Leczenie homoseksualizmu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 542 ]

66

Odp: Leczenie homoseksualizmu

To co w takim razie z osobami biseksualnymi? Czy takie osoby w części są zdrowe a w części chore?

I drugie pytanie.
Dlaczego istniejący jednocześnie pociąg fizyczny do osób o płci przeciwnej, jak i również tej samej nie jest podstawą do domagania się zwierania związków partnerskich trzyosobowych, aby legalnie móc realizować swój popęd seksualny? Przecież powinien być z uwagi na polityczną poprawność w dążeniu do wyeliminowania wszelkich oznak społecznej dyskryminacji.
Czy takie osoby nie powinny też mieć prawa żyć w zgodzie ze sobą realizując swoje funkcje społeczne np. w rodzinie?

Zobacz podobne tematy :

67 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-04 17:48:01)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

Zły wybór to nie jest to samo co kolor włosów.

Już próbowano przerobić chłopców na dziewczynki poprzez wychowanie. Źle się to kończyło. I czym innym jest zakazywanie leczenia, a czym innym konkretnej metody. Ale teraz pełno terapeutycznych bzdur krąży od DDA do tego typu.

Cyngli napisał/a:

A pies mojego sąsiada lata luzem gdzie mu pasuje, a daje się posuwać wszystkim psom w okolicy. Najwyraźniej lubi w tyłek. Jak to wytłumaczysz?

Nie odróżniasz czynności od orientacji. Jak takiego napalonego psa zawiesisz na nogę to i ją będzie posuwał wink

68 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2018-03-04 17:58:25)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Monoceros napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

@Monoceros, przecież skoro tutaj takich wątków. Ślub, dziecko, a później się okazuje, że on jest gejem. I co wtedy? Zabronić leczenia? Przecież to tortury dla rodziny!

Jakiego leczenia?

Wystarczy wpisać byłem gejem na YT i wyskoczą świadectwa + opisy metod. To nie jest trudne. Sam kojarzę kilku chłopaków, którzy byli w związkach męsko-męskich, a teraz mają dziewczyny. Rzecz w tym, że prawdziwych homoseksualistów jest maksymalnie 2%, a temat jest przedstawiany jakby było co najmniej 10 razy więcej. Mi naprawdę nie przeszkadza jeżeli chcą być gejami chociaż nie muszą, ale to ich wybór. Nie podoba mi się ich propaganda i chęć terroryzowania reszty społeczeństwa czy narodu. Był taki czas, że w każdym serialu musiał być motyw geja, a jak miał dziewczynę w ciąży i robił coming out to już w ogóle bohater wink

Monoceros napisał/a:

Wylecz mnie z moich zielonych oczu?

Są soczewki zmieniające kolor oczu, więc jeżeli tak bardzo Ci przeszkadzają to da się zrobić wink

EDIT
Ja nie postuluję przymusowego leczenia, ale nie podoba mi się zakaz. Jeżeli dorosły człowiek chce wziąć w czymś takim udział, sam za to płaci to nie ma żadnego powodu, żeby mu w tym przeszkadzać. Ponoć chemioterapia ma skuteczność rzędu 2 - 3%, jest finansowana z budżetu państwa praktycznie wszędzie i jakoś nikt nie postuluje, żeby jej zakazywać.

69

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Miłycham napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Zły wybór to nie jest to samo co kolor włosów.

Już próbowano przerobić chłopców na dziewczynki poprzez wychowanie. Źle się to kończyło. I czym innym jest zakazywanie leczenia, a czym innym konkretnej metody. Ale teraz pełno terapeutycznych bzdur krąży od DDA do tego typu.

Cyngli napisał/a:

A pies mojego sąsiada lata luzem gdzie mu pasuje, a daje się posuwać wszystkim psom w okolicy. Najwyraźniej lubi w tyłek. Jak to wytłumaczysz?

Nie odróżniasz czynności od orientacji. Jak takiego napalonego psa zawiesisz na nogę to i ją będzie posuwał wink

Wydaje Ci się, bo rośniesz.
Nie interesuje mnie orientacja psa, chciałam udowodnić, że takie przypadki się zdarzają, nic więcej.

70 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-04 18:11:24)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Cyngli napisał/a:
Miłycham napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Zły wybór to nie jest to samo co kolor włosów.

Już próbowano przerobić chłopców na dziewczynki poprzez wychowanie. Źle się to kończyło. I czym innym jest zakazywanie leczenia, a czym innym konkretnej metody. Ale teraz pełno terapeutycznych bzdur krąży od DDA do tego typu.

Cyngli napisał/a:

A pies mojego sąsiada lata luzem gdzie mu pasuje, a daje się posuwać wszystkim psom w okolicy. Najwyraźniej lubi w tyłek. Jak to wytłumaczysz?

Nie odróżniasz czynności od orientacji. Jak takiego napalonego psa zawiesisz na nogę to i ją będzie posuwał wink

Wydaje Ci się, bo rośniesz.
Nie interesuje mnie orientacja psa, chciałam udowodnić, że takie przypadki się zdarzają, nic więcej.

Spróbuj to się przekonasz. Zobaczysz, że odnoszenie się ad personam, nie usprawiedliwią Twojego braku wiedzy. Nie interesuje Ciebie orientacja pasa, ale próbujesz udowodnić orientację na podstawie czynności jakie ten pies wykonuje.

Monoceros napisał/a:

Jakiego leczenia? Wylecz mnie z moich zielonych oczu?

Za jakiś czas będzie można zmienić na trwałe, za pomocą lasera. Ale trzeba czekać na komercjalizację smile

71

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

Ja nie postuluję przymusowego leczenia, ale nie podoba mi się zakaz. Jeżeli dorosły człowiek chce wziąć w czymś takim udział, sam za to płaci to nie ma żadnego powodu, żeby mu w tym przeszkadzać.

To jest to, co do mnie bardzo przemawia.

72

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Skoro przyjmujemy (idąc za nauką) za założenie, że homoseksualność jest (prawdopodobnie) wrodzona i nie 100% jest zaburzeniem, to samo nazwanie tego "leczeniem" jest błędem. Poza tym sposoby "leczenia" są mocno kontrowersyjne i szkodliwe, porównywane do prania mózgu. Owszem, chemioterapia ma niską skuteczność, ale jest leczeniem czegoś, co zabija. Porównywanie tego do zmiany orientacji (którą to ludzie chcą zmienić, nie dlatego, że jest ona "zła" jak choroba, tylko powoduje, że ludzie czują się źle ponieważ są atakowani, ośmieszani i wykluczani) - jest co najmniej nie trafione.

73

Odp: Leczenie homoseksualizmu

no faktycznie, super metody leczenia...

Do jednej z metod używanych przy próbie zmiany orientacji osób homoseksualnych były elektrowstrząsy

(...)

Oddziaływania polegają na próbie usunięcia podniecenia seksualnego poprzez wprowadzenie skojarzenia między bodźcami stymulującymi seksualnie z nieprzyjemnością, bólem. Aby to osiągnąć, pacjent poddawany jest działaniu bodźców wywołujących podniecenie (np. otrzymuje obrazy nagich przedstawicieli własnej płci), a następnie otrzymuje bodźce awersyjne w postaci szoków elektrycznych lub środków wymiotnych. Druga część terapii polega na wprowadzeniu skojarzenia między przedstawicielami płci odmiennej a stymulacją seksualną. Aby to osiągnąć, prezentuje się pacjentowi obrazy przedstawicieli przeciwnej płci oraz zaleca mu się w tym czasie masturbować się.

(...)

W Europie panowało przekonanie, że homoseksualność można wyleczyć wycięciem części mózgu

(...)

W próbach zmiany orientacji seksualnej wykorzystywano hormony[30], szok farmakologiczny[31], seksualne stymulanty i seksualne depresanty

Cofam to wszystko co tutaj napisałam.
Kiedy myślałam o "leczeniu" myślałam raczej o jakiejś terapii, rozmowie z psychologiem, czymś w tym stylu.
TO co jest tutaj, to chore.

74

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Miłycham napisał/a:
Cyngli napisał/a:
Miłycham napisał/a:

Już próbowano przerobić chłopców na dziewczynki poprzez wychowanie. Źle się to kończyło. I czym innym jest zakazywanie leczenia, a czym innym konkretnej metody. Ale teraz pełno terapeutycznych bzdur krąży od DDA do tego typu.



Nie odróżniasz czynności od orientacji. Jak takiego napalonego psa zawiesisz na nogę to i ją będzie posuwał wink

Wydaje Ci się, bo rośniesz.
Nie interesuje mnie orientacja psa, chciałam udowodnić, że takie przypadki się zdarzają, nic więcej.

Spróbuj to się przekonasz. Zobaczysz, że odnoszenie się ad personam, nie usprawiedliwią Twojego braku wiedzy. Nie interesuje Ciebie orientacja pasa, ale próbujesz udowodnić orientację na podstawie czynności jakie ten pies wykonuje.

Monoceros napisał/a:

Jakiego leczenia? Wylecz mnie z moich zielonych oczu?

Za jakiś czas będzie można zmienić na trwałe, za pomocą lasera. Ale trzeba czekać na komercjalizację smile

Jakie ad personam? To był żart, człowieku!

Poza tym, napisałam tylko o istnieniu psa, który daje się dymać innym psom. ANI SLOWA o jego orientacji.

75

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Lady Loka napisał/a:

no faktycznie, super metody leczenia...

Do jednej z metod używanych przy próbie zmiany orientacji osób homoseksualnych były elektrowstrząsy

(...)

