Jestem z chłopakiem ponad poł roku. Jest nam ze soba bardzo dobrze. Dogadujemy sie, wszystko pieknie, ladnie
Jakis czas temu odezwal sie do mnie kolega, ktorego znam juz troche (moj chlopak tez go zna, ale troszke mniej). Z kolega zawsze mialam dobry kontakt, dobrze sie dogadywalismy. Kolega zaprosil mnie na imprezke z okazji awansu w pracy, ale ja nie mogalm na nia przyjsc, wiec stwierdzilismy, ze zgadamy sie w jakims innym terminie. Bylam pewna ze sie nie odezwie, tymczasem zadzownil i zaproponowal wyjscie na piwko (sam na sam). Nie wiem czy kolega wie, ze mam chlopaka, ja mu tego podczas rozmow telefonicznych nie powiedzialam (byly dwie). Wiem ze on mial dziewczyne, ale nie wiem czy nadal ma. Wstepnie zgdzilam sie na spotkanie, ale sama nie wiem. Powiedzialam o calej sutyacji mojemu chlopakowi, zapytalam czy bedzie mial cos przeciwko jesli spotkam sie z kolega, powiedzial, ze spoko, ze zna go, zebym sie spotkala, powiedzial jeszcze co takiego: "ale tak sam na sam?" "a mnie na impreze nie zaprosil?", ja mu odpowiedzialam, ze przeciez bym go wziela na te impreze, a wczesniej mu nie wspominalam o tym, bo i tak nie moglibsmysmy isc (wyjezdzalismy na wakacje). Z jednej strony chcialabym sie spotkac z tym kolega, lubie go, jest fajny, ogolnie nie mam za bardzo kolegow, nie brakuje mi tego jakos specjalnie, ale czasem fajnie jest chocby popisac na fejsie o glupotach, a tu same kolezanki.
Nie wiem czy powinnam sie spotkac z tym kolega, nie wiem o co mu chodzi tak naprwde, odezwal sie po jakims czasie, wczesniej nie bylismy nigdy sam na sam na piwku, zasze spotykalismy sie w gronie znajomych, raz tylko zaprosil mnie do siebie na pogaduchy. Nie wiem czy on wie, ze ja mam chlopaka, powinnam mu to byla powiedziec podczas tych rozmow telefonicznych.
Jak myslicie, czy bedac w zwiazku, wypada sie z nim spotkac? A jesli on rzeczywiscie nie wiem ze jestem w zwiazku, ja mu to powiem, to moze sie zdziwi, ze chce sie z nim zobaczyc, skoro mam chlopaka i pomysli, ze jakas nielojaljna jestem w stosunku do mojego chlopaka? Albo jakis wspolny znajomy nas zobaczy i sobie pomysli, ze zdradzam mojego chlopaka?
A nie prościej skontaktować się z kolegą przed spotkaniem i wyjaśnić sytuację ? Proste rozwiązania bywają najlepsze, po co kombinować i komplikować ?
Skoro to jest piwko z okazji awansu w pracy, to dlaczego Twój chłopak nie może po prostu przyjść z Tobą? W trójkę będzie Wam weselej ![]()
Ten gość coś kombinuje zaprasza Cię do siebie, zaprasza na piwo i w ogóle. Nie rozumiem dlaczego nie powiedziałaś, że masz chłopaka to też jest dziwne. W dzisiejszym świecie wszystko możliwe...
To majac chlopaka nie mozna juz pojsc z kolega na piwo ?
Przeciez autorka nie bedzie informowala przez telefon jak Filip z konopii, ze ma chlopaka ?
Przeciez kolega zaprasza ja na piwo, a nie do lozka.
A jej chlopak wie o tym spotkaniu.
A jesli okaze sie, ze kolega ma wzgledem autorki intencje nie tylko piwowe. wtedy sprawe trzeba wyjasnic, powie, ze nie jest zainteresowana blizszymi relacjami, bo jej chlopak moglby byc zazdrosny .
Spotkanie z kolegą nie jest niczym złym. Natomiast wszystko zależy od tego co ty masz w swojej głowie , jakie są twoje intencje, czy ty traktujesz tego kolege jak kumpla, czy raczej dążysz do spotkania z nim ponieważ on podoba sie tobie i wiązesz jakies plany z tą znajomością, co nie byłoby uczciwe wobec twojego chłopaka...
Idź normalnie na piwko. Jeśli sama nie przekroczysz granic i nie pozwolisz na to samo koledze to przecież żaden problem.
Przecież możesz iść na to spotkanie, jeśli go znasz. To nie obcy typek, który napisał do Ciebie i gdzieś zaprosił. Twój chłopak wie o wszystkim. Gdyby się okazało, że kolega liczy na coś więcej, jaki problem, by mu powiedzieć, że nie jesteś zainteresowana, bo kogoś masz? Chyba, że sama NIE CHCESZ iść, tylko jesteś kiepska w odmawianiu. Wtedy się nie zmuszaj. Nie ma sensu.
Babeczko Malinowa, jak nie chcesz miec takich dylematów to może wpisz, że jesteś w związku na fejsie? ![]()
Nad czym tu się zastanawiać pewnie że się wybierz i baw się dobrze. Pogadacie o starych znajomych, o tym co u Was. To nic zdroznego. Będąc w związku nie jest się przecież w zakładzie zamkniętym. I tak podziwiam ze zapytalas czy chłopak nie ma nic przeciwko. Ja bym tylko zakomunikowala, że idę z kumplem na piwo i tyle. Absolutnie nie rozumiem Twoich wątpliwości
Hahahaha
To ja zakladam w tym miejscu nowy watek pod tytulem MOJ CHLOPAK IDZIE NA PIWO Z DAWNA KOLEZANKA, A MNIE TYLKO MIMOCHODEM O TYM POINFORMOWAL.CO MAM O TYM MYSLEC ?
Jakie bylyby Wasze rady ? Sugestie ?
12 2016-08-26 10:09:14 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-08-26 10:09:31)
Verdad zapytaj go czy jest fajna, jeśli nie to go rzuć bo co to za dureń skoro spotyka się z niefajnymi, a jak fajna to też go rzuć bo będziesz musiała znosić docinki znajomych. Nie warto...
13 2016-08-26 12:04:39 Ostatnio edytowany przez Paulo (2016-08-26 12:20:09)
Ten kolega może mieć jeden z trzech motywów.Pierwszy to szukanie relacji czysto koleżeńskiej,drugi zaś to głębsze uczucie.Trzeci zaś to jedynie pragnienie Twojego ciała.