja powinna być twarda. Bo islamisci to grupa wysokiego ryzyka. A ci niewinni niech maja pretensje nie do nas tylko do współbraci w wierze, ze dostają rykoszetem.  To jest właśnie przykład akcji i reakcji smile
A poza tym łatwiej kontrolować taka grupę, gdy jest w jednym miejscu bo jak się rozpelznie po świecie to szukaj wiatru w polu wink 
No i pomaganie nie oznacza zaraz,  ze trzeba potrzebujacych zapraszac do siebie. Ilu bezdomnych masz aktualnie w domu?  Ile głodujących goscisz u siebie codziennie na
obiedzie?

489

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Jaka tam fantazja. Na świecie panuje równowaga, bo grupa państw, w tym głównie dawne supermocarstwa mają w miarę równoważny potencjał nuklearny. Nawet po redukcjach po zimnej wojnie takie USA mają potencjał wystarczający do zupełnego obezwładnienia wszystkich innych graczy nuklearnych. Rosja wciąż ma potencjał przynajmniej obezwładnienia USA. Chiny podobnie. Reszta ma potencjał narobienia szkód. Od dawna kierunek zbrojeń nie idzie więc w kierunku zwiększenia tej siły ale zabezpieczenia się przed nią. Stąd te rosyjskie grymasy na amerykańską bazę w Redzikowie. Dlatego obstawiam, że z chwilą uruchomienia systemu obrony dającego 99% pewności jego właściciel będzie bardzo poważnie się zastanawiał czy nie odpalić swojego potencjału nuklearnego. Ze wskazaniem, że odpali tongue bo to racjonalny krok. Natomiast Izrael na swoim małym poletku musi mieć system dający gwarancję 100 %.

490

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:
EeeTam napisał/a:
summerka88 napisał/a:

To oznacza, że jeśli MY nie zwiększymy liczby urodzeń, to staniemy się mniejszością. OK. To będziemy tą mniejszością z własnego wyboru. Nie rozuiem, co w tym złego, jeśli zmieni się nastawienie obu stron, które przestaną demonizować multi-kulti.

Tego nie trzeba demonizować, to jest demon niszczący Europę.
I wiesz, jakoś nie widzę przyczyn, dla których mielibyśmy ludzi z tamtego kręgu cywilizacyjnego (muzułmanów i Afrykańczyków) masowo przyjmować.

Po 1. jeśli imigranci są niezbędni, to można prowadzić rozsądną politykę - jeszcze paręnaście lat temu niektóre kraje Zachodu ją prowadziły. Nie było masowego wpuszczania "byle kogo". Sprawdzało się, w jakich zawodach ludzi potrzeba i jakich krajów mieszkańcy się dobrze integrują. I ściągało się konkretnych ludzi pod konkretne zapotrzebowanie. Przecież wiadomo, że informatyk z Wietnamu czy choćby pomoc domowa z Filipin to znacznie lepsze "nabytki" niż pastuch z Afganistanu.

Po 2. Nas w Polsce wcale nie musi być 40, czy nawet 30 milionów. Wielokrotnie od nas większe i bogatsze kraje - np. Australia, Kanada - mają mniej ludności.


Też nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy przyjmować wszystkich. I TEŻ się boję wink
Jestem za wdrożeniem w europejskiej polityce imigracyjnej modelu australijskiego, z uwagi na jego bardzo restrykcyjny charakter i gęste sito, które działa nader skutecznie, nie przepuszczając „byle kogo”.

Za to z ironicznym uśmieszkiem patrzę na pełnych miłosierdzia oraz idei łączenia i wybaczania chrześcijan, którzy tak łatwo dają sobie wmówić, że jedynym zagrożeniem, które nam grozi ze strony muzułmanów to zagrożenie terroryzmem. Podczas gdy najważniejsze zagrożenia wynikające z napływu imigrantów to naruszenie więzów narodowych na poziomie psychologicznym oraz zmniejszenie się spójności narodowej, co skutkuje tym, że tożsamość narodowa staje się pustym terminem. Im bardziej zróżnicowane społeczeństwo - tym większe ryzyko konfliktów, słabsza współpraca społeczeństwa i chęć udzielania innym wsparcia, spadek zaangażowania w życie społeczne, spadek zaufania do innych. Bo jak pokazują doświadczenia wielu krajów, izolowanie się imigrantów z obszarów odmiennych kulturowo prowadzi do wykształcenia się społeczeństw równoległych, brak poczucia przynależności, zwiększoną przestępczość, drenowanie systemu opieki społecznej. To na to trzeba znaleźć sposób zamiast podniecać się potencjalnymi atakami terrorystycznymi ze strony radykalnych islamistów.

słuszne spostrzeżenia.