Oddziaływania polegają na próbie usunięcia podniecenia seksualnego poprzez wprowadzenie skojarzenia między bodźcami stymulującymi seksualnie z nieprzyjemnością, bólem. Aby to osiągnąć, pacjent poddawany jest działaniu bodźców wywołujących podniecenie (np. otrzymuje obrazy nagich przedstawicieli własnej płci), a następnie otrzymuje bodźce awersyjne w postaci szoków elektrycznych lub środków wymiotnych. Druga część terapii polega na wprowadzeniu skojarzenia między przedstawicielami płci odmiennej a stymulacją seksualną. Aby to osiągnąć, prezentuje się pacjentowi obrazy przedstawicieli przeciwnej płci oraz zaleca mu się w tym czasie masturbować się.

(...)

W Europie panowało przekonanie, że homoseksualność można wyleczyć wycięciem części mózgu

(...)

W próbach zmiany orientacji seksualnej wykorzystywano hormony[30], szok farmakologiczny[31], seksualne stymulanty i seksualne depresanty

Cofam to wszystko co tutaj napisałam.
Kiedy myślałam o "leczeniu" myślałam raczej o jakiejś terapii, rozmowie z psychologiem, czymś w tym stylu.
TO co jest tutaj, to chore.


hahahaa, no proszę smile

Starowicz też optowal za elektrowstrzasami
po latach za to przepraszal big_smile

76

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Monoceros napisał/a:

Skoro przyjmujemy (idąc za nauką) za założenie, że homoseksualność jest (prawdopodobnie) wrodzona i nie 100% jest zaburzeniem, to samo nazwanie tego "leczeniem" jest błędem.

W tym temacie nastąpiło wylanie dziecka z kąpielą. To coś takiego jak nazywanie każdego przeziębienia grypą. Często osoby, które spotkały się z agresją ze strony przedstawicieli tej samej lub przeciwnej płci np.: ojciec alkoholik i przemoc domowa albo dominująca wręcz agresywna matka i wycofany ojciec mają problemy z orientacją seksualną i to jak najbardziej można leczyć. To jest dobrze opisane w literaturze sprzed czasów poprawności politycznej. Prawdziwych homoseksualizm dotyczy może 2% społeczeństwa. Najczęściej dużo mniej. Dzisiaj na zachodzie Europy blisko 50% deklaruje, że nie jest 100% hetero. O to zjawisko mi chodzi.

Monoceros napisał/a:

Owszem, chemioterapia ma niską skuteczność, ale jest leczeniem czegoś, co zabija.

W tym temacie są kontrowersje. Są ludzie, którzy nowotworu już nie mają, a w krótkim czasie umierają. Pytanie na co... Prof. Religa z chemioterapii zrezygnował właśnie ze względu na niską skuteczność i skutki uboczne. To bardzo silne osłabienie układu immunologicznego.

Lady Loka napisał/a:

Kiedy myślałam o "leczeniu" myślałam raczej o jakiejś terapii, rozmowie z psychologiem, czymś w tym stylu.

Zazwyczaj tak to wygląda. Chodzi o przywrócenie mężczyznom męskości, a kobietom kobiecości. I to się robi poprzez rozmowę.

A co do elektrowstrząsów - kiedyś były powszechnie stosowane przy leczeniu depresji i stosowane są nadal, ale w bardzo ciężkich przypadkach.

Kiedyś czytałem, że Sowieci leczyli homoseksualizm i inne tego typu zaburzenia metodami behawioralnymi. Dzisiaj robi się to zupełnie inaczej. Na YT jest bardzo dobry kanał na którym można się zapoznać z metodami dającymi efekty.

77 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-04 23:17:51)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:

Często osoby, które spotkały się z agresją ze strony przedstawicieli tej samej lub przeciwnej płci np.: ojciec alkoholik i przemoc domowa albo dominująca wręcz agresywna matka i wycofany ojciec mają problemy z orientacją seksualną i to jak najbardziej można leczyć. To jest dobrze opisane w literaturze sprzed czasów poprawności politycznej.

Przypomina to twierdzenia Freuda, czyli generalnie stek bzdur. Co do samej literatury. Można podać źródła? Z chęcią się zapoznam. W literaturze, prędzej już odnosi się do działania testosteronu podczas rozwoju płodu. Pierwsze kluczowe działanie, mające wpływ na rozwój narządów oraz drugie na rozwój umysłowy.

78

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Miłycham napisał/a:
marioosh666 napisał/a:

Często osoby, które spotkały się z agresją ze strony przedstawicieli tej samej lub przeciwnej płci np.: ojciec alkoholik i przemoc domowa albo dominująca wręcz agresywna matka i wycofany ojciec mają problemy z orientacją seksualną i to jak najbardziej można leczyć. To jest dobrze opisane w literaturze sprzed czasów poprawności politycznej.

Przypomina to twierdzenia Freuda, czyli generalnie stek bzdur. Co do samej literatury. Można podać źródła? Z chęcią się zapoznam. W literaturze, prędzej już odnosi się do działania testosteronu podczas rozwoju płodu. Pierwsze kluczowe działanie, mające wpływ na rozwój narządów oraz drugie na rozwój umysłowy.

Nieee, akurat z tym się spotkałam.
Jakieś traumy życiowe, gwałt, molestowanie, czasami może się tak skończyć. Zwłaszcza, kiedy wydarza się w bardzo wczesnym wieku i potem w dalszym życiu są jakieś przebłyski, ale nie ma konkretnych wspomnień.
Ale to jest malutki procent wszystkich homoseksualistów.

79

Odp: Leczenie homoseksualizmu

W tym temacie nastąpiło wylanie dziecka z kąpielą. To coś takiego jak nazywanie każdego przeziębienia grypą. Często osoby, które spotkały się z agresją ze strony przedstawicieli tej samej lub przeciwnej płci np.: ojciec alkoholik i przemoc domowa albo dominująca wręcz agresywna matka i wycofany ojciec mają problemy z orientacją seksualną i to jak najbardziej można leczyć. To jest dobrze opisane w literaturze sprzed czasów poprawności politycznej. Prawdziwych homoseksualizm dotyczy może 2% społeczeństwa. Najczęściej dużo mniej. Dzisiaj na zachodzie Europy blisko 50% deklaruje, że nie jest 100% hetero. O to zjawisko mi chodzi.

Wha? Skąd te dane, są niesamowicie ciekawe! Mam na myśli te 50%. A nawet jeśli, to co z tego? Naprawdę tak bardzo martwisz się o przyrost naturalny?

W ogóle nie rozumiem, czy chcesz powiedzieć, że te 48% ponad miarę (a raczej mniej, bo nie chcę pomijać osób aseksualnych i biseksualnych), to ma trudności z określeniem swojej orientacji przez "agresję ze strony przedstawicieli tej samej lub przeciwnej płci"?

80

Odp: Leczenie homoseksualizmu
marioosh666 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

A pies mojego sąsiada lata luzem gdzie mu pasuje, a daje się posuwać wszystkim psom w okolicy. Najwyraźniej lubi w tyłek. Jak to wytłumaczysz?

Nie uwierzę dopóki nie zobaczę!

Mało chyba widziałeś, albo widzisz tylko to co chcesz. Też widziałem psy w akcie homo.

81

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Cyngli napisał/a:

A pies mojego sąsiada lata luzem gdzie mu pasuje, a daje się posuwać wszystkim psom w okolicy. Najwyraźniej lubi w tyłek. Jak to wytłumaczysz?

Nie uwierzę dopóki nie zobaczę!

Mało chyba widziałeś, albo widzisz tylko to co chcesz. Też widziałem psy w akcie homo.

Ja tez widziałam.

W ogóle z tym leczeniem homoseksualizmu jest troszkę tak, jak z leczeniem alkoholizmu. Niby to choroba i się leczy, a w Biblii napisane jest, że alkoholizm to ciężki grzech. Bóg nazwałby chorobę grzechem? Nie sądzę wink . Ktoś sobie nazwał tak jak mu dogodnie i tyle, chyba aby siebie/kogoś usprawiedliwić.

82

Odp: Leczenie homoseksualizmu
tajemnicza75 napisał/a:

Ktoś sobie nazwał tak jak mu dogodnie i tyle, chyba aby siebie/kogoś usprawiedliwić.

Homoseksualiści siebie samych chorymi nie nazywają. Pod słowem choroba w tym przypadku nie kryje się usprawiedliwienie, a piętno i narzucenie poczucia gorszości. Słowa mają ogromną moc.
Porównanie do alkoholizmu jest jak kulą w płot.

83 Ostatnio edytowany przez balin (2018-03-05 20:36:24)

Odp: Leczenie homoseksualizmu

ciekawa wypowiedż o homoseksualizmie w formie odpowiedzi na często stawiane tezy (w filmiku na czerwono)

84

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:

ciekawa wypowiedż o homoseksualizmie w formie odpowiedzi na często stawiane tezy (w filmiku na czerwono)

Faktycznie ciekawa. Dzięki smile
Dobrze to,pokazuje też, jak działają populiści a jak ludzie wykazujący się rzetelnością. Pierwszy uważa, że poglądy „uzasadnione” systemem wartości mają status prawdy objawionej, drugi wie, że nie wie wszystkiego i tego nie ukrywa.

85

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Monoceros napisał/a:

Skoro przyjmujemy (idąc za nauką) za założenie, że homoseksualność jest (prawdopodobnie) wrodzona i nie 100% jest zaburzeniem, to samo nazwanie tego "leczeniem" jest błędem.

Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak wrodzona seksualność, ani homo, ani hetero. W genach można odziedziczyć co najwyżej skłonności i nawet jak te skłonności odziedziczymy, one niekoniecznie muszą się ujawnić. Mówi się, że kobiety mają w genach "zaszyty" biseksualizm, że ten ukryty biseksualizm dotyczy wszystkich kobiet. I rzeczywiście, mężczyźni o wiele częściej od kobiet określają się heteroseksualistami, podczas gdy  nie mają aż takiego problemu z określeniem się jako "bi", bądź "okazjonalnie bi". Kobiety też mają większe szanse na "homoseksualny epizod",  mimo wszystko ten epizod częściej będzie wywołany przez eksperymenty, chęć poznania własnego ciała czy spróbowania czegoś innego niż z faktycznym, ugruntowanym, długofalowym pociągiem.

