Leczenie homoseksualizmu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 391 do 455 z 542 ]

391

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

Wilczysko, ja się nie zgodzę, że to zawsze są wydumane strachy czy uprzedzenia. Czasami jest to zwykłe zniesmaczenie, bo raczej niewielu ludzi lubi, żeby im machać wackiem przed oczami. Wyobraź sobie, że idziesz gdzieś w gości, a ktoś przy stole zaczyna omawiać swoje intymne pożycie małżeńskie- chyba by Cię trochę zatkało, nie? No więc jak mnie się ktoś przedstawia głównie robiąc paradę przez miasto, świecąc gołym tyłkiem, to co ja mam o takiej osobie myśleć?

Nie jestem jakoś dumna z tego, że jestem osobą heteroseksualną. Nie mam potrzeby obwieszczania szczegółów tego co robię w sypialni. Więc dziwi mnie niezmiernie kiedy praktycznie obcy facet czy kobieta zmusza mnie do patrzenia na nich w jakimś seksualnym świetle.

Nie mówię, że tak zachowują się wszyscy homo. Mam kolegów i nawet przyjaciół tej orientacji, po których nigdy byś sie praktycznie nie zorientował, bo są to konserwatywni ludzie, którzy nie sprowadzają wszystkiego do poziomu majtek.

Ja to się zawsze dziwię gdzie Wy mieszkacie, że spotykacie tak machających Wam wackami. Ale może to ja mam takie szczęście, że mnie nikt nie macha.
Przyszli do nas kiedyś znajomi i w którymś momencie rozmowa zeszła na tematy seksu w małżeństwie. No i jakoś nikogo nie zatkało. Wręcz przeciwnie. Rozmowa była bardzo ciekawa.

Zobacz podobne tematy :

392

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Mity, stereotypy i wydumane strachy jak sama nazwa wskazuje nie mają raczej nic wspólnego z racjonalnością. Są jej całkowitym zaprzeczeniem. I nie jest to zdrowa postawa, bo bardzo często doprowadzała do wojen.

W każdym micie, stereotypie i wydumanym strachu tkwi jakieś ziarenko prawdy wink
W naszym społeczeństwie pogrążonym w powyższych nie było większych czy po prostu zauważalnych problemów z uchodźcami do póki nie pojawił się temat ich czysto wydumanego i politycznego wciskania Polsce. Ktoś sobie wydumał, że obciąży Polskę kosztami swojej głupoty, ktoś inny "z tych robiących laskę" uznał, że "ach nie ma sprawy". Potem oburzenie z powodu tego, że Polacy, których nikt nie pytał o zdanie mają je odmienne. Jak ci ktoś mówi - jak jesteś głupi i nawarzyłeś piwa, to je sobie sam wypij - to się nagle wyskakuje z magicznym argumentem o solidarności. Nie ma solidarności z głupotą, sorry... Tym bardziej, że to nawet nie o głupotę chodzi, a zwykłe wyrachowanie pewnych państw w dążeniu do załatwienia swoich problemów. Znów, zdrowy rozsądek każe postawić pytanie czemu my mamy spłacać koszty rozwiązywania cudzych problemów? Ach i wtedy zaczyna się zabawa w te stereotypy, uprzedzenia, fobie itd.
Z Izraelem nie było żadnych problemów dopóki tenże Izrael nie wylał na Polskę i Polaków wiadra gówna. Zresztą w sposób, który najwięcej mówi o mitach, stereotypach i uprzedzeniach żydowskich. To jak w odpowiedzi reagują Polacy jest szczytem elegancji, trzeźwości i rozsądku w porównaniu z tym wiadrem gówna, które ciągle się sączy z tamtej strony. Więc sorki ale mocno to nie trafione.
A uprzedzenia homofobiczne? Poświęć czasem trochę czasu na analizę zjawiska promocji homoseksualizmu. Czasem aż strach włączyć jakiś film, bo od pewnego momentu w prawie każdym filmie musi być dobry gej, dobry murzyn, kobieta prezydent itp. Te klucze są tak chamsko wciskane wszędzie, że już obrzydzenie bierze.

393

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Mity, stereotypy i wydumane strachy jak sama nazwa wskazuje nie mają raczej nic wspólnego z racjonalnością. Są jej całkowitym zaprzeczeniem. I nie jest to zdrowa postawa, bo bardzo często doprowadzała do wojen.

W każdym micie, stereotypie i wydumanym strachu tkwi jakieś ziarenko prawdy wink
W naszym społeczeństwie pogrążonym w powyższych nie było większych czy po prostu zauważalnych problemów z uchodźcami do póki nie pojawił się temat ich czysto wydumanego i politycznego wciskania Polsce. Ktoś sobie wydumał, że obciąży Polskę kosztami swojej głupoty, ktoś inny "z tych robiących laskę" uznał, że "ach nie ma sprawy". Potem oburzenie z powodu tego, że Polacy, których nikt nie pytał o zdanie mają je odmienne. Jak ci ktoś mówi - jak jesteś głupi i nawarzyłeś piwa, to je sobie sam wypij - to się nagle wyskakuje z magicznym argumentem o solidarności. Nie ma solidarności z głupotą, sorry... Tym bardziej, że to nawet nie o głupotę chodzi, a zwykłe wyrachowanie pewnych państw w dążeniu do załatwienia swoich problemów. Znów, zdrowy rozsądek każe postawić pytanie czemu my mamy spłacać koszty rozwiązywania cudzych problemów? Ach i wtedy zaczyna się zabawa w te stereotypy, uprzedzenia, fobie itd.
Z Izraelem nie było żadnych problemów dopóki tenże Izrael nie wylał na Polskę i Polaków wiadra gówna. Zresztą w sposób, który najwięcej mówi o mitach, stereotypach i uprzedzeniach żydowskich. To jak w odpowiedzi reagują Polacy jest szczytem elegancji, trzeźwości i rozsądku w porównaniu z tym wiadrem gówna, które ciągle się sączy z tamtej strony. Więc sorki ale mocno to nie trafione.
A uprzedzenia homofobiczne? Poświęć czasem trochę czasu na analizę zjawiska promocji homoseksualizmu. Czasem aż strach włączyć jakiś film, bo od pewnego momentu w prawie każdym filmie musi być dobry gej, dobry murzyn, kobieta prezydent itp. Te klucze są tak chamsko wciskane wszędzie, że już obrzydzenie bierze.

A nie bałeś się oglądać filmów jak pokazywano w nich zawsze śmiesznych, głupkowatych gejów, murzyn był kimś z półświatka powiązanym z przestępczością, a kobieta tylko pięknym dodatkiem do bohaterskiego mężczyzny ? Robisz jakieś statystyki gdzie, jak są pokazywani geje, murzyni, kobiety ? Ale jesteś wyczulony. Oglądanie filmów musi być dla Ciebie strasznie stresujące: "Jezu, żeby tylko nie było dobrego geja, albo murzyna !!! Kobieta przywaliła facetowi !!!".

Taaaak... My Polacy jesteśmy zawsze szczytem elegancji, trzeźwości i rozsądku. Po prostu Och i Ach... Gównem leją tylko ci inni.

394 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-16 14:37:41)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

W dużych miastach może jest to znacznie mniejsze zjawisko, ale samo bycie gejem w małych miastach, na prowincji powoduje, że dla wielu ludzi nie liczy się już praktycznie nic innego. Możesz być kulturalny, uczynny, uczciwy, ale i tak dla wielu ludzi stajesz się po prostu "pedałem".

Jak na kogoś kto nie chce być traktowany wyłącznie przez pryzmat swojej seksualności bardzo łatwo i chętnie uczynili ją przedmiotem powszechnego zainteresowania...

395

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

A nie bałeś się oglądać filmów jak pokazywano w nich zawsze śmiesznych, głupkowatych gejów, murzyn był kimś z półświatka powiązanym z przestępczością, a kobieta tylko pięknym dodatkiem do bohaterskiego mężczyzny ? Robisz jakieś statystyki gdzie, jak są pokazywani geje, murzyni, kobiety ? Ale jesteś wyczulony. Oglądanie filmów musi być dla Ciebie strasznie stresujące: "Jezu, żeby tylko nie było dobrego geja, albo murzyna !!! Kobieta przywaliła facetowi !!!".

Ha, ha no generalnie oglądam film pod kątem wiarygodności i racjonalności. Wiesz jeśli 2/3 przestępstw w USA popełniają ludzie nie-biali, to murzyn z półświatka jest dla mnie wiarygodny wink Jeśli oglądam film obyczajowy, gdzie z wiarygodnego kontekstu wynika wątek osób o innej orientacji seksualnej, to mi to nie przeszkadza. Jeśli jednak oglądam kolejny film, gdzie po prostu pojawia się z dupy wzięty taki wątek gejowski żeby był, to jest to irytujące. Jest popularny serial, gdzie się ludzie i nie ludzie na potęgę mordują. No i proszę jest wątek pana geja i wątek pani lesbijki. Całkowicie nieistotny dla akcji, historii itd. ale musiał się pojawić. I takich sytuacji jest teraz coraz więcej. Bierzesz nożyczki i wycinasz z filmu te wątki i film w niczym się nie zmienia. To jest po prostu świadoma polityka określonych środowisk wciskania takiej propagandy, a ja propagandy nie lubię.

wilczysko napisał/a:

Taaaak... My Polacy jesteśmy zawsze szczytem elegancji, trzeźwości i rozsądku. Po prostu Och i Ach... Gównem leją tylko ci inni.

