Od prawie juz roku zmagam sie z gronkowcem zlocistym w obu oczach, pieczenie powiek, ropne wypryski na powiekach szczegolnie na dolnej powiece (na lini wodnej oka), chodze po okulistach i nic mi nie pomagaja krople i masci do oczu zgodne z antybiogramem (robilam badania na wymaz w mikrolaboratorium) , bylam nawet u dermatologa i przepisla mi antybiotyk doustny Tetrarysal, biore go juz jakis czas ale nie wiedze porawy. Juz na prawde nie wiem co robic jak sie leczyc !!! ? Czy ktos mial taki problem ? Jak sie leczyliscie?
Na domiar zlego slyszalam ze gronkowiec moze dostac sie do rogowki oka i mozna stracic wzrok jestem juz tym totalnie zlamana
Hej, ja miałam gronkowca złocistego na skórze. Ropne, bolesne wytryski na plecach, pośladkach aż doszło do tego, że na powiece.. koszmar , więc wiem co przeżywasz. Pół roku leczyli mnie antybiotykami (też zgodnymi z antybiogramem) ciągle wracał i nie pomagało, maści sraści.. w końcu mama zaprowadziła mnie do instytutu wojskowego w okolicy Lublina, gdzie nie wiem jak, ale wyhodowali mi z mojego organizmu autoszczepionkę. Nie wiem jak to się fachowo nazywało, bo to parę lat temu było, brałam tą szczepionkę przez pół roku w zastrzykach (!!) w różnych odstępach czasu, i pomogło raz na zawsze. Zastrzyki cholernie bolesne, ale od kilku lat mam spokój. Nie wierzę w żadne maści i antybiotyki. Zepsuło mi to tylko całą odporność organizmu i do dziś mam tego skutki ![]()
Czytałam już o tej szczepionce, chce ją zastosować ale nie wiem gdzie ja mogę dostać, od jakiego lekarza. Wiem że dermatolog i okulista nie mogą mi jej przepisać.
Gdzie mam po tą szczepionkę iść czy ktoś wie? ![]()
Mój mąż miał gronkowca złocistego w zatokach.
Ciągły ropny katar, nieprzyjemny zapach z ust, etc.
3 antybiotyki nie pomogły, gronkowiec wracał. Mąż poszedł do chirurga. I tam się okazało, że ma krzywą przegrodę nosową.
Po zoperowaniu przegrody i antybiotykoterapii od ponad dwóch lat mamy spokój.
nie dostaniesz tej szczepionki od "ręki". W laboratorium się ją wytwarza, pobierając najpierw materiał od Ciebie. Pobierali mi chyba wymaz i krew, ale nie pamiętam. Zadzwoń do laboratorium, powiedz jaka jest sytuacja i tam powinni wiedzieć. Tą szczepionkę oni mi hodowali przez jakiś czas.
Tak już dowiedziałam się że trzeba mieć skierowanie od lekarza. Tylko w moim mieście lekarze nie wiedzą nic na ten temat, więc najpierw muszę jechać do innego miasta do lepszego lekarza... Czeka mnie baaaardzo dłuuugie leczenie.... ![]()
Myślę, że jak pójdziesz prywatnie i nakreślisz sytuację to nie będzie problemu ze skierowaniem. No a jeśli jednak, to pozostaje Ci inne miasto. A z ciekawości: wiesz jak się to fachowo nazywa? ta szczepionka .Bo ja nie jestem sobie w stanie przypomnieć
Tak nazywa sie autoszczepionka lub szczepionka autoimmunologiczna.
Jak myslicie czy moge majac ta bakterie w oku isc poplywan na basen albo jezioro ?? jest lato, upaly tak bym chciala ale nie chce sobie tez zaszkodzic..
Ja bym odradzała. Nie wiesz jakie są bakterie w jeziorze, czy nie zainfekują oka bardziej a Ty nie masz odporności. I jakie leczenie podjęłaś?
Mozesz sprubowac 500g 20+ Active Manuka Honey, jesli chcesz poczytac jak dziala, to jest sporo badan przeprowadzonych jak dziala manuka honey na gronkowca. I ogranicz slodycze, albo odstaw calkowicie, bo mozesz dostac grzybicy.
Na razie skonczylam brac antybiotyk, nie pomogl mi:( w drugiej polowie sierpnia wybieram sie do Krakowa po ta autoszczepionke,mam juz skierowanie zlatwione.
Naturalne leczenie tez zbytnio nie pomaga, lykam jakies tabletki z kociego pazura na odpornosc, sok z brzozy i aloesu i tez nic
Jessx jak dla mnie te antybiotyki to o du** potłuc, tylko organizm wyniszczają.. dbaj o kobiece probiotyki doustne i dopochwowe na wszelki wypadek, jedz jogurty naturalne które pomogą odbudować florę bakteryjną. Ja po tych kuracjach wszystkich męczyłam się kilka lat z grzybicą pochwy - to był koszmar ![]()