Nasza seksualność i identyfikacja płciowa to nie tylko geny: to środowisko w jakim się wychowujemy, wzorce zewnętrzne, no i oczywiście okres dojrzewania i zbierane doświadczenia. Także stwierdzenie: "homoseksualność jest (prawdopodobnie) wrodzona" jest sporym nadużyciem". Skłonność jest wrodzona, a sama skłonność nic nie znaczy.

86

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
Monoceros napisał/a:

Skoro przyjmujemy (idąc za nauką) za założenie, że homoseksualność jest (prawdopodobnie) wrodzona i nie 100% jest zaburzeniem, to samo nazwanie tego "leczeniem" jest błędem.

Po pierwsze nie ma czegoś takiego jak wrodzona seksualność, ani homo, ani hetero. W genach można odziedziczyć co najwyżej skłonności i nawet jak te skłonności odziedziczymy, one niekoniecznie muszą się ujawnić. Mówi się, że kobiety mają w genach "zaszyty" biseksualizm, że ten ukryty biseksualizm dotyczy wszystkich kobiet. I rzeczywiście, mężczyźni o wiele częściej od kobiet określają się heteroseksualistami, podczas gdy  nie mają aż takiego problemu z określeniem się jako "bi", bądź "okazjonalnie bi". Kobiety też mają większe szanse na "homoseksualny epizod",  mimo wszystko ten epizod częściej będzie wywołany przez eksperymenty, chęć poznania własnego ciała czy spróbowania czegoś innego niż z faktycznym, ugruntowanym, długofalowym pociągiem.

Nasza seksualność i identyfikacja płciowa to nie tylko geny: to środowisko w jakim się wychowujemy, wzorce zewnętrzne, no i oczywiście okres dojrzewania i zbierane doświadczenia. Także stwierdzenie: "homoseksualność jest (prawdopodobnie) wrodzona" jest sporym nadużyciem". Skłonność jest wrodzona, a sama skłonność nic nie znaczy.

Nawet jeśli uznamy, że to wszystko, co napisałeś powyżej jest prawdą, jedyną i pewną wink , to nic nie wskazuje na to, że orientacja nieheteroseksualna miałaby być właściwością, której możnaby przypisać znaczenie „choroby”, wymagającej leczenia.
Co więcej etykietowanie czegoś, co nie jest chorobą w ten sposób, jest stygmatyzujące. Nie mówiąc o tym, że leczenie staje się bezsensowne, a zachęcanie do niego osób, które źle się czują w tej stygmatyzującej etykiecie, jest po prostu krzywdzące.

87

Odp: Leczenie homoseksualizmu
balin napisał/a:

ciekawa wypowiedż o homoseksualizmie w formie odpowiedzi na często stawiane tezy (w filmiku na czerwono)

No ciekawa wypowiedź i trudno tu się z Iniewiczem nie zgodzić.

88

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Marioosh666 wyznaje swój "życzeniowy" obraz rzeczywistości.
Istnienie homoseksualizmu wśród zwierząt już dawno zostało udowodnione. Spotyka się go np. wśród pingwinów. Dostrzeżono pary samic wysiadujące jajka (gdy samica na potrzeby rozrodu skoczyła w bok z samcem) i pary samców próbujące wysiadywać kamienie.
Stwierdzanie, że coś jest "nienaturalne" jest mocno ryzykowne. W naturze podział na płeć nie jest sztywny. Np. jaszczurki Aspidoscelis uniparens to wyłącznie samice, samców nie ma. Natomiast do zapłodnienia jaszczurki "udają" stosunek seksualny, gdzie najpierw jedna z nich udaje samca, a potem druga. Niezgodne z naturą? Natura sama to wymyśliła!
Wiele jest też gatunków hermafrodytów. Płazińce pseudobiceros hanckocanus toczą swego rodzaju pojedynek, gdzie wygrany zapładnia przegranego. Ale to, że wygrało się raz nie oznacza że wygrywa się zawsze - obojnaki spółkują ze sobą i każdy osobnik może być raz matką, raz ojcem.
Natura nie przystaje do Twojej konserwatywnej wizji świata. Ale wiem, że Ciebie nic nie przekona, bo dopasowujesz rzeczywistość to poglądów: gdy fakty się nie zgadzają, tym gorzej dla faktów wink

89

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Kareena napisał/a:

Marioosh666 wyznaje swój "życzeniowy" obraz rzeczywistości.
Istnienie homoseksualizmu wśród zwierząt już dawno zostało udowodnione. Spotyka się go np. wśród pingwinów. Dostrzeżono pary samic wysiadujące jajka (gdy samica na potrzeby rozrodu skoczyła w bok z samcem) i pary samców próbujące wysiadywać kamienie.
Stwierdzanie, że coś jest "nienaturalne" jest mocno ryzykowne. W naturze podział na płeć nie jest sztywny. Np. jaszczurki Aspidoscelis uniparens to wyłącznie samice, samców nie ma. Natomiast do zapłodnienia jaszczurki "udają" stosunek seksualny, gdzie najpierw jedna z nich udaje samca, a potem druga. Niezgodne z naturą? Natura sama to wymyśliła!
Wiele jest też gatunków hermafrodytów. Płazińce pseudobiceros hanckocanus toczą swego rodzaju pojedynek, gdzie wygrany zapładnia przegranego. Ale to, że wygrało się raz nie oznacza że wygrywa się zawsze - obojnaki spółkują ze sobą i każdy osobnik może być raz matką, raz ojcem.
Natura nie przystaje do Twojej konserwatywnej wizji świata. Ale wiem, że Ciebie nic nie przekona, bo dopasowujesz rzeczywistość to poglądów: gdy fakty się nie zgadzają, tym gorzej dla faktów wink

Jest na świecie grupa ludzi, która uważa, że ziemia jest płaska, a to wszystko co ogólnie wiemy to jedna wielka mistyfikacja smile Podejrzewam, że nawet gdyby takiego osobnika zapakować do rakiety, zabrać w kosmos i pokazać mu, że ziemia jest jednak okrągła to stwierdziłby, że to też jakaś mystyfikacja, że to co widzi przez iluminator rakiety to jakaś efekty specjalne rodem z "Gwiezdnych wojen".
I Marioosh jest właśnie tego typu osobnikiem smile

90

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
Kareena napisał/a:

Marioosh666 wyznaje swój "życzeniowy" obraz rzeczywistości.
Istnienie homoseksualizmu wśród zwierząt już dawno zostało udowodnione. Spotyka się go np. wśród pingwinów. Dostrzeżono pary samic wysiadujące jajka (gdy samica na potrzeby rozrodu skoczyła w bok z samcem) i pary samców próbujące wysiadywać kamienie.
Stwierdzanie, że coś jest "nienaturalne" jest mocno ryzykowne. W naturze podział na płeć nie jest sztywny. Np. jaszczurki Aspidoscelis uniparens to wyłącznie samice, samców nie ma. Natomiast do zapłodnienia jaszczurki "udają" stosunek seksualny, gdzie najpierw jedna z nich udaje samca, a potem druga. Niezgodne z naturą? Natura sama to wymyśliła!
Wiele jest też gatunków hermafrodytów. Płazińce pseudobiceros hanckocanus toczą swego rodzaju pojedynek, gdzie wygrany zapładnia przegranego. Ale to, że wygrało się raz nie oznacza że wygrywa się zawsze - obojnaki spółkują ze sobą i każdy osobnik może być raz matką, raz ojcem.
Natura nie przystaje do Twojej konserwatywnej wizji świata. Ale wiem, że Ciebie nic nie przekona, bo dopasowujesz rzeczywistość to poglądów: gdy fakty się nie zgadzają, tym gorzej dla faktów wink

Jest na świecie grupa ludzi, która uważa, że ziemia jest płaska, a to wszystko co ogólnie wiemy to jedna wielka mistyfikacja smile Podejrzewam, że nawet gdyby takiego osobnika zapakować do rakiety, zabrać w kosmos i pokazać mu, że ziemia jest jednak okrągła to stwierdziłby, że to też jakaś mystyfikacja, że to co widzi przez iluminator rakiety to jakaś efekty specjalne rodem z "Gwiezdnych wojen".
I Marioosh jest właśnie tego typu osobnikiem smile

Amen smile

91 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-03-06 13:19:48)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Cyngli napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

mariosh, a jak się odniesiesz do homoseksualizmu występującego u zwierząt? tongue też nie jest to naturalne i jest ich wyborem?

Oczywiście, że nie jest naturalne, ale nie jest też ich wyborem, bo zwierzęta nie mają wolnej woli tylko instynkty. Homoseksualizm wśród zwierząt pojawia się w warunkach nienaturalnych np.: w ZOO. Na wolności wszystko działa prawidłowo.

Mój pies nie jest pedałem, ale jak przez dłuższy czas był w zamknięciu i któregoś dnia ktoś przyszedł z drugim psem to zaczął na niego skakać i wykonywać charakterystyczne ruchy.

Wiem, że lewactwo dąży do likwidacji różnic między człowiekiem, a zwierzęciem, ale proszę... Nie idźmy tą drogą.

A pies mojego sąsiada lata luzem gdzie mu pasuje, a daje się posuwać wszystkim psom w okolicy. Najwyraźniej lubi w tyłek. Jak to wytłumaczysz?