Oczywiście, że nie ale w tej konkretnej sytuacji nasz poziom gówna pachnie fiołkami przy ich poziomie gówna. Co mnie zresztą prywatnie bardzo cieszy, bo żyjemy w epoce powszechnej wymiany informacji i tego nie da się ukryć i wciskać biednym, zakompleksionym Polakom jacy są głupi, zacofani, uprzedzeni, a inni to normalnie parseki lat świetlnych przed nami. Teraz zaś ładnie wychodzi, że taplają się w niezgorszym mentalnym gównie niż my, a nawet może trochę zgłupieć musimy żeby im dorównać...

396

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

Jak na kogoś kto nie chce być traktowany wyłącznie przez pryzmat swojej seksualności bardzo łatwo i chętnie uczynili ją przedmiotem powszechnego zainteresowania...

Skąd wiesz, że chętnie ? Robiłeś jakiś sondaż ? A może tak już po prostu masz, że jak widzisz geja to od razu włącza Ci się w mózgu video pt."Jakie on straszne rzeczy robi w łóżku". No i jak Ci już ten film w głowie leci, to ciężko podejść do tego geja jak do normalnego człowieka.

397

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Snake napisał/a:

Ha, ha no generalnie oglądam film pod kątem wiarygodności i racjonalności. Wiesz jeśli 2/3 przestępstw w USA popełniają ludzie nie-biali, to murzyn z półświatka jest dla mnie wiarygodny wink Jeśli oglądam film obyczajowy, gdzie z wiarygodnego kontekstu wynika wątek osób o innej orientacji seksualnej, to mi to nie przeszkadza. Jeśli jednak oglądam kolejny film, gdzie po prostu pojawia się z dupy wzięty taki wątek gejowski żeby był, to jest to irytujące. Jest popularny serial, gdzie się ludzie i nie ludzie na potęgę mordują. No i proszę jest wątek pana geja i wątek pani lesbijki. Całkowicie nieistotny dla akcji, historii itd. ale musiał się pojawić. I takich sytuacji jest teraz coraz więcej. Bierzesz nożyczki i wycinasz z filmu te wątki i film w niczym się nie zmienia. To jest po prostu świadoma polityka określonych środowisk wciskania takiej propagandy, a ja propagandy nie lubię.

To rozumiem, że gustujesz praktycznie tylko w kinie paradokumentalnym ? big_smile No bo np. w takich "Gwiezdnych wojnach" to ciężko trochę o wiarygodność. A w najnowszej trylogii dali dobrego murzyna. W klasycznej trylogii też był murzyn, ale on był taki właśnie z półświatka (pewnie z Bronxu). A wątki gejowskie w filmach ? Bywają, ale jak teraz sobie próbuję przypomnieć jakiś konkretny to jakoś nic mi do głowy nie przychodzi. Więc chyba ich tak dużo jednak nie ma. Czy są istotne dla akcji ? A zawsze muszą być ? Np. jak w kryminale jest jakiś poboczny świadek morderstwa to rozumiem, że dla Ciebie jak by to był gej to jest tendencyjne ? Ma być np. cycata blondyna (lekko przygłupia), albo jakiś urzędas (typ kaukaski), albo murzyn (w za dużym dresie) ? Gej = propaganda ?

Oczywiście, że nie ale w tej konkretnej sytuacji nasz poziom gówna pachnie fiołkami przy ich poziomie gówna. Co mnie zresztą prywatnie bardzo cieszy, bo żyjemy w epoce powszechnej wymiany informacji i tego nie da się ukryć i wciskać biednym, zakompleksionym Polakom jacy są głupi, zacofani, uprzedzeni, a inni to normalnie parseki lat świetlnych przed nami. Teraz zaś ładnie wychodzi, że taplają się w niezgorszym mentalnym gównie niż my, a nawet może trochę zgłupieć musimy żeby im dorównać...

Każdy ma chyba takie wrażenie, że jak wchodzi do kibla to czyjeś gówno zawsze śmierdzi bardziej niż jego.

398

Odp: Leczenie homoseksualizmu

ja tez sie zastanawiam, gdzie coponiektorzy mieszkaja, bo nawet w moim rozwiazlym srodowisku nikt wackami i cipkami nie macha, ani nie omawia jakiegokolwiek swojego pozycia.

399

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

A może tak już po prostu masz, że jak widzisz geja to od razu włącza Ci się w mózgu video pt."Jakie on straszne rzeczy robi w łóżku".

Hm, a to geje mają jakoś wypisane na czole GEJ? Bo ja jak widzę ludzi na ulicy, to za cholerę nie jestem w stanie ocenić czy to hetero, bi, homo, pedofile, zoofile, entuzjaści orala, anala, sado - maso itd. itp. W związku z tym zwisa mi i powiewa czy i co robią kiedy są w domu. To że pan panowi robi loda w żaden sposób mnie nie brzydzi. No chyba, że ktoś brudne fiutki lubi wink Jak widzę osobę, którą kojarzę z orientacją homo, to naprawdę mam to gdzieś jak on/ona to robi. Zadaję sobie raczej pytanie - po co ja to wiem, że to homo? Do czego ta informacja była mi potrzebna? Bo ogłaszanie tego faktu jest już tak oczywiste, że ze strony gejowskiej nawet obrzuca się hejtem znanego piosenkarza, że nie chce ogłosić publicznie, że jest gejem. Ten poziom groteski...

400 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-16 15:14:31)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
szakisz napisał/a:

Jak na kogoś kto nie chce być traktowany wyłącznie przez pryzmat swojej seksualności bardzo łatwo i chętnie uczynili ją przedmiotem powszechnego zainteresowania...

Skąd wiesz, że chętnie ? Robiłeś jakiś sondaż ? A może tak już po prostu masz, że jak widzisz geja to od razu włącza Ci się w mózgu video pt."Jakie on straszne rzeczy robi w łóżku". No i jak Ci już ten film w głowie leci, to ciężko podejść do tego geja jak do normalnego człowieka.

Pozwól, że coś ci uświadomię, normalny człowiek chcący jak to mówisz "być postrzeganym przez coś więcej niż tylko pryzmat swojej seksualności" nie odczuwa potrzeby tego, aby inni przypisywali go do określonej orientacji. No chyba, że się mylę i chodzisz z naklejką #jestemhetero na czole, a 95% twoich rozmów dotyczy tego jak ci źle w tym kraju, bo nie mogłeś zalegalizować związku ze swoją ówczesną dziewczyną, więc zaciągnęła cię przed ołtarz biedaka. No to fakt, ja nie mam podobnych problemów big_smile

401 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-16 15:08:33)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

wilczysko Nie zgadzam się, co do przedstawiania wizerunku społeczności małych prowincji, miasteczek, jako środowiska w przeważającej mierze homofobicznego i uprzedzonego do osób homoseksualnych. Wytykanie palcem już dawno odeszło do lamusa. Są to osoby jak najbardziej akceptowane, szanowane a nawet popularne i lubiane, vide Prezydent Miasta Słupska wink

Biedroń to "jaskółka", która jeszcze "wiosny nie czyni". Ja uważam, że taki Biedroń w wielu miejscach w Polsce nie miałby szans na wygranie wyborów i to właśnie ze względu na swój homoseksualizm.

A na jakiej podstawie tak uważasz? Czym te 'inne miejsca' miałyby różnić się od takiego Słupska? Względnie co takiego szczególnego jest w społecznośći Słupska? Mnie się wydaje, że to co zaistniało w Słupsku z uwagi na osobę Pana Biedronia jest swoistym papierkiem lakmusowym nastawienia polskiego społeczeństwa - liczył się człowiek, a nie to, że jest homoseksualny, czy też nie.  Inna sprawa, ze Biedroń nie obnosi sie ze swoją homoseksualnością w jakiś ostentacyjny i roszczeniowy sposób.


wilczysko napisał/a:

Wiele się ostatnimi laty mówiło jak to Polacy stają się coraz bardziej tolerancyjni i otwarci, a jednak ostatni czas i skala hejtu jaka pokazała się w necie przy okazji kwestii uchodźców i sporu z Izraelem, pokazuje, że wcale nie jesteśmy tak tolerancyjni jak lubimy o sobie myśleć. Wciąż w przeważającej części żyjemy w sferze mitów, stereotypów i wydumanych strachów.

To sie nazywa zdrowy egoizm - brak tolerancji dla zachowań godzących w czyjś ważny interes. Oczywiście można w ramach fałszywie pojmowanej tolerancji i otwartości, uprzejmości, poprawnych stosunków i tym podobnych kurtuazji nadstawiać drugi policzek, i nadstawiac drugi policzek i nadstawiać i być tym chłopcem do bicia. Niestety czasy dworów królewskich już minęły. Polska nie jest chlopcem do karcenia na 'królewskim dworze Izeraela'.