491

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:

Jaka tam fantazja. Na świecie panuje równowaga, bo grupa państw, w tym głównie dawne supermocarstwa mają w miarę równoważny potencjał nuklearny. Nawet po redukcjach po zimnej wojnie takie USA mają potencjał wystarczający do zupełnego obezwładnienia wszystkich innych graczy nuklearnych. Rosja wciąż ma potencjał przynajmniej obezwładnienia USA. Chiny podobnie. Reszta ma potencjał narobienia szkód. Od dawna kierunek zbrojeń nie idzie więc w kierunku zwiększenia tej siły ale zabezpieczenia się przed nią. Stąd te rosyjskie grymasy na amerykańską bazę w Redzikowie. Dlatego obstawiam, że z chwilą uruchomienia systemu obrony dającego 99% pewności jego właściciel będzie bardzo poważnie się zastanawiał czy nie odpalić swojego potencjału nuklearnego. Ze wskazaniem, że odpali tongue bo to racjonalny krok. Natomiast Izrael na swoim małym poletku musi mieć system dający gwarancję 100 %.

Nigdy nie będą mieli gwarancji na 100% A supermocarstwa mają oczywiście równoważny potencjał nuklearny, ale to nie daje gwarancji, że komuś w końcu coś nie odwali. Są tacy, których bardzo świerzbi jak mają broń z której nie mogą skorzystać big_smile

492 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-04-12 14:03:34)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

W XII wieku udział w wyprawach krzyżowych był wręcz obowiązkiem chrześcijańskiego rycerza. Brzmi znajomo big_smile
Co ciekawe nie był to tylko obowiązek moralny, ale nakaz, z którego można było się wykupić walcząc z innymi ludami, które nie były chrześcijańskie.

Nieprawda smile Zastanów się w takim razie, dlaczego tak niewielu Polaków uczestniczyło w krucjatach do Ziemi Świętej. Owszem, był w naszej historii moment, w którym rzeczywiście takie krucjatowe zobowiązanie powstało, ale nie z powodu jakiegoś ogólnokatolickiego nakazu.

Otóż w 1215 roku polscy biskupi na czele z arcybiskupem gnieźnieńskim Henrykiem Kietliczem wzięli udział w soborze laterańskim IV. Przy tej okazji Kietlicz przyjął zobowiązanie krucjatowe w imieniu całego kraju (można dyskutować czy miał do tego prawo). W każdym razie ze zobowiązania wywiązał się tylko książę opolski Kazimierz I. Ówczesny senior - Leszek Biały napisał zaś do papieża o zwolnienie z owego obowiązku. Jak tłumaczył, jest za gruby na taką daleką wyprawę, a do tego w Ziemi Świętej nie ma miodu i piwa, bez których on żyć nie może.

Ostatecznie papież części naszych książąt zamienił obowiązek krucjaty palestyńskiej na krucjatę pruską (wzięli w nich udział, bo to kilka było, Leszek Biały, Konrad Mazowiecki, Henryk Brodaty wrocławski z synem Henrykiem Pobożnym, Władysław Odonic wielkopolski, Świętopełk gdański z braćmi - Warcisławem świeckim i Samborem lubiszewskim). Władysław Laskonogi nakaz olał.

W każdym razie nie było  powszechnie obowiązującego nakazu uczestnictwa w krucjatach.

Snake
Ignorowanie elementu religijnego w krucjatach to współczesne myślenie, które ze średniowiecznym nie ma nic wspólnego.


summerka88 napisał/a:

jak pokazują doświadczenia wielu krajów, izolowanie się imigrantów z obszarów odmiennych kulturowo prowadzi do wykształcenia się społeczeństw równoległych, brak poczucia przynależności, zwiększoną przestępczość, drenowanie systemu opieki społecznej. To na to trzeba znaleźć sposób zamiast podniecać się potencjalnymi atakami terrorystycznymi ze strony radykalnych islamistów.

Właśnie nie do końca. Bo mamy imigrantów, których integracja jest:
1) Łatwa (Wietnamczycy, Filipińczycy, Ukraińcy).
2) Trudna (np. Chińczycy).
3) Niemożliwa (muzułmanie).

I kolejność powinna być taka - najpierw wymyślić i skutecznie przeprowadzić integrację muzułmanów tam gdzie już są i dopiero wtedy ewentualnie wpuszczać kolejnych. A nie - wpuszczać, a potem się martwić, że robią syf.

adiaphora napisał/a:

skrajna islamofobia jest tym samym co skrajna islamofilia, czyli zjawiskiem niepożądanym.

Osobiście uważam, że nie ma czegoś takiego jak islamofobia - jest islamorealizm.

adiaphora napisał/a:

Dlatego uważam, ze selekcja powinna być twarda.