Ech,Cyngli:)
Otóż takie ruchy kopulacyjne nie oznaczają,że ten pies to lubi.Oznaczają,że inne psy go po prostu dominują.A ten pies wcale tego nie lubi ale jest na takim stopniu drabiny społecznej wiejskich psów,że nie ma innego wyjścia.Ulega po prostu.
Nie ma to ŻADNEGO związku z seksualnością w psim świecie.
Psy mają tzw odruchy kopulacyjne i są one tak samo obecne u samców jak i u samic.Jak pies kopuluje z poduszką czy z ludzka nogą to on NAPRAWDĘ WIE,że to poduszka albo noga:) I nie chodzi mu o seks tylko o psią dominację w ludzkich świecie

snake napisał/a:

Znam nawet gorsze przypadki np. pies gwałcący kota. Choć przynajmniej był to pies samiec gwałcący kotkę.

Patrz-post wyżej smile
Naprawdę,ludzie,
psy czy koty kopulują ze swoimi samicami wtedy gdy te mają cieczkę i są na to gotowe.Nie kopulują w innych wypadkach.Jesli nawet to tak wygląda to oznacza zgoła co innego niż Wam się wydaje smile

92

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:

Nawet jeśli uznamy, że to wszystko, co napisałeś powyżej jest prawdą, jedyną i pewną wink , to nic nie wskazuje na to, że orientacja nieheteroseksualna miałaby być właściwością, której możnaby przypisać znaczenie „choroby”, wymagającej leczenia.
Co więcej etykietowanie czegoś, co nie jest chorobą w ten sposób, jest stygmatyzujące. Nie mówiąc o tym, że leczenie staje się bezsensowne, a zachęcanie do niego osób, które źle się czują w tej stygmatyzującej etykiecie, jest po prostu krzywdzące.

W żaden sposób nie przypisuję sobie atrybutów prawdy objawionej. Nigdzie nie napisałem, że jest chorobą. W końcu nie zarazisz homoseksualizmem jak grypą, prawda? tongue Jest natomiast pewnego rodzaju zaburzeniem. Czy leczyć? To zależy. Ja np. nie widzę potrzeby smażenia czyjegoś mózgu prądem jeżeli ten ktoś żyje w zgodzie sam ze sobą i jest mu dobrze. Uważam, że jest to okrutne i wręcz nieludzkie.

Natomiast co jest złe - wykorzystywanie mediów i presji społecznej do budowania przekazu, że zaburzenie (jakiekolwiek) jest czymś normalnym. Próba nadania osobom zaburzonym takich samych kompetencji prawnych, jak osobom zdrowym. Piętnowanie każdego i wszystkich o odmiennym zdaniu pod płaszczykiem homofobii. To uważam za coś bardzo złego.

93

Odp: Leczenie homoseksualizmu

ale zaburzeniem czego?
bo wychodzi na to, ze tylko Twojej wizji świata smile

94

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
summerka88 napisał/a:

Nawet jeśli uznamy, że to wszystko, co napisałeś powyżej jest prawdą, jedyną i pewną wink , to nic nie wskazuje na to, że orientacja nieheteroseksualna miałaby być właściwością, której możnaby przypisać znaczenie „choroby”, wymagającej leczenia.
Co więcej etykietowanie czegoś, co nie jest chorobą w ten sposób, jest stygmatyzujące. Nie mówiąc o tym, że leczenie staje się bezsensowne, a zachęcanie do niego osób, które źle się czują w tej stygmatyzującej etykiecie, jest po prostu krzywdzące.

W żaden sposób nie przypisuję sobie atrybutów prawdy objawionej. Nigdzie nie napisałem, że jest chorobą. W końcu nie zarazisz homoseksualizmem jak grypą, prawda? tongue Jest natomiast pewnego rodzaju zaburzeniem. Czy leczyć? To zależy. Ja np. nie widzę potrzeby smażenia czyjegoś mózgu prądem jeżeli ten ktoś żyje w zgodzie sam ze sobą i jest mu dobrze. Uważam, że jest to okrutne i wręcz nieludzkie.

Natomiast co jest złe - wykorzystywanie mediów i presji społecznej do budowania przekazu, że zaburzenie (jakiekolwiek) jest czymś normalnym. Próba nadania osobom zaburzonym takich samych kompetencji prawnych, jak osobom zdrowym. Piętnowanie każdego i wszystkich o odmiennym zdaniu pod płaszczykiem homofobii. To uważam za coś bardzo złego.

Czy bycie blondynem jest zaburzeniem wobec większej ilości ciemnowłosych ludzi ? Jeśli tak, to nie powinno być tak, że blondyni (i blondynki) się obnoszą, ze swoimi jasnymi włosami.

95

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Czy bycie blondynem jest zaburzeniem wobec większej ilości ciemnowłosych ludzi ? Jeśli tak, to nie powinno być tak, że blondyni (i blondynki) się obnoszą, ze swoimi jasnymi włosami.

Ble ble ble, poczytaj sobie o sobie dziedziczeniu cech i na jakiej zasadzie się ono odbywa. Uczą o tym w liceum. Zapoznaj się też ze znaczeniem słowa "skłonność". Tak więc stare jak świat porównania do koloru włosów czy oczu, próbujące udowodnić, że masz rację sobie daruj.  Tak nawiasem mówiąc, u większości gatunków osobniki homoseksualne stanowią nie więcej niż 10 procent populacji, trudno więc nazwać to normą, bardziej odchyleniem od normy.  To tak dla tych, którzy podpierają się naturą.

96 Ostatnio edytowany przez vilkolakis (2018-03-06 14:10:14)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Czy bycie blondynem jest zaburzeniem wobec większej ilości ciemnowłosych ludzi ? Jeśli tak, to nie powinno być tak, że blondyni (i blondynki) się obnoszą, ze swoimi jasnymi włosami.

Ble ble ble, poczytaj sobie o sobie dziedziczeniu cech i na jakiej zasadzie się ono odbywa. Uczą o tym w liceum. Zapoznaj się też ze znaczeniem słowa "skłonność". Tak więc stare jak świat porównania do koloru włosów czy oczu, próbujące udowodnić, że masz rację sobie daruj.  Tak nawiasem mówiąc, u większości gatunków osobniki homoseksualne stanowią nie więcej niż 10 procent populacji, trudno więc nazwać to normą, bardziej odchyleniem od normy.  To tak dla tych, którzy podpierają się naturą.

To jest tylko i wyłącznie kwestia tego do czego chcesz się przypieprzyć. Jak powiedział Iniewicz w tym filmiku powyżej pomijając kwestię seksu homoseksualiści są takimi samymi ludźmi jak heteroseksualni. Więc o co to całe "gównoburze " ? Przypieprzanie się do nich tylko dlatego, że robią coś co może Ciebie zniesmacza jest kiepskim argumentem. Dawniej tak samo przypieprzano się do masturbacji, seksu oralnego. Jak sam zauważyłeś homoseksualiści to nie więcej niż 10% populacji. Nie stanowią więc żadnego zagrożenia. Cała sprawa to szukanie na siłę wroga i leczenie jakiś swoich durnych lęków.

97

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Więc o co to całe "gównoburze " ?

Hmm... No nie wiem... może o to, że homoseksualizm jest obecnie promowany i to z wielką pompą. Może, o to, że ludziom mówi się co mają myśleć i uważać, zaangażowana jest w to cała wielka machina: mainstream, TV, radio, a każdy choćby najmniejszy sprzeciw jest piętnowany i tępiony pod płaszczykiem homofobii. To już nawet nie jest orientacja. Ja myślałem, że "jedyna słuszna linia partii" to już była...

98

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Więc o co to całe "gównoburze " ?

Hmm... No nie wiem... może o to, że homoseksualizm jest obecnie promowany i to z wielką pompą. Może, o to, że ludziom mówi się co mają myśleć i uważać, zaangażowana jest w to cała wielka machina: mainstream, TV, radio, a każdy choćby najmniejszy sprzeciw jest piętnowany i tępiony pod płaszczykiem homofobii. To już nawet nie jest orientacja. Ja myślałem, że "jedyna słuszna linia partii" to już była...

Gdzie Ty widzisz tę promocję homoseksualizmu ? W ogóle co to jest promocja homoseksualizmu ? "Zostań gejem to dostaniesz batona w prezencie" ? big_smile To gadanie o promowaniu homoseksualizmu to zwykłe pieprzenie. Skoro homoseksualiści istnieją, żyją między nami to co dziwnego w tym, że pojawiają się w filmach, serialach, w mediach ? Mają się zamknąć w gettach ? Wyjechać na wyspę ? I znowu dlatego, że hetero mają z tym jakiś problem.

99 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2018-03-06 15:03:01)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Więc o co to całe "gównoburze " ?

Hmm... No nie wiem... może o to, że homoseksualizm jest obecnie promowany i to z wielką pompą. Może, o to, że ludziom mówi się co mają myśleć i uważać, zaangażowana jest w to cała wielka machina: mainstream, TV, radio, a każdy choćby najmniejszy sprzeciw jest piętnowany i tępiony pod płaszczykiem homofobii. To już nawet nie jest orientacja. Ja myślałem, że "jedyna słuszna linia partii" to już była...

To co nazywasz promocją to po prostu dążenie do "normalności"-tolerancji.Nigdy nie byłeś w sytuacji gdy z powodu tego,że idziesz z partnerem tej samej płci po ulicy zwyzywany,uderzony,popchnięty przez obcych Ci ludzi więc sobie teksty o promocji możesz wymyślać.

100 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-06 15:04:27)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

dlatego, że hetero mają z tym jakiś problem.