402

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:
szakisz napisał/a:

Jak na kogoś kto nie chce być traktowany wyłącznie przez pryzmat swojej seksualności bardzo łatwo i chętnie uczynili ją przedmiotem powszechnego zainteresowania...

Skąd wiesz, że chętnie ? Robiłeś jakiś sondaż ? A może tak już po prostu masz, że jak widzisz geja to od razu włącza Ci się w mózgu video pt."Jakie on straszne rzeczy robi w łóżku". No i jak Ci już ten film w głowie leci, to ciężko podejść do tego geja jak do normalnego człowieka.

A ty nie masz innych argumentów, że schodzisz na poziom takich niskich przytyków? wink Pozwól, że coś ci uświadomię, normalny człowiek chcący jak to mówisz "być postrzeganym przez coś więcej niż tylko pryzmat swojej seksualności" nie odczuwa potrzeby tego, aby "inni" przypisywali go do określonej orientacji. No chyba, że się mylę i chodzisz z naklejką #jestemhetero na czole, a 95% twoich rozmów dotyczy tego jak ci źle w tym kraju, bo nie mogłeś zalegalizować związku ze swoją ówczesną dziewczyną, więc zaciągnęła cię przed ołtarz biedaka. No to fakt, ja nie mam podobnych problemów big_smile

Normalny człowiek nie odczuwa potrzeby by "inni" przypisywali go do określonej orientacji, ale to ci "inni" właśnie go przez tą określoną orientację widzą. W praktyce wygląda to tak, że po prostu musi się całkowicie zakamuflować. W żaden sposób nie okazywać, że jest homo. Tobie np. wolno wyrazić to, że podoba Ci się jakaś kobieta (choćby robić maślane oczka) , natomiast on musi uważać z tym, że spodobał mu się jakiś facet. Bo jeśli to zostanie zauważone to dla już zawsze część ludzi będzie go postrzegać przez pryzmat tego, że podobają mu się faceci. No sorry, ale tak to działa.

403 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-16 15:28:49)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Skąd wiesz, że chętnie ? Robiłeś jakiś sondaż ? A może tak już po prostu masz, że jak widzisz geja to od razu włącza Ci się w mózgu video pt."Jakie on straszne rzeczy robi w łóżku". No i jak Ci już ten film w głowie leci, to ciężko podejść do tego geja jak do normalnego człowieka.

A ty nie masz innych argumentów, że schodzisz na poziom takich niskich przytyków? wink Pozwól, że coś ci uświadomię, normalny człowiek chcący jak to mówisz "być postrzeganym przez coś więcej niż tylko pryzmat swojej seksualności" nie odczuwa potrzeby tego, aby "inni" przypisywali go do określonej orientacji. No chyba, że się mylę i chodzisz z naklejką #jestemhetero na czole, a 95% twoich rozmów dotyczy tego jak ci źle w tym kraju, bo nie mogłeś zalegalizować związku ze swoją ówczesną dziewczyną, więc zaciągnęła cię przed ołtarz biedaka. No to fakt, ja nie mam podobnych problemów big_smile

Normalny człowiek nie odczuwa potrzeby by "inni" przypisywali go do określonej orientacji, ale to ci "inni" właśnie go przez tą określoną orientację widzą. W praktyce wygląda to tak, że po prostu musi się całkowicie zakamuflować. W żaden sposób nie okazywać, że jest homo. Tobie np. wolno wyrazić to, że podoba Ci się jakaś kobieta (choćby robić maślane oczka) , natomiast on musi uważać z tym, że spodobał mu się jakiś facet. Bo jeśli to zostanie zauważone to dla już zawsze część ludzi będzie go postrzegać przez pryzmat tego, że podobają mu się faceci. No sorry, ale tak to działa.

Dlaczego nie może? Ależ oczywiście, że może!! Nawet powiem więcej - tacy geje czy lesbijki mają w swoich kręgach określone zachowania i symbole, po których rozpoznają się w większym towarzystwie. Natomiast, parafrazując Snaka - nie widzę powodu by ta informacja była mi potrzebna. Mi - mężczyźnie heteroseksualnemu, który zainteresowania geja na pewno nie odwzajemni. Wszelkie próby atakowania mnie czyjąś orientacją uważam za zwyczajnie niesmaczne. To samo tyczy się np. czyszczenia sobie gardeł publicznie w wykonaniu par hetero.

404

Odp: Leczenie homoseksualizmu
SonyXperia napisał/a:

A na jakiej podstawie tak uważasz? Czym te 'inne miejsca' miałyby różnić się od takiego Słupska? Względnie co takiego szczególnego jest w społecznośći Słupska? Mnie się wydaje, że to co zaistniało w Słupsku z uwagi na osobę Pana Biedronia jest swoistym papierkiem lakmusowym nastawienia polskiego społeczeństwa - liczył się człowiek, a nie to, że jest homoseksualny, czy też nie.  Inna sprawa, ze Biedroń nie obnosi sie ze swoją homoseksualnością w jakiś ostentacyjny i roszczeniowy sposób.

Hahahaha... No dla Ciebie się nie obnosi, a dla innych się obnosi big_smile Pogadaj sobie np. z posłanką Szczypińską z PiS to Ci powie, czy się wg niej Biedroń nie obnosi ze swoją homoseksualnością. Pamiętam, że było kiedyś jakieś zbulwersowanie jak Biedroń dał jakieś zdjęcia z urlopu na Instagramie. Oczywiście był na nim ze swoim facetem.
Dla prawicy gej na prezydenta jakiegokolwiek miasta to coś niedopuszczalnego i to bez względu na to jak byłby kompetentny na to stanowisko. W ramach politycznej poprawności możemy sobie wciskać ciemnotę, że jest inaczej.


wilczysko napisał/a:

To sie nazywa zdrowy egoizm - brak tolerancji dla zachowań godzących w czyjś ważny interes. Oczywiście można w ramach fałszywie pojmowanej tolerancji i otwartości, uprzejmości, poprawnych stosunków i tym podobnych kurtuazji nadstawiać drugi policzek, i nadstawiac drugi policzek i nadstawiać i być tym chłopcem do bicia. Niestety czasy dworów królewskich już minęły. Polska nie jest chlopcem do karcenia na 'królewskim dworze Izeraela'.

Zdrowy egoizm w katolickim społeczeństwie ? big_smile Zaleciało subtelnie hipokryzją. Egoizm stoi w opozycji do katolicyzmu. Jest jakiś cytat w Biblii o zdrowym egoiźmie big_smile ? Może małym druczkiem ?

405

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:
szakisz napisał/a:

A ty nie masz innych argumentów, że schodzisz na poziom takich niskich przytyków? wink Pozwól, że coś ci uświadomię, normalny człowiek chcący jak to mówisz "być postrzeganym przez coś więcej niż tylko pryzmat swojej seksualności" nie odczuwa potrzeby tego, aby "inni" przypisywali go do określonej orientacji. No chyba, że się mylę i chodzisz z naklejką #jestemhetero na czole, a 95% twoich rozmów dotyczy tego jak ci źle w tym kraju, bo nie mogłeś zalegalizować związku ze swoją ówczesną dziewczyną, więc zaciągnęła cię przed ołtarz biedaka. No to fakt, ja nie mam podobnych problemów big_smile

Normalny człowiek nie odczuwa potrzeby by "inni" przypisywali go do określonej orientacji, ale to ci "inni" właśnie go przez tą określoną orientację widzą. W praktyce wygląda to tak, że po prostu musi się całkowicie zakamuflować. W żaden sposób nie okazywać, że jest homo. Tobie np. wolno wyrazić to, że podoba Ci się jakaś kobieta (choćby robić maślane oczka) , natomiast on musi uważać z tym, że spodobał mu się jakiś facet. Bo jeśli to zostanie zauważone to dla już zawsze część ludzi będzie go postrzegać przez pryzmat tego, że podobają mu się faceci. No sorry, ale tak to działa.

Dlaczego nie może? Ależ oczywiście, że może!! Nawet powiem więcej - tacy geje czy lesbijki mają w swoich kręgach określone zachowania i symbole, po których rozpoznają się w większym towarzystwie. Natomiast, parafrazując Snaka - nie widzę powodu by ta informacja była mi potrzebna. Mi - mężczyźnie heteroseksualnemu, który zainteresowania geja na pewno nie odwzajemni. Wszelkie próby atakowania mnie czyjąś orientacją uważam za zwyczajnie niesmaczne. To samo np. tyczy sobie czyszczenia sobie gardeł publicznie w wykonaniu par hetero.

Ty to się znasz na gejach smile Nie wiedziałem, że mają jakiś szyfr. A gdzie oni się uczą takiego szyfru ? Mają swój język, alfabet ? Geje i lesbijki się obracają tylko w swoich kręgach ? Np. w jakimś biurze w korporacji nie jest możliwe, że jakiemuś tam pracującemu gejowi spodoba się jakiś facet ? On najpierw szuka tego "znaku wodnego" u tego faceta, że on też jest gejem ? Dopiero wtedy się zakochuje ? Jakby Ci jakiś gej dał do zrozumienia, że mu się podobasz to uznałbyś to za niesmaczny atak, a jak jakaś super laska to już nie ? big_smile

406

Odp: Leczenie homoseksualizmu
_v_ napisał/a:

ja tez sie zastanawiam, gdzie coponiektorzy mieszkaja, bo nawet w moim rozwiazlym srodowisku nikt wackami i cipkami nie macha, ani nie omawia jakiegokolwiek swojego pozycia.