Czyli jaka? Na czym ma to polegać w odniesieniu do Somalijczyka, który przyjeżdża bez dokumentów, a w jego kraju nie ma baz danych?

Osobiście obstawiałbym wariograf z pytaniami typu: czy pozwoliłbyś swojej córce na ślub z chrześcijaninem i chrzest ich dzieci? Czy pozwoliłbyś swojemu synowi na odejście od islamu? Czy nie masz nic przeciwko karykaturom Mahometa (i tu może okazanie jakiejś)?

W ten sposób sprawdzamy czy nabytek jest zdolny do zaakceptowania i praktycznego wdrożenia podstawowych zasad europejskich: wolności jednostki (nawet własnego dziecka), wolności religijnej, wolności słowa. NIe jest zdolny? Fora ze dwora - kisić się w islamskim raju.

493

Odp: Leczenie homoseksualizmu
EeeTam napisał/a:
summerka88 napisał/a:

W XII wieku udział w wyprawach krzyżowych był wręcz obowiązkiem chrześcijańskiego rycerza. Brzmi znajomo big_smile
Co ciekawe nie był to tylko obowiązek moralny, ale nakaz, z którego można było się wykupić walcząc z innymi ludami, które nie były chrześcijańskie.

Nieprawda smile Zastanów się w takim razie, dlaczego tak niewielu Polaków uczestniczyło w krucjatach do Ziemi Świętej. Owszem, był w naszej historii moment, w którym rzeczywiście takie krucjatowe zobowiązanie powstało, ale nie z powodu jakiegoś ogólnokatolickiego nakazu.
(...)
W każdym razie nie było  powszechnie obowiązującego nakazu uczestnictwa w krucjatach.

Czuję, że historia to twój konik, ale będę się upierać przy swoim, bo powszechnego nakazu uczestnictwa w krucjatach z pewnością nie było lecz nakaz ten obejmował chrześcijańskich rycerzy, których tak wielu to nie mieliśmy. Z drugiej strony jeśli można było wezwanie do udziału w drugiej wyprawie krzyżowej zamienić na walkę z poganami, to nie ma się co dziwić, że chętniej wybierana była ta opcja niż wyprawa w rejony, których nawet sobie nie wyobrażano. Z „naszych” udział w wyprawie wziął najprawdopodobniej Władysław Wygnaniec, podczas gdy jego przyrodni bracia wybierali krucjaty zastępcze do Prus i wyprawy saskie.
Zdaje się też, że Henryk Sandomierki z jednej z wypraw do Jerozolimy sprowadził do kraju zakon Joanitów.


EeeTam napisał/a:
summerka88 napisał/a:

jak pokazują doświadczenia wielu krajów, izolowanie się imigrantów z obszarów odmiennych kulturowo prowadzi do wykształcenia się społeczeństw równoległych, brak poczucia przynależności, zwiększoną przestępczość, drenowanie systemu opieki społecznej. To na to trzeba znaleźć sposób zamiast podniecać się potencjalnymi atakami terrorystycznymi ze strony radykalnych islamistów.

Właśnie nie do końca. Bo mamy imigrantów, których integracja jest:
1) Łatwa (Wietnamczycy, Filipińczycy, Ukraińcy).
2) Trudna (np. Chińczycy).
3) Niemożliwa (muzułmanie).

I kolejność powinna być taka - najpierw wymyślić i skutecznie przeprowadzić integrację muzułmanów tam gdzie już są i dopiero wtedy ewentualnie wpuszczać kolejnych. A nie - wpuszczać, a potem się martwić, że robią syf.

Nie ma rzeczy niemożliwych wink, więc i muzułmanów pewnie jakoś da się zintegrować. Takim ideałem byłoby znaleźć sposób, żeby wycisnąć z ich kultury to, co najlepsze i ubogacić nią gospodarzy/kraje, którzy/które ich przyjmują. Lecz z drugiej strony wyczuwa się niechęć i brak jakiegokolwiek zainteresowania tym, co oni mogliby wnieść, na co zresztą sami sobie sumiennie zapracowali.

494 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-13 13:32:15)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Chrześcijaństwo też miało swoje dżichady np. inkwizycję, podbijanie obu Ameryk (tam nie żyli sami Aztekowie) itd.

Myślę, że są jakieś granice absurdu i pisania historii na nowo. Zgodnie z Twoim myśleniem, teraz w Europie gdy bronimy się przed atakami islamistów, to jest to europejski dżihad. smile

495

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Chrześcijaństwo też miało swoje dżichady np. inkwizycję, podbijanie obu Ameryk (tam nie żyli sami Aztekowie) itd.

