Różnice w związkach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Różnice w związkach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez igla16 (2016-06-02 00:59:21)

Temat: Różnice w związkach

Hej, hej! ;-)

Do założenia tego wątku skłoniła mnie jedna rzecz. A raczej jedna osoba. Mianowicie facet, z którym spotykam się od jakiegoś czasu. Chodzi mi o różnice w przyzwyczajeniach czy stylu życia między ludźmi, którzy są w związkach czy tak jak my - są na etapie randkowania.

Przykładowo - ja jem mięso, on nie. Oboje akceptujemy swoje wybory, chociaż dopiero dzisiaj zjadłam przy nim mięso. Przytaczał mi argumenty, że będąc wege też można się najeść, można dostarczyć odpowiednie składniki odżywcze etc. Czasami mam wrażenie, że jakby wyszło coś więcej z naszej relacji, to może być trochę trudniej, jednak myślę, że jest to do przeskoczenia i można żyć ze sobą, jeśli nasze jadłospisy trochę od siebie odbiegają.

Czy bylibyście w stanie związać się z osobą, która ma inne podejście do pewnych spraw? Nie chodzi mi tutaj o rzeczy bardzo ważne - na przykład wiązanie się z kimś, kto ma zupełnie odmienne zdanie na posiadanie dzieci, ślub czy chociażby wyznanie i sprawy z tym związane. Albo z kimś, kto ma totalnie inne podejście do życia.
Jednak już jadłospis, spędzanie czasu wolnego czy aktywność. Nadal są to rzeczy ważne, jednak - przynajmniej wg. mnie - można się jakoś dopasować.

Od siebie dodam, że jeśli ktoś jest w porządku, akceptuje nasze wybory i jest w stanie iść na kompromis - to może działać. Ba, czasami można wyjść ze swojej strefy komfortu i spróbować czegoś nowego. Nieważne czy będzie to wyjście na ściankę czy kotlet sojowy.

Co Wy na ten temat sądzicie? Czy bylibyście w stanie być z kimś, kto jest bardzo aktywny fizycznie a wy raczej nie? Lub z osobą, która je/nie je pewnych produktów? A może jesteście w takich związkach? Jak też zapatrujecie się na relacje, kiedy dwie osoby - na pozór - są całkiem różne a jednak są szczęśliwe?
I trochę z innej strony - co jest dla was przeszkodą nie do pokonania w stylu życia?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Różnice w związkach

Zależy na ile takie różnice w jedzeniu, spedzaniu czasu, i innych na pozór błahych dziedzinach rzutują na Twoje osobiste wybory i samopoczucie. Jeżeli ma to być na zasadzie : dzisiaj nie idziemy na kebaba, bo on nie jada, nie jedziemy na wycieczkę tam lub tam bo on nie lubi gór / nie przepada. To nie ma sensu na dłuższą metę.
Wiem, teraz możesz pomyśleć , że to problemy i wybory z rodzaju " mikro" . Ale sumując czas, jaki możecie spędzać wspólnie wyjdzie, że ciągle będziesz sobie czegoś odmawiać. Z czasem poczujesz rozczarowanie i niezaspokojenie własnych celów i zainteresowań. Moim zdaniem nie warto się poświęcać. Lepiej poszukać osoby z którą będziesz mieć duuuzo wspólnych i miłych chwil.

3

Odp: Różnice w związkach

Mam masę znajomych par gdzie jedno z nich jest wegetarianinem a drugie prawdziwym mięsożercą. Nie ma rzeczy nie do przeskoczenia jeżeli obie strony pójdą na kompromis. Problem pojawia się, gdy stara się tylko jedna osoba. Np. sportowiec i kanapowiec. Jeżeli kanapowiec jest w stanie dla sportowca dwa razy w tygodniu ruszyć się z domu i pobiegać, a sportowiec w inne dwa dni odpuścić trening i pooglądać wspólnie telewizję, lub pogodzić czas na swoje pasje typu "Ty biegasz, a ja w tym czasie czytam książki, a potem zjemy wspólnie kolacje" to taki związek spokojnie ma szansę powodzenia. Gorzej jak jedna strona jest blusczykiem, który za wszelką cenę chce robić wszystko razem, a do tego wymaga od partnera dostosowania się do swojego widzimisię.

4

Odp: Różnice w związkach

Ja nie jem mięsa a mój facet je. Nie przeszkadza nam to i nie sądzę żeby mogło w ogóle przeszkadzać. ..