Proszę mi więc wytłumaczyć do czego potrzebna jest mi informacja: "Cześć, nazywam się John, jestem gejem", bo z takimi deklaracjami się spotykam na pierwsze wyciągnięcie ręki? Czy tak trudno jest zrozumieć, że mnie w ogóle nie interesuje czyjeś życie seksualne, szczególnie jak się dopiero spotkaliśmy? Jakby mnie ta orientacja interesowała z powodów romantycznych, to chyba sama umiem sprawdzić, w którą stronę się giba.

Problem polega jednak na tym, że ludzie, którzy tak się zachowują, nauczyli się, że ich homoseksualizm to jak karta vipa w klubie i można na niej daleko zajechać. Jak należysz do tej ekskluzywnej kasty, to każda niezgoda z tobą jest określana jako homofobia, a niechęć do wysłuchiwania narcystycznych historii o coming outach, to już w ogóle klasyfikuje cię jako totalnego hejtera. Nieważne, że dana osoba to kompletny doopek i idiota- masz przytakiwać, klepać po pleckach i piać peany jaki to on jest odważny.

407 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-16 15:38:49)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Zdrowy egoizm w katolickim społeczeństwie ? big_smile Zaleciało subtelnie hipokryzją. Egoizm stoi w opozycji do katolicyzmu.

Najwyraźniej Katolicy mają dużą zdolność dostosowywania się do poziomu innych uczestników zycia politycznego, z ktorymi przyszło im koegzystowac we wspołczesnym swiecie. Ze skutkiem szoku dla tych ostatnich.

wilczysko napisał/a:

Jest jakiś cytat w Biblii o zdrowym egoiźmie big_smile ? Może małym druczkiem ?

Przeczytaj, to będziesz wiedział, co jest w Biblii i jakim druczkiem napisane.

408

Odp: Leczenie homoseksualizmu
SonyXperia napisał/a:

Najwyraźniej Katolicy mają dużą zdolność dostosowywania się do poziomu innych uczestników zycia politycznego, z ktorymi przyszło im koegzystowac we wspołczesnym swiecie. Ze skutkiem szoku dla tych ostatnich.

Na ile słyszę to co mówi papież i niektórzy hierarchowie kościelni to chyba nie o to chodzi w Katolicyźmie.

wilczysko napisał/a:

Przeczytaj, to będziesz wiedział, co jest w Biblii i jakim druczkiem napisane.

Czytałem. Dawno temu. Nie przypominam sobie nic na ten temat.

409

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Ty to się znasz na gejach smile Nie wiedziałem, że mają jakiś szyfr. A gdzie oni się uczą takiego szyfru ? Mają swój język, alfabet ? Geje i lesbijki się obracają tylko w swoich kręgach ? Np. w jakimś biurze w korporacji nie jest możliwe, że jakiemuś tam pracującemu gejowi spodoba się jakiś facet ? On najpierw szuka tego "znaku wodnego" u tego faceta, że on też jest gejem ? Dopiero wtedy się zakochuje ? Jakby Ci jakiś gej dał do zrozumienia, że mu się podobasz to uznałbyś to za niesmaczny atak, a jak jakaś super laska to już nie ? big_smile

Tak, homoseksualiści mają określone sposoby identyfikacji siebie nawzajem w szerszych kręgach. Poczytaj trochę, a nie robisz z siebie idiotę smile

410 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2018-03-16 15:57:23)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Najwyraźniej Katolicy mają dużą zdolność dostosowywania się do poziomu innych uczestników zycia politycznego, z ktorymi przyszło im koegzystowac we wspołczesnym swiecie. Ze skutkiem szoku dla tych ostatnich.

Na ile słyszę to co mówi papież i niektórzy hierarchowie kościelni to chyba nie o to chodzi w Katolicyźmie.

wilczysko napisał/a:

Przeczytaj, to będziesz wiedział, co jest w Biblii i jakim druczkiem napisane.

Czytałem. Dawno temu. Nie przypominam sobie nic na ten temat.

A tak z ciekawości, dlaczego katolicyzm miałby być zarzutem i pod czyimś adresem? Bo terez to dopiero wieje hipokryzją na kilometr.

I komu powinno zależeć na tym, o co chodzi w katolicyzmie?

411

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

Poczytaj trochę, a nie robisz z siebie idiotę smile

Jedyną osobą, która wymaga lektury, jest ta, która nie potrafi w kulturalny sposób wyrazić się w dyskusji. Ryjesz dno... od spodu.

412 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-16 16:52:06)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Kilo napisał/a:
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Ty to się znasz na gejach smile Nie wiedziałem, że mają jakiś szyfr. A gdzie oni się uczą takiego szyfru ? Mają swój język, alfabet ? Geje i lesbijki się obracają tylko w swoich kręgach ? Np. w jakimś biurze w korporacji nie jest możliwe, że jakiemuś tam pracującemu gejowi spodoba się jakiś facet ? On najpierw szuka tego "znaku wodnego" u tego faceta, że on też jest gejem ? Dopiero wtedy się zakochuje ? Jakby Ci jakiś gej dał do zrozumienia, że mu się podobasz to uznałbyś to za niesmaczny atak, a jak jakaś super laska to już nie ? big_smile

Tak, homoseksualiści mają określone sposoby identyfikacji siebie nawzajem w szerszych kręgach. Poczytaj trochę, a nie robisz z siebie idiotę smile

Jedyną osobą, która wymaga lektury, jest ta, która nie potrafi w kulturalny sposób wyrazić się w dyskusji. Ryjesz dno... od spodu.

Dostosowuję się do poziomu merytorycznego argumentów stawianych przez niektóre osoby w tym wątku. Najlepiej jest wykpić jak się czegoś nie wie, prawda? smile

413

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

Dostosowuję się do poziomu merytorycznego argumentów stawianych przez niektóre osoby w tym wątku. Najlepiej jest wykpić jak się czegoś nie wie, prawda? smile

Za swoje słowa i sposób argumentacji odpowiadasz tylko Ty sam. Czas wyrosnąć z argumentacji: momo! Bo on zaczął! tongue

414

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Klio napisał/a:
szakisz napisał/a:

Dostosowuję się do poziomu merytorycznego argumentów stawianych przez niektóre osoby w tym wątku. Najlepiej jest wykpić jak się czegoś nie wie, prawda? smile

Za swoje słowa i sposób argumentacji odpowiadasz tylko Ty sam. Czas wyrosnąć z argumentacji: momo! Bo on zaczął! tongue

No, ale mamo!! To prawda!! big_smile

415

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
Klio napisał/a:
szakisz napisał/a:

Dostosowuję się do poziomu merytorycznego argumentów stawianych przez niektóre osoby w tym wątku. Najlepiej jest wykpić jak się czegoś nie wie, prawda? smile

Za swoje słowa i sposób argumentacji odpowiadasz tylko Ty sam. Czas wyrosnąć z argumentacji: momo! Bo on zaczął! tongue

No, ale mamo!! To prawda!! big_smile

Nie. Mama widziała co zrobiłeś. Wróć do piaskownicy i przeproś tongue

416

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Klio napisał/a:
szakisz napisał/a:
Klio napisał/a:

Za swoje słowa i sposób argumentacji odpowiadasz tylko Ty sam. Czas wyrosnąć z argumentacji: momo! Bo on zaczął! tongue

No, ale mamo!! To prawda!! big_smile

Nie. Mama widziała co zrobiłeś. Wróć do piaskownicy i przeproś tongue

Dobrze mamusiu, już nie będę!! Bo zaraz nasze tyłki zgarnie administracja za off-top tongue

417

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Od mniej więcej 3-4 strony wszyscy zapomnieli o czym był właściwy temat i wszystko co nastąpiło potem jest jednym wielkim off-topem. Nie chce mi się już śledzić tego wątku bo momentami można się zbytnio nawdychać oparów absurdu. Odlot totalny...

418

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Ty to się znasz na gejach smile Nie wiedziałem, że mają jakiś szyfr. A gdzie oni się uczą takiego szyfru ? Mają swój język, alfabet ? Geje i lesbijki się obracają tylko w swoich kręgach ? Np. w jakimś biurze w korporacji nie jest możliwe, że jakiemuś tam pracującemu gejowi spodoba się jakiś facet ? On najpierw szuka tego "znaku wodnego" u tego faceta, że on też jest gejem ? Dopiero wtedy się zakochuje ? Jakby Ci jakiś gej dał do zrozumienia, że mu się podobasz to uznałbyś to za niesmaczny atak, a jak jakaś super laska to już nie ? big_smile

Tak, homoseksualiści mają określone sposoby identyfikacji siebie nawzajem w szerszych kręgach. Poczytaj trochę, a nie robisz z siebie idiotę smile

Skoro tak się na tym znasz to pewnie możesz zademonstrować jakieś przykłady tego systemu znaków ? Bardzo jestem ciekaw.