Myślę, że są jakieś granice absurdu i pisania historii na nowo. Zgodnie z Twoim myśleniem, teraz w Europie gdy bronimy się przed atakami islamistów, to jest to europejski dżihad. smile

Oj przepraszam, że nie wstawiłem w cudzysłów słowa dżichad.

A mówiąc o "dżichadzie" miałem na na myśli te wszystkie wojny i zbrodnie, które robione są pod mniejszą lub większą przykrywką religii.

Więc gdzie tu masz absurd i pisanie historii na nowo ?

496

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Oj przepraszam, że nie wstawiłem w cudzysłów słowa dżichad.

A mówiąc o "dżichadzie" miałem na na myśli te wszystkie wojny i zbrodnie, które robione są pod mniejszą lub większą przykrywką religii.

Więc gdzie tu masz absurd i pisanie historii na nowo ?

Jakie wojny i zbrodnie? Inkwizycja, to była obrona ówczesnego porządku społecznego i kulturowego. smile

497

Odp: Leczenie homoseksualizmu
EeeTam napisał/a:

Snake
Ignorowanie elementu religijnego w krucjatach to współczesne myślenie, które ze średniowiecznym nie ma nic wspólnego.

Ja go nie ignoruję tylko pozwalam sobie zauważyć, że dobrze łączył się z żądzą zysku czy zwykłym awanturnictwem. Na przykład i dziś jest grupa ludzi, którzy chętnie pójdą na jakąś wojenkę postrzelać, bo taki mają temperament. Pewnie wielu z nich ma głęboko gdzieś jaki jest powód tej wojenki i do kogo strzelają ale, że to lubią...


EeeTam napisał/a:

Czyli jaka? Na czym ma to polegać w odniesieniu do Somalijczyka, który przyjeżdża bez dokumentów, a w jego kraju nie ma baz danych?

Osobiście obstawiałbym wariograf z pytaniami typu: czy pozwoliłbyś swojej córce na ślub z chrześcijaninem i chrzest ich dzieci? Czy pozwoliłbyś swojemu synowi na odejście od islamu? Czy nie masz nic przeciwko karykaturom Mahometa (i tu może okazanie jakiejś)?

Osobiście proponuję coś a la Blade Runner tongue Łaskawie z opcją natychmiastowej wywózki na afrykańskie wybrzeże, a nie tą filmową metodą wink

498

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Oj przepraszam, że nie wstawiłem w cudzysłów słowa dżichad.

A mówiąc o "dżichadzie" miałem na na myśli te wszystkie wojny i zbrodnie, które robione są pod mniejszą lub większą przykrywką religii.

Więc gdzie tu masz absurd i pisanie historii na nowo ?

Jakie wojny i zbrodnie? Inkwizycja, to była obrona ówczesnego porządku społecznego i kulturowego. smile

O k... big_smile To już bez komentarza big_smile

499

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
balin napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Oj przepraszam, że nie wstawiłem w cudzysłów słowa dżichad.

A mówiąc o "dżichadzie" miałem na na myśli te wszystkie wojny i zbrodnie, które robione są pod mniejszą lub większą przykrywką religii.

Więc gdzie tu masz absurd i pisanie historii na nowo ?

Jakie wojny i zbrodnie? Inkwizycja, to była obrona ówczesnego porządku społecznego i kulturowego. smile

O k... big_smile To już bez komentarza big_smile

Nie rozumiem, co Cię dziwi i śmieszy? Poczytaj sobie kim byli np. katarzy i jakie przyświecały im cele. smile

500

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:
wilczysko napisał/a:
balin napisał/a:

Jakie wojny i zbrodnie? Inkwizycja, to była obrona ówczesnego porządku społecznego i kulturowego. smile

O k... big_smile To już bez komentarza big_smile

Nie rozumiem, co Cię dziwi i śmieszy? Poczytaj sobie kim byli np. katarzy i jakie przyświecały im cele. smile

Poczytałem. No i co ?

501 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-15 10:02:14)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Poczytałem. No i co ?

No to mam nadzieje, że wiesz co mniej więcej wtedy się działo. Ja pamiętam scenę z filmu gdy siedzi Kazimierz Wielki i nie wie co ma zrobić z biczownikami, którzy opanowali ulice. Wzywali do samobiczowania, pokuty i wieszczyli rychły koniec świata. Władza świecka miała ogromny problem z szerzeniem się herezji, zabobonu i powstawaniem różnorakich (dziś nazwalibyśmy to) sekt. Dla utrzymania porządku społecznego coś trzeba było z tym zrobić.

502

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Poczytałem. No i co ?

