Hej wszystkim.
Zdaję sobie sprawę, że takich tematów było już wiele, jednak mnie spotkała taka dosyć dziwna sytuacja.
Otóż byłem ostatnio na imprezie rodzinnej. Na przeciwko mnie przy stoliku siedział kuzyn z narzeczoną. Dziewczyna ta to blondwłosy dziewczyna, ładna buzia, szczupła, zgrabna, naprawdę zadbana kobieta ( ja też podobno mam nieprzeciętny typ urody). Z tego co wiem, to że mój krewniak ma zaplanowany ślub z nią. Ona od jakiegoś czasu na tej imprezie, zaczęła spoglądać na mnie. Nawet się uśmiechnęła może ze 3 razy do mnie, no to ja też tak zrobiłem.
Hmmm.... Pomyślałem sobie, że ona ma taki charakter, że uśmiecha się do wszystkich. Jakoś niespecjalnie się nią przejąłem.
Potem kuzyn wyszedł z nią na zewnątrz, ja zostałem w sali. Po chwili ja też ywszedłem tam, by pogadać z ludzmi z imprezy, którzy także byli na zewnątrz. Ja dosiadłem się do miejsca w którym siedział on i jego narzeczona, by z nimi porozmawiać o różnych pierdołach itd.
Ok, poszli z powrotem do środka bo podawali jakieś tam danie. Wszyscy my z zewnątrz weszliśmy na salę. Znowu siedziałem na swoim miejscu, czyli na przeciwko nich. Rozmawiając z ludzmi siedzącymi blisko nas, ta wybranka mojego kuzyna znowu spoglądała się na mnie, znowu się uśmiechała, ja to samo robiłem. Gdy para postanowiła wyjść na zewnątrz ponownie, dziewczyna ta mnie się spytała czy idę z nimi na zewnątrz (mimo, że z nią za dużo nie porozmaiwałem), odrzekłem że tak.
Ona w moim otoczeniu poprawiała sobie sukienke, włosy i od czasu do czasu uśmiechała się do mnie.
Nie miałem okazji z nią sobie pogadać, bo ciągle albo była nim, albo z kimś rozmawiała itd.
Żegnając się z kuzynem kiedy odjeżdżali z imprezy powiedziałem jej, że bylo miło ją poznać, ona odpowiedziała że mnie również.
Będąc na tej imprezie, byłem trochę pijany, ale drugi dzień nie mogłem przestać o niej myśleć. Hormony zaczęły mi buzować.
Ja wiem, nie chcę kuzynowi niszczyć związku tym bardziej że to bliskie pokrewieństwo. Mimo, że nie mam z nim dobrego kontaktu to jednak nie wypadami mi jej podrywać i nie robię tego do tej pory, jednak ciągle ona jest w mojej głowie. Chciałbym żeby mi to minęło.
Co myślicie o tej całej sprawie. Podzielcie się swoimi opiniami
.