419

Odp: Leczenie homoseksualizmu

No, ale co Ty Klio tak na Szakisza naskakujesz? Przecież on pisze fakty.

Tak się składa, że wiele lat mieszkałam w mieście uniwersyteckim i znałam wielu gejów. I to było środowisko bardzo hermetyczne i rozpoznające "swoich" z kilometra. I ja nie piszę tutaj o jakiejś małej mieścinie, ale mieściszczu prawie 200 tysięcy ludzi. Mieli swoje puby i swoje kluby- prawdopodobieństwo, ze ludzie się znali było bardzo duże. Często imię wystarczyło rzucić.

420

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

No, ale co Ty Klio tak na Szakisza naskakujesz? Przecież on pisze fakty.

Wskaż mi ten fakt, na który naskakuję.

421

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

No, ale co Ty Klio tak na Szakisza naskakujesz? Przecież on pisze fakty.

Tak się składa, że wiele lat mieszkałam w mieście uniwersyteckim i znałam wielu gejów. I to było środowisko bardzo hermetyczne i rozpoznające "swoich" z kilometra. I ja nie piszę tutaj o jakiejś małej mieścinie, ale mieściszczu prawie 200 tysięcy ludzi. Mieli swoje puby i swoje kluby- prawdopodobieństwo, ze ludzie się znali było bardzo duże. Często imię wystarczyło rzucić.

To że istniało w Twoim otoczeniu jakieś kółeczko wzajemnej adoracji gejów nie oznacza, że geje mają jakiś kod i zawsze się rozpoznają. Są tacy którzy są bardzo wyraziści i są tacy którzy niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniają. To jest trochę tak jak z każdą subkulturą, ale np. nie każdy fan metalu wygląda jak "metal". Jesteś w stanie bez problemu wyłowić z tłumu "metalowca", ale nie każdego fana tej muzyki.

422

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

No, ale co Ty Klio tak na Szakisza naskakujesz? Przecież on pisze fakty.

Tak się składa, że wiele lat mieszkałam w mieście uniwersyteckim i znałam wielu gejów. I to było środowisko bardzo hermetyczne i rozpoznające "swoich" z kilometra. I ja nie piszę tutaj o jakiejś małej mieścinie, ale mieściszczu prawie 200 tysięcy ludzi. Mieli swoje puby i swoje kluby- prawdopodobieństwo, ze ludzie się znali było bardzo duże. Często imię wystarczyło rzucić.

To że istniało w Twoim otoczeniu jakieś kółeczko wzajemnej adoracji gejów nie oznacza, że geje mają jakiś kod i zawsze się rozpoznają. Są tacy którzy są bardzo wyraziści i są tacy którzy niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniają. To jest trochę tak jak z każdą subkulturą, ale np. nie każdy fan metalu wygląda jak "metal". Jesteś w stanie bez problemu wyłowić z tłumu "metalowca", ale nie każdego fana tej muzyki.

To Ty nie wiesz wilczysko? Geje rysują penisa na piasku-tak jak chrześcijanie rybę smile
A tak serio,sami geje mówią,że NIE MAJĄ żadnego systemu znaków ale jesli są "aktywni" w swoim środowisku to inni geje ich kojarzą po prostu.

423

Odp: Leczenie homoseksualizmu

A moze rozpoznają się, bo działa pomiędzy nimi coś w rodzaju 'chemii'?  Tak jak działają na siebie osoby heteroseksualne - kobieta rozpoznaje, że podoba się określonemu mężczyźnie, mężczyzna (no nie każdy tongue ) czuje że podoba sie danej kobiecie wink Nie że mają jakies tajne znaki, ale coś bardziej subtelnego, coś co potrafią wyczuć tylko oni między sobą - coś w stylu powiedzenia "ciągnie swój do swego" albo "swój swojego zawsze znajdzie". wink

424

Odp: Leczenie homoseksualizmu
gojka102 napisał/a:
wilczysko napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

No, ale co Ty Klio tak na Szakisza naskakujesz? Przecież on pisze fakty.

Tak się składa, że wiele lat mieszkałam w mieście uniwersyteckim i znałam wielu gejów. I to było środowisko bardzo hermetyczne i rozpoznające "swoich" z kilometra. I ja nie piszę tutaj o jakiejś małej mieścinie, ale mieściszczu prawie 200 tysięcy ludzi. Mieli swoje puby i swoje kluby- prawdopodobieństwo, ze ludzie się znali było bardzo duże. Często imię wystarczyło rzucić.

To że istniało w Twoim otoczeniu jakieś kółeczko wzajemnej adoracji gejów nie oznacza, że geje mają jakiś kod i zawsze się rozpoznają. Są tacy którzy są bardzo wyraziści i są tacy którzy niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniają. To jest trochę tak jak z każdą subkulturą, ale np. nie każdy fan metalu wygląda jak "metal". Jesteś w stanie bez problemu wyłowić z tłumu "metalowca", ale nie każdego fana tej muzyki.

To Ty nie wiesz wilczysko? Geje rysują penisa na piasku-tak jak chrześcijanie rybę smile
A tak serio,sami geje mówią,że NIE MAJĄ żadnego systemu znaków ale jesli są "aktywni" w swoim środowisku to inni geje ich kojarzą po prostu.

Chyba bardziej na czole big_smile A tak poważnie wilczysko skoro już porównałeś to do subkultury... Myślisz, że na wyglądzie wszystko się zaczyna i kończy? No chyba tak skoro piszesz to co piszesz. Są pewne zachowania, sposób bycia, specyficzne powitania i milion innych bardziej lub mniej subtelnych znaków rozpoznawczych. Ty, jako osoba z zewnątrz nijak nie będziesz miał pojęcia, co dana rzecz znaczy (na tym to polega), ale wewnątrz danej subkultury ludzie rozpoznają się na kilometr.

425

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
gojka102 napisał/a:
wilczysko napisał/a:

To że istniało w Twoim otoczeniu jakieś kółeczko wzajemnej adoracji gejów nie oznacza, że geje mają jakiś kod i zawsze się rozpoznają. Są tacy którzy są bardzo wyraziści i są tacy którzy niczym nadzwyczajnym się nie wyróżniają. To jest trochę tak jak z każdą subkulturą, ale np. nie każdy fan metalu wygląda jak "metal". Jesteś w stanie bez problemu wyłowić z tłumu "metalowca", ale nie każdego fana tej muzyki.

To Ty nie wiesz wilczysko? Geje rysują penisa na piasku-tak jak chrześcijanie rybę smile
A tak serio,sami geje mówią,że NIE MAJĄ żadnego systemu znaków ale jesli są "aktywni" w swoim środowisku to inni geje ich kojarzą po prostu.

Chyba bardziej na czole big_smile A tak poważnie wilczysko skoro już porównałeś to do subkultury... Myślisz, że na wyglądzie wszystko się zaczyna i kończy? No chyba tak skoro piszesz to co piszesz. Są pewne zachowania, sposób bycia, specyficzne powitania i milion innych bardziej lub mniej subtelnych znaków rozpoznawczych. Ty, jako osoba z zewnątrz nijak nie będziesz miał pojęcia, co dana rzecz znaczy (na tym to polega), ale wewnątrz danej subkultury ludzie rozpoznają się na kilometr.

To jak Ty masz newsy to idź na jakieś polskie forum dla gejów i im powiedz! Bo chłopaki rozkminiają,wypytują i nie wiedzą smile
Znajomy gej raz opowiadał mi,że on parę razy próbował zauważyć te "znaki".Jak się koleś na niego gapił i uśmiechał w knajpie to podszedł i zagadał.Okazało się,że koleś kojarzy go z miejscowości,w której obaj kiedyś mieszkali.Znajomy się podłamał bo okazało się,że ten ma żonę i dziecko:)

426

Odp: Leczenie homoseksualizmu
gojka102 napisał/a:

Znajomy gej raz opowiadał mi,że on parę razy próbował zauważyć te "znaki". Jak się koleś na niego gapił i uśmiechał w knajpie to podszedł i zagadał.Okazało się,że koleś kojarzy go z miejscowości,w której obaj kiedyś mieszkali.Znajomy się podłamał bo okazało się,że ten ma żonę i dziecko:)

I to twoim zdaniem są znaki? No to ja muszę mieć duże powodzenie wśród Panów. Co trzeci facet na ulicy takie "znaki" mi wysyła. Normalnie nie wie, czy cieszyć się czy płakać tongue

427

Odp: Leczenie homoseksualizmu
gojka102 napisał/a:

To jak Ty masz newsy to idź na jakieś polskie forum dla gejów i im powiedz! Bo chłopaki rozkminiają,wypytują i nie wiedzą smile
Znajomy gej raz opowiadał mi,że on parę razy próbował zauważyć te "znaki".Jak się koleś na niego gapił i uśmiechał w knajpie to podszedł i zagadał.Okazało się,że koleś kojarzy go z miejscowości,w której obaj kiedyś mieszkali.Znajomy się podłamał bo okazało się,że ten ma żonę i dziecko:)

Przecież nie piszę o jakimś przyjaznym uśmiechu tylko. To naprawdę widać kiedy ktoś wchodzi do lokalu i na przykład skanuje wszystkich kolesi. To jest podświadome zachowanie. To tylko kilka sekund, ale jak sam człek jest gejem, to zauważy. Pewnie, że są ludzie bardzo dyskretni i konserwatywni, po których Ty byś nie zauważyła, ale wielu gejów rozpozna bez problemów.