No to mam nadzieje, że wiesz co mniej więcej wtedy się działo. Ja pamiętam scenę z filmu gdy siedzi Kazimierz Wielki i nie wie co ma zrobić z biczownikami, którzy opanowali ulice. Wzywali do samobiczowania, pokuty i wieszczyli rychły koniec świata. Władza świecka miała ogromny problem z szerzeniem się herezji, zabobonu i powstawaniem różnorakich (dziś nazwalibyśmy to) sekt. Dla utrzymania porządku społecznego coś trzeba było z tym zrobić.

A jaki to był film ? Dokumentalny ? big_smile

Dalej nie rozumiem o co Ci chodzi przywołując tą historię.

503 Ostatnio edytowany przez balin (2018-04-16 08:38:25)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

A jaki to był film ? Dokumentalny ? big_smile

Wystarczy w gogle wbić hasło biczownicy. smile Film był fabularny, z rolą Krzysztofa Chamca, jako Kazimierza Wielkiego. Jeśli dobrze pamiętam przywódcę biczowników zagrał Witold Pyrkosz. smile Film dosc dobrze obrazował tamte wydarzenia. Niestety nie pamiętam tytułu.

wilczysko napisał/a:

Dalej nie rozumiem o co Ci chodzi przywołując tą historię.

Tłumaczę Ci jakie były powody powołania Inkwizycji, żebyś nie wierzył tylko w mity. smile Takich grup jak katarzy, czy biczownicy zagrażających porządkowi społecznemu było więcej. smile

504

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:

Tłumaczę Ci jakie były powody powołania Inkwizycji, żebyś nie wierzył tylko w mity. smile Takich grup jak katarzy, czy biczownicy zagrażających porządkowi społecznemu było więcej. smile

Czyli wg Ciebie jakie były ?

505

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
balin napisał/a:

Tłumaczę Ci jakie były powody powołania Inkwizycji, żebyś nie wierzył tylko w mity. smile Takich grup jak katarzy, czy biczownicy zagrażających porządkowi społecznemu było więcej. smile

Czyli wg Ciebie jakie były ?

Matko poddaję się. smile

506

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:
wilczysko napisał/a:
balin napisał/a:

Tłumaczę Ci jakie były powody powołania Inkwizycji, żebyś nie wierzył tylko w mity. smile Takich grup jak katarzy, czy biczownicy zagrażających porządkowi społecznemu było więcej. smile

Czyli wg Ciebie jakie były ?

Matko poddaję się. smile

Próbuję złapać o co Ci chodzi, ale mi nie wyszło. Sorry.

507

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Dzień dobry, chciałabym zwrócić się do Was z prośbą o pomoc w badaniach etnograficznych, które prowadzę w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej UW. W ramach dwuletnich badań rozmawiam z osobami, które mają za sobą doświadczenie tzw. terapii konwersyjnej w różnych jej formach. Jeśli znalazłyby się tu osoby, które mają za sobą doświadczenie tego typu i zechciałyby ze mną o nim porozmawiać, będę bardzo wdzięczna za kontakt pod adresem mailowym: nt.badania2021[at]gmailcom
W razie jakichkolwiek pytań pozostaję do dyspozycji pod tym adresem.

508

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Lady Loka napisał/a:

z drugiej zdarzały się faktyczne przypadki, w których homoseksualizm był czymś nabytym i można było go wyleczyć terapią.
Ale to się tyczy tylko tego nabytego pod wpływem doświadczeń, traum z dzieciństwa.

Orientacja seksualna bywa czymś w pewnym stopniu zmiennym, ale nie jest to raczej rzecz, która podlega negocjacjom.

Podobnie: w dzieciństwie bardzo lubiłam placki ziemniaczane na słodko, a teraz zjadam je zawsze z kwaśną śmietaną / dipem i nawet mi czasem szkoda utraty tych na słodko, ale nie wierzę, że mogłabym odwrócić swoje nabyte upodobanie do kwaśnych placków za pomocą jakieś terapii.

509

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

Młody i ambitny naukowiec z University of Lagos udowodnił, że homoseksualizm jest wbrew naturze

Tak? Ale pingwiny, delfiny, szympanse bobono itp to chyba jeszcze o tym nie słyszały. Lub ew. jeżeli nawet słyszały, to wcześniej najwidoczniej uległy lewackiej propagandzie.

marioosh666 napisał/a:

Samo uznanie, że homoseksualizm nie jest chorobą dokonało się w wyniku nacisków lobby.

To teraz zastanówmy się w jaki sposób homoseksualizm został swego czasu uznany za chorobę. Ojej, chyba w wyniku nacisków pewnego lobby.

A tak swoją drogą, to leworęczność jeszcze w czasach naszych rodziców i dziadków też "leczono".