Słuchaj, ja nie urządzam polowań na homo, nie wieszam ich, nie palę. Nie boję się podać homo ręki, czy zwyczajnie kumplować się z osobą o odmiennej orientacji, przeważająca większość społeczeństwa też raczej nie. Czy dręczę ich jakoś? Nie. Czy muszę tolerować ich sposób życia? Tak. Czy muszę akceptować ich sposób życia? Nie. Czy mogę mieć własne zdanie na ten temat? Też nie, bo na końcu taka _v_ czy ty i tak nazwiecie mnie zacofanym, obleśnym homofobem, antysemita, nazistą i bóg wie jeszcze kim. I to się właśnie wielu ludziom nie podoba.

Uważam, ze kto kogo wali w du*ę to jest jego prywatna sprawa. Natomiast jeżeli to, kto kogo wali w du*ę zaczyna wychodzić na ulicę i paradować z różowym piórkiem w tyłku, w tym momencie przestaje to być sprawą prywatną, a staje się sprawą polityczną. To też wielu ludziom nie podoba.

101 Ostatnio edytowany przez Dante123 (2018-03-06 15:09:48)

Odp: Leczenie homoseksualizmu

.

102

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

dlatego, że hetero mają z tym jakiś problem.

Słuchaj, ja nie urządzam polowań na homo, nie wieszam ich, nie palę. Nie boję się podać homo ręki, czy zwyczajnie kumplować się z osobą o odmiennej orientacji, przeważająca większość społeczeństwa też raczej nie. Czy dręczę ich jakoś? Nie. Czy muszę tolerować ich sposób życia? Tak. Czy muszę akceptować ich sposób życia? Nie. Czy mogę mieć własne zdanie na ten temat? Też nie, bo na końcu taka _v_ czy ty i tak nazwiecie mnie zacofanym, obleśnym homofobem, antysemita, nazistą i bóg wie jeszcze kim. I to się właśnie wielu ludziom nie podoba.

Uważam, ze kto kogo wali w du*ę to jest jego prywatna sprawa. Natomiast jeżeli to, kto kogo wali w du*ę zaczyna wychodzić na ulicę i paradować z różowym piórkiem w tyłku, w tym momencie przestaje to być sprawą prywatną, a staje się sprawą polityczną. To też wielu ludziom nie podoba.

Możesz mieć swoje zdanie na ten temat. Możesz to nawet nie akceptować. To Twoja prywatna sprawa. Ale "piętnowanie" ich w przestrzeni publicznej tylko z tego powodu, że są homo to dokładnie to samo co np. napierdalanie się z kogoś, że jest niski, gruby, ma duży nos itd. itp. Poza tym nigdy nie wiesz, czy Twoje dziecko nie będzie homo i co wtedy zrobisz ? Wyrzekniesz się go ? W dzisiejszym świecie naprawdę jest dużo więcej "promocji" przemocy, nieuczciwości, nienawiści niż homoseksualizmu. To Cię nie razi ?

103

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

W dzisiejszym świecie naprawdę jest dużo więcej "promocji" przemocy, nieuczciwości, nienawiści niż homoseksualizmu. To Cię nie razi ?

Przepraszam bardzo, promocji społecznej przemocy, nieuczciwości, nienawiści raczej nie masz. Promocję homoseksualizmu (oj przepraszam, "tolerancji") już tak.

U nas tego tak nie widać, ale na zachodzie możesz mieć poważne trudności, np. ze zwolnieniem pracownika-homoseksualisty, nawet jeżeli takowy przysparza problemów. Zawsze może podeprzeć się dyskryminacją na tle orientacji, a ty zamiast udowodnić jego winę, sam się musisz bronić.

104

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

W dzisiejszym świecie naprawdę jest dużo więcej "promocji" przemocy, nieuczciwości, nienawiści niż homoseksualizmu. To Cię nie razi ?

Przepraszam bardzo, promocji społecznej przemocy, nieuczciwości, nienawiści raczej nie masz. Promocję homoseksualizmu (oj przepraszam, "tolerancji") już tak.

U nas tego tak nie widać, ale na zachodzie możesz mieć poważne trudności, np. ze zwolnieniem pracownika-homoseksualisty, nawet jeżeli takowy przysparza problemów. Zawsze może podeprzeć się dyskryminacją na tle orientacji, a ty zamiast udowodnić jego winę, sam się musisz bronić.

Masz zalew w telewizji filmów, seriali w których aż roi się od przemocy, nienawiści, nieuczciwości. Ktoś może to uznać za promocję takiego postępowania, tak jak niektórzy uważają, że pokazywanie gejów jest promocją homoseksualizmu. To samo jest w grach komputerowych, w literaturze itd. Politycy wszelkich opcji zbijają kapitał polityczny na promowaniu nienawiści do oponentów politycznych.

105

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Mówienie, że ludzie homoseksualni "obnoszą się" i promują i włażą pod nos i pchają na ulice a nie powinni tego robić, bo ci się to "promowanie" nie podoba jest takim samym gadaniem, jak Korwin Mikke o osobach niepełnosprawnych. Że niby promowanie zaburzeń i powinni siedzieć w domach bo "normalni" ludzie, niezaburzeni ludzie nie mają ochoty patrzeć na odmienność. To jest dokładnie dokładnie ten sam schemat co każda inna nietolerancja. Co to w ogóle znaczy to promowanie? big_smile że zachęcanie do bycia homo? Że jak się nasłuchasz, to się staniesz? Że jak się twoja dziewczyna naogląda, to się stanie homo? W ogóle skąd ten lęk?


Nie ma promocji przemocy i nienawiści? LOL pokaż mi program telewizyjny, który nigdy nie pokazał rozlewu krwi dla samej rozrywki, albo serial nie dla dzieci, ale bez wątków zabójstw i krzywdzenia.

106 Ostatnio edytowany przez szakisz (2018-03-06 16:14:27)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Masz zalew w telewizji filmów, seriali w których aż roi się od przemocy, nienawiści, nieuczciwości. Ktoś może to uznać za promocję takiego postępowania, tak jak niektórzy uważają, że pokazywanie gejów jest promocją homoseksualizmu. To samo jest w grach komputerowych, w literaturze itd.

No chyba jednak nie. Filmy, seriale, książki, gry to tylko medium. Chcesz pornosa, obejrzysz pornosa. Chcesz obejrzeć widowisko gdzie krew leje się strumieniami to włączysz sobie kolejną część Piły. Nikt cię nie zmusza do sięgania po tego typu kontent. Natomiast odnośnie homoseksualizmu, co rusz są różnego rodzaju parady, kampanie społeczne sygnowane twarzami mniej lub bardziej znanych ludzi. W kółko też, jak bumerang powraca temat legalizacji związków osób tej samej płci.  Spytasz: "OK, i co to za problem?" No właśnie taki, że ktoś może mieć odmienne zdanie na ten temat, a nie będzie chodził z zamkniętymi oczami czy zatkanymi uszami, aby czasem nie zostać urażonym.

Monoceros napisał/a:

Co to w ogóle znaczy to promowanie? big_smile że zachęcanie do bycia homo? Że jak się nasłuchasz, to się staniesz? Że jak się twoja dziewczyna naogląda, to się stanie homo? W ogóle skąd ten lęk?

Promocja negatywnych wzorców zachowań w społeczeństwie. Nie wiesz co to, czy tylko udajesz?


Monoceros napisał/a:

Nie ma promocji przemocy i nienawiści? LOL pokaż mi program telewizyjny, który nigdy nie pokazał rozlewu krwi dla samej rozrywki, albo serial nie dla dzieci, ale bez wątków zabójstw i krzywdzenia.

Patrz moją wypowiedź powyżej.

107

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

No chyba jednak nie. Filmy, seriale, książki, gry to tylko medium. Chcesz pornosa, obejrzysz pornosa. Chcesz obejrzeć widowisko gdzie krew leje się strumieniami to włączysz sobie kolejną część Piły. Nikt cię nie zmusza do sięgania po tego typu kontent. Natomiast odnośnie homoseksualizmu, co rusz są różnego rodzaju parady, kampanie społeczne sygnowane twarzami mniej lub bardziej znanych ludzi. W kółko też, jak bumerang powraca temat legalizacji związków osób tej samej płci.  Spytasz: "OK, i co to za problem?" No właśnie taki, że ktoś może mieć odmienne zdanie na ten temat, a nie będzie chodził z zamkniętymi oczami czy zatkanymi uszami, aby czasem nie zostać urażonym.

Mieszkam w Krakowie. To chyba dość duże miasto, nie ? I jakoś nie widzę nigdzie tych parad, kampanii, flag tęczowych. Gdzie to jest ? Pokaż mi, bo chętnie zobaczę.

Promocja negatywnych wzorców zachowań w społeczeństwie. Nie wiesz co to, czy tylko udajesz?

A ktoś mógłby Ci zarzucić, że promujesz nietolerancję i co ? W gorszym przypadku przypadku ktoś mógłby nawet powiedzieć, że promujesz ciemnotę i zacofanie. Dla wielu to też są negatywne wzorce zachowań big_smile

108

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Mieszkam w Krakowie. To chyba dość duże miasto, nie ? I jakoś nie widzę nigdzie tych parad, kampanii, flag tęczowych. Gdzie to jest ? Pokaż mi, bo chętnie zobaczę.