428

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Znajomy gej raz opowiadał mi,że on parę razy próbował zauważyć te "znaki". Jak się koleś na niego gapił i uśmiechał w knajpie to podszedł i zagadał.Okazało się,że koleś kojarzy go z miejscowości,w której obaj kiedyś mieszkali.Znajomy się podłamał bo okazało się,że ten ma żonę i dziecko:)

I to twoim zdaniem są znaki? No to ja muszę mieć duże powodzenie wśród Panów. Co trzeci facet na ulicy takie "znaki" mi wysyła. Normalnie nie wie, czy cieszyć się czy płakać tongue

A Ty zrozumiałeś co ja napisałam? big_smile

429

Odp: Leczenie homoseksualizmu
gojka102 napisał/a:
szakisz napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Znajomy gej raz opowiadał mi,że on parę razy próbował zauważyć te "znaki". Jak się koleś na niego gapił i uśmiechał w knajpie to podszedł i zagadał.Okazało się,że koleś kojarzy go z miejscowości,w której obaj kiedyś mieszkali.Znajomy się podłamał bo okazało się,że ten ma żonę i dziecko:)

I to twoim zdaniem są znaki? No to ja muszę mieć duże powodzenie wśród Panów. Co trzeci facet na ulicy takie "znaki" mi wysyła. Normalnie nie wie, czy cieszyć się czy płakać tongue

A Ty zrozumiałeś co ja napisałam? big_smile

Zrozumiałem tyle, ze Twój kolega gej błędnie zinterpretował uśmiech i gapienie się jako oznakę zainteresowania ze strony pewnego gościa. Trzeba uważać, z takich sytuacji potem gwałty wychodzą big_smile

430

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
gojka102 napisał/a:
szakisz napisał/a:

I to twoim zdaniem są znaki? No to ja muszę mieć duże powodzenie wśród Panów. Co trzeci facet na ulicy takie "znaki" mi wysyła. Normalnie nie wie, czy cieszyć się czy płakać tongue

A Ty zrozumiałeś co ja napisałam? big_smile

Zrozumiałem tyle, ze Twój kolega gej błędnie zinterpretował uśmiech i gapienie się jako oznakę zainteresowania ze strony pewnego gościa. Trzeba uważać, z takich sytuacji potem gwałty wychodzą big_smile

Pewnie kolega myślał jak wiele feministek, że jak ktoś sie do ciebie szczerzy, to już tylko mu bara bara w głowie big_smile

431

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

Zrozumiałem tyle, ze Twój kolega gej błędnie zinterpretował uśmiech i gapienie się jako oznakę zainteresowania ze strony pewnego gościa

nom a wcześniej napisałeś:

szakisz napisał/a:

I to twoim zdaniem są znaki?

A ja coś pisałam o tym co MOIM zdaniem to oznacza?
Czy opisałam to co powiedział mi znajomy gej?

432

Odp: Leczenie homoseksualizmu
gojka102 napisał/a:
szakisz napisał/a:

Zrozumiałem tyle, ze Twój kolega gej błędnie zinterpretował uśmiech i gapienie się jako oznakę zainteresowania ze strony pewnego gościa

nom a wcześniej napisałeś:

szakisz napisał/a:

I to twoim zdaniem są znaki?

A ja coś pisałam o tym co MOIM zdaniem to oznacza?
Czy opisałam to co powiedział mi znajomy gej?

Noo i... Dlatego napisałem że podobne "znaki" widuję u co trzeciego faceta na ulicy. Wybacz Gojka, ale nie bardzo rozumiem z czym masz problem w tym momencie...

W ogóle to uważam, ze zboczyliśmy i to dużo z kursu: miało być o leczeniu homoseksualistów, a było wszystko inne: od legalizacji związków partnerskich, poprzez adopcję dzieci, a skończywszy na Twoim znajomym, który widział jakiegoś gościa w barze, co w ogóle nie wiem jak to się ma do głównego tematu. Moim zdaniem wątek został najzwyczajniej w świecie wyczerpany.

433

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Usłyszałam dzisiaj o akcji #naszchlebpowszedni, której celem jest uświadomienie, że jako ludzie, bez względu czy Polak z dziada pradziada, czy uchodźca, czy gej niczym nie różnimy się od siebie.
Fajna inicjatywa, cieszę się, że podobne wydarzenia mają miejsce smile

434

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Podoba mi się sam fakt, że w Polsce robi się cokolwiek by przełamywać bariery miedzykulturowe czy jakiekolwiek inne.

Poniewaz sama mieszkam w bardzo kosmopolitycznym miescie od wielu lat jakos naturalne stalo się, że idąc przez miasto mijam kościoły katolickie, protestanckie, świątynię buddyjską, miejsce spotkań muzułmanów, że  moja corka chodziła do szkoly gdzie 30% uczniow to byli cudzoziemcy lub dzieci cudzoziemców i pytanie o język rodzinny bylo tak naturalne jak pytanie Polaka z jakiej czesci Polski pochodzi.

Mnie już nie przyjdzie do glowy zastanawiać się czy kelner, hydraulik albo pielęgniarka jest homoseksualna, obchodzi Eid czy Wielkanoc... nie dziwi mnie, że chlopiec i dziewczynka mogą mieć tak samo na imię i nie jest to wymysł ostatniej dekady, 

Swiat jest bardzo różnorodny i kolorowy a przecież kiedys, fakt, 20 lat temu wiec dosc dawno, wcale mnie nie zdziwiło, że narodziny czarnoskórego niemowlęcia w bloku obok staly sie osiedlową sensacją...

435 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-05 13:12:14)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Iceni napisał/a:

Swiat jest bardzo różnorodny i kolorowy a przecież kiedys, fakt, 20 lat temu wiec dosc dawno, wcale mnie nie zdziwiło, że narodziny czarnoskórego niemowlęcia w bloku obok staly sie osiedlową sensacją...

Iceni, w naszym pięknym kraju są wciąż miejsca, gdzie narodziny czarnoskórego dzieciątka budzą sensację big_smile
Ale myślę, że jeszcze ze 100 lat i dobraniemy do średniej europejskiej.


Iceni, fajnie, że tu jesteś smile

436

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Fajnie... tylko muszę pamiętać, że czasem potrzebny mi jest urlop, żeby odświeżyć głowę  big_smile

437 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-05 13:53:19)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Iceni napisał/a:

Fajnie... tylko muszę pamiętać, że czasem potrzebny mi jest urlop, żeby odświeżyć głowę  big_smile

Na urlop trzeba wyjechać, koniecznie w miejsce gdzie nie ma zasięgu sieci. Dopiero wtedy się odpocznie wink Rozumiem, że teraz zamiast się urlopować gdzieś na płazy z drinkiem, albo przynajmniej biegając po plaży, to spędzasz czas na forum?
Dla mnie forum jest świetnym przerywnikiem w pracy, bo wymaga zupełnie innego myślenia, ale w takie dni jak dzisiaj to praca jest przerywnikiem dla forum big_smile


EDIT:
Olśniło mnie big_smile, że jesteś zmęczona forum i potrzebujesz od niego odpoczynku.

438

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

Usłyszałam dzisiaj o akcji #naszchlebpowszedni, której celem jest uświadomienie, że jako ludzie, bez względu czy Polak z dziada pradziada, czy uchodźca, czy gej niczym nie różnimy się od siebie.

Różnią się i fakt upieczenia wspólnie lokalnego chleba niczego w tej sytuacji nie zmienia. Inna sprawa dlaczego naturalne różnice traktuje się z założenia jako coś negatywnego i stara się je za wszelką cenę niwelować. Osobiście wolałbym, żeby każdy z nich upiekł swój lokalny chleb albo inne danie swojej kuchni i nas ubogacił kulturowo smile

P. S. Może poza gejem, bo obawiałbym się, że dodał coś od siebie sad

summerka88 napisał/a:

Fajna inicjatywa, cieszę się, że podobne wydarzenia mają miejsce smile

Jak dla mnie akcja głupawa i bez polotu.

439

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

EDIT:
Olśniło mnie big_smile, że jesteś zmęczona forum i potrzebujesz od niego odpoczynku.

Nie no, na urlopie od forum bylam cała zimę:D dlatego teraz mi myślenie lepiej wychodzi.

(Taką mam nadzieję przynajmniej big_smile )

440

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

P. S. Może poza gejem, bo obawiałbym się, że dodał coś od siebie sad

Czytając twoje post mam nieodparte wrażenie, że jesteś gejem, który ma problem z akceptacją swojej orientacji.
Takie uczucia jak strach i wynikająca z niego silna nienawiść są niestety typowe dla prawicowych homoseksualistów:(


Rada: wyjdź z szafy! zobaczysz, że życie stanie się prostsze i przyjemniejsze:)

441

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

Ale myślę, że jeszcze ze 100 lat i dobraniemy do średniej europejskiej.