510 Ostatnio edytowany przez Belzebiusz (2021-07-06 11:06:30)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Mira Żmijewska napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Młody i ambitny naukowiec z University of Lagos udowodnił, że homoseksualizm jest wbrew naturze

Tak? Ale pingwiny, delfiny, szympanse bobono itp to chyba jeszcze o tym nie słyszały. Lub ew. jeżeli nawet słyszały, to wcześniej najwidoczniej uległy lewackiej propagandzie.

marioosh666 napisał/a:

Samo uznanie, że homoseksualizm nie jest chorobą dokonało się w wyniku nacisków lobby.

To teraz zastanówmy się w jaki sposób homoseksualizm został swego czasu uznany za chorobę. Ojej, chyba w wyniku nacisków pewnego lobby.

A tak swoją drogą, to leworęczność jeszcze w czasach naszych rodziców i dziadków też "leczono".

Wyobraź sobie dwa scenariusze oraz pomyśl o ich konsekwencjach: Któregoś pięknego dnia, jakieś 200 tys. lat temu, wszystkich żyjących (również w łonach matek) przedstawicieli homo sapiens dotknęła pewna zmiana. W pierwszym scenariuszu wszyscy nagle stali się leworęczni, w drugim wszyscy nagle stali się homoseksualni. I oni dla odmiany nie ulegli żadnej propagandzie, na przykład na temat tego, że mają odbywać wbrew swojej orientacji międzypłciowe coitusy dla dobra przyszłości i przetrwania gatunku ludzkiego.

511 Ostatnio edytowany przez Socjallibertarianin (2021-07-06 15:52:06)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Masz zalew w telewizji filmów, seriali w których aż roi się od przemocy, nienawiści, nieuczciwości. Ktoś może to uznać za promocję takiego postępowania, tak jak niektórzy uważają, że pokazywanie gejów jest promocją homoseksualizmu. To samo jest w grach komputerowych, w literaturze itd.

No chyba jednak nie. Filmy, seriale, książki, gry to tylko medium. Chcesz pornosa, obejrzysz pornosa. Chcesz obejrzeć widowisko gdzie krew leje się strumieniami to włączysz sobie kolejną część Piły. Nikt cię nie zmusza do sięgania po tego typu kontent. Natomiast odnośnie homoseksualizmu, co rusz są różnego rodzaju parady, kampanie społeczne sygnowane twarzami mniej lub bardziej znanych ludzi. W kółko też, jak bumerang powraca temat legalizacji związków osób tej samej płci.  Spytasz: "OK, i co to za problem?" No właśnie taki, że ktoś może mieć odmienne zdanie na ten temat, a nie będzie chodził z zamkniętymi oczami czy zatkanymi uszami, aby czasem nie zostać urażonym.

Monoceros napisał/a:

Co to w ogóle znaczy to promowanie? big_smile że zachęcanie do bycia homo? Że jak się nasłuchasz, to się staniesz? Że jak się twoja dziewczyna naogląda, to się stanie homo? W ogóle skąd ten lęk?

Promocja negatywnych wzorców zachowań w społeczeństwie. Nie wiesz co to, czy tylko udajesz?


Monoceros napisał/a:

Nie ma promocji przemocy i nienawiści? LOL pokaż mi program telewizyjny, który nigdy nie pokazał rozlewu krwi dla samej rozrywki, albo serial nie dla dzieci, ale bez wątków zabójstw i krzywdzenia.

Patrz moją wypowiedź powyżej.

Nie społeczeństwa ale mniemania  jego homofobicznej części. Znam dziewczynę co 8 razy popełniała próby samobójcze z powodu tego jak traktowali ją w szkole ukrywała to przed rodzicami bo się tego wstydziła. Przez takich jak wy internet stał się wysypiskiem wiedzy prywatnej sprzecznej z nauką pełną szarlatanów (pewien mechanik z zawodu promowany nawet przez prawicowe środowiska) płaskoziemców, foliarzy.  Słowa mainstream lubią używać wszelkiej maści populiści. A populizm został już tak nazwany w starożytnej Grecji.

512

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Belzebiusz napisał/a:

wszyscy nagle stali się homoseksualni (...) przetrwania gatunku ludzkiego.

Gdyby wszyscy przedstawiciele jakiegoś gatunku stali się nagle homoseksualni, to taki gatunek w oczywisty sposób by wyginął. Jednoczenie jednak ewolucja zdaje się wcale nie eliminować takich osobników, jeśli stanowią kilka procent społeczności. Istnieją analizy sugerujące, że taki odsetek stworzeń mogących się zajmować cudzym potomstwem, jest dla wielu gatunków zwyczajnie opłacalny.