5

Odp: Różnice w związkach

Ja i mój facet akurat nie mamy problemów ani z jedzeniem mięsa ani z daniami jarskimi (choć częściej jemy bezmięsnie) - ale on źle toleruje wiele produktów spożywczych, które ja lubię. Nie jest to wielki problem ani przy gotowaniu w domu, ani gdy jemy na mieście. Natomiast w stytuacji, gdy w jedzenie miesza się ideologię (np. wegetarianizm motywowany cierpieniem zwierząt czy troską o ekosystem) kluczowa jest tolerancja w sferze światopoglądowej. Musisz po prostu wybadać, czy facet będzie na ciebie patrzył z wyrzutem za każdym razem, gdy jesz przy nim kotleta.

Co do zainteresowań - uważam, że dobrze robi związkowi posiadanie wspólnych pasji, bo to znacząco ułatwia spędzanie czasu. Ale nie znaczy to, że trzeba razem robić wszystko (to moim zdaniem wręcz niezdrowe). Bardzo mi się spodobał przykład liliany90 z książkami i bieganiem - tak to działa w moim związku. Ale tu znów drogą do sukcesu jest tolerancja. Nie uważam mojego faceta za głupszego, bo nie lubi czytać - a on nie robi mi wyrzutów, że jestem leniwcem kanapowym, bo nie lubię biegać, jedyny wysiłek fizyczny, który mi pasuje, to pilates lub taniec.

Moim zdaniem to naturalne, że nie jest się w związku ze swoim klonem, a skoro tak, to trzeba czasem iść na ustępstwa i kompromisy. Ważne, żeby nie być terrorystą (i nie być z terrorystą), który wymaga przyjęcia przez drugą stronę własnych przyzwyczajeń, pod groźbą fochów lub docinków.

6

Odp: Różnice w związkach

Jeśli jest fanatykiem co do swoich poglądów to z tego nic nie będzie.

7

Odp: Różnice w związkach
pannapanna napisał/a:

Ja nie jem mięsa a mój facet je. Nie przeszkadza nam to i nie sądzę żeby mogło w ogóle przeszkadzać. ..

U mnie jest tak samo. Z tym, że ja nie jestem wegetarianinem typu nakłaniającego do swoich przekonań. Mój wybór. Gdy idziemy na kebsa ja bioręFalafel, w knajpie zawsze mogę zjeśc same frytki (ryb też nie jadam) a gdy mam chęc na burgera udajemy się do krowarzywa (polecam).


Inna sprawa, czy Twoj facet nie należy do tych, którym kompromis jest obcy. Ustalcie fundamentalne sprawy!

8

Odp: Różnice w związkach
SzaraMyszka20 napisał/a:

Inna sprawa, czy Twoj facet nie należy do tych, którym kompromis jest obcy. Ustalcie fundamentalne sprawy!

Z moim facetem ogólnie problemu nie ma - wie, że jestem mięsożerna i nie robi z tego wielkiego halo. Szczególnie, że przy mojej diecie czasami muszę zjeść kurczaka. ;-)
Także ogólne jest ok - akceptacja przede wszystkim.

Jednak, zakładając wątek, ciekawiło mnie jak inni podchodzą do tematów tego typu. i nawet nie chodzi o bycie wege, ale też o inne rzeczy, które nas różną.

Odp: Różnice w związkach

Mam koleżankę, której mąż jest wegetarianinem. Kiedyś trafiłam u nich akurat na porę obiadową - talerze na stole, ona z córką schaboszczaki, a on bidok - parówka big_smile Po dokładnej analizie i wyjaśnieniach okazało się, że to w specjalny sposób przygotowana marchewka big_smile w jak specjalny - nie wnikałam big_smile ale wyglądała naprawdę jak parówka big_smile
To moja koleżanka przygotowuje obiady w tej rodzinie, taki mają podział obowiązków - i ona twierdzi, że jej to nie robi różnicy, bo wypracowała sobie organizację smile
Ja bym była chyba zbyt leniwa na takie coś. Ale nie powiem na 100%, dopóki nie zakocham się w wegetarianinie big_smile

10

Odp: Różnice w związkach

Generalnie kluczowe jest zrozumienie i tolerancja dla poglądów i zachowań drugiej osoby. Z tego co opisałaś to większość rzeczy byłaby dla mnie do przetrawienia. Takim problemem nie do przejścia byłby zadeklarowany zdecydowany sprzeciw partnerki wobec posiadania dzieci. Nawyki żywieniowe czy rodzaj sposobu spędzania wolnego czasu mam zróżnicowane, więc dogadałbym się zarówno z miesożercą jak i wegetarianką (może z weganką byłby problem, ale to też niekoniecznie).

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Różnice w związkach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024