Tylko ta średnia europejska nie będzie już różnorodna. Za 50 lat muzułmanie zaczną stawać się większością na Zachodzie, a wtedy będzie po różnorodności. A skoro mam tylko wybór: polska przaśność lub islam, to wybieram polską przaśność.

442 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2018-04-06 06:26:57)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Husky napisał/a:

Czytając twoje post mam nieodparte wrażenie, że jesteś gejem, który ma problem z akceptacją swojej orientacji.

Kiedy była na to moda zastanawiam się nad zostaniem gejem, ale to nie są moje klimaty.

Husky napisał/a:

Takie uczucia jak strach i wynikająca z niego silna nienawiść są niestety typowe dla prawicowych homoseksualistów:(

Nikogo nie nienawidzę. To naturalna reakcja obronna zdrowego człowieka. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

Husky napisał/a:

Rada: wyjdź z szafy! zobaczysz, że życie stanie się prostsze i przyjemniejsze:)

W szafie nie siedzę. Nie wiem czy stałoby się prostsze. Gdybym został gejem to rodzice nie oczekiwaliby ode mnie wnuków i miałbym lepszy PR w niektórych środowiskach, ale i tak nie dam się przekonać.

EeeTam napisał/a:

A skoro mam tylko wybór: polska przaśność lub islam, to wybieram polską przaśność.

Istnieje jeszcze możliwość sięgnięcia po najlepsze tradycje naszego narodu, czyli Polski z czasów Jagiellonów, a szczególnie złotego wieku. Nie trzeba iść na rzeź w pogoni za lewacką utopią. Mam wrażenie, że Polacy boją się powrotu do czasów gdzie we Francji uczyli się języka polskiego, ale próbować zawsze warto.

443

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

Nikogo nie nienawidzę. To naturalna reakcja obronna zdrowego człowieka. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

Normalny zdrowy człowiek nie musi się w ogóle bronić przed czymś takim jak homoseksualizm, bo nie postrzega tego jako zagrożenie.

marioosh666 napisał/a:

Istnieje jeszcze możliwość sięgnięcia po najlepsze tradycje naszego narodu, czyli Polski z czasów Jagiellonów, a szczególnie złotego wieku. Nie trzeba iść na rzeź w pogoni za lewacką utopią. Mam wrażenie, że Polacy boją się powrotu do czasów gdzie we Francji uczyli się języka polskiego, ale próbować zawsze warto.

Co Ty wiesz człowieku o polskiej tradycji z czasów Jagiellonów ? Z twoim twardogłowiem to zapewne w tamtych czasach grzmiałbyś na wszelkie bliskie związki z Litwą, bo to przecież była "obca nam kultura", "goście ledwo skóry zdjęli" itd.

Kiedy to we Francji się uczono języka polskiego ?? Wtedy jak uczyliśmy ich używać widelców ?? big_smile

444

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

Zaklinanie rzeczywistości nic nie da.

Hahah.To się chyba projekcja Mariuszu nazywa.
Ten co nie zaklina nie sprząta po swoim psie

marioosh666 napisał/a:

Niech sprząta ten albo ta, której przeszkadza, a nie wlasciciel/ka.

a potem robi aferę jak to my-ludzie sprzątajacy robiąc to narażamy jego życie:

marioosh666 napisał/a:

Odchody zwierząt należą do drugiej kategorii materiałów szkodliwych i niebezpiecznych, które mogą przenosić choroby - mówi dr Magdalena Lenart - Ojak, starszy inspektor ds. weterynaryjnych w Wojewódzkiej Inspekcji Weterynaryjnej. - Powinny znajdować się w szczelnych i zamkniętych od góry pojemnikach. Zwierzęce odchody należy też inaczej transportować, utylizować i składować, niż inne śmieci - dodaje.

- Psie odchody mogą być siedliskiem tasiemczycy i glistnicy, a także chorób wywołanych przez pierwotniaki - dodaje powiatowy lekarz weterynarii we Wrocławiu Krzysztof Niementowski.

Żródło: Gazeta Wrocławska (artykuł z dnia 06.02.2013 r.) - Miasto: psie kupy wrzucajcie do zwykłych koszy. Weterynarze łapią się za głowy

marioosh666 napisał/a:

To Wy wrzucacie niebezpieczne i szkodliwe materiały drugiej kategorii wywołujące liczne choroby do normalnych śmietników narażając tym samym na szwank i to poważny moje zdrowie. I jeszcze czujecie się przez lepsze od innych, takie nowoczesne, postępowe i jesteście z tego dumne. Shame on you!

Albo tutaj:

marioosh666 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Bo w wiki (która chyba lewacka nie jest:) ) przeczytałam tylko:" W latach 2012–2014 była kilkakrotnie karana naganami, upomnieniem, a także zwracaniem uwagi przez Komisję Etyki Poselskiej za naruszenie zasady dbałości o dobre imię Sejmu"

Wtedy źli ludzie mieli większość, więc się nie liczy.

To tylko niewielka próbka "niezaklinania rzeczywistości" w wykonaniu Mariusza big_smile

445

Odp: Leczenie homoseksualizmu
EeeTam napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Ale myślę, że jeszcze ze 100 lat i dobraniemy do średniej europejskiej.

Tylko ta średnia europejska nie będzie już różnorodna. Za 50 lat muzułmanie zaczną stawać się większością na Zachodzie, a wtedy będzie po różnorodności. A skoro mam tylko wybór: polska przaśność lub islam, to wybieram polską przaśność.

Ojej, ojej. Po co ten czarno-biały scenariusz?
Może przez 50 lat muzulamanie „wyewoluują” w kierunku zachodnich wartości, zaczną lubić multi-kulti.
Czy myślisz, że bliżej im do Polaków i za nic nie pozwolą na mieszanie narodowości, kultur, wiary,...?

446

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Wielu muzulmanow (w ogole Azjatow) na zachodzie to sa wlasnie homoseksualisci, ktorzy uciekli z wlasnych krajow przed przesladowaniami smile

447

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Co Ty wiesz człowieku o polskiej tradycji z czasów Jagiellonów ?

Więcej niż średnia krajowa smile

wilczysko napisał/a:

Z twoim twardogłowiem to zapewne w tamtych czasach grzmiałbyś na wszelkie bliskie związki z Litwą, bo to przecież była "obca nam kultura", "goście ledwo skóry zdjęli" itd.

Raczej oni grzmieli.

wilczysko napisał/a:

Kiedy to we Francji się uczono języka polskiego ??

W XVII wieku.

wilczysko napisał/a:

Wtedy jak uczyliśmy ich używać widelców ?? big_smile

Trochę później.

gojka102 napisał/a:

Hahah.To się chyba projekcja Mariuszu nazywa.
Ten co nie zaklina nie sprząta po swoim psie
(...)
To tylko niewielka próbka "niezaklinania rzeczywistości" w wykonaniu Mariusza big_smile

Obrzydliwy atak, ale bardzo się cieszę, że dołączyłaś do mojego fun club' u smile

summerka88 napisał/a:

Może przez 50 lat muzulamanie „wyewoluują” w kierunku zachodnich wartości, zaczną lubić multi-kulti.

Najpierw muszą wygrać wojnę. Ich przywódcy nawołują do podbijania zachodu przez brzuchy lokalnych kobiet, a na zachodzie co więksi postępowcy namawiają do mieszania się. Za 50 lat biali na zachodzie mogą być mniejszością i, jak przed wiekami, szukać wolności i tolerancji w Polsce smile

summerka88 napisał/a:

Czy myślisz, że bliżej im do Polaków i za nic nie pozwolą na mieszanie narodowości, kultur, wiary,...?

Będą mieszać szerząc islam na różne sposoby, a później pewnie się zlaicyzują.

Iceni napisał/a:

Wielu muzulmanow (w ogole Azjatow) na zachodzie to sa wlasnie homoseksualisci, ktorzy uciekli z wlasnych krajow przed przesladowaniami smile

Kto ich prześladował?

448

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Wielu muzulmanow (w ogole Azjatow) na zachodzie to sa wlasnie homoseksualisci, ktorzy uciekli z wlasnych krajow przed przesladowaniami smile

Kto ich prześladował?

Boszzz... inni muzulmanie i tym podobni fanatycy w ich wlasnych krajach. Wiec się spakowali i przyjechali tutaj i maja w d*** islamizowanie Europy, bo oni wiedza jak sie to konczy...

449

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Iceni napisał/a:

Boszzz... inni muzulmanie i tym podobni fanatycy w ich wlasnych krajach.

W jaki sposób ich prześladowali? Tak mnie zastanawia czy to nie była oficjalna wersja dla urzędników imigracyjnych z Europy. Oni nie mogą tutaj przyjechać tak jak obywatele UE.

Iceni napisał/a:

Wiec się spakowali i przyjechali tutaj i maja w d*** islamizowanie Europy, bo oni wiedza jak sie to konczy...