513 Ostatnio edytowany przez Belzebiusz (2021-07-07 12:18:38)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Mira Żmijewska napisał/a:
Belzebiusz napisał/a:

wszyscy nagle stali się homoseksualni (...) przetrwania gatunku ludzkiego.

Gdyby wszyscy przedstawiciele jakiegoś gatunku stali się nagle homoseksualni, to taki gatunek w oczywisty sposób by wyginął.

O właśnie. Przypadłość która może potencjalnie doprowadzić do całkowitej eksterminacji ludności powinna chociażby z samej przyzwoitości zasługiwać na miano choroby.

Mira Żmijewska napisał/a:

[Jednoczenie jednak ewolucja zdaje się wcale nie eliminować takich osobników, jeśli stanowią kilka procent społeczności.
Istnieją analizy sugerujące, że taki odsetek stworzeń mogących się zajmować cudzym potomstwem, jest dla wielu gatunków zwyczajnie opłacalny.

Ewolucja nie eliminuje wielu innych przypadłości, a niektóre wręcz nasila.

514

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Jak dla mnie i zgodnie z moją wiedzą, to ewolucja nie znosi bytów ponad miarę, więc jakiś sens zapewne ma to, że stały odsetek populacji od zarania dziejów człowieka (zresztą nie tylko ludzi) to osoby homoseksualne.

Luknęlam sobie w wiki na definicję choroby i nie widzę tam nic, że o chorobowości świadczy to, że występowanie jakiejś CECHY w  100% natężeniu w całej populacji, mogłoby znacząco tejże populacji zagrozić. Chociaż przyznaję, że ma to swoją logikę. I o ile nie podoba mi się, że coś uznaje się za chorobę lub nie przez głosowanie, bo prawdy nie ustala się przez glosowanie, to nawet bez sensu jest zakładanie, że jakiś większy odsetek ludzkości miałby nagle stać się homoseksualny, więc trza to leczyć.

515

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Belzebiusz napisał/a:

Ewolucja nie eliminuje wielu innych przypadłości, a niektóre wręcz nasila.

Dobór naturalny może tolerować pewne mankamenty (typu np daltonizmu) ale ich nie promuje, chyba że są powiązane z jakąś inną korzystną cechą, np. ułatwiają wyróżnienie się w okresie godowym.

Natomiast płodność gatunku nie jest rozpatrywana na poziomie pojedynczych osobników tylko na poziomie grup. Jeśli kilka procent osób homoseksualnych nie posiada własnych dzieci ale ich obecność w grupie poprawia przeżywalność dzieci osobników z nimi spokrewnionych (np. osieroconych), to grupa w ostatecznym rozrachunku może odnosić z tego korzyść.

Skrajnym przykładem jest tu kolonia pszczół. Płodna jest tylko królowa matka i trutnie a cała reszta bezpłodnych samic pracuje na sukces kolonii.

516 Ostatnio edytowany przez Belzebiusz (2021-07-07 22:04:15)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
MagdaLena1111 napisał/a:

Jak dla mnie i zgodnie z moją wiedzą, to ewolucja nie znosi bytów ponad miarę, więc jakiś sens zapewne ma to, że stały odsetek populacji od zarania dziejów człowieka (zresztą nie tylko ludzi) to osoby homoseksualne.

Luknęlam sobie w wiki na definicję choroby i nie widzę tam nic, że o chorobowości świadczy to, że występowanie jakiejś CECHY w  100% natężeniu w całej populacji, mogłoby znacząco tejże populacji zagrozić. Chociaż przyznaję, że ma to swoją logikę. I o ile nie podoba mi się, że coś uznaje się za chorobę lub nie przez głosowanie, bo prawdy nie ustala się przez glosowanie, to nawet bez sensu jest zakładanie, że jakiś większy odsetek ludzkości miałby nagle stać się homoseksualny, więc trza to leczyć.

Nikt nie powiedział, że wszystkie przypadłości należy leczyć lub że posiadanie choroby należy rozpatrywać w kategoriach degrengolady człowieczeństwa. Np. tacy profesjonalni kulturyści celowo wywołują u siebie stan patologiczny w postaci dużej hipertrofii mięśniowej. Nie każdemu tak zmienione ciało będzie się podobać no i do głosu dochodzi również aspekt motoryki bo np. po plecach się nie idzie bez drapaczki podrapać, ale to wszystko nie ma znaczenia; sami zainteresowani robią to świadomie, to ich sprawa, bo jednym z aspektów prawdziwej wolności jednostki jest volenti non fit iniuria.