No tak, wszystko sobie uroiłem. Wszelkie akcje KPH, takie jak: "Ramię w ramię po równość" przecież nic nie znaczy. Albo modelka, która chce uczyć Polaków ich seksualności, bo ona akurat jest do tego najbardziej kompetentną osobą. Medialny lincz na tych, którzy podpalili tęczę na Placu Zbawiciela też nic nie znaczy big_smile

P.S.Żebyś się nie czepiał - nie popieram wandalizmu. Jednak tu znów został przypięty przymiotnik: "homofobiczny". Po co? Na co? Nie mam pojęcia.

wilczysko napisał/a:

A ktoś mógłby Ci zarzucić, że promujesz nietolerancję i co ? W gorszym przypadku przypadku ktoś mógłby nawet powiedzieć, że promujesz ciemnotę i zacofanie. Dla wielu to też są negatywne wzorce zachowań big_smile

Po pierwsze, wyrażam swoje zdanie. Nie promuję, bo choć mówię to publicznie to nie podpisuję tego swoim nazwiskiem. Nie należę też do żadnej organizacji, które zleca mi takowe działanie tongue

109

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Homoseksualizm to nie jest choroba, bo jak w powyżej zamieszczonym filmiku było powiedziane, nie ma zasadniczo żadnych różnic pomiędzy osobnikami homo i resztą społeczeństwa. Nie mają oni ani zwiększonego prawdopodobieństwa chorób psychicznych ani żadnych innych wrodzonych wad.

Mnie tam osobiście wisi kto z kim śpi, a jeżeli chodzi o jakieś obściskiwanie się na ulicy, to jest to żenująco chamskie zachowanie niezależnie od orientacji.

Ale... zgodzę się jednak z Szakiszem, że sposób w jaki marksistowska lewica wykorzystuje homoseksualistów do manipulowania społeczeństwem jest czyms niebezpiecznym i z gruntu ohydnym. W dodatku wikła w to dzieci (!) i bardzo młodych ludzi. Wyskakują potem takie kwiatki jak "heteronormatywność". Nagle się okazuje, że bycie w biologicznie dominującej (ze zrozumiałych powodów) większości jest czymś czego należy się wstydzić hmm Przecież to idiotyzm.

110

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

Ale... zgodzę się jednak z Szakiszem, że sposób w jaki marksistowska lewica wykorzystuje homoseksualistów do manipulowania społeczeństwem jest czyms niebezpiecznym i z gruntu ohydnym. W dodatku wikła w to dzieci (!) i bardzo młodych ludzi. Wyskakują potem takie kwiatki jak "heteronormatywność". Nagle się okazuje, że bycie w biologicznie dominującej (ze zrozumiałych powodów) większości jest czymś czego należy się wstydzić hmm Przecież to idiotyzm.

I tyle w temacie. Blackie, jak zwykle w punkt big_smile

111 Ostatnio edytowany przez summerka88 (2018-03-06 18:20:54)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

sposób w jaki marksistowska lewica wykorzystuje homoseksualistów do manipulowania społeczeństwem jest czyms niebezpiecznym i z gruntu ohydnym. W dodatku wikła w to dzieci (!) i bardzo młodych ludzi. Wyskakują potem takie kwiatki jak "heteronormatywność". Nagle się okazuje, że bycie w biologicznie dominującej (ze zrozumiałych powodów) większości jest czymś czego należy się wstydzić hmm Przecież to idiotyzm.

Blackie, a może byś coś bardziej konkretnego napisała, bo wiesz na razie to wygląda tak, że coś tam nabluzgalaś o marksistach, manipulowaniu, wikłaniu dzieci, idiotyzmie. Brzmi nieciekawie, ale to tylko niczym nie podparte bluzgi, które pokazują twój stosunek do pewnych kwestii, ale o niczym więcej nie świadczą. Pustosłowie.

112

Odp: Leczenie homoseksualizmu
summerka88 napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

sposób w jaki marksistowska lewica wykorzystuje homoseksualistów do manipulowania społeczeństwem jest czyms niebezpiecznym i z gruntu ohydnym. W dodatku wikła w to dzieci (!) i bardzo młodych ludzi. Wyskakują potem takie kwiatki jak "heteronormatywność". Nagle się okazuje, że bycie w biologicznie dominującej (ze zrozumiałych powodów) większości jest czymś czego należy się wstydzić hmm Przecież to idiotyzm.

Blackie, a może byś coś bardziej konkretnego napisała, bo wiesz na razie to wygląda tak, że coś tam nabluzgalaś o marksistach, manipulowaniu, wikłaniu dzieci, idiotyzmie. Brzmi nieciekawie, ale to tylko niczym nie podparte bluzgi, które pokazują twój stosunek do pewnych kwestii, ale o niczym więcej nie świadczą. Pustosłowie.

Chcesz przykładu? Proszę bardzo. Ostatnio Partia Pracy (Labour) organizowała konferencję na temat mniejszości. Przyjść na nią mógł każdy, kto nie był białym, heteroseksualnym, w pełni sprawnym mężczyzną. Wychodzi na to, że aby rozumieć sytuację np. gejów w UK, musisz być gejem. Co jest absurdem, z dwóch powodów: oczywiście, że jako osoba heteroseksualna, jestem w stanie zrozumieć jakie problemy mogą mieć geje i lesbijki ( a może i nawet pomóc), a po drugie, takie myślenie zakłada, że wszyscy geje to jakaś homogeniczna grupa- WTF??? (już nie wspominając o tym, że to jawny rasizm i dyskryminacja). Co drugi głupawy film dokumentalny na BBC jest o gejach i jacy to wspaniali, odważni, w aureolę męczeństwa ubrani, ludzie. W prywatnej dyskusji na fejsie prawie mnie zlinczowali, bo ośmieliłam się nie zgodzić z poglądami jakiejś lesbijki (poglądy nie były na temat orientacji, dodam) i dostałam łatkę homofobki.

Summerka, ja takich przykładów mam na kopy.

113

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:
wilczysko napisał/a:

Mieszkam w Krakowie. To chyba dość duże miasto, nie ? I jakoś nie widzę nigdzie tych parad, kampanii, flag tęczowych. Gdzie to jest ? Pokaż mi, bo chętnie zobaczę.

No tak, wszystko sobie uroiłem. Wszelkie akcje KPH, takie jak: "Ramię w ramię po równość" przecież nic nie znaczy. Albo modelka, która chce uczyć Polaków ich seksualności, bo ona akurat jest do tego najbardziej kompetentną osobą. Medialny lincz na tych, którzy podpalili tęczę na Placu Zbawiciela też nic nie znaczy big_smile

P.S.Żebyś się nie czepiał - nie popieram wandalizmu. Jednak tu znów został przypięty przymiotnik: "homofobiczny". Po co? Na co? Nie mam pojęcia.

wilczysko napisał/a:

A ktoś mógłby Ci zarzucić, że promujesz nietolerancję i co ? W gorszym przypadku przypadku ktoś mógłby nawet powiedzieć, że promujesz ciemnotę i zacofanie. Dla wielu to też są negatywne wzorce zachowań big_smile

Po pierwsze, wyrażam swoje zdanie. Nie promuję, bo choć mówię to publicznie to nie podpisuję tego swoim nazwiskiem. Nie należę też do żadnej organizacji, które zleca mi takowe działanie tongue

To straszne, że modelka będzie uczyć seksualności. Przecież tak świetnie nas tego uczą w domach, w szkołach, w kościele. Jesteśmy już TAK WYEDUKOWANI, że nie potrzebujemy, aby nas ktokolwiek czegoś uczył.

Wiesz, tak naprawdę to każdy z nas coś sobą promuje. Nawet incognito. Jeden promuje kulturę osobistą, empatię, tolerancję, wiedzę, otwartość, a inny z kolei promuje chamstwo, znieczulicę, nienawiść, agresywność. Każdy z nas coś sobą niesie i w związku z tym jest w jakiś sposób odczytywany.

114 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-03-06 21:08:03)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
szakisz napisał/a:

Skłonność jest wrodzona, a sama skłonność nic nie znaczy.

Były przypadki prób wychowania chłopców jako dziewczynek. Nie byli to chłopcy, którzy mieli przyrodzenie. Źle się to kończyło.

Beyondblackie napisał/a:

Chcesz przykładu? Proszę bardzo. Ostatnio Partia Pracy (Labour) organizowała konferencję na temat mniejszości. Przyjść na nią mógł każdy, kto nie był białym, heteroseksualnym, w pełni sprawnym mężczyzną. Wychodzi na to, że aby rozumieć sytuację np. gejów w UK, musisz być gejem. Co jest absurdem, z dwóch powodów: oczywiście, że jako osoba heteroseksualna, jestem w stanie zrozumieć jakie problemy mogą mieć geje i lesbijki ( a może i nawet pomóc), a po drugie, takie myślenie zakłada, że wszyscy geje to jakaś homogeniczna grupa- WTF??? (już nie wspominając o tym, że to jawny rasizm i dyskryminacja). Co drugi głupawy film dokumentalny na BBC jest o gejach i jacy to wspaniali, odważni, w aureolę męczeństwa ubrani, ludzie. W prywatnej dyskusji na fejsie prawie mnie zlinczowali, bo ośmieliłam się nie zgodzić z poglądami jakiejś lesbijki (poglądy nie były na temat orientacji, dodam) i dostałam łatkę homofobki.

Można się tylko zgodzić. Tyczy się również nagonki na tzw. "faszystów", katolików, ale nie tylko. Ostatnio też modny "antysemityzm"

115

Odp: Leczenie homoseksualizmu

To jest dopiero czad: biały, heteroseksualny, homofobiczny, antylewicowy, antysemicki, faszystowski Polak-katolik.

116

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

117

Odp: Leczenie homoseksualizmu
SonyXperia napisał/a:

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

Najwyraźniej nie daje im to spokoju.

118

Odp: Leczenie homoseksualizmu
SonyXperia napisał/a:

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

Kto kogo bzyka mnie nie obchodzi. Wcale a wcale. Można nawet kopulować z pluszowym misiem, albo mieć pięciu kochanków różnej płci.

Czego nie lubię, to wmawiania mi, iż sam fakt bycia w mniejszości seksualnej stanowi opresję i, że z tego tytułu należą im się przywileje.

119

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

Kto kogo bzyka mnie nie obchodzi. Wcale a wcale. Można nawet kopulować z pluszowym misiem, albo mieć pięciu kochanków różnej płci.

