Zakochanie się lub zauroczenie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochanie się lub zauroczenie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Zakochanie się lub zauroczenie

Hej wszystkim.

Zdaję sobie sprawę, że takich tematów było już wiele, jednak mnie spotkała taka dosyć dziwna sytuacja.
Otóż byłem ostatnio na imprezie rodzinnej. Na przeciwko mnie przy stoliku siedział kuzyn z narzeczoną. Dziewczyna ta to blondwłosy dziewczyna, ładna buzia, szczupła, zgrabna, naprawdę zadbana kobieta ( ja też podobno mam nieprzeciętny typ urody). Z tego co wiem, to że mój krewniak ma zaplanowany ślub z nią. Ona od jakiegoś czasu na tej imprezie, zaczęła spoglądać na mnie. Nawet się uśmiechnęła może ze 3 razy do mnie, no to ja też tak zrobiłem.
Hmmm.... Pomyślałem sobie, że ona ma taki charakter, że uśmiecha się do wszystkich. Jakoś niespecjalnie się nią przejąłem.
Potem kuzyn wyszedł z nią na zewnątrz, ja zostałem w sali. Po chwili ja też ywszedłem tam, by pogadać z ludzmi z imprezy, którzy także byli na zewnątrz. Ja dosiadłem się do miejsca w którym siedział on i jego narzeczona, by z nimi porozmawiać o różnych pierdołach itd.
Ok, poszli z powrotem  do środka bo podawali jakieś tam danie. Wszyscy my z zewnątrz weszliśmy na salę. Znowu siedziałem na swoim miejscu, czyli na przeciwko nich. Rozmawiając z ludzmi siedzącymi blisko nas, ta wybranka mojego kuzyna znowu spoglądała się na mnie, znowu się uśmiechała, ja to samo robiłem. Gdy para postanowiła wyjść na zewnątrz ponownie, dziewczyna ta mnie się spytała czy idę z nimi na zewnątrz (mimo, że z nią za dużo nie porozmaiwałem), odrzekłem że tak.
Ona w moim otoczeniu poprawiała sobie sukienke, włosy i od czasu do czasu uśmiechała się do mnie.
Nie miałem okazji z nią sobie pogadać, bo ciągle albo była nim, albo z kimś rozmawiała itd.
Żegnając się z kuzynem kiedy odjeżdżali z imprezy powiedziałem jej, że bylo miło ją poznać, ona odpowiedziała że mnie również.
Będąc na tej imprezie, byłem trochę pijany, ale drugi dzień nie mogłem przestać o niej myśleć. Hormony zaczęły mi buzować.

Ja wiem, nie chcę kuzynowi niszczyć związku tym bardziej że to bliskie pokrewieństwo. Mimo, że nie mam z nim dobrego kontaktu to jednak nie wypadami mi jej podrywać i nie robię tego do tej pory, jednak ciągle ona jest w mojej głowie. Chciałbym żeby mi to minęło. 
Co myślicie o tej całej sprawie. Podzielcie się swoimi opiniami neutral .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakochanie się lub zauroczenie

W związku z tym, że wątek umieściłeś w niewłaściwym dziale, przenoszę go tam, gdzie jest jego miejsce. Bardzo proszę o zapoznanie się z Regulaminem Forum i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

3

Odp: Zakochanie się lub zauroczenie
endii92 napisał/a:

Hej wszystkim.