Dobrze wiem co oni mają w d*** sad

450

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Hahah.To się chyba projekcja Mariuszu nazywa.
Ten co nie zaklina nie sprząta po swoim psie
(...)
To tylko niewielka próbka "niezaklinania rzeczywistości" w wykonaniu Mariusza big_smile

Obrzydliwy atak, ale bardzo się cieszę, że dołączyłaś do mojego fun club' u smile

A co obrzydliwego jest w cytowaniu Twoich słów?Wstydzisz się ich?
I co to jest fun club?

451

Odp: Leczenie homoseksualizmu
gojka102 napisał/a:

A co obrzydliwego jest w cytowaniu Twoich słów?Wstydzisz się ich?

Rozpiera mnie duma, a obrzydliwe jest wtrącanie tego wszędzie.

Szczególnie tych psich kup.

Jak podam przepis na dobre żarcie to też je tam wsadzisz?

gojka102 napisał/a:

I co to jest fun club?

Przedsionek mojego haremu. Chodzisz za mną wszędzie i mnie adorujesz, więc może Cię przyjmę. Mówią, że kto się lubi ten się czubi wink

452 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-04-07 09:41:36)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

A co obrzydliwego jest w cytowaniu Twoich słów?Wstydzisz się ich?

Rozpiera mnie duma, a obrzydliwe jest wtrącanie tego wszędzie.

Szczególnie tych psich kup.

Jak podam przepis na dobre żarcie to też je tam wsadzisz?

Nic nie rozumiesz czy tylko udajesz?

marioosh666 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

I co to jest fun club?

Przedsionek mojego haremu. Chodzisz za mną wszędzie i mnie adorujesz, więc może Cię przyjmę. Mówią, że kto się lubi ten się czubi wink

Różne rzeczy mówią.Na przykład,że jesteś kryptohomosiem smile
Ja się nie "czubię".Po prostu wciąż dziwię się światu i temu,że naprawdę istniejesz:)
I podświadomie próbuję zaradzić tym nieodpowiedzialnym głupstwom,które wygłaszasz.
Pisz mądrzej po prostu.Nie będzie powodu by Ci wytykać te głupstwa.

453 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2018-04-07 19:36:49)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

Może przez 50 lat muzulamanie „wyewoluują” w kierunku zachodnich wartości, zaczną lubić multi-kulti.
Czy myślisz, że bliżej im do Polaków i za nic nie pozwolą na mieszanie narodowości, kultur, wiary,...?

Po 1. To nie jest czarny scenariusz, tylko matematyka - znacznie wyższa dzietność muzułmanów + napływ kolejnych migrantów.
Po 2. Muzułmanie u siebie mieli półtora tysiąca lat na ucywilizowanie się. I się nie udało. W Europie kolejne pokolenia są coraz gorsze, coraz bardziej wrogo nastawione do swoich gospodarzy. I to też jest matematyka - wyniki sondaży. Muzułmanie są niezdolni do integracji, a to za sprawą podstaw swej wiary.

Iceni napisał/a:

Wielu muzulmanow (w ogole Azjatow) na zachodzie to sa wlasnie homoseksualisci, ktorzy uciekli z wlasnych krajow przed przesladowaniami smile

Jak wielu? W okolicy ćwierci promila? I dlaczego w Europie np. apostaci z islamu muszą się ukrywać przed muzułmanami?

Iceni napisał/a:

Boszzz... inni muzulmanie i tym podobni fanatycy w ich wlasnych krajach. Wiec się spakowali i przyjechali tutaj i maja w d*** islamizowanie Europy, bo oni wiedza jak sie to konczy...

Cóż, to niestety są tylko pobożne życzenia lewaków nie mające umocowania w rzeczywistości.
I to, że ktoś ucieka przed islamistami wcale nie oznacza, że sam nie jest islamistą. Ot, jedna banda islamistów wygrywa starcie z drugą bandą islamistów, a ci uciekają do Europy. Wśród wyznawców każdej totalitarnej ideologii takie starcia się pojawiają - np. w Rosji komuniści-staliniści prześladowali komunistów-trockistów. W III Rzeszy też były awantury między nazistami - wystarczy wspomnieć choćby Noc Długich Noży.

454 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-04-09 11:05:43)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

Może przez 50 lat muzulamanie „wyewoluują” w kierunku zachodnich wartości, zaczną lubić multi-kulti.
Czy myślisz, że bliżej im do Polaków i za nic nie pozwolą na mieszanie narodowości, kultur, wiary,...?

EeeTam napisał/a:

Po 1. To nie jest czarny scenariusz, tylko matematyka - znacznie wyższa dzietność muzułmanów + napływ kolejnych migrantów.

To oznacza, że jeśli MY nie zwiększymy liczby urodzeń, to staniemy się mniejszością. OK. To będziemy tą mniejszością z własnego wyboru. Nie rozuiem, co w tym złego, jeśli zmieni się nastawienie obu stron, które przestaną demonizować multi-kulti.

EeeTam napisał/a:

Po 2. Muzułmanie u siebie mieli półtora tysiąca lat na ucywilizowanie się. I się nie udało. W Europie kolejne pokolenia są coraz gorsze, coraz bardziej wrogo nastawione do swoich gospodarzy. I to też jest matematyka - wyniki sondaży. Muzułmanie są niezdolni do integracji, a to za sprawą podstaw swej wiary.

Jest sporo informacji czy i dlaczego tak a nie inaczej uchodźcy (nie)przestosowyją się do tradycji, warunków i obyczajów krajów, w których zamieszkiwują. Tutaj jest dużo do zrobienia, zarówno w zakresie stawianych im warunkom i wymogów, jak i stworzenia im sprzyjających okoliczności do integracji i pracy na rzecz społeczeństwa, do którego przylgnęli.

455

Odp: Leczenie homoseksualizmu
EeeTam napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Może przez 50 lat muzulamanie „wyewoluują” w kierunku zachodnich wartości, zaczną lubić multi-kulti.
Czy myślisz, że bliżej im do Polaków i za nic nie pozwolą na mieszanie narodowości, kultur, wiary,...?

Po 1. To nie jest czarny scenariusz, tylko matematyka - znacznie wyższa dzietność muzułmanów + napływ kolejnych migrantów.
Po 2. Muzułmanie u siebie mieli półtora tysiąca lat na ucywilizowanie się. I się nie udało. W Europie kolejne pokolenia są coraz gorsze, coraz bardziej wrogo nastawione do swoich gospodarzy. I to też jest matematyka - wyniki sondaży. Muzułmanie są niezdolni do integracji, a to za sprawą podstaw swej wiary.

Iceni napisał/a:

Wielu muzulmanow (w ogole Azjatow) na zachodzie to sa wlasnie homoseksualisci, ktorzy uciekli z wlasnych krajow przed przesladowaniami smile

Jak wielu? W okolicy ćwierci promila? I dlaczego w Europie np. apostaci z islamu muszą się ukrywać przed muzułmanami?

Iceni napisał/a:

Boszzz... inni muzulmanie i tym podobni fanatycy w ich wlasnych krajach. Wiec się spakowali i przyjechali tutaj i maja w d*** islamizowanie Europy, bo oni wiedza jak sie to konczy...

Cóż, to niestety są tylko pobożne życzenia lewaków nie mające umocowania w rzeczywistości.
I to, że ktoś ucieka przed islamistami wcale nie oznacza, że sam nie jest islamistą. Ot, jedna banda islamistów wygrywa starcie z drugą bandą islamistów, a ci uciekają do Europy. Wśród wyznawców każdej totalitarnej ideologii takie starcia się pojawiają - np. w Rosji komuniści-staliniści prześladowali komunistów-trockistów. W III Rzeszy też były awantury między nazistami - wystarczy wspomnieć choćby Noc Długich Noży.

Po pierwsze to na wielu przybyłych muzułmanów jest już od dawna zasymilowanych. Ale o nich się nie mówi. Głośno jest o tych, którzy się nie zasymilowali. Co nie znaczy, że to jest większość. Jak to więc będzie w przyszłości nikt nie przewidzi. Prawicowi piewcy przeróżnych teorii będą wieszczyć upadek cywilizacji zachodu, a lewicowi twierdzić coś całkiem przeciwnego. A prawda jest gdzieś po środku. Jest problem przede wszystkim ze skrajną odmianą Islamu i mają go wszędzie. Również na Bliskim Wschodzie w krajach islamskich. To co się dzieje np. w Syrii to wojna muzułmanów z muzułmanami. Tak samo było w Iraku i wojnie przeciwko ISIS. Niestety fanatyków religijnych się nigdy całkiem nie pozbędziemy, więc zagrożenie będzie istnieć zawsze. Dla mnie nie ma znaczenia, czy ktoś jest fanatykiem islamskim, czy katolickim. Obiektywnie rzecz biorąc bardziej niebezpieczni wydają się ci pierwsi, ale przykład Breivika pokazuje, że to wcale tak nie jest oczywiste. Przeraża mnie każda forma fanatyzmu, bo z fanatykami nie ma po prostu żadnej polemiki. Prawie zawsze cierpią na megalomanię i chcą narzucać swoje zdanie innym.

Posty [ 391 do 455 z 542 ]

Strony Poprzednia 1 5 6 7 8 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024