Czego nie lubię, to wmawiania mi, iż sam fakt bycia w mniejszości seksualnej stanowi opresję i, że z tego tytułu należą im się przywileje.

Jakie przywileje ? Oni domagają się tego by nie traktować ich jak obywateli gorszej kategorii. To wg Ciebie byłby przywilej ?

120

Odp: Leczenie homoseksualizmu
SonyXperia napisał/a:

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

ciekawość to akurat najmniejszy problem. Chodzi bardziej o to, że orientacja stala się problemem spolecznym a nawet politycznym. Jest o tym głosno, ciągle się mówi, ciągle się pokazuje, ciągle się edukuje, trzeba tlumaczyć juz malym dzieciom dlaczego Bolek się caluje z Lolkiem i dlaczego im to sprawia przyjemność...  Ludzie mają dość. Kiedyś było prościej. Ludzie wiedzieli, że homo istnieją, ale nie rzucali sie w oczy, a dzisiaj sa wszędzie. Nie tylko w książkach, filmach, telewizji, bajkach, ale na ulicy... Możnaby odnieść wrażenie, że się rozmnożyli przez pączkowanie tongue

121

Odp: Leczenie homoseksualizmu

Wilczysko, może w Polsce tak jest. W UK panuje normalna dyktatura LGBT. Muszą być wszędzie, śmiesz się z którymś nie zgodzić, to jesteś homofobem, chcesz jakiegoś nieroba z pracy zwolnić, to Cię oskarży o dyskryminację.

Nie piszę tego jako ktoś kto nienawidzi gejów. Wręcz przeciwnie, wielu znam i z kilkoma się przyjaźnię. To są ludzie jak inni. I w UK tak naprawde nie ma żadnej opresji wobec nich. To tylko lewicowa propaganda napędza paranoję strachu.

122

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

Wilczysko, może w Polsce tak jest. W UK panuje normalna dyktatura LGBT. Muszą być wszędzie, śmiesz się z którymś nie zgodzić, to jesteś homofobem, chcesz jakiegoś nieroba z pracy zwolnić, to Cię oskarży o dyskryminację.

Nie piszę tego jako ktoś kto nienawidzi gejów. Wręcz przeciwnie, wielu znam i z kilkoma się przyjaźnię. To są ludzie jak inni. I w UK tak naprawde nie ma żadnej opresji wobec nich. To tylko lewicowa propaganda napędza paranoję strachu.

Lewicowa propaganda napędza jedną paranoję, a prawicowa propaganda na spółkę z Kościołem napędza inną paranoję. Co takiego stoi na przeszkodzie, żeby tym ludziom dać możliwość rejestrowania związków partnerskich ? Bo rozumiem, że słowo "małżeństwo" już prawicy by po prostu nie przeszło przez gardło ? Taki Waldorf żył ze swoim facetem przez kilkadziesiąt lat, lepiej niż niejedno małżeństwo hetero. Kochali się, otaczali opieką, wsparciem. I co jest w tym złego ? Czemu tacy ludzie np. w szpitalach muszą skamleć do lekarza, żeby im udzielił informację o stanie zdrowia partnera ?

123

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

ciekawość to akurat najmniejszy problem. Chodzi bardziej o to, że orientacja stala się problemem spolecznym a nawet politycznym. Jest o tym głosno, ciągle się mówi, ciągle się pokazuje, ciągle się edukuje, trzeba tlumaczyć juz malym dzieciom dlaczego Bolek się caluje z Lolkiem i dlaczego im to sprawia przyjemność...  Ludzie mają dość. Kiedyś było prościej. Ludzie wiedzieli, że homo istnieją, ale nie rzucali sie w oczy, a dzisiaj sa wszędzie. Nie tylko w książkach, filmach, telewizji, bajkach, ale na ulicy... Możnaby odnieść wrażenie, że się rozmnożyli przez pączkowanie tongue

Gdzie ten Bolek się całuje z Lolkiem ? Poza tym małe dzieci nie rozumieją jak w ogóle całowanie może sprawiać przyjemność. Mój syn jak był mały to jak widział w telewizji całującą się parę to uciekał. A nikt go nigdy nie przeganiał w takich sytuacjach. Dzieci po prostu takich spraw nie rozumieją i to bez względu na to, czy Bolek całuje Lolka, czy Tolę.
A że ludzi się edukuje, pokazuje to co w tym jest złego ? Trzeba ludzi uczyć empatii, bo to nie jest wcale cecha wrodzona. Mnóstwo ludzi kompletnie nie rozumie co czują (może teraz już mniej), albo co raczej czuli homoseksualiści w homofobicznym kraju jakim była Polska przez dziesiątki lat. Tych ludzi piętnowano mimo tego, że nie byli niczemu winni.
Piszesz, że kiedyś było prościej. Kiedyś mnóstwo rzeczy było inaczej. Kiedyś chłopak nie całowałby swojej dziewczyny np. na ławce w parku. Kiedyś głoszono stanowisko, że seks ma służyć tylko do prokreacji. Mamy się cofać do tego co było kiedyś ? Wracać na drzewo ?
Gdzie Wy mieszkacie, że widzicie takie zatrzęsienie gejów, lesbijek ? Że aż tak Wam się w oczy rzucają ?

124

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:

Gdzie Wy mieszkacie, że widzicie takie zatrzęsienie gejów, lesbijek ? Że aż tak Wam się w oczy rzucają ?

Wiesz,nikt nie ma na czapce napisane,że jest gejem dlatego też ludzie snują teoryjki jak zobaczą kolesia np w różowej koszuli albo kobitę w garniturze smile
Jeden z użytkowników w innym temacie twierdził,że więcej jest samotnych matek niż ojców na podstawie tego,że na ulicy widuje więcej dzieci z matkami niż z ojcami:)
Tak, że wiesz smile

125

Odp: Leczenie homoseksualizmu
Beyondblackie napisał/a:

Chcesz przykładu? Proszę bardzo. Ostatnio Partia Pracy (Labour) organizowała konferencję na temat mniejszości. Przyjść na nią mógł każdy, kto nie był białym, heteroseksualnym, w pełni sprawnym mężczyzną. Wychodzi na to, że aby rozumieć sytuację np. gejów w UK, musisz być gejem. Co jest absurdem, z dwóch powodów: oczywiście, że jako osoba heteroseksualna, jestem w stanie zrozumieć jakie problemy mogą mieć geje i lesbijki ( a może i nawet pomóc), a po drugie, takie myślenie zakłada, że wszyscy geje to jakaś homogeniczna grupa- WTF??? (już nie wspominając o tym, że to jawny rasizm i dyskryminacja).

Wygląda na to, że po latach dyskryminacji środowiska LGTB, samo zaczęło dyskryminować dawnych „ciemiężycieli” big_smile
Ciekawe w jaki sposób ten zakaz pojawiania się pewnej grupy osób został zaprezentowany i umotywowany przez organizatorów konferencji. To mogłoby pomóc wiele zrozumieć. Wiesz, jak to wyglądało?

126 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-03-07 11:01:22)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Czy Was rzeczywiście tak kręci kto kogo bzyka? Czy Pan Panią, czy Pan Pana?

ciekawość to akurat najmniejszy problem. Chodzi bardziej o to, że orientacja stala się problemem spolecznym a nawet politycznym. Jest o tym głosno, ciągle się mówi, ciągle się pokazuje, ciągle się edukuje, trzeba tlumaczyć juz malym dzieciom dlaczego Bolek się caluje z Lolkiem i dlaczego im to sprawia przyjemność...  Ludzie mają dość. Kiedyś było prościej. Ludzie wiedzieli, że homo istnieją, ale nie rzucali sie w oczy, a dzisiaj sa wszędzie. Nie tylko w książkach, filmach, telewizji, bajkach, ale na ulicy... Możnaby odnieść wrażenie, że się rozmnożyli przez pączkowanie tongue

Gdzie ten Bolek się całuje z Lolkiem ? Poza tym małe dzieci nie rozumieją jak w ogóle całowanie może sprawiać przyjemność. Mój syn jak był mały to jak widział w telewizji całującą się parę to uciekał. A nikt go nigdy nie przeganiał w takich sytuacjach. Dzieci po prostu takich spraw nie rozumieją i to bez względu na to, czy Bolek całuje Lolka, czy Tolę.
A że ludzi się edukuje, pokazuje to co w tym jest złego ? Trzeba ludzi uczyć empatii, bo to nie jest wcale cecha wrodzona. Mnóstwo ludzi kompletnie nie rozumie co czują (może teraz już mniej), albo co raczej czuli homoseksualiści w homofobicznym kraju jakim była Polska przez dziesiątki lat. Tych ludzi piętnowano mimo tego, że nie byli niczemu winni.
Piszesz, że kiedyś było prościej. Kiedyś mnóstwo rzeczy było inaczej. Kiedyś chłopak nie całowałby swojej dziewczyny np. na ławce w parku. Kiedyś głoszono stanowisko, że seks ma służyć tylko do prokreacji. Mamy się cofać do tego co było kiedyś ? Wracać na drzewo ?
Gdzie Wy mieszkacie, że widzicie takie zatrzęsienie gejów, lesbijek ? Że aż tak Wam się w oczy rzucają ?

staralam się wytłumaczyć, ze ludzie nie są przygotowani na tak szybkie zmiany, stad opór. Nie można tak po prostu oczekiwać, ze z dnia na dzień - bo co to jest kiikanascie lat - zmieni się podejście społeczne. Nie trzeba byc socjologiem, aby to rozumieć. Zmiana mentalności wymaga czasu. Polska to nie starożytna Grecja.  Nie jestem jakas stara ale za moich czasow homoseksualizm nie istnial w przestrzeni publicznej tak, jak dzisiaj. Co ja gadam, w ogóle nie istniał.
Bolek całkujący się z Lolkiem to skrót myślowy -  chodzi mi ogolnie o edukacje dzieci poprzez materialy dla nich przeznaczone np. bajki. Ksiazeczki juz dawno przeciez wydaja w temacie, nie slyszales o slawetnych dwoch pingwinach? To byla chyba pierwsza taka pozycja dla dzieci poczatkujaca temat homo. Do tej pory powstało pewnie wiele innych. Bajek być może tez a jeśli nie, to kwestia czasu.  A ludzi drazni nie tyle fakt, ze sa homoseksualisci na swiecie a wlasnie takie natretne popularyzowanie tematu, co przez wielu odbierane jest jako propaganda.
Oczekujesz tolerancji i zrozumienia to sam jej trochę okaz. Najprościej jest pokrzyczec  - o te wstretne homofoby!...