Zdaję sobie sprawę, że takich tematów było już wiele, jednak mnie spotkała taka dosyć dziwna sytuacja.
Otóż byłem ostatnio na imprezie rodzinnej. Na przeciwko mnie przy stoliku siedział kuzyn z narzeczoną. Dziewczyna ta to blondwłosy dziewczyna, ładna buzia, szczupła, zgrabna, naprawdę zadbana kobieta ( ja też podobno mam nieprzeciętny typ urody). Z tego co wiem, to że mój krewniak ma zaplanowany ślub z nią. Ona od jakiegoś czasu na tej imprezie, zaczęła spoglądać na mnie. Nawet się uśmiechnęła może ze 3 razy do mnie, no to ja też tak zrobiłem.
Hmmm.... Pomyślałem sobie, że ona ma taki charakter, że uśmiecha się do wszystkich. Jakoś niespecjalnie się nią przejąłem.
Potem kuzyn wyszedł z nią na zewnątrz, ja zostałem w sali. Po chwili ja też ywszedłem tam, by pogadać z ludzmi z imprezy, którzy także byli na zewnątrz. Ja dosiadłem się do miejsca w którym siedział on i jego narzeczona, by z nimi porozmawiać o różnych pierdołach itd.
Ok, poszli z powrotem  do środka bo podawali jakieś tam danie. Wszyscy my z zewnątrz weszliśmy na salę. Znowu siedziałem na swoim miejscu, czyli na przeciwko nich. Rozmawiając z ludzmi siedzącymi blisko nas, ta wybranka mojego kuzyna znowu spoglądała się na mnie, znowu się uśmiechała, ja to samo robiłem. Gdy para postanowiła wyjść na zewnątrz ponownie, dziewczyna ta mnie się spytała czy idę z nimi na zewnątrz (mimo, że z nią za dużo nie porozmaiwałem), odrzekłem że tak.
Ona w moim otoczeniu poprawiała sobie sukienke, włosy i od czasu do czasu uśmiechała się do mnie.
Nie miałem okazji z nią sobie pogadać, bo ciągle albo była nim, albo z kimś rozmawiała itd.
Żegnając się z kuzynem kiedy odjeżdżali z imprezy powiedziałem jej, że bylo miło ją poznać, ona odpowiedziała że mnie również.
Będąc na tej imprezie, byłem trochę pijany, ale drugi dzień nie mogłem przestać o niej myśleć. Hormony zaczęły mi buzować.

Ja wiem, nie chcę kuzynowi niszczyć związku tym bardziej że to bliskie pokrewieństwo. Mimo, że nie mam z nim dobrego kontaktu to jednak nie wypadami mi jej podrywać i nie robię tego do tej pory, jednak ciągle ona jest w mojej głowie. Chciałbym żeby mi to minęło. 
Co myślicie o tej całej sprawie. Podzielcie się swoimi opiniami neutral .


Ło matko bosko.

No to powiem tak,albo się zauroczyłeś,albo zakochałeś...

Trzy razy się uśmiechnęła...no,no..to już coś znaczy.Tylko musisz sprecyzować,czy tak normalnie,czy pokazała jedynki,czy na odczepnego,czy z grzeczności zwykłej?No i to spoglądanie,nie wiem jak ona paczała,normalnie,zalotnie,czy zwyczajnie się lampiła?
Wiesz,tu każdusieńki gest jest ważny!
No ale,biorąc pod uwagę to poprawianie sukienki,to już zupełny hardcore.Tylko jak ona to robiła?Do pasa,czy od pasa w dół?A może podciągała,a może michlała tu i tam,coby uwydatnić do zalotów?

No ale...miło było,ona pojechała, a Ty się zakochałeś albo zauroczyłeś...wszystko zależy od powyższych.

Moja rada: skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą,bo zbyt duża dawka alko, powoduje obumarcie neuronów, a nie buzowanie hormonów http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif


Peace and Love

4

Odp: Zakochanie się lub zauroczenie

Hahaha Majka wyczerpała temat:D Dowiedz się kiedy ślub i wbiegnij do kościoła krzycząc "NIEEEE", ewentualnie jako, że to Twój bliski kuzyn to pewnie Cię zaprosi i wtedy też możesz krzyknąć nie- chociaż to już będzie mniej spektakularne.

5

Odp: Zakochanie się lub zauroczenie

O rany, a ja tu chciałam coś skrobnąć, ale kicha - pozamiatane! big_smile

Kolego, idź, zajmij się odrabianiem lekcji, sesja idzie, a Tobie w głowie figle z uśmiechającą się Panią. A może z uśmiechem Pani? Sama nie wiem, tyle teraz dewiacji na świecie... big_smile
W każdym razie jak zajmiesz się sobą, jakimiś zainteresowaniami, to Ci przejdzie miłość w krótkim czasie. Pozdrawiam!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Zakochanie się lub zauroczenie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024