Powiem Ci, że ja w ogóle nie trawię podejścia tych, którzy pod pozorem walki o równe prawa chcą na siłę robić z niektórych zbiorowości jakieś ofiary losu o statusie osobników szczególnego traktowania, osobników, nad którymi trzeba się gremialnie pochylać, zamiast nie uwłaczając ich godności, traktować ich jak równych w społeczności. Nie mam nic do osób homoseksualnych, nie uważam też, że gorszy jest ktoś, kto jest ślepy czy głuchy bo to taki sam człowiek, który ma swoją dumę i rewerencję i że nazwanie go chorym miałoby mu w jakiś sposób odebrać istotę człowieczeństwa i zdegradować do kategorii podludzi.  Najgorzej jest jednak, gdy osoby ze wspomnianymi wcześniej zapędami sprawują władzę publiczną i sprowadzają jakieś grono ludzi do roli narzędzia w walce politycznej, wykorzystując je do osiągnięcia personalnych, partykularnych interesów. Wtedy kreuje się sztuczne tematy tabu i tresuje ludzi, że określanie zjawisk niezgodnie z narzuconą konwencją grozi linczem społecznym. Dlaczego np. nie proponuje się rozwiązań typu likwidacja podatku spadkowego, co dałoby ogólną ulgę finansową w kwestii dziedziczenia, bez potrzeby wyodrębniania stanu cywilnego, orientacji seksualnej czy innych dowolnie wymyślonych kryteriów? To dla ludzi myślących pytanie retoryczne.

517

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Belzebiusz napisał/a:

Najgorzej jest jednak, gdy osoby ze wspomnianymi wcześniej zapędami sprawują władzę publiczną i sprowadzają jakieś grono ludzi do roli narzędzia w walce politycznej, wykorzystując je do osiągnięcia personalnych, partykularnych interesów. Wtedy kreuje się sztuczne tematy tabu i tresuje ludzi, że określanie zjawisk niezgodnie z narzuconą konwencją grozi linczem społecznym.

Bo nasi, pożyteczni idioci, kopiują 1:1 z zachodu?
Bez jakiejkolwiek refleksji co do sensowności takie działania. Całe lewactwo tak robi, kompletnie nie patrząc na to, że u nas (w Europie wschodniej) to jest kompletnie bez sensu. Nasza historia w ogóle się nie pokrywa z historią tzw. "zachodu". Ni hu hu.

Prześladowanie gejów?
- To w Anglii kastrowano Turinga, w latach 50tych XX wieku,
- to w USA (NY) w 1959 były zamieszki w Stonewall,
- to Niemcy w 1994 roku usunęli przepisy o sadzaniu do więzienia za kontakty homo.
Taaaaa.

A w Polsce? Depenalizowano homoseksualizm w latach 30tych. Żeby było ciekawiej to pewnie wszyscy, choć trochę interesujący się polityką, słyszeli o słynnej akcji "Hiacynt". Kiedy to, w latach 80tych, milicja zaczęła zakładać różowe teczki. lol Ciekawe, że jakoś towarzysze teraz o tym nie pamiętają, że sami byli/są spadkobiercami homofobów lol większych niż sarmaci z II RP. lol
Co też tatuś i dziadek z PZPR nawywijali? Jak tu się teraz odwoływać do dziejowej spuścizny polskiej lewicy i do tęczy? sad

Tak samo jest z całą resztą: kolonizacją, BLMami, postępowym feminizmem...

518

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Znerx napisał/a:

A w Polsce? Depenalizowano homoseksualizm w latach 30tych.

Jak pisał w 1932 roku Julian Tuwim:
"Cieszył się podex, że nowy kodex."
tongue

519

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Przy czym warto pamiętać, że przepisy penalizujące homoseksualizm były jedynie pozostałością po prawach państw zaborczych i po 1918 były de facto martwe. Uchylenie ich przez Kodeks z 1932 r. to był tak naprawdę zabieg tylko formalny.

520

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Chyba się powoli do tego zbliżamy.
Znaczy, że "postępowe lewicowe masy, zaczną wysyłać faszystowskich gejów i lesbijki na przymusowe leczenie z ich patriarchalnych, białych, transfobii".

Do czego piję?

50 Bostońska parada gejów, jedna z najstarszych tego typu imprez na świecie, została odwołana na stałe z powodu oskarżeń środowisk, tu będzie nowy modny skrót, QTBIPOC. lol Kierownictwo parady zostało oskarżone, że stanowi część strukturalnego rasizmu i systemowej transfobii w USA, a także że nie ma w nim dość osób na literki QTBIPOC (Queer, Trans, Black, Indigenous i People of Color).
Feministki oberwały już dawno temu, słynne TERFy i inne takie, teraz pora na "antyrewolucyjne" odchylenia w grupach LGB. lol

Posty [ 456 do 520 z 542 ]

Strony Poprzednia 1 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024