127

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

staralam się wytłumaczyć, ze ludzie nie są przygotowani na tak szybkie zmiany, stad opór. Nie można tak po prostu oczekiwać, ze z dnia na dzień - bo co to jest kiikanascie lat - zmieni się podejście społeczne. Nie trzeba byc socjologiem, aby to rozumieć. Zmiana mentalności wymaga czasu. Polska to nie starożytna Grecja.  Nie jestem jakas stara ale za moich czasow homoseksualizm nie istnial w przestrzeni publicznej tak, jak dzisiaj. Co ja gadam, w ogóle nie istniał.
Bolek całkujący się z Lolkiem to skrót myślowy -  chodzi mi ogolnie o edukacje dzieci poprzez materialy dla nich przeznaczone np. bajki. Ksiazeczki juz dawno przeciez wydaja w temacie, nie slyszales o slawetnych dwoch pingwinach? To byla chyba pierwsza taka pozycja dla dzieci poczatkujaca temat homo. Do tej pory powstało pewnie wiele innych. Bajek być może tez a jeśli nie, to kwestia czasu.  A ludzi drazni nie tyle fakt, ze sa homoseksualisci na swiecie a wlasnie takie natretne popularyzowanie tematu, co przez wielu odbierane jest jako propaganda.
Oczekujesz tolerancji i zrozumienia to sam jej trochę okaz. Najprościej jest pokrzyczec  - o te wstretne homofoby!...

Ja doskonale rozumiem, że zmiana mentalności to jest proces na lata, a może i nawet pokolenia. I dlatego akurat w przypadku dzieci bardzo dobrze, że przedstawia się już inne stanowisko, niż dawniej, bo chyba kompletnie głupim byłoby najpierw wmawianie im, że coś jest be, a potem za parę lat odkręcanie tego. Ja swojego syna od samego początku uczę wyczulenia na takie kwestie. A że ludzi to drażni ? Ludzi drażnią wszelkie zmiany. Bez względu na to czy dobre, czy złe.
Za naszych starszych czasów wiele rzeczy nie istniało w przestrzeni publicznej i mnóstwu ludzi wydaje się, że tego po prostu nie było np. że dawniej to nie było pedofilów itd. Byli zawsze. Ale dawniej się po prostu pewne tematy pomijało choćby z tego powodu, że były niewygodne dla władzy ludowej. Obecna władza również wszystkie niewygodne kwestie zamiotłaby pod dywan i jeszcze zakazała o nich mówić, więc może faktycznie warto sobie przypomnieć jak to dawniej było.
Wiem, że zmiana sposobu myślenia jest bardzo trudna i żeby to nie było takie bolesne, to może powinien być ustawowo jakiś dzień w tygodniu, albo miesiącu, żeby można było sobie ulżyć na tym geju i go zwyzywać, kopnąć w dupę big_smile Wielu poczułoby się od razu lepiej.

128 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-03-07 12:09:19)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:

staralam się wytłumaczyć, ze ludzie nie są przygotowani na tak szybkie zmiany, stad opór. Nie można tak po prostu oczekiwać, ze z dnia na dzień - bo co to jest kiikanascie lat - zmieni się podejście społeczne. Nie trzeba byc socjologiem, aby to rozumieć. Zmiana mentalności wymaga czasu. Polska to nie starożytna Grecja.  Nie jestem jakas stara ale za moich czasow homoseksualizm nie istnial w przestrzeni publicznej tak, jak dzisiaj. Co ja gadam, w ogóle nie istniał.
Bolek całkujący się z Lolkiem to skrót myślowy -  chodzi mi ogolnie o edukacje dzieci poprzez materialy dla nich przeznaczone np. bajki. Ksiazeczki juz dawno przeciez wydaja w temacie, nie slyszales o slawetnych dwoch pingwinach? To byla chyba pierwsza taka pozycja dla dzieci poczatkujaca temat homo. Do tej pory powstało pewnie wiele innych. Bajek być może tez a jeśli nie, to kwestia czasu.  A ludzi drazni nie tyle fakt, ze sa homoseksualisci na swiecie a wlasnie takie natretne popularyzowanie tematu, co przez wielu odbierane jest jako propaganda.
Oczekujesz tolerancji i zrozumienia to sam jej trochę okaz. Najprościej jest pokrzyczec  - o te wstretne homofoby!...

Ja doskonale rozumiem, że zmiana mentalności to jest proces na lata, a może i nawet pokolenia. I dlatego akurat w przypadku dzieci bardzo dobrze, że przedstawia się już inne stanowisko, niż dawniej, bo chyba kompletnie głupim byłoby najpierw wmawianie im, że coś jest be, a potem za parę lat odkręcanie tego. Ja swojego syna od samego początku uczę wyczulenia na takie kwestie. A że ludzi to drażni ? Ludzi drażnią wszelkie zmiany. Bez względu na to czy dobre, czy złe.
Za naszych starszych czasów wiele rzeczy nie istniało w przestrzeni publicznej i mnóstwu ludzi wydaje się, że tego po prostu nie było np. że dawniej to nie było pedofilów itd. Byli zawsze. Ale dawniej się po prostu pewne tematy pomijało choćby z tego powodu, że były niewygodne dla władzy ludowej. Obecna władza również wszystkie niewygodne kwestie zamiotłaby pod dywan i jeszcze zakazała o nich mówić, więc może faktycznie warto sobie przypomnieć jak to dawniej było.
Wiem, że zmiana sposobu myślenia jest bardzo trudna i żeby to nie było takie bolesne, to może powinien być ustawowo jakiś dzień w tygodniu, albo miesiącu, żeby można było sobie ulżyć na tym geju i go zwyzywać, kopnąć w dupę big_smile Wielu poczułoby się od razu lepiej.

wyzywa Cie ktoś od gejów i kopie w dupe? wink Nie rozciągaj zachowań jakiejś histerycznej grupy na cala populacje. To, ze ktos nie podziela jakiegos stylu zycia,  przekonan, czy czegokolwiek, nie oznacza zaraz,  ze je dyskryminuje czy prześladuje kogoś z tego powodu.  Akceptacja a tolerancja to zupelnie rozne rzeczy.
Dodam, ze zdecydowanie bardziej sprawia mi przyjemność patrzenie na ulicy i gdziekolwiek, na pary hetero niż homo. Po prostu. Tak mam, tak lubię. Podobnie, jak bardziej sprawia mi przyjemnosc patrzenie na psy, niz koty. Zapewniam Cie jednak, ze do żadnego kota z procy  nie strzelam ani nie innej krzywdy mu nie czynie. Po prostu sympatyzuje z psami, i to tez z konkretnymi big_smile

129

Odp: Leczenie homoseksualizmu
adiaphora napisał/a:

wyzywa Cie ktoś od gejów i kopie w dupe? wink Nie rozciągaj zachowań jakiejś histerycznej grupy na cala populacje. To, ze ktos nie podziela jakiegos stylu zycia czy przekonan nie oznacza zaraz,  ze je dyskryminuje czy prześladuje kogoś z tego powodu.  Akceptacja a tolerancja to zupelnie rozne rzeczy.


To było pewne przejaskrawienie. Ale my Polacy potrzebujemy bardzo jakiegoś geja, Żyda, lewaka na którego możemy swobodnie pluć i zrzucać winę na swoje niepowodzenia. Bez tego wielu głupieje. No i jak tu politykę prowadzić ? Trzymać w napięciu suwerena. Żeby on się cały czas czegoś bał i ufał, że tylko MY (!!!) możemy go ocalić przed gender, uchodźcami, liberałami, Niemcami itd. itd... big_smile

130 Ostatnio edytowany przez adiafora (2018-03-07 12:23:39)

Odp: Leczenie homoseksualizmu
wilczysko napisał/a:
adiaphora napisał/a:

wyzywa Cie ktoś od gejów i kopie w dupe? wink Nie rozciągaj zachowań jakiejś histerycznej grupy na cala populacje. To, ze ktos nie podziela jakiegos stylu zycia czy przekonan nie oznacza zaraz,  ze je dyskryminuje czy prześladuje kogoś z tego powodu.  Akceptacja a tolerancja to zupelnie rozne rzeczy.


To było pewne przejaskrawienie. Ale my Polacy potrzebujemy bardzo jakiegoś geja, Żyda, lewaka na którego możemy swobodnie pluć i zrzucać winę na swoje niepowodzenia. Bez tego wielu głupieje. No i jak tu politykę prowadzić ? Trzymać w napięciu suwerena. Żeby on się cały czas czegoś bał i ufał, że tylko MY (!!!) możemy go ocalić przed gender, uchodźcami, liberałami, Niemcami itd. itd... big_smile

aha, dobrze, ze mi przypomniales,  za uchodźcami tez nie przepadam big_smile
Ale żeby nie było, ze taka ostatnia harpia jestem, to z tego wszystkiego złego wybiore może Niemca i liberała? wink

Posty [ 66 do 130 z 542 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024