Mysle ze juz nigdy nie bede miala normalnego zwiazku bo boje sie kolejnej zdrady. Moja mama kiedys mi powiedziala ze czym starsze kobiety sie robia, tym bardziej ich partnerzy mysla o zdradzie. Glupie?
Głupie ![]()
Wiem, że nie radzisz sobie ze zdradą. Ale to nie ma związku z wiekiem. Jesteś na pewno fajną kobietką, a że Twój były to palant, to świadczy o nim, nie o Tobie ![]()
I naprawdę polecam Ci psychologa, chociaż sama nie przepadam za nimi
ale pomagają ![]()
3 2016-08-06 01:52:48 Ostatnio edytowany przez jaMajkaa (2016-08-06 01:55:20)
A mama żyję z Twoim ojcem?
Edit:A Ty jak uważasz? To prawda czy nie?
4 2016-08-06 06:56:24 Ostatnio edytowany przez _v_ (2016-08-06 09:36:54)
i tak, i nie
TAK - już nigdy nie zaufam ponownie czlowiekowi, który mnie zdradził. z doświadczenia wiem, że zdradzacze nie mają też problemu z oszukiwaniem i klamaniem. nie chcę takiego związku. zdrada jest czynnościa na tyle rozłożona w czasie, że zawsze jest tam świadomość co się robi. (po alkoholu również - jak wiesz, że po drinkowaniu wyłączają ci się hamulce - NIE PIJ)
NIE - nie widzę powodu, żebym miala nie ufać nastepnemu partnerowi. w końcu nic mi nie zrobił, więc dlaczego miałby obrywac za poprzednich? ale już chyba nigdy nie będę ślepa na sygnały świadczące o zdradzie. za krótkie jest życie, żeby się chandryczyc z oszustem.
5 2016-08-06 09:28:48 Ostatnio edytowany przez pannapanna (2016-08-06 09:30:18)
Ja mam niestety lekko zrytą bańkę już. Ufałam swojemu ex( temu ostatniemu a nie temu co zdradzil), mimo że miał masę wad ale wiedziałam że nie nie zdradzi, aż do jednego momentu. Powiedział Coś o nowej koleżance i niestety mnie uderzyło z rozpędu. Poczułam się fizycznie tak samo jak wtedy kiedy exex mnie zdradził. Nie umiem odróżnić swojej wyobraźni od faktów. To bez różnicy w zasadzie bo w ten dzień się rozstalismy na amen, a ja nie wiem czy faktycznie zakochał się w innej czy nie, ale jak widać, nawet po wielu latach to wraca. Ogólnie od tamtego związku ze zdradą nawiązuję wiele krótkich i płytkich relacji, a jak zaczynam się angażować to coś wymyślam i jest koniec. I dobrze mi z tym póki co.
Mysle ze juz nigdy nie bede miala normalnego zwiazku bo boje sie kolejnej zdrady. Moja mama kiedys mi powiedziala ze czym starsze kobiety sie robia, tym bardziej ich partnerzy mysla o zdradzie. Glupie?
Słowa Twojej mamy są, nie tyle głupie, co smutne i krzywdzące.
Mama wrzuciła wszystkich mężczyzn do jednego wora, a przecież Oni, też bywają zdradzani i też głęboko zdrady przeżywają.
Jednocześnie stwierdziła że, kobieta po osiągnięciu pewnego wieku, nie ma szans na szczęśliwi związek, bez zdrad, co jest bzdurą. Zdradzane przecież są nie tylko dojrzałe wiekiem mężatki, ale też młode i piękne.
Co do Ciebie, najpierw musisz uporać się z emocjami jakie nosisz w sobie, po zdradzie męża. Jeśli tego nie zrobisz, faktycznie nie masz szans na normalny zdrowy związek. Każdego nowego partnera, będziesz " karać " za winy byłego.
Zaufanie po zdradzie, bardzo ciężko jest odbudować i szczerze mówiąc, nie każdy chce i potrafi, drugi raz zaufać drugiej osobie.
Wszystko zależy od Ciebie.